Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble

Rekomendowane odpowiedzi

Czy to jest Bracia idealnie wytresowana kobieta? :)
Gardzi koleżankami i facet jest dla niej całym światem.

 

http://piekielni.pl/69150

 

Jaki jest ideał kobiety wytresowanej, z której bylibyście zadowoleni?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A przez kogo Ona wytresowana? Bo wszedzie biali rycerze i pizdeusze z grzyweczka na garnek...?

 

Po drugie "Ideal" kobiety? Nie ma rzeczy ani ludzi idealnych...

 

Po trzecie, tresować można psa...

Edytowane przez Assasyn
  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie są idealne, do ślubu :lol:

  • Like 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Pikaczu napisał:

to obrączka tyle waży%-)

Tak, ciężkie pieniadze ?

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MoDoc napisał:

Czy to jest Bracia idealnie wytresowana kobieta? :)
Gardzi koleżankami i facet jest dla niej całym światem.

 

http://piekielni.pl/69150

 

Jaki jest ideał kobiety wytresowanej, z której bylibyście zadowoleni?

W ogole nie widze w tej historyjce ani tym poscie jakiegos powiazania z tematem. Typowy syndrom sztokholmski. Wrecz ksiazkowy z patologicznych zwiazkow dwoch osob o bardzo niskim poczuciu wartosci i braku jakiejkolwiek pewnosci siebie. Od czytania smsow i nakazow skromnego ubioru juz rzut kamieniem do bicia kobiety za nieposluszenstwo. To jest patologia a nie dobrze "wytresowana" kobieta.

Co do idealu. Ja bym nie chcial, zeby kobieta nigdzie nie wychodzila bo ja tez potrzebuje przestrzeni dla siebie i czasami mam kobitki dosc na chwile. Z takich przyziemnych cech to chyba kobieta, ktora dba o mnie, lubi cos ugotowac, zajac sie mieszkaniem bo ja do dekorowania i dizajnu jestem lewy, nie prowokuje zeby wzbudzic moja uwage, wesola kobieta ze swoimi malymi pasjami, sama planuje wycieczki i rozrywki (dla mnie zasada jest prosta - ty czytasz, rezerwujesz, planujesz fajna wycieczke ja place). Chyba tyle z takich pierwszorzednych.

Edytowane przez greturt
  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Idealnie wytresowana, to ta która sama nie tresuje. Najpewniej nie maniaczka kontroli. Nie zakompleksiona, która chce władzę mieć nad kimś. Jest wolna od tego.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ten typ pachnie mi borderline.
Jest jakoś solidnie kopnięty, albo świetnie wyszkolony

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sporo kobiet idzie w islam, a tam kobieta wiadomo jak ma - często bardzo podobnie do tej z opisu. Nie są to kobiety bardzo zakompleksione, po prostu potrzebują się podporządkować, być zdominowane i czują się w tym spełnione. Sam znam jedną która weszła świadomie w islam, ponieważ tego pragnęła. Naprawdę inteligentna dziewczyna, atrakcyjna - ale chciała poczuć się słabą kobietką, nie decydować.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

@Marek Wolf, może jakiś felieton na temat? Może trzeba zacząć uświadamiać również kobiety (o tym pewnie zrobię wkrótce wątek)?

Ostatnio w moich rozmowach ze znajomymi "kobietami sukcesu" wyszło, że tak naprawdę to jedna marzy o zajmowaniu się swoimi dziećmi w domu i jego prowadzeniu (którym i którymi zajmuje się jakaś obca kobieta) a druga dla odmiany myśli o otwarciu przedszkola dla dzieci z okolicy. Tymczasem niejako z musu, robią tzw. karierę, lawirując wśród paragrafów. W sumie nie wiedzą dlaczego (innego poza kasą) robią to co robią. Propaganda wmawia kobietom że mają być i marzyć o czymś z czym jest im nie po drodze a one zaledwie podskórnie czują że nie tędy droga, choć nadal nią idą. Mają poczucie, że zostały w jakiś sposób oszukane, ale nie potrafią ani tego w pełni dostrzec, ani się z tego wyzwolić. Niby bystre laski a w życiowym potrzasku.

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bo to jest ich naturalna potrzeba w której sprawdzaja sie doskonale, czyli dzieci...pedagogika, przedszkoke, ogolnie praca z dzieciakami...

 

Kariere i inne bzdety zostaly im wmówione przez media, kolorowe czasopisma...

 

Jak to Brad Pitt w " Fight Club" zauważyl...

