Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Posted (edited)

Dla faceta to mina. Babie się coś odwidzi i będzie cyrk. :D

 

Jak z tymi ogłoszeniami z netu o robieniu dzieci. Wiecie, w stylu: "singielka szuka dawcy spermy + pisemne zrzeczenie się alimentów".

Tylko, że alimentów zrzec się nie można. 

 

Edited by BumTrarara
literowka
  • Like 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Zróbmy sobie dziecko" - jak to beztrosko brzmi...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Coparenting, czy to nowa nazwa na karuzelę kutangów, tylko z dzieciurkiem w tle?

 

@Azizi od dawna twierdzę, że dla kobiet dziecko to kolejny produkt konsumpcyjny, mający zaspokajać ich pewne potrzeby, np. emocjonalne, żeby miały się kim zająć.

 

Skoro większość kobiet potrafi wykorzystać dziecko jako kartę przetargową do wyciągnięcia hajsu od tatusia to kurwa, o czym tutaj mówić.

Edited by mac
  • Like 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wejść w taki układ, to jak poddać się dobrowolnie eutanazji. Pójdzie taka spryciara w tango, a ty będziesz bawił na weekend. Większość jest podobno niezależna finansowo. Babę mieć poza domem, wiadomo czym się skończy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbardziej, to szkoda dziecka. A każdy facet, który zdecyduje się na taki krok, to desperat do kwadratu, bo myśli, że stworzy rodzinę z zupełnie obcą kobietą, gdy tymczasem ona będzie dyktowała warunki, mając wszystkie karty w ręku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Gołodupiec napisał:

A każdy facet, który zdecyduje się na taki krok, to desperat do kwadratu, bo myśli, że stworzy rodzinę z zupełnie obcą kobietą

Myślisz, że mało jest takich, którzy na to pójdą? Moim zdaniem znajdzie się takich facetów całkiem sporo.

PS. Jak bierzesz ślub, to zawsze bierzesz go z obcą kobietą - nawet jak ją znasz 20 lat, to i tak w pewnym momencie może się okazać, że nie znasz jej tak na prawdę wcale. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest nie do pomyślenia, tym bardziej, że już kiedyś dzieci były wspólne - należały nie tyle do rodziców, co społeczności.  Tylko, że to funkcjonowało przy wyraźnym podziale ról między płciami.  Przy obecnie funkcjonujących rozwiązaniach prawnych, sytuacja jest skrajnie niekorzystna dla mężczyzny. Jednak nie skreślałbym tego rozwiązania całkowicie. Z możliwych do osiągnięcia pozytywów  np. regulacja rynku rozwodowego, zakładając rozdzielenie sfery konkretny zwiążek/wychowanie. Oczywiście rozwiązania prawdziwie równościowe musiałyby wejść w życie i ogólna świadomość społeczna musiałaby podskoczyć o kilka punktów procentowych, ale to nie pierwszy pomysł sci-fi, który wszedł do codzienności.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@JAL to by miało sens jeżeli możnaby zawrzeć WIĄŻĄCĄ umowę prawną przed podjęciem przedsięwzięcia w kluczowych kwestiach np:

- opieka,

- alimenty,

- władza rodzicielska,

- kary umowne,

I pewnie wiele innych. Żeby taką umowę dało się prawnie egzekwować.

Żeby państwo się nie wpierdalało w to zbyt mocno tylko stało na straży w postaci sądów. Jak to jest w przypadku innych umów. 

 

Myślę, że to by była wtedy dobra opcja.

Myszka chce dziecko? Ok ale podpisujemy umowę, gdzie wszystko jest jasne i klarowne i się tego trzymamy. Ważne, żeby dało się skutecznie działać prawnie. 

 

No tak ktoś powie, że dziecko to człowiek i jak to tak nie godzi się.

Ale odłożyłbym emocje na bok i spojrzał logicznie. Finalnie pewnie by na tym zyskały właśnie dzieciaki bo byłoby mniej samotnych matek i alienowanych ojców. 

 

To takie marzenie nie do spełnienia w Polsce raczej i tylko teoretyczne rozważanie. Samo zjebane działanie sądów już to uniemożliwia. :)

 

Jak się kończy zawieranie umów z kobietami, których one nie muszą (nie maja konsekwencji zadnych) dotrzymać mówić na tym forum nie muszę.

 

Edited by SSydney

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SSydney Pełna zgoda. Dużo praw trzeba by zmodyfikować, żeby dojść do czegoś zadowalającego i zabezpieczającego wszystkie strony umowy. 

48 minut temu, SSydney napisał:

Jak się kończy zawieranie umów z kobietami, których one nie muszą (nie maja konsekwencji zadnych) dotrzymać mówić na tym forum nie muszę.

Myślę, że większość już się zetknęła z tym w jakiejkolwiek formie. Zawsze mnie to zastanawiało, że dotrzymywanie słowa to tak rzadka cecha (piszę teraz niezależnie od płci). 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 minut temu, JAL napisał:

Myślę, że większość już się zetknęła z tym w jakiejkolwiek formie. Zawsze mnie to zastanawiało, że dotrzymywanie słowa to tak rzadka cecha (piszę teraz niezależnie od płci). 

Takie mamy czasy. Dotrzymywanie słowa nie ma sensu, uścisk ręki nie znaczy nic... Niestety.

Edited by Siłacz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.