Jump to content

Recommended Posts

Tradycyjnie. 

Barszcz z uszkami (ręcznie robione z grzybów zebranych uprzednio, nie jakieś ze sklepu), barszcz z buraków, nie z torebki. 

Karp (koniecznie pływający uprzednio w wannie). 

Pierogi z kapustą, koniecznie mieszana kapusta z kiszoną (też ukiszoną uprzednio na zimę, nie z jakiegoś sklepu). 

Gołąbki, oczywiście postne, nie jakieś z mięsem, gdyż wigilia powinna być bezmięsna, za wyjątkiem rybki.  

Śledzik musi być koniecznie.  

Kutia - to nie wiem jak się robi. Ale też nie jakaś ze sklepu.

Kompot z suszonych owoców (oczywiście nie jakieś ze sklepu suszone owoce, lecz wysuszone w lecie jabłka, gruszki). 

 

 

 

 

 

Drugi dzień świąt: ryba po grecku. Sałatki, śledzie w różnych odsłonach. Mój ulubiony kalafior w sosie czosnkowym.  

Barszcz z pasztecikami (bleh).  

Forszmak. 

I oczywiście niezastąpiona galareta z octem.  

Jak to mówią: seta i galareta.  

 

Edited by JudgeMe
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Barszcz, pierogi, uszka, ryba po grecku, ziemniaczki, kiszona kapusta, sałatka ziemniaczana, śledziki kilka rodzai, paszteciki, kapusta z grochem, krokiety, ciasta, ciasta, ciasta...

mniamówka, do kogo można wbić? 🤣

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Pankoneser napisał:

 

Pierwsze co mi przyszło do głowy. Kto Ci to wszystko zrobi, jak Ty masz dwie lewe rece.

Ten z dwiema prawymi 🤪

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

W tym roku nie szaleję. Robię tylko bigos bo idę w gościnę do znajomych. 

Może jeszcze przy okazji paszteciki grzybowe ale to jeszcze wyjdzie w praniu. 

 

Dla siebie samej na resztę świąt przygotuję jakąś rybkę. Po grecku albo po cygańsku. :D 

Ewentualnie moje popisowe śledziki w sosie cytrynowym:

 

A na post w wigilię u mnie w rodzinie się zlewało. :D 

Link to post
Share on other sites
W dniu 22.11.2020 o 20:40, Lalka napisał:

co robicie na święta

Ojej, to ty nie wiesz? Nierząd polski abortował święta, max 5 osób przy stole, inaczej mandaty będą.

 

W dniu 22.11.2020 o 22:07, spider napisał:

święta trochę straciły klimat dlatego, że nie ma śniegu

Donald, to twoja wina, kolejna zima a śniegu ni ma.

 

W dniu 22.11.2020 o 22:35, deomi napisał:

ciasta, ciasta, ciasta...

No pięknie, a potem cukrzyca i grzybica pochwy. Nie o takie Polskie walczyłem.

 

W dniu 22.11.2020 o 21:35, JudgeMe napisał:

Jak to mówią: seta i galareta.  

No jasne, setka bimbru na karbidzie pędzonym i święta udane. A potem druga setka by się lepiej spało. A ja się pytam, gdzie jest komisja do rozwiązywania problemów alkoholowych? 🤪

 

W dniu 22.11.2020 o 22:16, Patton napisał:

A co ma do tego murzyn?

Chodziło o takie ciasto świąteczne, nazywa się murzynek. Wpierdol kilo cukru, dodaj łyżkę mąki krupczatki, łyżkę kakało, dodaj jajko zniesione przy pełni księżyca, mieszaj 3 zdrowaśki, wstaw do pieca z szamotki, a nie żałuj ognia piekielnego, zanim skończysz odmawiać koronkę, ciasto is ready, alive and kicking.

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Magician napisał:

Nierząd polski abortował święta, max 5 osób przy stole, inaczej mandaty będą.

Od zawsze chciałam wyrzucić ze świąt mojego brata.🙆

 

7 godzin temu, Magician napisał:

setka bimbru na karbidzie pędzonym i święta udane.

Wujek pędzi. Ale dla mnie ten bimber jest za mocny.

Wino się robi u mnie w domu, z winogron. 

Link to post
Share on other sites

@JudgeMe Super, śledzi nigdy nie robiłam w święta, galetu też. Możs zrobię. 😁

 

@Xin U mnie są makówki ale ja nie robię, przejadły mi się.:p

 

Rybe w pomidorach ktoś zna i ma sprawdzony przepis?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Tradycyjne:

Pierogi z grzybami, i krokiety( robię wcześniej i zamrażam), uszka z barszczykiem, kapustę z grzybami, kompot z suszu, makowiec, rybę po grecku, śledzie w śmietanie na szybko ( śledzie namoczyć, odsączyc, pokropić octem lub cytryną, posypać pokrojoną celubą, jabłkiem i ogorkiem kiszonym, polać sosem majonezowo-smietanowym, sól, pieprz)sałatkę jarzynową(!😂😜), ryba smażona ( dorsz sandacz lub co tam mąż kupi) i czasem piekę też rybę w piekarniku. Bigos na kolejne dni. W święta nie gotuję. Kiedyś, w czasach trzaskających mrozów, dwa świąteczne dni to był czas odpoczynku. Nie robiono NIC, tylko spotykano się z rodziną, znajomymi. Nawet karmę dla zwierząt na te dni przygotowano wcześniej.PS Dziś mam za oknem śnieg😳Jupi!😁

Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.