Jump to content

Moja historia jak stałem się pizdą....


Recommended Posts

  • Replies 712
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jasne bracie, czego się nie robi dla powiększenia świadomości młodych. Romans byłej zaraz po ogłoszeniu przezemnie dowodów zdrady wygasł samoczynnie. Co ciekawe ona nie chciała rozwodu, pasowało

Właśnie wygrał. Za rok będzie 32 latkiem, który ma dochody większe niż 3/4 polaków, świetnie wygląda, ma ciekawe hobby (moto) i nieruchomość. Ba! Nawet nie musi zapładniać żadnej Pani bo "geny zostały

Chłopie, tyle nerwów przeżyłeś, tyle płakałeś, że Cię upokarza, groziła Ci rozwodem mówiła wprost, że już Cię nie kocha i jak zrobi prawko to odchodzi... a ty jej to wszystko przebaczyłeś... twoja, to

Moim zdaniem jedyny test na to czy faktycznie ona juz do niego nic nie czuje, to niech przy Tobie zadzwoni do jego zony i jej wszystko opowie, jak to ukladala z nim zycie za jej plecami

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ta cała opowiastka, zakładając na chwilę że jest prawdziwa, przypomina wojnę z Japonią podczas IIWW

 

Najpierw się rzucali do wszystkich, bo wyjebane jajca i co im kto zrobi, przecież są tacy zajebiści, pokonają każdego...

a jak z jednej strony jankesi zaczęli na nich zrzucać swoje nowe zabawki, od drugiej strony ruscy wyrzynać ich w pień

i żółtki doszli w końcu do wniosku, że ich dni i tak są policzone, więc może lepiej będzie się poddać i coś jeszcze ugrać

 

- He he, no co wy kurwa, na żartach się nie znacie? Tak się tylko wygłupialiśmy na niby, a wy że wojna od razu

 

To samo jest tutaj. Laska się ogarnęła dopiero jak pod dupą jej się zapaliło, kiedy kochaś odpalił wrotki,

a ten cały szajs jaki teraz ona odpierdala, to ratowanie własnej skóry i przeczekanie w ciepłym do następnego razu,

który jest już przesądzony, to tylko kwestia czasu i to najprawdopodobniej z tym samym pajacem na początek.

 

No ale w gumie, to się nie liczy 👍

Tak jakby nie było innych dziur w które można się zlać, zwłaszcza kochance, która nie całuje moich dzieci

i do tego właśnie służy, żeby z nią robić to czego z żoną nie można, bo do buzi się brzydzi, a w dupę boli...

 

Edited by marcopolozelmer
  • Like 12
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

Mojego znajomego żona zdradzała z dwa razy młodszym kolo i jeszcze dziecko z nim zrobiła. Co ciekawe w akcie urodzenia dzieciaka ojcem był wpisany mój znajomy (są jeszcze małżeństwem). Wiecie co zrobił mój znajomy, walczył z całych sił by do niego wróciła, zaangażował w to wszystkie autorytety moralne naszej społeczności, które miały przekonać kobietę by nie rozbijała rodziny. Dał jej samochód, by mogła kiedy ma ochotę od gacha do dzieci przyjeżdżać. Czerwona lampka zapaliła mu się gdy luba będąc w ich domu wyła i darła mordę "Nie bij mnie, to boli, auuua". Wtedy wreszcie dotarło do jego mózgownicy, że chce go wy.ebać po raz drugi, zabrać wszystko a jego oskarżyć o przemoc. Dziś gość walczy o opiekę naprzemienną i żeby choć ta połowa z majątku, którego się dorobił została w jego rękach. Rzeczywistość życia cukoldów ni jak ma się do rad udzielanych na forum, musi dużo czasu upłynąć zanim taki "nieszczęśnik" przejrzy na oczy.

Link to post
Share on other sites

Jeśli @Oversize nie jest zwykłym trollem, to...

 

Jest mi bardzo smutno, bo nic nie zrozumiałeś z tego co ci doświadczeni bracia tłumaczyli. To jak bardzo cię ta szmata owinęła w koło palca, jest przerażające. Tańczysz jak ona ci zagra. Jesteś marionetką w jej rękach. 100% tobą gardzi, bo widzi że może popuszczać szpary komu chce, a potem cię pogłaszcze, przytuli, zaproponuje weekend i wszystko będzie dobrze, misio da się ugłaskać.

Co ci teraz z tej intercyzy? Ona doskonale wie, że jedynym spadkobiercą po tobie jest wasz syn. Ty się psychicznie wykończysz, ona na to czeka. Syn po tobie dziedziczy, a że jest mały, to zgadnij kto go reprezentuje? 

Będzie się lepiej kryła, ale dupy będzie dawała. Obcym, ale czasami i tobie, bo się dajesz bardzo łatwo cipką sterować. Jeśli lubisz poprawiać po obcych typach to śmiało. Wykończysz się psychicznie.

