Jump to content

Żona erdogana chwali życie w haremie


Recommended Posts

Haremie, czyli u sułtana Erdogana. Nie jako 4-ta żona pasterza kóz z północnego Afganistanu.

Myślicie, że u nas nie byłoby chętnych na 3-4 kochankę dyktatora Wielkiej Lechii? :D

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 5
Link to post
Share on other sites

Piękne potwierdzenie hipergamii, a nawet jej bardziej radykalnej postaci czyli zaakceptowania nie bycia jedną utrzymanką samca władczego i zasobnego. Ehhh ten biologiczny imperatyw! Można zaklinać rzeczywistość pięknymi ideami o miłości, feminizmie, równości płciowej, czy pierdoletami typu "oczami mężczyzny", a biologii i tak nie zagłuszysz.

 

Aha, uprzedzę od razu dziki odzew: taaa, nie wszystkie takie są 😆

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

W Arabii Saudyjskiej kobiety dostają do końca życia "becikowe". Równowartość ok 5 tyś na złotówki. mężczyźni tylko do pełnoletności. Po osiągnięciu pełnoletności tracą to prawo a zyskują prawo do udziału np. w wyborach. Ciekawe co by powiedziały na równouprawnienie. 

 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Gościu napisał:

Zgadnijcie zatem dlaczego są tak opluwani w zdegenerowanych mediach? :D

A są? Bo odnoszę zgoła odwrotne wrażenie. Zwłaszcza prasa progresywistyczna jest w zachwycie.

 

Aby się nie rozpisywać, polecę skrótem:

cywilizacja europejska > cywilizacja islamu > tzw. Zachód i jego wartości (czyli relatywizm kulturowy i brak solidnych fundamentów)

 

A ta jego żona to taki turecki odpowiednik Pawłowicz. Ciemna, tępa baba. Nie ma się czym zachwycać, panowie. Może lepiej poczytajcie sobie "Niewolnice haremu" Białoskórskiego, aby zrozumieć, czym w istocie był typowy harem.

Dziki* (ops, przepraszam - Inny) znajduje wyjątkową satysfakcję w upodleniu białej kobiety (czyli upodleniu białego mężczyzny, bo tak Inny-Dziki rozumuje). To się nigdy nie zmieni.

 

* poznasz Dzikiego po czynach jego - to tak na wypadek, gdyby ktoś mi tu imputował jakieś rasistowskie poglądy.

Edited by zychu
Link to post
Share on other sites

Ja tak się zastanawiam, czy ktoś tu w ogóle czyta te linki w tematach, czy też u niektórych jest coś nie teges z rejestrowaniem i rozumieniem tekstu pisanego.

 

Reasumując:

  • poligamia w Turcji jest prawnie zakazana;
  • żona Erdogana jest jego JEDYNĄ żoną;
  • jej wypowiedź odnosiła się do haremów w czasach osmańskich i nie jest poparta WŁASNYM doświadczeniem;
  • artykuł to typowy clickbait.
Edited by Throgg
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Jest zakazana ale praktykowana - Gościu malinowy z pod kolorowej tęczy. 

A to że w czasach osmanskich no cóż nie jest tajemnicą to że erdo chce odnowić dawne mocarstwo jak i zapewne prawa tamtejsze ;)

Także polecam bardziej się skupić i po rozumieniu zastanowić się nad tym co jest napisane jak i doczytać parę rzeczy "obok". 

Edited by Optimus Prime
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Optimus Prime napisał:

Jest zakazana ale praktykowana

Czyli mają konkubinaty - niczym to się nie różni od sytuacji w Polsce, jak ktoś chce, to sobie bierze dwie baby pod swój dach na utrzymanie.

9 minut temu, Optimus Prime napisał:

A to że w czasach osmanskich no cóż nie jest tajemnicą to że erdo chce odnowić dawne mocarstwo jak i zapewne prawa tamtejsze ;)

Także polecam bardziej się skupić i po rozumieniu zastanowić się nad tym co jest napisane jak i doczytać parę rzeczy "obok". 

Co nie zmienia faktu, że nie mówi tego z własnego doświadczenia, bo w haremie nigdy nie żyła. Czyli poziom autorytetu w temacie - 0%.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Piter_1982 napisał:

W Arabii Saudyjskiej kobiety dostają do końca życia "becikowe". Równowartość ok 5 tyś na złotówki. mężczyźni tylko do pełnoletności. Po osiągnięciu pełnoletności tracą to prawo a zyskują prawo do udziału np. w wyborach. Ciekawe co by powiedziały na równouprawnienie. 

 

To ja już wolałbym być 100 razy bardziej kobietą, bo po co mi możliwość zagłosowania raz na kilka lat? Wole kasę dostawać, przynajmniej się przyda.

Link to post
Share on other sites
8 hours ago, BumTrarara said:

Haremie, czyli u sułtana Erdogana. Nie jako 4-ta żona pasterza kóz z północnego Afganistanu.

10/10.

 

 

Popatrzyłem sobie na fotki Erdoganowej i na miejscu Erdogana nie chciałbym jej mieć w swoim haremie.

Smutne to - typek tyle osiągnał i tyle może, a u szyi nadal mu wisi takie brzydactwo.

 

 

Link to post
Share on other sites

Pamiętacie ta angielkę co zamieszkała z masajem co się w rezerwacie tak dziwiły czemu nazywamy je tak a nie inaczej co tam jedna nawet kanalizację chciała montować w murzyńskiej wiosce?

 

Właśnie wtedy zapomniałem zwrócić uwagę, że tej angielce też nie przeszkadza, że jest którąś z rzędu.

 

Ale jak kogoś nie stać na harem ani nie ma kulany-ćwierć w kroku to zawsze może chociaż zarobić na lepsze auto i też bd dobrze.

Link to post
Share on other sites

Życie wśród paru kobiet zawsze na propsie. Jak masz wysokie zapotrzebowanie to nie musisz iść na miasto bo w domu wystarczajaco jesteś wyssany a jak nawet sie zmęczysz to bierzesz piwko w dłoń i kobietki się sobą zajmują ;)

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.