Jump to content

Recommended Posts

Hej, szukałem podobnego tematu i nic nie znalazłem.
Chciałbym aby każdy kto ma ochotę wpisywał tutaj jaką książkę właśnie przeczytał, krótki jej opis, plusy/minusy i subiektywna ocena.

Często mam tak, że stoję w księgarni, podoba mi się kilka pozycji i w końcu nic nie wybieram (coś jak chodzenie na zakupy przez kobiety ?). Sporo jest tutaj Nas oczytanych, z dużą wiedzą- myślę, że warto podzielić się tym co mamy w swojej biblioteczce. Książki różne różniste, na każdy temat. Od fantastyki, naukowe po kulinaria i podróże.

 

Prosiłbym tylko, żeby temat był z gatunku poukładanych, czytelnych- bez zbędnych wpisów o Chadach, szczękach itp. treści, które zasiewają nam w ostatnim czasie forum.

 

Jako przykład podam dwa tytuły, prosiłbym również o stosowanie w miarę możliwości podobnej formuły.

 

 

tytuł: Syn Hamasu

autor: Musab Hasan Jusuf

gatunek: biografie/reportaż

opis: Stosunkowo krótka książka przedstawiająca historie syna jednego z przywódców Hamasu. Opisuje jego drogę życiową, niekoniecznie taką jakby widział to jego ojciec.

moja ocena: Według mnie trochę podkręcana, tak aby pokazać działania przywódców Palestyny tylko w negatywnym świetle. Zbyt mało szczegółowych informacji na temat życia codziennego w Palestynie. Polecam czytać z dystansem do zawartych tam informacji, aczkolwiek polecam- przynajmniej dla ogólnej wiedzy na temat sytuacji na bliskim wschodzie, spoko lektura przed snem.

5/10

 

tytuł: Spalaj tłuszcz, buduj mięśnie

autor: Tom Venuto

gatunek: poradnik

opis: Zdroworozsądkowe podejście odpowiedniego żywienia oraz prosty opis najważniejszych aspektów swojego planu modelowania sylwetki.

moja ocena: Według mnie, jest to idealna książka dla osób, które kolokwialnie ,,chcą się wziąć za siebie”. Prosto, bez zbędnego mącenia w głowie opisane co musisz robić aby poprawić swoje zdrowie, sylwetkę i zacząć ćwiczyć skutecznie. Podstawy podstaw bez których nie ruszysz do przodu. Bibilia. Pomogła mi ta pozycja uporządkować trening. Polecam, jest w niej czysta, jasno zawarta wiedza. 

10/10.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Marek Aureliusz - Rozmyślania.

Talmud.

Marek Kotoński - Kobietopedia.

Sun Tzu - Sztuka Wojny.

Księga Syracha i Koheleta.

Jacek Wiśniowski - Rusz Dupę.

 

 

Link to post
Share on other sites

tytuł: Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg

autor: Nicholas Carr

gatunek: popularnonaukowa

opis: "Bez względu na to, czy jesteś zafascynowany możliwościami globalnej sieci, czy też raczej podejrzewasz, że konsekwencją jej rozwoju będzie zagłada rodzaju ludzkiego, warto dowiedzieć się, jak internet oddziałuje na Twój mózg i jak zmieni to Twoją przyszłość."

moja ocena: Pierwszy mój tytuł z kategorii: wpływu najnowszych technologii na człowieka. Momentami ciekawa książka, w sposób szczegółowo opisana odnośnie podjętego tematu.

Początek dość nudny, rozpoczyna się od historii powstania internetu. Gdzieś w połowie książki, autor zaczyna pisać bardziej konkretnie. Podczas korzystania z internetu łapałem się bardzo często na problemy opisane w książce np. brak koncentracji przy czytaniu artykułów w internecie - powodem jest tragiczna konstrukcja hipertekstu na stronie, z góry ukierunkowana w klikanie odnośników i reklam.

