Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
ntech

Jak się kończy bajka z narcystyczną księżniczką

Recommended Posts

Typowa narcyzka w działaniu

 

Ci co mieli kontakt z narcyzką od razu zobaczą analogie.

Gaslighting: " To nie prawda, znasz mnie, jak możesz w ogóle tak myśleć"

Przerażające. To jak inny gatunek z kosmosu. Zewnętrzna powłoka a w środku osobowość zimnej ośmiornicy.

 

Edited by ntech
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauroczenie, love story , szybki ślub, gościu przepisuje na nią dom, po pół roku laska próbuje wynająć zabójcę żeby pozbyć się męża. Policja całość nagrywa i pokazuje mężowi podczas sprawy.

Podczas rozmowy telefonicznej z mężem z więzienia  laska wypiera się wszystkiego i że jak on może o niej w ogóle tak myśleć. 

Warte obejrzenia żeby zobaczyć jak poważne jest to zaburzenie.

Takie są właśnie narcyzki i borderki. 

Szalony seks,a potem szalone jazdy z morderstwami włącznie.

Zaburzenia osobowości to nie zabawa.

Edited by ntech
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ntech Jakieś skrajne przypadki są zdolne aż do takich przegiec. Ale fakt, życie z kimś kto ma takie zaburzenia jest uciążliwe. Taka osoba jest niereformowalna, nawet jak będzie łapana za rękę. Powie, że się poprawi, a za chwilę to samo. Nie Polecam

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 9/13/2020 at 11:01 PM, ntech said:

Typowa narcyzka w działaniu

 

Ci co mieli kontakt z narcyzką od razu zobaczą analogie.

Gaslighting: " To nie prawda, znasz mnie, jak możesz w ogóle tak myśleć"

Przerażające. To jak inny gatunek z kosmosu. Zewnętrzna powłoka a w środku osobowość zimnej ośmiornicy.

 

Gaslighting - czyli w skrócie tak mota i odwraca kota ogonem, że sam zaczynasz rozkminiać, czy aby masz rację. Przestajesz ufać swoim obserwacjom i intuicji.
Dodaj do tego Flying Monkeys - czyli osoby działające na korzyść narcyza/narcyzki - które dodają jej uroku, podnoszą jej atrakcyjność i sprawiają, że jeszcze bardziej się wkręcasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze rozpiskę z moich warsztatów.

PSYCHOPATA:
- ma autentycznie wybujałe ego,
- taki się rodzi,
- każdy psychopata ma cechy narcystyczne,
- krytyka go nie rusza,
- sprawy ludzkie to narzędzia,
- dasz mu/jej kosza - będzie zastanawiać się, co nie zadziałało,
- skłonność do manipulacji jest świadoma,
- jest dużo premedytacji,
- uczucia, jakie posiada to: frustracja, złość, znudzenie, ekscytacja nowością - brak reszty uczuć
- różne części mózgu inaczej funkcjonują - analizuje tylko na chłodno - brak analizy emocjonalnej,
- jest opanowany, działa w ukryciu, bardzo wysublimowany.

SOCJOPATA:
- środowisko go/ją takim/taką kształtuje.

NARCYZ:
- ego to maska, w głębi duszy ma głeboki kompleks,
- nie każdy narcyz ma cechy psychopatyczne,
- nie znosi krytyki,
- dasz kosza - będzie jego/ją bolało
- skłonośc do manipulacji również jest świadoma, ale jest tu mniejsza kalkulacja,
- nie ma premedytacji,
- rani, ale budzi to w nim/jej emocje.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech... Czemu ja się nie uczyłem angielskiego tylko języka naszych zachodnich sąsiadów... 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są również "nietypowe" narcystki te się maskują i są znacznie bardziej niebezpieczne, jednak też je idzie poznać stosunkowo łatwo, tylko trzeba wiedzieć o pewnych sprawach. Samego narcyzmu są 4 lub 5 odmian.

 

"Problem", który został poruszony w tym temacie jest znacznie poważniejszy i bardziej rozległy niż nam się wydaje. 

 

 

33 minuty temu, trop napisał:

Ech... Czemu ja się nie uczyłem angielskiego tylko języka naszych zachodnich sąsiadów... 