I nawet się nie łudź że ona chociaż troszkę cię szanuje :D Ma cię za największego frajera na świecie. W sumie to tutaj muszę raz ją pochwalić, bo ma rację. 

 

 

  • Like 7
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Wasz związek na razie uratował gach. Kolejną razą, może się trafić taki, co będzie chciał ją zabrać na własne plecy. Wtedy dowiesz się, co to znaczy blitzkrieg w kobiecym wydaniu.

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Ja pierdole, mówiłem że polegnie. Rzygać mi się chce jak czytam rozwój akcji. A już miałem nadzieję że choć jeden załatwi kurwę koncertowo. Ale muszę chociaż jedno przyznać: prawdziwy kolega z pracy nie dzieli się tylko kanapką, ale i da żonę poruchać - kolega na medal i pracownik miesiąca:D

Edited by kosaa12
  • Like 2
  • Haha 11
Link to post
Share on other sites

Ludzie, co tu się stało? Śledziłem wątek przy początku, kibicowałem facetowi, było mi po prostu przykro jak go potraktowano, widziałem w nim ultymatywnego zwycięzce tej sytuacji, myślałem, że dojedzie i ją i tego gacha, oczywiście sądownie, papierami. Wracam po czasie i widzę, że on do niej wrócił? I sobie żyją razem? Teraz jest mi smutno drugi raz, nie wiem, ja to bym wolał już chyba w budzie z psem spać niż z taką kobietą w jednym łóżku, czuł bym się mniej brudny. Chociaż, też nie napisał wszystkiego, może nie wiemy wszystkiego, no ale i tak. W pale mi się to nie mieści.

Szczerze to, jestem stosunkowo nowy na forum, ale jakoś obcowanie tutaj chyba mi nie służy, nie zrozumcie mnie źle... To wszystko jest bardzo ważne, ale jak czytam to wszytko to przykro się robi, oczywiście, tu nie ma nic czego bym nie wiedział, choćby z audycji pana Marka , czy samemu po prostu nie wykminił. Szczerze to nie miałem styczności z takimi kobietami, jasne mój pierwszy związek trwał ponad 3 lata i na wakacjach przy znajomych moja zaczęła po mnie jechać, no ogólnie długa historia, ale to zerwałem z nią, bo porostu wiedziałem, że trzeba tak zrobić, ale potem miałem dużo dziewczyn i czasem ja zrywałem, czasem one, ale zawsze to było jakoś w miłej atmosferze, w sensie zrozumienia. Albo bo złych działach się tu obracam.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Upodlenie mężczyzn sięga zenitu, @Oversize może zaprosisz kogoś do waszej sypialni i będziesz oglądał jak Ci robi żonę? To chyba kolejny etap. Nie martw się, po wszystkim Ci podziękuje i powie, że jesteś bardzo kochany. A no i najwazniejsze! Może nawet pozwoli Ci zlizać spermę gościa ze swojej szparki! Ola Boga! Może jak już wyliżesz do ostatniej kropli to będziesz mógł ją wziąć w gumie! 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Przebudzenie mężczyzn, stają się coraz bardziej świadomi, kobiety będą płakały i wycierały oczy kotami z samotności za to co robią, obudzą się z ręką w nocniku jak już będzie po fakcie i ścianie, nikt ich nie będzie chciał, wszyscy przejrzą na oczy i nastanie globalne przebudzenie, bo niektórzy znają pojęcia betabankomatu i chada, kobiety powinny mieć mniejsze wymagania i nie lecieć na topkę, jesteśmy alfa bo znamy kilka teorii, i tak dalej, i takie tam.

 

Bajeczki na dobranoc ku pokrzepieniu serc. :) 

No to co panowie, teorie teoriami a życie życiem. :) 

  • Like 14
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Messer napisał:

Przebudzenie mężczyzn, stają się coraz bardziej świadomi, kobiety będą płakały i wycierały oczy kotami z samotności za to co robią, obudzą się z ręką w nocniku jak już będzie po fakcie i ścianie, nikt ich nie będzie chciał, wszyscy przejrzą na oczy i nastanie globalne przebudzenie, bo niektórzy znają pojęcia betabankomatu i chada, kobiety powinny mieć mniejsze wymagania i nie lecieć na topkę, jesteśmy alfa bo znamy kilka teorii, i tak dalej, i takie tam.

 

Bajeczki na dobranoc ku pokrzepieniu serc. :) 

No to co panowie, teorie teoriami a życie życiem. :) 

 

To może nasze wnuki może będą miały normalnie, nasze dzieci mogą mieć jeszcze gorzej, znaczy synowie.... A córki... Też ostatecznie będą nieszczęśliwe i sfrustrowane...

