Jump to content

Paralelna polityka wielkiego wychujenia


Recommended Posts

Dziś rządzi sprzedaż. Kiepski chłam trzeba często wymieniać i napędzać sprzedaż. 
Rzeczy robione w sowietach nie były robione by napędzać sprzedaż a by napędzać plany iluś letnie, by być elementem czynu, by budować nowy wspaniały świat gdzie gospodarka służy człowiekowi a człowiek Politbiuru.
Dziś człowiek służy gospodarce, gospodarka specom od sprzedaży.

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Zmierzamy w stronę niewolnictwa rymowanego do starożytnego. Wszystko zdaje się podążać również do "oabonamentowania". Kupując drukarkę, nie kupujesz drukarki tylko funkcję x-tysięcy wydruków, kupując

Już ponad sto lat temu spotkali się w Szwajcarii, producenci żarówek żeby porozumieć się w kwesti maksymalnego czasu świecenia się ich wyrobów.    Tak jest do dzisiaj.    Sprzęty m

Swego czasu oglądałem ciekawy materiał na temat telewizorów, które we Francji wyobraźcie sobie jeszcze się naprawia w małych serwisach. Są to zazwyczaj telewizory z generacji 2010 i wzwyż. C

35 minut temu, Libertyn napisał:

Dziś człowiek służy gospodarce, gospodarka specom od sprzedaży.

Człowiek zawsze był dla nich zasobem :D

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Libertyn napisał:

komunis.

 

We wszystkich "izmach" jest zasobem. Po prostu trzeba go tego nauczyć i przez całe życie w tym stanie rzeczy umiejętnie podtrzymywać. 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, RENGERS napisał:

Corsę z 97, za 5 stów.

 

Nie psuje się, jeździ.

 

Nawet bez OC  :) 

Pisałem już tutaj że jeżdżę Lanosem z 97 roku. W czasie tej zimy odpalił ZA KAŻDYM RAZEM. Mechanik mi mówił że ma świetni silnik i nawet żartował że "jak pan kupi inny samochód to ten silnik pan niech wrzuci do nego bo to jest ta seria która jest nie do zajechania"... oczywiście demonem prędkości nie jest ale mnie śmiech ogarnia jak gościu w terenówce sobie na awaryjnych stoi. A taki był ładny... amerykancki XD.

Jedyny minus że lakier bezbarwny się łuszczy (bo Lanosy z Korei były lakierowane podwójnie - kolorem i jeszcze bezbarwnym) no i ruda jednak bierze ale co się spodziewać po 24 letnim samochodzie. Dosłownie minimalna elektryka, nie ma się co w nim psuć. A to że jest mało bezpieczny to inna sprawa XD

 

@absolutarianin nie no tico to jest dobre we włoszech w małych wioskach :3 ale normalnie to jest trumna... bałbym się tym jeździć po polskich drogach gdzie wariatów pełno

Edited by Ramaja Awantura
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Swego czasu oglądałem ciekawy materiał na temat telewizorów, które we Francji wyobraźcie sobie jeszcze się naprawia w małych serwisach.

Są to zazwyczaj telewizory z generacji 2010 i wzwyż.

Co ciekawe najkrócej działający tv, który trafił do tego serwisu od nowości to 2,5 godziny! za to najdłużej działający to ponad 2 lata.

Serwisant tam pracujący opowiadał co jest tego przyczyną mianowicie montowane na małej powierzchni elementy w płaskich tv szybciej się 

nagrzewają co doprowadzało do topienia kompresorów w kształcie takich bębenków.

Dodatkowo po sprawdzeniu wszystkich podzespołów stwierdzono, że są niestarannie montowane i używa się do tego jak najtańszych materiałów słabej jakości.

Dlatego gdy kupujecie jakiś sprzęt i okres gwarancji to dwa lub trzy lata to możecie mieć pewność, że w tym czasie ulegnie zepsuciu oczywiście zdarzają sie przypadki

, które po tym okresie dalej działają, ale to wyjątki od reguły. 

Tzw. Spisek żarówkowy to nie wymysł foliarzy czy szurów tylko fakt gdzie producenci specjalnie postarzają produkty używając słabej jakości materiałów a czasem

nie montując danego elementu by jego żywotność skrócić.

Mamy kupować na potęgę i nabijać kasę tych na górze bo bez społeczeństwa nie mieli by zysków.

 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ramaja Awantura napisał:

nie no tico to jest dobre we włoszech w małych wioskach :3 ale normalnie to jest trumna... bałbym się tym jeździć po polskich drogach gdzie wariatów pełno

Tico, dawno, dawno temu wjechało w tył w Renault Megane Coupe którym kiedyś jeździłem. 

