Jump to content

Efektywność naturalnych metod podnoszących poziom testosteronu. Studium przypadku na samym sobie


Recommended Posts

Cisnę ponownie od środy 11.08. Dorzuciłem do tego bezwzględnie redukcję, ponieważ zauważyłem że tłuszcz w dużym stopniu odkłada mi się na biodrach, pośladach i udach, co jest indykatorem wysokiego estradiolu - tamte moje badania to potwierdziły, miałem max normy. Gdy zrzucę ten tłuszcz, to prawdopodobnie spadnie też estradiol (bo tłuszcz produkuje estrogen) i wzrośnie testosteron.

 

Od środy, zeszło już 1,5 kg, oczywiście pewnie większość to woda.

 

Racja, źle z mojej strony że przerwałem doświadczenie. Przytłoczyło mnie zbyt wiele rzeczy - które swoją drogą, łatwiej byłoby mi przezwyciężyć, kontynuując postępowanie. 

 

Do swoich postanowień dorzuciłem nofap/noporn,, zastanawiam się tylko czy ma to sens dla mnie bo nie jestem uzależniony. Poczytam jeszcze wypowiedzi na forum w tym temacie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witajcie bracia!   Założyłem taki temat, ponieważ nie znalazłem na Forum, a właściwie na całym Internecie podobnego.   Większość wie, że poziom testosteronu u mężczyzny jest bardzo

Jeżeli chcesz faktycznie podbić testosteron, to ja zastosowałbym nieco inną mieszankę która ma udowodniony wpływ na testosteron.    Dopamina jest mocno połączona z testosteronem, im wyższy poziom dop

@Ceranthir doświadczenia jako tako nie dokończyłem, to znaczy nie weryfikowałem poziomu testosteronu po zaimplementowaniu wybranych przeze mnie metod. Za parę tygodni zrobię badania okresowe to dam zn

Posted Images

porno+fapanie robiłem 2-3 razy na tydzień. Dziś mija 6 dni bez fapania, trochę mnie do tego ciągnie, ale nie ma tragedii. Dlatego myslę że nie jestem uzależniony. Niemniej jednak kontynuuję nofap+noporn.

 

 

Edited by krzy_siek
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Panie kolego, naturalne podnoszenie testosteronu to bujda, ludzie chcą w to wierzyć i pojawiają się kołcze którzy mówią ze się da, sprzedając im jakieś śmieszne korzenie, karzą im chodzić z wypiętą klatką i nie dotykać siusiaka. 
 

Dam ci przykład u mnie testosteron przy górnej granicy przy zdrowym trybie życia, kilka lat imprezowania i niezdrowego trybu życia, brak zmian, wujek który ćpie, nie śpi nocami, chleje, imprezuje, dieta tragiczna, sylwetka jak u greckiego Boga i testosteron ponad normę (naturalnie). 
 

Takze No cóż przykro mi, niektórzy nigdy nie będą mieli wysokiego teścia. 
 

Tesc możesz podnieść z dolnej granicy do środka lub do górnej jak prowadzisz naprawdę zły tryb życia, brak ruchu, okropna dieta, itd. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Panie kolego, naturalne podnoszenie testosteronu to bujda, ludzie chcą w to wierzyć i pojawiają się kołcze którzy mówią ze się da, sprzedając im jakieś śmieszne korzenie, karzą im chodzić z wypiętą klatką i nie dotykać siusiaka. 

Wydaje mi się, że nie do końca jest jak mówisz, dlatego to sprawdzę :)

 

Co do kołczy to się zgadzam, jest multum supli reklamowanych jako podnoszące testosteron a badania to nie potwierdzają. Kołcze i większość supli to zaraza. 

Ale nie jest wg mnie tak że wszystko można wrzucić do jednego worka, część suplementów ma udokumentowane badaniami działanie, jak np. ashwagandha, która zwiększa testosteron przez obniżenie antagonisty-kortyzolu, w badaniach na zestresowanych mężczyznach (takich, którzy faktycznie mieli stresujący tryb życia i sobie z nim nie do końca radzili - ja poniekąd jestem w tej grupie). Badania potwierdziły też, że deprywacja snu obniża testosteron, podobnie jak dieta zbyt uboga w tłuszcz. Co do masturbacji/seksu, to ich brak powoduje podwyższenie teścia bodajże w dniach 7-10, potem się on normuje.

