Jump to content

Recommended Posts

Cześć wszystkim, jestem po zakończonym 2 letnim związku, w zasadzie kopniętym w zadek.

Dużo się naczytałem na tym forum o rozstaniach, więc raczej typowy schemat przerzutu na lepszą gałąź (Chociaż pewności nie mam, wszędzie zablokowana została.)

Raczej mało istotne, problem tkwi we mnie.

 

Kobieta może 7/10 pracowita, inteligentna chociaż bardzo impulsywna, potrzebująca ogromnej uwagi, krzykliwa, ze zmiennym nastrojem. Czasem podczas związku zastanawiałem się czy na pewno ma równo pod sufitem, bo coś mi zawsze w niej nie pasowało. 

Ogólnie zeszmaciła mnie po rozstaniu, usłyszałem wiele gróźb a pomimo tego mam ogromną chęć odezwać się do niej, tęskni mi się za serwowanymi emocjami od pańci. 

Jak to rozwiązać? Czuje, że coś jest ze mną nie tak bo kto normalny by tęsknił za dość przeciętną kobiet z wieloma wadami. *Nie ma sensu się rozpisywać, szkoda waszego czasu na czytanie, pragnę się tylko dowiedzieć co zrobić w momencie nagłej chęci nawiązania kontaktu bądź tęsknoty.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, MiniMazzi napisał:

... pragnę się tylko dowiedzieć co zrobić w momencie nagłej chęci nawiązania kontaktu bądź tęsknoty.

 

Zwal sobie, a na koniec dla pewności przytrzaśnij sobie jaja drzwiami. Na początku po boli, ale z czasem przejdzie Tobie i się uwolnisz od tych myśli. Ba! nawet możesz dojść do takiego stanu, że będziesz się uśmiechał na samą myśl, że Ciebie to spotkało i już nie musisz w tym chorym związku tkwić.

 

Trzymaj się bracie! 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Po co co to - kontakt z byłą, jak sama nazwa mówi - "była" - czas przeszły,było minęło, zostaw to za sobą idź do przodu.

Edited by wojkr
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

 

8 minut temu, MiniMazzi napisał:

tęskni mi się za serwowanymi emocjami od pańci

 

8 minut temu, MiniMazzi napisał:

co zrobić w momencie nagłej chęci nawiązania kontaktu bądź tęsknoty

Id do najbliższego klubu, gdzie trenują: Boks, Kickboxing, Tajski boks, albo inne MMA na pierwszy trening a potem popatrz chwilę jak trenują i krzyknij, że wszyscy z nich to leszcze i pizdy, którym raz dwa dowalisz. Zapewniam cię, że będziesz miał dwa w jednym: Z jednej strony emocje a z drugiej zaprzątniętą głowę czym innym niż była.

 

A tak na serio. Kolego, to to:

10 minut temu, MiniMazzi napisał:

Ogólnie zeszmaciła mnie po rozstaniu, usłyszałem wiele gróźb

Powinno być dla ciebie wystarczającym powodem, żeby samodzielnie kopnąć się w tyłek, gdy ci to przyjdzie do głowy.

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Przeczytałem "kontakt z bryłą".

 

Na pewno się nie kontaktuj. Bądź silny i zajmij się czymś produktywnym a tej palącej tęsknocie narkomana daj się popalić, pocierpieć a następnie osłabnąć.

 

Będziesz silniejszy i stabilniejszy emocjonalnie po takim "nadpaleniu". Takie moje zdanie.

 

Dużo czytaj i słuchaj rzeczy, które Cię rozwiną. Zawodowo albo umysłowo, duchowo.

 

Ewentualnie zajmij się nową panią, których stada chodzą wszędzie - choć ja tego nie stosuję i nie polecam.

Edited by Imbryk
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Witamy na następnym levelu!

 

Kiedy podejmiesz pracę - wszystkie takie borderki są w dalszym ciągu dla Ciebie dostępne, a wszystkie lepsze kobiety, lepsze o całą klasę jakości - są teraz dla Ciebie do zdobycia, jeżeli oczywiście podejmiesz wysiłek godny mężczyzny.

