Jump to content

Czy orbiter może się podobać dziewczynie?


Recommended Posts

Mam wrażenie, że wylądowałem na orbicie, starszej ode mnie Pańci, w dodatku w związku. 

Do pewnego momentu ten układ mi odpowiadał, teraz wpędza powoli we frustracje. 

Pańcia jest cwana, tańczylem przez początki znajomości jak mi zagrała. 

Tetaz zacząłem się stawiać, zacząłem rozumieć o co w tej grze chodzi. Między innymi dzięki temu forum i Wam. Bez niego bym nie pojął. 

Ale dobra tkwie w tym nadal, bo mam wrażenie, że jestem coś w stanie ugrać. 

Pańcia w tapecie piękna, bez miałem okazje widzieć nie zwala z nóg, więc myślę, że może mieć swoje kompleksy. 

Ja myślę, że całkiem, całkiem, chociaż mógłbym bardziej zadbać o siebie, głównie garderoba fryz. 

A więc co do jej zachowań, raz jest mila, kręci się dookoła, często się patrzy na mnie, długie powłuczyste spojrzenia, ale ogólnie mamy od początku problem z rozmowa, albo sie mnie wstydzi, albo nie chce gadać ale podejrzewam to pierwsze bo bylo kilka sytuacji, że gadala z ziomalkami, ja się pojawilem i momentalnie mowę jej odbierało. W dodatku brzmi nieco inaczej, niż gdy gada z byle kim, jakby sie chciala przypodobać i delikatniej, subtelniej. 

W dodatku jak widzi mnie, wyczuwa moja energie to a to potrzachnię włosami, poprawi ramiaczko w bluzeczce, czy ściąga pyłki, z ubrania, przygryza usta. Widac, że ją nosi ogólnie, i musi sie czymś pobawić jak jestem obok, czyli stresuje się, zawsze się śmieje z moich żartów. 

Są etapy za to, że mnie ignoruje, zachowuje sie nienaturalnie, wtedy specjalnie robi wszystko żeby na mnie nie spojrzeć, ostatnio próbowałem jej spojrzeć w oczy pare razy, nie dala sie złamać i na sekunde nawet nie zerknęła mi w oczy podczas gdy normalnie sama do tego dąży. Gdy ja ją oleje ona wraca i znowu szuka tych emocji i mnie. 

Ja ogólnie z nią nie gadam, bo też jestem onieśmielony i w ogóle ona jest w moich oczach tak bystra i mądra, że aż się boje z nia gadać. Myślicie że powinienem z nia zabajerowac czy nie? Jak się nie spinać i złapać z nia kontakt chociażby koleżeński? 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 90
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Orbiter nie może się podobać dziewczynie, orbiter to cipa, która nie widzi, że traci swój cenny czas i jest manipulowana, niczym teatralna lalka, zamiast podbijać do dziesiątek kobiet i mieć z nimi re

Pierwsze zdanie - trzy razy nie (starsza, jesteś na orbicie i jest w związku). Niby forum Ci pomogło ale chyba nie kumasz o co chodzi i tak skoro piszesz ten temat.

Jeśli nawet ona zostawi swojego aktualnego faceta dla Ciebie, prędzej czy później podzielisz jego los

12 minut temu, Khalit napisał:

Mam wrażenie, że wylądowałem na orbicie, starszej ode mnie Pańci, w dodatku w związku. 

Do pewnego momentu ten układ mi odpowiadał, teraz wpędza powoli we frustracje. 

Pańcia jest cwana, tańczylem przez początki znajomości jak mi zagrała. 

Tetaz zacząłem się stawiać, zacząłem rozumieć o co w tej grze chodzi. Między innymi dzięki temu forum i Wam. Bez niego bym nie pojął.

Pierwsze zdanie - trzy razy nie (starsza, jesteś na orbicie i jest w związku). Niby forum Ci pomogło ale chyba nie kumasz o co chodzi i tak skoro piszesz ten temat.

  • Like 11
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, FraterPerdurabo napisał:

Pierwsze zdanie - trzy razy nie (starsza, jesteś na orbicie i jest w związku). Niby forum Ci pomogło ale chyba nie kumasz o co chodzi i tak skoro piszesz ten temat.

Czy aby na pewno każdy przypadek musi być taki sam? Są przecież pary gdy to kobieta jest starsza, a ja takie lubię, podobają mi się bardziej, różnica 2 lat btw. Związek niby to przeszkoda, acz niewiadomo jak się układa. A czy jestem na orbicie to tak sądzę pół na pół obstawiam, bo są momenty, że reaguje emocjonalnie na przykład gdy ją oleje, więc w jakiś sposób może związana jest ze mną tylko za mało działam. 

Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Khalit napisał:

Do pewnego momentu ten układ mi odpowiadał, teraz wpędza powoli we frustracje. 

Uważasz, że fajną relację zbudujesz na frustracji?

Masz emocje, które przywiązują ją do Ciebie. To buduje pożądanie, widocznie pani "umie w uwodzenie".

 

34 minuty temu, Khalit napisał:

W dodatku jak widzi mnie, wyczuwa moja energie to a to potrzachnię włosami, poprawi ramiaczko w bluzeczce, czy ściąga pyłki, z ubrania, przygryza usta. Widac, że ją nosi ogólnie, i musi sie czymś pobawić jak jestem obok, czyli stresuje się, zawsze się śmieje z moich żartów. 

Odpala atraktor (generator grawitacji), abyś został na orbicie.

Jest w związku, zatem masz obraz typu "małpka szuka innej gałęzi".

 

35 minut temu, Khalit napisał:

Ja ogólnie z nią nie gadam, bo też jestem onieśmielony i w ogóle ona jest w moich oczach tak bystra i mądra, że aż się boje z nia gadać

Racjonalizacja, jesteś podatny na jej grę i emocje, które w Tobie wyzwala.

 

Ale to dobrze, bo przynajmniej masz szansę być uważny i obserwować jak to na Ciebie wpływa.

 

36 minut temu, Khalit napisał:

Jak się nie spinać i złapać z nia kontakt chociażby koleżeński? 

Przestać myśleć. O niej. O was. Zajmujesz się czymś innym, wyrabiasz dystans. Gdy jest przeciwnie - mm mniejszy dystans, tym większe zaangażowanie (lub chęć zaangażowania). Zakochanie przecież to taki czas, gdzie myślisz o drugiej osobie za dużo, dopowiadasz sobie za dużo i wchodzi haj. Nie pozwól przekroczyć sobie tej granicy, jeśli masz jakieś zasady, które ona narusza (np. jeśli nie ruszasz zajętych to ona powinna być z automatu skreślona).

 

Jeśli wleciałeś na jej orbitę to znaczy, że jej przyciąganie było silniejsze, niż Twoje. Utrzymywanie na orbicie wymaga przecież wkładu określonej energii.

Co już ukazuje Twoją (podrzędną) pozycję.

Jeśli chcesz realizować znajomość z perspektywy (samca) beta to działaj dalej*.

Jeśli zależy CI na tym, aby być samemu planetą, która nie jest przyciągana przez inne (a przyciąga te właściwe) - to musisz zadbać o mindset. Być konsekwentny w decyzjach.

 

Ochłodzisz tę relację, ona będzie się bardziej przysuwać, im bardziej będzie dostrzegać w Tobie to co może uzyskać, dzięki znajomości z Tobą.

To będzie testowało Twoją spójność.

Albo wykażesz się konsekwencją (olejesz jej zaloty, więc się w końcu skończą bo poszuka sobie innego obiektu), albo będziesz grał w jej grę*.

 

*jest jeszcze opcja, że "lubisz wyzwania". Wtedy też możesz działać, ale nie mów, że nie ostrzegaliśmy :D

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Orbiter nie może się podobać dziewczynie, orbiter to cipa, która nie widzi, że traci swój cenny czas i jest manipulowana, niczym teatralna lalka, zamiast podbijać do dziesiątek kobiet i mieć z nimi realne wyniki - seks, obciąganie, z dupy do buzi.

 

Część orbiterów w końcu, jak dostanie mocno w dupę, ogarnia się i trzeźwieje z letargu, większość pozostaje jednak cipą, stosując identyczne metody zachowania z każdą napotkaną kobietą.

 

W rezultacie ich życie erotyczne przypomina życie erotyczne pająków - większość ich kopuluje z samicą tylko raz, kończąc potem jako pokarm w jej paszczy, ba niektóre z nich jak np. Hyptiotes paradoxus

 

( taki mądry jestem, bo akurat ciekawą botaniczną książkę czytam )  świadomie oddają życie, za seks.

 

 

Nie być orbiterem, być mężczyzną.

 

  • Like 14
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Khalit napisał:

Czy aby na pewno każdy przypadek musi być taki sam? Są przecież pary gdy to kobieta jest starsza, a ja takie lubię, podobają mi się bardziej, różnica 2 lat btw. Związek niby to przeszkoda, acz niewiadomo jak się układa. A czy jestem na orbicie to tak sądzę pół na pół obstawiam, bo są momenty, że reaguje emocjonalnie na przykład gdy ją oleje, więc w jakiś sposób może związana jest ze mną tylko za mało działam. 