Także można tak jak powiedziałeś:

Godzinę temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

podnieść z dolnej granicy do środka lub do górnej jak prowadzisz naprawdę zły tryb życia, brak ruchu, okropna dieta

to jest dobrze powiedziane. Możesz wprowadzić do życia rzeczy które podwyższą teścia, ale nie będzie to "supraphysiological level", jednak może to być podwyższenie które ma wpływ na Twoje życie (relacje z ludźmi, samopoczucie, koncentracja, zdrowie seksualne, pewność siebie itd.). Mimo wszystko myslę że gra warta świeczki.

 

Moim celem nie jest powyższyć teścia (i obniżyć estro) w zakresie ponadfizjologicznym, tylko sprawdzić, w jakim stopniu jestem w stanie go podwyższyć naturalnymi metodami i jak to na mnie wpłynie, potem wyciągnąć wnioski co do dalszego prowadzenia się.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@krzy_siek a czy czujesz ze coś ci dolega? Masz za małe libido, mało energii, albo pewności siebie?
Jesli wszystko jest w miarę Ok, to ja bym nie kombinował, bo jak czytałem to zmiennych masz bardzo dużo i dla mnie byłoby to po prostu męczące. 
 

Jakbym miał problemy z testo to nic innego tylko trt i trzymać go przy górnej granicy lub lekko ponad normę, powodzenia.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

a czy czujesz ze coś ci dolega? Masz za małe libido, mało energii, albo pewności siebie?

Tak, libido czasem słabo o ogólnie średnio. Zobaczę, jak to będzie się zmieniać na przestrzeni czasu, pewnie nofap też na to wpłynie. Z energią tak samo, czasem śpię po 9 godzin a i tak czuję się zmęczony, niezregenerowany. Pewność siebie - czasem czuję się socially akward, zastanawiam się, co inni o mnie pomyślą. Do tego dochodzi magazynowanie tłuszczu w dużym stopniu wokół bioder (to pewnie też przez to że mam szeroki kościec-miednicę) i pośladów, generalnie to wskazówka że estrogen jest za wysoko.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, krzy_siek napisał:

czasem czuję się socially akward

Psycholog, u mnie po 2 miesiącach poprawa o conajmniej 50%. 
 

1 godzinę temu, krzy_siek napisał:

Do tego dochodzi magazynowanie tłuszczu w dużym stopniu wokół bioder

Tu już wchodzi jakość twoich treningów i diety. 
 

1 godzinę temu, krzy_siek napisał:

Z energią tak samo, czasem śpię po 9 godzin a i tak czuję się zmęczony

Tu tez mysle ze mogą być podłoża psychologiczne, jak mi coś na łbie siedzi to energii tez brak, spróbuj! Warto poświecić 100 zł tygodniowo jak ktoś dosłownie cie naprawia. 

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

@Brat Jan Postanowień jakie wypisałem przestrzegałem, nie w 100% ale i tak w >90% a czemu to już mówię.

 

Ostatnio pozmieniały mi się cele, niektóre rzeczy nie powychodziły. Rzeczy którymi zajmowałem się od dawna, musiałem niejako porzucić i szukać innych celów. Byłem, i wciąż jestem mocno zniechęcony i zdołowany. sytuację opisywałem pokrótce tu (link), opiszę też może jutro swoje życiowe przemyślenia

 

Wątpię żeby testosteron podniósł się, gdy jestem prawie że w depresji (tak oceniam). Na pewno jednak trzymanie się postanowień, tj. dbanie o siebie, chodzenie wcześniej spać, medytacja, spacery na słońcu gdy się da itd., pomogły w nie popadnięciu w totalny marazm. Plany planami a życie życiem ;/

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
W dniu 20.02.2021 o 13:18, krzy_siek napisał:

1) w poniedziałek 22 lutego wykonuję badanie krwi - następujące parametry: testosteron całkowity, testosteron wolny, SHGB - pogrubione mają tutaj największe znaczenie dla eksperymentu. Dodatkowo dla skontrolowania zdrowia sprawdzam: kortyzol, witamina D, morfologia, glukoza, LDL, HDL, trójglicerydy, homocysteina, alat, aspat, tsh, ft3, ft4, wapń, sód, potas, magnez, żelazo. Gdy odbiorę wyniki to wrzucam na Forum

 

Potraktowałem to jako "ściągę" i także zrobiłem sobie kompleksowe badania. 

