Jump to content

Witamina D3 panaceum na wszystko?


Recommended Posts

Cześć, no i właśnie.. czy ktoś z was badał sobie poziom witaminy d3? był taki okres że nie przebywałem w godzinach 10-14 na zewnątrz przez długi okres czasu (praca na 1 zmianę) więc moja synteza witaminy d3 nie zachodziła, mimo to poziom w surowicy wyniósł 29 ng/ml  nie za dużo, ale widziałem badania z wynikami na poziomie 5-10 ng/ml.  Czy ktoś z was stosował witaminę d3 i odczuł jakieś znaczące korzyści?  spotkałem się również z opinią że organizm sam reguluje sobie poziom witaminy d3 w zależności od zapotrzebowania i magazynuje ją przez cały rok, jeżeli więc spędzimy kilkanaście dni w roku przez 1-2 godziny w trakcie doby w której jest największa synteza witaminy d3 to jesteśmy wstanie zmagazynować wit d3 na cały rok - nie wiem ile w tym prawdy.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bzdury wierutne bracia powielacie i stosujecie tzw. zasadę chłopskiego rozumu - kiedyś to było....   Najpierw określmy kiedy było "kiedyś"? Które to lata? Mamy przykład 80 letniego dziadka.

Ja stosuję 20k IU, muszę sobie tylko dokupić K2MK7 i zastanawiam się, czy nie dokupić Witaminy A w postaci retinolu czyli aktywnej postaci witaminy A, a nie używać beta-karotenu który jest prowitaminą

Przykład z 80-letnim dziadkiem jest nietrafiony, bo ja też mam 80-letniego dziadka. I czasami jak go najdzie na wspominki, to w 90% wspomina znajomych, którzy nie żyją już od 10, 20, 30 i 40 lat.

Dr Jaśkowski wspominał, że najwięcej witaminy D3 organizm może wytworzyć przebywahąc na słońcu w godzinach bodajże 11.00-13.00. Reszta czasu słonecznego to kropla w może potrzeb organizmu. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@Baros czyli akurat wtedy kiedy nie powinniśmy hehe wychodzić, bo wiecie rak, czerniak, udar itp itp ja o tej porze często zaczynałem kosić trawę przez kilka godzin i żyję. mam się dobrze... no i oczywiście żadnych gównianych filtrów na skórę które  blokują promieniowanie uvb, bo wtedy choćbyś cały dzień na słońcu stał to ten filtr zablokuje produkcje D3

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
59 minutes ago, mph25 said:

ale widziałem badania z wynikami na poziomie 5-10 ng/ml. 

Ja miałem przed rozpoczęciem suplementacji 10.5ng/ml. 

 

1 hour ago, mph25 said:

Czy ktoś z was stosował witaminę d3 i odczuł jakieś znaczące korzyści?

Tak, doprowadzając do 60 ng/ml przestałem ciężej chorować i mam więcej siły fizycznej i mentalnej. Przed suplementacją czułem się parszywie.

 

1 hour ago, mph25 said:

spotkałem się również z opinią że organizm sam reguluje sobie poziom witaminy d3 w zależności od zapotrzebowania i magazynuje ją przez cały rok, jeżeli więc spędzimy kilkanaście dni w roku przez 1-2 godziny w trakcie doby w której jest największa synteza witaminy d3 to jesteśmy wstanie zmagazynować wit d3 na cały rok - nie wiem ile w tym prawdy.

Nie wystarczy, sam nie wysentytyzuje tyle ile trzeba z żywności, a słońca mamy za mało. Trzeba naprawdę dużo spędzać czasu na słońcu codziennie przez wiele dni, co w obliczu naszego klimatu i pracy jest raczej niewykonalne. Mój organizm nie akumulował tej witaminy w rezultacie miałem 10.5 ng/ml.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Podstawowy poziom witaminy D3 to 30 nmg a ty masz 29 czyli niedobór jak większość ludzi w tym kraju. Przy skali 5-10 występuje nowotwór, 10-20 wszelkie poważne choroby, 20-30 zaczynające się choroby także suplementacja jest wskazana jak nie ma odpowiedniego zapotrzebowania. Witamina D3 a raczej hormon odpowiada za 3000 tys procesów zachodzących w organizmie, więc sam sobie odpowiedziałeś na pytanie tak to najważniejszy składnik naszego organizmu bez niego nie ma życia. Niedługo w naszym kraju znów będzie ciepło przebywając na słońcu przynajmniej godzinę dziennie miedzy 11-13 gdzie nie występuje szkodliwe promieniowanie można uzupełnić szybko niedobór. Dzięki dużej ilości D3 zauważyłem po sobie, że jestem bardziej spokojniejszy, radośniejszy więcej chęci do działania dodatkowo nie choruje same plusy😉

