Jump to content

PS4 na promocji we francuskim Lidlu spowodowało, że policja użyła gazu


Recommended Posts

https://dailyweb.pl/tylko-w-polsce-szalenstwa-pod-lidlem-i-walka-o-karpia-nie-we-francji-policja-uzyla-gazu-a-wszystko-przez-ps4/

 

Cebula jest wszędzie, nie tylko w PL ludzie potrafią walczyć jak lew o przecenionego karpia.

?

 

Sama promocja średnia, w stanach ostatnio były po 0$.

Edited by Dworzanin.Herzoga
  • Like 3
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Przeciętny Francuz zarabia 3x razy tyle co Polak w Polsce, a ceny mają jedynie 1,5 większe niż u nas, a nawet takie same, trochę to dziwne, że walczą o konsole PS4.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, Boromir said:

Przeciętny Francuz zarabia 3x razy tyle co Polak w Polsce, a ceny mają jedynie 1,5 większe niż u nas, a nawet takie same, trochę to dziwne, że walczą o konsole PS4.

Nie podali jakiego pochodzenia byli ci co walczyli. Może się okazać, że to imigracja zasiłkowa. Ale fakt im więcej ludzi tym więcej cebuli. 

Link to post
Share on other sites

PS4 w Lidlu obok bułeczek i rzodkiewki ale ten zachód nas wyprzedza. Cena faktycznie dobra tylko czy warta własnej godności i połamanych żeber.

Link to post
Share on other sites

Marzy mi się świat z takimi ludźmi, jak @Jorgen Svensson. Weszlibyśmy do sklepu, promocja 0 zł, ostatnie opakowanie. A może Pan pierwszy do kolejki, odstąpię konsolę. Nie, nie proszę, aż tak mi nie zależy. A może weźmiemy jedną i się wymienimy po prostu, może wspólnie pogramy, jak przyjdzie czas wolny. Dobry pomysł, do zobaczenia. I tak się robi przyjaźnie na całe życie :D

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Obliteraror napisał:

Wyprzedaże w wielu częściach świata wyglądają identycznie.

Tylko u nas nie przepychasz się z Senegalczykami, zawsze to coś. Zwłaszcza po karpia.

Edited by tytuschrypus
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, tytuschrypus said:

Tylko u nas nie przepychasz się z Senegalczykami, zawsze to coś.

We Francji jak jest promocja na wieprzowinę, też pewnie tłoku nie ma.

2 minutes ago, Obliteraror said:

W PL używki bodajże chodzą po 400-500 PLN.

Teraz nawet więcej, nawet 600-800PLN. Mnie się bardziej opłacało kupić nówkę 1TB bo używki 2/3 ceny nowej.

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Mosze Red
      Zapraszamy do sklepu https://samczeruno.pl/sklep/ od 31.03 do 07.04.2021 wybrane produkty cyfrowe, w tym nagrania można nabyć w promocyjnej cenie, minimum 30% taniej. 
       
      "Kobietopedię" zakupicie 50% taniej. 
       
      Promocja obejmuje również zestawy książek.
       

       
       
       
      Kilka słów od Marka:
       
      Szanowni Państwo,
       
      Ostatnie wydarzenia związane z koronawirusem, nadszarpnęły nie tylko nasze poczucie bezpieczeństwa, skłaniając nas do oszczędzania i ograniczenia wydatków, ale uderzyły w chęć do inwestycji w "samego siebie" - co rozumiem jako zwiększanie wiedzy o nas samych, o świecie i wszystkim co jest dla nas (związki, interesy, zdrowie...) ważne, i co skutkuje podejmowaniem lepszych decyzji życiowych, przekładających się na wyższy komfort życia, więcej poczucia szczęścia, mocniejsze odczucie wpływania na własną rzeczywistość.
       
