Jump to content

Cześć, rozwód z bonusami


Recommended Posts

Witam. 

 

W lutym br. roku wniosłem ze swoimi prawnikami o rozwód bez orzekania o winie.

Nie będę pisał jak zmarnowałem najlepsze lata życia przy wampirze energetyczno-finansowym.

To nie miejsce na płacz.

 

Zjebałem. 

 

Pierwsza rozprawa, była dzięki koronce, dopiero we wrześniu. 

Stanęło na badaniach w OZSS. Znajej szerzej jako organizacji niszczącej rodziców i ich dzieci. 

Od wyprowadzki (drugiej, z własnego domu, spłacanego hipotekeką, rozdzielność majatkowa) do czerwca było w miarę normalnie. 

Przyjeżdżałem do dzieci co dwa tygodnie. 

Jednak, w czerwcu zadecydowałem że zabiorę dekoder, bo kończyła się umowa a madka nie płaciła za tv.

 

Płaciłem alimenty, dużo rachunków plus właśnie TV. Szmata płaci tylko za gaz i prąd.

To co mogą jej wyłączyć.

Resztę ma gdzieś, bo wszystko jest na MNIE. 

ZROBIŁA TAKĄ SZOPKĘ że głowa mała. Zadzwoniła do mamci. A zaraz później zadzwoniła na policaje.. 

Że ją biję, morduję itd... Straszne.

Bo wyglądało to zupełnie inaczej. To ona mnie biła, wołała dzieci żeby oglądały tą SZOPKĘ. 

Wygrała. 

Tak się zaczęła moja podróż z Niebieską Kartą. 

Nie chodzi o prawdę. Ważne, kto pierwszy zadzwoni. 

 

Pamiętajcie!!! 

 

Jestem po "przesluchaniu" ale co dalej nie wiadamo. 

Później...

Nakryła mnie jak wychodzę z własnego domu.

Dostałem zarzuty o kradzież jakiś pierdół ze złota..

Kłamstwo? Co z tego?!! 

 

Mniej więcej w tym samym czasie, dowiedziałem się że mam kolejną sprawę. 

Przemoc seksualna i coś więcej. 

 

Zapamiętajcie.

 

Prawda to nic nie znaczące pierdoły. 

Obrzucie kogoś błotem. 

Może troszkę się przyklei..

Będzie ładnie wyglądało przy sprawie. 

 

Ręce opadają. Ale taka jest prawda. 

 

Od czerwca nie widzę dzieci.

Każda moja próba wejścia do domu kończy się wezwaniem psiarni. 

Nikt jako świadek, nie chce wchodzić do mojego domu, bo nie chcą mieć z nią nic wspólnego. 

 

Teraz czekam na OZSS..

Jak tam wypadnę? 

Pytanie retoryczne..

 

Muszę się z nią rozwieść. 

 

Później zawalczę o swój dom. 

 

Ma ktoś jakieś doświadczenia jak wyjebac bylą żonę z domu w którym zapuściła po chamsku korzenie? 

Dobrowolnie nie pójdzie. Dzieci jej bronią. Dom jej marzeniem.

Musi mi tak dodatkowo dowalić. 

 

Pozdrawiam. 

W gromadzie moc. 

 

 

 

 

  • Like 2
  • Sad 5
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, PyrMen napisał:

Ma ktoś jakieś doświadczenia jak wyjebac bylą żonę z domu w którym zapuściła po chamsku korzenie? 

Ubezpieczyłbym dom, opłacałbym je przez 6 miesięcy, wynajął jakiegoś podpalacza i odzyskał odszkodowanie za spalony dom :). (to taka fantazja).

Życzę Ci byś wywalczył jak najwięcej dla siebie. Wyjątkowo przebiegła sucz z tej EX.

Tutaj mogę polecić coś od Szefa Forum:


Jak zabezpieczyć majątek na wypadek rozwodu i innych zdarzeń losowych [PDF][Epub]
https://samczeruno.pl/sklep/downloads/jak-zabezpieczyc-majatek-na-wypadek-rozwodu-i-innych-zdarzen-losowych-pdf/

   

Poradnik Rozwodowy [wersje PDF, Epub]

https://samczeruno.pl/sklep/downloads/poradnik-rozwodowy/
 

Albo:


https://samczeruno.pl/sklep/downloads/czteropak/

 

Jest jeszcze jeden temat odnośnie rozwodów na forum:

 

Edited by CalvinCandie
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 5 weeks later...

