Jump to content

Recommended Posts

https://natemat.pl/316057,szumowski-przyznal-ze-boi-sie-drugiej-fali-koronawirusa-powodem-jest-grypa

 

Pan minister już nas przygotowuje mentalnie do drugiego aktu.

 

 czy to oznacza, że będzie gorzej niż na początku pandemii?

 

– Tak, i wszyscy są tu niestety zgodni. Pierwsza fala jest już za nami, ale wirus nie znika. Tak stanie się dopiero kiedy będziemy mieli szczepionkę i leki. A teraz patrzymy na dobowe wzrosty i spadki liczby zachorowań. Co będzie dalej? Boimy się jednej rzeczy - koincydencji grypy, paragryp i Covid-19, dlatego że wszystkie te choroby mają bardzo podobne objawy – uważa Szumowski.

 

Czyli raz - pan minister jest na sznurku koncernów farmaceutycznych, a dwa - niech bóg was uchroni przed jesienną grypą, bo odpowiednio przygotowane służby państwowe już zadbają, aby pospolity kaszel z gorączką stał się groźnym covidem...

 

 Oby tylko ten skurwysyn łobuziak został rozliczony ze swoich decyzji - razem z całą tą mafią partią.

 

 

 

 

Edited by zychu
  • Like 7
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites
  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bezobjawowość to jest ciekawy motyw w sprawowaniu władzy. W ZSRR w latach 70. modna była schizofrenia bezobjawowa - jeżeli nie podoba ci się tak, jak wyglądają rządy, to byłeś chory psychicznie.

Śmiem twierdzić, że druga tura będzie tą "właściwą", Oczywiście pod kątem wprowadzania zmian, które będą musiały mieć podparcie w skali "pandemii" w celu łatwości przekonywania. Zresztą dogrywka była

Nie wiem czy ktoś zauważył ale na czas wyborów "koronowirus zbiera mniejsze żniwo" i ogólnie temat który był przed wyborami był NAJWAŻNIEJSZY. A w czasie wyborów tak ważne informacje były marginalne..

Zastanawia mnie te napędzanie strachu przed grypą. Jest to przecież forma detoksykacji organizmu, znana od chyba zawsze. Wystarczy trzymać się kilku bardzo prostych zasad (jak najszybsze zażycie węgla, spore ilości witaminy C i odpoczynek) i mamy po grypie w przeciągu kilku dni. 
 

Link to post
Share on other sites

   Przed drugą falą hiszpanki też wybuchały protesty, społeczeństwo było zbuntowane na maksa wobec rządu, obostrzeń, maseczek... druga fala atakowała głównie młodych. Idźcie chłopy na front, sprawdzajcie dla mnie grunt. Ja poczekam i zobaczę co się będzie działo. Chiny, wojna handlowa z USA, wirusy... mi się to nie podoba. 

  • Like 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Przyznaje chłopakom rację. Jak to sie zaczęło to miałem 60 rolek papieru toaletowego pełno puszek, 12 kg makaronu etc. Teraz mam wywalone na covid-19. To co się dzieje jest nielogiczne, Nie zawieszę swojego życia na lata bo ktoś kichnął we wiosce obok. Jeśli przyjdzie na mnie czas to biorę to na klatę. Też uważam że większość polityków gra nieczysto tą pandemią. 

Edited by Trevor
Link to post
Share on other sites

Minister Szumowina, przepraszam, Szumowski, ewidentnie idzie z opornymi na noże:

Sklepy nie obsłużą klientów bez masek. Szumowski: “Będzie to wprowadzone jako norma prawna”

A jego podnóżek, pan Pinkas:

Szef GIS już się nie kryguje: “Nas nie trzeba się bać, nas wystarczy się słuchać”

Trzeba więc się słuchać, być posłusznym i cierpliwie czekać na największe dobrodziejstwo medycyny, bo dopiero kiedy wszyscy się zaszczepią, będzie można zdjąć maseczki.

 

 

Tak, że bym się przygotował w te zapasy bo to nie o to chodzi co ty zrobisz ale co zrobią nasi umiłowani przywódcy i nasi sąsiedzi. Jak znowu "się zacznie", i znowu będą zmuszeni opróżnić półki sklepowe to lepiej mieć niż głodować a "unormowanie" może potrwać ładnych parę dni.

