Jump to content

Recommended Posts

Witam



Nieciekawa sytuacja, wczoraj próbowałem zainicjować jakiś seks, lodzika ewentualnie, ponieważ miałem ochotę. Kobieta mi mówi... "a może posiedzimy tego wieczoru spokojnie, poprzytulamy się, bez seksu?", jak ograniczyłem sprośne wiadomości to teraz po jednej dostaję wiadomość "Czy musisz wszystko sprowadzać do seksu?"<- brzmi jakby wiecznie mało było jej (wymagań). 

Dziś z rana położyła rękę na fiucie, myślałem, ze przed robotą coś ogarnie i dostałem od niej w pysk tekstem "sam musisz sobie zwalić". To odpowiedziałem... "zwalę sobie... po pracy". 

Ktoś mi powie o co chodzi? W ostatnim czasie dużo ode mnie wymagała... a to bliskości, wsparcia w jej hobby i sukcesach... Zrobiłem to i o. :) 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Powiedz jej, że nie wiesz co czujesz. 

Przez chwilę myślałem, że przez pomyłkę trafiłem na kafeterię, ale patrzę na adres, jednak bracia samcy.    Co w tym dziwnego? Widocznie nie miała ochoty. Czy jest Twoją seks zabawką? Już

TWOJA KOBIETA KOCHA SEKS, UWIELBIA BYĆ ZAPIANANA.   ~ALE NIE PRZEZ CIEBIE~

2 minuty temu, borsuk96 napisał:

Schematy, schematy, schematy. Milionowy temat o tym, że myszka odstawiła dupkę.

 

Przeczytaj to:

 

Czyli nie być na zawołanie i iść do kumpli. Koniec z głaskaniem po główce. 

Link to post
Share on other sites

@smk111 do kumpli, do koleżanki, do garażu - bez różnicy

 

Kiedyś jak moja była mi odmówiła po raz X to zrobiłem taką kurwa awanturę, wyszedłem, najebalem się z kumplami, dostałem numer od innej laski z baru.

 

Jak wróciłem to ona tak mnie przeleciała, że do dziś to pamietam.

 

I to był błąd, powinienem powiedzieć, że nie mam ochoty i dopiero później samemu zainicjować seks. 
 

Robiąc tak sporo ryzykujesz, ale kto nie ryzykuje nie pije szampana! 

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, borsuk96 napisał:

@smk111 do kumpli, do koleżanki, do garażu - bez różnicy

 

Kiedyś jak moja była mi odmówiła po raz X to zrobiłem taką kurwa awanturę, wyszedłem, najebalem się z kumplami, dostałem numer od innej laski z baru.

 

Jak wróciłem to ona tak mnie przeleciała, że do dziś to pamietam.

 

I to był błąd, powinienem powiedzieć, że nie mam ochoty i dopiero później samemu zainicjować seks. 
 

Robiąc tak sporo ryzykujesz, ale kto nie ryzykuje nie pije szampana! 

Aaa pierdole ;) Mam 23 lata, nie będę jechać na ręcznym. Mam o tyle swoje zasady, że w bok nie jebnę... Po prostu nie koreluje mi się to z moim zachowaniem. ;)

Masz jakiś pomysł, jak napisze do mnie dlaczego dziś z rana byłem taki "zimny"? chciała się przed wyjściem przytulić to powiedziałem, że przytuliłem się w nocy. I wsiadłem do gabloty odjeżdżając w stronę biura. TAK. Dziś pracuję ponieważ mam klientów z Francji. 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, borsuk96 napisał:

TWOJA KOBIETA KOCHA SEKS, UWIELBIA BYĆ ZAPIANANA.

 

~ALE NIE PRZEZ CIEBIE~

Ta wcześniej nie było problemu. Nawet tydzień temu "Rżnij mnie, zrób ze mnie swoją sukę itd." Nawet jakiś czas temu chciała w kakao dostać kutonga to po prostu nie miałem wtedy ochoty na to. To byłby jej pierwszy raz "Anal". 

Czyli, jaka rada? Krótko. 

Link to post
Share on other sites

Skoro tydzień temu było dobrze, to może ją coś boli, może ma stres nie wiem, przeczekaj. 
 

Jeżeli w ciągu miesiąca nic się nie zmieni to wychodzisz z chaty, wracasz rano na drugi dzień najebany, nie tłumaczysz się. Tyle 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, borsuk96 napisał:

Weź się w garść ja pierdole

No niestety ciężko mi do tego dojść. Dlatego jestem tutaj. Chcę posłuchać doświadczonych. Co miałbym robić w takich sytuacjach? Wzbudzić zazdrość lepszymi tematami? ;> 

Link to post
Share on other sites

Na granie dupką jest jedna metoda, postawić sprawę na ostrzu noża. Seks to jedna z podstaw związku, należy panią dobitnie uświadomić że ma czas na przemyślenie czy dalej chce się spotykać, najlepiej niech przemyśli to w samotności.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@smk111

Poprzez uświadamianie nie miałem na myśli wysyłania podania tylko kubeł zimnej wody, mówisz "dupa albo won, bo na eunucha nie trafiłaś, a frajera to gdzie indziej poszukaj". Musisz być konsekwentny.

