Jump to content

Czy da się 'polubić' seks oralny?


Recommended Posts

Godzinę temu, Pancernik napisał:

Proponuję Ci kolego wdrożyć kilka poniższych rad w życie i gwarantuję, że partnerka zmieni swoje podejście w tym temacie:

 

- postaraj się urosnąć, min 180cm

- ogarnij szczenę

- zacznij robić dobry hajs

- nabierz masy mięśniowej

 

Krótko mówiąc stań się dla niej atrakcyjny.

 

Powodzenia, kibicuję.

 

You Can Not No GIF by DrSquatchSoapCo

Cóż za cenne rady :D

Na zainteresowanie nie narzekam, dopiero po ćwierćwieczu nauczyłem się że nie jest o to trudno, wystarczy się lepiej ubrać 

 

 

Coraz mocniej się waham tym bardziej że na horyzoncie jest co próbować

Niestety nie ma pewności że się dobrze trafi przy zmianie

 

Z ciekawości rzuciłem temat otwartego związku i tu co za niespodzianka spotkałem się z negacją

 

Po ostatnim widoku mej kobiety gdy przerwałem jej tą upokarzającą czynność wyparowały wszelkie emocje i dalej egzystuje z boku w oczekiwaniu na rozwój sytuacji... bliżej poznaje inne osoby, to zdaje się kobieca strategia

 

już kilka razy chciała temat ratować i robić to czego tak nie lubi ale odmawiam... Totalny brak ochoty pomimo że pannie atrakcyjności nie brakuje

 

od razu też milion frazesów że nie ma idealnych związków i wszystkiego mieć nie można

sam nie wiem co zrobię z tematem

Link to post
Share on other sites

Jak to ładnie powiedziała koleżanka mojej dziewczyny ....jak się kocha to się loda robi !

później się okazało ze koleżanka się we mnie kochała ...tak ze nie wiem czy to było obiektywne wyzwanie :D

 

Generalnie to kobiety lubią... jak nie lubią to zmieniasz na takie co lubią !

Link to post
Share on other sites

Pamiętam na lekcji matematyki w gimnazjum, nauczyciel zawsze powtarzał :

 

Z NIEWOLNIKA NIE MA PRACOWNIKA

 

Pomijając już kwestię, że według tego co piszesz, nie patrzysz na swoją kobietę jak na swoją kobietę, partnerkę i drugiego człowieka. Może najzwyczajniej nie lubi? Ale nie, Jaś chce lizaczka i koniec. 

 

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Moriente napisał:

Pamiętam na lekcji matematyki w gimnazjum, nauczyciel zawsze powtarzał :

 

Z NIEWOLNIKA NIE MA PRACOWNIKA

 

Pomijając już kwestię, że według tego co piszesz, nie patrzysz na swoją kobietę jak na swoją kobietę, partnerkę i drugiego człowieka. Może najzwyczajniej nie lubi? Ale nie, Jaś chce lizaczka i koniec. 

 

 

No cóż zrobić, swoje potrzeby mam i nie będę się z tym krył

 

Może z wiekiem wyrosne..  

Pozostałe aspekty jakby nie patrzeć na plus, wygląda, dba, sprząta, próbuje gotować, zarabia dużo mniej ale bardzo rozsądnie jak na warunki polskie

Może faktycznie wybrzydzam....? 

Edited by markospl
Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, markospl said:

No cóż zrobić, swoje potrzeby mam i nie będę się z tym krył

 

Może z wiekiem wyrosne..  

Pozostałe aspekty jakby nie patrzeć na plus, wygląda, dba, sprząta, próbuje gotować, zarabia dużo mniej ale bardzo rozsądnie jak na warunki polskie

Może faktycznie wybrzydzam....? 

W pełni Cię rozumiem bo miałem taki etap. Jednak wiesz, że im bardziej naciskasz tym bardziej odpychasz.

 

Wdrożyłem te podejście w nowej relacji i na te kwestie złego słowa nie mogę powiedzieć. 

 

Pójdę o krok dalej. Z czego wynikają te potrzeby? Czy to jest naprawdę niezbędne do życia? Czy stawianie loda nad partnerką nie podchodzi pod uzależnienie? Czy seks jest podstawą i fundamentem relacji? Nie. 

