Jump to content

Wpływ użytkownika absolutarianin na forum bs


Recommended Posts

A w ogóle, to jeśli doceniacie czyjąś pracę na forum, to wiecie, możecie mu/jej napisać na priv (ja tak parę razy zrobiłem). Wyjdzie dużo mniej żenująco. Unikniecie posądzenia o wazeliniarstwo albo o podryw :D

 

W sumie to samo z opiniami negatywnymi. Mieliście coś do @Tomko - trzeba mu było walić na priv, ewentualnie do moderacji.

 

Po kiego wała cała ta drama?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 269
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wasza decyzja i nic mi do tego ale przyczyna moim zdaniem krzywdząca. Ja przykładowo ograniczyłem swoją bytność na forum niemal do zera z powodu treści i postaw prezentowanych przez osobników tak

Dzień dobry bracia.    W kilku ostatnich tematach widziałem bezpośrednie ataki na @absolutarianin, takie jak na przykład ten: Nie będę komentował poziomu tej wypowiedzi, brak komentar

@Tomko, w pierwszym cytowanym tu poście wyraził co myśli w dosadnych charakteryzujących go słowach, co myśli. Podzielam jego styl pisania, i po części opinię na temat jego adwersarza. Niestety i

8 minut temu, leto napisał:

W sumie to samo z opiniami negatywnymi. Mieliście coś do @Tomko - trzeba mu było walić na priv, ewentualnie do moderacji.

 

Po kiego wała cała ta drama?

@Tomko jak można było tak dać siębbb wyrolować?

TY 'LAMUSIE' MUSIAŁEŚ ZEJŚĆ ŻE SCENY NIE POKONANY?!

 

ZEKŁBYM TAK  spierdolił(Tak to wygląda medialnie) A wy teraz będziecie WDYCHAĆ SMRÓD GÓWNOBURZY jeszcze dłuuuuugo.

 

 

....A ja mam z reklamówki OP1..... tylko se dziurki ołówkiem zrobiłem aby jarać szluga, no ale w oczy nie szczypie.

 

;)

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

@Imbryk

 

Czy ten sam poziom zadania z matematyki zadasz gościowi z 2 podstawówki i temu z 6 podstawówki? - moim zdaniem nie, bo ten z drugiej klasy się zrazi i rzuci w kąt lekcję (forum ;) ), mamy różnicę pokoleń, czy to nam się podoba czy nie. Mamy również nowo mowę, czy nam to się podoba czy też nie, mamy pokolenia wychowane przez kobiety na miłych gości, czy nam się to podoba czy nie. 

 

Chcesz przemówić do gościa, kiedy na starcie mu zaczniesz wrzucać jaki jest do dupy? 

Miałem na myśli, że trzeba się dostosować do dzisiejszych trendów i wtedy forsować najwyżej wizję męskości, przynajmniej ja tak to widzę, ale to nie dyskusja na ten temat.

 

 

 

 

 

 

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, SzatanKrieger napisał:

to nie dyskusja na ten temat

Masz rację Bracie, zapraszam później do Colllossseum :D

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Czy ten sam poziom zadania z matematyki zadasz gościowi z 2 podstawówki i temu z 6 podstawówki?

@Imbryk czy rodzaj kawy ma znaczenie?

Czy pani kasjerka piją kawę?

Czy jej koleżanka pija?

Co na to mąż?

 

Trzeba by zrobić sesję pod kościołem.

 

Wpływ słłlodzonej kawy na obawy.

Ilość soli na obawy trolii. 

 

Szerokość pułmiska na kształt mordy psiska. 

 

Ilość kortyzolu względem zawartości w wodzie chloru.

 

CO TY BRACIE na to? 

JAK tam puszki się 3mają? .....czy do zimy doczekają?

Gdy robaczki wpierdalaczki zrobią sobie festyn, będzie babcia oraz ciocie, jak pomieścisz w samolocie?

.....całe towarzycho?

Co Ty na to.....cicho!!!

 

.....psyyy już śpią ideee sobie w drugi kąt.

 

Tak czy siak, w poprzek oraz w mak daj nam BRACHU jakiś znak!

;)

 

 

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

A ja się @absolutarianin nie dziwię. Albo inaczej, znam taki typ ludzi. W pl jest rzadko spotykany (czasem w Bieszczadach), bo większości mamona horyzont zasłania, ale jak się powłóczy wśród dalmatyńskich i greckich wysepek, to się takich ludzi spotyka. W Portugalii ich trochę siedzi, na Karaibach. 