I to nie będzie przesadzone, ona ma w dupie Twoje potrzeby, to tak jakby Ci lodówkę na kłódkę zamknęła i machała kluczem przed nosem.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, smk111 napisał:

Ktoś mi powie o co chodzi? W ostatnim czasie dużo ode mnie wymagała... a to bliskości, wsparcia w jej hobby i sukcesach... Zrobiłem to i o. :)


Zasadniczo wyboldowane i podkreślone fragmenty zacytowanej powyżej Twojej wypowiedzi wyjaśniają wszystko.

Spełniłeś jej wymagania (duże) i dlatego uznała, że nie musi się już starać o Ciebie (seksem).


Jest to standard do porzygania powtarzalny.

I dlatego zawsze przy takich tematach powtarzam - jesli jestes w zwiazku - nie możesz nie mieć alternatyw.

Czyli - nie ? Cóż, trudno.

I nic nie mówisz swojej damie, wychodzisz "z kumplami" czy też "na motor" albo "do garażu do kumpla ustawiać zazębienie przekładni głównej tylnego mostu uzywając tuszu i mikrometru".

Po czym udajesz się grzecznie do zaprzyjaźnionej divy (dyskrecja w 100% gwarantowana), czy też cudzej żony (mężatka gwarantuje 95% dyskrecji) - opróżnić jajeczka.

Wracasz uśmiechnięty do wstępnie podkurwionej takim obrotem sprawy myszki i oświadczasz jej - sukces jest pełen kochanie. Most już nie wyje !

A co za tym idzie - posiadłem nową umiejętność, ktorą zamierzam spieniężyć.

Od dziś regulujemy mosty komercyjnie !

 

PS:
Oczywiście podane powyżej rozwiazanie jest połowiczne. Bo nadal utrzymujesz w domu kobietę, z której pozytek jest żaden.
Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość - jesli zrealizujesz schemat powyżej podany (diva) - to dowiesz się jak wiele otrzymać możesz za jak niewiele od jakże licznych - i to z kolei spowoduje, że bez najmniejszego żalu rozstaniesz się ze swoim życiowym bądź co bądź balastem.

 

Godzinę temu, smk111 napisał:

Aaa pierdole ;) Mam 23 lata, nie będę jechać na ręcznym. Mam o tyle swoje zasady, że w bok nie jebnę... Po prostu nie koreluje mi się to z moim zachowaniem. ;)


Zasady to są dobre pośród ludzi, którzy ich przestrzegają. Czyli - jesli facet z facetem się umówi na coś - to zazwyczaj to działa.
Z kobietami nie ma zasad. To nie istnieje bo kobieta ma inną psychikę !

Ona dziś powie, że Cię kocha, a jutro będzie skakała na nie Twoim bolcu - mówiąc to samo.

Tak wiec zasady są świetne ale nie w relacjach męsko-damskich.
 

Edited by Bonzo
  • Like 1
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites

W sprawie by nie było nic złego jakby nie wiem np: miała faktycznie jakieś problemy zdrowotne albo bolesne wyrzynanie ósemki, z doświadczenia wiem, ze skoro nic takiego Ci nie zakomunikowała to jest to początek grania dupką w związku. Jest jeszcze druga opcja. Doszło do jakiegoś kontaktu z jej strony z kimś innym i ma wyrzuty sumienia. Ewentualnie czeka aż jej gałąź pozwoli na to żeby na nią wskoczyć i wtedy szybko się przekonasz, że ona nadal mówi "zerżnij mnie jak sukę* ale już nie tobie. 

Edited by Jonash
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Ta właśnie mi teraz napisała, ze się stresuje brakiem okresu i czy to nie ciąża. Mówię... zrób test... To ona... Nie bo boi się odpowiedzi :D... Postawiłem ultimatum... Robisz test, albo nie widzimy się. 

Link to post
Share on other sites

Zwróć uwagę czy nagle nie zaczęła w kółko jakiejś ckliwej pioseneczki słuchać. Jak tak to 100%, że była albo namiętna randeczka albo danie dupy i panią raz (jeszcze) gryzie sumienie, dwa kombinuje jakby tu skutecznie przeskoczyć. 😁

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

KURWA

 

TYDZIEN nie masz seksu TYDZIEN!!!!!! I ty już myślisz że źle się dzieje w związku? Ja pierdole. Z takim podejściem to nei wiem jak ty sobie rade w zyciu dasz bez psychotopow na uspokojenie. 

może ma okres?
 

Zrób jej chłodnik(tylko kurwa nie barszcz) i sama będzie chciała wskoczyć na bolca jak jej odmówisz kilka razy. 

