Jump to content

Rada o szpachlowanie i lakierowanie rudej w Lanosie 97


Recommended Posts

Siemanko, ostatnia zima niestety poszerzyła rudą bo mocna zima i mocno solą sypali, Panowie zamieszczam zdj i mam pytanie, Czy da radę coś samemu podziałać? Czego użyć? Dziurę czymś wypełnić i dopiero szpachlować?

Co kupić? Widziałem jakieś zestawy do szpachlowania a tą dziurę można podobno żywicą zalepić

b721af875e22.png
6c0571f6a8bd.png
ee6f69526a64.png

Link to post
Share on other sites

Dziurę zapychasz i wpuszczasz szpachle, walisz rudą ile wlezie aż resory w Lanosie zajęczą.

Tylko potem ruda może się poszerzyć bardziej a na dodatek mieć roszczenia po 9 m-cach.

Ja bym jednak nie szpachlował i posuwał rudą tylko w gumie.

A z tym lakierowaniem to nie zrozumiałem...

 

Edited by ntech
  • Thanks 1
  • Haha 5
Link to post
Share on other sites

Kiedyś robiłem coś podobnego w starej astrze...

 

Bardzo nieprzyjemna robota, ja bym zostawił, szkoda się wkurwiać, chyba, że cenisz względy estetyczne :D 

Weź go kiedyś na podnośnik, albo w dołek u mechanika i zobacz czy czasem podwozie od dołu nie gnije, czy coś, żeby Ci most podczas jazdy nie pierdolnął, albo inna kluczowa sprawa :D 

Tego typu wynalazki, są nie do zajebania, natomiast ruda rucha lakier na potęgę.

 

Zawsze wiedziałem, że jak rude, to fałszywe 😝

Pozdrawienia od mojej starej Corsy dla Lanosa !

 

Sexi kolor by the way ;] 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@RENGERS Spód jest ok, w październiku tamtego roku byłem i gość powiedział że jak na ten rocznik to ok. 

Chodzi o to by te ogniska się nie rozprzestrzeniały bo jednak teraz pandemia, a w samochód kurwa lele wache i jedzie i na razie tyle mi zależy. Coś tam od spodu z silnika leci, kropelek parę dziennie ale na bagnecie na razie ok. Ale pójdę z tym tylko nie do janusza bo byłem z tym, to 3 kutasów mi chciało policzyć do 1000 złotych. Pojebane janusze XD

 

Względy estetyczne heheh ten samochód ma parenaście punktów gdzie odpada bezbarwny lakier (lanosy koreańskie były lakierowane 2 razy, kolorem i bezbarwnym) i wierz mi - ładniejszy ten samochód już nie będzie. Tak jak kobieta - ładny to on był te 20 lat temu XD XD Gruba warstwa pudru tego nie zmieni XD

@ntech Zabawne nawet ale chodzi mi o konkrety... rudą nazywają rdze na forach i w warsztatach...

Edited by Ramaja Awantura
Link to post
Share on other sites

Jak chcesz ulep to podaje przepis

pianka montażowa niskoprężna, szpachla, młotek, śrubokręt, coś twardego, łata z włókna szklanego albo wiaderko po farbo do pocięcia, farby, neutralizator rdzy, szlifierka.

 

Najpierw dziury wywalamy młotkiem, co zostanie to poprawiamy śrubokrętem. Potem finiszujemy szlifierką do gołej blachy, ew. ręcznie. Potem neutralizator rdzy, naładowanie pianki dopóki nie wypłynie. Czekamy aż zastygnie, obcinamy wystające elementy, w razie uginania się, wycinamy dziurę w piance, następnie coś twardego, pakujemy tam gdzie się ugina. Staramy się piankę pistoletem napakować do wcześniej wykonanej dziury pod element wzmacniający. Następnie szpachla, papier ścierny owijamy wokół płaskiej deseczki i szlifujemy. Potem podkład i lakier. Gotowe. Czas operacji jeden dzień. Trwałość no z rok może 😂


Podejście profesjonalne, kupujesz próg, blachę, wycinasz wstawiasz, spawasz. Szlifowanie, szpachla, podkład lakier ;)

 

Opcja trzecia, kontaktujesz się z dobrym złomem w okolicy.

