Jump to content

Czy odbić mu kobietę?


Recommended Posts

Spodobała mi się pewna 26-letnia Pani. Z twarzy piękność 9/10, sylwetka 7/10. Inteligentna, oczytana, ma swoje pasje. Takie lubię. Od kilku miesięcy szukam czegoś na dłużej i na rynku matrymonialnym jest obecnie tragedia. Ona nadawałaby się do LTR. Dostaję od niej sygnały, że też wpadłem jej w oko. Niestety jest pewien problem bo odkryłem, że ma chłopaka z którym jest już prawie 7 lat. Typ takiego studenciaka / artysty. Myślę, że bez problemu mógłbym mu ją odbić. Pewnie i tak już po takim czasie ten związek się wypalił. Prawdopodobnie to również jej pierwszy i jedyny partner seksualny.

 

Co myślicie, odbijać czy zostawić?

Link to comment
Share on other sites

No jak myślisz, że kobieta, która jest 7 lat w związku i "łatwo daje się odbić" nadaje się na ltr to powodzenia za te kilka lat :)

Mało to singielek jest, by się brać za zajęte? Nigdy tego nie pojmę chyba.

  • Like 16
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Przecież kobiety zawsze szukają lepszej gałęzi. Jeśli jest w długoletnim wypalonym związku w którym nie jest spełniona seksualnie, to naturalnym jest, że jak trafi się ktoś lepszy, będzie chciała płynnie przeskoczyć na nową gałąź. Sama daje mi oznaki zainteresowania, więc teraz czeka na mój krok. Samo odbicie nie jest tutaj problemem bo gość ma dość niskie SMV.

 

21 minut temu, RENGERS napisał:

Taaa, nadawała by się do LTR :)

Dla mnie LTR to już 2-3 lata, więc jeśli związek by tyle przetrwał to mi to gra.

Edited by Chadeusz
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Chadeusz napisał:

Co myślicie, odbijać czy zostawić?

Proponuję udać się do okazałego budynku z zatkniętym na szczycie krzyżem. Ładnie się pomodlić, dać solidnie na tacę. I poprosić dobrego Pana Boga o wsparcie w tym niecnym uczynku.

 

A tak na poważnie, to uważam, że nie ma czegoś takiego jak odbicie kobiety. Jeżeli student wspomniany nie rokuje i pańcia nie ma z niego pożytku, to ona sama zaorbituje w inną w lepiej prosperującą gałązkę. Twoje starania są pozorowane. Jeśli ona jest przyspawana do niego, to możesz być Brad Pitt i nic nie osiągniesz. Nawet fizjolodzy nie zbadali jak meandruje myśl kobieca. To nie ty odbijasz kobietę, to ona cię łaskawie przygarnia.

 

31 minut temu, Chadeusz napisał:

ma swoje pasje

Osobiście nigdy nie spotkałem kobiety z pasją. A żyję na waszej planecie w ch... lat. Najczęściej to jest moda, zakupy, dbanie o swój jędrny tyłeczek, i oczywiście dalekie podróże, za kaskę sponsora. Ale od reguły są zawsze wyjątki. Wszystkich kobiet na szczęście nie znam.

 

16 minut temu, Barhar napisał:

Mało to singielek jest

Nie jestem socjologiem społecznym i nie prowadzę badań ale z tego co widzę to singielek jest coraz więcej. Jak już musisz coś przygruchać, to może lepiej wybieraj z tych niezajętych. Ale w sumie nawet zajęta jest de facto niezajęta, rzekomo ta "zajęta" zawsze liczy na jak największy zysk i może się okazać, że kochająca myszka cię kocha dziś a jutro ci powie, że nie wie co czuje. Pojawił się w jej życiu Rodrigo, który oferuje więcej niż ty możesz dać. Kobieta nigdy nie ma żadnych skrupułów. Nigdy, jeśli chodzi o jej zysk.

 

Kobiety są bardzo romantyczne, milusie, mięciutkie, ciepłe, takie kochane. Ale powiedz, że nie planujesz się żenić. Natychmiast kończy się dziki sex a za dwa dni jest nowy bolec. Witamy na planecie Ziemia.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Inteligentna, oczytana, ma swoje pasje.

?

9 godzin temu, Chadeusz napisał:

Jeśli jest w długoletnim wypalonym związku w którym nie jest spełniona seksualnie

Taaaa, a jakżeby inaczej.

 

Ja bym odpuścił, z własnego doświadczenia.

Mimo iż jest to kuszące jak cholera.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym podbijał.

 

Ładna laska nigdy nie jest singielka, zwłaszcza jak nie jest tępym jamochłonem.

 

TAKIE SĄ REALIA. 

@Chadeusz

Nie ty to ktoś inny poda jej penisa. ?

Moralizatorzy sami by tak zrobili, gdyby MOGLI. ?

 

Co innego jakby były bąble i małżeństwo. 

Edited by SSydney
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Spróbuj, nic nie tracisz. Jak to związek stojący na mocnych podwalinach, na jednej próbie się skończy. Jak nie, to sam sobie dopowiedz. To przecież nie dzieciata mężatka, teren święty (jak dla mnie). Tylko ktoś słaby psychicznie będzie się przejmował tym, że kobieta z którą jest budzi inne męskie zainteresowanie i ktoś próbuje się z nią umówić.

