Jump to content

Sprzedaż samochodu - porady...


Recommended Posts

Mam pewien problem. Mianowicie muszę przerejestrować samochód - obecnie jest na moją ex z racji tego że miała większe zniżki a ja nie chciałem mieć go na siebie bo miałem pewne zobowiązania.

 

I teraz pojawia się problem: chce za niego pieniędzy... Wiem, wiem... no ale nie ma co płakać - trzeba coś radzić,

 

 

W planie mam napisanie umowy darowizny (jeśli się zgodzi) i dogadanie się na gębę na jakieś raty (suka chce 10000zł). Jeśli się nie zgodzi, tylko kupno/sprzedaż. Jak to najlepiej rozegrać?

 

Czy można jakoś uniknąć płacenia podatku od wzbogacenia bo od darowizny jak rozumiem nie będzie?

 

Nie chce mi się chodzić po sądach, udowadniać itd... po prostu chce żeby mi zniknęła z oczu. W samochód włożyłem kupę czasu i pieniędzy, więc nie zamierzam go oddać.

 

Jeśli ktoś jest na bieżąco w temacie - to proszę o pomoc.

Dzięki.

Link to post
Share on other sites

Ciężki temat, mam nadzieję że nikt nie będzie Cię rugał za to co zrobiłeś, ale widocznie nie było wyjścia. 

Nie wiem co poradzić, ale wiem jak ja bym zaczął. Korespondencyjnie, aby dało się zarchiwizować rozmowę napisać za czyje pieniądze jest auto, kto serwisował itd jak najwięcej haków, a potem zostaje dochodzić praw w sądzie, traktując to jako coś w stylu pożyczka dziewczynie pieniędzy na auto. Tylko jak auto jest warte dużo więcej niż 10 no to lipa. 

 

 

Ewentualnie...

Unieruchomić bezinwazyjnie auto. Odcinka pompy paliwa, zapłonu. Zdemontowanie rozrządu, zniszczenie paska i pokazanie że niby się urwał. Rozrząd to koszt dla zwykłego auto od ok 300zł plus robota. Zaślepienie czujnika położenia wału, zdjęcie opony, wrzucenie kamyczka, coś co będzie latać i tłuc się np we wnęce koła zapasowego, jakaś puszka itp itd. Możesz powiedzieć że się zepsuło i musi zapłacić 5 tysięcy za silnik i zawieszenie np, jest szansa że zmięknie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, DOHC said:

W takim razie to co innego. Żadna darowizna, umowa K-S na daną kwotę i tyle. 

I PCC będzie :(. W Polsce nie jesteś właścicielem swojej własności.

 

https://www.podatki.gov.pl/pcc-sd/pcc/

Aha, PCC jest od wartości rynkowej z tabel US, jak będzie rozjazd to ty płacisz za opinię rzeczoznawcę.

 

https://www.podatki.gov.pl/pcc-sd/pcc/abc-pcc/przedmiot-opodatkowania/

 

Ważne! Jeżeli wartość określona z uwzględnieniem opinii biegłego powołanego przez organ podatkowy różni się o więcej niż 33% od wartości podanej przez podatnika - koszty opinii ponosi podatnik.

Link to post
Share on other sites

Jak zawierałem umowę, podałem kwotę 10000zł i nikt jej nie negował w urzędzie, więc myślę że jak napiszę że samochód jest niesprawny to nie jest zaniżenie ale rzeczywista wartość, a czy odbiega od rynkowej? Wiemy jak działa państwo i w którą stronę. Rzeczoznawca nie mechanik - co innego gdybym z 10000zł zszedł na 1000zł. A czemu nie darowizna+ cywilna umowa między dwojgiem osób o spłacie pożyczki? @Mosze Red czy coś takiego ma zastosowanie?

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.