Jump to content

Recommended Posts

Chciałbym podzielić się smutną dla mnie historią, która wydarzyła się dzisiaj. Zacznę od początku. Od jakiegoś czasu, a konkretnie od końcówki zeszłego roku przestałem jeść mięso ( 2 bądź 3 razy uległem i spożyłem je). Jednak ogólnie trzymałem się postanowień i większość razy nie dawałem się skusić. Otóż wczoraj kupiłem w supermarkecie 2 hot dogi i zjadłem je. Już kupując, czułem, że robię coś złego dla mnie, jednak zjadłem je z smakiem i trochę z obrzydzeniem moralnym. Przeczuwałem dość mocno, że może się stać coś złego z tego powodu. Podświadomość chyba przejęła tą negatywną myśl i spowodowała tragedię. Otóż karmiąc wczoraj w kojcu swojego psa, owczarka niemieckiego (8 miesięcy) prawdopodobnie nie zasunąłem zasuwki do końca, co spowodowała, że pies uciekł z kojca wieczorem, gdy nie było już nikogo na podwórku. Nieświadomy tego byłem w domu. Rano chcąc go nakarmić, zauważyłem, że kojec jest otwarty a psa ani śladu. Byłem jednak w miarę spokojny, myśląc, że jest gdzieś w pobliżu, bądź lata gdzieś w pobliżu sąsiedniej lub tej samej wioski, gdzie mieszkam. Wsiadłem w samochód i wyruszyłem na poszukiwania, niestety po wyjeździe na drogę krajową, przy której mieszkam, zobaczyłem rozjechanego psa? Czułem jak serce zamarło, straciłem całą nadzieję. Zakopałem mojego przyjaciela. Nie wiem jak sprawa się rozwinie, podobno około 22 godziny miała miejsce stłuczka z psem. Przyjechała policja i chodziła po domach. Do nas niby też dzwonili, ale nie otwieraliśmy, bo śpimy na 1 piętrze, a parter jest całkowicie wolny. Psa byłem ja właścicielem, mam międzynarodową książeczkę zdrowia, pies miał wszczepionego czipa. Wie ktoś jak mogą wyglądać sprawy o odszkodowanie za zniszczony zderzak przedni kierowcy auta? Jeśli tak to proszę napisać. Wracając jednak do sedna tego tematu : Zastanawiam się, czy nie spotkał mnie los godny tego co zrobiłem, a podświadomość tego nie chciała. Wiedziałem, że robię źle, czułem negatywne wibracje jedząc mięso. Być może jest tak, że podświadomość przyjęła mój uczynek jako coś złego i odpowiednio do tego zareagowała. Z podświadomością jak czytałem już w kilku książkach, a w szczególności ,, Stosunkowo dobry" nie ma żartów. Oczywiście, nie chcę być tu moralizatorem, jeśli chodzi o temat spożycia mięsa. Nie jestem wzorem do naśladowania, ale proszę o wasze spostrzeżenia na ten temat. Czy mieliście kiedyś podobne sytuacje?

  • Sad 5
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, MarkoBe napisał:

Czy mieliście kiedyś podobne sytuacje?

Nie widzę związku pomiędzy tym, że zjadłeś mięso, a tym że zapomniałeś zamknąć kojec i pies Ci zwiał.

 

Karma? Zwykły przypadek. Ale pocieszę Cię - cały wszechświat to jeden wielki przypadek.

Link to post
Share on other sites

Nowe konto, ze świnią w awatarze uważa, że spotkała go zła karma za jedzenie mięsa? Do tego pies spał w kojcu zamykanym na zasuwkę, a policja dzwoniła do drzwi domu, ok... Gdzie w tej historii ogrodzenie działki? Jeśli pies wyszedł z kojca to powinien zatrzyma się na ogrodzeniu. Tak samo policja, powinna nie dzwonić do drzwi na parterze a do dzwonka przy ogrodzeniu. Jeśli to nie troll (a zawsze jestem ostrożny w takich osądach) to algorytm rozumowania jest bardzo ciekawy i trochę zjulczały...

  • Like 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Nie.nie dopadła cie karma.ale przyczyniłeś się do śmierci zwierzęcia nad którym sprawowałeś opiekę.Poprzez zaniedbanie.

Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierze wywodzi sie z k c.Ale będzie ogólna masturbacja czy powód nie przyczynił sie zapdalając jak struś pędziwiatr.i takie tam.

