Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Posted (edited)

Umówiłem się dziś na lody z taką daleką znajomą znajomej. Pełen spontan, zdybałem laski na gadce, podłączyłem się i rzuciłem sakramentalne, któraż to z pań ma ochotę na loda w tenże piękny gorący dzień. 

 

Daleka znajoma wyraziła chęć, nawet dość entuzjastycznie. Ustaliliśmy miejsce i czas i git. Zapytałem jeszcze pani gwoli formalności czy nie zajęta aby, bo z lodami to nigdy nic nie wiadomo co może być dalej. Pani, że nie, a znajoma przytakneła, że owszem niezajęta jest koleżanka. No to gra muzyka. 

 

Jesteśmy na tymże lodzie, rozmowa całkiem miła i żartobliwa się nawiązała, upewniłem się jeszcze czy aby na pewno sama jest, no jest, a jakże inaczej, pani już pyta kiedy to mnie na moto przewieziesz, itepe. Generalnie wszystko się w dobrym kierunku rozwija. 

 

No i wszystko pięknie do momentu jak pani poszła do kibla, nieopatrznie zostawiając na stoliku telefon. 

 

I zadziałała tu siła wyższa i opatrzność i nagle na ekraniku wyskoczyła wiadomość "Kochanie kiedy będziesz w domu? Zostawić Ci kolację? Martwię się" od niejakiego Mariuszka 😂

 

Jakoś mi lód przestał smakować. Pani wróciła, szybko sie pożegnałem i zmyłem. Pani chyba zrozumiała, że sekret sie wydał, bo trochę zmieszana była. 

 

I takie to teraz kłamliwe materiały po świecie łażą. Współczuję Mariuszkowi. Szczerze. 

 

I takie mnie jakieś zniechęcenie dzisiaj ogarnęło do nowych znajomości. Po chooj się spotykać, inwestować swój czas, jak większość lasek zapewne kręci jednocześnie wiele lodów i robi w chooja swoich partnerów. Brrrr. 

Edited by maroon
  • Like 11
  • Haha 7
  • Confused 2
  • Sad 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, maroon napisał:

Po chooj się spotykać, inwestować swój czas, jak większość lasek zapewne kręci jednocześnie wiele lodów i robi w chooja swoich partnerów.

No nie ma sensu.

Nic innego nie napisze bo wszystko ująłeś w tym cytacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam, zaraz psy na niej wieszasz - może zapomniała, że z nim jest? Ja kiedyś zapomniałem, że mam stówę w zeszycie, gumki w domu i 5% baterii. Przy tym to pikuś 🤭

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to taki żeński odpowiednik Guya Pearce'a z "Memento" i zapomniała zrobić notatkę, że ma chłopaka?

 

A może była wychowywana przez dwóch panów i Mariuszek to jeden z jej ojców, no i się martwi o córeczkę.

 

Jest też opcja, że jechała na pożyczonym telefonie od psiapsi, bo jej ajfonik jest w naprawce, a Mariusz to chłopak koleżanki, bynajmniej nie jej.

 

A Ty jak zwykle, kurwa, najgorsze zakładasz.

 

Więcej wiary w ludzi.

 

A zwłaszcza w nasze kobiety.

 

Parafrazując reklamę L'Oreal: są tego warte.

 

Leć, chłopie, po bukiet i przepraszaj, żeś taki motocyklista-mizoginista niedobry i nieufny.

  • Like 3
  • Haha 13

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, maroon napisał:

Jakoś mi lód przestał smakować. Pani wróciła, szybko sie pożegnałem i zmyłem. Pani chyba zrozumiała, że sekret sie wydał, bo trochę zmieszana była. 

Teraz się nauczy, żeby ukrywać powiadomienia (jeśli kojarzy fakty).

 

Pomijając pewne trudności z tym związane dla facetów w jej życiu, to jakie z tego wnioski?

