Jump to content

Recommended Posts

Hmm. Ja myślę że tak się czujemy na własne życzenie. Bo niejako jesteśmy skąpi i interesowni w okazywaniu pozytywnej atencji i życzliwości. 

 

Kobiety są takie a nie inne bo są nauczone że prawie każdy facet który jest życzliwy, zaraz zacznie się podwalać.

 

A i my jesteśmy nauczeni że ktoś obcy kto do nas podchodzi w otwartej przyjacielskiej pozie, zacznie zaraz prosić o kasę dla Greenpeace etc. 

 

Zbierasz to co siejesz. Jak siejesz postawę "Jestem zajęty" Albo wręcz "Mnie tu nie ma" lub "Nie właź mi w drogę", to nikt nie będzie się pchał do Ciebie z pozytywną energią. 

Btw. Pojedźcie sobie na Litwe lub Łotwę. Będzie jeszcze gorzej. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Miałem dokładnie to samo wracając z pewnego kraju do nas. Poczułem swego rodzaju obrzydzenie, że znowu te starocie będą mnie rozpychać łokciami, udawać że mnie nie widzą szczególnie w sklepach, nor

Raz w życiu byłem za granicą i to czego doznałem to był dla mnie szok, Panie wszędzie w barach się uśmiechały, w pizzeri ogólnie to każdy się uśmiechał, w sklepach kasjer potrafił specjalnie dla mnie

Panowie już mniejsza z tym witaniem się, mnie najbardziej drażni ta złość, zawiść jak jest Ci lepiej niż innym, jakby mogli to by Ci kose sprzedali a najlepiej żeby Cię skarbówka dojechała, zus albo p

No ja pamiętam jak byłem na wakacjach w Hiszpanii. Idę sobie przez ryneczek tam. A jakas latynoska piękność 170 cm. Do mnie "hoollaaaaaa!" czyli cześć, hej. Poczułem się jak Chad. Gdzie w Polsce. Atencjuszki łeb w telefon. Ludzie naburmuszeni. Bez kija nie podchodź. Tutaj przyjdziesz do urzędu coś załatwić to niektóre panie kij w dupie i wywracają oczami. Bo oczywiście płacą im za picie kawy. Inna mentalność za granicą. Kumpel był w Anglii to powiedział to samo. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Raz w życiu byłem za granicą

Gdzie byłes ? Południe? Na południu wszyscy są uśmiechnięci, w Holandii ? Tam jest to sztucznie wymuszane. Ja byłem tylko kila razy, ale za to nigdy samolotem nie leciałem.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, mph25 napisał:

zła my to mamy w naturze, jak ktoś ma lepiej od nas i próbuje się wspinać coraz wyżej, to jeb go za nogi i w dół. 

Co ty gadasz, na zachodzie, do którego tak bardzo dążymy też są ludzie zawistni, często słyszę od obcokrajowców, którzy mieszkali w Polsce, że w Polsce jest super, chwalą nasz kraj, ludzi, wynik takiego myślenia Polaków, zawistnego jest też taki, że wielu ludzi w dupie była, gówno widziała, nigdy nawet nie byli za granicą u naszego sąsiada np. Ukrainie, Białoruś, jest cała masa krajów, gdzie żyje się dużo gorzej niż w najbiedniejszych częściach Polski, i o dziwo na zachodzie też występują takie wielkie ogniska biedy, nie koniecznie związane z napływem imigrantów.  Na zachodzie, krajach rozwiniętych też występuje obrzydliwa zawiść między ludźmi, JEDNAK STATYSTYCZNIE MNIE, WPŁYW MOŻE MIEĆ CHOCIAŻBY WYŻSZE ZAROBKI.

2 godziny temu, szamana997lech napisał:

nie narzekają tak jak my. 

Mają więcej słońca, tamte kraje nie łupią na podatkach tak jak w Polsce, nie ma takiego zamordyzmu prawnego,  nie musisz martwić się o ubrania na zimę, tam zawsze jest ciepło, opał na zimę etc..

Edited by Boromir
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

To nie odzywać się po polsku i zobaczycie różnicę.

Jedyny kraj, w którym spotykałem się z życzliwym, baaa przyjacielskim podejściem do Polaków to Węgry. Autentyczne, niewymuszone i na spontanie.

Polki to już inna historia....

 

Link to post
Share on other sites

Najbardziej mnie "wkurwia", jak wchodzę np. na siłkę/saunę/szatni, jest np. jedna osoba, mówię jej "cześć", on patrzy na mnie i cisza... 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Boromir napisał:

Co ty gadasz, na zachodzie, do którego tak bardzo dążymy też są ludzie zawistni, często słyszę od obcokrajowców, którzy mieszkali w Polsce, że w Polsce jest super, chwalą nasz kraj.

Bo kurka. Są z zagranicy i daje im to plus 10 do atencji. Wszyscy są mili wobec nich, bo taki Włoch czy Hiszpan czy znowu Holender ekspat, na ogół pracuje w dobrym korpo i na ogół znajomość z nim oznacza darmowe konwersacje po angielsku lub jego rodzinnym języku.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Problemem może być dysproporcja w zarobkach i poziomie życia, a co za tym idzie zawiść. Z tego wyłania się frustracja i złe samopoczucie, że ktoś ma lepiej. W krajach bogatszych ludzie żyją na podobnym poziomie. Jest to też kwestia mentalności. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Iceman84PL napisał:

"Naród wspaniały tylko ludzie k***y"

