Jump to content

Recommended Posts

Godzinę temu, maroon napisał:

 

Byłem dziś świadkiem rozmowy kilku pań jedna mężatka ok. 40 lat, jedna samotna mamusia ok. 40 lat i 4 "siksy" 24-30 stanu wolnego. Panie wszystkie się dobrze znają, raczej wyższe loty, niż niższe - zamożne z domu lub zamożni rodzice, wyższe wykształcenie, pracujące. 

 

Mężatka opowiadała jakiego to ma idealnego męża - wszystko za nią robi, sprząta, pierze, obiadki gotuje, ach i och, a do tego, cytuje "nie przeszkadza mu, że bzykam się z X". 

Ciekawe jakby pani zareagowała na sytuacje, że jedna z jej koleżanek siks, cycata 20tka, nagle mówi: - Wiesz "mężatko 40" jak ty jesteś u X, to ja sobie fikam z twoim mężulkiem.

;)

 

Pewnie nagle okazałoby się, że zdrady są be.

  • Haha 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
28 minut temu, maroon napisał:

PS. W tej historii chodziło mi o zwrócenie uwagi na reakcję lasek, a nie dywagacje kuków czy pani faktycznie się rżnie na boku, czy koloryzuje. 

Wcale mnie nie dziwi taka reakcja. Słuchają z wypiekami na twarzy bo usłyszały to, czego najchętniej w związku by oczekiwały. 

Link to post
Share on other sites

@cst9191Klub to nie tylko tańcbuda. Są kluby żeglarskie, wioślarskie, golfowe, modelarskie, taneczne i pierdylion innych. To że Tobie się tylko z tańcbudą kojarzy, to cóż Twój problem KOLEGO 😂

 

Ogólnie to mam w otoczeniu paru facetów, ktorzy za dostęp do cipki dają się traktować jak szmaty, włącznie z sytuacjami, że młodsza koleżanka mi się zwierza, jak to na imprezie po pijaku się w nią iluś tam spuszczało, a jej facet o tym nie wie. "I co powiesz mu?" "Zwariowałeś!". Potrafię słuchać, gadać "z młodzieżą", to laski są wylewne często. 

 

To są praktycznie w 100% dziewczyny/kobiety z tzw. dobrych domów. Żadna patologia, czy inny margines. Często dziewczyny z osiągnięciami sportowymi. 

 

W wuj przykro jest to obserwować wszystko jak faceci się szmacą w imię dostępu do szpary. 

Edited by maroon
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, maroon napisał:

Klub to nie tylko tańcbuda. Są kluby żeglarskie, wioślarskie, golfowe, modelarskie, taneczne i pierdylion innych. To że Tobie się tylko z tańcbudą kojarzy, to cóż Twój problem KOLEGO 😂

Gdybym pisał to samo o klubie, też byś pewnie pomyślał o 'tańcbudzie'.

To tak samo jak z krzesłem i krzesłem elektrycznym.

 

12 minut temu, maroon napisał:

W wuj przykro jest to obserwować wszystko jak faceci się szmacą w imię dostępu do szpary. 

To niestety prawda...

 

Link to post
Share on other sites

Cały czas powtarzam, że to wina mężczyzn, że dają się tak traktować. Czy jeśli dziecko nasra wam na głowę to czyja bardziej jest wina? Dziecka czy wasza, że pozwalacie na to i nie ma macie żadnego autorytetu? 

 

Kobiety od zarania dziejów zdradzały, tak samo jak mężczyźni. Przyjmijcie to w końcu do wiadomości. Tyle, że wcześniej kryły się z tym bardziej, ponieważ nie było aż takiego jak dzisiaj przyzwolenia na tego rodzaju zachowania. Są pewniejsze siebie, odważniejsze, poza tym nic się nie zmieniło. Też przyprawiały rogi facetom, tyle że nie wiedziało o tym tyle osób, bo informacje wolniej się przedostawały i ludzie mieli w swoim życiu mniejsze kręgi znajomych. 

 

Moja rada jest taka: bądźcie jak najlepsza wersją samego siebie i korzystajcie z kobiet. Nie wiem, ale mnie nigdy kobiety tak nie traktowały. Mam na myśli źle, pobłażliwie, z pogardą etc. Ja po prostu nie znam takich sytuacji o czym Wy tu piszecie. 

 

Odwrócę sprawę w inną stronę. Znajoma ostatnio podchwyciła pewien temat i zaczęła się zwierzać. Niby panna z dobrego domu (bardzo katolicka rodzina) choć od samego niemal początku odkąd ją znam, wiem że jest pokręcona, wcale nie jest taka porządna i że to niezłe ziółko (być może nie widzicie tego i dajecie się nabierać na "porządne dziewczyny"). I co się okazało...? Ano to, że była w "relacji seksualnej z jakimś kolesiem", który uczył ją rysunku i malowania. Ruchał ją przy okazji, ale co najważniejsze, ona pomagała mu podrywać inne laski! Koleś zapraszał modelki do pozowania i owa moja znajoma nakręcała temat i robili sobie trójkąciki z tymi, które były zainteresowane. Czyli krótko mówiąc: koleś ruchał regularnie moją znajomą + moja znajoma POMAGAŁA mu podrywać fajne dupeczki i RUCHAŁ obie jednocześnie. Po czym gdy znajoma mu się znudziła, poszedł do jednej z tych lasek, która najbardziej mu się podobała i była chętna. Jaki morał? 