Ogólnie "dupy nie urywa", że tak ujmę. Większość informacji zawartych w książce można dowiedzieć się z artykułów dostępnych za darmo w internecie. 

5/10

 

tytuł: Czasem święta, czasem ladacznica. Kobiecość dla odważnych

autor: Joanna Drosio-Czaplińska, Jacek Masłowski

gatunek: literatura faktu?

opis: "Rozmowy dwóch terapeutów o kobiecości, flircie, biernej agresji w wykonaniu kobiet, komunikacji z mężczyznami, oczekiwaniach od mężczyzn"

moja ocena:  Z ciekawości wziąłem do poczytania. Bardzo przyjemna, nawet się wciągnąłem. Książka ma formę konwersacji między autorami. Raz facet zadaje pytanie - kobieta odpowiada, kolejno na odwrót kobieta zadaje pytanie - facet odpowiada. Miejscami czyta się jak kłótnie na forum w dziale Rezerwatu. Otoczka książki typowo babska, jednak jestem zdania, że dla facetów również warta do zaznajomienia. Poruszane są treści ważne dla przyszłych ojców jak i młodych kawalerów. Spis treści - https://imgur.com/Niw8tVq

Co ciekawe przytaczana jest kwestia gadziego mózgu u kobiet.

8/10

 

tytuł: Uzależnienia 2.0. Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom

autor: Adam Alter

gatunek: popularnonaukowa

opis: "Żyjemy w epoce uzależnień. Obsesyjnie sprawdzamy, czy pojawiła się nowa wiadomość w naszej skrzynce mailowej, nowy wpis na Facebooku albo polubienie na Instagramie. Godzinami oglądamy kolejne odcinki seriali i filmiki na YouTube’ie. Ale przede wszystkim, średnio przez trzy godziny każdego dnia wpatrujemy się w ekrany naszych smartfonów. Prawie połowa z nas nie wyobraża sobie bez nich życia, a dzieci wychowane w świetle ekranów mają kłopoty z budowaniem więzi z rówieśnikami w świecie rzeczywistym."

moja ocena: Drugi mój tytuł z kategorii złego wpływu technologii na człowieka. Początek książki bardzo ciekawy. Od połowy zaczyna się robić nudno. Przytaczane są typowe schematy uzależnień - np. kasyno; gry na telefon; facebook/instagram; sport. Sporo ciekawych informacji odnośnie obecnie panującego kryzysu uzależnień w USA (a jak wiadomo, co z zachodu trafia kolejno do nas).

Naświetliłem sobie prawdę, jak bardzo gry komputerowe były dla mnie szkodliwe. Na szczęście się od nich uwolniłem (już wcześniej, nie za sprawą książki).

6+/10

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Tytuł: 'Ku Gwiazdom - Oblicza Ziemi'

Autor: Harry Harrison

Gatunek: Fantasy - SF

Opis: Trylogia, w której główny bohater walczy o wolność, prawdę, godność i panowanie nad gwiazdami.

 Alternatywna przyszłość z zaawansowaną technologią, gdzie świat podzielony jest na kasty rządzących, zajmujących się podstawowymi problemami ludzkości i nisko wykwalifikowanych pracowników. Ci pierwsi mają wszystko, ci drudzy żyją na granicy ubóstwa i zasiłków. A wszystkich kontroluje Agencja Bezpieczeństwa ukrywając prawdę o niemal wszystkich aspektach życia. Dobrze się czyta, nie ma zbędnych opisów, nie brak ciekawych zwrotów akcji. Bez oceny bo jeszcze nie skończyłem.

 

 

Autor: Jacek Piekara

Tytuł: Seria Inkwizytorska, aktualnie 'Miecz Aniołów'

Gatunek: Fantastyka

Opis: Przygody inkwizytora Mordimera Madderdina w walce z heretykami, złymi mocami i ludzkimi słabościami w alternatywnym świecie późnego średniowiecza gdzie Jezus Chrystus zszedł z krzyża i pokarał swoich oprawców. Jest to świat, w którym ludziom zagrażają czarownicy, demony i wyznawcy mrocznych kultów.