 - szanujesz swój czas

 - jesteś opanowany (bo zawsze mogłeś jej wygarnąć lub ją zjechać z góry na dół lub walnąć wykład o uczciwości - który znając życie by zlała)

 - jesteś godny zaufania (gdybyś nie był, wzięłaby telefon ze sobą, chyba że .... kiedyś go wzięła i jej wpadł do kibla, więc z dwojga złego woli go zostawić na stoliku)

 - jesteś uważny (mogłeś przecież zignorować "a co tam przychodzi, jakaś tam .. wiadomość" [czytać głosem Halamy :) ])

Więc zamiast iść w stronę zniechęcenia weź się lepiej nagródź za dobrą reakcję.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcesz mieć pewność że panna nie ma żadnego Mariuszka? Ożeń się z nią. 

Bo nawet panny na Roksie miewają partnerów. 

  • Haha 1
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Libertyn napisał:

Ożeń się z nią.

XDDD

Poczestuj mnie tym co bierzesz, też chcę! Chcę tego dużo!

 

Panie @maroon co Pan się spodziewasz?

51 minut temu, Ważniak napisał:

A Ty jak zwykle, kurwa, najgorsze zakładasz.

 

Więcej wiary w ludzi.

 

A zwłaszcza w nasze kobiety.

No właśnie! 

Dlaczego tak krytycznie oceniacie? Może ona widziała potencjał na miłego kolegę dla siebie i Mariusza?

Gotowałby wam obiady, oglądalibyście razem filmy. 

Takie tam...

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SSydney ale serio. Innej gwarancji na brak Mariuszka niż bycie Mariuszkiem nie ma. No może jeszcze umówienie się z panną 1/10 której nikt nie zechce. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Libertyn ja tam rozumiem, że panny powyżej 7/10 A może nawet 6/10 rzadko są "samotne". 

 

Jednak, jeżeli ktoś uważa, że małżeństwo gwarantuję mu wyłączność to w najlepszym wypadku jest naiwny. 😁

 

Znaczy zamienia się miejscami @maroon zostanie Mariuszem a na miejsce brata przyjdzie jakiś Piotrek albo Mateusz, który zabierze na loda. 😂😂

O to chodzi? 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Libertyn napisał:

Chcesz mieć pewność że panna nie ma żadnego Mariuszka? Ożeń się z nią. 

W wariancie, że tak powiem, prawidłowym i optymistycznym : )

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mówię o wyłączności? Nie. Mówię o braku Mariuszka aka spokoju sumienia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale zajebało kukoldem Mariuszkiem. 

 

Ale chłop się pewnie stara, liczy na normalny związek jak to matrix każe, a tu chuja. 

Jeszcze się chłop zdziwi. 

 

14 minut temu, SSydney napisał:

małżeństwo gwarantuję mu wyłączność

PointedPlumpGannet-size_restricted.gif

  • Like 2
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hipergamia i to genialne wytłumaczone

Przecież w tamtej chwili była sama i to była prawda.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może ci pozwoliła zobaczyć ta wiadomość aby już po trzepaniu majtek sumienie ją tak mocno nie gryzło. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, maroon napisał:

"Kochanie kiedy będziesz w domu? Zostawić Ci kolację? Martwię się"

Kto kurwa normalny pyta o takie rzeczy? 😅 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, maroon napisał:

Kochanie kiedy będziesz w domu? Zostawić Ci kolację? Martwię się" od niejakiego Mariuszka 😂

Takiego pizdojanuszorycerza sam bym zdradzał jakbym kobietą był. 

  • Like 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, maroon napisał:

Pełen spontan, zdybałem laski na gadce, podłączyłem się i rzuciłem sakramentalne, któraż to z pań ma ochotę na loda w tenże piękny gorący dzień. 