 

Wiele zyskał, kto kurwę stracił.

 

A na poprawę humoru i nową drogę życia zrób sobie coś, co zawsze chciałeś zrobić, ale ona była przeciwna ;) Działa.

Edited by absolutarianin
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, MiniMazzi napisał:

pragnę się tylko dowiedzieć co zrobić w momencie nagłej chęci nawiązania kontaktu bądź tęsknoty.

Poznać NOWĄ atrakcyjną kobietę, ewentualnie poruchać bez zobowiązań, bądź jak się nie boisz to Panie prostytutki.

 

Bardzo ewentualnie to zwalić sobie konia.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Musisz do tego podejść racjonalnie. myśleć mózgiem a nie kierować się emocjami. Jak przekonasz podświadomość jaka Twoja ex była, jak Cię kopnęła w tyłek, zapomnisz o niej, nie będzie dla Ciebie istniała. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

   A mówiłem, @MiniMazzi żebyś nie męczył buły i poczytał.

Nie jesteś sam na tym świecie ze swoimi problemami dotyczącymi kobiety.

To miejsce jest skarbnicą wiedzy na temat kobiet i jak z nimi postępować.

Ale leniuszek i atencjuszek się włączył, bo moja sprawa jest najważniejsza.

   Ciesz się że jesteś na wstępie swej drogi z kobietami, bo co mają powiedzieć

Ci co się hajtneli, spłodzili dzieci i chuj do dupy, ani rodziny, ani dzieci, a płacić trzeba.

 

   Mówię Ci o tym dla tego że bez urazy ale Ty i Tobie podobni zawracają dupę nawet

nie próbując poczytać o co kaman z tymi kobietami. Ja szanuję Ciebie, Ty szanuj mój czas i wysil się aby poczytać.

Kobiety są bardzo proste w obsłudze, kluczem jest chociażby minimalny wysiłek i lektura tego forum.

 

   Odnośnie panienki, olej, zapomnij, zacznij czytać forum, dział świerzakownia i przekonasz się że nie jesteś wyjątkowy.

Co więcej nabierzesz zdrowego wkurwu na kobiety, co z czasem zaprocentuje i zaczniesz doceniać przeciwnika.

 

Pozdro młody i szacun.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Adolf napisał:

Co więcej nabierzesz zdrowego wkurwu na kobiety, co z czasem zaprocentuje i zaczniesz doceniać przeciwnika.

Wkurw to wkurw - chory czy zdrowy nie jest najlepszy. Ale przeciwnika trzeba doceniać, to fakt.

Powodzenia.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 1.07.2020 o 21:26, Adolf napisał:

Odnośnie panienki, olej, zapomnij, zacznij czytać forum, dział świerzakownia i przekonasz się że nie jesteś wyjątkowy.

Co więcej nabierzesz zdrowego wkurwu na kobiety, co z czasem zaprocentuje i zaczniesz doceniać przeciwnika.

 

 

Zaprzeczsz sam sobie - piszesz, żeby nie zawracał gitary bo nie jest w tym sam i sprawdził dział świeżakowni, kiedy właśnie tamte tematy i rozterki biorą się z tego, że użytkownicy tacy jak on i reszta są aktywni.

 

Fakt, egoistycznym jest tworzenie własnego tematu, kiedy jest już ich sporo. Jednak niektórzy czują ulgę z tego, że indywidualnie zwróci się do społeczności a oni pomogą mu swoimi radami zapomnieć i pojąć pewne rzeczy.

 

PS. No offence ale to nie jest forum "Adolf odpowiada samcom", nie chcesz to nie musisz poświęcać temu wątkowii czasu. Nie rozumiem tej formy Twojego przekazu jak wyżej.

Edited by Zgredek
Link to post
Share on other sites

Oj kurwa chłopie. Daj sobie może trochę czasu, ale wątpię, żebyś po jakimś czasie chciał do niej wracać. Jeśli będziesz chciał to spróbuj, ale może otworzy ci się furtka i stwierdzisz że tak było lepiej. Ay, twój wybór

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.