Jump to content

FB randki - po tygodniu korzystania feedback


Recommended Posts

Cześć Bracia,

jestem po około tygodniu korzystania z FB randki.

Założyłem profil, lat 34, 184cm wzrostu, dodałem opis - czego szukam w życiu, czysta karta, zainteresowania, plany na przyszłość.

Fotki - główna fotka z sesji biznesowej, którą miałem, reszta już raczej lifestyle'owa, która pokazuje moje życie, trzy z wakacji, jedna z treningów, jakieś z zwierzakami.

 

Na początku było kulawo i to ja głównie przewijałem te Panie serduszkami, bardzo mało dostawałem polubień, na które mógłbym zareagować(dziwne ;))

Ustawiłem zakres wieku 28-35 lat. 

Pierwsze wrażenie, same matki, wieloryby i dziwnie wyglądające laski. No całe tabuny tego elementu... Jak przewijałem i widziałem, że "ma dzieci" to od razu out. Później zmieniłem w opcjach, żeby mi tego nie pokazywało bo ile można. Oczywiście nakładka ta, jest mocno zbugowana więc od czasu do czasu domyślenie wraca. 

Sam oceniam swoje SMV na 7/10 i w takie kobiety celowałem. 

Po początkowym zniechęceniu i przeklikaniu iluś tam setek profilii, coś zaczeło się dziać. 

Od czwartku wieczora do niedzieli zacząłem obserwować wzmożony ruch i falami nadciągneły polubienia ze strony kobiet w które celowałem. 

W tę parę dni uzbierałem około 60 polubień, rozpocząłem z 20 czatów, w 8 przypadkach kobiety same napisały. 

Z tych 28, cześć olałem po dokładniejszej weryfikacji, cześć odpaliłem po jakieś tam rozmowie. Z 7-ma kobietami przeszedłem na whatapp i umówiłem się w sumie na 7 randek. Byłem na trzech. 

 

Randka 1 bez szału - dziewczyna jak na fotkach, tylko trochę dziwna, jakaś oderwana trochę od rzeczywistości i wymagania co do partnera z kosmosu. Wiedziałem, że na drugą randkę nie pójdę, wiec zbijałem całe te jej pierdolenie, a ona się paliła, żebym ją zaczął dotykać xD No masakra, dawno tak nachalnej laski nie widziałem. Po 3h poszedłem do domu.

 

Randka 2 powiedzmy, że wmiarę ok - dziewczyna jak na fotkach, przyszła ubrana jak na randkę. W głowie nawet poukładana, ale miała dziwne akcje z teoriami spiskowymi, 5G, foliarzami, czarnymi protestami itp. No można by to jakoś jeszcze zdzierżyć, ale finalnie olałem bo nie chce ladować się w pół środki.

 

Randka nr 3 - tu już było spoko - zaprosiła mnie do domu, ubrana neutralnie ale stylowo, lepsza niż na fotkach, posiedziałem z 4h, pogadaliśmy, widać, że się temat klei i ma w miarę równo pod kopuła. Poszliśmy dwa dni później na druga randkę no i została na noc, zobaczymy co dalej.

 

W teorii kolejne randki w zasięgu, ale ten stan rzeczy męczy, ciągle klikanie, wiadomości głosowe, trochę idzie oszaleć.

Dostałem też jedno zaproszenie na randkę z dwoma kobietami z którymi pisałem kiedyś na tinderze i kontakt IG został, oraz koleżnaka przyjaciółki się odezwała.

 

Nie ukrywam, że fajnie, nie ma tak źle na tym rynku (dla mnie) ale jestem umęczony tym, a chodzi o coś więcej. 

 

 

Link to post
Share on other sites

Po 2 tygodniach wyjebałem, jakieś same dziwne laski. Jedno spotkanie, jedno bzykanie. 

 

Tinder łatwiejszy i jest z czego wybierać :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Wszelkiej maści tindery, badoo, fb dates nadają się w 99% wyłącznie do poszukiwania jednorazówek.

 

Jeśli dziewczyna jest w miarę ogarnięta i ładna, to nie musi siedzieć na tego typu portalach.

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, cst9191 napisał:

Jeśli dziewczyna jest w miarę ogarnięta i ładna, to nie musi siedzieć na tego typu portalach.

To zależy, raz się spotkałem z taką jedną własnie poprzez tindera i mówiła wprost, że to jeden z sposobów poznania kogoś ciekawego nie wychodząc z chaty. No i wybór też całkiem spory.

A była bardzo ładna 8/10 i mocno ogarnięta. 

Link to post
Share on other sites
3 hours ago, calltoaction said:

dawno tak nachalnej laski nie widziałem. Po 3h poszedłem do domu.

3h macania i tak długo wytrzymałeś ;). 

3 hours ago, calltoaction said:

zaprosiła mnie do domu,

Pierwsza randka i zaprasza do domu? A gdybyś był kanibalem?

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Orybazy napisał:

Pierwsza randka i zaprasza do domu? A gdybyś był kanibalem?

ha! teraz łatwiej jest przyjąć zaproszenie do domu, albo samemu zaprosić, bo pandemia nie sprzyja, a na spacery po parku to mi się już chodzić nie chce, albo pseudo wycieczki. 

Wiec albo chata, albo narka 😆

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, calltoaction said:

ha! teraz łatwiej jest przyjąć zaproszenie do domu, albo samemu zaprosić, bo pandemia nie sprzyja, a na spacery po parku to mi się już chodzić nie chce, albo pseudo wycieczki. 

Wiec albo chata, albo narka 😆

Faktycznie, ale i tak dziwne że się dziewczyna nie bała obcego gościa do domu zapraszać. 

Link to post
Share on other sites

Taktyka prosta -> portal randkowy -> whatapp -> nagrywanie wiadomości głosowych -> budowanie raportu -> zaproszenie na randkę -> proponowanie gotowania -> gotowe :)

Jak przychodzi -> odpalam winiacza i gotuje z nią.

Jak przychodzę do niej -> kupuje winiacza i gotuje z nią. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Orybazy napisał:

i tak dziwne że się dziewczyna nie bała obcego gościa do domu zapraszać. 

Skoro to FB to chyba ma podgląd na profil, a może się zdarzyć, że nawet wspólnych znajomych:)

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.