Jump to content

Recommended Posts

Noście maseczki. Nic was to nie kosztuje. Może pomoże
Jeśli pomaga to dobrze. Jeśli nie, to trudno
Ale jak nie nosicie a to pomaga to jesteście winni.
Wystarczy jeden człowiek bez maseczki który ma koronawirusa. Wystarczy że wejdzie do waszej firmy, wystarczy że kogoś zainfekuje a wasza firma leży i kwiczy przez pewien okres czasu. 
Nie każdy ma farta by móc się przestawić na remote. 
A jak ta firma to będzie mechanika u którego macie samochód? Jak on zachoruje? To macie jego kwarantanne bez samochodu. A że jesteście przedstawicielem handlowym a to był samochód służbowy nikogo nie obchodzi

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bezobjawowość to jest ciekawy motyw w sprawowaniu władzy. W ZSRR w latach 70. modna była schizofrenia bezobjawowa - jeżeli nie podoba ci się tak, jak wyglądają rządy, to byłeś chory psychicznie.

Śmiem twierdzić, że druga tura będzie tą "właściwą", Oczywiście pod kątem wprowadzania zmian, które będą musiały mieć podparcie w skali "pandemii" w celu łatwości przekonywania. Zresztą dogrywka była

Nie wiem czy ktoś zauważył ale na czas wyborów "koronowirus zbiera mniejsze żniwo" i ogólnie temat który był przed wyborami był NAJWAŻNIEJSZY. A w czasie wyborów tak ważne informacje były marginalne..

6 minut temu, EMKEJ napisał:

Możesz mi to jakoś udowodnić?" "Noooo, nieeee". ?‍♂️

Miliony w kagańcach nie mogą się mylić. ?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 28.07.2020 o 22:05, zychu napisał:

https://natemat.pl/316057,szumowski-przyznal-ze-boi-sie-drugiej-fali-koronawirusa-powodem-jest-grypa

 

Pan minister już nas przygotowuje mentalnie do drugiego aktu.

 

 czy to oznacza, że będzie gorzej niż na początku pandemii?

 

– Tak, i wszyscy są tu niestety zgodni. Pierwsza fala jest już za nami, ale wirus nie znika. Tak stanie się dopiero kiedy będziemy mieli szczepionkę i leki. A teraz patrzymy na dobowe wzrosty i spadki liczby zachorowań. Co będzie dalej? Boimy się jednej rzeczy - koincydencji grypy, paragryp i Covid-19, dlatego że wszystkie te choroby mają bardzo podobne objawy – uważa Szumowski.

 

Czyli raz - pan minister jest na sznurku koncernów farmaceutycznych, a dwa - niech bóg was uchroni przed jesienną grypą, bo odpowiednio przygotowane służby państwowe już zadbają, aby pospolity kaszel z gorączką stał się groźnym covidem...

 

 Oby tylko ten skurwysyn łobuziak został rozliczony ze swoich decyzji - razem z całą tą mafią partią.

 

 

 

 

ale przecież leki, które działają są, co za manipulanci ...

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Na szczęście drugiej fali nie będzie, bo pierwsza się rozlała. To są dobre wiadomości i tych trzeba się trzymać :) 

42 minuty temu, Libertyn napisał:

Wystarczy jeden człowiek bez maseczki który ma koronawirusa. Wystarczy że wejdzie do waszej firmy, wystarczy że kogoś zainfekuje a wasza firma leży i kwiczy przez pewien okres czasu.

Tylko w przypadku gdy będą robili testy w tej firmie.  Nie ma testów, nie ma wirusa, a kto poważnie zachorował, temu udzielana jest pomoc w szpitalu. Tak to działało i powinno działać dalej.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Fury King napisał:

Na szczęście drugiej fali nie będzie, bo pierwsza się rozlała. To są dobre wiadomości i tych trzeba się trzymać :) 

Tylko w przypadku gdy będą robili testy w tej firmie.  Nie ma testów, nie ma wirusa, a kto poważnie zachorował, temu udzielana jest pomoc w szpitalu. Tak to działało i powinno działać dalej.