No a jak nie ma ogrodzenia to mieli wołać albo strzelać? Uwaga bo obecny poziom służb jesy taki, że zastosuja.

Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Dassler89 napisał:

Nowe konto, ze świnią w awatarze uważa, że spotkała go zła karma za jedzenie mięsa? Do tego pies spał w kojcu zamykanym na zasuwkę, a policja dzwoniła do drzwi domu, ok... Gdzie w tej historii ogrodzenie działki? Jeśli pies wyszedł z kojca to powinien zatrzyma się na ogrodzeniu. Tak samo policja, powinna nie dzwonić do drzwi na parterze a do dzwonka przy ogrodzeniu. Jeśli to nie troll (a zawsze jestem ostrożny w takich osądach) to algorytm rozumowania jest bardzo ciekawy i trochę zjulczały...

Już tłumaczę. Po pierwsze nie jestem trollem, fakt jestem stosunkowo niedawno na forum, co nie oznacza że nie mogę dodawać tematów. Marka audycji na Radio Samiec 2 słucham od końcówki 2018 roku do teraz( na YT mam konto pod tą samo nazwą) Po drugie wpłacałem pieniądze na lajwach Marka kilkukrotnie, kupiłem część jego książek, wielokrotnie komentowałem pod jego audycjami treść audycji i nie tylko. Zarejestrowałem się niedawno na forum, to fakt, zwlekałem z tym, bo uważałem, że nie jest mi to potrzebne i po prostu z lenistwa. Nie mamy ogrodzonej posesji, to fakt. Rozbieraliśmy kiedyś starą bramę wejściową a na podwórku wyłożona została kostka brukowa. Brak bramy pozostał do dzisiaj, tak mój ojciec zadecydował. Mamy dwukondygnacyjne mieszkanie(parter+1 piętro) dzwonek jest rzecz jasna, przy drzwiach wejściowych jak wszędzie, ja oraz moi rodzice śpimy na 1 piętrze w swoich pokojach, nie słyszeliśmy dzwonka. Co jest złego w moim awatarze. Już tobie tłumaczę, jaką symbolikę ma dla mnie ten awatar. Świnia jako zwierzę ma urodę brzydką jak powszechnie uważa się. Nie oznacza to jednak, że nie jest zwierzęciem inteligentnym oraz mocno emocjonalnym. Ma to także odniesienie do kobiet : Wiele pięknych kobiet ma paskudny charakter, mimo to są bardzo ulgowo traktowane, ze względu na swój wygląd. Chodzi o to, że coś brzydkiego może mieć wielką wartość, co nie oznacza, że z góry brzydota=coś wspaniałego. Wiele kobiet brzydkich, również jest paskudnych z charakteru, co oznacza, że wygląd nie powinien mieć priorytetowego znaczenia w życiu

22 minuty temu, Jonash napisał:

Karma to Cię dopadnie dopiero jak się nie zgłosisz na Policję, że był to twój pies ?

Czyli moim obowiązkiem jest zgłoszenie to na policję, bo jak w przeciwnym razie co mi grozi?

Edited by MarkoBe
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

@MarkoBe ok, nie mniej dalej Twoje rozumowanie jest conajmniej dziwne, jakoby zjedzenie dwóch hotdogów na stacji przyczyniło się do śmierci psa - nie obwiniaj się tym. Ostatnio zrobiłem na forum też spory wpis o karmie - możesz przeczytać jesli chcesz.

 

Nie mniej z całej tej historii zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Kierowca zgłosił kolizje ze zwierzęciem a policja chodziła i szukała właściciela psa. I co? I powiadomiona o tym fakcie policja pozwoliła na to by zwłoki psa leżały sobie na jezdni drogi krajowej jak piszesz lub na poboczu i czekały na Ciebie do rana?