 

"Morderstwa, zbrodnie, ubustwo, tego sie nie boje, ale boje sie kolorowych pism, pieciuset kanalowej kablowki, czyjegos nazwiska

na moich gaciach"

 

Owszem sa kobiety które robia tak zwana kariere, ale bardzo czesto w zamian sa oplakane skutki prowadzenia domu, zajmowania sie dziecmi itd..Czesto tez taka "Biznes-women" zatacza sie zalana w trzy dupy sobotniego wieczoru, by odreagowac...

 

Lewactwo od zawsze odwracalo naturalny porzadek rzeczy, niestety nie da sie, pewne cechy i predyspozycje do zajmowabia sie okreslonymi rzeczami, zostaly nam wpisane i nie da sie ich wymazac" No ale ludzie w swojej pysznosci, uwazaja sie za lepszych od Boga, natury etc...

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie nauczanie kobiet, to orka. Faceci są logiczni, łatwiej do nich trafić, część wyciąga wnioski z błędów - kobiety niezwykle rzadko to robią. Kobietom można wciskać tylko kłamstwa, wtedy jest fajnie i dostaje się dupkę... ale prawdy zdecydowana większość nie zniesie, chyba żeby ją przedstawiać w jakiś sprytny sposób, czego chyba nie umiem. Taka natura emocjonalna.

  • Like 2
  • Dzięki 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Marek Wolf napisał:

Dla mnie nauczanie kobiet, to orka. Faceci są logiczni, łatwiej do nich trafić, część wyciąga wnioski z błędów - kobiety niezwykle rzadko to robią. Kobietom można wciskać tylko kłamstwa, wtedy jest fajnie i dostaje się dupkę... ale prawdy zdecydowana większość nie zniesie, chyba żeby ją przedstawiać w jakiś sprytny sposób, czego chyba nie umiem. Taka natura emocjonalna.

Bo są naiwne jak dzieci...wystarczy poruszac tematybz podtekstem sexualnym, i wszelkiej masci tematy zwiazane z materializmem, tak aby wiedziala co jest grane...Nie wprost typu ; mam super fure, ale tak zeby sie domyslila, co jest na rzeczy...?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jason+Statham+Jason+Statham+Rosie+Huntin

 

Bracia, tak wygląda dobrze "wytresowana" kobieta. Rosie Huntington-Whiteley, eks-aniołek Victoria's Secret. Laska mogłaby mieć 90% facetów świata. Tu pokornie, z łysym typem z piwkiem.






Tak, wiem że to Statham ;-).

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Żadnej tresury nie musiał robić. Po prostu ma pozycje, slawe, kasę i na pewno nie zareagowałby ani trochę na jej foszki i wymagania bo z kobiet to on może wybierać sobie i łatwo ją zastąpić. W sądzie też by mógł wygrać dzięki kasie, nawet jakby była najlepszą manipulatorką. Tyle że przeciętny nie ma zbyt wiele z tego, może oprócz piwa, a kobieta ma adoratorów na pęczki, więc następuje zamiana ról.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

miła, dobra, zapatrzona w męża, kupiła mu drogi prezent za swoje pieniądze

 

"Wspaniała jest miłość" Testoviron

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Forum mnie zepsuło bo teraz w każdym takim geście dopatruję się jakiegoś drugiego dna, ale może trafił na "Yeti" ;)

Gdzieś już była mowa o tym, że nasze kochane samiczki nie kupują nam prezentów, ale "inwestują" w swoje przyszłe roszczenia.

 

Edytowane przez Pozytywny

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór Panowie :) Odniosę się do dwóch kwestii które poruszyliście.

1. 

Dnia 23.01.2016 o 19:37, MoDoc napisał:

Czy to jest Bracia idealnie wytresowana kobieta? :)
Gardzi koleżankami i facet jest dla niej całym światem.

 

http://piekielni.pl/69150

 

Jaki jest ideał kobiety wytresowanej, z której bylibyście zadowoleni?

