Ramzes Posted June 24, 2020 Share Posted June 24, 2020 Dla mnie blue, red i black pill podobnie zresztą jak PUA to są środowiska samo-rozwojowe, które przekształciły lub są w trakcie przekształcania w biznes. Co za tym idzie oprócz materiałów merytorycznych,które można wykorzystać dla poprawy życia, są również materiały dla gawiedzi chcącej się utwierdzić w poglądzie,że się nie da lub dać satysfakcję tematami typu "ściana." 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted February 10 Share Posted February 10 (edited) W dniu 18.06.2020 o 23:25, la tormenta napisał(a): pesymizm Czy twarde stąpanie po ziemi? W dniu 18.06.2020 o 23:25, la tormenta napisał(a): postawa wycofania nie Chłodna kalkulacja. Coś co odróżnia nas od zwierząt. W dniu 18.06.2020 o 23:49, la tormenta napisał(a): restrykcyjności" hipergamii u kobiet, bo nie uważam się za chada a miałem relacje z kobietami atrakcyjntmi i bardzo atrakcyjnymi Naprawdę rzetelny argument.😉 Edited February 10 by Kiroviets 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted February 10 Share Posted February 10 Ciekawy wątek, zwróciłem uwagę, że udzielali się w nim ludzie, którzy chyb ajuż porzucili forum, tak jakby wzięli sobie do serca temat wątku (może część już nie żyje?). Red Pill jest pożyteczny i to bardzo, lecz radykalizm w każdą stronę jest zły. Red Pill uświadamia przede wszystkim, że każdy facet może wyruchac każdą laskę, tylko musi jak najwięcej rzeczy grać, żeby to było mozliwe. Red Pill pokazuje jakie to mają być rzeczy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
thyr Posted February 10 Share Posted February 10 3 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): . Red Pill uświadamia przede wszystkim, że każdy facet może wyruchac każdą laskę, tylko musi jak najwięcej rzeczy grać, żeby to było mozliwe. Red Pill pokazuje jakie to mają być rzeczy. Dziwne , zawsze mi sie wydawalo ze nie o dmuchanie tutaj biega . Zafiksowanie sie na vaginie to matrix ultra jak dla mnie . 4 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 10 Share Posted February 10 O taki post sprzed 6 lat, a ja tu nic nie napisałem?! Trzeba to poprawić! To jedziemy (nie czytałem odpowiedzi, odnoszę się tylko do 1 posta OPa): W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Przeszedłem przez wiele etapów kształtowania swojego światopoglądu, zaczynajac od PuA, potem redpill, zachaczylem o blackpill. Ja też <3 I teraz został ci tylko whitepill chyba że masz potencjał genetyczny. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Nigdy nie czułem się tak psychicznie źle jak na pigułach, jakieś pierdolenie o tym że nie wyrucha się laski bo nie ma się tak symetrycznej mordy, albo ma się 2 cm za dużo we wzroście a za mało w kutasie. Ale kolego, zawsze tak było, jest i będzie. Laski mają ogromny wybór i dzisiaj co kiedyś wystarczało dziś nie wystarcza, bo mamy ogromną dysproporcję płciową. Młodych kobiet jest śmiesznie mało i dzisiaj faceci są zmuszeni walczyć o resztki. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Dlaczego redpill nam szkodzi? Czytając i pochłaniając informacje o tym ze 80% kobiet uprawia seks z 20% mężczyzn (w których oczywiście my nie jesteśmy), ból dupy, nienawiść do kobiet, do mężczyzn którzy sobie radzą, w cale nie wyglądałem wtedy gorzej kiedy nie miałem powodzenia z kobietami, obecnie mi idzie powiedzmy że gładko. W twoim przypadku redpill ci pomógł bo jeśli masz "gładko" to oznacza że blackpill nie jest ci potrzebny, bo spełniasz minimalne wymogi genetyczne kobiet. Jakbyś powiedzmy olał całkowicie redpill czyli siadł na tyłku nie ćwiczył nie rozwijał się (podkreślał swoich walorów) to byś miał uja a nie gładko z kobietami. Zastanów się ile razy musiałeś pajacować by w ogóle mówić o jakimkolwiek sukcesie. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Tym poprę swoją tezę, kobieta ma w dupie to że masz 2 cm swojej połowy twarzy która nie jest symetryczna, a jak będziesz tak myślał to na pewno nie zazna w dupie ciebie. Kobieta chce faceta oczywiście przystojnego (mieszczącego sie w jej wymaganiach), im wyższy, silniejszy tym lepiej, ale powiedzmy ze ja ocenie siebie na faceta 7/10 (zazwyczaj takie oceny dostawałem od kobiet 8/10, ale dajmy ja to że chciały być miłe, więc obniżmy to do 7/10). Wystarczą mi spokojnie kobiety 7/10 8/10, chociaż jak się trafi lepiej wyglądająca, to pewnie że próbuje. Kobiety zawsze zaniżają wygląd mężczyzn, znacznie surowiej ich oceniają, więc prawdopodobnie rzeczywistość wygląda następująco: Ty masz minimum 8/10, a te kobiety są w rzeczywistości 6-7/10. My faceci mamy durny zwyczaj podbijania ocen kobietom, bo te mają tonę tapety. Więc ty w żaden sposób nie zaprzeczasz blackpillowi, wręcz go potwierdzasz. Kobieta ma w dupie, co o sobie myślisz, możesz mieć ramy sramy i inne takie chakry z Naruto. Albo spełniasz ich wymogi estetyczne genetyczne, albo nawet na ciebie nie spluną, lub jest się skazany na bycie beciakiem. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Ale to nie jest czynnik decydujący Oczywiście że jest. Kobieta ma skłonność bardzo delikatnego naginania swoich wymagań, ale dalej musisz spełniać wymogi genetyczne, by w ogóle na ciebie popatrzyła. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): czy wejdziesz w cipkę swojej upstrzonej kobiety, ona chce mężczyzny przy którym będzie się czuła swobodnie, będzie jej bliski, co z tego ze to facet 10/10, skoro czuje się przy nim dziwnie i ją odrzuca. I dziwnym trafem, te odczucia pozytywne odczuwają przy atrakcyjnych facetach, a jakoś się blokują przy facetach przeciętnych. Ty nie słuchaj co mówią, a patrz co robią i tyle. Hipergamia się tylko co roku zwiększa. W pierwszej kolejności masz jej nie odrzucać genetycznie, by w ogóle zaczęła brać pod uwagę charaktery i chakry. To jest naprawdę proste. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Ona chce przeżyć stosunek seksualny z kimś z kim nadaje na podobnych falach, z kimś kto ją rozumie, z kimś z kim nawiązała bliskość emocjonalną. Jak wyżej napisałem bez genów nie ma emocji. I tyle. Z grubaską paskudną (skrajny przykład, ale taki jest odpowiednik przeciętnego faceta bo kobiety są znacznie surowsze) choćby była aniołem z charakteru też nie dasz rady jej pokochać, bo wolna wola tak naprawdę nie istnieje, nie zmusisz siebie do miłości brzydkiej osoby. Jesteśmy zakładnikami matki k*rwy natury. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Redpill i blackpill to zbiorowisko fake informacji, które sprawiają że nigdy z kobietami ci się nie ułoży, prawdopodobnie je znienawidzisz z powodu frustracji, braku stosunków, bliskości itd. Prędzej znienawidzisz siebie niż kobiety, bo każdy dojrzały emocjonalnie facet (zwłaszcza po poznaniu blackpilla) musi przyznać że niestety, ale to nie kobiet wina że kochają tylko przystojniaków i patusów. Trzeba z tym żyć i szukać innych wartości w życiu. I dlatego po blackpillu należy przejść w WhitePill czyli MGTOW. Bo dalsza walka skutkuje 2 wyjściami: - skrajną flustracją depresją i gniewem bo robisz wszystko niby OK a i tak gówno z tego masz, - skończysz z kobietą która będzie zdesperowana ale i tak ciebie nie będzie szanowała bo będziesz tylko opcją "rozsądkową" i będziesz beciakiem. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Jeśli nie masz ogarniętej głowy, czujesz stres będąc w towarzystwie kobiety, ona to wyczuje i już wiedz że żadnej bliskości z nią nie nawiążesz. Skoro ty nie potrafisz sie czuć przy niej swobodnie ona tym bardziej nie będzie się czuć przy tobie. Bzdura, kobiety są bezlitnosne dla brzydkich ludzi i zawsze znajdą powód by go kopnąć w zad. A jak chad jest jednym wielkim red flagiem (mordercą, nazistą itd.) to i tak będą wszystkie sygnały ignorować bo tak naprawdę charaktery i nastawienia i tak nie mają głębszego znaczenia. Najlepiej byś miał i wygląd i charakter. Ale wymóg minimalny to wygląd, bez niego wszystko inne to magnes na kobiety materialistyczne które zdradzą. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Ja na redpillu, robiłem niezły overthinking, czułem niechęć do kobiet, coś tam wyrwałem raz na jakiś czas, ale nie ma żadnego porównania do tego co się dzieje teraz. To nie ma znaczenia, przez ten czas podkreślałeś swoje walory ćwiczeniami i po prostu zacząłeś przyciągać kobiety swoim wyglądem. Jakbyś nie miał potencjału genetycznego to dalej byś się zderzył z ścianą. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Jesli twierdzisz natomiast ze nie potrzebujesz kobiet w życiu, to przestań się okłamywać w tym momencie. Życie bez kobiet, to jak życie bez alkoholu, można ale po co... Uwierz mi ze jakbyś miał powodzenie u kobiet, to jebnąłbyś tymi rzeczami których w życiu w cale nie chcesz robić, byłbyś spełniony. Oczywiście, bo celem życia jest rozmnożenie i podbijanie świata. Ale niestety, kobiety chronione przez kapitana państwo, nie chcą już brać "byle jakich facetów" celują tylko w topkę, bo mogą. One zawsze sobie poradzą niezależnie jak spieprzyły sobie dotychczasowe życie, a facet nie ma takiego przywileju. Jak ktoś jest odrzucany przez całe życie to nie ma mocy zmiany sytuacji bo nie odrzuca bo ma złe nastawienie tylko geny. A dzisiaj albo spełniasz wymogi, albo bierz ochłap (pasztet z 3 dzieci z borderline i autyzmem) albo zmiana celów życiowych. W dniu 18.06.2020 o 22:02, ZamaskowanyKarmazyn napisał(a): Jeśli obchodzi cie moje zdanie, to wyjeb redpill i to cale siano które pakują ci do głowy, to jest tak samo szkodliwe jak indoktrynacja religijna. Kobiety to świetna używka, trzeba jednak mieć do nich głowę. Lepiej mieć nieogarnięty łeb do kobiet i nie wklepywać sobie kolejnego syfu do głowy (redpilla), niż mieć nieogarniety łeb i jeszcze spigulony. Pozdrawiam i jednym zdaniem jebać redpill i każdą inną ideologię, ruszcie własną głową. No cóż, i oto mamy kolejną osobę która ma 7/10 z genów i gada jak życie się ułożyło. Wierzysz w jakieś odcienie szarości, ale nie tak działa pożądanie kobiet, dlatego normictwo (ludzie 6+/10) nie powinno nawet patrzeć na piguły bo i tak nie są im potrzebne, oni powiedzą że oni negują ich filozofię, a nie zauważają że właśnie ją podkreślają, i z siebie robią błazna. Redpill jest dla osób 6/10 bo mają potencjał i dzięki niemu mogą nabić do 7/10, Blackpill jest dla osób przeciętnych 5/10 bo cokolwiek nie zrobią i tak będą ignorowani przez kobiety, stanowi wyjaśnienie dlaczego redpill w ich przypadku nie ma prawa działać. Ja też te 8 lat temu wierzyłem w redpilla, starałem być najlepszą wersją siebie, ale wyglądałem jak try harder a nie jak Henry Canvil, widziałem jak goście totalnie zaniedbali ale z dobrą gębą wyrywali masę lasek mając w dupie jakieś ramy sramy... blackpill sam mnie dopadł, w rzeczywistości, jak zacząłem zwracać uwagę na wygląd gości którzy mają panienki. Przęciętniacy jak ja to max co mogą oczekiwać to panienki 2/10 pod warunkiem że jeszcze w miarę się pilnujesz, bo i bez tego nawet te 2/10 na ciebie nie splunąć, Każda kobieta zawsze i wszędzie znajdzie desperatów, nawet widuję to w moim mieście gdzie gość 6/10 żebrał o uwagę 2/10 bo innych opcji po prostu nie ma. Sorry, ale jak ktoś do mnie gada "staraj się a dostaniesz" to mam ochotę mu napluć, bo życie ma w dupie, czy się starasz czy nie starasz, albo masz geny układy znajomości albo równie dobrze możesz nic nie robić bo efekt i tak będzie taki sam. I to mówię nie tylko w strefie romantycznej ale chociażby i zawodowej. W życiu liczą się geny i fart. Nic więcej. Bez tych dwóch to równie dobrze możesz mieć IQ 10000 i dalej być traktowany jak śmieć. Takie jest życie. A przez te 6 lat sytuacja się tylko pogorszyła. Sprzedawanie fałszywych nadziei boli bardziej niż życie w prawdzie. 3 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Red Pill uświadamia przede wszystkim, że każdy facet może wyruchac każdą laskę, tylko musi jak najwięcej rzeczy grać, żeby to było mozliwe. Red Pill pokazuje jakie to mają być rzeczy. Słodka naiwności. Absolutnie nie, chyba że mówimy o ruchaniu bez emocji, ale czym się to różni od ruchania divy? Bo bez pożądania to tylko mechanika i tyle, a dobry stosunek wymaga zaangażowania emocjonalnego i cielesnego. Bez tych dwóch to ty masz popierdółkę a nie dobry sex. Ja np. nie chciałbym ruchać z laską 10/10 która na mnie patrzy z obrzydzeniem bo ją rucham bo mam hajs. Dla mnie taki układ to gówno a nie układ. 24 minuty temu, thyr napisał(a): Dziwne , zawsze mi sie wydawalo ze nie o dmuchanie tutaj biega . Zafiksowanie sie na vaginie to matrix ultra jak dla mnie . Ależ mówiąc o redpillu to praktycznie to tematyka damsko męska, nie słyszałem by ktoś gadał o redpillu w innym znaczeniu. Np. nie wyobrażam sobie redpilla np. w strefie gospodarczym xD Tak samo jak to forum, niby są inne tematy, ale tu skupiamy się na relacjach damsko męskich - no bracia samcy, a nie bracia gracze, bracia anime, bracia ekonomiści. W dniu 24.06.2020 o 21:41, Ramzes napisał(a): Dla mnie blue, red i black pill podobnie zresztą jak PUA to są środowiska samo-rozwojowe, które przekształciły lub są w trakcie przekształcania w biznes. Co za tym idzie oprócz materiałów merytorycznych,które można wykorzystać dla poprawy życia, są również materiały dla gawiedzi chcącej się utwierdzić w poglądzie,że się nie da lub dać satysfakcję tematami typu "ściana." Redpillowcy zrobili z redpilla machinę sprzedażową - handlarze marzeń - jak kupisz ich książkę, kurs to na pewno spełnia się marzenia. A tak to nie działa. Redpill zawiera zasady by się poprawić, ale MUSISZ mieć potencjał genetyczny, bez niego szkoda wysiłku bo ten wysiłek w żaden sposób się nie zwróci. Blackpill z kolei, on nie nadaje się na sprzedaż, on po prostu serwuje fakty - albo masz geny, taki wzrost, taką twarz, albo daj sobie spokój bo nic dobrego od kobiet nie dostaniesz bo one szanują tylko geny które generują emocje, a reszta to wabik na materialistki które prędzej czy później kopną ciebie w zad i uciekną z hajsem. Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted February 10 Share Posted February 10 7 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): 26 minut temu, thyr napisał(a): Dziwne , zawsze mi sie wydawalo ze nie o dmuchanie tutaj biega . Zafiksowanie sie na vaginie to matrix ultra jak dla mnie . Czerwona nie daje gwarancji. Daje przestawienie mentalne. I to jest różnica, której większość ludzi nie ogarnia. Jedno nie wyklucza drugiego. Redpill nie obiecuje bajki, tylko wyciąga z iluzji. Czarna natomiast nie daje nic nikomu. To mental kapitulacji, elegancko ubrany w „realizm”. Wyrwać to nie znaczy utrzymać związek. To są dwie różne gry. Kto tego nie rozumie, myli biologię z relacją. Polecam „Szczęście czy fart”, bo dobrze pokazuje, jak dużo w życiu zależy od wejścia w grę, a nie od idealnych warunków. Więc czy każdy facet może „wyrwać każdą”? W teorii tak. Jeśli stanie się najlepszą wersją siebie i wejdzie w świat bez iluzji. W praktyce rynek zawsze weryfikuje. I nie każdy wytrzyma tę prawdę o sobie. Wtedy łyka czarną, bo jest wygodniejsza niż robienie roboty. Ja uważam inaczej. Trzeba się maksować. Nie narzekać na to, że nie jest się idealnym. Próbować mimo wszystko. Bo życie nie nagradza tych, którzy „mieli potencjał”, tylko tych, którzy byli w grze. Można trafić na dziesiątkę. Można trafić na moment kryzysu. Można trafić na chaos, emocje, impuls. To się zdarza tylko tym, którzy nie zamykają sobie mentalnie możliwości na wielkie rzeczy. Reszta nawet nie przegrywa bo nigdy nie wyszła na boisko. Red jako narzędzie mentalne jest ok, a black jako tożsamość to pułapka. Nie będę z Tobą wchodził w polemikę w tym temacie @Zły_Człowiek Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 10 Share Posted February 10 (edited) 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Czerwona nie daje gwarancji. Daje przestawienie mentalne. Wiesz, jak coś inwestujesz, to raczej w rzeczy nieryzykowne tak? To czemu polecać ludziom ryzykowne rzeczy jak są inne które gwarantują zysk? 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Jedno nie wyklucza drugiego. Redpill nie obiecuje bajki, tylko wyciąga z iluzji. Nie zgodzę się z tym, redpill właśnie sprzedaje bajkę pt. "udawaj alfę to będziesz mieć efekty alfy". A to przecież niesamowita bzdura. Tak nie działa natura, ale nie chcę tu ponownie robić offtopu "jak rozpoznać alfę, czy aflą się rodzi". Powiem tylko alfą się nie staje tylko rodzi, albo masz potencjał genetyczny albo możesz inwestować w siłownie, rozwoje a i tak to się skończy że będą mieć ciebie w dupie. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Czarna natomiast nie daje nic nikomu. To mental kapitulacji, elegancko ubrany w „realizm”. xD Jak nic nie daje? Zastanów się: - uwalnia przegrywów z wyścigu szczurów o cipę to na dzień dobry, - uświadamia dlaczego żaden wysiłek nie ma prawa dać tego co chady mają za darmo, a to ogromna oszczędność czasu i hajsu, - pozwala uniknąć negatywnych skutków z obcowania z kobietami, bo szansa na pozytywne relacje seksualne są bardzo niskie, - pozwala zmienić nastawienie z stworzenie rodziny na inne cele życiowe bez kobiet. - zdejmuje presję walki o kobiety, więc osoba nie spermi, nie psuje rynku bardziej, nie płaci onlyfans - początkowo powoduje ogromny ból który przemija, w porównaniu do bólu z flustracji pajacowania - im więcej blackpillowców tym mniejsza konkurencja, mniej pajacowania Efekt? Na tinderze znacznie mniejsze zainteresowanie singielkami - zamiast 10000 mają 100, kobiety są bardziej zadowolone bo przegrywy ich nie zaczepiają, onlyfansy upadają bo blackpillowcy wiedzą że w realu nawet by na nich nie spluneły. To nie żadna kapitulacja, to odmowa pajacowania za darmo, odejście od stołu z nieuczciwą grą - ty stosujesz zasady i przegrywasz inni ich nie stosują i wygrywają. I jeszcze i tak zasady się zmieniają cały czas na twoją niekorzyść. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Wyrwać to nie znaczy utrzymać związek. To są dwie różne gry. Kto tego nie rozumie, myli biologię z relacją. Polecam „Szczęście czy fart”, bo dobrze pokazuje, jak dużo w życiu zależy od wejścia w grę, a nie od idealnych warunków. Chad ma znacznie większe szanse na szczęśliwy związek, przegryw i przęciętniacy mają szanse bardzo niskie, bo to nie oni rozdają karty tylko one. A jak to kobieta ma lepsze karty w związku, to ten związek się nie utrzyma, bo kobieta chce czuć dominację a nie być dominą. Bo to wbrew naturze kobiet. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Więc czy każdy facet może „wyrwać każdą”? W teorii tak. Jeśli stanie się najlepszą wersją siebie i wejdzie w świat bez iluzji. Absolutnie nie, bo nie ma odcieni szarości. Albo się kobiecie podobasz albo nie. Nie ma przekonywania i zmiany zdania. Redpill właśnie sprzedaje iluzje że jak popracujesz to dostaniesz, a to tak nie działa i nigdy nie będzie działać. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): W praktyce rynek zawsze weryfikuje. I nie każdy wytrzyma tę prawdę o sobie. Wtedy łyka czarną, bo jest wygodniejsza niż robienie roboty. I właśnie przez obecny rynek redpillowców tryhardów jest tak źle jak nigdy przedtem. Każdy licytuje się o każdą kobietę czy 1/10 czy 10/10. Walczą prawie do krwi mimo że one są znacznie gorsze od nich, A to one rozdają karty. Nie oni. Redpill uczy że to ty masz rozdawać karty. A jak nie jesteś chadem, to się tylko oszukujesz, bo póki jest niedobór młodych kobiet, póki to one dostają 10000 par na tinderze a nie ty, to nigdy nie będziesz rozdawać kart. Rozdają karty beneficjenci redpilla czyli chady i kobiety. Redpill reklamował się jako "otwarcie oczu" a to nieprawda, jakie to wyjście z bluepilla? Różnica jest tylko taka że każe ci się starać bardziej.... więc staraj się bardziej niewolniku, bo masz rywali którzy starają się bardziej i nie zbolcujesz grubej julki która ma na twoje miejsce 10000 a i tak nie wybierze żadnego z nich bo ona sama spermi do top 10%. Takie są realia. Bluepill sprzedaje takie samo marzenie - każdy facet ma szansę u każdej kobiety. Redpill dodaje tylko DLC do tego marzenia - każdy facet ma szansę u każdej kobiety - jak się postara. Przecież obie te twierdzenia są oczywistą bzdurą, kłamstwem. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Ja uważam inaczej. Trzeba się maksować. Nie narzekać na to, że nie jest się idealnym. Próbować mimo wszystko. Bo życie nie nagradza tych, którzy „mieli potencjał”, tylko tych, którzy byli w grze. Właśnie ci wyjaśniłem wyżej. Życie ma w dupie że się starasz. Albo masz geny albo nie istniejesz. Jakby tak było jak piszesz to by try hardy mieliby masę kobiet, a nie tylko własną rękę i wkurwienie rozczarowanie na świat że tyle pracowali a max co mają to pasztet. Nawet tu powstał temat "czemu tylko pasztety mnie zaczepiają?!" Bo wytuningowany przegryw przeciętniak ma wartość rynkową paszteta kobiety. Prawo popytu i podaży. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Można trafić na dziesiątkę. Z hivem, z trójką dziećmi, narkomankę albo przynajmniej borderline. Jak ktoś wierzy w dziesiątki singielki to chyba nie zna życia. Najlepsze towary (i to nie koniecznie wyglądowo! głównie psychicznie!) są wyrwane z liceów zanim jeszcze pójdą na studiach. Na studiach są same ochłapy, bo reszta zaobrączkowana. Taka desperacja. I nie, nie wymyślam, przekonałem się o tym osobiście. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Można trafić na moment kryzysu. Można trafić na chaos, emocje, impuls. To nie moment, to przegrane pokolenie, bo kobiety jeszcze długo nie zmienią swojego podejścia, dalej nie zaksztusiły sie tinderem, kolorowymi i chadami. Kobiety nie biorą pod uwagę nawet okolicznych kolegów, bo ich zasięg zwiększył się o promień ponad setki KM. Niestety to najgorsze lata dla przeciętnych ludzi. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): To się zdarza tylko tym, którzy nie zamykają sobie mentalnie możliwości na wielkie rzeczy. To nie oni sobie zamykają, tylko to im się zamyka możliwości. Taka to drobna różnica. Przegrywom nawet po tuningach się drzwi zamyka bo nie spełniają estetycznych wymogów u kobiet. Dzisiaj facet nie pełni roli tylko partnera ale też jako element wizerunku, i to widać coraz mocniej w erze instagrama. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Reszta nawet nie przegrywa bo nigdy nie wyszła na boisko. Red jako narzędzie mentalne jest ok, a black jako tożsamość to pułapka. Jaka pułapka człowieku o czym ty piszesz XD Jak pisałem wcześniej otwarcie mentane, czakry i inne te trololo red bullshit nie mają absolutnie żadnego znaczenia, jak nie spełniasz wymogów. Świadome przegrywy nie powinni wchodzić na boisko bo z siebie zrobią idiotów, a nie bohaterów, najlepszy przykład to właśnie wanna-be alfy. Kobiety z nich się śmieją a nie podziwiają. 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): Nie będę z Tobą wchodził w polemikę w tym temacie @Zły_Człowiek Ale właśnie wszedłeś pisząc te swoje argumenty. Porównam więc to nieco inaczej: Bluepill to takie nieświadome dzieciństwo (naiwne myślenie że każdy zasługuje na miłość itd.) tu zostają chady bo i tak mają sukcesy, Redpill to takie marzycielska młodzież, (naiwne myślenie że jak się postarasz to dostaniesz) - i w tym zostają właśnie przystojniaki bo mają sukcesy. Blackpill to zderzenie, szok, z dorosłą rzeczywistością (zburzenie mitu o sprawiedliwości świata, doświadczenie że jedni pracują nic nie mają a inni mają wszystko za darmo) - i tu lądują wszyscy przeciętniacy i poniżej jeśli choć trochę myślą czymś innym niż tylko kutasem (czyli poza psami na baby lub inni spermiarze) Whitepill to dojrzałość emocjonalna (pogodzenie się z rzeczywistością i szukanie swojego miejsca poza defalut celami tj. zakładanie rodziny). - tu lądują osoby chłodno kalkulujące jak ja oraz no dojrzali emocjonalnie. Powiem ci inaczej, jak jakiś facet nie jest przystojniakiem albo nie ma minimum 6/10, to blackpill dopadnie go prędzej czy później - to tylko kwestia czasu - a im szybciej się z tym pozna i zrozumie, to tym mniej będzie cierpiał (lepiej poznać blackpilla na studiach niż np. po ślubie, po rozwodach i innych okropnych doświadczeń życiowych) Mnie dopadł już na studiach zaraz po poznaniu tego forum i obczajenia urojeń redpillowskich mimo że definicja blackpilla i jego fakt istnienia nie były mi znane. Nawet moi koledzy się zastanawiali czemu oni się starają i nic nie ma, a inni mają wszystko... ich też dopadł blackpill mimo że nie słyszeli nawet o redpillu. Powiem wiec jeszcze jedno: Redpill ma ogromną dziurę która kompletnie ignoruje - efekt aureroli którego WSZYSCY jesteśmy zakładnikami - a on jest zależny od posiadanych genów na które nie ma się wpływu. Więc przystojniak który działa nawet w najbardziej cringe'wym wydaniu redpilla (PUA) i tak będzie miał znacznie lepsze wyniki w relacjach niż przegryw który stosuje najlepsze taktyki i inne mechaniki udawania alfy. Bo żeby mieć te wyniki musi być spójność wyglądu z zachowaniem. Jak niski przegryw z brzydką gębą będzie udawał alfę to kobieta mimowolnie go skreśli bo jest nieszczery, bo brak tej spójności rozwala cały sens stosowania redpilla więc próbowania u przegrywów. Edited February 10 by Zły_Człowiek 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kiroviets Posted February 10 Share Posted February 10 6 godzin temu, EmseyXYZY napisał(a): wagę, że udzielali się w nim ludzie, którzy chyb ajuż porzucili forum, tak jakby wzięli sobie do serca temat wątku Część z nich pisze u kĄkÓrĘncji, o czym zaraz. Natomiast wspólnym mianownikiem tych wszystkich redpillosceptyków/ krytyków jest fakt, że oni są dobrzy tylko w rzucaniu terminów naukowych czy pojęć z dziedziny psychologii. Jestem tu chwilę dłużej od Ciebie i uwierz mi - na podstawie tego co większość tych typów napisali tutaj o sobie i swoim życiu ,- mógłbym tutaj jak Jezus w Ewangelii patykiem na piasku pisać, pisać i pisać.😀😀😀 No ale żem na stÓdiaH wySZyH nie byU i pozostaje mi przyjac za pewnik - redpill zakrzywia i wypacza.😉 Jeśli chodzi o Black Pill- tutaj standardowo - większość myli odwagę z odważnikiem cytując słynnego polskiego dziennikarza sportowego. 37 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): - uwalnia przegrywów z wyścigu szczurów o cipę to na dzień dobry, - uświadamia dlaczego żaden wysiłek nie ma prawa dać tego co chady mają za darmo, a to ogromna oszczędność czasu i hajsu, - pozwala uniknąć negatywnych skutków z obcowania z kobietami, bo szansa na pozytywne relacje seksualne są bardzo niskie, - pozwala zmienić nastawienie z stworzenie rodziny na inne cele życiowe bez kobiet. - zdejmuje presję walki o kobiety, więc osoba nie spermi, nie psuje rynku bardziej, nie płaci onlyfans - początkowo powoduje ogromny ból który przemija, w porównaniu do bólu z flustracji pajacowania - im więcej blackpillowców tym mniejsza konkurencja, mniej pajacowania 🔥🦾 2 godziny temu, EmseyXYZY napisał(a): jest wygodniejsza niż robienie roboty To jak, zerwałeś już że swoją?🤔😏 Link to comment Share on other sites More sharing options...