Edited by Dassler89
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, MarkoBe napisał:

Już tłumaczę. Po pierwsze nie jestem trollem, fakt jestem stosunkowo niedawno na forum, co nie oznacza że nie mogę dodawać tematów. Marka audycji na Radio Samiec 2 słucham od końcówki 2018 roku do teraz( na YT mam konto pod tą samo nazwą) Po drugie wpłacałem pieniądze na lajwach Marka kilkukrotnie, kupiłem część jego książek, wielokrotnie komentowałem pod jego audycjami treść audycji i nie tylko. Zarejestrowałem się niedawno na forum, to fakt, zwlekałem z tym, bo uważałem, że nie jest mi to potrzebne i po prostu z lenistwa. Nie mamy ogrodzonej posesji, to fakt. Rozbieraliśmy kiedyś starą bramę wejściową a na podwórku wyłożona została kostka brukowa. Brak bramy pozostał do dzisiaj, tak mój ojciec zadecydował. Mamy dwukondygnacyjne mieszkanie(parter+1 piętro) dzwonek jest rzecz jasna, przy drzwiach wejściowych jak wszędzie, ja oraz moi rodzice śpimy na 1 piętrze w swoich pokojach, nie słyszeliśmy dzwonka. Co jest złego w moim awatarze. Już tobie tłumaczę, jaką symbolikę ma dla mnie ten awatar. Świnia jako zwierzę ma urodę brzydką jak powszechnie uważa się. Nie oznacza to jednak, że jest zwierzęciem inteligentnym oraz mocno emocjonalnym. Ma to także odniesienie do kobiet : Wiele pięknych kobiet ma paskudny charakter, mimo to są bardzo ulgowo traktowane, ze względu na swój wygląd. Chodzi o to, że coś brzydkiego może mieć wielką wartość, co nie oznacza, że z góry brzydota=coś wspaniałego. Wiele kobiet brzydkich, również jest paskudnych z charakteru, co oznacza, że wygląd nie powinien mieć priorytetowego znaczenia w życiu

Czyli moim obowiązkiem jest zgłoszenie to na policję, bo jak w przeciwnym razie co mi grozi?

Nie wiem co Ci grozi ale czy to ważne? Kierującemu należy się odszkodowanie. 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Egregor Zeta napisał:

2 hotdogs 1 colddog

 

A kto powiedział że to przypadek?

Może i dla ciebie to śmieszne, dla mnie wcale, trochę empatii do innych istot z wszyscy odczuwamy ból

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
30 minut temu, MarkoBe napisał:

Czyli moim obowiązkiem jest zgłoszenie to na policję, bo jak w przeciwnym razie co mi grozi?

 

Dla świętego spokoju zgłoś się na komisariat i opowiedz o całej sprawie.

Prędzej czy później i tak dojdą kto jest właścicielem.

Współczuje straty psa?

Czy to była karma nie wiem być może a może to tylko przypadek. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Twój pies uciekł dlatego, że nie zasunąłeś zasuwki, a nie z powodu tego, że zjadłeś hot dogi. W przypadku zjedzenia hot dogów, karma by mogła wyglądać w ten sposób, że miałbyś zatwardzenie lub jakąś chorobę wynikająca z jedzenia mięsa, albo byłbyś rzucony świnią na pożarcie.

Link to post
Share on other sites

Cholera, cały tydzień mam ochotę na jakiegoś chamskiego hamburgera.. 

 

Daj sobie spokój z tą karmą i jedz na co masz ochotę. 

 

Link to post
Share on other sites

Myśl racjonalnie, co ma zjedzony hot dog do błędu ludzkiego? Nie obwiniaj się - to się zdarza. Czasami przez chwile nieuwagi inny człowiek traci zdrowie lub życie, ciesz się ze w tym aucie nikt nie zginął wskutek tego co się stało. Szkoda psiny, ale życie toczy się dalej. Następnym razem będziesz bardziej uważny.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, MarkoBe napisał:

wszyscy odczuwamy ból

NIE wszyscy 'dupy'.

....fakt szkoda PSA!

 

TERAZ, jak to się ma do całości.

PRZYCZYNA I SKUTEK.

 

TWARDE postanowienie nie opychania się mięsem miało ćwiczyć charakter.

Złamałeś się, i z tego tytułu inne części sytemu nerwowego zaszfankowały.

 

Wynikiem przypadkowego błędu jest śmierć psa.

Problem jest gdzie indziej!!!

 

CZEMU PIES nie skrobał do drzwi tylko dał DYLA???

TO ZWIERZĘ stadne, gdyby był odpowiednio układany, MIAŁBYŚ DZISIAJ CAŁE DRZWI POSKROBANE lub ogryzioną klamkę(nawet okrągłą).

 

Osobiście obstawiam iż pies był ZABAWKĄ nie TOWARZYSZEM.

TAK TO JEST OSOBISTY OSĄD!!!

