Jump to content

Recommended Posts

Ronda w fantastyczny sposób zaorała feministkę mówiąc dosadną prawdę.

Kobiety nie rozumieją, że żeby zarabiać więcej pieniędzy to trzeba wpierw opłacać się pracodawcy i przynosić mu zyski.

Za same bycie kobietą nie upoważnia do zarabiania więcej😆

Dodatkowo kobiety pracują w bezpiecznych, mniej wymagających zawodach, często biorą urlopy macierzyńskie czy opiekuńcze,

nie są skłonne do zostawania po godzinach, więc firma jest narażona na straty.

I jeszcze przymusza się pracodawcę poprzez parytety by zatrudniać kobiety tam gdzie się nie nadają chociażby w służbach mundurowych.

Dokładnie to wyjaśnia Jordan Peterson w nagraniu poniżej😉

 

 

Edited by Iceman84PL
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Zeppelin napisał:

wyobraź sobie taką reklamę w obecnych realiach.

Z tego co pamiętam, to bardzo szybko pojawiła się wersja z cenzurą.

 

6 minut temu, Zeppelin napisał:

Aż dziwne, że yt nie usunął tego jeszcze z powodu dyskryminacji.

Na innym kanale wisi od 2008.

Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Patton napisał:

Z tego co pamiętam, to bardzo szybko pojawiła się wersja z cenzurą.

Ale w drugą stronę można opluwać facetów i robić reklamy, w których robią za idiotów,

a żonka przedstawiona jako silna i niezależna.

Z westchnieniem pomagająca swojemu zagubionemu kukoldowi.

 

Podwójne standardy.

Link to post
Share on other sites

Męskie prostytutki żądają równości płac z żeńskimi, plus wyrównania potencyjnego, gdyż kobieta może odbyć wiele stosunków a facet tylko kilka dziennie 😂😂😂

Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Zeppelin napisał:

Złoto!

 

@Patton wyobraź sobie taką reklamę w obecnych realiach.

 

Aż dziwne, że yt nie usunął tego jeszcze z powodu dyskryminacji.

 

Za to FB już dawno skasował FP Feminizm w Dużych Dawkach (ten sam autor co kanał na YT), ale jego autor prowadzi obecnie nowy FP Histeria Bez Dystansu

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Enemy napisał:

Za to FB już dawno skasował FP Feminizm w Dużych Dawkach (ten sam autor co kanał na YT), ale jego autor prowadzi obecnie nowy FP Histeria Bez Dystansu

Facebook już od jakiegoś czasu, podobnie zresztą jak Twitter, usuwa treści niepoprawnie politycznie.

 

Ale jak fanpejdże po drugiej stronie barykady śmieszkują z prawaków to problemu nie ma.

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Optimus Prime
      https://mma.pl/piekna-rosjanka-nowym-odkryciem-organizacji-bellator-w-debiucie-brutalny-nokaut-w-29-sekund/
       
      Kto by pomyślał że taka buśka tak szybko skończy walkę
      Mawiają że walki nie są dla kobiet ale w niektórych przypadkach jak dobrze się bije i nie da sobie buźki zniszczyć może to zmienić zdanie sceptyków i jeśli również w parze idą umiejętności oczywiście. 
    • By niemlodyjoda
      Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego większość ludzi lubi psy? Dlaczego uznajemy, że to właśnie te zwierzaki są największym przyjacielem człowieka? Odpowiedź jest dość prosta – ponieważ pies kocha Cię bezwarunkowo. Możesz na niego nakrzyczeć, uderzyć, zostawić cały dzień samego a on i tak najprawdopodobniej przywita Cię merdaniem ogona i głośnym szczekaniem. Po prostu kocha Cię takiego jakim jesteś. Bez oceniania, przytyków, szantażów – jesteś dla niego całym światem i gdy Cię braknie szczerze tęskni.
       
      Porozmawiajmy teraz o kotach -  również bardzo je lubię – to piękne zwierzęta, które także podbiły serca i umysły ludzi. Jednak różnią się one od psów jedną istotną rzeczą – nie kochają Cię bezwarunkowo. Kot to zwierzę niezależne. Zdecydowanie rzadziej będzie czekał na Ciebie pod drzwiami kiedy wracasz do domu. Co więcej – ma swoje humory i potrafi Ci je okazać.
       