Wystarczy tylko że jedna osoba zachoruje.  Albo ma objawy. I całą firmę testują albo poddają kwarantannie. A w szpitalu powinni mieć jak najmniej chorych by było miejsce na standardowych hospitalizowanych. 

Link to post
Share on other sites

Ja tam jestem przygotowany. Remont w domu zrobiony, książki do poczytania zakupione, kolekcja gier na ps4 czeka na swoją kolej. Tak więc we wrześniu może nadejść druga fala. Zamykam się w swoim domku i na odludziu jakoś to przeczekam. Ja i rodzina damy radę. O innych się nie troszczę. 

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Libertyn napisał:

A w szpitalu powinni mieć jak najmniej chorych by było miejsce na standardowych hospitalizowanych. 

Całkowicie się zgadzam, hospitalizować powinni ludzi chorych.

Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Akadyjczyk said:

przechodzili to tak, że pracowali u siebie w ogródku... bezobjawowo

Tak jak 78%(*) wszystkich, a wg danych ministra zdrowia 94%(**).

 

* studium z marca/kwietnia (opublikowane 7/04) : BMJ study suggests 78% don’t show symptoms – here’s what that could mean

** wg ministra Szumowskiego, 94%+ nie ma objawów, nawet nie wie o tym, że nabyło odporność. Jak do tego doszedł matematyk? Od razu mówię że to jest oszacowanie na podstawie oficjalnych danych. A więc w dniu 22/06 było 32227 odnotowanych przypadków, wg Szumowskiego (tego samego dnia), 1,5% ludzi ma przeciwciała, tj ~ 567699 osób. Co daje (1-(32227/(567699-32227)))*100% = 93,98% bezobjawowych, NIGDZIE NIE NOTOWANYCH przypadków.

 

--

 

4 hours ago, EMKEJ said:

potem dzwoniła do mnie ,że ze znajomymi rozmawiała i oni nie podzielają jej zdania i ją to irytuje

Kwintesencja demokracji. Ziemia też była kiedyś płaska bo większość tak uważała i w to wierzyła.

 

Edited by wrotycz
Link to post
Share on other sites

Jeszcze ciekawa sprawa wg mnie. Zauważcie, że chyba nigdy w tym kraju (nie wiem jak w innych) nie robiło się testów na infekcje grypopodobne. Lekarz "na oko" po objawach stwierdzał to. I dawał L4 i jakies leki.

A tu nagle zaczeli robić jakies dziwne testy i SZOK! ludzie mają wirusa! -_-

15 godzin temu, EMKEJ napisał:

Widać kto tv ogląda ;)

Juz za komuny było wiadomo że TV kłamie ?

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, wrotycz napisał:

Ziemia też była kiedyś płaska bo większość tak uważała i w to wierzyła.

No cóż, tutaj się nie zgodzę ale nie o tym temat.

Coś się szykuje, mam wrażenie. Byłem dzisiaj w sklepie narzędziowym i zagadałem panią kasjerkę czy im "każą" upominać klientów. Mówiła ,że nie ALE wg niej od pierwszego września będzie nakaz noszenia masek i trzeba będzie mieć zaświadczenie na wykluczenie. 

Potem byłem w biedronce z babcią, babcia oczywiście zamaskowana ALE przed wejściem było 2 strażników miejskich, którzy mnie poprosili o założenie maski. Byli tam jedynie w tym celu aby sprawdzać, czy ludzie je ubierają. W sklepie oczywiście to samo od kasjerów, że staż miejsca się kręci więc lepiej założyć itp. 

 

40 minut temu, Garrett napisał:

Juz za komuny było wiadomo że TV kłamie ?

Nie dość ,że kłamie to jeszcze wprowadza umysł w stan alfa ,a potem "przemyca" treści jakie chce. Dlatego tak wielu ludzi ma problem z rzeczywistością bo przecież widzieli w tv więc to musi być prawda. 