 

....dla przykładu, jak moja 'sUxa' dała mi nie raz dyla(blokowisko) to OTWIERAŁEM DRZWI OD WOZU!!!

....cyk cyk minuta8 i SOBACZESKA SIEDZI NA TYLNEJ KANAPIE BO JEDZIEMY!!! RAZEM!!!

WIATEER W PYSKU.

....przyczynowość i skutek, natomiast 'karma' jest ale dla zwierząt.

 

 

 

Edited by Tornado
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Tornado napisał:

Osobiście obstawiam iż pies był ZABAWKĄ nie TOWARZYSZEM.

TAK TO JEST OSOBISTY OSĄD!!!

Dbałem o tego psa, szczepienia wszystkie porobiłem, regularne odrobaczanie, spacery średnio co 2 dni, czasami spacerowałem z nim 2 razy dziennie, dobre zróżnicowane jedzenie( mięso z puszki, sucha karma, ryż, kasza, trochę zupy dostał) był energiczny bardzo. Po części masz rację, być może był on zabawką, a nie prawdziwym towarzyszem, ale ja akurat tego psiaka kochałem. Zapewniłem mu duży kojec 4x3m oraz podłoga z desek sosnowych. W sumie koszt wyszedł kojca 2300 złotych. Nic się nie tłumaczę, tylko fakt pies chyba musi być trzymany w znacznej większości w domu, aby był towarzyszem, teraz to rozumiem. Chodzi też o to, że rodzice moi już są dość starzy i nie chcą mieć psa w domu. A puki co dom nie jest mój, choć ma być przepisany na mnie w przyszłości. Zresztą wiadomo, że taki owczarek jest cholernie aktywny i mógłby dom roznieść swoją obecnością, a ważyć może ponad 40 kg. Ciężko takiego psa zostawić samego w domu. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Tornado napisał:

CZEMU PIES nie skrobał do drzwi tylko dał DYLA???

Może wywąchał fajne suczki w okolicy.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, MarkoBe napisał:

Już kupując, czułem, że robię coś złego dla mnie, jednak zjadłem je z smakiem i trochę z obrzydzeniem moralnym. Przeczuwałem dość mocno, że może się stać coś złego z tego powodu. Podświadomość chyba przejęła tą negatywną myśl i spowodowała tragedię.

Hmm mogłeś też przeczuwać podświadomie co się stanie, więc dlatego wciąłeś to mięcho, aby było na co zwalić. Jak już robisz takie scenariusze to taki też powinieneś wziąć pod uwagę ;)

 

Przykro z powodu psa (który też przecież mógł być grzeczny, a nie latać po drogach), podświadomość mogłeś zaprogramować (wstyd - że złamałeś postanowienie, obniżyłeś wibrację podświadomie wgrywając sobie, że zasługujesz na karę i przyciągnąłeś coś, co może latać wibracyjnie w tych okolicach - poczucie winy / wstydu), ale nie wiesz tego na 100% - inaczej będzie to tzw. myślenie magiczne, niepotrzebne racjonalizowanie - które może występować przy niektórych zaburzeniach (np. nerwicach). Jeśli wiesz, że miałeś lub masz takie historie nerwicowe za sobą, to musisz wziąć poprawkę, że w/w myślenie mogło wynikać z innego filtru percepcji, który taka nerwica/nadwrażliwość narzuca.

 

Równie dobrze koncentracja na poczuciu winy mogła sprawić, że stałeś się na jakiś czas niedbały, nie zwróciłeś na zabezpieczenie kojca uwagi. Masz informację zwrotną, aby nie traktować takich zakazów (z mięchem) zbyt poważnie i mieć jakiś potencjał na dyspensę - dać na luz.

Jak wyluzujesz, Twoje myśli nie będą zawracać Ci głowy i łatwiej Ci będzie dbać o swoje.

Myślisz, że kogoś obchodzi, czy jesz mięso czy nie?

 

Inna sprawa, że musisz podjąć męską decyzję - co zrobić z tym fantem.

Czy lecisz na wibracji strachu (potencjalnych konsekwencji i rzeczywiście wbicia Cię w winę/wstyd), czy też odwagi.

Jeśli wierzysz w karmę - to jeśli zostawisz tę sprawę na zasadzie "niech się rozejdzie po kościach", w przyszłości możesz sam mieć z tym problem (w końcu kierowca, któremu pies nagle wyskoczył....różnie mogło być - to mogłeś być Ty - jak byś się wtedy zachował?).

