Jump to content
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Sign in to follow this  
JanKowalski223

Przemyślenie na temat inceli

Recommended Posts

Cześć, wybaczcie jeżeli nieodpowiedni dział lub przemyślenie już znajome/wałkowane.

 

Sam jestem incelem (dziwi mnie to, ale ok). I przez chwilę rzeczywiście zwalałem winę na kobiety, "że mnie nie chcą takim jakim jestem".

Ostatnio jednak po długich przemyśleniach zauważyłem, że przecież niczym się od nich taki incel nie różni.

Mógłby mieć kobietę, którą go pokocha takim jakim jest jeżeli tylko zdecyduje się wziąć tę którą nikt inny nie chce czyt. nieatrakcyjna.

Patrząc na to z boku, taki facet może dać takiej kobiecie wielkie szczęście którego sam nie zaznał. Ale wiadomo, nie weźmie bo fuj.

 

Sam zastanawiam się nad takim rozwiązaniem.

Natomiast dziele się przede wszystkim gdyż takie wzięcie odpowiedzialności za "niesprawiedliwość" tego świata na siebie może pokonać myśli samobójcze (przynajmniej w moim przypadki).

Może dla dobra tych ludzi warto by to rozpowszechniać. Wielu terapeutów mówi o tym by szukać partnera na swoim poziomie (atrakcyjności).

 

Wybaczcie jeżeli temat był już wałkowany.

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Templariusz napisał:

Troszkę zaczyna mnie to forum przerażać :) 

Dziele się jedynie tym co mi pomogło. Żyjąc mogę zarabiać, wydawać etc.

Może komuś jednak pomoże. Who knows.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, JanKowalski223 napisał:

Natomiast dziele się przede wszystkim gdyż takie wzięcie odpowiedzialności za "niesprawiedliwość" tego świata na siebie może pokonać myśli samobójcze (przynajmniej w moim przypadki).

Może dla dobra tych ludzi warto by to rozpowszechniać. 

Serio ? Zamiast udoskonalania siebie proponujesz "wzięcie odpowiedzialności za "niesprawiedliwość" tego świata". To jest już poziom jakiegoś robienie z siebie męczennika. Mój mózg tego nie ogarnie ...   

Share this post


Link to post
Share on other sites

@JanKowalski223 To trochę jak z kupnem tymczasowej fury np. na dojazdy do jakiejś roboty, gdy się jest w gorszej sytuacji i trzeba się odkuć.

Często nawet taki "incel" tą panią "nieatrakcyjną" trochę zasili (pieniężnie, energetycznie, atencyjnie), ona się przy nim lekko ogarnie i... hyc na wyższe pięterko. A "incel" wraca na początek planszy.
No bo ile można do tej roboty dojeżdżać starym Seicento...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.10.2020 o 23:46, JanKowalski223 napisał:

Natomiast dziele się przede wszystkim gdyż takie wzięcie odpowiedzialności za "niesprawiedliwość" tego świata na siebie może pokonać myśli samobójcze (przynajmniej w moim przypadki).

Myśli samobójcze z powodu braku powodzenia u kobiet... Nie wiem, śmiać się czy płakać nad głupotą. Tak jakby świat=cycki i cipy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, JanKowalski223 napisał:

Tak się dzieje gdy miłość jest od dzieciństwa utożsamiana z największym dobrem.

Miłość czy seks i pragnienie dowartościowania się tym, że podoba się kobietom. Bezpieczniej darzyć miłością (oczywiście nie fizyczną)  zwierzęta niż kobietę. Chyba, że chodzi o spłodzenie potomstwa na czego punkcie 90-99% populacji ma nasrane we łbie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.