 Próbujesz ratować się "wyjątkami od reguły"? Proponuję Ci iść do kasyna i postawić wszystkie oszczędności bo przecież niby większość ludzi przegrywa ale czy wszyscy? Pewnie nie i na to obstawiaj.

Być może nie każdy przypadek jest taki sam, ale jeśli ktoś położy przed Tobą dwie koperty i powie Ci, że w tej po prawo na 95% jest 100tys., a w tej po lewo na 5% jest 100tys. to którą wybierzesz? Nie wiem jak Ty, ale ja jako matematyk wolę grać zgodnie że statystyką i wszystkim to polecam. Długofalowo to jedyna skuteczna strategia.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, thyr napisał:

@Khalit Widac ze to forum nie jest dla kazdego .Masz zamiar stosowac ta wiedze do swoich chorych ambicji wyruchania komus samicy .Ja bym za to banowal bez ostrzezen.

Ale to byłoby hipokryzją skoro cały dział dotyczy między innymi ruchania mężatek.. 

 

@Khalitorbiter może się podobać i z tego powodu trzymany być na orbicie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Kochany zadaj sobie pytanie czego oczekujesz? Miłości? Ogniska domowego? Sprzątaczki? Jak mniemam chodzi Tobie o podbudowę ego i zaciągniecie kobiety do łóżka. Otóż: skoro to ona kręci wasza relacją to po dobroci już tego steru nie odda. Prawie każda kobieta jest miła wiec może pewne znaki nadinterpretujesz. Sam również popełniam podobne błędy i można do mnie mówić jak do głupka. Czasem zastanawiam się kto mnie tak skrzywdził w młodości- skad te chujowe wzorce? Ojciec nieudacznik? TV? Drobny kościec i ciężkie zycie w szkole? Tego już nie wiem- wiem natomiast, ze ludzie rywalizują między sobą i się pozycjonują. O wszystko. Jeśli nie stałeś się samcem w jej oczach od początku to nic z tego już nie będzie. Im bardziej będziesz się prosił tym bardziej będziesz podbijał ego tej kobiety. Stracisz godność a wyników ZERO. Przemyśl sprawę powodzenia

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, thyr said:

Masz zamiar stosowac ta wiedze do swoich chorych ambicji wyruchania komus samicy.

Ja bym za to banowal bez ostrzezen

 

I co ci to da? Lepiej zostawić, niech wszyscy (widzowie) widzą jak się sprawy mają, niech zobaczą schemat i wyciągną wnioski. Jak widać na załączonym obrazku, schemat nie jest tylko damską sprawą - dotyczy też panów. Panowie też postępują schematycznie.

 

Nie banować tylko punktować bez pardonu.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Khalit napisał:

Mam wrażenie, że wylądowałem na orbicie

 

Za to ja mam wrażenie, że niedawno czytałem tutaj identyczny wątek.

 

Jeśli zmieniając nick na forum oraz duperele i mało istotne detale w tej historii oczekujesz innych odpowiedzi na dręczące pytanie czy w końcu jej wsadzisz,

to poniżej masz odpowiedź, która całkowicie wyczerpuje temat 

 

7 godzin temu, RENGERS napisał:

Orbiter nie może się podobać dziewczynie, orbiter to cipa, która nie widzi, że traci swój cenny czas i jest manipulowana, niczym teatralna lalka, zamiast podbijać do dziesiątek kobiet i mieć z nimi realne wyniki - seks, obciąganie, z dupy do buzi.

 

Część orbiterów w końcu, jak dostanie mocno w dupę, ogarnia się i trzeźwieje z letargu, większość pozostaje jednak cipą, stosując identyczne metody zachowania z każdą napotkaną kobietą.

 

W rezultacie ich życie erotyczne przypomina życie erotyczne pająków - większość ich kopuluje z samicą tylko raz, kończąc potem jako pokarm w jej paszczy, ba niektóre z nich jak np. Hyptiotes paradoxus

 

( taki mądry jestem, bo akurat ciekawą botaniczną książkę czytam )  świadomie oddają życie, za seks.

 

 

Nie być orbiterem, być mężczyzną.

 

 

Edited by marcopolozelmer
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Khalit napisał:

Związek niby to przeszkoda, acz niewiadomo jak się układa.

A co Ciebie k**** obchodzi jak się komuś układa związek ?!

Pamiętaj, że przez Ciebie i Twoje latanie wokół niej może się komuś zacząć układać o wiele gorzej. Kręci Cię to ?