Nie mam pojęcia.

Wku...ają mnie takie historie. Niby mamy XXI wiek i równouprawnienie, a Ty musisz się kopać z wszystkimi dookoła o swoje.

 

Jakbyś słuchał feministek to doradzą Ci że Twój dom - Twój wybór, a co zrobisz z madką to kwestia Twojego sumienia.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Do sądu nie idzie się po prawdę, ale po wyrok.

 

4 godziny temu, Fury King napisał:

Jakbyś słuchał feministek to doradzą Ci że Twój dom - Twój wybór, a co zrobisz z madką to kwestia Twojego sumienia.

Widzę, że kolegi humor się trzyma :)

7dbb2369087ea963ccaf8ab10100228f,780,0,0

 

A tak na serio - Matka? Z dziećmi? Nie do ru sze nia!  Jeszcze dzieciaki są indoktrynowane, że ojciec to potwór co chce nas pod most wyrzucić. Wynajmiesz chłopaków? Kryminał, a dzieci zobaczysz jak sobie insta założą i będziesz znał login. Ona się w sądzie rozpłacze i jeszcze w imię prawa jej to dadzą, choć macie intercyzę. Matka w tym kraju to jest kur.. bardziej strzeżona niż orzeł bielik. Ma to plusy i minusy.

Przy lokatorach z umowami najmu okazjonalnego to się potrafi latami ciągnąć. Sorry, taki mamy system prawny. Serio, wiem, że to musi boleć, że szkoda, że to nie fair, że to nie sprawiedliwe, ale dla własnego dobra to bym pomyślał nad tym co zrobić , aby zrobić na drugi dom i tamten spłacić. Biznes, czy coś. Stracisz mnóstwo domu, a szansę wygrania go nie dość, że oceniam na marne to zeżre Ci to kupę zdrowia, czasu i pieniędzy. Współczuję, chciałbym się mylić.

Laska ewidentnie po tym co robi to się dokształciła w temacie. Naprawdę choć wkurw bierze to nie wygrasz. Wszystko co będzie jąkolwiek formą odwetu czy dociekania sprawiedliwości wróci do Ciebie. Jedyne co możesz zrobić to tylko zadbać o to aby dzieciaki z wiekiem zobaczyły, że stary to lepszy alternatywa niż mamusia. Tylko tyle. Nic nie zjebałeś. To nie Twoja wina. To jest po prostu natura kobiet. Nie ma kobiet, które powiedzą, że coś zjebały. Ona zawsze były zmuszone (okolicznościami) podjąć trudne decyzje. Dla Ciebie to jesteś okradziony z własnego domu, który spłacasz. Dla niej  jesteś potworem , który chce pozbawić ją i dzieci dachu nad głową. Tu nie ma logiki! Kobieta zawsze jest w trybie przetrwania. Powiem Ci lepiej - ONA święcie jest przekonana, że robi to dla dobra swoich dzieci! Naprawdę.

Kiedyś jak bawiłem się w inwestowanie w nieruchomości to poznałem takiego człowieka. Byłem na jego wykładzie o umowach najmu. Może on doradzi - nie zajmuje się chyba rozwodami, a umowami najmu i sytuacjami, gdy ludzie zajmują nieruchomości, których nie są właścicielami - https://umowanajmu.info/


PS. Z dekoderem to już przegiąłeś! To jest znęcanie się psychiczne i trzeba to oddać do trybunału w Hadze.

Edited by Red exPUA
Link to post
Share on other sites

Dzięki za ten zacny wpis. 

 

Trochę trwogi i trochę śmiechu (dekoder) . 

Jestem jednak optymistą. Muszę nim być, czas pokaże jak się to poukłada. 

 

Mam termin do OZSSu.. może tutaj pójdzie po mojej myśli. Dzieci szmacie nie odpuszczę, nie są jej własnością. 

 

Ps. Ktoś mi zasugerował że zawszę mogę zacząć robić tam imprezy.. albo wynająć pokój np. Ukraińcą.. 

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, PyrMen napisał:

Dzięki za ten zacny wpis. 

 

Trochę trwogi i trochę śmiechu (dekoder) . 

Jestem jednak optymistą.

Ty nie jesteś optymistą, już nim byłeś ślub biorąc. Ty jesteś pod obserwacją!