EmseyXYZY Posted February 10 Share Posted February 10 2 godziny temu, Kiroviets napisał(a): kĄkÓrĘncji Czyli gdzie? 2 godziny temu, Kiroviets napisał(a): To jak, zerwałeś już że swoją?🤔😏 Nie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Perun82 Posted February 12 Share Posted February 12 (edited) W dniu 10.02.2026 o 14:10, Zły_Człowiek napisał(a): Ja np. nie chciałbym ruchać z laską 10/10 która na mnie patrzy z obrzydzeniem bo ją rucham bo mam hajs. Ale tak to wygląda od czasów jaskiniowych. Na tym to polega. Jak chcesz tylko gmorzcisz to to robisz - to jest władza. A Kobieta nie szanuje zbyt dużo facetów. Pamiętaj. Nie bądź romantykiem. Filmy i kultura niestety wypaczyły prawdziwy obraz. Legia cudzoziemska głosiła -maszeruj albo giń. Życie mówi - Ruchaj albo wal niemca po kasku. W większości przypadków zdobywasz jej ciało, ale nie jej duszę. To robią chady, alfy etc. Czyli mały procent. W dniu 10.02.2026 o 14:10, Zły_Człowiek napisał(a): Np. nie wyobrażam sobie redpilla np. w strefie gospodarczym redpill też mówi o gospodarce, ale w skali mikro - jeśli chodzi o rozwój i makro jeśli chodzi o opis sytuacji na rynku trzody. W dniu 10.02.2026 o 16:35, Zły_Człowiek napisał(a): Chad ma znacznie większe szanse na szczęśliwy związek Nie, Chad w związku powszednieje, kapcianieje. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy. Poza tym chad nie jest od związku - od tego są beciaki Edited February 12 by Perun82 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Przemysław Posted February 12 Share Posted February 12 24 minuty temu, Perun82 napisał(a): Życie mówi - Ruchaj albo wal niemca po kasku. No dobra ale czy to ruchanie to cel ostateczny (osobiscie wyglada mi ze tak)? ? To jakis atawizm - nawet nie chodzi o plodzenie (czy żab parzący sie w bajorze przejmuje sie ze nie zaplodni skrzeku?) a co dopiero wychowanie tego potomstwa? To jakis (strategiczne) widac cel drugorzedowy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 12 Share Posted February 12 (edited) 35 minut temu, Perun82 napisał(a): Ale tak to wygląda od czasów jaskiniowych. Na tym to polega. Jak chcesz tylko gmorzcisz to to robisz - to jest władza. A Kobieta nie szanuje zbyt dużo facetów. Pamiętaj. Nie bądź romantykiem. Filmy i kultura niestety wypaczyły prawdziwy obraz. Legia cudzoziemska głosiła -maszeruj albo giń. Życie mówi - Ruchaj albo wal niemca po kasku. Chyba zdajesz sobie sprawę jak wygląda sex z wzajemnym pożądaniem i zaangażowaniem a jak wygląda sex jak laska się tobą brzydzi/gardzi/ma ciebie w dupie. Taki sex to sobie można darować, to lepiej bić tego niemca po kasku, niż ruchać kłodę. Pomijając to że twoja gadka to droga do oskarżenia o gwałt. Tu nie chodzi o kulturę - bo tylko głupi ją interpretuje że brzydal może na cokolwiek liczyć. Nie widziałem np. bajki gdzie przegryw rodem dzwonnika brał się za cygankę, tylko jednak to był okoliczny chad. Maszeruj albo giń - czyli spełniaj wymogi albo giń. A i tak te spełnianie wymogów przez przegrywa kończy się wychowaniem nieswoich genów, więc tak czy siak przegrywa geny zginą (gorzej że dalej paszteciary je roznoszą) 35 minut temu, Perun82 napisał(a): W większości przypadków zdobywasz jej ciało, ale nie jej duszę. To robią chady, alfy etc. Czyli mały procent. I bez duszy nie ma zaangażowania i szczęśliwego życia, bo taka kobieta nie chce pełnić w takim związku swojej roli. Taki przegryw ma zagwarantowane piekło i dead bedroom, a taki związek jest tylko z korzyścią dla pani - bo ma beciaka od spełniania jej potrzeb. Do dupy z takim interesem, płacisz a masz za to pogardę i akty łaski. 35 minut temu, Perun82 napisał(a): redpill też mówi o gospodarce, ale w skali mikro - jeśli chodzi o rozwój i makro jeśli chodzi o opis sytuacji na rynku trzody. Nie, Chad w związku powszednieje, kapcianieje. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy. Poza tym chad nie jest od związku - od tego są beciaki Chad to się bawi do późnej 40' a potem już ma dość peklowania, bo ileż można, więc bierze najlepszy wg. jego potrzeb i tworzy związek. Ale do tego czasu robi z kobietami co chce, bo te i tak będą chętne, a taki chad może sobie wybierać naprawdę długo, nawet te młodsze o 10 lat jak ma ochotę. Zwykły przeciętniak może najwyżej pocałować klamkę i brać resztki, czyli już porzucone zabawki chadów bo te są już po 35 - czyli te poszkodowane i pokrzywdzone, bo już chad ich nie chce. Beciaki są właśnie ostatnią ich nadzieją - a przynajmniej w teorii która się już zdeaktualizowała - bo nawet i wtedy nie chcą beciaków aż zostaną zmuszone przez biedę, rodzinę i swoją sytuacją (np. nie stać je na samodzielne życie z kotkiem, albo nie ma żadnych koleżanek). Trzeba to jasno powiedzieć, dzisiaj przęciętność genetyczna = nowa brzydota. A jak jest taka sytuacja że paszteciary sobie wybierają jak w sklepie gości 6/10 i wyżej to niestety większość genów nie będzie maszerować. Będą ginąć i zostaną zastąpione np. przez inne narodowości i kolory. Edited February 12 by Zły_Człowiek 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Perun82 Posted February 12 Share Posted February 12 (edited) 12 minut temu, Brat Przemysław napisał(a): No dobra ale czy to ruchanie to cel ostateczny (osobiscie wyglada mi ze tak)? ? To jakis atawizm - nawet nie chodzi o plodzenie (czy żab parzący sie w bajorze przejmuje sie ze nie zaplodni skrzeku?) a co dopiero wychowanie tego potomstwa? Tak, jesteśmy prostymi organizmami. wszystkie nasze działania są temu podporządkowane. "Wszystko na świecie kręci się wokół seksu, z wyjątkiem seksu. Seks kręci się wokół władzy." (ang. Everything in the world is about sex except sex. Sex is about power Edited February 12 by Perun82 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 12 Share Posted February 12 10 minut temu, Brat Przemysław napisał(a): No dobra ale czy to ruchanie to cel ostateczny (osobiscie wyglada mi ze tak)? ? To jakis atawizm - nawet nie chodzi o plodzenie (czy żab parzący sie w bajorze przejmuje sie ze nie zaplodni skrzeku?) a co dopiero wychowanie tego