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, gaźnik napisał:

szmata

Nie przesadzajmy, zapomniała się kobieta, @Oversize opisał na początku jakie błędy popełnił. W sumie to był dla nich zimny prysznic, który wyszedł im tylko na dobre, sądząc po opisach brata.

Edited by Fury King
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Mmario napisał:

To może nasze wnuki może będą miały normalnie, nasze dzieci mogą mieć jeszcze gorzej, znaczy synowie.... A córki... Też ostatecznie będą nieszczęśliwe i sfrustrowane...

Moim zdaniem, to wszystko się po prostu zawali.

Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Fury King napisał:

Nie przesadzajmy, zapomniała się kobieta, @Oversize opisał na początku jakie błędy popełnił. W sumie to był dla nich zimny prysznic, który wyszedł im tylko na dobre, sądząc po opisach brata.

A wystarczyła intercyza

  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
 

@Oversize, po przeczytaniu Twoich ostatnich postow ulzylo mi ogromnie, poniewaz zaszczytny tytul 'Bialego Rycerza Wszechczasow', ktory do tej pory spoczywal na mnie, wlasnie przeszedl na Ciebie. Myslalem, ze nie mozna dac sie upodlic w malzenstwie bardziej niz ja dalem sie upodlic.

...Nic to, jestem tylko omylnym Panem po 40stce, na szczescie juz po rozstaniu z 'myszka inna niz wszystkie'.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Dzako napisał:

jestem tylko omylnym Panem po 40stce

 

Rzeczą ludzką jest zbłądzić, jednak dostrzec własne błędy i zareagować stosownie do sytuacji nie każdy potrafi.

 

Niektórzy potrzebują więcej czasu, lub więcej upodlenia żeby doznać przebudzenia.

 

Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego @Dzako :)

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Dzako napisał:
 

@Oversize, po przeczytaniu Twoich ostatnich postow ulzylo mi ogromnie, poniewaz zaszczytny tytul 'Bialego Rycerza Wszechczasow', ktory do tej pory spoczywal na mnie, wlasnie przeszedl na Ciebie. Myslalem, ze nie mozna dac sie upodlic w malzenstwie bardziej niz ja dalem sie upodlic.

...Nic to, jestem tylko omylnym Panem po 40stce, na szczescie juz po rozstaniu z 'myszka inna niz wszystkie'.

Całkiem możliwe, że ten tytuł był przez Ciebie niesłusznie uzurpowany. Znam przypadek, człowieka, który nakrył żonę z kochankiem w trakcie seksu, został przez tego kochanka lekko pobity i nadal mimo wszystko trwa w związku małżeńskim ze swoją myszką.

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Zabawne, że związek został uratowany przez kolesia, który  w ostatniej chwili postanowił jednak nie wyruchać naszego kolegi żony.

 

Zabawne być z kobietą, która tylko z Tobą jest dla tego, bo ktoś inny jej nie chciał...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Oversize Dawno mnie tu nie było 😅 przeczytałem cały wątek i powiem Ci, że bardzo mnie zaciekawił.

 

Zastanawiam się nad tym jak dalej potoczy się ta historia. 

 

Twoja żona wcześniej uważała Cię za "pizde" dlatego zainteresowała się innym facetem. Nie szanowała Cię.

Teraz po tym wszystkim jak jej wybaczysz to bedzie miała do Ciebie pogardę.

Ona po tym wie, że Ty siebie nawet nie szanujesz.

 

Jak ja bym zdradził i później laska by mi i tak wybaczyła to bym pomyślał, że się nie szanuje i straciła by w moich oczach. 

 

Uważam, że dobre rozwiązanie to rozstanie, tym bardziej, że żona zdradzała Cię z facetem z pracy, gdzie do tego wszyscy razem pracujecie, łącznie z kochanka żoną 😅

 

Rozstanie pozwoli na powrót szacunku Twojego i jej do Ciebie. Po jakims czasie na chłodno możesz zadecydować co z tym faktem zrobić, ale na tę chwilę tylko rozstanie jest najlepszym rozwiązaniem.

 

 

Pozdrawiam 😉

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Mtg100 napisał:

Znam przypadek, człowieka, który nakrył żonę z kochankiem w trakcie seksu, został przez tego kochanka lekko pobity i nadal mimo wszystko trwa w związku małżeńskim ze swoją myszką.

 

Pytanie zasadnicze - czy kochanek miał gumę?

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, marcopolozelmer napisał:

 

Pytanie zasadnicze - czy kochanek miał gumę?

Tego niestety nie wiem. Wiem tyle, że mąż ma lekką nadwagę i niską samoocenę (zawsze bierny i spolegliwy). A kochanek wysportowany - był albo jest w Ochotniczej Straży Pożarnej i uprawia sport.

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.