Cytat

Muszę nim być, czas pokaże jak się to poukłada. 

 

Mam termin do OZSSu.. może tutaj pójdzie po mojej myśli. Dzieci szmacie nie odpuszczę, nie są jej własnością. 

Brawo Asie... ktoś Ci się jeszcze włamie (lub już to czyta) na kompa i komórkę i znajdzie Twoje wpisy na forum jak wyzywasz ją od szmat, piszesz, że dzieci nie są jej własnością. Skąd wiesz czy nie masz keyloggera, albo podsłuch na telefonie, albo kompie? Sprawdziłeś to? Przetrzepałeś auto z podsłuchów? Albo obecne mieszkanie? Twoja żonka (była, nie była) jest naprawdę bardziej kumata niż myślisz i po jej działaniach widać, że to jest zaplanowana akcja. Na końcu postu ja Ci wytłumaczę co się dzieje. Tobie i innym, którzy to przeczytają tegbo Ty tego chyba nie widzisz.

Wg prawa to są bardziej dzieci jej, niż Twoje. Ty masz faktultatywne prawo (prawo, nie przymus, nie obowiązek ) uczestniczenia w ich wychowaniu 
 

Cytat

 

Ps. Ktoś mi zasugerował że zawszę mogę zacząć robić tam imprezy.. albo wynająć pokój np. Ukraińcom

Proponuję przestać słuchać tej osoby, bo nie ma pojęcia co Ci doradza. Każdy mocny w gębie, ale wszystkie konsekwencje prawne spadną na Ciebie.  Zajmowałem się najmem nieruchomościami, tam sobie specjaliści nie dają z tym rady. Wygrywają tylko wtedy gdy nieznający prawa najemcy się przestraszy. Ostry zawodnik znający prawa zrobi tak, że latami go nie wykurzysz.

Imprezy + matka + dzieci + Ukrainy = Ty masz przejebane. Nikt już Ci nie uwierzy.

 

SERIO - oddaj jej ten jebany dekoder bo Ci baba zajedzie psychicznie dzieciaki. Powiedz, że to dla nich aby bajki miały. Te parę złotych nie jest tego warte, a wykażesz dobrą wolę. To w sądzie też się liczy. Powiesz, że Cię poniosło, że nie wiem przeżywasz teraz trudniejszy czas, ale się zreflektowałeś, bo dzieci nie powinny cierpieć przez to, że Ty się z matką rozstajesz. Sąd to teatr, mam nadzieję, że Twój papuga Cię z tego przygotował dobrze.

 

Zbierzmy to co napisałeś do kupy:

- Płacisz alimenty
- ONA buduje sobie wiarygodność u świadków (którzy nie muszą wcale widzieć, że Ty ją bijesz, wystarczy, że ona im się żaliła)
- Ona Cię biła, abyś ty jej oddał tak, że policja nie będzie miała wątpliwości, a to w papierach zobaczy sąd.
- Masz niebieską kartę, czyli przemoc w rodzinie i znęcanie się (a wiesz, ze znęcanie się liczy 10 lat w tył i ona może w sądzie powiedzieć [nieważne, czy to prawda czy nie], że Ty jej groziłeś jak nikt nie widział, zmusiłeś ją do małżeństwa, zgwałciłeś i jedyne co mogła zrobić to wypłakać się rodzicom, którzy wszystko potwierdzą, bo ona bała się od Ciebie odejść, a jeszcze jak pojawiły się dzieci to straszyłeś ją, że pójdzie w skarpetkach)
- Masz sprawę za napaść na tle seksualnym
- Masz sprawę za kradzież…dlaczego złoto? Bo to łatwo jest wmówić, że sprzedałeś w lombardzie albo skupie (do małych ilości nie proszę o dokumenty… na złoto nie trzeba przecież mieć paragonu, bo powie, że to złoto do matki, które ona dostała od jej matki… można łatwo podać w zeznaniach wysoką próbę co podnosi wartość i tak kradzież staje się przestępstwem powyżej chyba 500 pn… a oni nie liczą wartości po wyrobie, ale po cenie deklarowanej. Jakby powiedziała, że elektronika  to przecież trzeba wskazać paragony, a złoto to ja mogę powiedzieć, że mi 1 kg złota zajebałeś i policja musi to przyjąć, a paragon? a żydzi podczas wojny paragony rozdawali?
- Teraz weszło prawo izolujące sprawców przemocy domowej, Twoja sytuacja pokazuje, że właśnie tak kobiety na tym korzystają i to z Tobą zrobiono.
- Twoi znajomi mają Cię w dupie, nikt jako świadek nie chce iść dla Ciebie, bo oni nie to, że nie chcą mieć nic wspólnego z nią… oni po prostu nie chcą Ci pomóc.
- Jesteś skazany sam na siebie i adwokata (mam nadzieję, że wziąłeś dobrego)
- Wchodzisz do domu pod jej nieobecność, gdzie ona tam mieszka z dziećmi.
- Dzieci są za nią.

