Jump to content

Psychologia hejtu


Recommended Posts

Agresywna, niemerytoryczna i niekonstruktywna krytyka, ostatnio tak często stosowana na forum jest sztuczką umysłu, pozwalającą w szybki sposób osiągnąć samozadowolenie, bez wykonania realnej pracy. Hejter dosadnie krytykując czyjś pogląd, bądź autora tekstu ad personam, automatycznie stawia się w roli sędziego. Tocząc kulturalne dyskusje, uzyskanie autorytetu pozwalającego na osądzanie innych wymaga żmudnej pracy, wykazania się odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, udowodnienia swoich kompetencji.

 

Nie dajcie sobie wmówić, że ostry komentarz pod adresem drugiego człowieka, nie poparty argumentami da się usprawiedliwić wyrazistą osobowością, odwagą, bądź chęcią wstrząśniecia kimś. To zwykłe wymówki nieszczęśliwych frustratów, którzy żywią się krzywdą innych i chorobliwą potrzebą wzbudzania atencji, a nie mają ochoty bądź możliwości umysłowych, aby stworzyć interesujący kontent wysokiej jakości. Jak to ktoś mądry powiedział, nie należy ufać nikomu, kogo skłonność do osądzania jest zbyt mocna.

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, goryl napisał:

Tocząc kulturalne dyskusje, uzyskanie autorytetu pozwalającego na osądzanie innych wymaga żmudnej pracy

Albo wymaga bycia osobą bezrobotną z mnóstwem wolnego czasu, z którym nie wiemy co zrobić :)

 

1 godzinę temu, goryl napisał:

Nie dajcie sobie wmówić, że ostry komentarz pod adresem drugiego człowieka, nie poparty argumentami da się usprawiedliwić wyrazistą osobowością, odwagą, bądź chęcią wstrząśniecia kimś.

Ostre komentarze mają to do siebie, że często padają w momencie, gdy komuś kończy się cierpliwość, co do osoby powielającej tą samą irytującą postawę, zachowanie, opinię, pogląd, itd., pomimo wcześniejszych subtelnych uwag, przy jednoczesnej intensyfikacji wcześniej wspomnianych zachowań.

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Pancernik napisał:

Albo wymaga bycia osobą bezrobotną z mnóstwem wolnego czasu, z którym nie wiemy co zrobić :)

Nie wystarczy nabić 7 tysięcy postów, żeby być autorytetem. Liczy się jakość, a nie ilość.

 

3 minuty temu, Pancernik napisał:

Ostre komentarze mają to do siebie, że często padają w momencie, gdy komuś kończy się cierpliwość, co do osoby powielającej tą samą irytującą postawę, zachowanie, opinię, pogląd, itd., pomimo wcześniejszych subtelnych uwag, przy jednoczesnej intensyfikacji wcześniej wspomnianych zachowań.

Usprawiedliwiasz chamstwo tym, że ktoś nie potrafi przejść obojętnie obok poglądu, z którym się nie zgadza? Brak słów.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, goryl napisał:

Nie wystarczy nabić 7 tysięcy postów, żeby być autorytetem. Liczy się jakość, a nie ilość.

Nigdzie nie przedstawiłem takiej teorii, jako recepty na zdobywanie uznania. Także dopowiadasz sobie i podpierasz to argumentem, z którym naturalne jest, że każdy się zgodzi.

15 minut temu, goryl napisał:

Usprawiedliwiasz chamstwo tym, że ktoś nie potrafi przejść obojętnie obok poglądu, z którym się nie zgadza? Brak słów.

Zwróć proszę uwagę na tą cześć, gdzie napisałem o "intensyfikacji zachowań". Czasami taka osoba skutecznie uniemożliwia takie, jak Ty to ująłeś "obojętne przejście obok".