 

Niestety nie ma co liczyć na serbski scenariusz, gdzie hipokryzja rządu wyprowadziła ludzi na ulicę. U nas za duża kultura i ludzie za bardzo kochają socjalizm żeby tak się stało.

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 21.07.2020 o 10:15, Quo Vadis? napisał:

Bez masek nigdzie nie wejdziesz, choćby z tego powodu należy je mieć.

Nie musisz wierzyć w żadne pandemie bo już coraz mniej osób w to wierzy.

No byś się zdziwił. U moich znajomych o lewicowych poglądach wiara wzrasta. Wręcz uważają, że państwo powinno zapewnić wszystkim maseczki + zamknąć całą gospodarkę póki nie będzie szczepionki. To przerażające ale taka jest linia tzn. "Nowej Lewicy" (piszę o ruchu, a nie partii). Chcieliby tych zapowiadanych sklepów państwowych.

 

To przerażające, ale oni naprawdę dążą do nacjonalizacji i te poglądy nie są odosobnione. Nie chwalą się tym na zewnątrz. Kiedyś pomogłem podczas akcji "jedzenie zamiast bomb" - akurat uważam, że warto. Na poważnie prowadzili dyskusję, o ile osób za mało zostało zabitych przy czystkach Stalinowskich. Bo gdyby więcej to aparat bezpieczeństwa, dałby radę utrzymać wszystko w ryzach i żylibyśmy w komunistycznej szczęśliwości. Młodzi ludzie, zaangażowani, wierzą w to co mówią. 

Edited by Piter_1982
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
20 hours ago, Piter_1982 said:
On 7/21/2020 at 8:15 AM, Quo Vadis? said:

Bez masek nigdzie nie wejdziesz, choćby z tego powodu należy je mieć.

Nie musisz wierzyć w żadne pandemie bo już coraz mniej osób w to wierzy.

No byś się zdziwił

Jemu chodziło o to, że w tym tygodniu "rząd zwariował" i wszystkich chce zakuć w kagańce. Jeszcze tydzień temu nikt się mnie (poza jednym jedynym przypadkiem) nie czepiał, że nie mam maseczki. Dzisiaj byłem w sklepie, przepraszam w 6 sklepach, i tylko do dwóch mnie "wpuścili". Centralnie, poza Żabką, i niemieckim "psem" (kto wie ten zrozumie, nie chcę reklamować, bo to raz, że Niemce a dwa, że to "przypadek"). W pozostałych, polskich, Społem i tym podobnych, zaczęli mnie opierdalać, i to nie "upominać" a zwyczajnie, jak za komuny, opierdalać, za to, że nie mam maski. Więc się pytam:

- Czy chce pani, żebym wyszedł? Starczy słowo.

a ona na to:

- Nie, ale musi pan mieć maskę!

- Już byłem chory, to było cztery miesiące temu, mam odtąd problem z płucami, nie będę nosił maski.

- To nie ważne, że pan był chory ma pan mieć maskę.

- W takim razie do widzenia

I w ten deseń cztery razy, w jeden dzień.

 

Wniosek stąd płynie jeden: Ludzie nie są tacy głupi, jak nam się wydaje. Są dużo głupsi. Skoro nie wierzą w koronaświrusa a mimo to wciąż zachowują się jak "szlachcic na zagrodzie" to już im nic nie pomoże. A ja, no cóż, zacząłem się przygotowywać do ewakuacji z kontynentu.

 

  • Like 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, wrotycz napisał:

JWięc się pytam:

- Czy chce pani, żebym wyszedł? Starczy słowo.

a ona na to:

- Nie, ale musi pan mieć maskę!

- Już byłem chory, to było cztery miesiące temu, mam odtąd problem z płucami, nie będę nosił maski.

- To nie ważne, że pan był chory ma pan mieć maskę.

- W takim razie do widzenia

I w ten deseń cztery razy, w jeden dzień.

 

Wniosek stąd płynie jeden: Ludzie nie są tacy głupi, jak nam się wydaje. Są dużo głupsi. Skoro nie wierzą w koronaświrusa a mimo to wciąż zachowują się jak "szlachcic na zagrodzie" to już im nic nie pomoże. A ja, no cóż, zacząłem się przygotowywać do ewakuacji z kontynentu.

 

Nikt z Tobą nie będzie dyskutował. Sprzedawcy są od sprzedawania a nie od dyskusji z Żelaznologikami.