 

Po pierwsze taka chęć zagarnięcia dla siebie całego życia kobiety mocno śmierdzi deficytami z dzieciństwa. Mój chłopak taki był: najlepiej żeby 100% mojego czasu było dla niego, ciągłe wyrzuty o to że chcę się spotkać ze znajomymi. Wybieranie mi przyjaciół i ciągłe fochy np. o krótką według niego spódnicę czy dekolt (wg niego jak widać obojczyk to już dekolt, ale tak serio to nie wiem kto by chciał mi tam zaglądać, chyba ktoś zdesperowany...), obsesja że mężczyźni przechodzący obok oblepiają mnie wzrokiem. Do tego sprawdzanie mi telefonu albo złość że pisząc jednocześnie z nim pisałam np. z koleżanką (bo on chce się czuć wyjątkowy) i sprawdzanie o której godzinie wysłałam jakiego smsa. Doszło do tego że nie mogłam pojechać autobusem bo ktoś mnie zaczepi albo skorzystać z masażu-prezentu od matki, wykonywanego przez tajskie kobiety....Nie mówiąc już o powiedzeniu cześć do znajomego w szkole, co chyba nie jest zdradą. W dodatku co chwila trzeba go było przytulać albo mówić kompulsywnie "kocham Cię", żeby nie zaczęło się trucie dupy przez pół godziny. Gdy trochę pogrzebałam w jego życiu okazało się że jego ojciec był alkoholikiem a matka chyba zbyt mało go w dzieciństwie przytulała. Niestety ze strony kobiety takie zachowanie najczęściej wygląda jak zachowanie małego, siedmioletniego, płaczliwego chłopca, zakompleksionego, który zamiast pójść na wojnę ze swoimi problemami, wysyła swoją dziewczynę by stworzyła mu komfort psychiczny i uciszała jego obawy. A przecież atrakcyjny mężczyzna to silny samiec, śmiały i pewny swojej wartości ;) Wydaje mi się że większość kobiet by się ze mną zgodziła.

 

2. Co do robienia kariery przez kobiety to nie zgodzę się że jest to uleganie presji społeczeństwa czy modelu kreowanego przez pracę. Teraz wiele kobiet nie ma wyboru, musi harować w korpo nawet jeśli rzyga taką robotą. Przykładowo mój ojciec jest mocno nieporadny i gdyby nie moja matka pewnie skończyłabym jak typowa blokowa karyna. Najpierw dwa kierunki studiów a potem harowanie w firmach których nienawidziła po to by zarobić na jedzenie i moją edukację. Sama robi mi pranie mózgu że muszę być samowystarczalna, no bo oczywiście wygodnie by było siedzieć w kieszeni faceta ale lepiej mieć pieniądze by w razie czego samemu sobie poradzić i przeżyć, albo zabrać dzieci i uciec od bijącego alkoholika, no nie? Również moje babcie musiały sobie radzić same i to w gorszych czasach bo ich mężczyźni również byli bezużytecznymi grzybami. A takich przypadków nie jest mało. Także trudno winić kobiety że zamiast klepać biedę chcą zarabiać tyle by np. mieszkać w ludzkich warunkach albo móc opłacić prywatnego lekarza, i to nie wpływ kolorowych pism.

 

Pozdrawiam Was ciepło Panowie i dobranoc :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ad 1 - właśnie opisałaś typowe zachowanie samiczki :> może miałaś dziewczynę ?

 

Ad 2 - statystyka ciebie zaora ;) nawet nie chce mi się tłumaczyć :> 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy tak gadają o tresurze, czy jakichś chorobach psychicznych, a ja jakoś widzę w tym linku drugie dno. Zauważcie, że tekst napisała jakaś baba, jej koleżaneczka " Pogdybałam, w końcu może to nie najlepsza przyjaciółka, ale lubiłyśmy się od początku studiów i niejedną noc przegadałyśmy " która opierając się na plotkach (które w części pewnie sama stworzyła) i własnych domysłach (no bo jak to, dziewczyna woli towarzystwa swojego faceta, którym jest zafascynowana od niej?) wywnioskowała, że jej mężczyzna to tyran, dupek, alkoholik, przestępca, co ją bije i w ogóle to jakiś najgorszy typ pod słońcem.

A ona jak na superbohaterkę i ciocie dobra rada przystało, oczywiście chce ją ratować od toksycznego związku i faceta psychopaty :D " Chciałam pomóc. Serio. Pytałam, namawiałam. " Z opisu by wynikało, że niby to taka jej koleżanka jak 100 innych i niby jej nie zależy, a w tekście wspomniane jest, że imprezę zrobiła (aby wreszcie ją złapać) wypatrywała ją na uczelni, wyciągała na kawę, chciała do niej wpaść na co tamta się nie zgodziła, aż wreszcie się specjalnie na nią przyczaiła i przypadkowo na nią wpadła. Jak ktoś tutaj ma jakąś chorobę psychiczną to chyba tylko autorka tego tekstu, bo nie widzę tutaj innej możliwości na takie czepianie się czyjegoś związku.