 

Są to zazwyczaj dawni stachanowcy i managerowie korpo, którzy pierdykneli wszystko i w przysłowiowe Bieszczady wyjechali. Ciekawi ludzie. Mający dużo do opowiedzenia, tacy co dużo przeżyli, swoje widzieli i mają swoje jasno określone zdanie. Może czasem są trochę naiwni w swoim postrzeganiu świata oraz cyniczni, ale nie bierze się to z "przegrywu", jak niektórzy mogą uważać, tylko z ogromnego  doświadczenia, którego większość tu nigdy nie zdobędzie. 

 

Zazwyczaj łączy ich jedno - mogli zajść wysoko, bardzo wysoko i zarabiać wiadra monet, ale w pewnym momencie stwierdzili, że to nie dla nich. 

 

Rezygnacja z lukratywnego życia wymaga kurewskiej odwagi. 

 

Warto też zadać sobie pytanie, co spowodowało, że człowiek z powiedzmy górnej półki (wykształcony, kumaty, ustawiony, bywały w świecie) rzuca wszystko w cholerę i zaczyna żyć prostym życiem? Może rozczarowanie tym, co oferuje współczesny konsumpcjonizm? 

 

Sam mam takie rozkminki ostatnio. 

Edited by maroon
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Jak już karuzela kręci to o coś zapytam. 

 

Zalogowałem się na forum ponieważ podobał mi kontent, historie z których dużo można wyciągnąć, walka Braci o swoją lepszą wersje. 

Czuć było w powietrzu męskość, zadziorność, motywacje, energię której nigdzie nie znalazłem w internecie. 

Forum w końcu powstało po to by się rozwijać, pomagać, pielęgnować pozytywne męskie wzorce.

Nie było narzekania, było mnóstwo działania - to motywowało. 

Czasami krew się lała, ale nikt nie pękał. 

Tu robię ukłon w stronę starszych, nieaktywnych użytkowników.

Zacząłem czytać forum od ich twardych dyskusji i podobało mi się to, nie użalali się tylko brali życie za rogi i tak jak pisałem to motywowało.

 

Teraz mam mały dysonans. 

Z czasem dołączył @Analconda

Człowiek który przeczy chyba całej idei forum, jego credo oraz zasadom. 

On propaguje całkowitą odwrotność kontentu forum. 

Tu odsyłam do posta @self-aware w temacie pożegnalnym Analcondy. 

Jest tu wielu mężczyzn którzy chcą zmienić życie na lepsze, w różnych aspektach.

Potrzebują czasem pozytywnej informacji zwrotnej. 

Teraz wpada Analconda i krzyczy, że ruchają prawie tylko chady.

Masz dziewczynę? I tak wyrucha ją chad.

Nie masz pały na ileś cm, nie masz minimum 180 cm wzrostu, masz zakola, chłopie nie pracuj nad sobą bo to nic nie da.

Jak nie jesteś chadem to lepiej jakbyś się nie urodził.

Teraz gdy ktoś nad sobą pracuje, często ma zaniżoną samoocenę wpadnie na "merytoryczne" posty Analcondy może wpaść w jeszcze większy marazm i brak chęci pracy nad sobą bo i tak to nie ma sensu.

Pisałem kiedyś, że toksyczną atmosferę wykopu przeniósł tutaj. Zresztą na wykopie dostał bana, na wykopie xD. 

 

Bodaj @wrotycz w temacie o koronawirusie napisał post w którym było, że ciągłe oglądanie negatywnych wiadomości obniża nastrój, samopoczucie. 

Analconda wrzuca mnóstwo takich postów. 

 

Chwali się swoimi chorymi wybrykami.

Przecież tak czarnego PR dla forum nie zrobił chyba nikt. 

Sławne słowo na P które przez niego musieliśmy przestać używać bo nas wywindował w tych całych statystykach Google. 

 

Dysonans mam bo użytkownik który ma w dupie idee forum ma się dobrze, nie został chyba nigdy upomniany przez moderację żeby wziął się w końcu za pracę nad sobą i przestał wrzucać 

demotywujące treści dla innych użytkowników, treści które wystawiają nas na pośmiewisko.

Dobra, raz z tym słowem na P.

 

Analcondę już nie raz próbowali prostować inni, oczywiście bezskutecznie. 