8 godzin temu, Khalit napisał:

Czy aby na pewno każdy przypadek musi być taki sam? Są przecież pary gdy to kobieta jest starsza, a ja takie lubię, podobają mi się bardziej, różnica 2 lat btw.

Czyli Ty juz się z nią jako para widzisz😅😅

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Libertyn napisał:

orbiter może się podobać i z tego powodu trzymany być na orbicie. 

This is bullshit. Orbiter trzymany jest na orbicie z powodu potencjalnych korzyści jakie daje. Korzyści czasem czysto emocjonalnych a czasem materialnych. Gdy przestaje dawać te korzyści dziwnym trafem układ się kończy...

 

Być może na samym początku znajomości orbiter podoba się kobietom, gdy dopiero ustalane są ramy znajomości i trafia się do odpowiedniej szufladki. Ale to też nie jest regułą.

 

A myślenie pt. muszę się podobać skoro jestem na orbicie jest oszukiwaniem samego siebie które buduje poczucie "może kiedyś, przy sprzyjających okolicznościach, przyjdzie dla mnie kolej jak tylko utrzymam te znajomość". Jak zacząłem tak skończę: this is bullshit.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Rozwinę myśl, która już tu wystąpiła. Albo jest się mężczyzną i ma się z tego profity - typu seks. Albo jest się, no właśnie, określeń można mnożyć: orbiterem, beciakiem, cipą itd i wtedy ma się złudzenia, a w rzeczywistości jest się ruchanym i wykorzystywanym.

Co do pytania. Czy będąc na orbicie, można się kobiecie podobać? Odpowiedź jest taka, że oczywiście można - ale podoba się jej jak szczoteczka do zębów, krzesło, czy samochód - kobieta skorzysta i odkłada na swoje miejsce w "poczekalni", gdy przystaje być potrzebne.  

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Bracia wyżej maja rację, z tej mąki chleba nie będzie. Chociaż mi raz udało się przed tym jak poznałem to jak ten świat działa wyruchać laskę będąc na orbicie. Osiągnąłem to w skutek odwrotny do zamierzonego. Zacząłem laskę olewać, podbijać do innych kobiet ona szybko to zauważyła. Pewnego dnia za dużo wypiła, byliśmy razem na imprezie gdzie umówiłem się tam z pewną damą. Ona cały wieczór nie mogła znieść tego widoku i braku atencji z mojej strony. W pewnym momencie olałem laskę z którą podszedłem i zaciągnąłem tamtą do samochodu. Wzbraniała się bardzo ale chyba było jej dobrze bo o nic mnie nie oskarżyła ale jak patrzę na to z perspektywy czasu to to co zrobiłem było skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Jednak zwierzęcy instynkt wygrał. 

Link to post
Share on other sites

Tylko ze z tego co chlop tu opisuje to jest on na orbicie na wlasne zyczenie.Wydaje sie ze jakby ja mocniej przycisnal , laska uchylila by szparke. Nie jestes klasycznym  ruchaczem kolego .Twoj mindset lezy i kwiczy .Laska ktora zdradza pozula by cie troche i wyplula beznamietnie jak zwykla gume bez smaku .Czytaj forum ze zrozumieniem i ucz sie na bledach innych braci i bedzie ok.

Edited by thyr
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Mattmi napisał:

A co Ciebie k**** obchodzi jak się komuś układa związek ?!

Pamiętaj, że przez Ciebie i Twoje latanie wokół niej może się komuś zacząć układać o wiele gorzej. Kręci Cię to ?

Czyli Ty juz się z nią jako para widzisz😅😅

Kręci. Co mnie obchodzi jakiś obcy kutas? :D Nic, null

Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Khalit napisał:

Kręci. Co mnie obchodzi jakiś obcy kutas? :D Nic, null

Jak ci koles sklepie facjate to moze wtedy zrozumiesz zwiazek przyczynowo-skutkowy w relacji z "obcym kutasem".

Link to post
Share on other sites
25 minutes ago, Khalit said:

Kręci. Co mnie obchodzi jakiś obcy kutas? :D Nic, null

 

Niby jak suka nie da, to pies nie weźmie, ale w niektórych sytuacjach takich przydupasków to wypadałoby lać po mordzie i to zdrowo. 

 

W świecie zwierząt wśród wielu gatunków kandydydaci do ruchania są ostro napierdalani przez aktualnie ruchającego, tak, że im ochota na ruchanie przechodzi. Jak czytam te wszystkie wypociny spermiarzy o lataniu wokół zajętych, to dochodzę do wniosku, że u ludzi też tak powinno być. I zasadniczo w niektórych nacjach tak jest. 

Edited by maroon
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.