 

Zawsze możesz zacząć, naprawdę polecam. 

 

I nie musisz gramatycznie pojmować, ja sam jestem noga ale dogadać raczej się dogadam i rozumiem większość co tam pierdzielą choć też nie zawsze wszystko. 

Edited by SzatanKrieger

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, SzatanKrieger napisał:

Są również "nietypowe" narcystki te się maskują i są znacznie bardziej niebezpieczne, jednak też je idzie poznać stosunkowo łatwo, tylko trzeba wiedzieć o pewnych sprawach

Mógłbyś troszkę więcej napisać na ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@trop ostatnio o tym typie narcyzów fajny wpis zrobił @Messer określając, że arch ma właśnie te zaburzenie. 

 

Jest to tak zwany ukryty narcyz, one są w sumie jak te "normalne narcystki" tylko bardziej nie śmiałe, lecz znacznie bardziej niebezpieczne bo na pozór możesz je pomylić z empatką. Na forum masz dział o tego typu zaburzeniach na pewno znajdziesz co nie co plus polecam jutuby. 

 

https://braciasamcy.pl/index.php?/forum/325-narcyzm/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tzw. ukryty albo wrażliwy narcyz.

Ciężki kaliber.Rok byłem w związku z taką kobietą. Człowiek czuje się po tym jakby wrócił z wojny.

Na koniec gdy ujawniłem jej klamstwa i zdrady złożyła oskarżenie na Policji o molestowanie seksualne i stalking. Gdyby nie przytomny psycholog policyjny podczas jej przesłuchania miałbym przerąbane. Połapał się z kim ma do czynienia i sprawdzili kilka wątków.

 

https://kasialorecka.wordpress.com/2020/03/29/ukryty-narcyzm-a-milosc-i-seks-zwiazek-z-drapieznikiem-w-masce-romantyka-czesc-i-ukryty-przewrazliwiony-narcyzm/

Edited by ntech
  • Like 1
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja byłem w związku z narcyzką dwa lata, a że jestem naiwniak, to dostałem po dupie. Pisałem o tym w wątku "Moja historia" dla świeżaków takich, jak ja.

Przede wszystkim, co jest typowe dla narcyzów to absolutny brak empatii.
Mogą to byc osoby doskonale radzące sobie na niwie zawodowej, świetni organizatorzy. Mogą też mieć wielu znajomych i pozornie piękny obraz w social mediach, ale...
Nie są w stanie zbudować autentycznego związku, a te ich znajomości są bardzo płytkie (może być wielu ludzi, ale nie ma w nich autentycznej przyjaźni).

Edited by PoCoSieStarac?
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te ciągłe dziwne poczucie pustki z jej strony , że jesteś sam w pomieszczeniu pomimo że narcyz jest obok. Jakbyś przebywał z robotem lub manekinem który próbuje od czasu do czasu odegrać rolę człowieka.

Strasznie dziwne uczucie. 

Kiedyś przeczytałem takie stwierdzenie że to inny gatunek. Nie daje się opisać niczym co jest wspólne dla ludzi. Jak inteligentna ośmiornica.

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, PoCoSieStarac? napisał:

Przede wszystkim, co jest typowe dla narcyzów to absolutny brak empatii.

Tak, ale czasem potrafią udawać empatię. I to bardzo dobrze. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, trop napisał:

Tak, ale czasem potrafią udawać empatię. I to bardzo dobrze. 

ZAWSZE udają empatię. I inne uczucia, i robią to perfekcyjnie bo CAŁE ich życie to udawanie , maskowanie i zaprzeczanie rzeczywistości.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę @ntechże dobrze znasz temat. Doszedłeś już do siebie (emocjonalnie) po tym toksycznym syfie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za bicz. Ten jej mąż to też niezły czub , jeszcze z nia przez tel. rozmawia. 😖 Patologia level hard. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minutes ago, ntech said:

ZAWSZE udają empatię. I inne uczucia, i robią to perfekcyjnie bo CAŁE ich życie to udawanie , maskowanie i zaprzeczanie rzeczywistości.