 

Jak jesteś konkretnym gościem to laski same wokół Ciebie skaczą. Jak jesteś pizdą mentalną, duchową, życiową - jesteś potrójną pizdą w oczach kobiet i nic tego nie zmieni. Ani Twoje pieniądze, tytuły, wygląd ani czcza gadka na forum. 

 

PS Inna znajoma (inteligentna bestia) po jednej rozmowie rozszyfrowała tę znajomą od trójkątów. Od razu mi o tym powiedziała. Sama prawda. Potem i ja to zauważyłem. 

 

Druga rzecz: znajoma od wielokątów podobno nie opowiada znajomym o swoich wybrykach, to po chuja mi opowiada? Myślę, że ma w tym swój cel. Ona jest średnia jak dla mnie z wyglądu, podejrzewam, że po prostu szuka kutasa. 

 

Dość lamentowania, bierzcie się do działania!

Edited by Bullitt
  • Like 6
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, maroon napisał:

Ogólnie to mam w otoczeniu paru facetów, ktorzy za dostęp do cipki dają się traktować jak szmaty, włącznie z sytuacjami, że młodsza koleżanka mi się zwierza, jak to na imprezie po pijaku się w nią iluś tam spuszczało, a jej facet o tym nie wie. "I co powiesz mu?" "Zwariowałeś!". Potrafię słuchać, gadać "z młodzieżą", to laski są wylewne często. 

.......

 No wiadomo nie od dziś , naprawdę zwykłe fakty z życia.  Niestety jako ludzie nie ważne czy kobieta czy facet jesteśmy ułomni lub nie,  zależy z której strony na to się patrzy.

Znam gościa który maił taka zone jak to tutaj mówicie facet -  czad i badboy w jednym.... no niestety jej jeden badoby nie wystarczył. Facet ma synów powiedział jej ze do 18 roku życia będą razem a później koniec ! Skąd to wiadomo .. bo głośno o tym mówił jak kobita robiła numery w rodzinie. No coż  kobieta była zdziwiona jak dostałą papiery rozwodowe z jej winy .... reszta ludzi w rodzinie jakoś

w ogóle. Każdy ma swoje cele w życiu jedni niskie , chwilowe inni wręcz przeciwnie.

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

U mnie życie z kobietą jest nie do przyjęcia, nawet w minimalnym zakresie, więc siedzę sam. Przyjąłem od kobiet w życiu tyle głupot, że serio odechciało mi się. Już w szkole ten proces się zaczyna. Nauczycielki, matka, babcia, ciocie. To wszystko proces upodlenia męskiego ducha. Zaczyna się od najmłodszych lat, kiedy nie rozumiesz, co jest grane, a pomocnej dłoni nie ma. To jest rzeczywistość. Teraz mamy pokolenie wchodzące wychowane przez samotne matki. Będzie się działo.  Wychodzi ogólnie brak męskiego wzorca, właściwie wszędzie. Nikt nie wie, co to znaczy męskość.

 

Mężczyzna to człowiek drugiej kategorii, ale to standard w naturze. Jedyny wybór to wyjście z tego cyrku. Uświadomiłem to sobie kilka lat temu. Każdy flirt od tamtej pory gaszę, jak peta. Żadnych randek, żadnego wydawania hajsu na kobiety, nic. Nie ma mnie. Gdyby kolesie zamienili się wszyscy we mnie to kobiety popełniałyby samobójstwa. Nic by nie zadziałało, ani dupa, ani uśmiech, ani najlepszy wygląd, jakbym chociaż wykrył cień jebanej hipokryzji. Musiałyby chodzić, jak w zegarku, żebym w ogóle się odezwał. I tego życzę kolesiom, zrozumienia tej kwestii.

  • Like 10
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, cst9191 napisał:

albo masz bardzo "ciekawe" życie i ciągle trafiasz na scenki niczym z dlaczego ja, albo masz bardzo bujną wyobraźnię

Śledzisz mnie kolego?

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Personal Best napisał:

Wystarczy, że śa skredytowani na 30 lat, pan ma trudną sytuację w swoim biznesie lub w pracy, mają dwójkę dzieci. Chce mieć spokój i ustalić sobie priorytety działania. Być może weźmie się też za nią za jakiś czas i po prostu odwróci na pięcie, bo będzie już tym śmiertelnie zmęczony.
Wariatka jak to wariatka- "przestała już czuć TO COŚ do niego" i żeby znowu "coś poczuć" musiała się "byzyknąć z X".
Nazywanie tego "zinstytucjonalizowanym cucoldztwem" lub inne wyciąganie pochopnych wniosków uważam za nadmiarowe. Ot, życie.

