Jump to content

Recommended Posts

Teraz, SzatanKrieger napisał:

Ponoć to jedne z "największych gwiazd" i o największym przebiegu ile to prawda to nie wiem. 

Zależy od kierunku ja akurat trafiłem dobrze. 

 

Wiesz co @SzatanKriegermyślałem dzisiaj o Tobie i wpadł mi pomysł do głowy co do Twojej ścieżki kariery.

 

Na priv Ci napisze 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Mam odwrotne doświadczenia. Spotykałem się z pielęgniarką, która zaraziła mnie wenerykiem za młodych lat (całe szczęście się wyleczyłem), kolejna Pani lekarz na imprezie zwymiotowała mi na buty i częś

Żadna praca nie hańbi i nie jest powodem do wstydu ani czynienia komuś z jej powodu wyrzutów (jak kogoś takiego "pci odmiennej" spotkasz, ewakuuj się jak najszybciej, spławiając taką jednostkę), jak m

Właśnie ma i to duży. Jeśli nie jesteś bardzo przystojny lub chadem to wtedy ma to duże znaczenie. Jeśli masz taką robotę i niskie smv... przykro mi.

4 hours ago, Montella26 said:

Praca jako magazynier może odstraszać potencjalną kandydatkę na partnerkę? Załóżmy jeśli dziewczyna studiuje, albo jest po studiach i pracuje od pon do piątku w jakimś korpo. Od 8 do 16. A chłop na trzy zmiany w czterobrygadówce łącznie z weekendami.

Ale gdzie problem? Weź sobie dziewczynę z magazynu. Co ona niby jakaś gorsza od takiej po studiach z korpo?

 

 

Edited by Sundance Kid
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Liczy się i to co naprawdę sobą reprezentujesz i to jakie wrażenie sprawiasz. Im lepsze wrażenie sprawiasz tym mniej musisz rzeczywiście mieć, ale oczywiście przegrasz z kimś kto naprawdę ma wartość. Przede wszystkim ile masz lat, i co zamierzasz dalej robić z życiem. Całe życie chcesz na magazynie pracować?

 

Tu nie chodzi o kokosy, ale 5-7 tyś. ciężko pracując jesteś w stanie zacząć ogarniać po 3,4 latach, w mieście wojewódzkim. Pod warunkiem, że uczynisz priorytet z tego by zacząć zarabiać. Oczywiście w tej chwili koronawirus wywrócił wszystko do góry nogami i nie wiadomo co będzie. 

 

O siebie zawalcz, a nie karynkę. 

 

ps. jak jesteś młody to tak naprawdę najłatwiej podnieść swoją atrakcyjność, dbając o wygląd. Higiena, dopasowane rozmiarem, uprasowane i czyste ciuchy. To kosztuje trochę wysiłku. Jak dodasz dietę i jakiś ruch to już naprawdę możesz powalczyć.  

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Mroczek said:

to sciemniaj laskom, że pracujesz w innym miejscu

Pamiętaj że one oszukują cię makijażem, pushupami itd. All is fair in love and war :).

Edited by Orybazy
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Orybazy napisał:

Pamiętaj że one oszukują cię makijażem, pushupami itd. All is fair in love and war :).

Oczywiście jak facet chce tylko zamoczyc a Panna jest snobka, która nie poleci na przeciętnego chłopaka i oszukuje na makijażu to on też nie powinien mieć litości. 

 

Konsekwentnie niech gada, że ma dużą firmę albo jest synem szejka. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Montella26 napisał:

Bo żona się będzie mnie wstydzić jak ona będzie mieć studia

Jeżeli będzie się wstydzić tylko z powodu różnicy w wykształceniu to jest tępą dzidzą. Co innego gdy facetowi brakuje ogłady i jego zachowanie jest żenujące, ale tego nie definiuje wykształcenie lub jego brak.

 

4 godziny temu, Montella26 napisał:

I ciągle podkreślała, że liczy się dla niej czy facet jest pracowity

Ponieważ w jej głowie pracowitość jest równoznaczna z dużymi dochodami, a życie tak nie działa, więc albo w to wierzy i jest naiwna, albo lubi sobie popierdo.ić.

 

4 godziny temu, Montella26 napisał:

Ojciec mi każe szukać dziewczyny niezbyt urodziwej z biednego domu. Ciekawe dlaczego? Bo żyje juz na tym świecie i chyba wie jak działa hipergamia?

lub jest człowiekiem małej wiary, i nie pokłada wielkich nadziei w swoim synu :)

 

4 godziny temu, Montella26 napisał:

Wyruchał po pijaku, ona się zakochała

Miłość jest taka nieprzewidywalna :)

 

Cupid Fall In Luv GIF by yvngswag

4 godziny temu, Montella26 napisał:

To jej powiedział, że żony nie szuka

No i to potwierdza, że gość nie został inżynierem przez przypadek :)

 

 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Sundance Kid napisał:

Ale gdzie problem? Weź sobie dziewczynę z magazynu. Co ona niby jakaś gorsza od takiej po studiach z korpo?