Hmm wiesz co... Zawsze to może udają na zewnątrz przed znajomymi i ogólnie społeczeństwem. - Bo czują, co jest społecznie akceptowalne, a co nie.
Ale przed Tobą nie muszą. I co najważniejsze, nie czują tej empatii.

Ja osobiście na każde jakieś wyżalenie, gdzie chciałem bez kłótni zaznaczyć, że coś mi nie pasuje, coś mnie boli, słyszałem odbicia piłeczki w stylu: "ale poradziłeś sobie" (kiedy mówiłem, że coś było trudne), "nie użalaj się tak", "noż kurna jeszcze mam przepraszać" i jeszcze wiele innych, których akurat w tym momencie nie mogę sobie przypomnieć.

Moją wiedzę nt. narcyzmu mam jak do tej pory z tych źródeł: książka "Zakochane w psychopatach", praca dyplomowa: https://www.psychologia.org/zrozumiec-narcyzm/ , warsztaty na grupie na Facebooku oraz na Skype z psycholog, ktora miała praktyki w Portugali + jeszcze jakieś urywki z internetu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, PoCoSieStarac? napisał:

Ale przed Tobą nie muszą

Muszą udawać przed tobą, jeśli czują że jeszcze nie jesteś w ich sieci. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po ostatnim związku ... nie dzięki.

Ukryty narcyz ... gorzej niż gorzej, tak jak @ntech mówi, prawda pali narcyzom łepetyny ale bez twardych dowodów nie ma co podchodzić.
Narcyz potrafi skreślić nawet osoby ze swojego wieloletniego grona, jak czuje że prawda jest "dosłownie" za plecami, a z racji tego że wszystkie relacje które nawiązał były udawane nie ma z tym żadnego problemu, chyba że można coś na tym ugrać szkodząc komuś.

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, ntech said:

Ogromne, wielkie dzięki za ten artykuł, 75% jak ulał pasuje do mojej exgf, mnóstwo rzeczy mi się wyjaśniło, dotąd niewytłumaczalnych. Pozostałe 25% to pewnie to, co ukryła. Razem z opisami BPD wszystko złożyło się w całość spójną z tym, co przeżyłem (choć też wiele zostało mi oszczędzone).

Edited by Feniks77

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej kamienie na polu zbierać niż być w relacji z nacyzem. 

Normalny związek z górkami i dołkami jest dla mnie czymś swietnym w porównaniu z zyciem w narcystycznym zwiazku.

 

Jedną mam rade podjerzewasz narcyzm zakladasz buty wychodzisz koniec kropka. Zaczynasz na nowo. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, VIREK napisał:

ale bez twardych dowodów nie ma co podchodzić.

Coś Ty @VIREK

Wyprze się. Nawet wobec twardych dowodów. Odwróci kota ogonem i zrobi awanturę. 

 

Byłem w takim związku sporo czasu. Mimo że był to związek LAT(całe szczęście) to i tak zrył banie. 

 

Jak byliśmy razem np. na jakimś wyjeździe to potrafiła zrobić 3 awantury o 3 różne sprawy. 😁

Albo w nocy jak spaliśmy dzwoniła na mój tel. czy mam dzwonki włączone. Wiecie... Chorobliwa zazdrość. 

Teraz ostrożnie wybieram kobitki na LAT. Ale to co się działo to z tamtą ex to masakra. 

 

Mieliście kiedyś awanturę o to że jedliście kanapkę stojąc a nie siedząc? 😀 😂 

Edited by trop
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, trop napisał:

Wyprze się. Nawet wobec twardych dowodów. Odwróci kota ogonem i zrobi awanturę.

Oczywiście, ale tu bardziej chodzi o to żeby chronić siebie, ona może się wypierać i kręcić ile wlezie.
Sam się przekonałem na własnym przykładzie jaką moc mają dowody na pomówienia - niby ukradłem jej fotele, nie spłaciłem sprzętu który mi wzięła na raty, czy nagrania z awantur i rozmów.

Dziś się tak zastanawiam, czy jak wejdę w ponowny związek to nie zamontować "nagrywacza" w domu, najlepiej w każdym pomieszczeniu.
Szczęśliwie na chwilę obecną nie zapowiada się żebym chciał zmienić swój status na "we zwionsku"

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.