Ale też żyjemy w kraju, w którym wiele osób ma inne w dupie i robią co mogą być unikać odpowiedzialności. W teorii każdemu zwierzak może spierniczyć na drogę i spowodować wypadek. Zwierzakom czasem odbija, czasem ktoś obcy mógł psa sprowokować, nie wiesz tego, znasz tylko efekt. Sam wiesz, na ile pies był ułożony i miał ten potencjał, że mu odbije. @Tornado tutaj zapodaje interesujący wątek do zbadania (to ułożenie).

Pójdziesz dostaniesz jakąś karę/odszkodowanie, a później będziesz się jeszcze bardziej pogrążał w tej winie i żałował, że nie zostawiłeś tej sprawy samej sobie.

Cokolwiek wybierzesz i tak będziesz musiał sobie poradzić z (jakimś) efektem/wpływem na psychikę.

Lepiej abyś radził sobie z perspektywy wyższej wibracji, niż niższej.

 

Link to post
Share on other sites

Widzę tu bardziej potrzebę ukarania siebie niż metafizykę, tak interpretujemy zjawiska by pasowały nam do opisu w jaki świadomie lub nieświadomie wierzymy.

 

3 godziny temu, MarkoBe napisał:

Chodzi o to, że coś brzydkiego może mieć wielką wartość, co nie oznacza, że z góry brzydota=coś wspaniałego. Wiele kobiet brzydkich, również jest paskudnych z charakteru, co oznacza, że wygląd nie powinien mieć priorytetowego znaczenia w życiu

To Ty nadajesz priorytet i Ty oceniasz urodę, warto się jednak zastanowić czy świadome chęci mają szanse z neurobiosem.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, MarkoBe napisał:

ale ja akurat tego psiaka kochałem

NO I z bani.

Wątek rozebrany na części pierwsze.

 

Jak małe dziecko dostanie pluszowego misia to go też przytula, ukocha, położy sobie koło podusi.

JEDNAKOŻ w tornistrze(szkoła) zabiera że sobą ilość śladowa.

 

ZABAWKA KOJĄCA NERWY/PRZYTULAS.

 

TERAZ tak po męsku. Koniec pierdolenia.

 

Moja 'Su' była rodoiwitą mieszanką dobermana z owczarkiem(rodzice przez płot/dosłownie).

 

GRYZŁA KAPCIE, WPIERDALAŁA MASŁO, przewróciła fiskusa, zakopywała żarcie w tapczanie.

CZASAMI zajmowała całą kanapę, bo jej mość hrabina właśnie się drzemneła.

 

....razu pewnego mi z kanapek do T.budy, wędliny powyciągała.....jaki byłem zdziwiony potem z czym są te kanapki???....no i masło zostało(chyba nie mlaśnięte jęzorem?).

:)

 

Do kiedy dawałem radę(szczeniak) nosiłem ją na podusi w kartonie.

Takie małe huhro(kłębek futra).

Jak urosła to ogonem strącała fanty ze stołu.

 

LECZ NIGDY bym nie pomyślał aby trzymać KUMPLA w budzie.

Na noc się ryglować, bo porozpierdala  fanty w CHAŁUPIE.

TA i tyż ważyła 40 kg....masa liczona na potrzeby 'pigułkę odrobaczanie'.

 

....tyle.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Dassler89 napisał:

Nowe konto, ze świnią w awatarze uważa, że spotkała go zła karma za jedzenie mięsa? Do tego pies spał w kojcu zamykanym na zasuwkę, a policja dzwoniła do drzwi domu, ok... Gdzie w tej historii ogrodzenie działki? Jeśli pies wyszedł z kojca to powinien zatrzyma się na ogrodzeniu. Tak samo policja, powinna nie dzwonić do drzwi na parterze a do dzwonka przy ogrodzeniu. Jeśli to nie troll (a zawsze jestem ostrożny w takich osądach) to algorytm rozumowania jest bardzo ciekawy i trochę zjulczały...

 

Zapewniam cię ,że @MarkoBe to nie trol, regularnie bywa na live u Marka, wpłaca donejty, zostawia pozytywne komentarze, lajkuje i udziela dobrych rad?

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Za zjedzenie hot doga jest rak odbytu, ten pies to pewnie za coś innego np. nieustąpienie miejsca staruszce.

Edited by Imiennik
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.