      Warto pamiętać, że nawet w "czasach zarazy" zawieramy przyjaźnie, wchodzimy w nowe interesy i kręgi znajomości, ludzie zakochują się w sobie, kłócą i godzą, kochają i nienawidzą, wkraczają na ścieżkę sądową (oferujemy trzy konkretne poradniki prawne, brutalna wiedza z ponurych sal sądowych); rodzą się dzieci, podpisuje się skomplikowane umowy prawne zwane "małżeństwem", oraz dzieje się w gąszczu relacji międzyludzkich dokładnie to samo, co działo się przedtem - a niekiedy to co się dzieje, podgrzane ogniem medialnej paniki i strachem przed chorobą, nabiera niezdrowych rumieńców.
       
      Gdy więc dzieje się więcej, a my ograniczamy naszą wiedzę i mniej inwestujemy w siebie - jakby na to nie spojrzeć, TRACIMY. Jak wiele stracimy, okaże się w przyszłości, gdzie pozostanie tylko narzekać na stracone szanse, na niekorzystne reakcje emocjonalne, które pozbawiły nas czegoś dla nas korzystnego, dobrego.
      Właśnie w tym momencie, gdy strach o nasz byt się zwiększa, należy oprócz dbania o swoje zdrowie i siebie, zwiększyć działania na rzecz swojego dobrobytu i szczęścia.
      By być szczęśliwym, krocząc przez pole minowe zwane życiem - trzeba mniej więcej wiedzieć, gdzie znajdują się ładunki wybuchowe. Niektóre nas tylko połaskoczą, ale są i takie, które oderwą nogę.
       
      Dlatego też rozsądny człowiek musi wiedzieć, że są rzeczy na których się oszczędza - i są rzeczy na których oszczędzać nie powinien.
      Tą rzeczą jest wiedza - na temat związków, tego jak działa jego podświadomość, jak działamy my sami w obliczu kłopotów i presji - jak działa tzw. "programowanie", reklamy, wpływanie na nas, byśmy robili nie to, co jest dla nas korzystne, a to co jest korzystne dla innych.
       
      Na "rynku" jest wielu fantastycznych autorów, pisarzy, mówców i ludzi którzy dzielą się wiedzą, mogącą nam pomóc w różnych sferach życia. Mam przyjemność zakomunikować, że do tego szacownego grona z całą pewnością należy mój internetowy sklep strefasamca.pl, gdzie mogą Państwo rozsądnie wymienić pieniądze na dobrej jakości wiedzę w postaci ebooków, jak też i nagrań audio, dzięki którym praca nad sobą wchodzi na znacznie wyższy poziom.
      Rozumiejąc chęć oszczędzania własnych zasobów, przygotowaliśmy z Panem Rotholtzem (współautorem kilku moich książek) promocję na ebooki i nagrania w sklepie strefasamca.pl. 
       
      Na wszystko oferujemy ponad 30% zniżki, a na Kobietopedię - szalone 50% upustu, by każdy mógł skorzystać z wiedzy, która wywróci Twój świat wyobrażeń "damsko - męski" do góry nogami.
       
      Przypominam że środki które zarobię na tej promocji, w większości są przeznaczane na pomoc wszystkim mężczyznom w postaci forum braciasamcy.pl oraz na inne serwisy, które bezpłatnie dzielą się swoją wiedzą (ecoego, samczeruno, samiecnews itd.) oraz oczywiście, żywotniejsze od śmierci - podatki.
    • By Ksanti
      Drodzy Bracia mam do was dzisiaj takie szybkie pytanko, sprawa dotyczy prawa handlowego.
       
      Case study:
      1. Jest produkt x, który został zakupiony przed kwarantanną podczas okresowej promocji -50% (za połowę ceny) - chyba trwała miesiąc lub niecały.
      2. Ogólnie sklep oferuje gwarancje w postaci 3 miesięcy od daty zakupu na zamianę modelu jeśli nie będzie pasował z tym, że trzeba dopłacić różnicę cenową.
       
      Jeszcze nie minęły 3 miesiące, więc można zamienić produkt.
      [Zakupiony został produkt za połowę ceny ale:
      a) obecnie jest już niedostępny
      b) wrócił do swojej starej ceny
      Podałem 2 możliwe warianty, ponieważ na chwilę obecną jeszcze nie wiem, który z nich jest prawdziwy ale też może się okazać, że to zupełnie nie istotna informacja.]
       