Mi napisał, że nie potrzebuje pomocy, jednak żali się, że nie może zaruchać. 

 

I teraz jak ma się postawa Analcondy do idei forum? 

 

Wcale nie chodzi mi o to, że kiedyś to było bo forum cenię cały czas tak samo, ale niektórzy serio utrudniają pracę nad sobą i to paradoksalnie na forum do pracy nad sobą. 

 

 

  • Like 14
  • Thanks 2
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites

Wzruszam się jak widzę niektóre posty braci powyżej, piszą to co mi chodzi po głowie? Ukłon w stronę @tytuschrypus oraz @Meg4tron.

 

Po prostu mnie roz*ierdala jak po raz kolejny widzę temat "Nie uda się", "Jestem prze*ywem i nim pozostanę", ciągłe marudzenie na swój los. I poklepywanie po pleckach. Każdy dźwiga swój ciężar, wielu z nas nawet nie miało możliwości poczytać takich rad na największych zakrętach życiowych. Niektórzy mają, a mimo to kontent słabnie. Mówi się, że od osób, które nam w dają kość najwięcej się uczymy. Przerzuciłbym to w stronę "Ludzie, którzy się nie boją mówić prawdy, nawet jeśli boli - nauczą nas najwięcej". Dlatego mi szkoda charakternych chłopaków...tfu facetów, którzy nie boją się mówić prawdy nawet w ostry sposób.

 

PS. Co do Pana atencyjnego. Pożegnanie się a potem powrót. A idźże chłopie ogarnij się mentalnie i powróć tu przynajmniej z fundamentem. Toż to przecież już nie jest nawet smaczne.

 

PS2. @absolutarianin - wielu może się z nim nie zgadzać, ale to osoba z którą warto iść na browara/wino/wódeczkę i posłuchać bajdurzenia i doświadczeń. Taka prawda.

 

 

Edited by Azizi
  • Like 4
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, azagoth napisał:

3. Nie jestem właścicielem (nie ma jednego właściciela) lecz jednym z "liderów". Świecę twarzą, imieniem i nazwiskiem + reputacją w branży. Forum stoi na AWS.

A czy spotkałeś się z takim natłokiem nienawiści jak Marek?

 

Czy tworzono na twój temat hejterskie strony/ blogi, czy pomawiano cię publicznie o kradzieże i pedofilię?

 

Czy forum, którego jesteś twarzą stanowi źródło twojego dochodu/ bazę klientów? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, azagoth napisał:

Gdy przestaliśmy dostarczać emocjonalnego paliwa hejterom to się zwyczajnie wypalili. Zupełnie jak z kobietami - nie dajesz atencji to na początku nie rozumie, wkurwia się, wariuje i chce, potem nie wie co czuje a w końcu idzie sobie poszukać innego obiektu zainteresowań. Zwyczajnie przestaliśmy generować emocje. Bo hejt to silne emocje przecież. 

Nie wiem już czy kpisz, czy jesteś aż tak naiwny. Znam Cię, i wiem że z całą pewnością jesteś inteligentny. Więc kpisz, nie widzę innego rozwiązania. Dam Ci przykład. Po niecałych dwóch latach prowadzenia bloga na onecie, uciekałem od tysięcy komentarzy pełnych nienawiści. Po trzech latach uciekłem z wykopu, nie mogąc znieść olbrzymiej ilości oszczerstw pod adresem mojej rodziny i bliskich, nie mówiąc o mnie, co skwitowała prokuratura wszczynając postępowanie karne wobec osoby "Kanister". Mógłbym wymieniać ile razy uciekałem od generowania tych złych emocji i tak szczerze mówiąc od jednej osoby, ale w moim i wielu innych przypadkach nie dało to ŻADNEGO rezultatu. Gościa który lżył i nadal lży moją matkę, fantazjując o tym że ją zgwałci i upodli każąc lizać własny kał, nie znałem - do tej pory mnie atakuje, dzień w dzień bez chwili przerwy. Zanim zacząłem o nim mówić, minęły chyba miesiące. Twoja cudowna recepta żeby milczeć, nie zadziałała. Obecnie czekam 2,5 roku na sprawiedliwość w jego sprawie i jeszcze kilka miesięcy co najmniej poczekam. To tylko nikły procent tego co się dzieje, a co po prostu obśmiewasz twierdząc że cisza = spokój z hejterami. Jest to tak piramidalna bzdura, że aż nie chce mi się wierzyć, że ktokolwiek może takie brednie zalajkować.