Dokładnie, popatrzcie, nie lepiej ogarnąć sobie kobitkę jak już musimy bez studiów, jak sami nie mamy zamiast na siłę szukać kompleksów? 

 

 

 

Podejrzewam, że niejedna w biedronce Pani Kobitka bez mgr przed nazwiskiem zarabia lepsza kasę od Karyny po socjologii, która w pracy leci po najniższej lini oporu. 

 

 

 

Alee, właśnie, znowu mindset taka Karyna może "pozwolić", sobie już najlepiej na lekarza, pomimo chujowszych zarobków niż Pani z biedronki, bo jest "wykształcona", ciekawe, że tylko pary po studiach jeżdżą na wakacje hehe. 

 

 

 

Sam pracuje w zasadzie fizycznie, nie magazyn, 4 brygadówka, a zarabiam więcej od Karym po psychologii w moim zakładzie, miesięcznie to są jakieś 2 tysiące różnicy i mam się czuć z tego powodu gorszy? Przecież to one mniej zarabiają 😎

 

 

 

Pozatym, jakie studia chcesz ogarnąć? Bezpieczeństwo narodowe żeby "wejść" do kręgu sfer wyższych? Jak już coś zrobić, to z planem na siebie. Wolę być zwykłym magazynierem z lepszą kasa niż cieciem po socjologi w korpo za 2 tysiące. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Piter_1982 napisał:

Przede wszystkim ile masz lat, i co zamierzasz dalej robić z życiem. Całe życie chcesz na magazynie pracować?

Kuźwa. Co jest złego w robieniu za magazyniera? To jest mega potrzebny zawód. 

Sami tworzymy takim podejściem masy zakompleksionych ludzi. 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Montella26 napisał:

Nie będę mówił o zasobach, ale lokum właśne i fura jest. Praca ciężka, zima, lato, deszcz na łeb pada. I weekendy zawalone. Po ponad 5 latach idzie się przyzwyczaić. No i nadgodziny trzaskam 

No i to jest znacząca różnica. Bo jeżeli masz dobrą furę i mieszkanie i zarabiasz te 3-4k miesięcznie to i tak masz lepszą sytuację niż taki co zarabia 10k, bo zanim on będzie chciał za gotówkę kupić to mu zajmie z 10 lat i wywali się z całych oszczędności. Albo kredyt 30 lat na spokojnie. A ty mając te 3-4k za 10 lat będziesz miał kupę oszczędności bo nie masz na co wydawać.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mroczek napisał:

Bierzcie się Panowie za Panny z uniwersytetu medycznego.

Mam odwrotne doświadczenia. Spotykałem się z pielęgniarką, która zaraziła mnie wenerykiem za młodych lat (całe szczęście się wyleczyłem), kolejna Pani lekarz na imprezie zwymiotowała mi na buty i część spodni. Pomijam wiele randek z UM, bo to absolutna padaka umysłowa, co tam się dzieje. Lepiej nie polecaj :P Znałem ludzi to pojebane motywy się działy. Jechaliśmy z UM na event to koksowali najcięższe dragi + syntetyczne. Szkoda gadać. U mnie całe to polecenie ląduje bardzo daleko na liście ;)

 

Rozumiem, co chciałeś powiedzieć i dzięki za historię.

Edited by mac
  • Like 4
  • Haha 1
  • Confused 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Libertyn napisał:

Kuźwa. Co jest złego w robieniu za magazyniera? To jest mega potrzebny zawód. 

Sami tworzymy takim podejściem masy zakompleksionych ludzi. 

Nic. Jeśli świadomie rezygnujesz z tego, że nie będziesz miał wielu rzeczy.

 

Sam pracowałem kilka miesięcy w hurtowni owoców, przy segregowaniu. Dochody pozwalały mi opłacić pokój, a jedynym dylematem było to czy do bułki zjem serek topiony czy parówki. Co do ubrań nie miałem takiego luksusu brałem to co pasowało w jednym z punktów pomocy społecznej. Nie chciałbym spędzać całego życia w takich warunkach. Jak komuś to pasuje, jego sprawa.