      Pytanie brzmi:
      Czy przy zamianie produktu x na inny model można się powołać na to, że zawarło się umowę w chwili kiedy produkty były za połowę ceny? (chyba nie wszystkie)
      Chodzi o to, że wszystkie produkty teraz mają dosyć wysoką cenę i aby wybrać produkt taki jaki chciałem musiałbym sporo dopłacić a też wybór bardzo słaby.
      Chyba nie mogę już się wycofać z tej transakcji, tyle, że albo mam dupny wybór albo muszę wybulić - trochę się nadziałem z tą promocją ?
       
      Dodatkowe info:
      1. Z powodu kwarantanny nie mogłem zamienić wcześniej.
      2. W internecie nie ma nigdzie wzmianki o tym rabacie.
      3. Jedynie rachunek wskazuje na to, że produkt "średniej półki" kosztuje mniej od najtańszego.
       
       
    • By Dworzanin.Herzoga
      We Francji stabilnie. ☺️ No, ale widać kolejny raz, że śmieszki z białej flagi, to w sporym stopniu stereotypy heh.
      Zaczęło się od tego, że Macron chciał zreformować system emerytalny.
       
      Z grubsza, podobno wygląda to tak:
       
      Nie piszę kto ma racje, zwracam tylko uwagę na sposób reagowania społeczeństwa na ich zdaniem niekorzystne regulacje.  
      Ciekawe, że masowej "imigracji" tak nie oprotestowywali.
       
      BTW na drugiej karcie yt oglądając filmik miałem playlistę odpaloną, leciało 12 groszy kazika podczas napierdalanki i fragment "piąty grosik dla policji, toć żyjemy bezpieczniej(...)".
      Ładnie się zgrało.
    • By SzatanKrieger
      Francja - elegancja:
       
    • By Ksanti
      W zasadzie to poniższy artykuł skłonił mnie do takich przemyśleń.
      https://kobieta.onet.pl/moda/modowe-trendy-zapoczatkowane-przez-prostytutki/g1zv3s4
       
      Najstarszy zawód świata nie cieszy się dobrą reputacją wśród społeczeństwa. Prostytutki oburzają, a jednocześnie... inspirują. Malarze, pisarze, twórcy kina poświęcili upadłym damom wiele miejsca w swojej sztuce. Wizerunek kobiety lekkich obyczajów nierzadko stanowi źródło natchnienia dla projektantów mody.
      Jeden z najbardziej znanych kreatorów, Gianni Versace, wyznał w wywiadzie, że jako dorastający chłopiec fascynował się prostytutkami z jego rodzinnego miasta w południowych Włoszech. Kilka lat temu francuski dom mody Louis Vuitton zaszokował swoje klientki filmem reklamowym, w którym znane modelki wcieliły się w role paryskich kurtyzan.
      Warto na moment odłożyć stereotypy o wyzywającym, krzykliwym czy nawet tandetnym wyglądzie kobiet spod latarni i spojrzeć na nie jak na trendsetterki. Wbrew pozorom trochę im zawdzięczamy...