 

Tico, szkoda całkowita. 

 

Ja pojechałem w długą. 

Nic się nie stało. 

 

Tak było 😁

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ramaja Awantura napisał:

nie no tico to jest dobre we włoszech w małych wioskach :3 ale normalnie to jest trumna... bałbym się tym jeździć po polskich drogach gdzie wariatów pełno

Chyba nigdy nie jezdziles we wloszech, tam to dopiero jest wolna amerykanka 😅

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Pyrkosz napisał:

Chyba nigdy nie jezdziles we wloszech, tam to dopiero jest wolna amerykanka 😅

 

U makarona można mieć wszystko zjebane. 

 

Najwazniejsze żeby działał klakson. 

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Iceman84PL napisał:

kompresorów w kształcie takich bębenków

 

Ochłoń weź trochę i obejrzyj  jeszcze raz...

 

 

Edited by Egregor Zeta
Link to post
Share on other sites
On 3/23/2021 at 6:24 PM, Iceman84PL said:

nagrzewają co doprowadzało do topienia kompresorów w kształcie takich bębenków.

Uściślając, bo odrobinę siedzę w temacie elektroniki - chodzi o kondensatory elektrolityczne. Swego czasu jeden z pracowników japońskiej fabryki top kondensatorów wykradał pomalutku technologię produkcji i doprowadził do założenia "konkurencyjnej" fabryki w Chinach. Ale jednak coś tam technologicznie nie wszystko ukradł co sprawiało, że elektrolit okazał się mieć krótką żywotność. No i fakt, temperatura nawet dobrym jakościowo bardzo szkodzi. Tylko że tu problem jest jeszcze innego rodzaju - powszechne chodzenie na projektowe skróty w poszukiwaniu oszczędności i zysku. 

 

Zresztą cuda elektronicznej inżynierii chińskiej potrafią nawet zabijać czy wzniecać pożary. Ich konstrukcje np. zasilaczy, często mogłyby być przedmiotem pracy inżynierskiej pt. "zaprojektuj i zbuduj zasilacz używając wyłącznie wad projektowych". "Topikowy" bezpiecznik sieciowy w postaci zygzaka miedzi jako ścieżka na laminacie to norma. Zasadniczo trzeba bardzo uważać na każdą chińszczyznę i jak się ktoś nie zna, to niech lepiej nie kupuje. 

 

ps. za super-hiper podróby ładowarek iPhone i innych popularnych marek, to powinna być kula w ten durny, chiński łeb. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
53 minutes ago, Rnext said:

 

Zresztą cuda elektronicznej inżynierii chińskiej potrafią nawet zabijać czy wzniecać pożary. Ich konstrukcje np. zasilaczy, często mogłyby być przedmiotem pracy inżynierskiej pt. "zaprojektuj i zbuduj zasilacz używając wyłącznie wad projektowych". "Topikowy" bezpiecznik sieciowy w postaci zygzaka miedzi jako ścieżka na laminacie to norma. Zasadniczo trzeba bardzo uważać na każdą chińszczyznę i jak się ktoś nie zna, to niech lepiej nie kupuje.  

Myślisz, że Chińczycy latają w kosmos na komponentach, które zabijają i wzniecają pożary? 

 

To jest mit, że Chinole tylko syf robią. Wszystko zależy od ceny. Jak Janusz chce tanio, to dostaje tanie gówno, tak to działa. A w pl masz głównie najtańsze gówno, bo droższe rzeczy się słabo sprzedają. Najlepszym przykładem pewien serwis na A, gdzie 98% towaru to najtańszy syf sprowadzany kontenerami. Ale ludzie biorą, bo tanio. 

 

Używam od lat w instalacjach zasilaczy chinolskich marki MeanWell. Klasa przemysłówek. Przez lat prawie naście popsuły się dwa na kilkaset sztuk. Praca non stop w ciężkich warunkach, na powietrzu, latem gorąco, zimą zimno. Te popsute ani nikogo nie zabiły, ani pożaru nie było. Tylko one nie kosztują 30 zeta. 

 

Podobnie mam chinolski zasilacz laboratoryjny, oscyloskop i stację lutowniczą. Żadne z tych najtańszych i od lat działa bez problemów. 

 

Jeżeli klient oczekuje niskiej ceny, to fizycznie nie jesteś w stanie użyć dobrych komponentów i idziesz w projekcie na skróty gdzie tylko się da. Ja np. już dawno przestałem współpracować z tymi od "Panie, ale jak najtaniej żeby było", bo po prostu nie da się zagwarantować jakości. Robi się wtedy tak aby tylko wytrzymało do końca gwarancji. 