Moja ocena: Świetna rozrywka na wysokim poziomie literackim. Może czasem zbyt dużo opisów ale ogólnie czyta się płynnie. Doskonałe analizy charakterologiczne bohaterów, dużo różnorodnego poczucia humoru i trafnej oceny rzeczywistości. 9/10

 

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Optimus Prime
      Polecam książki które na mnie wpłynęły pozytywnie. 
       
      1. Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą. 
       
      2. Pamięć absolutna - Arnold Schwarzenegger. 
       
      3. Sylwester Stallone również jego biografia.
       
      4. Song Hongbing – „Wojna o pieniądz "1 i 2”
       
      5. Zbigniew Brzeziński – „Wielka szachownica”
       
      6. Daniel Estulin – „Prawdziwa historia klubu Bilderberg”
       
      7. Henry Kissinger – „Dyplomacja”. 
       
      8. Benjamin Graham – „Inteligentny Inwestor”
       
      9. Charles Mackey – „Niezwykłe złudzenia i szaleństwa tłumów”
       
      10. Edward Griffin- Finansowy potwór z Jekyll Island.
       
      11. Rothbard Murray – Złoto, banki, ludzie, krótka historia pieniądza
       
      12. Jesús Huerta de Soto – Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne.
       
      13. Murray N. Rothbard-Tajniki bankowości. 
       
      14.  MJ De Marco - Fastlane Milionera Polecam  (lepsza wersja od kyosaki) 
       
      15. Volant 5 poziom -
      Dla chłopaków do 25 lat raczej 
       
      16. Krzyżanowski-Manipulacja w języku.
       
      17. Mazur-Marketing polityczny, studium porównawcze prezydenckich kampanii wyborczych  w USA i Polsce.
       
      18. Basu- Czarna Księga Perswazji.
       
      19. Mason Currey - Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły. 
       
      20. Batko-Haker Umysłu.
       
      21. Konrad Pankiewicz- Ekspert Perswazji.
       
      22. Dr. Amena-Zmień swój mózg, zmień swoje życie.
       
      23. Denis Waitley - Być Najlepszym. 
       
       
      Resztę dopisze później jak sobie przejrzę to co mam i jest godniejsze uwagi. 
       
       
       
       
    • By Mosze Red
      Zapraszamy do sklepu https://samczeruno.pl/sklep/ od 31.03 do 07.04.2021 wybrane produkty cyfrowe, w tym nagrania można nabyć w promocyjnej cenie, minimum 30% taniej. 
       
      "Kobietopedię" zakupicie 50% taniej. 
       
      Promocja obejmuje również zestawy książek.
       

       
       
       
      Kilka słów od Marka:
       
      Szanowni Państwo,
       
      Ostatnie wydarzenia związane z koronawirusem, nadszarpnęły nie tylko nasze poczucie bezpieczeństwa, skłaniając nas do oszczędzania i ograniczenia wydatków, ale uderzyły w chęć do inwestycji w "samego siebie" - co rozumiem jako zwiększanie wiedzy o nas samych, o świecie i wszystkim co jest dla nas (związki, interesy, zdrowie...) ważne, i co skutkuje podejmowaniem lepszych decyzji życiowych, przekładających się na wyższy komfort życia, więcej poczucia szczęścia, mocniejsze odczucie wpływania na własną rzeczywistość.
       