Czy Ty k… chłopie nie widzisz, że to nie są żarty i dom to jest Twój najmniejszy problem?
To, że nie widzisz dzieci to jest błahostka (typowa zagrywka psychologiczna, abyś nie wytrzymał zaczął ją nachodzić i odwalił coś głupiego, najlepiej z hukiem).

Czy Ty chłopie nie widzisz, że ta laska metodycznie, jak po sznurku prowadzi Ci za kratki? Kradzież? Znęcanie się latami? Niebieska karta? Ty nie masz świadków! Zeznania policji! Zabrałeś jej dekoder! To co dla Ciebie jest dochodzeniem swoich praw dla sądu to mogą być groźby karalne.

Sąd ma Cię w dupie, patrzy w papier.
Zdajesz sobie sobie sprawę z tego, że ona ma wszystkie argumenty do tego aby Cię zamknąć w więzieniu na grube lata?
A wiesz co czeka w więzieniu facetów z takimi zarzutami jakie Ty JUŻ masz?
DUPA PĘKA NA SIEMANO! Albo jak będziesz mieć szczęście to będziesz siedział na ochronkach z pedofilami i gwałcicielami. Może oni Cię nie pobiją i nie zgwałcą i nie będziesz musiał chłopakom nocami robić laski. Nikogo nie będzie obchodziło to, że Ty jesteś niewinny. Wchodzisz do celi pokazujesz białko i od razu Tuba w ryj. Nikogo nie będzie obchodziła Twoja historia.

Dom to jest Twój najmniejszy problem, jak nie odpuścić to pójdziesz siedzieć, dług alimentacyjny będzie rósł. Wyjdziesz po paru latach , może po parunastu jak w samoobronie komuś jebniesz i Cię sprzedadzą to Ci wyrok podniosą, choć jest szansa, że chłopaki pomogą Ci się w nocy wyhuśtać na tygrysie, albo sam to zrobisz, bo już nie wytrzymasz opierdalani pały i ruchania w dupę na sztywnej celi. Służba więzienna widzi papier. Tomaszowi Komendzie nie uwierzyli, choć miał kilkunastu świadków, że się z baletów nie ruszał to Tobie uwierzą?

Długi alimentacyjny będzie rósł. Państwa nie będzie obchodzić, że ty siedziałeś za nie winnośc… wychodzisz i masz np. 500 k do spłaty. Pensja? Komornika siada na wynagrodzenie i  zostaje Ci 2000 pln na tak zwane życie. Resztę zabiera. PRzy koncie w firmowym to zabiera od razu wszystko…ale o czym my mówimy…kto zatrudni skazanego i to jeszcze za takie coś. Może jak będziesz miał farta i ktoś ci pomoże to wyjdziesz za granicę, ale nie od razu, bo przecież dozór kuratorski trzeba odbębnić. A do tego dorzuć jeszcze , że trzeba będzie jakoś zadbać o zdrowie, a jak wyjdzie to kawalerki nie będą po tych cenach co kiedyś, więc jeśli nie dostaniesz pomocy od rodziny lub znajomych to praktycznie jesteś bezdomny. Oczywiście zawsze jest wyjście, ale to jest możliwy scenariusz.

Moim zdaniem Teraz nawet jeśli miałbyś przepraszać, błagać, przekupić ją domem, nie możesz dopuścić do tego aby iść za kraty. Jeżeli są rozwiązania, który pozwolą Ci  zostać na wolności i odzyskać dom to super, ale wątpię.

Czy to jest fair? Nie, ale naprawdę szczerze i uczciwie Ci piszę, chciałbym się mylić, ale jako osoba z zewnątrz, która nie ma interesu w tym aby Cię okłamać to powiem jedno.