 

Powiedz to ofiarom stalkerów które popełniają samobójstwa z rozpaczy. Powiedz to Pani nauczycielce z Podkarpacia, którą pewna rodzinka prześladuje wiele lat i nie ma temu końca (jest wreszcie śmieszny wyrok, ale się odwołują), jest o tym nonstop w telewizji, na wykopie - wszędzie.

 

W tym kontekście (o którym Ci opowiadałem nie raz), to co piszesz to po prostu robienie sobie szopki, głównie ze mnie. 

 

Godzinę temu, azagoth napisał:

2. Można by powiedzieć, że specjalistyczne. Temat dotyczy jednak nas wszystkich i rośnie w globalnej świadomości. Forum jest o zasięgu globalnym. Zresztą to nie tylko forum ale kilka Discord-ów + social media.

 

Ano właśnie, specjalistyczne, to wiele zmienia, mimo tego że próbujesz zbliżyć tematy finansowe które rozumie garstka ludzi, do forum gdzie wchodzą ludzie opowiedzieć o kiepskim związku. Tutaj może przyjść KAŻDY, do Ciebie nie przyjdzie każdy, bo niewielu te sprawy rozumie, w tym i ja. 

Godzinę temu, azagoth napisał:

3. Nie jestem właścicielem (nie ma jednego właściciela) lecz jednym z "liderów". Świecę twarzą, imieniem i nazwiskiem + reputacją w branży. Forum stoi na AWS.

Czyli jest więcej celi do ataku, co mocno utrudnia atak. Czy znany jest publicznie Twój adres zamieszkania, jak mój? Np. żeby Ci robili zdjęcia pod domem i grozili śmiercią wielokrotnie, jak mi?

 

Czy mieszkasz w kraju, w którym śledztwa gdzie istnieje groźba morderstwa człowieka i publiczna nienawiść, lincz, trwają całe lata i gdzie każdy hejter czuje się praktycznie bezkarny?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
29 minut temu, maroon napisał:

Warto też zadać sobie pytanie, co spowodowało, że człowiek z powiedzmy górnej półki (wykształcony, kumaty, ustawiony, bywały w świecie) rzuca wszystko w cholerę i zaczyna żyć prostym życiem? Może rozczarowanie tym, co oferuje współczesny konsumpcjonizm?

Mnie ten świat w 80% brzydzi. Zarabianie hajsu w niewolniczej strukturze mnie brzydzi. Sam się wyniosłem z miasta na wioskę, na totalne zadupie, aby żyć blisko drzew, wody i chociaż spojrzeć na niekończącą się zieleń na horyzoncie. Musiałem w tym celu nauczyć się zawodu umożliwiającego zarabianie mobilne, żeby mnie nikt nie widział. Podporządkowałem temu chyba całe życie ? Na razie najlepsza decyzja. Oddycham świeżym powietrzem, to jest kurwa bezcenne. Wpadam do Warszawy od czasu do czasu, w okolice Poznania to kurwa wymiotuję praktycznie kurzem, syfem, tymi ludzkimi spojrzeniami, geometrią miasta, tym zjebanym klimatem. Przecież to się idzie zajebać pierwszego dnia. Wysiadam z pociągu i mam spierdolony humor ? Pogoń w takim świecie to jakiś żałosny koszmar. Wszystko to w imię cipy? Przysięgam, trzeba to sobie w głowie poukładać. Najważniejsze sprawy w życiu to kwestie niematerialne i to wiem na 100.

 

Zawsze wybiorę biedę i spokój od bogactwa i codziennego stresu w środowisku, którego nienawidzę. Zawsze tylko jeden wybór. Nie potrzeba do tego zdobywania chorych doświadczeń. Pragnienie wolności masz w sercu. A jak raz chociaż się zrobi coś właśnie wolnościowego dla siebie to tak duże uzależnienie, że nie da się zrezygnować. Ogólnie to jeden z najciekawszych tematów dla mężczyzny.

 

I do tej pory nie rozumiem, jak kobiety może ciągnąć do tych miast, do tej korpo patologii, do tego chorego materializmu, który nie ma żadnej wartości poza podkreśleniem statusu. Chyba nawet nie chcę rozumieć.

 

Mi wystarczy jedna koszulka i spokój ducha. Jeżeli nie znajdę nikogo, kto podziela podobne potrzeby to naprawdę niczego nie tracę. Tak to rozumiem od lat.