 

Druga kwestia, ostry komentarz nie jest dla mnie równoznaczny z chamstwem, a Ty próbujesz mi przypisać próbę usprawiedliwiania czegoś, do czego się nie odniosłem i czego sam nie ująłeś w swojej pierwotnej wypowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Zdaje się, że ostatnie głosy w innych tematach o zmianie pokoleniowej na forum nie są wyssane z palca. Ci, którzy tak twierdzą mają sporo racji. Na froum ostatnimi czasy pojawia się sporo tzw. milenialsów wychowanych przez rodziców w szklarniowych warunkach gdzie żadna krzywda im się stać nie może. Potem dorastają i jakakolwiek krytyka pod ich adresem, niezgadzanie się z ich zdanem jest odbierane jak najgorszy atak równoznaczny z mordowaniem najbliższej rodziny. Na dodatek to wszystko przesiąknięte jest polityczną poprawnością w stylu: nie znasz, nie oceniaj. Szkopuł w tym, ze tego typu postawy nieoceniające stosować mają wszyscy dookoła, a owi milenialsi już nie.

 

Przynać muszę, iż w bardzo ładne szaty tzw. psychologii hejtu zostały ubrane własne kompleksy oraz frustracje wynikające z bytności na forum i naturalnej sytuacji, że ktoś tam kogoś może od czasu do czasu pocisnąć. Tym bardziej, że na forum jest zarejestrowanych kilka tysięcy osób i każda i z tych osób jest zupełnie inna. Ma swój styl pisania, wypowiadania się, każdy z nas ma różną wiedzę i doświadczenia. Każdemu z nas może zdażyć się napisać głupotę albo coś z czym nie wszyscy będą się zgadzać. Bardzo wielką zaletą tego forum jest brak owej politycznej poprawności i związanej z nią owijania w bawełnę lub przeinaczania pojęć. Każdy może otwarcie napisać co sądzi, odnieść się do wypowiedzi innych, można przy tym nawet zakląć. Wszystko jest w porządku do momentu kiedy nie robi się osobistych wycieczek, ale wtedy Moderatorzy działają dość sprawnie i takie zachowania są ucinane.

 

Co do rzeczonej frustracji i kompleksów uważam, że bardzo słabe jest nie tylko ubieranie tego w szaty psychologiczne, ale takze wylewanie swoich żali i prowadzenie jakiś publicznych wojenek z użytkownikiem, którego już na forum nie ma, ponieważ został niedawno zbanowany. Dlaczego nie toczyłeś tego typu dyskusji podczas jego bytności? Dlaczego nie odznaczasz go w swoim wypowiedziach? Wielu z nas czytających to forum wie zapewne o kogo chodzi:) Przy okazji chciałbym temy Bratu życzyć wszystkiego dobrego w zyciu poza forum.

 

Mam wrażenie, że czytamy zupełnie inne forum. Tego o czym piszesz nie zauważyłem tutaj ostatnio. Wypowiedzi nie różnią się jakoś znacząco na przestrzeni miesięcy czy lat mojej bytności w tym miejscu. Tak jak pisałem w innym wątku zdaje się wczoraj mamy inne rozumienie pojęcia "chamstwo". Dla zakompleksionego milenialsa o bardzo niskiej samoocenie zbudowanej na bardzo kruchych podstawach może to być każda niezgadzająca się z nim wypowiedź podrasowana do hejtu, niemerytoryczności lub niekonstruktywnej krytyki, tym bardziej jeśli jeszcze padnie w niej przekleństwo. Jak szybko i jak łatwo można dziś facetów doprowadzić do płaczu:D

 

Jak napisałem wyżej dla mnie chamstwem jest coś innego:

  

W dniu 1.07.2020 o 23:57, goryl napisał:

Przywołuję Cie do porządku, a jeżeli sytuacja będzie się powtarzać to zgłoszę sprawę do moderacji o nękanie, a dodatkowo dostaniesz ignora. Tak czy inaczej, jeżeli nie zmienisz swojego podejścia do mnie to jest to mój ostatni komentarz w Twoją stronę.

Nie dajmy się zwieść, że donosicielstwo i straszenie na forum publicznym nie jest formą chamstwa i że takie właśnie zachowanie jest męskie.

 

  

13 godzin temu, goryl napisał:

Jeżeli jesteś człowiekiem honorowym, to po sprawdzeniu powinieneś mnie przeprosić za ten prześmiewczy i wulgarny ton, którym się do mnie zwróciłeś.

Nie dajmy się także zwieść, że powyższy komentarz nie jest po części chamską wręcz i charakterystyczną dla kobiet manipulacją wzbudzającą poczucie winy oraz stawiające siebie w roli ofiary. To forum jest także po to, aby walczyć z tego typu zachowaniami i zbudować w sobie siłę do skutecznej walki z tego typu postawami.