A prawda jest taka, że w takich przypadkach, ostatnią rzeczą jest troska o jakąś psiapsiółę :D Najprawdopodobniej facet tamtej jej dużo bardziej atrakcyjny i lepszy od jej faceta, co oczywiście ją wkurza i jej zazdrości. Dodatkowo kole ją w oczy, że dziewczyna jest szczęśliwa, zajęta, nie ma czasu na nią i pierdoły przy kawce oraz szlajanie się po imprezach, co odbiera jako wyniosłość i arogancję z jej strony. Najchętniej to ona by rozwaliła ten jej związek, aby znowu szlajać się z tamtą i mieć ją dla siebie, a przy okazji wspomniany jej facet na tyle ją intryguje, że sama dałaby mu potem chętnie dupy, bo to prawdopodobnie jakiś bad boy z dobrymi genami. Mało to sytuacji jest jak najlepsza przyjaciółka odbija faceta drugiej i bierze z nim ślub?

Nie jest tajemnicą, że kobiety są dużo bardziej emocjonalne od mężczyzn, czyli również dużo bardziej zawistne, zazdrosne, mściwe i prawie nigdy nie zachowują się honorowo gdy czegoś chcą. Jeszcze pół biedy jak przyczepi się do kobiety jakaś w związku, która z reguły jest zazdrosna o jej faceta. Najgorsze jak przywalą się takie, które nie mają nikogo, są wyzwolone, mężczyzn mają za nic (bo żaden sensowny ich nie chce) i mimo, że to zazwyczaj zwykłe nieudacznice to często potrafią przekabacić dziewczynę tak, że sama zaczyna wierzyć, że ten jej związek to jakaś klatka. Zabieg ten ma tylko jeden cel, zrównać przyjaciółkę, która ma wyższy status i której jest dobrze do swojego gorszego poziomu, bo nic tak nie wkurza jak czyjeś szczęście, wyższa pozycja i posiadanie tego co same by chciały. Późniejszy schemat to wspólne balangi, odreagowanie, a potem kłótnia pod byle pretekstem i zostawienie takiej naiwnej samej sobie i ewentualnie ponowne pojawienie się w jej życiu jak znowu zacznie się powodzić. Dlatego ja do takich tekstów zawsze bym podchodził z dużą rezerwą Panowie.

 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Jorund z takimi psiapsiółkami to zazwyczaj jest tak, że albo próbuje udzielać "dobrych rad" swojej koleżance po to, żeby rozpieprzyć jej relację, bo czemu niby ona ma mieć lepiej ode mnie... albo próbuje po prostu odbić swojej przyjaciółce faceta i przez to jej udziela rad, które rozwalają taką relację a w tym czasie ona sama zbliża się do danego gościa i dziwnym trafem nagle zaczyna robić coś dokładnie odwrotnego od tego, co poradziła swojej fumfeli. A wszystko w wiadomym celu i nagle przyjaźń zostaje wyrzucona do kosza a liczy się tylko egoizm loszki.

Edytowane przez HORACIOU5
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
On 27.05.2017 at 1:15 AM, Jorund said:

Najgorsze jak przywalą się takie, które nie mają nikogo, są wyzwolone, mężczyzn mają za nic (bo żaden sensowny ich nie chce) i mimo, że to zazwyczaj zwykłe nieudacznice to często potrafią przekabacić dziewczynę tak, że sama zaczyna wierzyć, że ten jej związek to jakaś klatka. Zabieg ten ma tylko jeden cel, zrównać przyjaciółkę, która ma wyższy status i której jest dobrze do swojego gorszego poziomu

 

taka sytuacja, nie moja, nie pamiętam skąd i jak ją słyszałem ale pamiętam obraz sytuacji:

 

w rozmowie jeden kumpel do drugiego coś tam o swojej żonie, że zaczęła się spotykać ze starymi przyjaciółkami

- a jak to wygląda w liczbach?

- to znaczy?

- mężatki, nie mężatki, cokolwiek...

- trzy singielki/rozwódki, dwie mężatki (w tym ona)

- przykro mi to stwierdzić ale ona się rozwiedzie

- stary ale to moja żona!

- ona się rozwiedzie.

 

...parę miesięcy później się rozwiodła

 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Idealna kobieta to jest ta, która sprawi, że tak właśnie będziesz o niej myślał. Stan ten będzie tak długo trwał dopóki nie będziesz sobie z tego zdawał sprawy. 

 

Ps. Jeśli nie rozumiesz, to zgłoś się do Marka :-) lub poczytaj forum. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×