  • Like 11
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

@Meg4tron

Czytając twojego posta przypomniało mi się powiedzenie Jordana Petersona: "Nie pozwól robić dziecku nic, co by powodowało, że będziesz go nienawidził"..

Ale przekładając to na nasze realia, powinniśmy tak na wzajem siebie ustawiać i prostować, żeby być w stanie wyjść kiedyś na wódkę i się świetnie bawić, a nie popaść

w depresje.. Też nie mielić pewnych rzeczy w nieskończoność.

Granica, kiedy ktoś Cierpi i należało by go poklepać po plecach i powiedzieć, "nie martw się stary, jestem z Tobą", a tym, że ktoś po prostu marudzi i faktycznie, powinien dostać

lekkiego kopa w dupkę, jest dość cienka.. No ale nie możemy też kurna zachowywać się jak kółko różańcowe i robić co chwila publicznych debat, o urażonych uczuciach..

Mi @Tomko i @tytuschrypus też mi kiedyś pocisnęli, aż się trochę wkurwiłem :) Ale sobie zrobiłem dzień przerwy na ochłonięcie, przemyślałem sprawę, czy faktycznie dałem powody

i wyciągnąłem wnioski.. Widzę, że najwięcej problemów jest jak ktoś ma trudności wyciąganiem wniosków..

Ech, widzę, że co kilka miesięcy z pewną regularnością, jest tu jakaś gówno burza :)

 

A wracając do tematu, od jakiegoś czasu, już mnie nie wiele rzeczy dziwi i zaskakuje na tym forum.

Pod tym względem @absolutarianin jest dla mnie pozytywnym powiewem świeżości..

Nie ze wszystkim się zgadzam, ale przynajmniej trzyma standardy..

Edited by StatusQuo
  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, mac napisał:

I do tej pory nie rozumiem, jak kobiety może ciągnąć do tych miast, do tej korpo patologii, do tego chorego materializmu, który nie ma żadnej wartości poza podkreśleniem statusu. Chyba nawet nie chcę rozumieć.

Kobiety są bardziej stadne niż mężczyźni.  One bez atencji, uwagi innych giną.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, mac napisał:

Zarabianie hajsu w niewolniczej strukturze mnie brzydzi. (...) zawodu umożliwiającego zarabianie mobilne, żeby mnie nikt nie widział.

Hej @mac to może dyskusja na inny wątek, ale OK, nie masz samochodu, więc korpo produkujące auta Cię nie dotyczy.

Ale korpo dostarczające hardware, internet, software i rozwiązania na serwerach - abyś mógł zarabiać mobilnie - są Ci niezbędne.

Więc rozumiem - odciąć się na swój sposób można próbować - a jednak ciężko od nich uciec nawet w głuszy lasu.

Już nie mówiąc o korpo dostarczających rozwiązania transportowe, jak pociąg.

Link to post
Share on other sites
57 minut temu, maroon napisał:

Warto też zadać sobie pytanie, co spowodowało, że człowiek z powiedzmy górnej półki (wykształcony, kumaty, ustawiony, bywały w świecie) rzuca wszystko w cholerę i zaczyna żyć prostym życiem? Może rozczarowanie tym, co oferuje współczesny konsumpcjonizm? 

Wczesna emerytura. Spieniężasz aktywa, wycofujesz się z większości zawodowych aktywności. Jak dla mnie. Bo by na wlasne życzenie rzucać wczesniej wszystko i wracac do poziomu życia sprzed lat, nigdy nie zrozumiem. 

Edited by Obliteraror
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Imbryk napisał:

Hej @mac to może dyskusja na inny wątek, ale OK, nie masz samochodu, więc korpo produkujące auta Cię nie dotyczy.

Ale korpo dostarczające hardware, internet, software i rozwiązania na serwerach - abyś mógł zarabiać mobilnie - są Ci niezbędne.

Więc rozumiem - odciąć się na swój sposób można próbować - a jednak ciężko od nich uciec nawet w głuszy lasu.

Już nie mówiąc o korpo dostarczających rozwiązania transportowe, jak pociąg.

To, co jest użyteczne to wykorzystuję, ale jeżeli by tego nie było to bym zrobił inaczej dążąc do tego samego celu. Rozumiem to, co piszesz.