      Foto: domena publiczna Aż trudno uwierzyć, ile trendów zapoczątkowały kobiety lekkich obyczajów/ Paul Avril, okładka książki Octave’a Uzanne pt. "L’Éventail", Paris 1882 Majtki – bielizna wyklęta
      Dziś trudno nam to sobie wyobrazić, ale jeszcze do początków XX wieku majtki uważano za wyklęty element garderoby. Przyzwoita kobieta w ogóle nie zwracała uwagi na intymne części ciała. Długie warstwowe sukienki, halki i płaszcze skrzętnie zakrywały wszystko, czego nie należało wystawiać na publiczny widok, więc nikt nie wnikał, co elegancka dama ma pod spódnicą.
      Zgodnie z moralnością naszych odległych prababek, części ciała między talią a kolanami, objęte były zmową milczenia – dowiadujemy się z książki "Historia Stroju" autorstwa Maguelonne Toussaint-Samat. Majtki nosiły głównie tancerki kankana oraz kurtyzany, które sięgały po bieliznę, by podniecić swoich klientów (podobnie zresztą czyniły ich poprzedniczki w starożytnym Rzymie).
      Katarzyna Medycejska, panująca w XVI stuleciu królowa Francji, nakazała swoim dwórkom nosić specjalne kalesony do jazdy konnej, jednak zwyczaj ten przepadł wraz ze śmiercią władczyni. Majtki bez nogawek zagościły na dobre w naszej garderobie dopiero w XX wieku.
      Makijaż – najpierw prostytutki, potem aktorki filmowe
      Jak podaje Aleksandra Zaprutko-Janicka w książce "Piękno bez konserwantów. Sekrety urody naszych prababek" jeszcze pod koniec XIX wieku wyrazisty sposób podkreślania urody uznawany był za wulgarny. Uszminkowane usta, zaróżowione policzki i przyciemnione brwi kojarzono z wizerunkiem prostytutki. Szminka, w postaci zbliżonej do tej, którą znamy teraz, pojawiła się w sprzedaży dopiero w 1915 roku.

      Foto: Aleksandra Zaprutko-Janicka "Piękno bez konserwantów" Nic tak nie rujnuje makijażu jak źle pomalowane usta. W latach trzydziestych niewprawną rękę można było wspomóc specjalnym szablonem. Taki wzornik pozwalał uzyskać upragniony kształt dzięki dwóm pociągnięciom szminki. Zmysłowy makijaż smokey eyes, który od lat 90. nie wychodzi z mody, zrodził się na potrzeby filmu. Aktorki kina niemego potrzebowały mocniejszego podkreślenia oczu, by widzowie mogli odczytywać z ich twarzy emocje. Uwodzicielski wizerunek gwiazd szybko podchwyciły wyemancypowane kobiety.
      Paski – diabeł ubiera się w paski
      We wczesnym średniowieczu diabła wypatrywano wszędzie, nawet w szafie. Wierzono wówczas, że paski to wzór diabelski. Pasiaste stroje nosiły przeważnie prostytutki, kaci, trędowaci i inne osoby, egzystujące na marginesie życia społecznego. Obecnie paski to symbol stylu marynarskiego i pin-up, a dzięki Coco Chanel uchodzą za element modowej klasyki.

      Foto: domena publiczna Paski, które wcześniej nosili głównie marynarze i prostytutki do mody wprowadziła Coco Chanel Piżmo – zapach grzechu
      Orientalne perfumy o głębokich zmysłowych nutach zapachowych wprowadzają do naszego domu powiew egzotyki. Trudno uwierzyć, że jeszcze na początku zeszłego wieku aromat piżma budził wiele kontrowersji, gdyż takie perfumy jako wabik erotyczny wybierały zazwyczaj prostytutki. Przyzwoite kobiety pachniały kompozycjami kwiatowymi, stworzonymi przeważnie na bazie jednego składnika.
      Piżmo na salony wprowadziła dopiero w 1925 roku francuska marka Guerlain, tworząc perfumy "Shalima". Obecnie jest to drugi najpopularniejszy zapach świata, ale jeszcze 90 lat temu w Paryżu mówiono, że są trzy rzeczy, których nie powinna robić porządna kobieta: palić papierosów, tańczyć tanga i pachnieć Shalimar.
      Po kontrowersyjne piżmo sięgnęła też Coco Chanel, która dla swoich perfum poszukiwała zapachu kobiety. W ten sposób powstały słynne "Chanel No 5" – dziś uważane za symbol dobrego smaku i elegancji.
      Włosy w kolorze blond – czy blondynki zawsze miały więcej zabawy?
      Odcienie blond od lat nie wychodzą z mody, a kobiety cierpliwie poddają się zabiegom koloryzacji w salonach fryzjerskich. Moda na blond panowała już w czasach starożytnych. Rzymskie prostytutki uporczywie rozjaśniały swoje ciemne włosy, bynajmniej nie dlatego, że już wtedy wierzono, że mężczyźni wolą blondynki – po prostu wymagało tego od nich prawo.
      Kobiety parające się prostytucją musiały się odróżniać od innych. Warto pamiętać, że w starożytnym Rzymie prostytucja nie była zawodem potępianym, dlatego wśród szerszych warstw społeczeństwa szybko zapanowała moda na blond.