 

Polecam opcję nr 3. Naprawa przekracza wartość auta :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ntech napisał:

Dziurę zapychasz i wpuszczasz szpachle, walisz rudą ile wlezie aż resory w Lanosie zajęczą.

Tylko potem ruda może się poszerzyć bardziej a na dodatek mieć roszczenia po 9 m-cach.

Ja bym jednak nie szpachlował i posuwał rudą tylko w gumie.

A z tym lakierowaniem to nie zrozumiałem...

 

Zacznij pisać scenariusze do pornoli 🤣

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

@Ramaja Awantura mój 23-latek wygląda podobnie po zimie :D

 

Progi do wymiany, bo po prawej stronie dziura na 20cm haha

 

Poza tym trochę rudy w innych miejscach, a reszta jest ok.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Eeee no kurła, braty samcy takimi cudami jeżdżą, myślałem, że u nas to same Porschaki i Lambo, a każdy czad i zarobionu fhuj, ehhhh...

 

Pozdro z Hondy Civic 1.5 vTecm 1999 za 700 zł, żeby nie było... xD

 

P.S. oleju już nie wymieniam tylko dolewam xD

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Jorgen Svensson Mój brat miał Civica i fajne auto.

Nie no dla mnie jak na razie samochód ma być przedmiotem transportu. Niestety dzisiejsze cipki są takie wymagającee.... a mnie na lambo, vejron czy ferra nie stać XD XD. Ja mam lać i jechać a nie wkurw z rana łapać bo mi nie chce zapalić i że mnie szefowa opierdoli... albo żę po 15 tysiach się Check Engine włączy bo pan inżynier tak zaprogramował :3

Edited by Ramaja Awantura
Link to post
Share on other sites
Teraz, Ramaja Awantura napisał:

 Civica i fajne auto.

 

Najlepsze auto jakie do tej pory miałem. Kupiłem z myślą na kilka tyg. max, jak mi poprzedni wóz odmówił posłuszeństwa i bujam się już drugi rok. :)

 

20k kilometrów zrobiłem i mało co dołożyłem praktycznie, jak to u mnie w regionie się mówi "wóz jak c***" xD

 

Olej ciągnie trochę, ale te motory niestety tak mają. 

 

Co do tematu, to:

 

1. Fuszera - zapchać pianką, wyrównać, zaszpachlować, wyrównać, jechać sprejem. 

 

2. Powycinać miejsca korozji, porobić wstawki wyszlifować i prysnąć. 

 

3. Kupić całe elementy, błotnik, progi, wstawić i zabezpieczyć. 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Jorgen Svensson Dziurę żywicą zalepie, szpachla, podkład i lakier

Reszta albo szpachla podkład i lakier albo podkład i lakier :3 

Jak to zrobię czyli w maju jak będzie ciepło ciągle to odkopię wtedy wstawie fotki porównawcze.

Edited by Ramaja Awantura
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Ramaja Awantura napisał:

@Pyrkosz Wartość przy zakupie - 1100 zł XD

Jeździć aż się rozleci i kupić znów za 1100😁 co do stawek Janusz.... Przy obecnych kosztach pracy to jakieś 500 zł ( w tym podatki) na dniówkę pracownika co to będzie lepił, że 100 może dwie na materiały plus koszt wynajęcia garażu, jakiś zarobek i ryzyko tego co ewentualnie zepsują  to wychodzi 1000 , skończyły się czasy mechaników co braki 50 czy 100 za popołudnie roboty....