Fundamentem jest zrozumienie i rozmowa, a seks jest dopełnieniem tego wszystkiego. Taką wisienką na torcie. Pięknie wykończonym dachem który wznosi na szczyty. Jednak jak dach może być piękny jak fundamentów niema? 

Link to post
Share on other sites

Wyobraź sobie że naciskasz dłonią na swoją kobietę. W efekcie ją odepchniesz. I to będzie tym wieksze im bardziej będziesz na nią naciskał. Akcja reakcja. Żadna kobieta tego nie lubi robić pod przymusem. Chyba że akurat ma chęć być zmuszona albo zeszmacona.

 

Jednak właśnie, musi mieć chęć. 

 

 

Twoja kobieta tej chęci nie ma i powodów może być setka. Zaczynając od najbardziej prozaicznych, że w głowie ma wizję że się poniża i stracisz do niej szacunek. Wtedy musisz jej pokazać, że bardzo się myli. Zrobi to z przyjemnością. 

 

Może masz ser napletański

 

Może jest z Tobą z braku laku

 

Powodów może być 100 i nie odgadnę ich za Ciebie. 

 

Jednak obrażając się na nią i waląc fochy pogrążasz się jako mężczyzna. 

 

A te wszystkie rady o chadach, wzbudzaniu zazdrości itp to schowajcie do piaskownicy. 

Edited by Moriente
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

No dobra ale ustalone zostało że w większości przypadków jest to związane z zasiedzeniem, brakiem pożądania co z resztą kiedyś zdaje się usłyszałem, końcem wersji demo.

Częsta sprawa...

Ale skoro tak to nie wiem czy jest sens budować dalsze relacje

Jest wygodnie - jest

Bywa bardzo fajnie - owszem

Ale nachodzi też ten okres że chciałbym coś dostać a trzeba się o to prosić i wtedy jest frustracja, ja wiem że to błaha sprawa ale jednak

Próbowałem swego czasu przekupstwo ale był to duży błąd i nie działa 

Plus fakt że skoro się trzeba prosić to coś to oznacza. ( Ps kwestie higieny można odłożyć na bok ) 

Trudny temat, na szczęście nic się nie pali

Edited by markospl
Link to post
Share on other sites

Autorze, zrób jej porzonną minetę(taką od serca), jak Ci się nie odwzajemni lodem to rzeczywiście kicha - może ma blokadę psychiczną, a może rzeczywiście jak niektórzy ćwierkają zrobiła by to dla jakiegoś lepszego chada czy badboya, who knews ? ;) 

Zadziwia mnie, jak nie można samemu wyczuć jak jest naprawdę, w końcu to autora dziefczyna ? :( 

P.S.

Robiła Ci kiedykolwiek loda?

Ile macie lat, bo nie doczytałem ?

Pozdro

Edited by Bohun
Link to post
Share on other sites

Pomijając kwestie, że jest to tak dla Ciebie istotne, to czy wiesz jakie jest źródło jej niechęci? Dokładne źródło. Czy tak było od samego początku? 

 

Bez znalezienia przyczyny nie rozwiążesz problemu. 

 

A może problem jest w Tobie? Może źle prowadzisz te relacje. Kobiety są jak instrument a my jesteśmy a raczej powinniśmy być wirtuozami. Inna sprawa że znakomita większość instrumentów na rynku to jakieś marne podróbki i falsyfikaty na których można pociąć palce, ale wirtuoz takie defekty od razu zobaczy.... 

 

Nie chcę Cię dołować ale właśnie sobie uświadomiłem, że nigdy nie miałem z tym problemu. 

 

Tylko sztuka w tym by kiełbasę odpowiednio podać do stołu. 

Link to post
Share on other sites

Niepełne dane:

 

Wiek?

Waga?

Wzrost?

Długość?

Kwadratowa szczęka jest?

Uprawiasz sport?

Ile zarabiasz?

Mieszkanie, samochód posiadasz?

Jakie smv obojga?

 

Być może w którymś podpunkcie jest ukryty szczegół...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Egregor Zeta napisał:

(...)

Jakie smv obojga?

(...)