Polecam Azję jeśli juz szykujesz się do ewakuacji,  tam ludzie noszą maseczki nawet na randkach dlatego takie zagęszczone obszary jak Tajpei czy HongKong  przeszły łagodniej wiosenną pandemię.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 hours ago, wrotycz said:

Wniosek stąd płynie jeden: Ludzie nie są tacy głupi, jak nam się wydaje. Są dużo głupsi. Skoro nie wierzą w koronaświrusa a mimo to wciąż zachowują się jak "szlachcic na zagrodzie" to już im nic nie pomoże. A ja, no cóż, zacząłem się przygotowywać do ewakuacji z kontynentu.

 

Problem w tym, że zaraz zacznie brakowac miejsc do ewakuacji, jak tak patrzę co się dzieje na świecie, to nawet nie wiem na którym kontynencie chciałbym teraz przebywać, AM płn, Azja i Afryka wyglądają źle. Australia odpada z racji polityki migracyjnej. Zostaje AM płd albo Antarktyda (powodzenia). 

Link to post
Share on other sites
W dniu 5.08.2020 o 02:31, wrotycz napisał:

Minister Szumowina, przepraszam, Szumowski, ewidentnie idzie z opornymi na noże:

Hehe ;)

 

W dniu 5.08.2020 o 08:06, Piter_1982 napisał:

No byś się zdziwił. U moich znajomych o lewicowych poglądach wiara wzrasta. Wręcz uważają, że państwo powinno zapewnić wszystkim maseczki + zamknąć całą gospodarkę póki nie będzie szczepionki. To przerażające ale taka jest linia tzn. "Nowej Lewicy" (piszę o ruchu, a nie partii). Chcieliby tych zapowiadanych sklepów państwowych.

Na szczęście takich szaleńców jest mało. Chyba że akurat w mojej bańce mało.

 

Tak czy siak jakieś zapasy nie zaszkodzą.  Mnie martwi perspektywa ewentualnej pracy zdalnej... :(

 

 

Link to post
Share on other sites
7 hours ago, Miraculo said:

Problem w tym, że zaraz zacznie brakowac miejsc do ewakuacji

Nie chodziło mi o Europę geograficzną a fizycznie o kontynent - są jeszcze wyspy. Nie twierdzę, że jest dużo lepiej, ale z przykrością stwierdzam, że jest lepiej.

 

I tak będę musiał się pojawić bo mam tam sprawy do załatwienia więc to jest dobry powód.

 

7 hours ago, Personal Best said:

Nikt z Tobą nie będzie dyskutował. Sprzedawcy są od sprzedawania a nie od dyskusji z Żelaznologikami.

1. Gdyby byli "od sprzedawania" to by im zależało na sprzedaży a nie na zniechęcaniu.

2. Ich strata, są tacy, którzy nie tylko w bzdury nie wierzą ale i nie trzęsą portkami przed sekretarzem partii. Zwykle są to ci ohydni prywaciarze. Nie mam nic przeciwko chodzeniu do małych sklepów, nie jest za tanio ale  jakoś to przeżyję. "Odrobina zdrowego rozsądku i będzie git" (cytat z pani sprzedawczyni)

 

Edited by wrotycz
Link to post
Share on other sites

Wszedłem dzisiaj do apteki rzucić okiem na sytuacje, a tam wszystko jak podczas remontu, pokryte folią, trzeba było się natrudzić aby dojrzeć produkty. Jakaś kobieta (nie sprzedawca) zwróciła mi uwagę, że nie mam kagańca. W Mediaexpercie pani poprosiła mnie o nałożenie kagańca, podziękowałem grzecznie to powiedziała, że przyjedzie policja i mogę dostać mandat ;) Także niektórzy próbują z różnych stron. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
On 7/19/2020 at 7:46 PM, Quo Vadis? said:

Nie będzie u nas drugiej Serbii, gdzie wkurzeni ludzie pokazali co myślą o zachowaniu rządu:

Spokojnie zniszczą gospodarkę, dodrukują więcej PLNów, wejdzie hiperinflacja, za 500+ kupisz bułkę, wtedy wyjdą na ulicę.

Przygotowania cóż najważniejsze życie na za&%&upiu (albo posiadanie daczy) i jak największa samowystarczalność.

Opał na kilka zim do przodu, zapas żarcia na chociaż jedną, reszta do ogarnięcia.

1 hour ago, wrotycz said:

są jeszcze wyspy

Wyspy są wątpliwe bezpieczne, przy głębszym kryzysie panowie chodzący do meczetów mogą chcieć przejąć władzę. 