 

Ja nie rozumiem ludzi, którzy gloryfikują pracę w jednym miejscu. 40 lat na stanowisku ciecia. I nikt mnie nie docenił nigdy. Nikt nie pamięta ile wyżeczeń wigilie, święta, sylwestry. Nikt nie pamięta bo nikt tak długo tam nie pracował. Dyrektor zmienił się 6 razy w tym czasie, a właściciel 2 i nawet nie miał pojęcia o twoim istnieniu. 

Edited by Piter_1982
  • Like 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Montella26 napisał:

Praca ciężka, zima, lato, deszcz na łeb pada. I weekendy zawalone. Po ponad 5 latach idzie się przyzwyczaić

A mnie ciekawi co Cię skłania, trzyma w tej pracy? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, MaxMen napisał:

A mnie ciekawi co Cię skłania, trzyma w tej pracy? 

Blisko i dobre zarobki. W okolicy ciężko. Bardzo dobre zarobki jak na moje miasto. I też ciulowo zaczynać gdzie indziej za mniej. Z deszczu pod rynnę. No i mam tam wyrobioną markę. 

No tak, jedna koleżanka po psychologi nie mogła teraz znaleźć pracy. No to wyjechała do Anglii na jakiś magazyn. 

Po prostu chciałbym zacząć pracować np w biurze i skończyć jakieś studia zaocznie online czy coś. Bo jest taka możliwość. Ale to też nie gwarantuje nie wiadomo jakich zarobków. Kumpel automatyk i zarabia 3400.a drugi po turystyce nawet 2800 nie wyciąga w mieście wojewódzkim 

 

 

9 godzin temu, Sundance Kid napisał:

Ale gdzie problem? Weź sobie dziewczynę z magazynu. Co ona niby jakaś gorsza od takiej po studiach z korpo?

 

 

Nie, nie jest gorsza. Tylko właśnie na tinderze mnie tylko z takimi łączy w parę. 25 lat i skończone studia.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Siemka bracia. 

Aktualnie sam pracuje jako starszy magazynier w firmie zajmującej się sprzedażą akcesoriów piłkarskich, bokserskich gdzie współpracujemy z wieloma klubami, mosirami i osobami prywatnymi. Oprócz pensji są nam płacone za rozładunki kontenerów dodatkowe pieniądze. Ogólnie na miesiąc 3.5 spokojnie można wyciągnąć. Oczywiście jestem w trakcie kursów podnoszących kwalifikacje z zakresu logistyki i transportu i na pewno nie powiedzialem ostatniego słowa. Żadna praca nie hańbi jeśli ktoś chce się dalej szkolić i zmieniać swoje życie a w kilku magazynach pracowałem i mam same pozytywne odczucia jeśli chodzi o tą branże. Nie każdy urodził się z zylka do interesów ale na pewno nie można spoczywać na laurach i po prostu stać w miejscu a potem narzekać że się mało zarabia. W paru przypadkach które miałem na pewno to gdzie pracuje spowodowało że jakaś relacja z kobietą zakończyła się bardzo szybko ale takie życie nie ma co się spinać tylko działać i podnosić komfort życia.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 hours ago, Pancernik said:

Jeżeli będzie się wstydzić tylko z powodu różnicy w wykształceniu to jest tępą dzidzą.

Dla kobiety bardzo ważne jest miejsce w stadzie, poziom społeczny faceta jest bardzo dla nich ważny. Mówi się pani doktorowa, nikt nie mówi pani hydraulikowa. Nawet jeśli ten hydraulik robi większą kasę od lekarza w NFZ.

Ile znasz par gdzie kobieta ma wyższe wykształcenie niż jej partner? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
12 hours ago, Mroczek said:

Takiego siana w głowie to nie widziałem nigdzie, ego wyjebane w kosmos i gdyby jeszcze miała do tego realne powody to bym zrozumiał, ale nie miała. 

 

Aktualnie jestem w związku z kobietą z wykształceniem medycznym pracującą w zawodzie i to jest niebo a ziemia. 

Byłem kiedyś z laską na psychologii, taka wykluwająca się HRówka. Długo to nie przetrwało. Na mojej polibudzie ktoś wpadł na genialny pomysł imprezy z medycznym. Pani doktur nie wyrwałem ale jakąś z rehabilitacji miałem.

Ojciec partnerki ma pielęgniarkę za żonę, jak ona mówi "zabezpieczył się na starość spryciarz". 

2 hours ago, Montella26 said:

tylko z takimi łączy w parę. 25 lat i skończone studia

Pewnie dlatego że młodsze i bez studiów nie czekały na księcia z bajki i już faceta i rodzinę ogarnęły.