Link to post
Share on other sites
16 hours ago, Libertyn said:

. I całą firmę testują albo poddają kwarantannie

To nie tak, rozsądne firmy separuja działy, zmiany. U mnie przypadki Covida (oczywiście bezobjawowe i bez konsekwencji zdrowotnych) oznaczały kwarantanne dla kilkunastu a nie tysiąca osob. Koszty tej separacji spadają na firmy i to jest prawdziwe zagrożenie. Sanepid gdy jest kontakt z zakazonym ocenia czy był krótkotrwały ( mniej niż  15 minut) czy nie i jest ryzyko zakażenia.

10 minutes ago, EMKEJ said:

Potem byłem w biedronce z babcią, babcia oczywiście zamaskowana ALE przed wejściem było 2 strażników miejskich, którzy mnie poprosili o założenie maski. Byli tam jedynie w tym celu aby sprawdzać, czy ludzie je ubierają. W

Smutne że wchodzą na teren prywatny bez nakazu i nikogo to nie dziwi.

Link to post
Share on other sites
30 minutes ago, wrotycz said:

Dla naszego dobra wchodzą.

Oficjalnie - to dla naszego bezpieczeństwa. Byłem wczoraj w "szwedzkim markecie budowlanym z chińszczyzną" (ekonomiczne ramię Aliexpress na Europę ;)) to w szczekaczkach co chwilę powtarzali co mamy robić dla naszego bezpieczeństwa i że oni nawet w tym celu każdą śrubkę dezynfekują płynami specjalnymi (jak oni sami). Więc doceńcie "polskie szczury" co dla was robim.

Ja oczywiście z powodów zdrowotnych (czyli troszcząc się o swoje zdrowie) śmigam niezmiennie bez maseczki (więc prawdę mówię na "stróżówce", że z przyczyn zdrowotnych nie noszę, gdzie uczciwie ochroniarz odpytuje każdego co i jak, a panie chciałby zapewne zapytać nawet o to, czy nie mają upławów. Jak nie są pewne to on zaraz fachowo sprawdzi. Ale nasz wszechpanujący szuler od zdrowia, bieży już z pomocą takim nadmuchanym ochroniarzom i wkrótce trzeba się będzie glejtem od medyka okazać. Na gębę od teraz, to tylko obietnice wyborcze. 

 

W każdym razie skończyło się na poproszeniu managera, wyrażeniu opinii że nie podoba mi się to co tu odpierdalają i na dodatek nie wiedzą dlaczego to odpierdalają (nikt z pracowników nie był w stanie podać mi podstawy prawnej ich zarządzeń - a taki trolling mały, że korpo nie będzie tu se urządzać państwa w państwie wieszając obwieszczenia ;)). No i manager w końcu poirytowany moimi drwinkami, powiedział że to jest teren prywatny i nie muszę tu przychodzić jak mi się nie podoba. Odparłem tylko że wiem, że nie muszę i że się nie podoba bo mam alergię na głupotę, ale mają tu najwięcej  chińszczyzny w mieście i w zasadzie to niech tak powiedzą wszystkim swoim klientom, że robią im łachę coś sprzedając i zamkną drzwi. I że tak poza tym, sami nie przestrzegają własnych przepisów, bo prawie każdy pracownik ma maseczkę zsuniętą z nosa, choć my mamy zakrywać cały wentyl (oby tych biedaków nie spacyfikowali).

 

Zastanawiam się, czy dla naszego bezpieczeństwa, tyrania popakuje co niektórych zaraz po urodzeniu w inkubatory, by bezpiecznie (najbezpieczniej jak można) (pod)trzymać całe życie a na koniec wyjąć tylko flak do pochówku. Zadziwiające, że owi obywatele, pragnący tak bezpieczeństwa za wszelką cenę, jeszcze sami nie chcą dla siebie programów "inkubator +". Przecież w większości sytuacji nasze bezpieczeństwo jest w naszych rękach, a gdy to systemowi na rąsię, to w niej właśnie leży. I nie masz nic do gadania, musisz być bezpieczny i kropka. Dla naszego bezpieczeństwa też lepiej żebyśmy nic nie posiadali, bo posiadając, możemy sobie korzystając z życia, jeszcze krzywdę zrobić i nosek potłuc. A noska tłuc też nie będzie wolno. Pięć lat odsiadki być może. Może chociaż tylko grzywna będzie od skaleczenia. 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Orybazy napisał:

To nie tak, rozsądne firmy separuja działy, zmiany. U mnie przypadki Covida (oczywiście bezobjawowe i bez konsekwencji zdrowotnych) oznaczały kwarantanne dla kilkunastu a nie tysiąca osob.