  • Like 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Przez chwilę myślałem, że przez pomyłkę trafiłem na kafeterię, ale patrzę na adres, jednak bracia samcy. 

 

1 hour ago, smk111 said:

Nieciekawa sytuacja, wczoraj próbowałem zainicjować jakiś seks, lodzika ewentualnie, ponieważ miałem ochotę. Kobieta mi mówi... "a może posiedzimy tego wieczoru spokojnie, poprzytulamy się, bez seksu?"

Co w tym dziwnego? Widocznie nie miała ochoty. Czy jest Twoją seks zabawką? Już sobie wyobrażam jakiego focha strzeliłeś, jak mała dziewczynka w piaskownicy. 

 

Wiesz kiedy najbardziej kręci kobietę? Kiedy czuje, że nie robi tego z obowiązku, a gdy będzie miała gorszy dzień, to księciunio się nie obrazi. 

 

1 hour ago, smk111 said:

"sam musisz sobie zwalić"

Swoją drogą, taki tekst jest niedopuszczalny. 

 

1 hour ago, borsuk96 said:

Kiedyś jak moja była mi odmówiła po raz X to zrobiłem taką kurwa awanturę, wyszedłem, najebalem się z kumplami, dostałem numer od innej laski z baru.

Jeśli miałeś 17 lat to rozumiem, w innym wypadku....dziecinada straszna i przedstawienie. Ta powyższa porada jest nic nie warta i nie skuteczna, chociażby z racji tego, że teraz ta kobieta jest Twoją byłą. 

 

1 hour ago, smk111 said:

Masz jakiś pomysł, jak napisze do mnie dlaczego dziś z rana byłem taki "zimny"?

Jak to dlaczego, napisz prawdę "jestem małym chłopcem i teraz karzę Cię za brak seksu". Jeśli odstawiasz takie cyrki to miej świadomość, że ona to sobie zakoduje w głowie, z resztą już zakodowała. 

 

A Ty zakoduj sobie, że z NIEWOLNIKA NIE MA PRACOWNIKA. 

23 minutes ago, Bonzo said:

Po czym udajesz się grzecznie do zaprzyjaźnionej divy (dyskrecja w 100% gwarantowana), czy też cudzej żony (mężatka gwarantuje 95% dyskrecji) - opróżnić jajeczka.

Następny mistrz sugeruje zdradę. 

Prawdziwy mężczyzna z zasadami. 

 

21 minutes ago, Jonash said:

Doszło do jakiegoś kontaktu z jej strony z kimś innym i ma wyrzuty sumienia.

Tu z kolei sugestia, że ona zdradza. 

 

 

Na podstawie tak krótkiego opisu, nikt Ci nie wywróży prawdziwego powodu takiej sytuacji. 

Zresztą z opisu wynika, że to pierwsza taka sytuacja. Kto normalny by z czymś takim biegł na forum?

 

Stąd dziwne przeczucie, że ten temat to marne prowo, chociaż chciałbym się mylić. 

 

EDIT:

Przepraszam za sugestie prowokacji. 

 

Przejrzałem ten temat:

 

 

 

Eh Krzysiu, jeszcze we wrześniu tak się szarpaliście, kazałeś jej wypierdalać z samochodu, a teraz przychodzisz do nas z takim tematem. 

 

Zastanów się gdzie zmierzasz i popracuj nad sobą. 

 

Z Bogiem. 

Edited by Moriente
  • Like 4
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

@UncleSam

Tydzień bez seksu w wieku 23 lat pod jednym dachem z kobietą to dla mnie coś niewyobrażalnego. W tydzień to małą wioskę można spłodzić.

 

@Moriente

Tu nie chodzi o niewolnictwo tylko spełnianie potrzeb. On załatwił sprawy panci, a pancia ma go gdzieś. Rozumiesz? 

Edited by Imiennik
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Imiennik napisał:

@UncleSam

Tydzień bez seksu w wieku 23 lat pod jednym dachem z kobietą to dla mnie coś niewyobrażalnego. W tydzień to małą wioskę można spłodzić.

 

@Moriente

Tu nie chodzi o niewolnictwo tylko spełnianie potrzeb. On załatwił sprawy panci, a pancia ma go gdzieś. Rozumiesz? 

Dokładnie tak :)

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
30 minut temu, smk111 napisał:

Dokładnie tak :)

 

Najprawdopodobniej niedługo nastąpi:

1. Próba wymuszenia na Tobie jakiejś deklaracji

2. Próba wymuszenia na Tobie jakiegoś zakupu

3. Zostaniesz katapultowany ze związku.

 

Z fartem.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, smk111 napisał:

Ta właśnie mi teraz napisała, ze się stresuje brakiem okresu i czy to nie ciąża. Mówię... zrób test... To ona... Nie bo boi się odpowiedzi :D... Postawiłem ultimatum... Robisz test, albo nie widzimy się. 

Odnośnie testu to lepiej żeby zrobiła go przy Tobie.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.