Link to post
Share on other sites

@Mmario 

https://www.lakierowanko24.pl/pl/p/ZESTAW-NAPRAWCZY-Z-ZYWICA-I-SZPACHLA/886?utm_source=shoper&utm_medium=shoper-cpc&utm_campaign=shoper-kampanie-google&shop_campaign=9280390399&gclid=CjwKCAjwu5CDBhB9EiwA0w6sLdEiPIXPTnSlgJL8NRILl0Tk5_tR0m8UHPiCG2oBHajWiwZqOvjpnBoCOEcQAvD_BwE

I lakiej w sprayu za 40 zł czerwony. Robić to będę na dworzu dlatego czekam na maj. Jak mówiłem, to nie musi wyglądać w 100 proc profesjonalnie tylko żeby tą qrwę rudą zatrzymać na jakiś czas. 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, bassfreak napisał:

Zacznij pisać scenariusze do pornoli 🤣

Interesujący pomysł! Ale napisałem z własnego doświadczenia. Tłumik spawany betonem i szmatami to kolejny poziom wtajemniczenia 😎 10 lat temu tak się robiło, ulep BMW, 30 po mieście (więcej strach) v8 pod maską i pod disco. Tyle panienek co wtedy człowiek obrócił to dziś nie wiem czy Bentley by wystarczył 😂

 

A wracając jak zrobisz to samemu na ulepa, to się w miarę opłaci, taka opieka paliatywna ;) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Pyrkosz napisał:

 10 lat temu tak się robiło, ulep BMW, 30 po mieście (więcej strach) v8 pod maską i pod disco. Tyle panienek co wtedy człowiek obrócił to dziś nie wiem czy Bentley by wystarczył 😂

 

Tak cwaniaki wygrywają życie :3 A lamusy kupują w leasing a i tak nie ruchają XD Tylko bank ich rucha XD  XD

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Jak długo będzie eksploatowany samochód?

 

Ja się nie śmieję, raz robiłem gorsze zawodowo, dwa sytuacja jest jaka jest, trzy masz auto za swoje, tankujesz za swoje i za to szacunek.

 

Jeśli auto ma posłużyć dłużej niż rok:

Oczyścić, osuszyć, opierdolić rdzę szlifierką z końcową a'la papier ścierny, tarcza kosztuje grosze, nie kupuj tych twardych grubych, kup coś takiego

https://allegro.pl/oferta/tarcza-do-szlifowania-lamelka-lamelkowa-125mm-p40-7825656287

tylko dziury nie zrób.

Obklej taśmą malarską pobliskie elementy aby ich nie poharatać gdy tarcza wyjedzie poza obszar naprawy. 

 

Zapodkładuj podkładem antykorozyjnym, włókno, szpachla i dziurę "zategujesz". Bomble też możesz zeszlifować i "zategować"

Jeśli auto ma wytrzymać rok to pianka, jeśli dłużej to nie aplikuj nic do środa, gdyż będzie zbierać wilgoć i 10x przyspieszy proces degradacji.

 

Podsumowując:

Suszenie i czyszczenie.

Podkład.

Włókno szklane (ew blacha, wspawać, na wkręty itd).

Szpachla z włóknem, jest też wykańczająca tzw soft ale szkoda zachodu.

Szpachel wyrównać papierem ściernym np 80, 240 i 400.

Podkład na szpachel. Poczekać aż zacznie pod palcem.

Lakier aby było "mokro na mokro", wtedy nie będzie się łuszczył. Jeśli lakierujesz następnego dnia, musisz zmatowić powierzchnię. Ew na progach odciąć na ostro taśmą malarską, kupić jakiś bitex 10zł za 1 kg i pomalować tym czernidłem.

 

Jeśli chcesz się bawić w nadkola to możesz zdjąć koła, wiadomo BHP coś pod auto najlepiej pod podłużnice lub wahacz w razie W, okulary i ochronniki słuchu podczas szlifowania, maseczka aby nie wdychać pyłu (bo do tego się tylko nadaje).

 

Na koniec warto wspomnieć, że auta korodują od wewnątrz na zewnątrz, możesz zaaplikować w progi i nadkola stary przepracowany olej, normalnie dodaje się tam wosk lub specjalny olej, okej wchodzi w każdą szczelinę, nigdy nie zasycha, zatrzymuje korozję i wypiera wodę. Możesz rozgrzany olej zaaplikować przez tzw ropownicę plus kompresor. 