 

  

9 godzin temu, goryl napisał:

Hejter dosadnie krytykując czyjś pogląd, bądź autora tekstu ad personam, automatycznie stawia się w roli sędziego. Tocząc kulturalne dyskusje, uzyskanie autorytetu pozwalającego na osądzanie innych wymaga żmudnej pracy, wykazania się odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, udowodnienia swoich kompetencji.

 

Nie dajcie sobie wmówić, że ostry komentarz pod adresem drugiego człowieka, nie poparty argumentami da się usprawiedliwić wyrazistą osobowością, odwagą, bądź chęcią wstrząśniecia kimś. To zwykłe wymówki nieszczęśliwych frustratów, którzy żywią się krzywdą innych i chorobliwą potrzebą wzbudzania atencji, a nie mają ochoty bądź możliwości umysłowych, aby stworzyć interesujący kontent wysokiej jakości. Jak to ktoś mądry powiedział, nie należy ufać nikomu, kogo skłonność do osądzania jest zbyt mocna.

Rozumiem, że Ty powyższym komentarzem nie stawiasz się w roli sędziego, przepracowałeś już swoje kompleksy, frustracje czy atencję? Ja niestety wnioskuj, że nie i sporo pracy przed Tobą @arch. Niemniej jednak mam nadzieję, że zamiast toczyć słabe wojenki na forum weźmiesz się za siebie i przepracujesz to wszystko. Wygląda to niestety bardzo, ale to bardzo slabo, a te projekcje na innych wołają o pomstę do nieba.

 

Tak przy okazji zajrzyj do Świeżakowni. Tam jest sporo historii nowych Braci, którzy wpadają tu ze swoim problemem, otrzymują rady, ale matriks jest w nich jeszcze tak głęboko zakorzeniony, że odrzucają te wszystkie rady i dalej w nim siedzą. Nie raz i nie dwa razy byli naprostowywani nawet z użyciem wulgaryzmów. To ma być hejt???????? Dobre sobie:lol:

 

Edited by Krugerrand
  • Like 9
  • Thanks 5
Link to comment
Share on other sites

@Krugerrand aleś Ty mnie zaimponował ?Nic więcej dodawać chyba nie trzeba, nie śledziłem dokładnie tych wątków o "wpływie użytkownika X na forum" ale byłem mocno zdziwiony tym całym żalem jaki się tam wylał. Chociaż sprawiło mi też sporo frajdy czytanie co poniektórych wypocin :) Pozdrawiam, 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Krugerrand napisał:

Na froum ostatnimi czasy pojawia się sporo tzw. milenialsów wychowanych przez rodziców w szklarniowych warunkach gdzie żadna krzywda im się stać nie może.

Kwestia, która również, strasznie rzuca mi się w oczy.

Naprawdę, niektórzy musieli być chowani w niesamowicie sterylnych warunkach, skoro zranienie ich kruchej psychiki jest tak banalnie proste. Niektóre postawy użytkowników, ta ich delikatność i wrażliwość powoduje, że często trzeba weryfikować czy w dyskusji mamy do czynienia z facetem, czy być może z mała dziewczynką. 

 

Zastanawiam się, jak takie osoby radzą sobie w realnym życiu, bo jednak wydaje mi się, że codzienne sytuacje wymagają posiadania odrobiny jaj, a nie ciągłego chowania głowy w piasek, o ile oczywiście nie chcesz zostać zdeptany. No chyba, że ktoś ucieka w świat wirtualny licząc, że od tego ucieknie, gdyż zachowania tego typu lub postawy ludzkie go przerastają.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Krugerrand napisał:

Przynać muszę, iż w bardzo ładne szaty tzw. psychologii hejtu

Niestety wyszły mi lajki więc póki co mogę cały Twój wpis jedynie nagrodzić ? ale mam nadzieję, że to też coś :) 

 

To jest często zwykła manipulacja, słowo "hejt" zdewaluowało się, teraz niemal każdą krytykę można próbować, gdy komuś ona nie w smak, zredukować do "hejtu". 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Proponuję założyć wątek psychologia archa i tam wyjaśnić dlaczego tylko z divami warto się kolegować, omówić drogę do wolności finansowej poprzez zakup nieruchomości oraz czy 300zł to dużo czy mało w kontekście za godzinę.