 

Podziwiam rozwój cywilizacyjny, podziwiam osiągnięcia ludzi to na pewno. Magia technologii. Tego nie neguję absolutnie. Jestem wdzięczny za możliwości. Każdego dnia za to dziękuję. Internet uratował mi życie, tak szczerze mówiąc.

 

Po prostu w naszym życiu panuje nieuchwytna patologia, trudna do opisania, od której trzeba uciekać, jak się ma jeszcze w sercu odrobinę człowieczeństwa. Nie wiem nawet do końca, jak to wyjaśnić.

 

Wiesz, że coś jest nie tak, ale nie jesteś w stanie tego wytłumaczyć, tylko czujesz bardzo głęboko i ma to na ciebie bardzo zły wpływ. Musisz się ratować, bo jeżeli nie to umrzesz w sobie, a później fizycznie.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Marek Kotoński napisał:

@Adolf przemów kolegom do rozsądku,

Koledzy mają swój pomyślunek.

2 godziny temu, Marek Kotoński napisał:

 

W woju też byście tak płakali że są zasady które wam nie pasują?

   Do wojska byłem wcielony, rzekł bym przymusowo, bo inaczej do pierdla, tam musiałem robić to co ode mnie wymagano, bo inaczej pierdziel.

Ale nawet tam byliśmy my i oni, szwejostwo i kadra. I jeszcze jeden gatunek, kaprale i lizusy którzy współpracowali z kadrą i donosili na

szwejostwo.  Możesz sobie te relacje przełożyć na forum.

 

   Tu jestem ze swojego wyboru, trafiłem bo szukałem, znalazłem wsparcie i pomoc, z czasem sam zacząłem pomagać. Atmosfera była wspaniała,

czuć było etos i wzajemne wsparcie. Było o czym pogadać, nikt nie przebierał w słowach w czasie sporu. Piękne to były czasy i wspaniali userzy.

   Do czasu pierwszej gównoburzy, część userów usunięto, część sama odeszła. Dobra mówię, zostaję chociaż byłem już prawie wyjebany, ale zostaje

dla forum, jego idei i przede wszystkim dla ludzi, tych którzy przyjdą i trzeba będzie im tłumaczyć. Potem była następna gównoburza, po jakichś dwóch latach.

Znowu paru wyleciało, paru zajebistych gości odeszło, w tym moderzy, ja siedziałem w koncie, bo wiedziałem już o co kaman.

   Teraz jest trzeci cykl gównoburzy, zgodny ze starymi schematami. Banana dostaje stary user, polaryzuje się społeczeństwo, kto za, kto przeciw.

Na strzała są wystawieni kolejni userzy, moderacja czeka tylko na słowa które ugodziły by w dowódcę i forum. Jak znam życie do odstrzału pójdzie 

paru starych wyjadaczy pod pozorem walki z hejtem przeciw wodzowi. No cóż odszedł już @karhu,

 powiedział pierdolę ten cyrk, paru innych zacznie się zastanawiać i koniec końców przestanie się udzielać. I  tak w kółko, aż zostaną tu tylko ludzie którzy uważają że 

"słuszną linię ma nasza władza". 

 

     Wtedy zacznie się równia pochyła dla tego forum, które już nie będzie ani braterskie, ani samcze.

Przypomniał mi się Wykop, na którym jestem kilkanaście lat, to był zajebisty portal, uwielbiałem czytać komentarze które pisali ludzie

inteligentni i merytoryczni. Do czasu aż nie dorosło pokolenie milenialsów którzy zaczęli zakładać tam konta. Wtedy zamiast merytorycznych

komentarzy zaczęły pojawiać się durne komentarze typu "a mógł zabić", nastawione tylko na lajki czy plusiki. Wykop nie upadł, dalej 

ma dużą popularność, został sprzedany za dobrą kasę i poszedł w komerchę, i tak będzie jak sądzę z forum BS.

 

   Jeszcze o @Tomko, gadałem z nim mówiłem mu że zachowuje się jak kamikadze, ale on widocznie lubił to co robił i jakby czekał na tego bana.

Ale prawdę mówiąc, stworzyliście kolejnego męczennika, który odszedł w glorii chwały.

 

   Reasumując jestem, może będę tu dalej ale to nie jest już to, robi się kółko wzajemnej adoracji, brak męskich zachowań,

a nie długo i wzorców. 

 

2 godziny temu, Marek Kotoński napisał:

Lubię Cię, ale nie przeginaj.