To opisy z jakiejś patologii? W życiu nie spotkałem się z normalnymi dziewczynami do których kolega rzucałby taki tekst jak do dziwek i szłyby z nim od razu na zrobienie mu laski. To na poważnie, czy piszesz, żeby się pochwalić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, trop napisał:

Takiego pizdojanuszorycerza sam bym zdradzał jakbym kobietą był. 

Zastanawiam się, dlaczego mieć pretensje do tego faceta, który zapewne szczerze tę Panią kocha i mu na niej zależy. I się martwi. Gdzie jest. Do niego mieć pretensje? Do niego? Naprawdę?

 

Co się kurwa porobiło z tym światem.

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie są pretensje @Obliteraror

Nie ma bata żeby ten pizdeusz nie przeczuwał z kim się związał. Podświadomość zawsze wysyła jakieś sygnały alarmowe. I tak założyłem. 

Gardzę takimi gośćmi bo między innymi przez nich mamy takie spierdolenia w relacjach damsko męskich. Rozumiesz już? 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
18 minut temu, trop napisał:

Takiego pizdojanuszorycerza sam bym zdradzał jakbym kobietą był. 

No tak, powinien napisać: "gdzie kolacja dziwko, głodny jestem".

 

Nie ma to jak usprawiedliwiać kurestwo i karuzelę kutangów dbałością partnera - "bo miś był za dobry, dlatego opierdalałam loda za loda".

Mariuszkowi tylko współczuć, jak się dowie w jaki szajs inwestował, tylko czekać na niego w świeżakowni :D

Edited by Imiennik
  • Like 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, maroon napisał:

 

I takie mnie jakieś zniechęcenie dzisiaj ogarnęło do nowych znajomości. Po chooj się spotykać, inwestować swój czas, jak większość lasek zapewne kręci jednocześnie wiele lodów i robi w chooja swoich partnerów. Brrrr. 

Na podstawie tej jednej (dwóch bo koleżanka potwierdziła) wyciągasz takie wnioski?

 

Jest dokładnie odwrotnie, większość lasek jest wierna ale nie dlatego, że ma dobre serduszko tylko dlatego, że im się zdradzanie nie opłaca. Bądź wartościowym samcem, jasno artykułuj swoje zasady a panna będzie wierna. Jak jesteś frajer i ludzie to wyczują to będą cię dymali. Proste. Tak działa przyroda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, trop napisał:

Nie ma bata żeby ten pizdeusz nie przeczuwał z kim się związał. Podświadomość zawsze wysyła jakieś sygnały alarmowe. I tak założyłem.

Różnie mogło być. Doskonałe aktorstwo drugiej strony, np. A może też do tej pory potężnie się nie sparzył. Ale winić poszkodowanego, zamiast piętnować kurewstwo to jednak nadużycie.

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się zastanowił czy ta historia w ogóle jest prawdziwa, brzmi jakby kolega chciał się pochwalić.

 

Widzieliście coś takiego w normalnym życiu? Gość spotyka się z koleżanką i jej koleżankami których najpewniej nie zna, albo gadał z nimi dawno temu i na start pyta która zrobi mu laskę. Pojawia się od razu chętna i z nim idzie. Wtf? Serio?

 

Ja nawet nie wyobrażam sobie takiej sytuacji w prawdziwym życiu, to chyba jakieś karyny z patologii i z blokowiska. Bez obrazy @maroon ale to brzmi nierealnie.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@akwarelowy ja sobie potrafię wyobrazić bo miałem takie sytuacje z podbijaniem do panien.

I nie były to karyny a studentki na PW albo PG. 😁

 

To, że tobie się coś nie przydarzyło nie znaczy, że jest nierealne.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@akwarelowy Życie pisze różne scenariusze. Poszedłem kiedyś z nową ekipą do pubu celem wyrwania jednej z koleżanek, spotkanie przerodziło się w domówkę. Mój cel spał upity na kanapie, z żywych zostałem ja i inna koleżanka, która wystarczyło objąć by wskoczyła na swoje miejsce. Czasem dużo nie trzeba :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.