Odpuść. Ugnij się, aby zwyciężyć. SZczerze, czy nie lepiej na wolności być i nie widzieć dzieci i płacić kasę stracić dom, niż bać się zasnąć w więziennej celi?

Twoja decyzja.

 

W dniu 11.10.2020 o 20:11, CalvinCandie napisał:

Ubezpieczyłbym dom, opłacałbym je przez 6 miesięcy, wynajął jakiegoś podpalacza i odzyskał odszkodowanie za spalony dom :). (to taka fantazja).

Sprawy wymkną się spod kontroli i żonka spłonie z dziećmi, a on dożywocie... mistrz rada... naprawdę świetny humor...

Weź zacznij pić melisę, kropelki CBD, albo Jointy CBD. Kombinat konopny ma fajny suplement "Ziola na dobry nastrój" mam sklep z cbd to chcesz to Ci wyśle katalog :P Ale prowadzę go ze wspólnikiem więc się hejtery nie jarać, że dowiecie się kim jestem :D 
Jakiś sport czy coś. 
Alkohol i narkotyki to zły doradca. 
Psychiatra? Jezeli musisz i tylko prywatnie... nie moze być na Ciebie haków.

 

Ochłoń chłopie! Wanna lodem

Edited by Red exPUA
  • Like 2
  • Thanks 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Red exPUA napisał:

Przecież to on powinien Ci to wszystko powiedzieć a nie ja.

 

Z nimi różnie bywa. Bliska mi sytuacja przedmówcy. Niestety, ex prowadzi go nad przepaść.

Możesz spróbować różnych prawników albo priv.

 

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, GriTo napisał:

 

Z nimi różnie bywa. Bliska mi sytuacja przedmówcy. Niestety, ex prowadzi go nad przepaść.

Możesz spróbować różnych prawników albo priv.

 

Bo ludzie myślą że prawnikowi to zależy. Chuja tam... Większość wie że pierwszy wyrok to raczej zawiasy. Jeśli nie jest coś naprawdę grubego, człowiek się cieszyć że nie siedzi ale kasa i tak poszła się jebać.

Link to post
Share on other sites

Nie usiądę i nie zacznę płakać. 

 

Sytuacja jest trudna i nie do pozazdroszczenia, jednak 

rozwiodę się z tym diabłem tak czy owak.

Nie będę myślał co może się wydarzyć.. wydarzyć może się wszystko. 

Na tą chwilę nie mam żadnych spraw, więc nie mam przed czym się bronić. 

Wiem o tym że prawo, państwo jest po stronie madek, zwłaszcza tak przebiegłych i zdeterminowanych.

 

Na tą chwilę, jedyne co mogę zrobić, to nie dawać jej paliwa i trzymać się z daleka. 

 

 

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, PyrMen napisał:

Nie usiądę i nie zacznę płakać. 

Tak tak duś w sobie a potem udar lub zawał...

9 minut temu, PyrMen napisał:

Sytuacja jest trudna i nie do pozazdroszczenia, jednak 

rozwiodę się z tym diabłem tak czy owak.

Nie będę myślał co może się wydarzyć.. wydarzyć może się wszystko. 

Tu nie chodzi o wypieranie ale trzeba się przygotować.

9 minut temu, PyrMen napisał:

Na tą chwilę nie mam żadnych spraw, więc nie mam przed czym się bronić. 

Spoko. Bazowałem na tym co pisałeś a to taki chaos że można było różne rzeczy wywnioskować.

9 minut temu, PyrMen napisał:

Wiem o tym że prawo, państwo jest po stronie madek, zwłaszcza tak przebiegłych i zdeterminowanych.

Każdych

9 minut temu, PyrMen napisał:

 

Na tą chwilę, jedyne co mogę zrobić, to nie dawać jej paliwa i trzymać się z daleka.