 

Pamiętaj o środowisku, olej będzie przez jakiś czas kapał, podstaw coś pod progi, karton, szmaty itd.

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@DOHC Jak długo będzie nie wiem hmm może z 2 lata? Powiem ci że kupiem go na pierwszy bo była okazja i ogólnie czytałem że Lanos jest mało awaryjny itp. No i spodobał mi się bo leje paliwo i jadę, jak na razie mi na prestiżu nie zależy...

Panka do środka broń boże, podobno jeszcze bardziej gnije, co sądzisz o żywicy? Najebać tam trochę i na to szpachlę :3

Dzięki za rady, w maju to będę robił jak ci napiszę na pw by sprostować co nie co bo widzę że się znasz :3

Edited by Ramaja Awantura
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ramaja Awantura napisał:

co sądzisz o żywicy? Najebać tam trochę i na to szpachlę

Tego nie używałem. Na duże dziury wspawywałem reperaturki progów, na średnie blacha i jeśli było dobrze zrobione to lata trzymało, na te małe siatka z włókna szklanego plus szpachla z włóknem, przeważnie koloru zielonego. 

 

Z tego co widać jest zbąblowane konkretnie, blacha będzie słaba, mogą być wżery na wylot. 

 

Tam gdzie dziura w progu nie jest tego jeszcze dużo, szpachel, na to siatka. Jak zaschnie znów szpachel, elementy na dole i auto budżetowe więc będzie nauka. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Dobra panowie, z racji tego że mam wolne zrobiłem wczoraj i dzisiaj to gówno. Tak jak mówił @RENGERS ja ostatni raz robię coś takiego. Syf upierdliwy na maxa, dawno się tak nie wqrwiłem... Poza tym rdza okazała się większa a z nadkola wyciągnąłem ze 2 kg brudnego piachu...

Wygląda to tak:

https://zapodaj.net/0e241b7cb3a4c.jpg.html

 

https://zapodaj.net/f703ecde0e831.jpg.html

 

https://zapodaj.net/37123cfc3de28.jpg.html

 

@DOHC @Jorgen Svensson

Edited by Ramaja Awantura
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Ramaja Awantura napisał:

Wygląda to tak:

No i gitara, rok przejeździ. Aby lepiej to wyglądało, szpachel powinna zostać uzupełniona aby zniwelować dołki i dobrze dotarta. 

Wiadomo że teoria swoje a praktyka swoje, ale nie rzuca się w oczy i nie razi.

1 godzinę temu, Ramaja Awantura napisał:

Syf upierdliwy na maxa, dawno się tak nie wqrwiłem...

To już wiesz dlaczego to nie jest wyceniane na 200zł😉

1 godzinę temu, Ramaja Awantura napisał:

nadkola wyciągnąłem ze 2 kg brudnego piachu...

W większości aut tak jest. Ja po kupnie od razu zrobiłem konserwację pod nadkolami, profile zamknięte progów, drzwi, maski, klapy, podwozia aplikując wosk i olej pod fabryczne zaślepki profili zamkniętych.

Do tego natryskowo konserwacja podwozia.

 

Poszło mi 2kg wosku, 6kg czarnej konserwacji podwozia, olej ok 1l. Nie miałem w sumie nic malowania poza małymi zaprawkami. U mnie też było brudu i błota pod nadkolami, aż musiałem wstawić reperaturki ale auto jest porządnie zabezpieczone i przeżyje parę dobrych lat więcej. Za jakiś czas powtórzę olej i tyle, z tym że auto jest bardzo ładne i po prostu jest w co inwestować czas i grosz. 

 

Tak czy tak brawo że się za to zabrałeś, zrobiłeś ile mogłeś i jak mogłeś, jasne że mogłeś lepiej ale zdobywasz doświadczenie w czymś czego nie robiłeś więc pomimo straty czasu i nerwów, i małego nakładu finansowego Lanos już nie straszy i będzie przyjemnej spełniał swoją funkcję.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.