Jestem po konsultacji z doktorem i podzielę się dodatkowymi informacjami -może komuś się przyda ta wiedza.

 

1. Poza poziomem testosteronu warto zbadać sobie poziom prolaktyny. Wg doktora zaburzenia w poziomie prolaktyny dużo bardziej przekładają się na zjazd libido i ew problemy z erekcją niż zmiany w poziomie testosteronu. Wszyscy koncentrują się na testosteronie -to taka "mądrość ludowa" a okazuje się że to prolaktyna jest (w większości przypadków) problemem!

 

2. Ponieważ poziom SHGB i poziom prolaktyny gdy są poza normą mogą wskazywać na problem z tarczycą, to od razu warto sobie zrobić test na tarczycę -TSH. Wtedy mając np. wyniki gdzie hormony są poza normą - od razu mamy z głowy kolejne badanie -mamy komplet badań do wizyty u androloga.

 

3. Jeśli ktoś ma ponad 40+ (tak jak ja), to warto zrobić od razu test stanu prostaty - test ten nazywa się PSA. Jedno kłucie igłą, a zawsze można ew dużo wcześniej odkryć ew nieprawidłowości.

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Panowie, zbadałem sobie teścia. Tragicznie niski poziom, 274ng/dl przy normie 240-820. 

 

Biorę się za siebie i zrobię update za miesiąc. Zastanawiam się, czy iść do endokrynologa. Znacie jakiegoś ogarniętego co robi porady przez neta?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

@Ceranthir doświadczenia jako tako nie dokończyłem, to znaczy nie weryfikowałem poziomu testosteronu po zaimplementowaniu wybranych przeze mnie metod. Za parę tygodni zrobię badania okresowe to dam znać jak poziom hormonów. Szczególnie, że planuję zrobić kilkutygodniową redukcję.

Parę wniosków mam:

- Nie można zredukować samopoczucia, przebojowości, skłonności do osiągania sukcesów, powodzenia z kobietami itd. do jednej zmiennej jaką jest stężenie testosteronu

- jak już inni wspominali na stężenie testosteronu duży wpływ ma wygrywanie. Jeśli wygrywasz to wzrasta stęzenie teścia i jesteś bardziej zmotywowany do dalszych zmagań - i odwrotnie, jeśli przegrywasz to spada testosteron. Wspominał też o tym Jordan Peterson, w terapii często stosuje się metodę małych zwycięstw. Do codziennego zycia można to zaimplementować na przykład, gdy masz gorsze momenty, grasz parę rundek np. w szachy online, wybierasz przeciwników ze słabymi statystykami, wygrywasz, czujesz się lepiej i jesteś bardziej zmotywowany. Do tego warto dbać o prawidłową wyprostowaną postawę, bo nawet to wpływa na poziom testosteronu.

- dla mnie bardzo ważne do dobrego samopoczucia jest zarządzanie wysiłkiem i odpoczynkiem, gdy się przetrenowuję to mam dużo gorsze samopoczucie. Lepiej się czuję chodząc spać wcześnie i wstając wcześnie

- takie rzeczy jak chodzenie spać wcześnie, zażywanie witaminy D i elektrolitów gdy jest potrzeba, wystawianie się na słońce, higiena snu, medytacja - to staram się wplatać do każdego dnia

Edited by krzy_siek
  • Like 6
Link to post
Share on other sites

Tak dodam, bo sobie słucham Hubermana i on polecał dwa ziółka na podniesienie testosteronu, być może kiedyś je wypróbuje. Chodzi o Tongkat Ali (obniża SHBG i działa <chyba> jako inhibitor aromatazy) oraz Fadogia Agrestis (podwyższa LH, rosną jajca od tego podobno:D). 

 

Teraz dodaje: Podobno Fadogia jest zakazana w UE także trzeba było zakupić sobie pewnie ze Stanów czy z innych krajów.

Edited by Ceranthir
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Ceranthir napisał:

Fadogia Agrestis (podwyższa LH, rosną jajca od tego podobno:D). 

 

Teraz dodaje: Podobno Fadogia jest zakazana w UE także trzeba było zakupić sobie pewnie ze Stanów czy z innych krajów.

Odpuść sobie tą Fadogie, to trucizna. Hubermanowi też się nieźle oberwało po tym jak wychwalał to ziele u Rogana.

SHBG bardzo dobrze obniża bor, którego obecnie ludzie nie dostarczają wystarczających ilości.