Dobre pytanie ;) 

Zauważyłem że laska z niższym smv zrobi dla gościa wiele, może nawet bardzo wiele,a na odwrót to już jest gorzej, może tu rzeczywiście tkwi przyczyna ? ;) 

Pozdro

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie chodzi tu o żadne dołowanie, nie mam problemu z krytyka, śmiało

Na pewno nie jestem mistrzem łóżka ( mimo że tego wymagam hmmm, chętnie bym nad tym popracował ale minety też A bardzo nie chce z mojej strony tylko od razu nacisk aby iść na całego ) 

A co mi zależy - mamy 25/6 lat, 183/83/nie było pomiaru ale dupy nie urywa pewnie jakaś średnia/nie sądzę że to kwadrat/mieszkanie w planach/mam czym jeździć i nie jest to Lanos (no offence) lecz klasyk i oczko w głowie/ zarabiam 3 więcej od niej 

Sport sporadycznie dla rozrywki, uważam że pakowanie dla pakowania to strata czasu, drobne boczki są ale bez przesady... ogół sylwetki prezentuje się dobrze

Oby nikt nie sprofilowal :)

 

Majątku nie dostanę w spadku ale it to dobra branża więc nie ma co płakać, z czasem się ustawię

Ona też na start niczego nie ma

 

Nie pamiętam co tam jeszcze się brało do tego wskaźnika ale z pewnością kobieta ma nie będzie miała dużego problemu ze znalezieniem ochotników, w moim przypadku muszę nieco popracować nad śmiałością i będzie dobrze

 

Miłego wieczoru!

 

 

Link to post
Share on other sites
15 minut temu, markospl napisał:

Nie chodzi tu o żadne dołowanie, nie mam problemu z krytyka, śmiało

Na pewno nie jestem mistrzem łóżka ( mimo że tego wymagam hmmm, chętnie bym nad tym popracował ale minety też A bardzo nie chce z mojej strony tylko od razu nacisk aby iść na całego ) 

 

 

Czyli dobrze rozumiem, że nie liżesz jej pizdy? 

Link to post
Share on other sites

Z Twojego opisu Bracie zbyt dużo nie wynika, ale rózne mogą być opcje, może laska przedawkowała religie np.:

A tak na powaznie to spróbuj może całkowicie po ciemku, zastosuj opaskę na oczy dla niej, dla siebie, albo wysmaruj sobie kolbę bitą smietaną czy coś w tym rodzaju, kombinuj ;) 

Pozdro

 

Link to post
Share on other sites

U mnie sprawy są bardzo jasno postawione od samego początku. Nie dyskutuje, przytulam ją, ściągam spodnie, pokazuje na penisa i mówię "musimy coś z tym zrobić, bo nie dam Ci spokoju, a nie mam nad tym kontroli jak na mnie działasz ". Każde spotkanie to jest sex, a jak ma okres to oral. Oczywiście zawsze też jej daje orgazm i dopiero później dochodzę, żeby był win win.

 

Jakby odmówiła to wie że bym był bardzo zawiedziony i poirytowany.

 

Dodam, że takie podejście bardzo dobrze działa na relacje i buduje wieź 

Edited by lękPrzedMałżeństwem
  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

Panowie, uświadomcie sobie, że seks to nie jest zapłata za wykonaną usługę bo kobiety też czerpią z tego przyjemność. Jeśli wydaje się wam, że Wasze myszki są pruderyjne i porządne obczajcie sobie stories "wyznania" na tym Instagramie.

 

https://www.instagram.com/kasia_coztymseksem/ 

 

A teraz patrząc na 5 pań stojących na przystanku uświadom sobie, że statystycznie 2 fantazjują o innych bolcach, a jedna regularnie bierze w dupę. Ty tymczasem nie możesz się lodzika doprosić. 

Link to post
Share on other sites
4 hours ago, markospl said:

Może z wiekiem wyrosne..  

Pozostałe aspekty jakby nie patrzeć na plus, wygląda, dba, sprząta, próbuje gotować, zarabia dużo mniej ale bardzo rozsądnie jak na warunki polskie

Może faktycznie wybrzydzam....? 

Raczej wybrzydzasz. Nie ma ludzi idealnych. Skoro dostrzegasz, ze ona ma szereg plusów to odejście tylko z powodu braku/słabego seksu oralnego wydaje się być radykalnym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że inny seks z nią ogólnie jest w porządku (tak?)