      Powstaje więc pytanie – czy jesteś w stanie wygenerować inną istotę, niż psa, która będzie Cię bezwarunkowo kochać? I tak i nie. W większości przypadków masz do czynienia z kotami. Jeśli uważasz, że podobne, psie,  oddanie znajdziesz wśród współczesnych ludzi to jesteś bardzo naiwną istotą. Twoje dziecko będzie Cię kochać bezwarunkowo do momentu, w którym przestanie uważać Cię za Boga-Słońce świata – czyli kiedy wejdzie w okres bycia nastolatkiem lub też szybciej? Matka z Ojcem – również mają swoje małe interesy i interesiki i często chcą abyś realizował ich niespełnione marzenia. Przyjaciele? Znajomi? Nie żartuj – jeśli w życiu trafisz choć jedną czy dwie osoby, które możesz nazwać prawdziwym przyjacielem powinieneś tego mężczyznę, jak już obaj będziecie minimum po 70tce, całować w dłonie. Kobiety i ich oddanie? Najwspanialszy żart naszych czasów.
       
      Kim jest kot, a kim pies w Twoim życiu? Pies to Ty, a kot to świat zewnętrzny – pieniądze, uznanie, kobiety i cały blichtr, który czasem jest dla Ciebie łaskawy, a czasem go nie ma.
       
      Czy to oznacza, że jesteśmy na straconej pozycji? Absolutnie nie! Poza psem masz dostęp do najwspanialszej istoty jaka została stworzona na tym świecie – do Ciebie. Nie ma innego bytu (poza Bogiem, który powinien również kochać bezwarunkowo – ale czy on istniej?), który będzie z Toba na dobre i złe, wybaczy CI wszystko oraz podtrzyma na duchu.
       
      Śmiem twierdzić, iż podstawowym problemem, z którego pączkuje całe gówno w naszym życiu, jest brak miłości  do nas samych oraz brak koleżeństwa z własnym „ja” i próba czerpania bodźców z zewnątrz zamiast wewnątrz. Nie pielęgnujemy miłości własnej (albo wpada to w narcyzm), co więcej depczemy się sami, obniżamy własne poczucie wartości, porównując się nieustannie z innymi i zakładając „cele”,, które mają służyć zaimponowaniu innym bądź uzyskaniu od nich akceptacji.
       
      Co jednak oznacza pokochanie siebie? Akceptację samotności i poczucie, że Ty sam jako dana jednostka jesteś kompletny i nie potrzebujesz dopełnienia z zewnątrz. Uwielbiasz spędzać ze sobą czas, lubisz swoje myśli, poczucie humoru, a także to jak wyglądasz.
       
      Czy to oznacza, że masz się izolować? Absolutnie nie. Masz natomiast stać w bazie – to świat jest dla mnie nie ja dla świata. Po prostu powinieneś być dla siebie i dla obecnej chwili w Twoim życiu życzliwy i nie walczyć z sobą i nią. Gdy odczujesz spokój w danej chwili odczujesz spokój w kontakcie sam ze sobą i zostaniesz swoim najlepszym przyjacielem. Emanując tym spokojem zaczniesz przyciągać kolejnych ludzi, ponieważ to właśnie spokój jest tym, czego łaknie człowiek, I to jest właśnie ten punkt w którym lubię się spierać z Bratem @johnnygoodboy, który czasem zarzuca mi, iż namawiam naszą formową młodzież do opcji "monk mode"  
       
      Moje przekonania życiowe bazują na jednej i uniwersalnej zasadzie - jeśli chcesz wieść szczęśliwe życie musisz kochać siebie wraz z tym wszystkim, co za tym idzie – słabościami jak i również całym dobrem jaki dostałeś o losu. Jeśli nie – za każdym razem cykl problemów będzie się powtarzał.
       
      Zastanówmy się po co chcemy być w związkach i podobać się płci przeciwnej?  Po co, jako faceci, ćwiczymy, chodzimy do fryzjera i barbera, kupujemy drogie samochody, zegarki, budujemy duże domy z wieśniackimi kolumnami podobnymi do dawnych dworków szlacheckich? Ponieważ wydaje nam się, iż kiedy przyjdzie do nas samica zagłuszy ona ból samotności, rozwiąże problemy jakie mamy w głowie, a przebywanie z nią i ewentualnymi dziećmi zagospodaruje nam czas, którego my sami, nie jesteśmy w stanie zagospodarować.
       