 

Jest Movember to co najlepszego możecie zrobić obecnie pod kątem teścia to zbadać jądra, jeżeli są żylaki powrózka nasiennego to od razu na operację.

 

Mi teść obecnie naturalnie trzyma się w samej górze normy, właśnie dzięki operacji żylaków. Dodatkowo rolę odegrała tu częściowa wyprowadzka na wieś, jedzenie sporych ilości jagnięciny i wołowiny, dźwiganie, suplementacja. Obecnie dużą uwagę przykładam do probiotyków (jest nawet jeden szczep który stricte działa na teścia ale nie pamiętam nazwy), a z supli gorąco polecam wypróbowanie sobie glicyny 5g przed snem - rano jak młody bóg.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@Sankti Magistri dzięki za informacje, jak stosujesz bor? widziałem badania i rzeczywiście zajebiście obniża shbg, ale przez jaki czas można stosować takie dawki rzedu 10mg?

 

btw, co do tych żylaków to miałeś jakieś objawy, że sprawdziłeś u lekarza i się okazało, że je masz? bo ja np. testosteron całkowity grubo ponad normę, ale jednak shbg też ponad normę, więc wolny teściu dość słabo, co by oznaczało, że LH dociera do jajek, co by oznaczało, że raczej tych żylaków nie mam:p

Link to post
Share on other sites

@Ceranthir też słyszałem jak na podcaście Huberman polecał Fadogie, poczytałem i zdecydowałem nie kupować, poza tym to 1) i tak ciężko to kupić, w polskich sklepach nigdzie nie widziałem trzeba zza granicy, 2) nie ma co się rzucać na suplementy, chyba że serio masz na to kasę, lubisz robić testy albo wiesz że coś faktycznie może pomóc

Ja z supli biorę kreatyna, tongat ali, bor, witamina D, tran (polecam kupować w płynie 250 ml najbardziej sie opłaca), czasem magnez/potas/cynk jeśli tego mam mniej z pożywienia.

SHBG obniża bor oraz warzywa kapustne i awokado. Ja będąc na keto jem dużo właśnie kapusty pekińskiej, kapusty kiszonej, brukselki, to ma niewiele węglowodanów

 

@Sankti Magistri podbijam pytanie o żylaki, jak sobie robiłem badania samodzielnie, to wydaje mi się że prawe jądro jest odrobinę większe niż lewe, i ono przy wytrysku czasem się tak jakby trochę cofa do środka, ale są to takie nieznaczne symptomy że zakładam że wyolbrzymiam problem

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Ceranthir Bor biorę 6 mg po śniadaniu razem z ADEK 4000 D3, Resweratrolem, magnezem

 

Co do żylaków to nie mam pewności skąd to się wzięło bo w niedużym odstępie czasu dostałem kopa na sparingu i jedna laska mi sprzedała syf po którym miałem zapalenie najądrza. 

@krzy_siek Pójdź na zwykłe USG jąder i sprawdź, sam nic nie zbadasz.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@matthewx Dobrze jem, stosuję to co napisałem wyżej, a dodatkowo witaminy B dwa/trzy razy w tygodniu, krzem, kolagen, cynk, miedź, selen, EPA-DHA, kreatynę, Alpha gpc/CDP - i z takiej w miarę regularnej suplementacji to tyle. Rzadziej w miarę potrzeb albo do testów dorzucam np tyrozynę, l-theanine, CBD, kurkuminę albo inne wynalazki.

 

Co do choliny czyli alpha gpc/CDP to ciekawa historia bo kiedyś na badaniu wyszło mi niealkoholowe stłuszczenie wątroby drugiego stopnia. Gdzie ja całe życie zdrowo jem i uprawiam sport. Zacząłem suplementować różne specyfiki na wątrobę, testowałem różne diety. Nic nie pomagało.

W końcu udało mi się połączyć kropki. W trakcie np walki po jakichś 3-4 minutach czasem zwalniałem, nie kondycyjnie tylko zwalniała mi szybkość, refleks. Dużo czytałem i wyszło że za te wszystkie objawy odpowiedzialny jest deficyt choliny. Mój organizm "pali" cholinę jak odrzutowiec paliwo. Po wprowadzeniu do suplementacji choliny wątroba wróciła do normy po ok dwóch miesiącach, myślenie i ogólne samopoczucie też się poprawiło. Jedna rzecz a ma taki ogromny wpływ na cały organizm.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.