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jakie dawki suplementujecie? Kiedyś brałem po 10 000-15 000 jednostek i miałem ok 50 ng/ml. Tylko że brałem przez rok dzień w dzień taką dawkę i do tego jak najwięcej na słońcu. Teraz biorę jedynie 4000, ale poziomu nie mierzyłem. Jest sens brać więcej Waszym zdaniem? 

Link to post
Share on other sites

Trzeba pamiętać również o tym, że aby witamina D3 podczas suplementacji się wchłoneła, to musisz brać też witaminę K2. Bo inaczej to możesz łykać i łykać wit. D3 a do komórek wchłoną się tylko resztki wit. D3.

 

Tylko klata i plecy wystawione na słonce wytwarzają witaminę D. 

 

To, że sobie opalisz ręcę, nogi to nic nie daje.

 

@Ceranthir jak kosisz trawę to koniecznie zdejmuj koszulkę i klate pokazuj.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ja stosuję 20k IU, muszę sobie tylko dokupić K2MK7 i zastanawiam się, czy nie dokupić Witaminy A w postaci retinolu czyli aktywnej postaci witaminy A, a nie używać beta-karotenu który jest prowitaminą ale w sumie jej przekształcanie na retinol jest dość słabe.

 

@Baros no panie, nie musisz mi tego mówić :D jedynie czapka i krótkie (mini) spodenki, czasem nawet koszę boso, bo jeszcze jest to uziemianie, może akurat to działa 😜

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Bierz witaminę tą, tamtą i owamtą, do tego Potas, Magnes i Wapń i co tam jeszcze wymyślą. W wielu wypadkach bierzecie to co i tak jecie. Cała ta potrzeba zaś jest kreowana marketingiem.
Wpadasz w depreche? D3 czeka. A może to nie brak D3 jest problemem tylko inne problemy?

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
51 minutes ago, Libertyn said:

Bierz witaminę tą, tamtą i owamtą, do tego Potas, Magnes i Wapń i co tam jeszcze wymyślą. W wielu wypadkach bierzecie to co i tak jecie. Cała ta potrzeba zaś jest kreowana marketingiem.
Wpadasz w depreche? D3 czeka. A może to nie brak D3 jest problemem tylko inne problemy?

Trochę wyolbrzymiasz. Ja przy pracy x6 w tyg i ciężkich treningach x5 w tygodniu i dodatkowych aktywnościach muszę  łykać minerały bo w żaden sposób nie jestem w stanie wyciągnąć tyle ile potrzebuje z żarcia, a miska dopięta. Tak samo Wit. D, widzę różnicę czy biorę czy nie. 

W Japonia bodajże dodają do wody pitnej litu i w jakimś tam stopniu wpłynęło to na spadek liczby samobójstw. Tak samo dodają teaniny do spozywki 

Link to post
Share on other sites

@PoProstuMarek tak samo jak u nas dodają jod do soli, która po chwili od otwarcia się ulatnia i jej właściwie nie ma ;d dlatego trzeba uzupełniać np. kelpem albo płynem lugola, bo niedobory jodu i w sumie większości minerałów są powszechne, no bo skąd warzywa mają brać te minerały, jak nie z ziemi, która jest teraz wyjałowiona i wykastrowana praktycznie ze wszystkiego? :c

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Mi nie tylko d3 ale reszta supli kompletnie nic nie daje, i tak raz do roku choruję, nic się nie zmienia. 

 

Nigdy też nie badałem żadnych poziomów witamin w organizmie. Dla mnie to strata kasy na cukierki, suplementowalem się przez rok sporym pakietem witamin.

Link to post
Share on other sites

Najlepszy wykład odnośnie witaminy d3 IMO

 

@MG-42 Lubię go czasem obejrzeć ale czasem mu odpierdala i dopowiada sobie dziwne historie, upraszcza rzeczy.

 

@mph25  Ja sobie kupiłem lampkę taką jak dajesz do terrarium, daje ona światło o takim samym spektrum jak słońce. Plan jest taki żeby codziennie wieczorkiem chwilę pod nią poleżeć (mam ją zawieszoną nad biurkiem) i sprawdzić czy pomoże. Tylko jest mały problem, pierwszego razu za długo leżałem i za blisko ją miałem i się spaliłem strasznie na ryjcu pleckach i brzuchu XD. W tym tygodniu robię sobie badania krwi, po 2-3 tyg naświetlania zrobię znowu i zobaczymy. 