13 hours ago, wrotycz said:

to wciąż zachowują się jak "szlachcic na zagrodzie" to już im nic nie pomoże

Część się po prostu boi mandatów. Mam znajomą sklepową, nie boi się że się zarazi, boi się milicji czy jak się tam teraz nazywają.

Link to post
Share on other sites
2 hours ago, EMKEJ said:

podziękowałem grzecznie to powiedziała, że przyjedzie policja

?

Ja jednej powiedziałem, żeby wezwała policję, a ona dalej swoje. To jest takie straszenie. Czują się ważne kiedy mogą kogoś opieprzyć, taka natura kolonialnego chłopa - gardzić "słabszymi", płaszczyć się przed silniejszymi.

 

 

2 hours ago, Orybazy said:

za 500+ kupisz bułkę

Moja sąsiadka, co ma 70+ (lat), przed "pandemią" jeszcze pracowała (na 1/4 etatu ale zawsze) i podsumowała to, nota bene wczoraj, tak: chleb, dwie bułki dychy ni ma.

 

2 hours ago, Orybazy said:

Wyspy są wątpliwe bezpieczne, przy głębszym kryzysie panowie chodzący do meczetów mogą chcieć przejąć władzę. 

Myślę, że tego nie dożyję a coś robić trzeba. A jak mnie w końcu będzie stać (Na razie mnie jeszcze nie stać) to w Czechach mam zamiar kupić dom z polem (to ważne, żeby mieć swoje żarcie w razie draki). Do tego czasu socjalizm w Polsce albo się zmieni (w końcu) w komunizm albo upadnie. Aż tak szybko się to może nie zawali.

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wrotycz napisał:

 

 

1. Gdyby byli "od sprzedawania" to by im zależało na sprzedaży a nie na zniechęcaniu.

2. Ich strata, są tacy, którzy nie tylko w bzdury nie wierzą ale i nie trzęsą portkami przed sekretarzem partii. Zwykle są to ci ohydni prywaciarze. Nie mam nic przeciwko chodzeniu do małych sklepów, nie jest za tanio ale  jakoś to przeżyję. "Odrobina zdrowego rozsądku i będzie git" (cytat z pani sprzedawczyni)

 

Nie, nie ich strata - Twoja strata. Byłem dzisiaj na Poczcie Głównej. Masa ludzi wszystko w maseczkach. Co , dostajesz wezwanie do zapłaty -nie odbierasz, pozew- nie odbierasz, nakaz zapłaty-nie odbierasz. Czyja strata z powodu braku maseczki? 
Nie jesteś Indykiem Braunem który zaraz by się z takiego powodu  zindyczył, wzburzył i zrobił konferencje w Sejmie: "ło jezu marksiści mnie prześladują". Jesteś zwykłym obywatelem.

Link to post
Share on other sites

Rozporządzenie z 15 kwietnia odnośnie zakrywania ust i nosa można obejść tak łatwo, że parskam śmiechem na wszystkie kasjerki w sklepach itd, które zwracają mi uwagę.

 

Jeśli ktoś ma problemy ze zdrowiem to nie musi zasłaniać ust ani nosa. Zaraz potem jest napisane, że okazanie zaświadczenia lekarskiego w tej sprawie nie jest wymagane. Nawet jak ktoś wezwie policje, to mówicie zatem, że nie możecie nosić ze względów zdrowotnych, a jeśli się będą pytać na co chorujecie, to nie macie obowiązku wcale tego podawać (RODO)

 

A jeśli ktoś was nie chce z tego tytułu obsłużyć to jeśli wy wezwiecie policje, to mogą na taki sklep przyjebać grzywnę. Wszystko w temacie.

 

Tak jest na ten moment, ale już będą zmieniać prawo. Podejrzewam, że w nim też będzie furtka, bo państwo nie będzie płaciło później odszkodowań, jeśli ktoś będzie miał powikłania zdrowotne. Także to, co jest teraz to jest zwyczajny bubel prawny i to jest rozporządzenie (!) a nie ustawa. I to jest różnica.

Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Personal Best said:

Nie, nie ich strata - Twoja strata. Byłem dzisiaj na Poczcie Głównej. Masa ludzi wszystko w maseczkach. Co , dostajesz wezwanie do zapłaty -nie odbierasz, pozew- nie odbierasz, nakaz zapłaty-nie odbierasz. Czyja strata z powodu braku maseczki? 