      Warto pamiętać, że nawet w "czasach zarazy" zawieramy przyjaźnie, wchodzimy w nowe interesy i kręgi znajomości, ludzie zakochują się w sobie, kłócą i godzą, kochają i nienawidzą, wkraczają na ścieżkę sądową (oferujemy trzy konkretne poradniki prawne, brutalna wiedza z ponurych sal sądowych); rodzą się dzieci, podpisuje się skomplikowane umowy prawne zwane "małżeństwem", oraz dzieje się w gąszczu relacji międzyludzkich dokładnie to samo, co działo się przedtem - a niekiedy to co się dzieje, podgrzane ogniem medialnej paniki i strachem przed chorobą, nabiera niezdrowych rumieńców.
       
      Gdy więc dzieje się więcej, a my ograniczamy naszą wiedzę i mniej inwestujemy w siebie - jakby na to nie spojrzeć, TRACIMY. Jak wiele stracimy, okaże się w przyszłości, gdzie pozostanie tylko narzekać na stracone szanse, na niekorzystne reakcje emocjonalne, które pozbawiły nas czegoś dla nas korzystnego, dobrego.
      Właśnie w tym momencie, gdy strach o nasz byt się zwiększa, należy oprócz dbania o swoje zdrowie i siebie, zwiększyć działania na rzecz swojego dobrobytu i szczęścia.
      By być szczęśliwym, krocząc przez pole minowe zwane życiem - trzeba mniej więcej wiedzieć, gdzie znajdują się ładunki wybuchowe. Niektóre nas tylko połaskoczą, ale są i takie, które oderwą nogę.
       
      Dlatego też rozsądny człowiek musi wiedzieć, że są rzeczy na których się oszczędza - i są rzeczy na których oszczędzać nie powinien.
      Tą rzeczą jest wiedza - na temat związków, tego jak działa jego podświadomość, jak działamy my sami w obliczu kłopotów i presji - jak działa tzw. "programowanie", reklamy, wpływanie na nas, byśmy robili nie to, co jest dla nas korzystne, a to co jest korzystne dla innych.
       
      Na "rynku" jest wielu fantastycznych autorów, pisarzy, mówców i ludzi którzy dzielą się wiedzą, mogącą nam pomóc w różnych sferach życia. Mam przyjemność zakomunikować, że do tego szacownego grona z całą pewnością należy mój internetowy sklep strefasamca.pl, gdzie mogą Państwo rozsądnie wymienić pieniądze na dobrej jakości wiedzę w postaci ebooków, jak też i nagrań audio, dzięki którym praca nad sobą wchodzi na znacznie wyższy poziom.
      Rozumiejąc chęć oszczędzania własnych zasobów, przygotowaliśmy z Panem Rotholtzem (współautorem kilku moich książek) promocję na ebooki i nagrania w sklepie strefasamca.pl. 
       
      Na wszystko oferujemy ponad 30% zniżki, a na Kobietopedię - szalone 50% upustu, by każdy mógł skorzystać z wiedzy, która wywróci Twój świat wyobrażeń "damsko - męski" do góry nogami.
       
      Przypominam że środki które zarobię na tej promocji, w większości są przeznaczane na pomoc wszystkim mężczyznom w postaci forum braciasamcy.pl oraz na inne serwisy, które bezpłatnie dzielą się swoją wiedzą (ecoego, samczeruno, samiecnews itd.) oraz oczywiście, żywotniejsze od śmierci - podatki.
    • By Patton
      Panowie, jako że nie jestem zadowolony z aktualnej pracy, w której praktycznie stoję w miejscu, i jako że nie ma w niej żadnej możliwości rozwoju itd, co mnie coraz bardziej irytuje, to chciałbym ją zmienić. Tylko że problem polega na tym, że po prostu nie wiem co innego i bardziej dochodowego mógłbym robić. No i myślę że chyba powinno to być coś konkretnego, no i że raczej musiałbym szukać w innym miejscu. Więc może ktoś z was będzie potrafił coś doradzić itd?
    • By maggienovak
      Jesteśmy już w nowym roku.  To cykliczne wydarzenie zawsze zmusza do jakiś refleksji, czy też gównoprzemyśleń w trakcie sylwestrowego chlania, czy też noworocznego kaca.