Tak

Link to post
Share on other sites

Podstawie pytanie czy autorowi tematu zależy na dzieciach? Skoro żona znajduje się na kursie kolizyjnym to wszelkimi możliwymi sposobami za pomocą kłamstw i manipulacji nastawi dzieci przeciw niemu. Ona musi mieć jakiegoś doradcę/ ew. koleżankę która jest sprawdzona w bojach. Czytając post nachodzi mnie refleksja czy żona podczas trwania związku zdradzała cechy sadystyczne bądź jakieś inne defekty psychiczne? Dzisiaj nagrywanie audio-video to podstawa. Akcje z dekoderem można było załatwić w placówce operatora płacąc kaucje karna za brak oddania sprzętu. Podpowiem Tobie jak załatwia podobna sprawę mój kolega( akcja trwa):

1. Pierwsza sprawa ma wypierdolone na dzieci zero kontaktu- zakłada już, ze nie jest ojcem 

2. Płaci alimenty rotacyjnie np po 20 zł( przebywa w Skandynawii- tłumaczy mi, ze tam gdzie jest brak płacenia to nie przestępstwo i nie wydadzą go)
3. Na mieszkanie w Polsce położył chuja bo to m-3 w mieście 20k warte około 250 koła. Aczkolwiek nadal ma akt własności pewnie pójdzie na alimenty.


Kobiety traktują dzieci jako emocjonalny bicz dla mezczyzn. Odtrutka jest zlanie dziecka i wywinięcie psikusa matce. Dlatego pytałem czy masz ojcowskie uczucia i będziesz grał na jej zasadach. Ty Kolego w sądzie z nią nie wygrasz- stracisz czas i pieniądze. Będziesz emocjonalnie niszczony gdy Twoje dzieci będą Cię obrażać nastawieni przez matkę. Trudno powiedzieć jakie jest najlepsze wyjście z tego. Mój Wujek miał 2x ślub i zawsze po roku zaczynał płacić alimenty. Jedna wyjebala go na 70 tysięcy zł około 2000 roku-to było wtedy w chuj pieniędzy. Dostał alimenty i kursował 400 km na spotkania z dzieckiem które nie chciało się z nim przywitać i tak wracał do domu. Potem po 15 latach wyjebala go druga żona- pasztet jak chuj koło 35 roku życia dla której to był ostatni dzwonek. Dziecko spłodzone i komunikat WYPIERDALAJ. Doradzano mu: wziąłeś ładna oszukała Cię- go teraz weź brzydką. Tez go wyjebała. To problem jest w mężczyznach nie kobietach. 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Bartek2 napisał:

Podstawie pytanie czy autorowi tematu zależy na dzieciach? Skoro żona znajduje się na kursie kolizyjnym to wszelkimi możliwymi sposobami za pomocą kłamstw i manipulacji nastawi dzieci przeciw niemu.

Napisał , że dzieci za matką. Czy Ty czytałeś to z należytą uwagą, kilka razy Bracie? Pamiętaj proszę, że po drugiej stronie kompa jest ktoś komu się losy życia ważą i liczy na wiedzę i nadzieję.

12 minut temu, Bartek2 napisał:

Ona musi mieć jakiegoś doradcę/ ew. koleżankę która jest sprawdzona w bojach.

Przecież napisał, że na świadkach mu iść nie chcą. Może się zmieniło.

12 minut temu, Bartek2 napisał:

Czytając post nachodzi mnie refleksja czy żona podczas trwania związku zdradzała cechy sadystyczne bądź jakieś inne defekty psychiczne?

To i tak w sądzie nie będzie miało znaczenia.

12 minut temu, Bartek2 napisał:

Dzisiaj nagrywanie audio-video to podstawa.

Tak.

12 minut temu, Bartek2 napisał:

Akcje z dekoderem można było załatwić w placówce operatora płacąc kaucje karna za brak oddania sprzętu. Podpowiem Tobie jak załatwia podobna sprawę mój kolega( akcja trwa):

1. Pierwsza sprawa ma wypierdolone na dzieci zero kontaktu- zakłada już, ze nie jest ojcem 

2. Płaci alimenty rotacyjnie np po 20 zł( przebywa w Skandynawii- tłumaczy mi, ze tam gdzie jest brak płacenia to nie przestępstwo i nie wydadzą go)
3. Na mieszkanie w Polsce położył chuja bo to m-3 w mieście 20k warte około 250 koła. Aczkolwiek nadal ma akt własności pewnie pójdzie na alimenty.


Kobiety traktują dzieci jako emocjonalny bicz dla mezczyzn. Odtrutka jest zlanie dziecka i wywinięcie psikusa matce. Dlatego pytałem czy masz ojcowskie uczucia i będziesz grał na jej zasadach. Ty Kolego w sądzie z nią nie wygrasz- stracisz czas i pieniądze. Będziesz emocjonalnie niszczony gdy Twoje dzieci będą Cię obrażać nastawieni przez matkę.