Tak się składa, że do sklepu się nie idzie z nakazem zapłaty, co najwyżej z chęcią wymiany swoich złotówek na ich towar. Skoro oni tego nie rozumieją, to czyja to jest strata? Do wymiany* trzeba dwojga, jeśli jedno z góry drze japę na drugie to czego się spodziewasz? To "wolny kraj"**, ja ich nie zmuszam, skoro nie chcą to nie będę u nich kupował. Proste jak parasol.
 Głosowanie portfelem to jedyna forma demokracji*** jaką rozumieją handlowcy. Mam prawo wybierać i właśnie dokonałem wyboru.

 

* wymiana - danie komuś czegoś i otrzymanie czegoś w zamian

** przynajmniej wg konstytucji, która wciąż obowiązuje

*** a Polska jest państwem demokratycznym, przynajmniej wg konstytucji...

 

Link to post
Share on other sites

Mam takie pytanko żeby nie zakładać nowego tematu... Czy ktoś z was zna osobę z najbliższej rodziny, znajomych dalekich krewnych czy opowieści przy rodzinnym stole, żeby ktoś poważnie chorował na covida? Ja znam 1 osobę która podobno ciężko przechodziła(już się wyleczyła, ta osoba to mężczyzna 50+, alkoholik z problemami z trzustką) Oprócz tego znam 4 osoby którzy mieli pozytywny wynik i przechodzili to tak, że pracowali u siebie w ogródku... bezobjawowo

Link to post
Share on other sites

Bardziej przejąłbym się aktualnymi manewrami na morzu południowochińskim i wysłaniu amerykańskich lotniskowców + wrześniowe manewry Rosji pod Ukrainą.

W związku z powyższym obawiam się o bezbronną Europę, co zamiast armii ma rzeszę YouTube'rów.

Tym bym się martwił, a nie otwartą Biedronką.

Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Champion napisał:

Rozporządzenie z 15 kwietnia odnośnie zakrywania ust i nosa można obejść tak łatwo, że parskam śmiechem na wszystkie kasjerki w sklepach itd, które zwracają mi uwagę.

 

Do tego te rozporządzenie jest nieprawomocne, mandatu należy nie przyjmować i odwoływać się do skutku.

https://www.google.com/amp/s/www.antyradio.pl/amp/full/243381/News/Nakaz-noszenia-maseczek-nielegalny-Sad-wydal-miazdzace-dla-rzadu-orzeczenie-42341

 

@Personal BestBest

Nie wiem, ja tam wchodzę bez maseczki, na poczcie jeszcze nikt mi uwagi nie zwrócił.

 

Dzisiaj taksówkarz próbował mi wmówić, że jak nie mogę nosić maski, to muszę nosić przyłbicę bo Szumowina tak powiedział w TV. Zastanawia mnie od kiedy to telewizja tworzy prawo.

 

W sklepie osiedlowym ze sprzedawczynią mamy już własny rytuał, zamiast "dzień dobry" mówi do mnie "maseczka", na co odpowiadam "astma". Nie przeszkadza jej to, że wielokrotnie przyłapałem ją na sklepie bez maseczki, oczywiście przy kasie wysłuchuję, że tych na górze to całkiem odkleiło od rzeczywistości. Absurdy dnia codziennego.

 

 

Jak się przygotuję do nowej fali? Nijak, jeszcze wszystkich zapasów nie wykorzystałem, kupiłem i leży.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Imiennik napisał:

Nie przeszkadza jej to, że wielokrotnie przyłapałem ją na sklepie bez maseczki, oczywiście przy kasie wysłuchuję, że tych na górze to całkiem odkleiło od rzeczywistości. Absurdy dnia codziennego.

Dokładnie, takich absurdów jest sporo. Kilka miesięcy temu wyjaśniałem znajomej jak działa ten cały cv, wysłuchała, potem dzwoniła do mnie ,że ze znajomymi rozmawiała i oni nie podzielają jej zdania i ją to irytuje. Jakiś tydzień temu usłyszałem od niej "Emkej wirus jest", "Możesz mi to jakoś udowodnić?" "Noooo, nieeee". ?‍♂️

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By DOHC
      Znalazłem coś takiego przeglądając sieć, świerzo wrzucone. 
       
      Zatem fantastyka staje się rzeczywistością. 
       