Link to comment
Share on other sites

Jesli Ci się uda, to pamiętaj, że ktoś ją Tobie może odbić:P

 

Takie panny to raczej na LTR nadają się conajwyżej średnio. Nie znam przypadku gdzie, odbijanie zakończyło się bajkowym "żyli długo i szczęśliwie". Jeden przyklad z życia: dwóch kumpli, tak się nam wszystkim wydawało, na studiach tzw. papużki nierozłączki, wszędzie chadzali razem, jak jednego spotykałeś to zaraz obok ten drugi, pytałeś o jednego, to wiadomo, że ten drugi też tam będzie itp. Pod koniec studiów jeden z nich zwiazał się z panną, naprawdę ładną, nie minęło kilka miesięcy to drugi mu ją odbił, istna telenowela, po kilku miesiącach wzięli ślub, a rozwiedli się po chyba 3 latach.

 

Powodzenia.

Edited by Krugerrand
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Ach te życie przystojnych ru**aczy. Ja to się zastanawiam czy przy aucie mi olej spod filtra nie wycieka po wymianie?

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Dostaję od niej sygnały, że też wpadłem jej w oko.

Skoro wysyła, znaczy chce. Sakramentalnego "tak" jeszcze nie powiedziała. Twój ruch.

Edited by skuti
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Od kilku miesięcy szukam czegoś na dłużej

I sądzisz, że "coś" zostanie z Tobą na dłużej, bo ty szukasz?

 

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Ona nadawałaby się do LTR

Bo myślisz czy czujesz?

 

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Myślę, że bez problemu mógłbym mu ją odbić.

O! Myślisz więc.. to dobrze :)

 

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Co myślicie, odbijać czy zostawić?

A! Teraz kolej na Nas?

To My mamy myśleć za Ciebie?

 

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Typ takiego studenciaka / artysty

A jak dostaniesz od studenciaka - artysty wpierdol to też się będziesz Nas pytał, czy było warto?

Może On (studenciak  - artysta), niepozornie wyglądający oficer niekoniecznie się będzie z tym czuł zadowolony.

Albo, ma kolegów mniej miłych...

 

:) 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

że ma chłopaka z którym jest już prawie 7 lat.

10 godzin temu, Chadeusz napisał:

Co myślicie, odbijać czy zostawić?

Jasne, ze odbijać. Od razu widać, że gość jest egoistą, bo kto normalny blokuje dostęp do kobiety przez tak długi okres czasu. Szanujmy siebie i innych, jest kolejka, więc jakieś zasady obowiązują.

 

Odbijaj i sprowadź typa na ziemię. 

 

Jon Hamm Yes GIF

  • Like 2
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Chadeusz napisał:

Pewnie i tak już po takim czasie ten związek się wypalił.

Co za pierdolona racjonalizacja z chęci włożenia kutanga. Niczym rasowa łania. "Chujodeusz" Samiec przez duże S

Edited by MMorda
  • Like 6
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Rób co chcesz ale pamiętaj że zawsze będziesz tym drugim co w niej dłubal ?. Do niedawna też miałem podobny dylemat, ładna wysportowana dobrze się rozmowa kleiła, były też znaki. Jednak się nie zdecydowałem i co. Wkrótce pokazała mi swoją prawdziwa twarz która by się aktywówowala nieco później w czasie gdybym wybrał inna ścieżkę. 

Edited by thyr
Link to comment
Share on other sites

Rób co chcesz. Jesteś dorosły i to Ty ponosisz konsekwencje swoich działań.

 

Z jednej strony wyrwiesz pannę, to koleś z czasem powinien zrozumieć ile zyskał, bo panna puściła mu się teraz, a nie potem po ślubie i z dzieciakiem.

Z drugiej jednak strony, jeśli będziesz chciał LTR to współczuję, bo wejdzie Ci albo pełna kontrola albo będziesz gryzł się z myślami, że jak myszka nie odbiera od 2h czy nie bolcuje się z kimś innym i czy właśnie ten Twój "LTR" się już nie wypalił.
Twój czas, Twój hajs, Twoje nerwy w zamian za trochę seksu.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

2 lata temu odbiłem dla sportu fajną Pannę jednemu gościowi, chciałem mu zagrać na nosie w sumie za takie różne potyczki :D Nie wszedłem z nią w związek tylko bardziej doprowadziłem do ich zerwania. Dziecinada, wiem. Ale do teraz oboje mamy bekę jak on po paru tygodniach sprowadził sobie za grosze rozbitego Mustanga z USA, którego do dziś doprowadza do porządku. Ta jak się o tym dowiedziała to zamarzyła o powrocie ale kopnął ją w dupę, gość był względnie ogarnięty mimo wszystko. Potem podbijała do mnie ale też ją spłukałem w kiblu. Z gościem spotkałem się w pubie kilka miesięcy po akcji i jemu mówiła (pokazywał mi wiadomości), że ja ją napastuje ale dała mi kosza... i mi mówiła to samo o nim. Także uniwersalna linia obrony :D 

  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.