      Czas to cholernie ważna rzecz w życiu każdego człowieka. Nieważne czy jesteś milionerem w Nowym Jorku czy Moskwie czy też Biedakiem w Afryce Subsaharyjskiej – waluty czasu nie jesteś w stanie oszukać.  Podstawowym więc problemem jaki mamy do rozwiązania w życiu jest takie nim pokierowanie aby słowo „muszę” zamienić nie na słowo „mogę”, a słowo „chcę”. Ono właśnie jest kluczem do panowania nad czasem jaki został CI darowany przez los.
       
      Dlaczego słowo „mogę” jest gorsze od „chcę”. Ponieważ jesteś Panem swojego czasu, życia i chuci kiedy uczciwie przyznasz przed samym sobą:
      1.       Chcę pracować gdzie pracuję a nie mogę pracować gdzie chcę
      2.       Chcę być z tą a to kobietą, a nie mogę
      3.       Chcę mieć ten zegarek, ten dom, ten samochód, a nie mogę go mieć.
       
      Punkt wyjścia aby ocenić Twoje realne potrzeby życiowe to chcieć, a nie móc, a co gorsza musieć. Jak to działa?
      Na forum, jak i w całym społeczeństwie, mamy w zasadzie trzy grupy facetów (w odniesieniu do kobiet):
      1.       Muszę z kimś być – ponieważ muszę uprawiać z kimś seks, moje otoczenie sprawia, iż muszę się z kimś z być (mieć dziewczynę, narzeczoną, żonę), muszę czuć że mam dom (ponieważ dom = kobieta), musze mieć dzieci (aby kogoś pokochać albo być kochanym)
      2.       Mogę kimś być – dotyczy to facetów z wyższym SMV bądź choć trochę ogarniętych w głowie ale de facto realizujących punkt pierwszy – mają po prostu większe spektrum wyboru
      3.       Chcę z kimś być – chcę ale nie muszę chociaż mogę.
      Poziom pierwszy to prosta droga do wy*abania – finansowego, emocjonalnego i życia po same uszy w gównie. Poziom drugi – to ułuda. Zdobyłeś dobry zawód, ogarnąłeś swoje SMV i możesz wybierać w tym czym chcesz ale Twoja wola nie jest na tyle silna aby powiedzieć – „hej, a po co Ci to jest potrzebne, serio da Ci to szczęście czy też chcesz mieć kolejny plasterek na duszy, który leczy Twoje kompleksy?”. Poziom trzeci – to coś, co da Ci spokój i uwolni od łajna tego świata.
       
      Ludzi na poziomie pierwszym poznać jest łatwo - typowy blue pill. Oni nie są najgorsi. Poziom drugi to najtrudniejszy poziom - łatwo stać się na nim bucem. Tacy ludzie opowiadają wtedy naokoło - jestem zajebisty, zobacz jak super wyglądam, zobacz jak mi się nie wiedzie - a wiesz po co to robią - bo muszą pokazać samemu sobie, że są coś warci, poprzez opowiadanie o tym wszystkim innym.
       
      Poziom drugi niesie też ze sobą pułapkę o której pisał niedawno brak @horseman - w wakacje przespał się z bardzo atrakcyjną kobietą po czym poczuł.... pustkę... I zauważył, że ilośc energii i starań jakie w to włożył nie była adekwatna do nagrody. Jednak zrobił to aby... on sam najlepiej wie dlaczego.
       
      Kochanie samego siebie nie oznacza samolubności – oznacza to, że liczysz się nie mniej i nie więcej niż inni.  Oznacza również, iż jesteś człowiekiem otwartym na innych ludzi, otwartym na kobiety (jeśli tego chcesz), na pieniądze (jeśli tego chcesz) oraz na tkwienie w układach towarzyskich (jeśli tego chcesz). Miarą Twojego życia nie jest więc kobieta, pieniądze czy przyjaciele – miarą Twojego życia jest to czy jesteś w środku siebie spójny oraz czy każdego dnia możesz, patrząc w lustro, powtórzyć – chcę być z tą kobietą (nie musze ani nie mogę), chcę iść do tej pracy / wykonywać swój zawód (chcę a nie mogę czy muszę), chcę spotkać tych a tych ludzi (chcę, a nie musze czy mogę).
       
