Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Recommended Posts

Porządek zrobiony.

 

1. Wymiary piwni: dł. 190cm, szer. 150cm, wys. 233cm.

2. Założenia: codzienne ćwiczenia (brzuch, klata, ręce, nogi) - żadnych koksów.

3. Cel: lepsze samopoczucie, lepsza sylwetka.

 

Głównym problemem jest mały metraż i rura gazowa, na wysokości 180cm ale nic na to nie poradzę, chyba że dogadam się z chorą sąsiadką i odstąpi mi swoją piwnicę, wtedy ja połączę i będzie więcej, ale szczerze w to wątpię.

 

Nie chcę zbytnio pakować się w osprzęt bo mam inne ważniejsze wydatki, dlatego pomyślałem że zaopatrzę się tylko w bazę: ławka+sztanga, hantle.

 

Osoby ćwiczące proszę o linki i porady bo szkoda mi czasu na nietrafione zakupy ;).

 

Do tej pory pompki, jakiś jeden hantel w domu, guma, a od niedawna bardzo przydatny wałek.

 

Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego po prostu nie pójdziesz na siłownię, albo na jakieś osiedlowe place ze sprzętem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dlatego że cenię sobie niezależność. Na siłowniach jest mnóstwo potu i brudu, chociażby dlatego.

Jest jeszcze suszarnia, w której być może się osiedle, wiec problem z miejscem by się rozwiązał.

Edited by dyletant
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miejsca trochę mało. Sztangi chociaż 180 cm nie zmieścisz za bardzo albo będzie na styk. Zamontuj drążek do podciągania do sufitu, bo to podstawa do treningu pleców. Chyba, że ta rura przeszkadza... Co do sprzętu typu obciążenie,sztanga itd. to poszukaj używanego na olx. Nie ma sensu przepłacać za nowe, to tylko żelastwo i nie ma co się tam za bardzo zepsuć/zużyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym tam kupił tylko drążek do podciągania, poręcze do dipów i dwie hantle 2x30kg i tyle.    A co do siłowni - zawsze nosisz swój ręcznik i kładziesz go na ławkę przy np wyciskaniu.  Jedyną rzeczą która mnie irytuje na siłowni to pozajmowane sprzęty, oczekiwanie aż ktoś skończy ćwiczyć - chyba że przychodzi się w takich godzinach gdzie nie ma wielu osób.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ławka + hantle, walić sztange, bo za mało miejsca. Możesz jeszcze drążek rozporowy do tego zakupić i będziesz mógł każdą partie dobrze zrobić :) Masz pompeczki, przysiady, brzuszki i parę innych ćwiczeń bez osprzętowania. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz więcej samozaparcia to dużo lepiej jest ćwiczyc w domu. Na siłowniach zdecydowana większość to pozerzy, próżniacy i nadęte bufony na sterydach, oczywiście też jest mnóstwo fajnych i ciekawych ludzi. Ja trenowałem na początku w domu miałem trochę swoich sprzętów i całkiem nieźle mi to szło 😃

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pełnowymiarowa sztanga to faktycznie zły pomysł, rozważyłbym zakup gryfu łamanego. Jak kasy na sprzęt na razie nie masz to pozostaje Ci kalistenika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wystarczą hantle, ławka, drążek, poręcze do dipów, pas do podwieszania obciążeń z hantli i robisz dzięki temu mocny trening wszystkich partii. Dodalbym jeszcze worek bokserski jeśli się zmieści świetnie można to połączyć z treningiem kalisteniczno siłowym. Robię taki trening od pewnego czasu w domu i jestem zadowolony.

Edited by BrightStar

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Wolverine1993 napisał:

Jeśli masz więcej samozaparcia to dużo lepiej jest ćwiczyc w domu.

u mnie było na odwrót 
 

 

11 minut temu, Wolverine1993 napisał:

Na siłowniach zdecydowana większość to pozerzy, próżniacy i nadęte bufony na sterydach,

xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko panowie, tylko jakieś konkretne, sprawdzone odnośniki, bo pełno tego w sieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Edit: doczytałem, że już ćwiczysz jakiś czas, to w takim razie cofam.

Edited by Cycles

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Cycles napisał:

A tak to nakupujesz, pieniądze wydasz, zagracisz piwnicę i będzie leżało, bo dziś jest ochota, a jutro jej nie ma.

Z drugiej strony też wydane pieniądze mogą się okazać dobrą motywacją. Pojawi się myśl typu "jak już wydałem tyle kasy, to szkoda żeby to tak stało i się kurzyło". 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam problemu z motywacją bo ćwiczę, ale bez ciężarów i osprzętu trudno o lepszą motywację bo nie widać efektów.

Za jakiś czas, zapytam o suple, to jak pomożecie?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Teraz, Mattheo napisał:

Z drugiej strony też wydane pieniądze mogą się okazać dobrą motywacją. Pojawi się myśl typu "jak już wydałem tyle kasy, to szkoda żeby to tak stało i się kurzyło". 