 

No chyba, że seks oralny jest dla Ciebie super istotny wtedy Twoje prawo. Każdy ma prawo zdecydować jakie ma priorytety. Tylko pytanie czy jesteś świadom swoich priorytetów?

 

Weź czystą kartkę papieru i zacznij wypisywać czego oczekujesz od związku, a potem ponumeruj co jest najważniejsze itd. A na końcu przeanalizuj jak bardzo ona pasuje do Twych oczekiwań.

Link to post
Share on other sites

Od siebie dodam - wszystkie moje seksualne partnerki miały okazję robić mi dobrze, było ich dokładnie 6 i tylko tylko przy jednej byłem w stanie dojść, bo robiła to z taką pasją, że musiałem jej przerwać, żeby dojść, ale w niej. Pozostałe były takie czysto mechaniczne - po prostu usta do wsadzenia w środek penisa i ruszanie głową. Czy wybrzydzały? Niezbyt, kiedy chciałem to to robiły, ale za nic nie była to dla mnie przyjemność. Z większą pasją lizałem im cipki, bo lubię widok jak kobieta się przede mną wije z przyjemności - nakręcało mnie to dodatkowo na seks.

 

Inną sprawą jest, czy lasce zależy, aby tobie było dobrze. Jeśli tak, to może się jakoś postara. Motywacja jest przecież kluczem do rozwoju.

 

Partnerki nadrabiały seksem i od tamtej pory nie narzekam na orala w moją stronę. Zraziłem się do tego + nie trafiłem na odpowiednią. Czy to powód do zmiany partnerki? Niekoniecznie.

Link to post
Share on other sites
On 10/14/2020 at 4:24 AM, Maciejos said:

Inną sprawą jest, czy lasce zależy, aby tobie było dobrze. Jeśli tak, to może się jakoś postara. Motywacja jest przecież kluczem do rozwoju.

Zależenie to jeszcze nie wszystko.

To taka różnica jak między malarzem a Michałem Aniołem, też malarzem, czyli jak między rzemieślnikiem a artystą.

Z lalami i lodami jest dokładnie tak samo.