Link to post
Share on other sites

Jak trafisz na rozczeniową księżniczkę P0lkę, to wszystko jej może przeszkadzać. Ja pracuję w IT ale niejednej też to przeszkadzało bo nie mam 180 cm wzrostu i nie byłem w jej typie (wygląd) :D życie i moje IT mogłem sobie wsadzić gdzieś. Jak ktoś mądrze napisał, trzeba błogosławić te Panny które Cię skreślają tylko ze względu na zawód który obecnie wykonujesz, potem w związku z taką toksyna gwarantowana ale jak ktoś chcę mieć taką powierzchowną pijawkę przy sobie to proszę bardzo.

Link to post
Share on other sites
11 hours ago, Turop said:

Dokładnie, popatrzcie, nie lepiej ogarnąć sobie kobitkę jak już musimy bez studiów, jak sami nie mamy zamiast na siłę szukać kompleksów? 

Ja jakoś zafiksowane miałem że dziewczyna musi być ambitna i ex wszystkie studentki albo absolwentki. Potem z jedną straciłem 1.5 roku bo ambitna pani inżynier po 12h pracowała teraz nawet jakimś managerem jest.

Tylko po co facetowi taka karierowiczka w domu. Żeby podwoić dochód domowy? A kto się zajmie dziećmi i domem? Opiekunki, sprzątaczka, wtedy to nie dom już a hotel. Z perspektywy czasu omijał bym takie panie, niech się realizują zawodowo same.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, somsiad napisał:

Prestiż wykonywanego zawodu na pewno ma jakiś niewielki  wpływ  na postrzeganie naszej atracykjności (najważniejszy jest moim zdaniem mimo wszystko wygląd). ale najważniejszy jest i będzie posiadany hajs a ten się często wiąże z wykonywanym zawodem. Z pracy na magazynie chyba nie ma kokosów? Więc sam sobie odpowiedz jak to może wpływać na laski.

Amazon płaci bardzo dobrze 5 dni w tygodniu po 10 godzin z czego 5 dzien to nadgodziny to pod koniec miesiąca z premiami da się wyciągnąć prawie 5k netto.  Teraz dają stawkę 24/h brutto na święta tylko.

 

Bardziej odpycha praca w sklepach galeriach typu odzieżówka gdzie się stoi 12h za najniższą krajową świadczy to w dużej mierze o nieogarnięciu życiowym.

Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Montella26 napisał:

Tak samo chociażby jak ostatnia moje koleżanka. " inżyniera jej się zachciało" podkreśliła. Będzie teraz na trzecim roku. A juz drugi raz nie zdała analizy i jak twierdzi nie uczy się bo po co i tylko kombinuje

Mój szwagier 10 lat po studiach 2300. Geodezji skonczyl. Mówię ci bierz dziewczyne ze wsi albo z małych miejscowościach dziewczyny po studiach i biorą chłopaków po zawodowkach takich magazynierów i żyją sobie szzesliwie

2 godziny temu, BrightStar napisał:

Jak trafisz na rozczeniową księżniczkę P0lkę, to wszystko jej może przeszkadzać. Ja pracuję w IT ale niejednej też to przeszkadzało bo nie mam 180 cm wzrostu i nie byłem w jej typie (wygląd) :D życie i moje IT mogłem sobie wsadzić gdzieś. Jak ktoś mądrze napisał, trzeba błogosławić te Panny które Cię skreślają tylko ze względu na zawód który obecnie wykonujesz, potem w związku z taką toksyna gwarantowana ale jak ktoś chcę mieć taką powierzchowną pijawkę przy sobie to proszę bardzo.

Trzeba było brać ta ze wsi

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, romi99 napisał:

Trzeba było brać ta ze wsi

Co ty możesz wiedzieć, kogo mogłem brać. Jak ty masz zerowe doswiadczenie z kobietami i pewnie każda byś wziął która by ci nadstawiła 🤣🤣 Mam lepsze perspektywy na związki i nie narzekam teraz, opisałem tylko pewien mechanizm który doświadczałem w przeszłości i też części kobietom się podobalem.

Edited by BrightStar
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Koko564 said:

10 godzin z czego 5 dzien to nadgodziny to pod koniec miesiąca z premiami da się wyciągnąć prawie 5k netto

Długie godziny ale i tak WOW.

Link to post
Share on other sites

@NewMeNewAcc ten kolega kiedyś opisał ze zarabia 12 tys i tez nigdy nie miał dziewczyny. Także rodzaj pracy i wykształcenia raczej nie ma wpływu na relacje z kobietami. Poza tym one gardza kujonami. Wola rozrywkowych niekoniecznie inteligentnych

Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.