Firmy to też lokalna żabka czy warsztat samochodowy

Cytat

Koszty tej separacji spadają na firmy i to jest prawdziwe zagrożenie.

Dlatego trzeba robić wszystko by separacji było jak najmniej

Cytat

Sanepid gdy jest kontakt z zakazonym ocenia czy był krótkotrwały ( mniej niż  15 minut) czy nie i jest ryzyko zakażenia.

Ktoś musi

Cytat

Smutne że wchodzą na teren prywatny bez nakazu i nikogo to nie dziwi.

A co? Mieliby jeszcze uzyskiwać sądowy nakaz?  To by było przeciwefektywne

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Libertyn said:

Firmy to też lokalna żabka czy warsztat samochodowy

Po to się robi przesłony itp. żeby gdy przyjdzie Sanepid nie mógł udowodnić długotrwałego kontaktu. 

1 hour ago, Libertyn said:

A co? Mieliby jeszcze uzyskiwać sądowy nakaz?  To by było przeciwefektywne

Tak, prawo własności. Nie ma stanu wyjątkowego, państwo nie ma prawa okupowac prywatnej ziemi i egzekwować bezprawne nakazy. Zobacz że sądy już anuluja te wszystkie Sanepidowskie mandaty.

Link to post
Share on other sites

@Libertyn, proszę cię, przeczytaj ze zrozumieniem fragment wywiadu ministra zdrowia, w którym mówi, że 1,5% Polaków ma przeciwciała (tj. 567699 osób). Znaczy, że byli już "chorzy". zwalczyli wirusa i się uodpornili (źródło: PAP). Teraz uświadom sobie, że potwierdzonych przypadków było wtedy (22 czerwca, w dniu wywiadu) 32227 a zmarłych 1359 (źródło: @MZ_GOV_PL). Weź kalkulator do reki i policz:

----


{\displaystyle {\acute {s}}miertelno{\acute {s}}{\acute {c}}={\frac {zmarli}{zara{\dot {z}}eni}}={\frac {zmarli}{1,5\%\cdot populacja}}={\frac {1359}{1,5\%\cdot 37846611}}=0,239\%}

 

 

W tym bezobjawowych przypadków jest:

 

 

 

{\displaystyle bezobjawowych={\frac {zara{\dot {z}}eni-notowani}{zara{\dot {z}}eni}}=93,98\%}

 

 

----

To są oficjalne dane podane przez ministra zdrowia i ministerstwo zdrowia. Skoro więc 0,24% jest takie straszne, to co powiesz o grypie?

Przestań siać panikę, bo ci nie służy. Sam siebie wykańczasz nerwowo i jeszcze chcesz innym to zaserwować.

 

PS. mam nadzieję, że obrazki widać.

 

Edited by wrotycz
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, wrotycz napisał:

W tym bezobjawowych przypadków jest:

 

bezobjawowych=zaraz˙eni−notowanizaraz˙eni=93,98%{\displaystyle bezobjawowych={\frac {zara{\dot {z}}eni-notowani}{zara{\dot {z}}eni}}=93,98\%}{\displaystyle bezobjawowych={\frac {zara{\dot {z}}eni-notowani}{zara{\dot {z}}eni}}=93,98\%}

 

 

 

@wrotyczMożesz mi to jakoś bardziej łopatologicznie wyjaśnić to równanie? Co to są ci "notowani" w tym równaniu?

Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Orybazy said:

Po to się robi przesłony itp. żeby gdy przyjdzie Sanepid nie mógł udowodnić długotrwałego kontaktu.

Kilka lat wstecz, były wprowadzane ustawą daszki nad klatkami schodowymi bloków. Coby nic obywatelowi na łeb nie spadło, dla jego bezpieczeństwa.