Pewnie niektórzy mają takie podejście. Z mojego doświadczenia i obserwacji ludzi wynika, że "kupię rower na dojazdy do pracy", "kupię sprzęt i będę ćwiczył", "kupię kurs nauki języka i materiały naukowe", to myślenie życzeniowe i w większości niewypały.

 

Na tej samej zasadzie działają postanowienia noworoczne. Pierwszy tydzień wszystko fajnie, a po jakimś czasie powrót do starych nawyków. Pierwsze dni nowego roku i mamy oblężone siłownie, a wkrótce powrót do normy 😃

 

@dyletant W takim przypadku pochodziłbym na siłownie z miesiąc i spróbował wszystkiego i potem kupił taki sprzęt na którym mi się najlepiej ćwiczyło, to co mi najbardziej pasowało i z czym najlepiej się czułem. Forma i tak pójdzie do przodu, a będziesz miał kontakt z profesjonalistami, którzy pewnie chętnie Ci doradzą.

Edited by Cycles

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, dyletant napisał:

ale bez ciężarów i osprzętu trudno o lepszą motywację bo nie widać efektów.

Kalistenika przy odpowiedniej technice i zastosowaniu progresji może Ci dać naprawdę super efekty, szczególnie jeśli jesteś początkującym. 

 

@Cycles Dla mnie wydane pieniądze są kijem, który niejako zmusza mnie do wytrwania w postanowieniu. To już zależy od człowieka, chociaż jeśli chodzi o wymówki to praktycznie każdy jest w nich mistrzem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, dyletant napisał:

Na siłowniach jest mnóstwo potu i brudu, chociażby dlatego.

Wiec wolisz to robić w kurniku :)

 

Tutaj też masz bród, kurz, do tego pewnie brak odpowiedniej wentylacji, wilgoć, grzyb oraz stęchliznę, czy ja wiem czy wdychanie tego wszystkiego jest takie dobre przy ciężkim treningu. Do tego Jakieś lustro, aby móc pilnować swoją technikę oraz postawę i w razie czego to na bieżąco korygować.

 

Z tym brudem na siłowni to bym nie przesadzał, masz ręcznik, płyny do dezynfekcji itp.

 

Wiadomo, Twoja decyzja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

14 postów i żadnej propozycji sprzętu, tylko antagonizowanie.

Nie każdy musi chodzić na siłownie żeby ćwiczyć. Tak jak nie każdy musi chodzić do studia nagrań żeby nagrać utwór.

Propozycje proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, dyletant napisał:

14 postów i żadnej propozycji sprzętu

To co Ty nie wiesz jak hantle wyglądają albo drążek rozporowy? Co za rozsczeniowość. Ja mam jakieś jedne z tańszych z allegro i mi już kilka lat służą. Wiadomo lepiej dobierać hantle żeliwne są trwalsze, choć ja mam te plastikowe i też się spisują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drążek rozporowy nie. Kiedy ważyłem lekko ponad 70 kg zapomniałem się i mało nie wyrżnąłem w dół. 

 

Wejdź na KFD. Nic nie napisałeś jakie masz cele, co chcesz osiągnąć.

 

To forum nie rozwiąże wszystkich problemów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoją pierwszą siłownie miałem zrobiona z dwóch wiader po ok 25 kg które podnosiłem na metalowej rurze i na tej samej rurze się podciagnalem podczepiajqc ja do drewnianego stelażu na strychu.

 

Z czasem dokupiwalem sobie sprzęt i trochę tego złomu nazbierałem i mam do dziś 😁

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Piter_1982 oczywiście że napisałem, w pierwszym poście.

Kiedy Marek założył taki temat, to akcenty były inne.

To nie roszczeniowość tylko zwykły pytanie o źródła, ponieważ ciężary obecnie robi się z różnych rodzajów tworzyw i chciałem uniknąć rozczarowania, no ale skoro nikt nie potrafi wskazać nawet firmy produkującej sprzęt przyzwoitej jakości, to zapytam gdzie indziej.

Temat do zamknięcia.

Edited by dyletant

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parę razy w życiu byłem na siłowni, a bywałem  swego czasu rozjebany jak pociąg do Lichenia.

 

Nie trzeba chodzić na siłownię żeby być napakowanym.

 

Spokojnie wszystko ogarniesz w domu, nawet przy metrażu o którym mówisz.

 

Na początek proponuję nie kupować sprzętu, tylko wypracować nawyk ćwiczeń fizycznych - rób ćwiczenia z gumami, pompki, różne ćwiczenia z ciężarem własnego ciała.

 

Jak faktycznie będziesz konsekwentny i wypracuje się nawyk to wtedy inwestuj.

 

Z doświadczenia wiem że ludzie potrafią wydać naraz kilka k pln na " domową siłownię " żeby potem korzystać z niej raz w miesiącu.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rengeras, ćwiczę w ten sposób od kilku lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.