       
    • By Patton
      https://www.money.pl/gospodarka/efekt-postpandemii-w-sadach-rosnie-liczba-rozwodow-6644463438437280a.html
       
      Jest dokładnie tak jak ktoś kiedyś powiedział.
       
       
    • By Pancernik
      Czyżby jakieś przebudzenie?
       
      Londyńczycy wyszli na ulicę, aby pokazać swoją dezaprobatę wobec rządzących, obowiązujących obecnie ograniczeń oraz aby wyrazić sprzeciw wobec planowanych rozwiązań, które jeszcze bardziej ich zniewolą.
      Czy reszta pójdzie za ich przykładem?
       
      W pewnych momencie, pokojowy protest zamienił się w miejscowe starcia z policją.
       
       
       
    • By Optimus Prime
      W odmętach internetu po akcji z BM, Natknąłem się na Tą dziewczynę. Anty-feministka, Dziewczyna której treści nie raz usuwali czy blokowali na yt i innych mediach społecznościowych. 
      Co o niej sądzicie? 
      Prześledźcie jej media, Wyżej link do jej Instagrama. 
    • By TruthInPlainSight
      Jako ,że stwierdziłem ,że wirus SARS-COV-2 nie istnieje pozwalam sobie założyć temat i wyjaśnić dlaczego tak twiedzę. Proszę o kulturę dyskusji. Jeśli nie umiesz dyskutować merytorycznie, wierzysz w „teorie spiskowe” ,słowa „folarz” „szur” „płaskoziemca” są używane przez ciebie na początku dziennym daruj sobie czytanie tego tematu i pisanie tutaj. To nie temat dla ciebie. Proszę.
      A zatem zaczynając od początku. Czy gdyby zapytać każdego z was z osobna czym jest izolacja czy potrafilibyście odpowiedzieć? Myślę, że tak, bez najmniejszego problemu. Jeżeli przyjąć, że chciałbym wyizolować ziarenka kukurydzy z sałatki warzywnej to co powinienem zrobić? Ano albo wyjąć te ziarenka z sałatki albo usunąć całą zawartość sałatki ,a zostawić same ziarenka. Końcowy rezultat jest ten sam. WYIZOLOWAŁEM ziarenka kukurydzy z sałatki. Proste prawda?

      No niestety w wirologii tak nie jest. W praktycznie każdym badaniu naukowym ,które miałem okazje przejrzeć pojęcie „wyizolować” wirus nabierało innego znaczenia.
      Weźmy pod lupę chyba najbardziej znane badanie naukowe: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7045880/
      Cóż czytamy w kategorii konkluzji?

      SARS-CoV-2 was isolated from putative patients with unexplained pneumonia and intermittent coughing and fever. The isolated virus was named BetaCoV/Korea/KCDC03/2020.
       
      Większość ludzi na tym etapie przestaje czytać, wg. nich „wirus” ten został „wyizolowany” i „zaraża”. I jest to dowód najwyższej wagi.
      Otóż nie jest, jest to co najwyżej dowód oszustwa o czym czytamy dalej.
      Materials and Methods
       
       
      „Nasopharyngeal and oropharyngeal swab and sputum samples were collected from symptomatic patients to detect SARS-CoV-2 by real-time reverse transcriptase (RT)-PCR.”
      Tutaj już praktycznie na samym początku mamy ukazany problem, a nawet dwa.
      1.       Jaką mamy pewność ,że wymaz, który jest już na zewnątrz ciała, nie rozpoczął rozkładu, stąd w pobranej próbce obecność organizmów pomagających rozkładać komórki.
      2.       Użycie PCR, w tym przypadku RealTime PCR może nam wykazać, że COŚ tam jest ale nadal nie wiemy co. Nawet gdy dzięki tej reakcji (PCR NIE JEST TESTEM) znajdziemy „coś” to nadal borykamy się z pkt. 1. Skąd wiemy, że nie jest to po prostu normalna reakcja rozkładającej się tkanki komórkowej, która u każdej żywej istoty wygląda tak samo?
      Lecimy dalej.
      „Reverse transcription was performed at 50°C for 30 minutes, followed by inactivation of the reverse transcriptase at 95°C for 10 minutes. PCR amplification was performed with 40 cycles at 95°C for 15 seconds and 60°C for 1 minute using an ABI 7500 Fast instrument (Thermo Fisher Scientific).”
      Grzanie, podgrzewanie, grzanie itd. W tym czasie próbka przecież cały czas się rozkłada.
      3. Virus isolation
      The virus was isolated from nasopharyngeal and oropharyngeal samples from putative COVID-19 patients. Oropharyngeal samples were diluted with viral transfer medium containing nasopharyngeal swabs and antibiotics (Nystadin, penicillin-streptomycin 1:1 dilution) at 1:4 ratio and incubated for 1 hour at 4°C, before being inoculated onto Vero cells.
       