   Nigdy więcej tak do mnie nie pisz, bo zawoalowane groźby czy w ogóle jakiekolwiek groźby nie robią na mnie wrażenia,

a świadczą tylko o składającym.

 

 

Howgh.

  • Like 9
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Adolf napisał:

Ale prawdę mówiąc, stworzyliście kolejnego męczennika, który odszedł w glorii chwały.

AVE Tomko.

Z mojego kosza śmieci wziąłeś i powiesiłeś na przystanku.

WANTET TOMKO 1000 000$!!!

 

DEATH OR LIVE.

 

....and the rain begain to fall....you be my REDEMPTION of The DARK FORCE.....

 

@Adolf 'ŚIERSCIUCHU' SPRAWDZAM!!!

 

....mam dwa kaPsle, pustą rolkę, 3 butle HwDPE po oleju silnikowym, ogryzek po musztardzie, 4 nasiona gumi jagód, 5 szyszek modliszek, 666 aby módz coś zjeść, 7 żyć, 8 jajek durno stajek, 9 wrota......Ale nigdzie rysunku poszukiwanego!!!

 

ZAJEBAŁEŚ WSZYSTKIE KOPIE?!

 

NO CHŁOPIE.

 

DAWAJ mnieee tu ryciny, zrobimy sobie imieniny.

 

Ogłaszam święto undergrandowe/forumowe nazywane dniem męczennika gdy stary user w wannie z guanem znika.

Taka mała rozkminka, jak w OSHIN, nastąpi koniec odcinnka.  

  

  • Like 2
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Adolf napisał:

 

Na strzała są wystawieni kolejni userzy, moderacja czeka tylko na słowa które ugodziły by w dowódcę i forum. Jak znam życie do odstrzału pójdzie 

paru starych wyjadaczy pod pozorem walki z hejtem przeciw wodzowi. No cóż odszedł już @karhu,

 powiedział pierdolę ten cyrk, paru innych zacznie się zastanawiać i koniec końców przestanie się udzielać. I  tak w kółko, aż zostaną tu tylko ludzie którzy uważają że 

"słuszną linię ma nasza władza". 

 

Skoro jest tak jak piszesz, to jakim cudem na forum jesteś Ty i wielu innych ludzi, którzy mi pocisnęli, w tym Ty zrobiłeś to gdy żaliłem się na działania hejterów i to w brzydkich słowach? Włos Ci z głowy nie spadł. Byłem gnojony za wpisy ekonomiczne, ezoteryczne (zapomniałeś o "krokodylach", jeden z forumowiczów ma nawet nick szydzący z tego)

27 minut temu, Adolf napisał:

 

     Wtedy zacznie się równia pochyła dla tego forum, które już nie będzie ani braterskie, ani samcze.

 

Każdy kto chce wpłynąć na moderację, bajdurzy o końcu tego forum. Jakoś nadal trwamy i się rozrastamy. To tylko Twoje gdybanie, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. To samo mówią hejterzy. Mówią też o Tobie różne rzeczy. Nie mów jak oni, nie zniżaj się do tego poziomu.

 

27 minut temu, Adolf napisał:

 

   Jeszcze o @Tomko, gadałem z nim mówiłem mu że zachowuje się jak kamikadze, ale on widocznie lubił to co robił i jakby czekał na tego bana.

Ale prawdę mówiąc, stworzyliście kolejnego męczennika, który odszedł w glorii chwały.

A widzisz, czyli nie jest tak święty na jakiego jest kreowany...

 

Męczennika? Zakład że za kilka dni większość o tym zapomni? Myślisz że ludzie mający swoje problemy, poświęcą swoje życie na walkę o człowieka, który dostał 23 warny (!!!) i był wielokrotnie upominany, i został zbanowany?

 

Ja osobiście @Tomko lubiłem, to w porządku gość i jest inteligentny. Właśnie dlatego był tyle razy upominany i nie odszedł stąd mimo 23 warnów. Czy tak trudno to zrozumieć? Ty piszesz o "wodzu", a Twój kolega właśnie był lepiej traktowany jak inni. 

 

27 minut temu, Adolf napisał:

 

   Nigdy więcej tak do mnie nie pisz, bo zawoalowane groźby czy w ogóle jakiekolwiek groźby nie robią na mnie wrażenia,

a świadczą tylko o składającym.