      Mnie do głowy jedynie przychodzi rozkmina : trzeba zapierdalać, a swoje potrzeby trzeba odłożyć na bok. 
      Wczoraj napisałam jaki jest mój cel/postanowienie na 2021 rok (zmiana roboty). 

      W 2020 roku nie udało się kupić mieszkania, a potem nie udało się rozpocząć czegokolwiek z budową domu. Zmarła szwagierka (siostra męża, 27 lat), która zostawiła po sobie spore zadłużenia (chociażby wobec niemieckiego szpitala). Druga szwagierka (druga siostra męża) o mało co nie poszło siedzieć. Bracia męża znowu są bez kasy (jeden narkoman, a drugi milfiarz, co dostaje ciągle wpierdol od ojców dzieci konkubiny). 
      Nie udało mi się zmienić roboty (byłam 147 kandydatem na jedno stanowisko). Łuszczyca zayebiście mi się rozwinęła (głównie uszy, skóra głowy). O COVIDzie nie wspominając...

      Tak, bierze mnie dołek z tego powodu, bo... jestem jak typowa baba i patrzę na przysłowiową bardziej zieloną trawę u sąsiada. Z mężem obracamy się wśród bananowego? towarzystwa. Znajomi dostali na start w dorosłe życie dom, mieszkanie, samochody, a nawet jakieś stołki. Zaczynają się bawić dom (pierwsze dziecko lub/i następna ciąża). Znajome mają wywalone na wiele rzeczy, bo "tym teściowie się zajmują", "a to mój Zdzisiek się w tym orientuje, ja nie muszę". Po ciążach wracają do formy za pomocą prywatnej opieki zdrowotnej, opłaconej diecie i siłowni, a czasem małych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Uważam, że owe znajome są hmm... kobiece? To mój taki kompleks - zazdroszczę im tego, że mają czas i zasoby, by zadbać o siebie i przede wszystkim zadbać tylko o dom i dzieci. 

      Najgorsze jest to, że człowiek chciałby założyć rodzinę, no ale... nie mamy nic, więc w tym momencie posiadanie dziecka to niemalże samobójstwo. Brak dziecka znosi najgorzej mój mąż. Domniemam, że również przez to, że jego pierwsza dziewczyna (z którą był 7 lat) w tym roku urodziła syna. 
      Też chcę mieć dzieci, już załączył mi się instynkt macierzyński. Na youtube czasem włączę jakieś niemowlaki. Wyściskam, obdarowuję prezentami dzieciaki naszych znajomych, ale ciągle powtarzam sobie "Gocha, wstrzymaj się, nie możesz sobie pozwolić teraz na dziecko, bądź rozsądna! Od Ciebie qrewsko wiele zależy!". Dzieci prócz miłości, potrzebują warunków! 
      Panowie i Panie, oficjalnie przyznaję, że majętność/zasoby mają wpływ na prokreacje! 
      Jest mi szkoda męża. Chyba musi istnieć tzw.lovka, skoro nie myślę o tym, by zostawić męża, a dwa - jest mi go niesamowicie szkoda, tak po ludzku... Ambitny, uzdolniony chłopak, który wyszedł ze srogiej patoli rodzinnej, musi dalej nieść odpowiedzialność za ową dysfunkcyjną rodzinę. Fajnie, że jego ojciec nie pije od 5 lat, ale co z tego, skoro nie wypracował sobie emerytury, bo przechlał prawie 30 lat życia, pewnie za jakiś czas będzie musiał być na naszym utrzymaniu. Rodzeństwo męża sprawia również problemy (chociaż w sumie należy mieć to w dupie, bo TO W KOŃCU ICH ŻYCIE, TO NIE SĄ MOJE DZIECI, ANI RODZINA), bo skoro ciągle oni nie mają kasy, to my z mężem jesteśmy poniekąd zobligowani do pomocy finansowej wobec teścia, no bo kto inny da. Choć czasem mam ochotę powiedzieć, że należy pieprzyć teścia, skoro zrujnował życie swoim dzieciom, to niech wyląduje na ulicy, no ale, ludzkiej empatii nie da rady obejść... 

      Nie widzę innego wyjścia, by z mężem dorobić się jakimś cudem większej kasy i wtedy brać się za robienie dzieci. Wiem, że ten kij ma dwa końce i mogę tego żałować, że zostawiłam macierzyństwo "dopiero po 30-stce", a tym bardziej - ciągle można odnosić wrażenie, że nadal się tej przysłowiowej marchewki nie chapnęło, i nie będzie dobrego momentu na rozpoczęcie rodzicielstwa. 
      Za razem bawi mnie moje podejście, bo rozum mnie napierdala "Gośka, gdyby homo sapiens miałby patrzeć wyłącznie na warunki do rozpoczęcia rozrodu, to by szybko ten gatunek wyginąłby! Twoje babki i prababki miały nawet po 13-ścioro dzieci pomimo względnej biedy!". 
      Jednak ja dla swojej rodziny chcę innego życia, lepszego życia. 

      Na razie moim problemem jest : jak mentalnie wesprzeć męża? Przez sekundę przez głowę przeszła mi myśl "Kotoński ma rację. Daj mężowi rozwód, znajdzie se młodą, bogatą dupę, która urodzi mu dzieci. Jej rodzina wkręci go w jakiś dochodowy biznes i wszyscy będą szczęśliwi!". Heh. 
      Jednak najsilniejsza jest rozkmina, że dzieci powinni mieć bogaci, piękni, młodzi i zdrowi. Być może mnie i mężowi nigdy nie będzie dane mieć potomstwa, ale moje naturalnie bojowe nastawienie nakazuje mi skończyć pierdolić smuty, tylko trzymać się założonego planu, trudno najwyżej będę głową rodziny (tak, mój mąż nie otrzymał męskich wzorców), która ogarnia finanse i dom, trudno!

      Z tych wszystkich śmiesznych rozkimn wyłania mi się najważniejsza i najmądrzejsza myśl : RODZINA SKŁADA SIĘ Z DOBRZE FUNKCJONUJĄCYCH RODZICÓW I DZIADKÓW, KTÓRZY PRZYCZYNIAJĄ SIĘ DO WYDANIA NA ŚWIAT DOBRZE FUNKCJONUJĄCYCH MŁODYCH LUDZI. 
      Marzy mi się być babcią, która ogarnęła dzieciom i przede wszystkim wnukom dobry, bezpieczny, pełen miłości start w życie! 
      Fajnie jest patrzeć na moje starsze znajome, które mając 50/60 lat wyglądają b.dobrze. Mają siłę zająć się wnukiem/wnukami, mąż pomimo upływającego czasu nadal ma chcice na żonę, dzieci mają zapewnione wsparcie (finansowe, mentalne), by móc godnie wychowywać własne dzieci. 
    • By Optimus Prime
      Polecam jego materiały, Spobodały mi się jego wyprawy na Białoruś, Ukrainę czy Tajlandię. Mówi czemu kobiety lecą na polaków z Filipin czy Tajlandii. Opowiada o tym że w sercu polacy tęsknią za swoją wschodnią duszą przyjeżdżając na Białoruś czuł się jakby u siebie. Ogólnie chłopak ma fajne przemyślenia I sposób postrzegania świata. Teraz się ożenił z Tajką zobaczymy w którą stronę pójdą jego idee
       
      Lwów jak tam jest naprawdę
       
      Białoruś jak tam jest naprawdę
       
      Moskwa jak tam jest naprawdę
       
      Białoruś bez wizy
       
      Filipiny jak tam jest naprawdę
       
      Tailandia jak tam jest naprawdę
       
       
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.