Edited by maroon
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, maroon said:

Myślisz, że Chińczycy latają w kosmos na komponentach, które zabijają i wzniecają pożary? To jest mit, że Chinole tylko syf robią. 

A to wynika z mojego wpisu? Czy po prostu lubisz się dopierdalać do wymyślonych przez siebie tez?

 

ps. też używam MeanWelli i mimo, że są przyzwoite, dopierdolić się i tam bywa do czego. Zwłaszcza do krzywego mocowania blaszką dociskową MOSFETów kluczujących i Schottky'ch do brzegu obudowy, przez co nie przylegają czasem całymi "pleckami" do radiatora. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Just now, Rnext said:

A to wynika z mojego wpisu? Czy po prostu lubisz się dopierdalać do wymyślonych przez siebie tez?

 

ps. też używam MeanWelli i mimo, że są przyzwoite, dopierdolić się i tam bywa do czego. Zwłaszcza do krzywego mocowania blaszką dociskową MOSFETów kluczujących i Schottky'ch do brzegu obudowy, przez co nie przylegają czasem całymi "pleckami" do radiatora. 

 

Ta, przypierdalam się bo jest wysyp ostatnio gości, którzy wszystko krytykują i wszystko by lepiej zrobili. A potem się okazuje, że ich jedyne życiowe osiągnięcie to operowanie kolbą w serwisie laptopów w Pcimiu Dolnym. 

 

Ja mam zawsze jedną propozycję: to zrób lepiej, podbij rynek. Możesz nawet chiński podbić, to proste przecież. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
On 3/23/2021 at 1:52 PM, absolutarianin said:

A Wy, jakie macie fajne zabawki z dawnych lat?

Z pilarek polecam Partnera, marka Husqvarny, nawet małe 38cc daje radę. Chińczyki wcale nie są złe, 50cc w Harder 5200 też mi służy. Psują się pierdoły typu wężyk do paliwa za 5 PLN. Masz za co płacisz, nowa tania chińszczyzna czy firmówka, kwestia czy ogarniasz naprawy sam czy płacisz za serwis. 

Kosiarka NAC już z 8 lat mi służy ale jest jeszcze na robionym w USA B&S 450, lepiej unikać silników z "E" na końcu.

Najtrwalsza zabawka u mnie do dostawczak z Sofimem z 1991, 80KM z 2.5 litra bez turba, pyrka, jeździ.  

On 3/23/2021 at 1:52 PM, absolutarianin said:

Co jest zatem poszło nie tak z tymi nowymi, że po 100 latach od powstania wynalazku nie można tego zrobić dobrze, jak kiedyś? Globalny spisek?

Brak wolnego rynku. Państwa dla przykładu zakazały używania cyny z ołowiem przez co elektronika psuła się na potęgę (zwłaszcza tam gdzie było BGA).

Gdyby firmy same decydowały konsument miał by wybór, marka A znana z małej trwałości ale "ekologiczna" czy B robiąca dobre, trwałe produkty ale ze "szkodliwą" cyną.

Podobnie z autami i normami CO2, nie kupisz już dziś auta z niewyżyłowanym topornym ale odpornym 1.9TDI (zużywającym 5l/100).

Nie masz wolnego rynku, nie masz racjonalności bo trwałe auto, które pożyje 20 lat jest w/g mnie lepsze niż dwa które żyją 10 lat. 

Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Mosze Red napisał:

ale to był klon mercedesa

Dokładnie tak, niezniszczalnego W124, z silnikiem Mercedesa i automatem Mercedesa. Raz miałem okazję dawno temu obejrzeć na żywo. Naprawdę fajne autko.

Link to post
Share on other sites
On 3/23/2021 at 4:49 PM, Libertyn said:

Rzeczy robione w sowietach nie były robione by napędzać sprzedaż a by napędzać plany iluś letnie, by być elementem czynu, by budować nowy wspaniały świat gdzie gospodarka służy człowiekowi a człowiek Politbiuru.

I dlatego były świetnej jakości? Miałeś kiedyś malucha?

12 minutes ago, Obliteraror said:

Dokładnie tak, niezniszczalnego W124, z silnikiem Mercedesa i automatem Mercedesa.

Było też Daewoo Musso z silnikami Mercedesa.

Link to post
Share on other sites
W dniu 23.03.2021 o 13:52, absolutarianin napisał:

Wy, jakie macie fajne zabawki z dawnych lat?

Edytowane Wtorek o 14:03 przez absolutarianin

Wiertarka udarowa po moim tacie, która pochodzi z lat 90 nie do zajechania. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.