Dlaczego o tym mi się przypomniało? Bo wtedy ceny wszystkiego, z czego dało się zrobić daszek, poszybowały do góry.

 

Niedawno potrzebowałem do pewnego hobby kupić pleksiglas i płaskowniki mocujące... Pleksa to nagle towar deficytowo-luksusowy, a i płaskowniki poszły z ceną w rejony bajkowe (o dziwo, tylko te ewidentnie pasujące pod pleksę).

 

4 hours ago, Rnext said:

prawie każdy pracownik ma maseczkę zsuniętą z nosa

Nadchodzi nowe :):

1596802359_nm1bzn_600.jpg

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
26 minut temu, wrotycz napisał:

@Libertyn, proszę cię, przeczytaj ze zrozumieniem fragment wywiadu ministra zdrowia, w którym mówi, że 1,5% Polaków ma przeciwciała (tj. 567699 osób). Znaczy, że byli już "chorzy". zwalczyli wirusa i się uodpornili (źródło: PAP). Teraz uświadom sobie, że potwierdzonych przypadków było wtedy (22 czerwca, w dniu wywiadu) 32227 a zmarłych 1359 (źródło: @MZ_GOV_PL). Weź kalkulator do reki i policz:

----


{\displaystyle {\acute {s}}miertelno{\acute {s}}{\acute {c}}={\frac {zmarli}{zara{\dot {z}}eni}}={\frac {zmarli}{1,5\%\cdot populacja}}={\frac {1359}{1,5\%\cdot 37846611}}=0,239\%}

 

 

W tym bezobjawowych przypadków jest:

 

 

 

{\displaystyle bezobjawowych={\frac {zara{\dot {z}}eni-notowani}{zara{\dot {z}}eni}}=93,98\%}

 

 

----

To są oficjalne dane podane przez ministra zdrowia i ministerstwo zdrowia. Skoro więc 0,24% jest takie straszne, to co powiesz o grypie?

Przestań siać panikę, bo ci nie służy. Sam siebie wykańczasz nerwowo i jeszcze chcesz innym to zaserwować.

 

PS. mam nadzieję, że obrazki widać.

 

Ja to wiem. Ale powiedz to mojemu ojcu jak mu powiedzą by warsztat zamknął na miesiąc. A kosztów stałych ma 6 k. 

Lepiej więc dmuchać na zimne  niż ryzykować że akurat będzie się w owej 0,24 %

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
24 minutes ago, Kespert said:

Pleksa to nagle towar deficytowo-luksusowy

Rynek - panie ;) Też się za łeb chwyciłem ile kosztuje arkusz głupiego plastiku. 

10 minutes ago, Libertyn said:

Lepiej więc dmuchać na zimne  niż ryzykować że akurat będzie się w owej 0,24 %

Najbardziej zatrważające, że wszystko wskazuje na to, że nie ma powodu robić cokolwiek a jest dym na całą galaktykę i paraliż w trzech sąsiednich. 

 

Trochę z innej beczki - radny PiS o PRL-Bis, który nam funduje nieopanowany w swej trosce i miłosierdziu PiS. 

https://www.onet.pl/informacje/onetlublin/koronawirus-radny-pis-o-walce-rzadu-z-koronawirusem/hq6s8ne,79cfc278

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By DOHC
      Znalazłem coś takiego przeglądając sieć, świerzo wrzucone. 
       
      Zatem fantastyka staje się rzeczywistością. 
       
       
    • By Patton
      https://www.money.pl/gospodarka/efekt-postpandemii-w-sadach-rosnie-liczba-rozwodow-6644463438437280a.html
       
      Jest dokładnie tak jak ktoś kiedyś powiedział.
       
       
    • By Pancernik
      Czyżby jakieś przebudzenie?
       
      Londyńczycy wyszli na ulicę, aby pokazać swoją dezaprobatę wobec rządzących, obowiązujących obecnie ograniczeń oraz aby wyrazić sprzeciw wobec planowanych rozwiązań, które jeszcze bardziej ich zniewolą.
      Czy reszta pójdzie za ich przykładem?
       