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, PrzemAss napisał:

Od kiedy ćwiczę siłowo stosuję D3 i K2 ale nie widzę żadnych zmian. 

 

Śmiechłem, tak powinny brzmieć spoty reklamowe, większości suplementów zachwalanych w TV 😂

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 6 months later...

Buongiorno !

 

Pomimo że za oknem piękne słoneczko.

To nieubłaganie zmierzamy ku sezonowi jesienno - zimowemu.

 

Dlatego też odkurzam nieco temat.

 

Być może pojawią się tu jakieś nowe propozycje combo dla witaminy D3 plus K2.

 

Ja od zawsze zapodaje krople .

Jednak jestem otwarty na alternatywny specyfik który hula na rynku, a informacja o nim  mi umknęła. 

 

Pozdro.

Wariaty.

😁

 

 

 

Link to post
Share on other sites

@Zwykły Facet

A czujesz jakieś pozytywne efekty zażywania tych supli? Mi naprawdę to nic nie dało, już lepiej zrobić sałatkę, świeży sok owocowo-warzywny, rybkę na parze  Dieta>tabletki. 

 

Gdyby się zagłębić w temat suplementacji to okaże się że musimy jeść całe garści tabletek. Żeby się wchłonęło A potrzebne jest B, ale B z kolei zmniejsza poziom C który uniemożliwia blablabla. 

 

Mam fajny przykład - skorupki jaj. Nie ma żadnego syntetycznego suplementu który zawierałby mikroelementy w tak idealnych proporcjach, naturę czasami ciężko podrobić. Często suplementy wchłaniają się tylko w kilku-kilkunastu procentach np. nieorganiczne formy magnezu. Często mają też skład niezgodny z ulotką ponieważ suplementy to nie leki.

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Imiennik

Biore oprócz tego również ascor vite czyli lek z wit c oraz vita miner z olimpu. On w składzie ma niektóre witaminy po 1500%. 

Nie biore oczywiscie wszystkich codziennie tylko w różne dni różne tabletki ale tym sie zajmuje moja partnerka. Ona ustala kiedy co i ile brać. 

Od kiedy taką suplementacje mi wprowadziła mam dużo wiecej energii i poprawiły mi się parametry nasienia. 

Ogólnie wcześniej nic nie brałem i okazało się że mam problemy z płodnością które po tych suplach sie poprawiły. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Imiennik

Pełna zgoda .

Najlepiej byłoby czerpać witaminy oraz minerały prosto z pożywienia. 

Jednak byłyby to wartości nie wystarczające. 

Tak samo witamina D i jej żródło w promieniach słonecznych.

Trzeba się czymś wspomagać.

 

Jajka kurze aplikuje w sporych dawkach.

Życiodajna bomba.

💪

 

Nie chce się tu rozwodzić na temat pożyteczności witamin.

Bo jest ona dla mnie oczywista.

 

Jeśli chodzi o suplementacje.

To u mnie wygląda to tak:

 

1)Całorocznie stack kreatynowy.

2)Witamina d3 plus k2 w sezonie jesienno - zimowym.

3)Kompleks witamin B gdy po prostu czuję zjazd psycho-fizyczny.

 

No i to chyba tyle .

Rano pierwsze co wjeżdża na żołądek to szklanka wody z cytryną.

 

Póki co .

Odpukać.

Nie łapie infekcji.

Pomimo blisko 40 wiosen na karku.

Na brak werwy też się nie uskarżam;)

Edited by RabarbaR
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, RabarbaR napisał:

Pomimo blisko 40 wiosen na karku.

Na brak werwy też się nie uskarżam;)

Młodzi na tym forum nas wyśmieją za suple ale prawda jest taka że tez do 35 roku życia nic nie brałem i czułem sie świetnie mimo jedzenia kebsów i innych gówien. Im jednak człowiek starszy tym więcej niedoborów które czasem ciężko uzupełnić dieta. Jestem w podobnym wieku. Pracuje fizycznie i 3 razy w tyg siłownia plus weekend rower lub bieganie. Przy takim trybie życia ciężko uzupełnić niektóre witaminy bo mam większe zapotrzebowanie niż kowalski siedzący przy biurku. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.