Nie mogę poprzeć zlania dziecka. Zresztą zależy w jakim wieku i czy rozumie co się dzieje, bo tego nie wiemy.

12 minut temu, Bartek2 napisał:

Trudno powiedzieć jakie jest najlepsze wyjście z tego.

tak

12 minut temu, Bartek2 napisał:

Mój Wujek miał 2x ślub i zawsze po roku zaczynał płacić alimenty. Jedna wyjebala go na 70 tysięcy zł około 2000 roku-to było wtedy w chuj pieniędzy.

Nooooo wtedy za 70000 pln to mogłeś wynająć sobie kawalerkę i tylko imprezować i dupczyć panienki ze 3 lata a i jeszcze na auto ci zostanie.

12 minut temu, Bartek2 napisał:

Dostał alimenty i kursował 400 km na spotkania z dzieckiem które nie chciało się z nim przywitać i tak wracał do domu. Potem po 15 latach wyjebala go druga żona- pasztet jak chuj koło 35 roku życia dla której to był ostatni dzwonek. Dziecko spłodzone i komunikat WYPIERDALAJ. Doradzano mu: wziąłeś ładna oszukała Cię- go teraz weź brzydką. Tez go wyjebała. To problem jest w mężczyznach nie kobietach. 

Ta rada w stylu - weź sobie brzydką, to nie będzie się wozić i puszczać jak ładna.  To chyba mit puszczany przez te grube i brzydki. Totalna nieprawda. Właśnie te średniaki to to mają takie przebiegi jak ja pierdole. Rolls Royce to zawsze bedzie bardziej zadbany i miał mniejszy przebieg niż Fiat Panda w firmie cateringowej :P 

Link to post
Share on other sites

Przykro mi, mam nadzieję że dasz radę. Kup sobie jakiś dyskretny sprzęt do nagrywania w guziku etc, video i audio, kosztuje ale uratuje Tobie może jeszcze skórę jak będziesz miał kolejne z nią kontakty.

 

I to rada dla wszystkich jak myślicie o rozwodzie instalujcie sprzęt do nagrywania, monitoring w domu przed złodziejami zawsze warto mieć i miejcie przy sobie tak samo sprzęt, nie kasujcie na grań, bo po latach może powiedzieć że 5 lat temu uderzyliście ją i będzie mieli dowód że tego dnia przyjechaliście podlać kwiaty a ona wam groziła i wyszliście z własnego domu. Takie czasy.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Red exPUA napisał:

Napisał , że dzieci za matką. Czy Ty czytałeś to z należytą uwagą, kilka razy Bracie? Pamiętaj proszę, że po drugiej stronie kompa jest ktoś komu się losy życia ważą i liczy na wiedzę i nadzieję.

 


To, ze dzieci są za matką ma się nijak do tego czy autorowi zależy na dzieciach. Pamiętaj o technice uwalniania która mi doradzałeś swego czasu. Podstawa to akceptacja wszystkiego co czujesz. Jeśli ma to się rozgrywać cywilizowanie to wyczerpałeś już temat swoim poprzednim postem dotyczącym odpowiedzialności karnej. 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Bartek2 napisał:


To, ze dzieci są za matką ma się nijak do tego czy autorowi zależy na dzieciach. Pamiętaj o technice uwalniania która mi doradzałeś swego czasu. Podstawa to akceptacja wszystkiego co czujesz. Jeśli ma to się rozgrywać cywilizowanie to wyczerpałeś już temat swoim poprzednim postem dotyczącym odpowiedzialności karnej. 

Ech ten entuzjam neofity prowadzący do wielu przeinaczeń idei...

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Ok...

 

Dziękuję wszystkim za wpisy. 

 

Red exPUA, Ty szczególnie się wybijasz na PLUS. 

 

Dziś kolejny etap za mną. 

Badanie ozss za mną.. 

 

Krótko:

 

Pani i pan. 

Jedno pisało, drugie zadawało pytania.

Dobry i zły "policjant". 

Obydwoje bardzo czujni na kłamstwa i manipulacje Pani, które wytykali i konfrontowali i potwierdzali z aktami i nagraniami które były w aktach. 

Wygląda na tą chwilę, że trafiłem na dobrych specjalistów.

MAM TAKĄ NADZIEJĘ. 