potomstwa? To jakis (strategiczne) widac cel drugorzedowy. No celem biologicznym istnienia ludzi jest rozmnażanie i przyjemne przeżycie życia. Brak kobiet i możliwości skorzystania z przyjemności (obcowanie z kobietami) jest zaprzeczeniem tego celu. Matka natura więc karze "buntowników" myślami depresjonalnymi i innymi samoniszczącymi psychikę mechanizmami. Życie bez kobiet to nie jest łatwe życie, jest pełne wyrzeczeń i wewnętrznego wnerwu. To nie jest też wybór dobra nad złem, to wybór mniejszego zła a większym: - albo pogodzisz się że jesteś ścierwem genetycznym i jakoś organizujesz życie bez spełniania (bo bez spełnienia celów biologicznych trudno cieszyć się z innych rzeczy) - albo przyjmujesz rolę beciaka i godzisz się (świadomie lub nie) że jesteś flepiarzem pantoflem i raczej swoich genów nie wychowasz - i to zło wybiera masa facetów którzy potem żyją w wyparciu że właśnie złamali trend: "tylko top facetów 20% rucha 80% kobiet" - a tymczasem to brutalna prawda - bo to nie oni ruchają tylko oni są przez nie ruchani. One chcą i będą ruchane przez te top 20%, a reszta to samotnicy i flepiarze. Tak było, jest i będzie. Tak nas ta ku-wa matka natura urządziła - uniemożliwiła poczucie pożądania kobietom do przegrywów i przeciętniaków. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Perun82 Posted February 12 Share Posted February 12 9 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Chyba zdajesz sobie sprawę jak wygląda sex z wzajemnym pożądaniem i zaangażowaniem a jak wygląda sex jak laska się tobą brzydzi/gardzi/ma ciebie w dupie. Natura ma w tyłku co myślisz. Ty wszedłeś, ty zalałeś i dziękuje. Bez zbędnej filozofii. Oczekuje od kobiety empatii. Zapomnij. Ty masz ją zeszmacić, zaorać. I tyle. 10 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): I bez duszy nie ma zaangażowania i szczęśliwego życia, bo taka kobieta nie chce pełnić w takim związku swojej roli. Pełniły swoje rolę ze względu na ostracyzm. Ale natury nie oszukasz. 11 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Chad to się bawi do późnej 40' a potem już ma dość peklowania, bo ileż można, więc bierze najlepszy wg. jego potrzeb i tworzy związek. I ma przewalone. Bo inny chad będzie polował na jego Sarenke. Live is brutal. Życie to nie jest wycinek. Związek to nie jest stała rzecz. Poza tym chad wiedząc, znając zasady gry nie wejdzie w stały związek 12 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Do dupy z takim interesem, płacisz a masz za to pogardę i akty łaski. Zawsze płacisz. Nie zawsze jest to hajs. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 12 Share Posted February 12 (edited) 14 minut temu, Perun82 napisał(a): Natura ma w tyłku co myślisz. Ty wszedłeś, ty zalałeś i dziękuje. Bez zbędnej filozofii. Oczekuje od kobiety empatii. Zapomnij. Ty masz ją zeszmacić, zaorać. I tyle. Tak samo matka natura będzie miała w tyłku co z taką osobą zrobią w pierdlu oskarżoną o gwałt. Empatii? Człowieku, one czują empatię do chadów i zwierzątek (czasem i do dzieci). Legalne "zeszmacenie, zaoranie" jest dostępne tylko dla chadów. Jak sądzisz że one pozwolą przęciętniakowi się "zeszmacić" bez żadnych konsekwencji to się srogo mylisz. 14 minut temu, Perun82 napisał(a): Pełniły swoje rolę ze względu na ostracyzm. Ale natury nie oszukasz. A ja ci cierpliwie wyjaśniam, że co wolno chadowi to nie flepiarzowi i przegrywowi. One lubią te "szmacenie" ale tylko od chadów. Efekt aureroli w praktyce. Do chada będą stać w kolejce, a flepiarza zamkną w pierdlu. 14 minut temu, Perun82 napisał(a): I ma przewalone. Bo inny chad będzie polował na jego Sarenke. Live is brutal. Zapominasz o jednym - starość dopada każdego. Jak wierzysz że taki chad po 40' ma niewiadomo jakie libido, to się możesz zdziwić. Chad też jest człowiekiem, on też się męczy, on też chce mieć w pewnych momentach święty spokój. Chady też chcą zakładać rodzinę - i one też. Więc jak chad postanowi STOP, to przestanie i weźmie najlepszą opcję i mu się uda. Wieczne imprezowanie nie jest możliwe, - to jest możliwe tylko w propagandzie instagramowej. Bo w interesie sarenki też jest ustawienie sobie życia, a mało która sobie pozwala na żonglowania jak już ma 1 opcję w garści. Ją też czas goni - i dlatego zwykle kobiety nie tracą czasu na zadawanie się z przegrywami i przęciętniakami - jeśli poważnie traktują swoje życie (masa tego nie robi a potem wykupują antydesperanty i wyżywają się na przegrywach przeciętniakach). 14 minut temu, Perun82 napisał(a): Życie to nie jest wycinek. Związek to nie jest stała rzecz. Poza tym chad wiedząc, znając zasady gry nie wejdzie w stały związek Jeśli zależy mu na stworzenie własnej rodziny - wejdzie. Jeśli zależy mu by w starości nie siedzieć samemu - jest dojrzały emocjonalnie - wejdzie. Jeśli ma hajs i zagwarantowane wszelką służbę jak szejk - to nie wejdzie Jeśli nie ma pokolei w głowie to też nie wejdzie. Wszystko jest super samemu - do czasu. Więc każdy wejdzie - prędzej czy później, bo drogo jest się utrzymać samemu. Różnica więc polega na tym że: chad wejdzie w związkek na swoich warunkach - pełne posłuszeństwo kobiety, intercyza i wybiera kobietę która mu pasuje, przegryw wejdzie w związek (o ile w ogóle) - na warunkach kobiety - w najlepszym przypadku jest tylko kolegą z dead bedroomem, a w najgorszym z wrogiem która zrobi mu piekło w domu - i skończy pod mostem bo wszystko zabierze. 14 minut temu, Perun82 napisał(a): Zawsze płacisz. Nie zawsze jest to hajs. Oczywiście. Chady płacą genami - więc mają wszystko za darmo. A przegyrwy nie mają takiej waluty i niestety od kobiet zawsze dostaną w zad, a społeczeństwo nie będzie mieć nad nimi litości. Edited February 12 by Zły_Człowiek Link to comment Share on other sites More sharing options...
Perun82 Posted February 12 Share Posted February 12 (edited) 12 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Empatii? Człowieku, one czują empatię do chadów i zwierzątek (czasem i do dzieci). Nie empatię tylko instynkt. I to trwa chwilę i potem żyją wspomnieniami. Tyle. 12 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Jak sądzisz że one pozwolą przęciętniakowi się "zeszmacić" bez żadnych konsekwencji to się srogo mylisz. Chady też dostają po tyłku 12 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Jak wierzysz że taki chad po 40' ma niewiadomo jakie libido, to się możesz zdziwić. Ale wie jakie są zasady gry. I nie będzie inwestował w istotę, która się puści z następnym chadem. On sam wie jak to się robi. 12 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Chad też jest człowiekiem, on też się męczy, on też chce mieć w pewnych momentach święty spokój. Czyli nie zakłada rodziny, albo jest w wolnym związku. Chad to jest ostre dymanko a nie zakładanie rodziny i tworzenie związków. To są zupełnie inne systemy walutowe. 12 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Bo w interesie sarenki też jest ustawienie sobie życia, a mało która sobie pozwala na żonglowania jak już ma 1 opcję w garści. To bierze kasiastego beciaka z zasadami (kukoldowymi) i robi z nim co chce. Chad nie jest do zwiazku. Mylisz dwie rzeczy - dymanko oraz związek. Samiec Homo Sapiens Sapiens nie jest monogamiczny Beciaki to wytwór cywilizacyjny - ktoś musi to utrzymywać. Edited February 12 by Perun82 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