      Foto: domena publiczna Czy modę na blond za wdzięczmy prostytutkom? Bogatsi obywatele wcierali sobie w głowę złoty proszek, a mniej zamożne damy musiały korzystać z mikstury sporządzonej z pijawek i octu. Smarowały taką mazią włosy i spędzały wiele godzin na słońcu. Mniej kłopotliwym rozwiązaniem było noszenie blond peruki.
      Kontrastowe kolory – gorące sprzeczności zamiast futra
      Dziś możemy wprowadzić do naszych szaf wszystkie kolory tęczy. Jednak przez wiele wieków ostre kolory zestawione ze sobą na zasadzie kontrastu nosiły wyłącznie prostytutki. Kobietom, które zajmowały się nierządem, w różnych epokach i kulturach odmawiano wielu przywilejów.
      W XIV-wiecznym Londynie prostytutki nie mogły nosić futer, a nawet biżuterii pod groźbą więzienia. By wyróżnić się z tłumu, ubierały za to jasne krzykliwe stroje, często zdobione kolorowymi tasiemkami.
      Małgorzata Brzezińska - dziennikarka, absolwentka Instytutu Dziennikarstwa UW. Zafascynowana dwudziestoleciem międzywojennym, a szczególnie ówczesną sceną kabaretową. Miłośniczka historycznych filmów dokumentalnych oraz spacerów miejskich śladami przedwojennej Warszawy.
       
       
      No i wisienka na torcie a mianowicie choker
      https://i-d.vice.com/pl/article/mbezvp/krwawa-historia-chokera
       