      W pewnych momencie, pokojowy protest zamienił się w miejscowe starcia z policją.
       
       
       
    • By Optimus Prime
      W odmętach internetu po akcji z BM, Natknąłem się na Tą dziewczynę. Anty-feministka, Dziewczyna której treści nie raz usuwali czy blokowali na yt i innych mediach społecznościowych. 
      Co o niej sądzicie? 
      Prześledźcie jej media, Wyżej link do jej Instagrama. 
    • By TruthInPlainSight
      Jako ,że stwierdziłem ,że wirus SARS-COV-2 nie istnieje pozwalam sobie założyć temat i wyjaśnić dlaczego tak twiedzę. Proszę o kulturę dyskusji. Jeśli nie umiesz dyskutować merytorycznie, wierzysz w „teorie spiskowe” ,słowa „folarz” „szur” „płaskoziemca” są używane przez ciebie na początku dziennym daruj sobie czytanie tego tematu i pisanie tutaj. To nie temat dla ciebie. Proszę.
      A zatem zaczynając od początku. Czy gdyby zapytać każdego z was z osobna czym jest izolacja czy potrafilibyście odpowiedzieć? Myślę, że tak, bez najmniejszego problemu. Jeżeli przyjąć, że chciałbym wyizolować ziarenka kukurydzy z sałatki warzywnej to co powinienem zrobić? Ano albo wyjąć te ziarenka z sałatki albo usunąć całą zawartość sałatki ,a zostawić same ziarenka. Końcowy rezultat jest ten sam. WYIZOLOWAŁEM ziarenka kukurydzy z sałatki. Proste prawda?

      No niestety w wirologii tak nie jest. W praktycznie każdym badaniu naukowym ,które miałem okazje przejrzeć pojęcie „wyizolować” wirus nabierało innego znaczenia.
      Weźmy pod lupę chyba najbardziej znane badanie naukowe: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7045880/
      Cóż czytamy w kategorii konkluzji?

      SARS-CoV-2 was isolated from putative patients with unexplained pneumonia and intermittent coughing and fever. The isolated virus was named BetaCoV/Korea/KCDC03/2020.
       
      Większość ludzi na tym etapie przestaje czytać, wg. nich „wirus” ten został „wyizolowany” i „zaraża”. I jest to dowód najwyższej wagi.
      Otóż nie jest, jest to co najwyżej dowód oszustwa o czym czytamy dalej.
      Materials and Methods
       
       
      „Nasopharyngeal and oropharyngeal swab and sputum samples were collected from symptomatic patients to detect SARS-CoV-2 by real-time reverse transcriptase (RT)-PCR.”
      Tutaj już praktycznie na samym początku mamy ukazany problem, a nawet dwa.
      1.       Jaką mamy pewność ,że wymaz, który jest już na zewnątrz ciała, nie rozpoczął rozkładu, stąd w pobranej próbce obecność organizmów pomagających rozkładać komórki.
      2.       Użycie PCR, w tym przypadku RealTime PCR może nam wykazać, że COŚ tam jest ale nadal nie wiemy co. Nawet gdy dzięki tej reakcji (PCR NIE JEST TESTEM) znajdziemy „coś” to nadal borykamy się z pkt. 1. Skąd wiemy, że nie jest to po prostu normalna reakcja rozkładającej się tkanki komórkowej, która u każdej żywej istoty wygląda tak samo?
      Lecimy dalej.
      „Reverse transcription was performed at 50°C for 30 minutes, followed by inactivation of the reverse transcriptase at 95°C for 10 minutes. PCR amplification was performed with 40 cycles at 95°C for 15 seconds and 60°C for 1 minute using an ABI 7500 Fast instrument (Thermo Fisher Scientific).”
      Grzanie, podgrzewanie, grzanie itd. W tym czasie próbka przecież cały czas się rozkłada.
      3. Virus isolation
      The virus was isolated from nasopharyngeal and oropharyngeal samples from putative COVID-19 patients. Oropharyngeal samples were diluted with viral transfer medium containing nasopharyngeal swabs and antibiotics (Nystadin, penicillin-streptomycin 1:1 dilution) at 1:4 ratio and incubated for 1 hour at 4°C, before being inoculated onto Vero cells.
       