       
       
      Czyli „WYIZOLOWALIŚMY WIRUSA” (skąd wiadomo, że od pacjentów z C19 skoro jeszcze go nie wyizolowano?) ale teraz musimy go zmieszać z antybiotykami (po co?) i inkubować przez godzinę. Co się dzieje przez tę godzinę? Być może anty-bio tyki zaczynają szybciej rozkładać bądź zaśmiecać próbkę? Kto to stwierdzi.   
      „Inoculated Vero cells were cultured at 37°C, 5% CO2 in 1× Dulbecco’s modified Eagle’s medium (DMEM) supplemented with 2% fetal bovine serum and penicillin-streptomycin.”

      Kolejne mieszanie z kolejnymi specyfikami ,brzydko pisząc nasrać ,narzygać i wymieszać. Czy to „coś” przypomina „wyizolowany” na początku „wirus”?
      5. Sequencing analysis
      Gene sequencing was performed using CLC Main Workbench 7.9.1. Alignment was conducted using human and animal coronavirus sequences registered in Global Initiative on Sharing All Influenza Data (GISAID) and NCBI GenBank. The phylogenetic tree was analyzed using MEGA6 with the neighbor-joining method, maximum composite likelihood-parameter distance matrix, and bootstrap values of 1,000 replicates.
       
      Czyli teraz to „coś” co stworzyliśmy porównamy do „czegoś” co jest w banku danych i jeśli wyjdzie, że mamy podobieństwo odkryliśmy koronawirusa! Ale z dwójką bo jedynka już opatentowana L
      Nasuwa się jednakże pytanie.
      Dlaczego by nie wziąć po prostu płynu od kogoś kto ma problem z płucami i „włożyć” to osobie zdrowej do gardła, oczu, ust, nosa lub innych otworów i patrzeć czy zachoruje?

      Gdyż wtedy NIKT by nie „zachorował”/nie miał objawów.
      Po mieszance jak „zrobionej” jak w powyższym badaniu naukowym jest szansa ,że ktoś zachoruje. W innym badaniu naukowym wyczytałem, że taką mieszankę podaje się małpom odwróconym do góry nogami, pod ciśnieniem przez otwór nosowy. Pod ciśnieniem…
       
       
      Jak widać na powyższym przykładzie słowo „wyizolowany” zostało sprytnie zamienione i powinno być nazywane „zmiksowany” lub „stworzony”. Tak, stworzyliśmy wirusa SARS-COV-2! 

       
      Teraz pytanie do świadomych.
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co maski?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co obostrzenia?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co szczepienia?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to co jest w szczepionce/ na co ona jest?
      Skoro nie wyizolowano tego „wirusa” to jaka jest szansa ,że wyizolowano jakikolwiek inny?
      Skoro nie wyizolowano tego „wirusa” to czy do „wyizolowania” innych użyto tej samej metodologii?
       
       
      To są ważne pytania.
      Z innej beczki, fajny artykuł- wart przeczytania o tym jak fałszuje i nagina się badania naukowe aby dowieść trendowi ,który jest przedstawiany jako jedyny słuszny.
      https://journals.plos.org/plosmedicine/article?id=10.1371/journal.pmed.0020124
       
       
      Podsumowanie:
      Czy twierdzę, że ludzie nie „chorują” ,czy nie mają objawów? NIE.
      Dlaczego ludzie „chorują”/mają objawy xyz? Odpowiedź na to pytanie to zupełnie inny temat. Ja odpowiedź znajduję w GNM (German New Medicine), medycyna Rockefellerowska nie ma odpowiedzi na to pytanie.
      Czy twierdzę, że SARS-COV-2 nie istnieje? Nie istnieje tak jak się go nam przedstawia(powód dla którego ludzie „chorują”/mają objawy)
      Czy wirusy istnieją? Tak, są po prostu integralną częścią nas
      Czy wirusy zarażają? Nie ma na to dowodów.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.