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By rezysstor
      Molekularne podstawy obowiązującej rzeczywistości, skłaniają do przemyśleń, o psychopatycznym eksperymencie stwórcy, datującym się od "wielkiego wybuchu".
      Podejrzewam, że uwolniona wtedy energia, wielokrotnie przewyższała wszystko, co mogło do tej pory wydarzyć się w sławojkach, i za stodołami, a nawet w nadmorskich lasach, porastających wydmy.
      Z powyższego powodu, prawdopodobnie, nie powinno się traktować życia zbyt poważnie, choć wcale nie uważam, że jest ono krótkie, i kończy się niebytem, po biologicznej śmierci.
      Przeciętna kobieta, ma w sobie poczucie misji, podobnie, jak przeświadczenie, o pierwszeństwie, na skrzyżowaniu, nawet, na czerwonym świetle.
      Prawdopodobnie owo przekonanie legitymizuje czerwona pieczęć na podpasce.
      Problemy człowieka związane są zwykle z kreacją rzeczywistości, w której królewna uwięziona w wieży, powiewa z okienka brudnymi majtkami, wabiąc rycerzy, by usiekli smoka, co to ją pilnuje .
      Tak więc one machają do nas brudną szmata, z tej okazji korzysta jakiś Pokurcz, dobierając, się im do pupy, kiedy wychylają się ku nam z okienka, na szczycie wieży, czy innej szklanej góry.
      Pokurcz się ślini, i cieszy, smok przygotowuje się do uczty, a mięso rycerskie, gotuje się, na śmierć w obronie cnoty, honoru, bogów, i i idei miłości.
      Taką rolę przypisano nam, od zarania dziejów - oto wielki szwindel natury.
      Powstaje więc pytanie, czy istnieje jakaś alternatywna rzeczywistość ?
      Może po drugiej stronie lustra ?
      Zastanawiam się, czy kobieta, czyli taki trochę głupszy facet bez sisiaka, z trochę tylko większymi cyckami, pasożytujący na człowieku, nie wymaga zbyt wiele, od swojego żywiciela ?
    • By rezysstor
      Molekularne podstawy obowiązującej rzeczywistości, skłaniają do przemyśleń, o psychopatycznym eksperymencie stwórcy, datującym się od "wielkiego wybuchu".
      Podejrzewam, że uwolniona wtedy energia, wielokrotnie przewyższała wszystko, co mogło do tej pory wydarzyć się w sławojkach, i za stodołami, a nawet w nadmorskich lasach, porastających wydmy.
      Z powyższego powodu, prawdopodobnie, nie powinno się traktować życia zbyt poważnie, choć wcale nie uważam, że jest ono krótkie, i kończy się niebytem, po biologicznej śmierci.
      Przeciętna kobieta, ma w sobie poczucie misji, podobnie, jak przeświadczenie, o pierwszeństwie, na skrzyżowaniu, nawet, na czerwonym świetle.
      Prawdopodobnie owo przekonanie legitymizuje czerwona pieczęć na podpasce.
      Problemy człowieka związane są zwykle z kreacją rzeczywistości, w której królewna uwięziona w wieży, powiewa z okienka brudnymi majtkami, wabiąc rycerzy, by usiekli smoka, co to ją pilnuje .
      Tak więc one machają do nas brudną szmata, z tej okazji korzysta jakiś Pokurcz, dobierając, się im do pupy, kiedy wychylają się ku nam z okienka, na szczycie wieży, czy innej szklanej góry.
      Pokurcz się ślini, i cieszy, smok przygotowuje się do uczty, a mięso rycerskie, gotuje się, na śmierć w obronie cnoty, honoru, bogów, i i idei miłości.
      Taką rolę przypisano nam, od zarania dziejów - oto wielki szwindel natury.
      Powstaje więc pytanie, czy istnieje jakaś alternatywna rzeczywistość ?
      Może po drugiej stronie lustra ?
      Zastanawiam się, czy kobieta, czyli taki trochę głupszy facet bez sisiaka, z trochę tylko większymi cyckami, pasożytujący na człowieku, nie wymaga zbyt wiele, od swojego żywiciela ?
       
       
      Proszę, o usunięcie z tego działu - pomyliłem się w lokalizacji.
    • By RedChurchill
      Dzień Dobry!
       
      Od kilku lat nie uprawiam seksu z żoną z przyczyn opisanych w moim wpisie w świeżakowni. Sam również na boki nie chodzę.
       
       
      No, ale dobrze mieć czasem informację zwrotną w sferze życia, która niby w porządku, a troszkę coś nurtuje – wiadomo.
       
      Sprawa nr 1.
      Ciśnienia na ruchanie nie mam, bo i Redpill, ale nie tylko on(leki, terapia, nowe życie po próbie samobója), wpłynął na to, że ściągnąłem piczki z piedestału. Całość przeżyć zaszłych, zlikwidował mi taką mocną potrzebę ruchania. Mogę nie bzykać do końca życia – nie mam z tym problemu..
       
      Miałem tak, że wcześniej w seksie czułem, że potwierdzam się jako facet. Laska zaspokojona na różne sposoby – to czułem się jak supermen.
      Jak czerwona pigułka mi weszła, to seks przestał sprawiać mi przyjemność taką jaką kiedyś. Mój mózg w seksie był nastawiony na przyjemność drugiej strony i to mnie kręciło.
      Delektowałem się kobietą, nakręcała mnie przyjemność jaką jej sprawiam i nagle to zanikło – nie ma takiej potrzeby..... zero, null, kaput.
      Samo mechaniczne ruszanie jest dla mnie jakieś, nie wiem – banalne.
       
      Z masturbacją problemu nie ma. Jak mam duże ciśnienie, to polerka rakiety tak raz na 3-tygodnie, ale nawet jak mam duże ciśnienie wcześniej, to specjalnie przetrzymuję ten stan jak najdłużej, bo lubię czuć tą energię jak młody nastolatek – człowiek jakiś taki żywszy, a dziewczyny ładniejsze wokół i jakby więcej energii miały.
       