Dokładnie, możliwe że ma go w garści, zna jakieś optymalizacje podatkowe w firmie itd. Łatwo powiedzieć cuckold, ale gość jest poszkodowany i go mi po prostu szkoda. Kobita odejdzie, straci dzieci i mieszkanie w którym będzie pukała się z facetami, dzieci obok i alimenty. Oby zaczął nagrywać, może detektyw itd. Masakra.

Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Bullitt napisał:

Cały czas powtarzam, że to wina mężczyzn, że dają się tak traktować. Czy jeśli dziecko nasra wam na głowę to czyja bardziej jest wina? Dziecka czy wasza, że pozwalacie na to i nie ma macie żadnego autorytetu? 

 

Kobiety od zarania dziejów zdradzały, tak samo jak mężczyźni. Przyjmijcie to w końcu do wiadomości. Tyle, że wcześniej kryły się z tym bardziej, ponieważ nie było aż takiego jak dzisiaj przyzwolenia na tego rodzaju zachowania. Są pewniejsze siebie, odważniejsze, poza tym nic się nie zmieniło. Też przyprawiały rogi facetom, tyle że nie wiedziało o tym tyle osób, bo informacje wolniej się przedostawały i ludzie mieli w swoim życiu mniejsze kręgi znajomych. 

 

Jak jesteś konkretnym gościem to laski same wokół Ciebie skaczą. Jak jesteś pizdą mentalną, duchową, życiową - jesteś potrójną pizdą w oczach kobiet i nic tego nie zmieni. Ani Twoje pieniądze, tytuły, wygląd ani czcza gadka na forum. 

 

Dość lamentowania, bierzcie się do działania!

Takie wpis to konkret. Żadnego ideologizowania, obwiniania, wieszczenia upadku cywilizacji. Warto to podkreślać  bo jest w nim  sama esencja.
Fakt, że cała kultura-nie tylko "dekadencka" kultura XX i XXI w., wmawiała nam - z nielicznymi często żartobliwymi wyjątkami (takimi np. jaka to kobieta jest zmienna ), że kobieta jest kimś wyjątkowym a jej uczycie do nas jest tym samym lub czymś bardzo zbliżonym nakręcała przez całę generację tę spiralę spierdolenia. Rzecz w tym, że kiedyś były po prostu inne, wazniejsze sprawy i takie kwestie hm obyczajowe były albo tłumione albo gineły w mroku historii i ważnych spraw.
W rezultacie dostaliśmy jakiś tam kanon literacki, jakieś tam przykłady opery, później filmu czy jeszcze później seriali, które utwoerdzały wszystkich we wzorcach zachowań. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mac napisał:

Nic by nie zadziałało, ani dupa, ani uśmiech, ani najlepszy wygląd, jakbym chociaż wykrył cień jebanej hipokryzji.

 

Ale za to jakie fajne zwarcie styków mają laski jak ich sztuczki nie działają. Koleżanka zakręci dupką, uśmiechnie się i o coś prosi a ja jak mi to nie pasuję to mówię "nie". 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

To, że świat się skurwił nie znaczy, że my też powinniśmy.

Niech sobie istnieje, byle z dala ode mnie. Jak mam chęć, oglądam go sobie zza szyby samochodu albo trzymetrowego płotu. 

 

Jak w zoo : )

 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
23 hours ago, Mosze Red said:
On 11/22/2020 at 4:34 PM, absolutarianin said:

Nie martwcie się, właśnie Melania podobno ogłosiła światu, że rzuca swojego 'przegrywa', tylko czeka jeszcze aż opuści biały domek, gdyż jest empatyczną kobietą. Czy można zrobić lepszą reklamę zachodnim kobietom?

 

Jeśli to prawda, a nie kaczka dziennikarska to możemy spodziewać się serii wywiadów telewizyjnych, procesu o przemoc domową i nowej książki "Przemoc w Białym Domu" :D 

 

Też o tym czytałem.

Poszlaka, cała jedna, wskazuje, że raczej tak nie będzie. Gdyby chciała go puścić w trąbę z przytupem, z ksiązkami i wywiadami itd., to zrobiłaby to w momencie dla niej dogodnym a tymczasem czeka na koniec kadencji czyli moment dla niego dogodny. Jeśli tak to po co czeka? Dla siebie? Czy raczej dla niego? I na ile nóg jest Donek kuty, że ona czeka?

 

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, wrotycz napisał:

Poszlaka, cała jedna, wskazuje, że raczej tak nie będzie. Gdyby chciała go puścić w trąbę z przytupem, z ksiązkami i wywiadami itd., to zrobiłaby to w momencie dla niej dogodnym a tymczasem czeka na koniec kadencji czyli moment dla niego dogodny. Jeśli tak to po co czeka? Dla siebie? Czy raczej dla niego? I na ile nóg jest Donek kuty, że ona czeka?

 

 

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.