       
       
      Czyli „WYIZOLOWALIŚMY WIRUSA” (skąd wiadomo, że od pacjentów z C19 skoro jeszcze go nie wyizolowano?) ale teraz musimy go zmieszać z antybiotykami (po co?) i inkubować przez godzinę. Co się dzieje przez tę godzinę? Być może anty-bio tyki zaczynają szybciej rozkładać bądź zaśmiecać próbkę? Kto to stwierdzi.   
      „Inoculated Vero cells were cultured at 37°C, 5% CO2 in 1× Dulbecco’s modified Eagle’s medium (DMEM) supplemented with 2% fetal bovine serum and penicillin-streptomycin.”

      Kolejne mieszanie z kolejnymi specyfikami ,brzydko pisząc nasrać ,narzygać i wymieszać. Czy to „coś” przypomina „wyizolowany” na początku „wirus”?
      5. Sequencing analysis
      Gene sequencing was performed using CLC Main Workbench 7.9.1. Alignment was conducted using human and animal coronavirus sequences registered in Global Initiative on Sharing All Influenza Data (GISAID) and NCBI GenBank. The phylogenetic tree was analyzed using MEGA6 with the neighbor-joining method, maximum composite likelihood-parameter distance matrix, and bootstrap values of 1,000 replicates.
       
      Czyli teraz to „coś” co stworzyliśmy porównamy do „czegoś” co jest w banku danych i jeśli wyjdzie, że mamy podobieństwo odkryliśmy koronawirusa! Ale z dwójką bo jedynka już opatentowana L
      Nasuwa się jednakże pytanie.
      Dlaczego by nie wziąć po prostu płynu od kogoś kto ma problem z płucami i „włożyć” to osobie zdrowej do gardła, oczu, ust, nosa lub innych otworów i patrzeć czy zachoruje?

      Gdyż wtedy NIKT by nie „zachorował”/nie miał objawów.
      Po mieszance jak „zrobionej” jak w powyższym badaniu naukowym jest szansa ,że ktoś zachoruje. W innym badaniu naukowym wyczytałem, że taką mieszankę podaje się małpom odwróconym do góry nogami, pod ciśnieniem przez otwór nosowy. Pod ciśnieniem…
       
       
      Jak widać na powyższym przykładzie słowo „wyizolowany” zostało sprytnie zamienione i powinno być nazywane „zmiksowany” lub „stworzony”. Tak, stworzyliśmy wirusa SARS-COV-2! 

       
      Teraz pytanie do świadomych.
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co maski?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co obostrzenia?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to po co szczepienia?
      Skoro nie wyizolowano „wirusa” to co jest w szczepionce/ na co ona jest?
      Skoro nie wyizolowano tego „wirusa” to jaka jest szansa ,że wyizolowano jakikolwiek inny?
      Skoro nie wyizolowano tego „wirusa” to czy do „wyizolowania” innych użyto tej samej metodologii?
       
       
      To są ważne pytania.
      Z innej beczki, fajny artykuł- wart przeczytania o tym jak fałszuje i nagina się badania naukowe aby dowieść trendowi ,który jest przedstawiany jako jedyny słuszny.
      https://journals.plos.org/plosmedicine/article?id=10.1371/journal.pmed.0020124
       
       
      Podsumowanie:
      Czy twierdzę, że ludzie nie „chorują” ,czy nie mają objawów? NIE.
      Dlaczego ludzie „chorują”/mają objawy xyz? Odpowiedź na to pytanie to zupełnie inny temat. Ja odpowiedź znajduję w GNM (German New Medicine), medycyna Rockefellerowska nie ma odpowiedzi na to pytanie.
      Czy twierdzę, że SARS-COV-2 nie istnieje? Nie istnieje tak jak się go nam przedstawia(powód dla którego ludzie „chorują”/mają objawy)
      Czy wirusy istnieją? Tak, są po prostu integralną częścią nas
      Czy wirusy zarażają? Nie ma na to dowodów.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.