Serdecznie dziękuję,

Wasz moderator

 

 

  • Thanks 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

@Krugerrand Nawet nie będę czytał tej Twojej pisaniny, bo rzucając okiem na kilka zdań już widzę, że to bzdury, które mają na celu mnie ośmieszyć. Pewnie niedługo dostaniesz ode mnie ignora, bo widzę, że dyskusja z Tobą nie jest konstruktywna.

 

Przed tym chciałbym Cie tylko zapytać, czy uważasz moderatorów za debili, że nazywasz mnie archem? Z tego co się orientuję to regularnie banuje się konta podejrzane o to, że ich właścicielem jest arch, a mnie nie banują. Więc są idiotami i nie potrafią dostrzec tego, co dla Ciebie jest oczywiste? Czy może mają więcej danych od Ciebie, takich jak adresy IP, rodzaj systemu, przeglądarki etc. i uznali, że archem nie jestem? Pamiętaj, że w tym drugim przypadku to ty wychodzisz na głupka ;)

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Baelish napisał:

@goryl zapomniałeś napisać, że poskarżysz się moderatorom, że jesteś atakowany :D

A co jest złego w konsultowaniu z moderatorami, czy użytkownicy przestrzegają regulaminu? Masz moderatorów za wrogów, z którymi nie wolno rozmawiać, bo to zdrada wobec innych forumowiczów? No to popełniasz błąd, to oni są twórcami tego miejsca i ja ich traktuję z życzliwością, bo udostępniają mi najlepsze w sieci miejsce do wymiany poglądów. Regulamin jest po to, aby nam wszystkim tutaj żyło się lepiej, więc uważam, że przestrzeganie go jest w naszym interesie.

 

Tak nawiasem mówiąc, to nigdy nikogo nie zgłosiłem do moderacji, poza dzisiejszym zgłoszeniem na moderatora Pattona, za zasugerowanie, że jestem archem.

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

40 minut temu, goryl napisał:

Pewnie niedługo dostaniesz ode mnie ignora, bo widzę, że dyskusja z Tobą nie jest konstruktywna.

Śmiało, dodawaj, nie będę plakał, tak samo jak nie płaczę po swoich byłych, tym bardziej nie będę płakał po kimś kto za kontruktywną dyskusję uważa przytakiwanie. 

 

40 minut temu, goryl napisał:

Przed tym chciałbym Cie tylko zapytać, czy uważasz moderatorów za debili, że nazywasz mnie archem?

Na tendencyjne pytania odpowiadać nie będę w szczególności gdy już sam sobie konkstruktywnie odpowiedziałeś i gdybym zrobił tak samo, to wtedy zapewnie nadawałbym się do konstruktywnej tylko i wyłącznie Twoim zdaniem dyskusji. Szkoda, że potwierdzasz tylko to co napisałem do tej pory. Wyraźnie nie dorosłeś do tego forum.

 

Bywaj zdrów i powodzenia, gdyż z taką postawą bardzo się ono przyda.

Edited by Krugerrand
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

21 hours ago, goryl said:

Nie dajcie sobie wmówić, że ostry komentarz pod adresem drugiego człowieka, nie poparty argumentami da się usprawiedliwić wyrazistą osobowością, odwagą, bądź chęcią wstrząśniecia kimś. To zwykłe wymówki nieszczęśliwych frustratów, którzy żywią się krzywdą innych i chorobliwą potrzebą wzbudzania atencji, a nie mają ochoty bądź możliwości umysłowych, aby stworzyć interesujący kontent wysokiej jakości. Jak to ktoś mądry powiedział, nie należy ufać nikomu, kogo skłonność do osądzania jest zbyt mocna.

Z kulturą wypowiedzi jest jeden problem. Czasem TRZEBA rzucić dosadnie mięsem. Tylko wtedy dotrze.

 

Pod pozorami kultury często przemyca się manipulacje, złą wolę etc. Z czasem nauczyłem się cenić rzucane w mojej obecności niecenzuralne określenia. Jeśli mnie nie obrażają bezpośrednio to są dopuszczalne w rozsądnych dawkach.