      Na koniec proponuję Ci ćwiczenie – czy byłbyś w stanie wytrzymać sam ze sobą dzień. Dwa? Trzy? Tydzień? Nie pisze już nawet o większej liczbie dni bo wiele osób wariuje po 24 godzinach. Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie, że żyjesz bez rzeczy materialnych. Że znikają Twoje pieniądze, pozycja społeczna, mieszkania, domu, samochody? Powiesisz się? Zaczniesz pić? A może będziesz miał to w dupie bo wiesz, że najważniejszą rzecz masz za darmo i jest ona z Tobą do końca – chodzi oczywiście o Ciebie.
       
      Chcę Ci powiedzieć jedno – niezależnie od tego czy chcesz być w życiu „najsilniejszym kogutem na podwórku”, „mnichem mającym świat w dooopie” czy też „normalnym facetem z rodziną i dziećmi” jeśli nie kochasz siebie, jesteś pyszny i przywiązany do innych i przedmiotów materialnych nigdy nie będziesz szczęśliwy ponieważ Twoja kobieta może Cię opuścić, rodzice umrą, a pieniądze znikną podczas kryzysu czy też bankructwa.
       
      To Ty jesteś źródłem szczęścia, a reszta… reszta, jak mawiał klasyk, to jeden wielki chuj. Jesteś wystarczająco dobry i tylko Ty decydujesz wobec czego się benchmarkujesz.
       
      Chcesz mieć kasę - tak ale nie żeby innych piekła dupa.
      Chcesz mieć własne przedsiębiorstwo - tak ale dla funu i dla wniesienia wartości dodatniej, a nie dlatego że jesteś pierdolnięty i lubisz pogardzać ludźmi lezcąc swoje kompleksy
      Chcesz mieć kobietę - tak ale taką jak chcesz, a nie będącą wynikiem kompromisów, obniżania standardów czy też chęci zaimponowania komukolwiek
      Chcesz mieć piękne ciało - tak ale dla siebie nie po to żeby facetom pękały dupy z zazdrości, a laski same chciały zrobbićCI loda.
      Chcesz mieć cokolwiek - dla siebie - nie dla innych.
       
       
      Pieniądze – mają być tylko środkiem do realizacji celów – nie celem samym w sobie
      Kobiety – mają tylko dopełniać Twoje życie, a nie być próbą ucieczki od emocjonalnej pustki czy problemów
      Znajomi i social circle – mają być dla Ciebie przyjemnością, a nie źródłem trosk i zmartwień.
       
      Żyj i kochaj siebie  
       
      Bardzo serdecznie polecam Ci to nagranie:
       
       
      PS Ja sam z tym wszystkim czuję się chyba trochę tak  
      Oznacza to czerpanie przyjemności ze świata mając jednak na względzie kochanie samego siebie na pierwszym miejscu  
       

    • By Optimus Prime
      W odmętach internetu po akcji z BM, Natknąłem się na Tą dziewczynę. Anty-feministka, Dziewczyna której treści nie raz usuwali czy blokowali na yt i innych mediach społecznościowych. 
      Co o niej sądzicie? 
      Prześledźcie jej media, Wyżej link do jej Instagrama. 
    • By Patton
      Panowie, jako że nie jestem zadowolony z aktualnej pracy, w której praktycznie stoję w miejscu, i jako że nie ma w niej żadnej możliwości rozwoju itd, co mnie coraz bardziej irytuje, to chciałbym ją zmienić. Tylko że problem polega na tym, że po prostu nie wiem co innego i bardziej dochodowego mógłbym robić. No i myślę że chyba powinno to być coś konkretnego, no i że raczej musiałbym szukać w innym miejscu. Więc może ktoś z was będzie potrafił coś doradzić itd?
    • By Konstruktor
      Rozwiedziona dwukrotnie, samotna matka z dwójgiem dzieci (każde od innego ojczulka) wypowiada się na temat feminizmu i broni mężczyzn. Co proponuje? Porady dla kobiet.
       
      1. Wychodzić z toksycznych związków i szukać wsparcia, gdzie się da.
      2. Krytykuje roszczeniowość kobiet i brak odpowiedzialności.
      3. Zarzuca kobietom niechęć do zmian.
      4. Twierdzi, że feminizm wprowadza kobiety w błąd i są ofiarą tej indoktrynacji.
      5. Utrzymuje, że dziecko powinno mieć męskie wzory.
      6. Nie nastawiać dzieci przeciwko ojcom.
       
      UWAGA, autorka twierdzi, że "Mężczyźni nie są źli", "Feminizm sprowadza kobiety na manowce"
       
      Co wy na to?
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.