Jump to content

Recommended Posts

Mam 31 lat, jestem kobietą, katoliczką, wierzę w miłość i relację opartą na tym fundamencie. Wierzę także, że seks powinien być jedynie dodatkiem do pełnej i opartej na wzajemnym szacunku relacji. Nigdy nie powinien być celem samym w sobie, jeśli tak jest uważam że jest wynaturzeniem. W końcu fizyczne zjednoczenie ma być ukoronowaniem miłości do drugiej osoby i nastawione powinno być właśnie na nią a nie na zaspokojenie własnych potrzeb. Po pobieżnym przeanalizowaniu forum, stwierdzam, że mamy tutaj do czynienia z maskulinizmem - feminizmem tylko w wydaniu męskim.  Wojna płci pełną parą. Ale z wielką uwagą i zaciekawieniem przyglądam się Waszym opiniom, pozwolę sobie czasem się wtrącić, ale spokojnie nie będę się wymądrzać, respektuje że to męskie forum. :)

PS. Uważam że zrobienie z faceta pantofla to nie tylko zrobienie krzywdy mężczyźnie, ale też zrobienie krzywdy samej sobie. Panowie nie traćcie męskiej energii, kobiety ją kochają i podziwiają, choć mają ciągoty do wzięcia partnera pod but - nie jesteśmy doskonałe. Nie dajcie się ! :)

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.