      Po tym, jak w XVIII-wiecznej Francji upadły rządy terroru, młodzi krewni i potomkowie wrogów rewolucji, którzy zostali ścięci na gilotynach, organizowali orgiastyczne przyjęcia, aby wyzbyć się tej zbiorowej traumy. Przynajmniej tak utrzymywały ówczesne gazety. „Bals des victimes" (bale ofiar) były na wpół-apokryficznym zjawiskiem, które, mimo wątpliwości historyków, moim zdaniem odbywały się naprawdę. Radzenie sobie ze śmiercią rodziców i arystokratycznych przyjaciół musiało być w końcu trudne, a jedynym sposobem na ukojenie bólu mogły być właśnie szalone bankiety.
      Prawdopodobnie to właśnie na takim „balu ofiar" narodził się wszechobecny na wybiegach w 2016 roku choker. Według pewnych źródeł, młode kobiety podczas imprezy zawiązywały sobie tasiemki wokół szyi, oddając tym samym hołd swoim pozbawionym głowy przodkom.
        Mając w pamięci tę straszliwą historię, przejrzyj teraz swój feed na Instagramie. Mój jest pełen dziewczyn w czarnych tasiemkach zawiązanych wokół szyi. Pojawiają się w kilku różnych wersjach: cienkiej wstążki, grubszej aksamitnej przepaski, skórzanej obroży ze srebrnym okrągłym pierścieniem i klamrą. W każdym z nich jest coś prowokacyjnego, nawet jeśli oplata szyję Lily-Rose Depp czy Gigi Hadid (obie absolutnie oddane chokerom). Słodka szesnastka Depp była urządzona właśnie w stylu Francuskiej Rewolucji i pojawiła się tam gilotyna, a co najmniej 10 gości miało na szyi chokery. Przypadek?
      Krwawa historia chokerów sięga nawet czasów dynastii Tudorów. Anna Boleyn na swoim najbardziej popularnym portrecie ma na szyi ściśle zawiązany sznur pereł, z którego zwisa duża litera „B". Niedługo po tym jak obraz został skończony, oskarżona o czary i cudzołóstwo Anna, została ścięta.
      Ponad 450 lat później Courtney Love z zespołu Hole w piosence „Old Age" zaśpiewała: „Niech ktoś powie Annie Boleyn, że chokery znów są w modzie". Ten kawałek to cover utworu Nirvany o tym samym tytule, Love zmeniła nieco treść, wplatając słowa o zapomnianych konkubinach i ciemiężonej kobiecej seksualności. Na jej przykładzie świetnie widać, że rok 1993 to zdecydowanie czas chokerów. (Jak wiele gwiazd grunge, ówczesna basistka Hole, Melissa Auf der Maur, często łączyła swoje dziecięce krótkie koszulki z delikatną czarną wstążką zawiązaną wokół szyi.) Słowa Courtney o powrocie naszyjnika Anny Boleyn symbolizują także ponadczasowość kobiecego buntu.
        Choker od zawsze był symbolem władzy i prześladowań. Na jednym z najbardziej kontrowersyjnych obrazów w historii sztuki zachodu, Édouard Manet przedstawił modelkę Victorine Meurent jako zupełnie nagą „Olimpię", odzianą jedynie w czarną wstążkę, zdobiącą jej szyję. Wygląda zupełnie jakby pytała: „Czego?". Krytycy bardzo negatywnie ocenili obraz, kiedy tylko pojawił się na paryskich salonach w 1865 roku. Ich krytyka miała jednak niewiele wspólnego z nagością „Olimpii" (co w ówczesnym malarstwie było dosyć powszechne), chodziło im raczej o samą Meurent i jej władcze spojrzenie. Bowiem w XIX-wiecznej Europie chokery symbolizowały także prostytucję, a Manet uwiecznił na obrazie kobietę, która swoją seksualność ostentacyjnie wywiesiła na szyi.
      Inne ważne momenty, w których choker odegrał główną role, to chociażby: film „Szkoła czarownic", młoda Natalie Portman w „Leonie Zawodowcu", czy Uma Thurman jako Mia Wallace w „Pulp Fiction". Nie chodziło tylko o modę lat 90. Choker powrócił wcześniej, właściwie w latach 70., kiedy legendarny butik Sex należący do Vivienne Westwood i Malcolma McLarena z londyńskiej Kings Road wprowadził kolekcję skórzanych obroży w stylu BDSM i wprowadził je do mainstreamowego nurtu popkultury. W hołdzie dla punku, Westwood wypuściła złoty choker z liter tworzących napis „S-E-X". Żadne słowo lepiej nie wyjaśni źródła tej długowiecznej potęgi chokera.
      Choker zawsze będzie kojarzył się z niebezpiecznym miksem seksualności, równouprawnienia i uległości. Niezależnie od tego, czy to jedna z wijących się, srebrnych obręczy Phoepe Philo dla Céline, czy złoty kołnierz Kim Kardashian, oddzielający jej twarz od piersi. Czy jakieś inne akcesoria mają równie potężną moc?
       
      Przykłady:

       

       

       

       

       
      Coś ostatnio ucichła ta moda, ale co ciekawe zawsze jak widziałem takie dziewczyny z "obrożą" to
      podświadomie kojarzyły mi się seksualnie. Przypadeq? 
       
      Piercing - niech będzie samej twarzy
      https://bodymod.pl/blog/historia-piercingu/
      Tutaj niestety nie da się naraz skopiować całego tekstu, więc tylko zacytuje mały lecz interesujący fragment  
       
      "Niektóre kobiety miały piercing, ponieważ w ten sposób chciano je uchronić przed handlarzami niewolników... Na niewolnice brano tylko kobiety obiektywnie ładne i "pełnowartościowe"... Zakładając kolczyk w dolnej wardze i rozciągając ją, obniżano potencjalną wartość kobiety na rynku niewolniczym", tak, też miałem też "zgrzyt", że tym razem nie rynek seksualny a niewolniczy :d 
       

       

       

       

       
      Przyznam szczerze, że w poniższym przypadku mi się podoba, 
      chociaż kto wie czy to przypadkiem nie jedynie sentyment do tej pani


       
       
      Czy zgadzacie się z hipotezą postawioną w temacie?
      I co sądzicie o kolczykach i chokerach?
      Kit or Hit? Zapraszam do dyskusji.
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.