Nagrywałem całą rozmowę i postronne osoby również mają wyrobioną opinię że pani poległa. 

Mają czas na wystawienie opinii do końca grudnia. 

Prócz tego, trzy testy i krótkie rozmowy z chłopakami. Bardzo krótkie. 

 

Zobaczymy co dalej..

 

Chłopaki trzymajcie kciuki. 

Pzdr. 

 

 

 

 

 

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Dorzucę jeszcze od siebie:

Rozumiem gniew i sam bym taki sam gniew czuł i chciał ją wyrzucić. Red exPUA dobrze że ostudził zapał bo faktycznie trzeba być ostrożnym ale nie kapitulowałbym też kompletnie. Super zrobiłeś że rozdzielność i dom jest na ciebie – pańcia to na pewno wie ale obstawiam że nie ma dokąd pójść bo nie ma planu B dlatego walczy o dom jak o niepodległość. Na krótką metę oczywiście wygra ale długotrwałą wojnę będzie jej ciężko prowadzić.

To co ja bym zasugerował do rozważenia:

- dać jej czas powiedzmy do roku czasu by znalazła sobie nowe gniazdo, dać jej w sensie pogodzić się z tą stratą a w żadnym wypadku nie mówić jej tego

- w tym czasie uprzykrzać jej życie na różne sposoby by nie zapomniała że jej dni są tam policzone: można założyć sprawę cywilną o nieuprawnione korzystanie z lokalu niech się ciągną rozprawy, adwokaci, koszta itp., niech ma perspektywę obcięcia pensji o to jeśli pracuje. Można wysyłać smsmy przypominające że ma się wyprowadzić Można złożyć wniosek o eksmisje, pewnie odrzucą ale wywrze się na niej efekt psychologiczny i nie będzie się czuła bezpiecznie. Wyłączanie mediów jak się da, zabieranie Twoich sprzętów gospodarstwa domowego, jeśli się da to oczernić jakoś.

Czyściciele kamienic zazwyczaj robili tak że stopniowo wywierali nacisk i rozkładali go w czasie.

Presja będzie rosła i pańci samej w końcu zacznie zależeć by się wynieść bo nie będzie się tam czuła bezpiecznie, może sobie poszuka jakiegoś betaprovidera, może wróci do rodziny, cokolwiek ale będzie miała czas i wewnętrzną chęć by to sobie jednak przygotować.

Daj znać później jak się rozwinie sytuacja.

Link to post
Share on other sites

Obserwator_życia

 

Pani ma się gdzie wynieść..

Cały dół domu u jej mamy stoi pusty. 

80 mkw, 3 pokoje, kuchnia, łazienka.. wszystko po remoncie. 

Od stycznia miała proponowane by się tam przenieść.

Oczywiście nie chce. 

To dodatkowy sposób by mi przywalić. 

Tu ma samodzielny, nowy dom, a płaci tylko za to, co mogą wyłączyć - prąd i gaz. 

No i co koleżaneczki powiedzą? 

To chyba najważniejsze. 

Dziękuję za sugestie. Będę z prawnikami rozmawiał, co mogę zrobić, robić, by ją stopniowo odcinać od gałęzi, tak aby sobie bardziej nie zaszkodzić. 

 

 

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Sytuacja na dzień 18.01.21.

 

Wynik badania Ozss miał być do końca grudnia. 

Będzie do końca lutego br. 

Nie wyrabiają się z orzecznictwem.. 

 

Byłem już na przesłuchaniu w prokuraturze. Zeznania itp. itd. 

Zobaczymy. 

 

Zrobiłem zdjęcia z przesłuchań moich dzieci i madki k. polki. 

Same bzdury i kłamstwa. 

Dziecko, starsze, wygaduje kłamstwa i mówi o sytuacjacj które nie miały miejsca.. madka działa ?

Młodsze nie dało się zmanipulować. 

Ale to mało. 

 

Nie poddaję się. 

Nie poddam. 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, PyrMen napisał:

Nie poddaję się. 

Nie poddam. 

 

Trzymam mocno kciuki za Ciebie bracie!

 

Walka nie jest łatwa, lecz jest tego warta.

 

Trzymaj się!

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Jak to jest że dzieciaki trzymają matki stronę?  W jakim wieku są? 

Aa doczytem że młodsze nie dało się zmanipulować. 

Ps. Wierzę że się uda!!!

Edited by Optimus Prime
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.