      Z porno nigdy większego problemu nie było, bo z powodów wyżej opisanych – mechaniczne walenie mnie nie kręci. Dla urozmaicenia masturbacji czasem zarzucam coś bardziej artystycznie wyszukanego, gdzie mogę podziwiać ładne kształty jakieś niewiasty, jakiś „romatiko” seks i to jest to co lubię.
       
      Ze zdrowia tylko mam zaburzenia snu.
      Badania zrobione cały komplet (krew, tarczyca, teściu) – wg podręcznika(idealnie w środku wszystko).
      Moja sprawność fizyczna – klata, barki, bicek zarysowany - mięśnie regularnie męczone.
      4-pak na brzuchu(pracuję nad 6-pakiem). Pupa jak u tancerza. Pała stoi ochoczo.
       
      O co chodzi zatem?
       
      Sprawa nr 2.
      Moje oczekiwania co do ew. partnerki do seksu i uczucie winy, że taki jestem – może to nienormalne to mi powiedzcie.
       
      Od kiedy seks spadł z piedestału, to moje oczekiwania co do partnerki poszły do góry. Uwielbiam patrzeć na sprawne i zadbane ciało, delektować się nim i jeżeli miałbym zrobić skok w bok ze „zwykłą” kobietą, to wolę sobie zwalić. Miałem kiedyś dwie takie co ich ciało można dać za wzorzec w Sevres i tego ew. chcę.
       
      Dawno temu, jak moja luba mnie zdradziła, to chciałem się jej odwdzięczyć jak ten idiota.
      Nawiązałem znajomość z pewną niewiastą lat 30, której ciało bardzo mnie od już lat paru kręciło, a i nieprzeciętnej inteligencji było to dziewczę, więc i rozrywka dla mojej duszy i głowy niemała.
       
      Grałem w otwarte karty, jej też chodziło o zapewnienie emocji - znajomość kwitła. W końcu zabrałem nad jezioro, na plażę, bo to mój taki konik seksualny. 
      ........No cóż - nie było źle jak zobaczyłem w stroju kąpielowym, ale to nie było to i do niczego nie doszło(miałem to samo , w domu, troszkę mniej seksowne choć niewierne). Czułem się jak jakiś bezduszny skurczybyk....
       
      Laska napalona, a ja ją spławiłem. Bardziej mnie kręciła sama znajomość i zdobywanie jej. W sumie trzymam ją dalej na orbicie, bo sprawia mi to przyjemność(ma fajną energię i w ubraniu jest apetyczna).
      Wcześniej chciałbym chociaż dać jej przyjemność, sprawdzić się i zemścić się na mojej małżonce, a tu nic.
       
      … czy ze mną jest coś nie tak Panowie? Może jest tak, że zanika mi penis, a wychodzi muszelka?
       
      Żonę odstawiłem od sypialni gdy jeszcze miała solidny SMV=7, więc to raczej nie uraz czy coś.
       
      Po prostu jak mam to zrobić, to musi to być ekstra, inaczej szkoda moich zasobów.
      Przecież ludzie mają po 50/60/70-lat, są grubi, chudzi, różni …...i się bzykają, a ja czuję się jak zwierze, gdy mam to zrobić tylko temu, że mnie ciśnie.
       
      Wcześniej myślałem, że obniżą mi się oczekiwania(bo też się starzeję), albo, że przestanie mi to przeszkadzać lub się z tym pogodzę, a ja mam wrażenie, że wymagania rosną. Mindset po terapii taki, że nic wbrew sobie też nie zrobię i blokada weszła chyba na stałe.
       
      Tak więc powiedzcie mi czy:
       
      A. Jesteś zaburzony seksualnie – idź do specjalisty.
      B. Nie jesteś zaburzony. Ale za to jesteś podłą mizoginistyczną świnią, patrzącą tylko na siebie. W dodatku wierzący - co za hipokryzja! Proszę dać to na ścianę hańby!
      C. Natychmiast powinieneś małżonkę wpuścić do małżeńskiego łoża. Miłość to decyzja, ale też i poświęcenie, a Twoje odczucia po seksie z Nią nie mają tu znaczenia.
      D. Idź na ekskluzywne divy! Najlepiej dwie naraz, bo musisz się „napatrzeć” i „nasycić”. W końcu jesteś taki ekhm... wysublimowany.
      E. Jesteś normalny. Masz tylko inne podejście do seksu. Nie ciśnie cię w te klimaty, nie komplikuj niepotrzebnie sobie życia.
      F. Inne porady.
       