doler Posted February 12 Share Posted February 12 Żaden redpill, blackpill itd. Masz mieć swój mózg i nie szufladkować się w jakieś ruchy. Zwyczajnie każdą kobietę trzeba trzymać krótki i patrzeć na swój interes a nie jej. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Brat Przemysław Posted February 12 Share Posted February 12 31 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Tak było, jest i będzie Nie bylo. Byla przemoc rzeczywistosci. 32 minuty temu, Perun82 napisał(a): Poza tym chad wiedząc, znając zasady gry nie wejdzie w stały związek Czad nie zna zasad. Czy lew (lub żuk gnojarz) wie do czego go przenaczono? Po prostu robi co do niego nalezy. 22 minuty temu, Zły_Człowiek napisał(a): po 40' Nie demonizuj 40 - ten przedzial to jeszcze mocno sprawne konary. 23 minuty temu, Zły_Człowiek napisał(a): Jeśli zależy mu by w starości nie siedzieć samemu To chyba nie o to chodzi chlopom. Jak masz znosic babona ktory ci nic procz obecnosci nie daje - zastanow sie 2x 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Perun82 Posted February 12 Share Posted February 12 5 minut temu, doler napisał(a): Zwyczajnie każdą kobietę trzeba trzymać krótki i patrzeć na swój interes a nie jej. Dokładnie. Mieć władzę. Tylko Ona się liczy. I bawić się po poznaniu zasad gry. 2 minuty temu, Brat Przemysław napisał(a): Czad nie zna zasad. Czy lew (lub żuk gnojarz) wie do czego go przenaczono? Po prostu robi co do niego nalezy. Nie zrozumieliśmy się. Nie chodzi o zasady moralne/etyczne tylko zasady gry. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 12 Share Posted February 12 13 minut temu, Perun82 napisał(a): Nie empatię tylko instynkt. I to trwa chwilę i potem żyją wspomnieniami. Tyle. I dlatego potem jeśli nie złapie chada to się mści na bogu winnych przegrywach i przeciętniakach. Dlatego wolą być 20 u chada i żyć do ostatniego momentu z nadzieją że on ją wybierze, niż być 1 u przeciętniaka i być jego królową do usługiwania. 13 minut temu, Perun82 napisał(a): Chady też dostają po tyłku Ale nie aż tak jak przegrywy, porównam to trochę na ostro: błąd/kara: u chada - pójście do kąta na 3 minuty, u przeciętniaka/przegrywa - strzał w tył głowy. Kobietom zależy na chadach więc na znacznie więcej im pozwalają, łącznie z ludobójstwem i innymi obrzydliwymi przestępstwami. A przegrywów i przęciętniaków (świadomie lub nie) nienawidzą, więc za wszelką cenę zniszczą nawet niewinnego byle by zeszedł im z drogi. Jak mówiłem, efekt aureroli. 13 minut temu, Perun82 napisał(a): Ale wie jakie są zasady gry. I nie będzie inwestował w istotę, która się puści z następnym chadem. On sam wie jak to się robi. Sądzisz że chady są w otoczeniu chadów. Przecież chadów jest niewiele, więc tak czy siak i tak do niego należy ostatnie słowo. To jedyny przypadek, gdzie facet wybiera a nie kobieta, i to on decyduje jaką opcję wybierze. 13 minut temu, Perun82 napisał(a): Czyli nie zakłada rodziny, albo jest w wolnym związku. Jest w takim związku jak mu się podoba, jest w pełni wolny - nikt go nie zmusi do niczego, bo na jej miejsce ma masę innych chętnych kobiet do wyboru - podoba się to bierze, i ona tańczy jak on jej zagra, albo znajdzie inną. Przeciętniak przegryw jest niewolnikiem, bo ma mało do gadania - jak baba go zmusi do ślubu bez intercyzy to weźmie, bo nie ma żadnych alternatyw. 13 minut temu, Perun82 napisał(a): Chad to jest ostre dymanko a nie zakładanie rodziny i tworzenie związków. To są zupełnie inne systemy walutowe. Jak pisałem... do czasu. 13 minut temu, Perun82 napisał(a): To bierze kasiastego beciaka z zasadami (kukoldowymi) i robi z nim co chce. Chad nie jest do zwiazku. Niby tak, ale nie można też zakładać że każda baba to materialistka. A materialistki tak robią, biorą flepiarza i dymają z chadami, dalej nie zmienia to faktu że przeciętniak ma nic do gadania bo nie ma alternatyw, 13 minut temu, Perun82 napisał(a): Mylisz dwie rzeczy - dymanko oraz związek. Nie, odróżniam. Tylko moim zdaniem związek bez dymanka jest absolutnym bezsensem, ale masa zdesperowanych flepiarzy bierze taką opcję bo innych nie ma, a samotność jednak boli. 13 minut temu, Perun82 napisał(a): Samiec Homo Sapiens Sapiens nie jest monogamiczny Beciaki to wytwór cywilizacyjny - ktoś musi to utrzymywać. Oczywiście, a beciaki zawsze się znajdą bo paszteciary się rozmnażają więc zawsze będą faceci pasztety-przeciętniacy którzy chcąc nie chcąc będą zmuszeni im usługiwać (świadomie lub nie) 9 minut temu, doler napisał(a): Żaden redpill, blackpill itd. Masz mieć swój mózg i nie szufladkować się w jakieś ruchy. Zwyczajnie każdą kobietę trzeba trzymać krótki i patrzeć na swój interes a nie jej. Uważaj, bo kobieta da ci się trzymać na smyczy jak jej się nie podobasz. A o tym właśnie mówi blackpill. Brak zrozumienia blackpilla skutkuje tragediami w świeżakowni, sprawami w sądzie i zniszczonymi życiami facetów którzy nie rozumieją że bez genów żadne ramy sramy nie pomogą. Blackpill to żadne nowe koło na nowo. To jasne obserwacje zdarzeń które działają od wielu lat. O ile się zgodzę że redpill dla przęcietniaka to droga ku samoozagładzie (bezowocne starania skazane na porażkę ze względu na geny a nie wysiłki) to blackpill powinien być ogarnięty by być w pełni świadomy w jakiej pozycji się stoi na rynku matrymonialnym. Redpill niestety sprzedaje bajkę że niby tą pozycję da się znacząco zmienić Więc o ile trzymanie kobiety krótko i patrzenie na swój biznes działa u chadów, tak takie postępowanie u przegrywów i przęciętniaków skończy się samotnością. Niestety, ta druga grupa ma do wyboru - kompromis na jej korzyść albo samotność. Żadna kobieta nie da się kontrolować przęciętniakom. W takiej sytuacji to oni są zmuszeni się o nią starać, a nie one. U chadów sprawa wygląda odwrotnie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Perun82 Posted February 12 Share Posted February 12 (edited) 11 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): I dlatego potem jeśli nie złapie chada to się mści na bogu winnych przegrywach i przeciętniakach. dlatego trzeba znać zasady gry. 11 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Sądzisz że chady są w otoczeniu chadów. Przecież chadów jest niewiele, więc tak czy siak i tak do niego należy ostatnie słowo. To jedyny przypadek, gdzie facet wybiera a nie kobieta, i to on decyduje jaką opcję wybierze. Chady to nie jeden zbiór. Zawsze się znajdzie uberchad. Rola Chada nie jest dana na zawsze. 