Jump to content

Recommended Posts

Czołem Bracia,

Piszę dziś do was a jakże, po poradę. Spotykam się z myszką, seks petarda itp... Ale (zawsze musi być jakieś ale!) ostatnio zauważyłem, że ona coraz mniej jest zainteresowana przychodzeniem do mnie i poświęcaniem swojego czasu. Mieszkamy w dwóch różnych częściach miasta, i zauważyłem, że to ja więcej poświęcam jej czasu niż ona u mnie. Kiedy ją zapraszam mówi... nie chcę mi się. Dla mnie, to jest coś w rodzaju - "mam Ciebie w dupie, i wolę książkę poczytać". Chodź na spacer... nie chcę mi się. Chodź gdzieś wyjdźmy - "Rolnik szuka żony" xD. Przychodzi do mnie, zawszę coś przygotuję dobrego. Idę do niej, to jest pizza z zamrażarki (mam Ciebie w dupie, możesz jeść syf). Idę na siłownie, pobiegać cokolwiek - wielkie aj waj, dlaczego nie przyszedłem - a przypominam, jej się nie chce.

Ona jest u mnie i tak "na kredyt" bo widzę brak elementarnego szacunku do mnie i mojego czasu. Ale Bracia, wolę jeszcze Was zapytać o zdanie, co sądzicie?

Ostudźcie mnie, albo dajcie otrzeźwiającego parola na głowę - aby oczy mi (wiecie czym) nie zarosły.

EDIT: Dodam tylko jeszcze, że to jest... bananowe dziecko, co wszystko od rodziców dostało. Mieszkanie na kredyt na 30 lat, auto... itp. i widocznie zryty beret.

Stefan.

Edited by HumanINC
EDIT
Link to post
Share on other sites

Stawiasz kobiecie wymagania to się zawiedziesz boleśnie. Albo bierzesz taką, jaka jest, albo spierdalasz. Nie ma ratunku, ani wychowania, ani niczego. To wiem na pewno. Dostałeś taki, a nie inny zestaw spierdolenia i musisz sobie poradzić, ale wszystko do czasu 😆 Może tak mocno przebolcowana, że faktycznie nie da rady łazić 😆

 

I pizza z zamrażarki ci nie smakuje? Wielkie panisko się znalazło.

 

😆

  • Like 3
  • Haha 15
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, mac napisał:

I pizza z zamrażarki ci nie smakuje? Wielkie panisko się znalazło.


Wiesz, ja jestem smakoszem paprykarza szczecińskiego, ale słuchaj - dostaje u mnie obiad z deserem a mi proponuję odgrzewaną pizze. Czy ja wymagam zbyt wiele? :P Pozdrawiam i dzięki za odp.

Link to post
Share on other sites
7 minut temu, HumanINC napisał:


Wiesz, ja jestem smakoszem paprykarza szczecińskiego, ale słuchaj - dostaje u mnie obiad z deserem a mi proponuję odgrzewaną pizze. Czy ja wymagam zbyt wiele? :P Pozdrawiam i dzięki za odp.

Dużo zależy od tego, jaki ma styl życia i co sama na co dzień je. Jeżeli spożywa odgrzewaną pizzę, albo stołuje się podobnie do tego, co tobie serwuje to nie ma w tym nic strasznego. Takie nawyki i styl działania. Ty masz inne preferencje, ona inne.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Król Jarosław I napisał:

@HumanINC sam sobie odpowiedziałeś. Na co z tą leniwą kurwą liczysz ??


Wiadomo jak jest na początku - motylki w brzuchu i seks petarda. A później proza życia weryfikuje. ;). Na początku - ogarnięta, ma pracę, jakieś tam studia skończyła - wydawała się inteligentna. A później "nie chce mi się". Dzwoni do mnie o 22 - "idę spać", a potem 23:30 - dostępna na społecznościówkach. Coś mi tu śmierdzi, i pora na ewakuację.

Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie to zaczęła badać na ile może sobie pozwolić. Napisałeś, że okładziny pierwsza klasa czyli zrobiła swoje a teraz zaczyna okręcać Cię wokół paluszka. Chyba czas przystrzyc piórka kobicie i pokazać, że takich jak ona to pół świata.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Teraz, WoLe napisał:

Chyba czas przystrzyc piórka kobicie i pokazać, że takich jak ona to pół świata.


Cóż, taki mam zamiar. Ewentualnie ewakuacja i miękkie lądowanie.

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, HumanINC napisał:

Wiesz, ja jestem smakoszem paprykarza szczecińskiego,

ZIOMYYŚ?

 

NIC gwałtownego.

Odpowiedź sobie na pytanie czy sam ze sobą się dobrze czujesz?!

 

Jeżeli wynik będzie pozytywny, to robisz dokładnie NIC.

...nie dzwonisz....olewczo odpisujesz na potencjalne smsy.....

....szybko zobaczysz co jest 5(góra 2 tygodnie)...

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Z jednej strony nie czuję się kompetentny, bo dopiero audycje MK i forum BS otworzyło mi szeroko oczęta i pozwoliło uporządkować zdobytą doświadczeniem wiedzę.  Ale w powyższej sytuacji to chyba już bym tylko bił z panią po seksualnej bandzie. Eksploatacja dupki to the limit i szukanie kolejnej gałęzi. Wyjścia na na siłkę bez cienia wyrzutów sumienia, krótkie lakoniczne odpowiedzi na czepianie się. Jeszcze pamiątkowa sekstaśma i kierunek ewakuacja. Jeśli zaprponujesz trójkąt z jakąś fajną kicią to pańcia się może srogo wkurwić i sama zerwać... a może się też zgodzić 😜

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Tornado napisał:

ZIOMYYŚ?

ZS. ;)
 

5 minut temu, Persoela 123 napisał:

Będzie leżeć z telefonem i nic nie roboć 🤷Ja bym z butów wyskoczyła jakby facet dlanie kolację z dwóch dań zrobił.😳 No i napewno nie dostał by mrożonej pizzy 🤦bo bym się że wstydu spaliła.

Bardziej mnie martwi absolutny brak zainteresowań. Dom, "Chłopaki do wzięcia", "Trudne sprawy" i inne papkowate seriale. Poza tym null 😕. Zero chęci robienia czegokolwiek... Spacer? Źle... Wyjazd? Źle... Wpadnij do mnie! Źle... Ehh...

1 minutę temu, alphachad napisał:

Z jednej strony nie czuję się kompetentny, bo dopiero audycje MK i forum BS otworzyło mi szeroko oczęta i pozwoliło uporządkować zdobytą doświadczeniem wiedzę.  Ale w powyższej sytuacji to chyba już bym tylko bił z panią po seksualnej bandzie. Eksploatacja dupki to the limit i szukanie kolejnej gałęzi. Wyjścia na na siłkę bez cienia wyrzutów sumienia, krótkie lakoniczne odpowiedzi na czepianie się. Jeszcze pamiątkowa sekstaśma i kierunek ewakuacja. Jeśli zaprponujesz trójkąt z jakąś fajną kicią to pańcia się może srogo wkurwić i sama zerwać... a może się też zgodzić 😜


Dałeś mi do myślenia! Haha! :)

Link to post
Share on other sites

Kończyć związku z Twojej strony nie ma sensu, ponieważ zgodnie z moją miarą - ten związek już właściwie nie istnieje.

Jeżeli pisze Ci, że idzie spać, a za kilka godzin jest dostępna, to znaczy, że właściwie nie ma ochoty z Tobą gadać. I nie wiem czy to widzisz, ale ona właściwie skłamała. Kim Ty jesteś, że ktoś Ci w oczy kłamie i robi sobie do tego moralną dyspensę? :) 

Jeżeli nie ma ochoty z Tobą gadać, to prawdopodobnie gada już z kimś innym. I ma ochotę wychodzić już pewnie z kimś innym. 

Człowieka można rozpoznać nawet po tym co je. Jeżeli je świństwa, nie dba o dietę, nie ma żadnych właściwie zainteresowań to możesz być właściwie pewien, że masz do czynienia ze zwierzęciem w ludzkiej powłoce. Niczym innym - tylko ta forma jest odrobinę inna i nie przypomina małpy z buszu. Ona, jako rasowe zwierzę nigdy nie miała problemów finansowych, zdrowotnych, prawdopodobnie nigdy nie musiała się na nic wysilać - wszystko jej przychodziło łatwo. To znaczy, że żyje w pewnej emocjonalnej bańce, nie zna znaczenia szacunku, poświęcenia, wierności, pieniądza itd. Zauważ, że jak patologia przyciąga przemoc, narkotyki i problemy z prawem, tak ona jako inny rodzaj osoby patologicznej przyciąga wszystko co NAJNIŻSZE. A ludzie przyciągają to, CZYM SAMI SĄ. Innymi słowy, osoba pełna agresji będzie wszędzie widziała przemoc i przyciągała różne problemy ze względu ze swoją agresywną postawę, a osoba patologiczna jej typu same, zwierzęce, popędliwe impulsy oparte na ciągłej stymulacji - jak szczur w klatce, który naciska na przycisk z elektrodą przypiętą do mózgu, co pobudza ośrodek nagrody, a szczur będzie to naciskał aż zdechnie.

Prawdopodobnie to jest typ kobiety, której impulsy dochodzą do głowy tylko z krocza i żołądka, a mózgu używa głównie do odtwarzania wiedzy, której pewnie nie analizuje i którą musiała zdobyć, żeby zaliczyć przedmiot, studia, żeby nie odstawać itd.

Czyli masz do czynienia z osobą o prawie najniższym możliwym poziomie świadomości, o prawdopodobnie braku empatii i zrozumienia względem innych, pasożycie i osobie, która może zgniłaby w chlewie jak i sama od ilości śmieci, które w siebie wtłacza. 

Prawdopodobnie za kilka dni, jeżeli jej z nowym bolcem wypali, zasugeruje spotkanie i powie, że ona nie wie co czuje i musicie się rozstać. A potem radośnie napisze wiadomość innemu facetowi, że może do niego wpaść wieczorem albo on do niej. :) 

Nic kończysz nic musisz. Po prostu zalecam traktować ją jak materac do ruchania (jeżeli jeszcze kiedyś ją pukniesz) i jednocześnie podrywać następne. Przyszłości nie wróżę, a gdyby jednak się pojawiła - to z taką panią nie polecam jej nie polecam układać, bo z krótkiego opisu ja już doskonale wiem z jakim typem masz do czynienia. I uwierz, gdybyś znał się w sposób zaawansowany na psychologii, już wiedziałbyś na czym stoisz i co należy robić.

138972878_2799696343606882_3993752708287

Powodzenia.

  • Like 5
  • Thanks 9
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

@Messer. Dzięki za tego otrzeźwiającego strzała.

@Tornado. A chociażby zaraz, gdyby jakie deptaki były otwarte. Jak tylko będzie co aktywne to można się zgadać! :)

 

8 minut temu, Persoela 123 napisał:

ale jak jej się nie chce zrobić czegokolwiek a widzi, że Ty robisz robisz dużo. To jak to będzie później...


Dobre pytanie...

Link to post
Share on other sites

Bro posłuchaj, wiesz co musisz zrobić najpierw?

 

Poczytać forum bro. bo kurwa wiesz bro, takie przypadki jak Twój są wałkowany dosłownie co tydzień i odpowiedzi zawsze są te same bro.

Bro zastanów się nad tym...

Link to post
Share on other sites

Nie masz nic lepszego do roboty niż zabawa w "związek"? Spijanie sobie z dziubkow, to Twój pomysł na wolny czas? Z tego co piszesz, to ona przejawia bardziej męskie cechy niż Ty. O braku szacunku i robieniu Cię w chuja już nie wspominając. Sam się o to prosisz taką nachalna postawa. 

 

Z kobietą gadasz, poswiecasz jej czas i uwagę do momentu, aż spuscisz z krzyża, nigdy na odwrót. Później idziesz robić swoje i od czasie do czasu jak się wkreci,to rzucasz jakimś tekstem na odczepne o jej wyjątkowości blablabla. Od setek tysięcy lat tak się to kręci, nie daj sobie wmowic, ze jest inaczej. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Już widac, że jesteś tą słabszą stroną w relacji. No offence, ale tu nie mozesz za bardzo juz sobie stawiac wymagań, bo to ona góruje.

 

Powiem tak: SHE'S NOT YOURS! IT WAS YOUR TURN!

 

Panienka ma powodzenie, to byłą twoja kolej, skorzystałeś, więc przesuń się pomału w tej kolejce, bo dopycha się już Marcin, a za nim stoi jeszcze Łukasz i Michał.

 

Pomału to kończ, bo ona już przesiada się w biegu na innego konia ;)

 

Schemat, schemat, niczym sie nie przejmuj ;)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Równomierny wkład w związek, zdecydowanie dajesz od siebie zbyt dużo.

 

Jeśli ze względu na dobry seks nie chcesz się ewakuować, jedyne co w mojej ocenie

pozostaje Ci zrobić to wyrównać wkład.

 

Teraz Ty zacznij serwować mrożonki, zacznij pisać że Ci się nie chce, przestań proponować ciekawe spędzanie czasu.

 

Będziesz zaskoczony jak szybko Twój problem sam się rozwiąże, bo śmieci same się spakują i wyniosą z Twojego życia :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@HumanINC trochę już za późno na wychowanie, tresurę, dyscyplinowanie pańci, straconej pozycji nie odzyskasz już nigdy a nawet jeśli w teorii mógłbyś odzyskać, to raczej chyba już sam wiesz, że nie warto. Szkoda czasu, energii, zasobów. 

 

Pani już Cię wyeksmitowała ze swojego życia, tylko jeszcze o tym nie wiesz - kręcisz się już właściwie na orbicie jak zapewniacz ruchanka i szamy, bo się starasz z tego co pisałeś. Faktycznej rozrywki dostarcza albo wkrótce będzie dostarczał ktoś inny. Dobrze, że Cię tknęło, a teraz przestań marnować czas! Powodzenia.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, prod1gybmx napisał:

Spijanie sobie z dziubkow, to Twój pomysł na wolny czas? Z tego co piszesz, to ona przejawia bardziej męskie cechy niż Ty.


Haha, daruj. Ty chyba myślisz, że do siebie ją zapraszałem aby jej ciuciać. Siedzenie przed TV i wieczny niechcemisizm jest bardziej męską cechą według Ciebie? :). A niech zgnije przed tym TV.

 

Dziękuję Panowie za wszystkie odpowiedzi. ;)

 

Link to post
Share on other sites

Nawet, gdyby nie było innego rumaka w tle (a jest na 99.9999%), to... czy w ogóle warto?

 

Wydajesz się ogarniętym facetem, z zainteresowaniami i pasją.

Ona to wór kartofli rozłożony na sofie i oglądający netflixa, opychając się fast foodem w tej czy innej postaci.

 

Ona pasuje do Ciebie jak kocie gówno do tortu.

 

 

Do LTR WYŁĄCZNIE partnerka o podobnym podejściu do życia!

Edited by Januszek852
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.