      Dziękuję za uwagę.
    • By niemlodyjoda
      Polecam braciom ten wycinek z książki "Dlaczego kobiety uprawiają seks" Cindy Meston i David Bussa:
       
       
      W skrócie:
      1. Dla korzyści materialnych
      2. Aby utrzymać partnera
      3. Aby zdobyć partnera
      4. Dla zdobycia pozycji społecznej
      5. Aby pozbyć się bólu głowy
      6. "Eliksir dobrego nastroju"
      7. Z samotności.
       
      Autor zapomniał chyba o "z miłości"
       
       
       
       
    • By RENGERS
      Hejka byczki ! 
       
       Jedną z moich aktualnych kochanek jest skrajnie lewicowe  18 letnie dziewczę, bardzo charakterystyczne z wyglądu - pół ciała w tatuażach, kolczyki w sutkach, cipce, oraz kilka w uszach, fryzura krótka na feministkę, z twarzy bardzo ładna, pazurki to tipsy, ogólnie laska wygląda jak z jakiegoś wariatkowa - lubię to.
       
      Poznana na jednym z chodników w centrum, tego samego wieczora był uprawiany petting w parku, z kompletnie obcym gościem (ze mną) dnia następnego było krycie, natomiast do czego zmierzam...
       
      Opowiadaliśmy sobie o naszych seksualnych fantazjach, ja mam je bardzo rozbudowane, natomiast JEJ fantazją podstawową, nadrzędną  jest kopulacja z murzynami, nie jednym, nie dwoma, a  kilkoma murzynami.
       
      Marzy o tym, by spuszczali jej się na twarz, ciało, totalnie szmacili.
       
      Ta Pani wie o moich dosyć skrajnych prawicowych poglądach ( jestem zdecydowanie przeciwny prawu wyborczemu kobiet np.) mimo tego uwielbia mnie, uwielbia się ze mną pieprzyć, przyjmować do dzióbka spermę, brać wspólnie narkotyki.
       
      Zauważyłem że prawe  niesamowicie przyciąga lewe.
       
       Prawaczki mnie zazwyczaj nienawidzą ( są niesamowitą rzadkością w dzisiejszym świecie )  skrajne lewaczki kochają, o co kurna chodzi ? !!! ?
       
       
      Zaproponowałem jej, jako, że znam paru silnych murzynów osobiście, są moimi znajomymi, lubimy się,  że za odpowiednią opłatą załatwię jej randkę i mieszkanie z czarnoskórym kolegą.
       
      W oczach pojawił się błysk, twarz rozpromieniała, poliki stały się czerwone, usta nabrzmiały, gdyż napłynęła do nich krew, wzgórek łonowy podniósł się do góry, z tego samego powodu.
       
      Spełnię marzenie tej młodej dziewczyny, która z radością zapłaci  mi 200,300 złotych, za zorganizowane spotkanie z murzynem, wspaniała kobieta ogółem !
       
       
      A propos jeszcze  historii o  kobietach, to moja koleżanka poznała miesiąc temu misia, bogatego, jeżdżącego dobrą furą  ( ale dupkę ma ten nowy mercedes benc ) misia, który po miesiącu znajomości zafundował jej najnowszy iphone 12 pro max za 5700 złotych polski, pod choinkę chyba.
       
      To jest gest !
       
       
      Znam ją dobrze,  ma charakterek i w sumie założyłem się z samym sobą o kwotę, którą jeszcze od tego biednego frajera wyciągnie  
       
       
       
      Z  okazji nadchodzącego nowego roku, życzę wam wszystkim tego:
       
       Nie bądźcie słabeuszami charakterologicznymi, tylko mocarzami, których kutas jest regularnie obciągany, ale nie zakochany ! 
       
      Kobieta służy do kochania ( ruchania) i żyje po to, by sprawiać nam mężczyznom przyjemność, dopiero wtedy jej egzystencja nabiera  większego znaczenia.
       
      Pamiętajcie o tym i udanego podrywu i życia !
       
      Niech 2021 będzie lepszy niż 2020 ( o to nie trudno, dla niektórych  )
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.