11 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Przeciętniak przegryw jest niewolnikiem, bo ma mało do gadania - jak baba go zmusi do ślubu bez intercyzy to weźmie, bo nie ma żadnych alternatyw. Jest niewolnikiem swoje mindsetu. Bo jest wyuczonym beciakiem, który chce ciepełka od kobiety. A to nie jest przyciągające. 11 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Niby tak, ale nie można też zakładać że każda baba to materialistka. Taka ją stworzyła natura - ona taka musi być. 11 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): Tylko moim zdaniem związek bez dymanka jest absolutnym bezsensem, ale masa zdesperowanych flepiarzy bierze taką opcję bo innych nie ma, a samotność jednak boli. jeśli facet chce związku - przegrywa. Bo zależy jej na jednej kobiety - uzależnia się fizycznie, psychologicznie i finansowo. Kobieta ma czuć niepewność i to, że w każdej chwili może zostać poproszona o opuszczenia związku. 11 minut temu, Zły_Człowiek napisał(a): a beciaki zawsze się znajdą bo paszteciary się rozmnażają więc zawsze będą faceci pasztety-przeciętniacy którzy chcąc nie chcąc będą zmuszeni im usługiwać (świadomie lub nie) Więc wybór należy do ciebie:) Edited February 12 by Perun82 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 12 Share Posted February 12 10 minut temu, Perun82 napisał(a): Dokładnie. Mieć władzę. Tylko Ona się liczy. I bawić się po poznaniu zasad gry. Ale nie rozumiesz że zasady dla chadów a dla przeciętniaków są całkowicie inne? I o tym mówi blackpill. 10 minut temu, Perun82 napisał(a): Nie zrozumieliśmy się. Nie chodzi o zasady moralne/etyczne tylko zasady gry. Więc jak mówię, skoro zasady są różne, to niestety najgorsze skutki odczują przegrywy/przeciętniaki. Nie chady. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Perun82 Posted February 12 Share Posted February 12 Teraz, Zły_Człowiek napisał(a): Ale nie rozumiesz że zasady dla chadów a dla przeciętniaków są całkowicie inne? I o tym mówi blackpill. Zasady gry są jedne. I w grze masz chadów i beciaków Liczy się kto lepiej ZAGRA swoją rolę. 1 minutę temu, Zły_Człowiek napisał(a): Więc jak mówię, skoro zasady są różne, to niestety najgorsze skutki odczują przegrywy/przeciętniaki. Nie chady. Skutki globalnie odczuwają również chady. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zły_Człowiek Posted February 12 Share Posted February 12 2 minuty temu, Perun82 napisał(a): dlatego trzeba znać zasady gry. Zasady gry nie są równe. Chady mogą wszystko. Przegrywy/przęciętniaki nie mają nic do gadania, nawet jak teoretycznie grają wg. zasad. 2 minuty temu, Perun82 napisał(a): Chady to nie jeden zbiór. Zawsze się znajdzie uberchad. Rola Chada nie jest dana na zawsze. Niby tak, ale trudno przebić np. Henry'ego Canvila. Ale by cieszyć się kobietami, to wystarczy mieć 8/10. 2 minuty temu, Perun82 napisał(a): Jest niewolniku swoje mindsetu. Bo jest wyuczonym beciakiem, który chce ciepełka od kobiety. A to nie jest przyciągające. Oj słodka naiwności. Jak pisałem, zasady gry są różne. Dla chada to poziom tutorial auto mode, a dla pozostałych gra niemożliwa do wygrania - bo kobieta zmienia zasady przeciwko graczowi nonstop. 2 minuty temu, Perun82 napisał(a): Taka ją stworzyła natura - ona taka musi być. Zakładając że chad to nie tylko geny ale i hajs... to po co. A poza tym każda dzisiaj do 18 lat dostaje masę hajsu od państwa więc sprawa kasy ma drugie znaczenie, poza tym trudno by dzisiaj baba nie miała swojego hajsu. Poza tym geny>hajs. Typowa baba wybierze geny ponad wszystko. 2 minuty temu, Perun82 napisał(a): jeśli facet chce związku - przegrywa. Bo zależy jej na jednej kobiety - uzależnia się fizycznie, psychologicznie i finansowo. No strasznie się tym przejmują szejki i chady ruchające kilkanaście kobiet naraz. Jak pisałem, haremy też są, chady żadko się uzależnia psychologicznie, bo wie mimowolnie jakie są kobiety - tu pisałem z myślą jakby chciał mieć dzieci. 2 minuty temu, Perun82 napisał(a): Kobieta ma czuć niepewność i to, że w każdej chwili może zostać poproszona o opuszczenia związku. I dlatego pchają się do chadów bo ci mają ogromny wybór, a w dupie mają pozostałych. A do tego wspiera ich system. 2 minuty temu, Perun82 napisał(a): Więc wybór należy do ciebie:) Mój wybór jest oczywisty: -skoro mam świadomość że nie mam żadnej mocy by kobietę nakłonić do mojej woli, czyli traktowania mnie jako głowy rodziny a nie beciaka itd. to wybieram samotność. Bo to mniejsze zło w mojej sytuacji genetyczno-finansowej. Wiem że kobiety nie chcą ze mną się zadawać a ja nie mam mocy by nagle mnie pożądały. A bez pożądania jakiekolwiek układy nie mają dla mnie sensu, bo to tylko męka jednej z stron, więc sobie daruje jakieś kombinacje i pajacowania skoro tak czy siak w każdej chwili znajdzie się grubsza ryba ode mnie. Jednakże gdybym miał lepsze geny minimum 8/10 to bym mógł sobie stosować ramy sramy bo chętne by były zawsze. Więc to w pełni świadoma decyzja i wybór mniejszego zła. 9 minut temu, Perun82 napisał(a): Zasady gry są jedne. I w grze masz chadów i beciaków Liczy się kto lepiej ZAGRA swoją rolę. Gunwo prawda. Jakby tak było to by zasady byłyby jedne i uczciwe, a tymczasem chadom wolno znacznie więcej, im wolno popełniać błędy a i tak zawsze wygrają. A pozostali równie dobrze mogą robić cuda a i tak przegrają, bo zasady są ustalane przez kobiety. To tak jakbyś grał w grę RPG, i mistrz gry naprawdę ciebie nienawidził, a drugiego gracza kochał nad życie że aż rozum i logikę traci. W takiej sytuacji nie jest możliwa wygrana przegrywa. Jego "wygraną" to będzie to, co jest najgorszym koszmarem chada - czyli samooszukiwanie się że życie z toksyczną i nawiedzoną zaburzoną kobietą jest szczęściem w życiu. 9 minut temu, Perun82 napisał(a): Skutki globalnie odczuwają również chady. Ale dalej, te skutki są przez nich odczuwane jak ukąszenie komara, podczas gdy przegrywy odczuwają jak przebicie ich jelit na wylot piłą łańcuchową. Ot taki tyci szczególik. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts