Jump to content

Szukanie świętego Graala czy brak uczuć wyższych


Recommended Posts

16 minutes ago, Januszek852 said:

JAKĄŚ dziewczynę a chciałbyś mieć 8-9/10

Po dwóch latach związku, nawet mniej ładna jest "ciekawsza" od obecnej. Przynajmniej tak zawsze było u mnie. Tłumaczę to instynktem, dwa lata brak dzieci, instynkt mówi daj sobie spokój z tego pieca chleba nie będzie.

Link to post
Share on other sites
23 hours ago, yerodin said:

Teraz jestem w kolejnej relacji od prawie 2 lat. Dobrze mi z tą dziewczyną, ale czy kocham ? Nie wiem. Ja znowu nie czuje tego czegoś. Cały czas miałem nadzieję, że przecież to coś musi przyjść, bo  panna jest naprawdę ok. Zaznaczę, ze bardzo mi się spodobała (dałbym 9/10 z wyglądu).

 

Dobrze ci idzie nie przejmuj się. Na takich sk...ynów one właśnie najbardziej lecą. A tak na marginesie działa już ta finansowa zapora dla trolli, czy jeszcze nie?

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, absolutarianin napisał:

 

Dobrze ci idzie nie przejmuj się. Na takich sk...ynów one właśnie najbardziej lecą. A tak na marginesie działa już ta finansowa zapora dla trolli, czy jeszcze nie?

moglbys rozwinac  ? 

Link to post
Share on other sites
W dniu 19.01.2021 o 17:13, yerodin napisał:

Teraz jestem w kolejnej relacji od prawie 2 lat. Dobrze mi z tą dziewczyną,

 

W dniu 19.01.2021 o 17:13, yerodin napisał:

panna jest naprawdę ok. Zaznaczę, ze bardzo mi się spodobała (dałbym 9/10 z wyglądu). Ja tez jej sie bardzo spodobałem i w sumie nie było wielkiej walki o jej względy, tylko wszystko płynnie przeszło w związek. Seks ok, porzadanie seksualne: bylo i  jest - bez tych kwestii na tak, w ogole bym nie wchodzil w zwiazek.

 

Już tłumaczę o co chodzi autorowi tego wątku:

 

Panowie, mam problem następującej natury. Jak dotąd, przy podejmowaniu życiowych decyzji, zawsze używałem mózgu, ale czuję, że nadszedł czas, aby powiedzieć temu STOP. Męczy mnie to i mam już tego dość. W szczególności, mam dość tych wszystkich profitów z tego płynących, bo ile można. Dobija mnie również brak jakichkolwiek komplikacji w życiu prywatnym, jak i zawodowym. pragnę to zmienić.

 

Bracia doradźcie, jaki kierunek mam obrać, abym przestał odstawać, i w końcu zrównał do reszty posługującej się "małą głową" zamiast tej "dużej".

 

W dniu 19.01.2021 o 17:13, yerodin napisał:

trace nadzieję na to, że kiedykolwiek się zakocham. Wiem, ze tu na forum to nieco niepopularne, ale chcialbym to przezyc, nawet wiedzac ze dostane po mordzie

 

Poproś kumpla niech Ci za.ebie z kopa w torbę, wrażenia porównywalne.

 

P.s.

 

Czytając ten post miałem wrażenie, jakby pisała go laska, mam nadzieję, ze to nie fake.

 

Edited by Pancernik
Link to post
Share on other sites

Ja też jestem mega zdziwiony. Jeśli to nie troll, to ktoś tu na siłę szuka problemów, a to przecież nie jest domeną ogarniętych mężczyzn. Zakładając, że pisze prawdę, bo w sumie po co ktoś miałby się "podbijać" na anonimowym (z założenia) fourm: panna 9/10, dobrej jakości seks, ogarnięta zawodowo, ogarnia dom, zangażowana. Jedyna wada to brak głębszych zainteresowań, hobby. Też mnie to boli i nie pojmuję, jak można nie mieć hobby? To tak jakby zrezygnować z daru życia w sporej części... Ale jedną wadę można zaakceptować. Poza tym jeśli panna jest ogarnięta w pozostałych sprawach, to można spróbować wzbudzić w niej jakieś hobby. Wydaje mi się to możliwe. 

 

@yerodin - poczytaj sobie o haju hormonalnym, o tym, że to mija, nawet jak będziesz spotykał się z 10/10 nimfomanką... To jest elementarz...

Edited by SamiecGamma
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.