Nigdy Ci nie groziłem i tego nie zrobię. Ale jeśli nadal będziesz nas obrażał, robiąc z zaatakowanych userów konfidentów, będziesz musiał odejść. Wiele już Ci darowano i przymykano oczy na wiele Twoich akcji, ale jest granica poza którą to że się osobiście znamy, już nie wystarczy. 

27 minut temu, Adolf napisał:

 

 

Howgh.

Aloha.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Przypominam z credo forum, bo odpowiada na dużo problemów.

Cytat

Mamy wielu wrogów, ale i wielu przyjaciół. Rozrastamy się, rośniemy w siłę. Wielu się nie podoba to, że pokazujemy jak wygląda obdarta z kłamstw prawda. Na szczęście niewiele mogą nam zrobić, oprócz szczekaniny na sunącą powoli, ale pewnie i trwale karawanę. To nie mesjanizm ani sekta - nie prowadzę ludzi do nieba, a do wypracowania lepszej jakości życia. W mojej wizji jest to środowisko, które uczy ludzi jak wygląda prawdziwe życie oraz związki z kobietami. Nie jesteśmy wrogami kobiet, tylko ich przyjaciółmi - wiedząc jakie są zasady gry z nimi. Na pewno nie takie, jak na komediach romantycznych. Kochamy je, ale nie damy się "wyruchać". Zgnoję każdego, kto liczy że znajdzie sobie u nas koleżków, którzy będą nienawidzić kobiet, gardzić nimi. To nie takie miejsce. Tu uczymy się o kobietach, tym jak zostały uwarunkowane - nie ma tu miejsca na poniżanie czy pogardę.

Tutaj nie ma miejsca na poniżanie, czy pogardę. Zapisując się do forum godzisz się na to. Nie gardzisz nikim, nikogo nie poniżasz, tylko uczysz się przez wymianę doświadczeń. Kurwa ludzie, przecież to jest piękne. Piękne, powtarzam. Pomyślcie o Marku i jego geniuszu i niespotykanym poziomie empatii. Temu człowiekowi należy się szacunek, a nie takie smutne pierdolenie, które nijak się ma z credo forum.

 

Jeszcze raz odsyłam wszystkich do przypomnienia, po co tutaj w ogóle jesteśmy.

 

I niech mi ktoś wytłumaczy, czy jechanie po innych użytkownikach, dopierdalanie się to jest męska postawa? Od kiedy pytam, bo chyba żyję w innej rzeczywistości?

 

Zróbcie wszyscy krok do tyłu, przeczytajcie credo forum i się zastanówcie, czy ta idea jest potrzeba, aktualna. Moim zdaniem jest aktualna, jak nigdy wcześniej.

 

Smutno się robi, jak występuje brat przeciwko bratu. Problem powiedziałbym biblijny, ale nigdy nie dociera przed momentem, kiedy jest już za późno na zgodę.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Jak zwykle kochany @Marek Kotoński, Ty masz rację, a ja wiem swoje.?

15 minut temu, Marek Kotoński napisał:

Nigdy Ci nie groziłem i tego nie zrobię. Ale jeśli nadal będziesz nas obrażał, robiąc z zaatakowanych userów konfidentów, będziesz musiał odejść. Wiele już Ci darowano i przymykano oczy na wiele Twoich akcji, ale jest granica poza którą to że się osobiście znamy, już nie wystarczy. 

Tak Marku, tak, masz rację...?

 

Aloha, jak wolisz...

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Obliteraror said:

Wczesna emerytura. Spieniężasz aktywa, wycofujesz się z większości zawodowych aktywności. Jak dla mnie. Bo by na wlasne życzenie rzucać wczesniej wszystko i wracac do poziomu życia sprzed lat, nigdy nie zrozumiem. 

Nie. Nie mówię o wcześniejszej emeryturze. 

 

Owszem jakieś tam aktywa zazwyczaj ludzie spieniężają, ale to nie jest na zasadzie "jezdem rętierem", opalam się na słoneczku i nic nie robię. 

 

To jest powrót do prostych prac, często fizycznych. Uprawa czegoś, łowienie rybek, prowadzenie knajpki, itp. 

 

Wspólnym mianownikiem jest rezygnacja z wcześniejszego konsumpcyjnego trybu życia na wysokiej stopie. 

 

Ps. To nie jest "powrót". Źle interpretujesz. To jest całkowite przeszacowanie wartości w życiu. Nie myl tego ze spaniem pod mostem i biedą. 

Edited by maroon
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.