 

Rozumiem co masz na myśli jednak obydwie postawy skrajny brak kultury i skrajna spina w tej kwestii to złe wyjście.

Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, Trevor napisał:

Z kulturą wypowiedzi jest jeden problem. Czasem TRZEBA rzucić dosadnie mięsem. Tylko wtedy dotrze.

Rzucać mięsem to sobie możesz do swoich domowników, jeżeli Ci na to pozwalają. Tutaj przychodzą ludzie z problemami i nigdy nie wiesz kto jest odbiorcą Twojego wulgarnego komentarza. Jesteś jasnowidzem i wiesz, że Twój rozmówca potrzebuje ostrej krytyki? Jeżeli tego nie wiesz to zwracaj się do innych z kulturą, szacunkiem i przyjacielskim nastawieniem, a jak tego nie robisz, to wyrządzasz innym krzywdę, nieważne jakbyś to sobie usprawiedliwiał.

 

56 minut temu, Imbryk napisał:

@arch stał się ostatnio dziwnie agresywny...

A co jeżeli nie jestem archem i podążając za tłumem czepiasz się niewinnego człowieka? Pomyślałeś o tym?

 

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, goryl napisał:

A co jeżeli nie jestem archem i podążając za tłumem czepiasz się niewinnego człowieka?

Nie podążam za tłumem. Na podstawie mojego własnego wrażenia, na podstawie Twojego stylu pisania i tematyki uważam, że jesteś tym samym człowiekiem, który miał nick @arch.

 

A jeśli jesteś inną osobą, w takim razie powiem Ci wprost - ostatnio stałeś się agresywny @goryl.

Nie wiem co się stało i dlaczego, ale miałem Cię za bardziej wyważonego chłopaka.

 

Edited by Imbryk
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Krugerrand napisał:

Śmiało, dodawaj, nie będę plakał, tak samo jak nie płaczę po swoich byłych, tym bardziej nie będę płakał po kimś kto za kontruktywną dyskusję uważa przytakiwanie. 

Wyznaję podobną postawę.

Link to comment
Share on other sites

Hejt jest narzędziem zarezerwowanym dla osób o inteligencji niższej niż przeciętna lub w dolnych granicach przeciętności a także dla osób zbyt emocjonalnych często zaburzonych. Osoby z wyposażone w imponujące umiejętności dyplomatyczne, potrafiące strategicznie myśleć nigdy nie zdobędą się na takie metody ponieważ są zwyczajnie zbyt bystrzy, cwani i cyniczni a przez to mądrzejsi od nadmiernie emocjonalnej części populacji.

 

Dla mnie temat jest wyjątkowo prosty. Jeżeli ktoś otwarcie mnie atakuje i treść jego wypowiedzi jest niekonstruktywna, agresywna to w duchu się z niego śmieję ponieważ wiem, że mam do czynienia z człowiekiem, który nie potrafi ukrywać swoich intencji a przez to jest łatwiejszy do odczytania i sam ujawnia swoje słabe punkty i kompleksy. Jeżeli wróg jest nadmiernie emocjonalny to najlepiej usiąść wygodnie, uśmiechnąć się szeroko i słuchać jak sam się odsłania i pogrąża.

Edited by Węgorz
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

57 minutes ago, goryl said:

Rzucać mięsem to sobie możesz do swoich domowników, jeżeli Ci na to pozwalają. Tutaj przychodzą ludzie z problemami i nigdy nie wiesz kto jest odbiorcą Twojego wulgarnego komentarza. Jesteś jasnowidzem i wiesz, że Twój rozmówca potrzebuje ostrej krytyki? Jeżeli tego nie wiesz to zwracaj się do innych z kulturą, szacunkiem i przyjacielskim nastawieniem, a jak tego nie robisz, to wyrządzasz innym krzywdę, nieważne jakbyś to sobie usprawiedliwiał.

Ooooo ziomek. Robić to ja sobie mogę co mi się tylko pomyśli i nic tobie do tego. Ja ludzi staram się szanować, ale ten komentarz możesz sobie wsadzić.

 

To nie jest miejsce w którym ludzi się powinno głaskać po główce. Nie na tym polega męskość. Wysłuchać, poradzić tak ale nie się pieścić. Jak tego nie rozumiesz to twój problem.

Edited by Trevor
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.