Cytujesz gościa, który opuścił stanowisko dowodzenia w czasie wojny Polsko Bolszewickiej, który przywłaszczył sobie cudze zwycięstwo pod Warszawą, za opuszczenie stanowiska dowodzenia powinien za to zostać rozstrzelany, jakby porównać życiorys Rozwadowskiego i tego naszego patryoty , to on Rozwadowskiemu powinien buty czyścic, następnie zatłókł Rozwadowskiego w Berezie Kartuskiej, nie pomógł Powstańcom Śląskim podczas III powstania śląskiego, pozwolił na podpisanie haniebnego traktatu Ryskiego, gdzie została oddana za bezcen połowa przedrozbiorowej granicy I RP, fatalnie rozstawił wojska Polskie nad Dnieprem, i dał czas na reorganizację sił Bolszewickich, pobicie wojsk antybolszewickich a następnie na przygotowanie ofensywy na Warszawę. 2x zmarnował szansę na wejście z Wojskiem polskim i Biała Gwardią do Moskwy i obalenia Bolszewizmu, Bolszewizm uznał za mniejsze zagrożenie niż Carat i Białą Rosję, wiedząc o meldunkach Czeka i Czerezwyczajki, oraz o tym, co czerwoni chcą zrobić z Polską, również z Polską kultura, tradycją , ziemiaństwem, mieszczaństwem.  Mieliśmy olbrzymią szansę zbudowania Rzeczpospolitej Polskiej nawet 4 narodów, gdzie każdy grupa etniczna miałaby szeroką autonomie, sądownictwo, parlament, własne wojsko, służby mundurowe w ramach Państwa polskiego, jakby tak ten twój bohater zrobił, miliony ludzi poszłoby za polską na wschodzie, a tak to na Ukrainie, Białorusi, Litwie jesteśmy uważani za kolejnego okupanta, również dzięki geniuszowi naczelnika. Kolejna rzecz jego nowoczesny światopogląd dotyczący wojskowości, gdzie jak zmarł w 1936 roku zostawił armię zacofaną, wiedząc, ze już chciano robić reformy wojska w latach 20, ale naczelnik był przeciwny. 

 

Polacy w całej swej masie okazali się kur****ami podczas II wojny światowej, zobacz jak zachowali się Francuzi, Litwini, Ukraińcy, Chorwaci w swojej masie, a jak Polacy.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

W Polsce jest super. Na zachodzie wszyscy udają szczęśliwych i że się bardzo kochają, mówią dzień dobry na ulicy i się uśmiechają. Wydaje się super, ale wystarczy spojrzeć głębiej i widać, że nawet jak mnie ktoś bardzo nie lubi to i tak się będzie uśmiechał i mi tego nie powie. Ja chce wszystko z góry żeby było wiadomo w relacjach przyjacielskich. A tu się można bardzo zdziwić, bo myślisz że jest fajna relacja przyjacielska a znajomy ma to w dupie ale tego nie powie, zamiast tego się będzie uśmiechał. W Polsce jest zaraz informacja zwrotna i dobrze, nawet jeśli jest to najgorsza informacja.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Libertyn napisał:

konwersacje po angielsku lub jego rodzinnym języku.

Ale ja mówię o obcokrajowcach z zamożnych krajów, którzy tutaj przyjechali do pracy, wielu twierdzi, nawet sam rozmawiałem, że im się podoba, tylko zarobki niższe, ale ogólnie jest super.

Edited by Boromir
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Libertyn napisał:

Hmm. Ja myślę że tak się czujemy na własne życzenie. Bo niejako jesteśmy skąpi i interesowni w okazywaniu pozytywnej atencji i życzliwości. 

 

Kobiety są takie a nie inne bo są nauczone że prawie każdy facet który jest życzliwy, zaraz zacznie się podwalać.

 

A i my jesteśmy nauczeni że ktoś obcy kto do nas podchodzi w otwartej przyjacielskiej pozie, zacznie zaraz prosić o kasę dla Greenpeace etc. 

 

Zbierasz to co siejesz. Jak siejesz postawę "Jestem zajęty" Albo wręcz "Mnie tu nie ma" lub "Nie właź mi w drogę", to nikt nie będzie się pchał do Ciebie z pozytywną energią. 

Btw. Pojedźcie sobie na Litwe lub Łotwę. Będzie jeszcze gorzej. 

To jest w punkt. To my zmieniamy rzeczywistość. Ja spotykam młodych ludzi w PL,którzy otwarcie mówią,że mają wyrobanę na innych i na przykład nie rozmawiają nawet kurtuazyjnie z sąsiadami.

Link to post
Share on other sites

To podam przykład,  powiedziałem ostatnio kilku "znajomym" że ucze się Niemieckiego codziennie godzinę dziennie i że chce wyjechać za rok.. reakcja:  Głupie uśmieszki, "za granicą to już nie jest to co kiedyś", "w Polsce już się generalnie dobrze żyje a tak będziesz jebał u niemca" "żeby nie było tak że wrócisz szybciej niż wyjedziesz" "ja to bym nie chciał jechać, wole za 2500 pracować w Polsce niż wybuchnąć w markecie w Niemczech od islamisty" "no ciekawe czy wyjedziesz" na koniec kolejna porcja głupich uśmieszków.     Generalnie Ci ludzie nie potrafili by się przedstawić po Angielsku, ani policzyć do 20.   Niestety ja popełniłem wielki życiowy błąd za który teraz płacę - nie wykształciłem się, mam tylko szkołe średnią, może gdybym zdobył dobre wykształcenie to pozwoliło by mi się to obracać wśród NORMALNYCH ludzi bo wykonywał bym pracę która wymaga czegoś konkretnego i byle głupek do tego nie dojdzie a nie pomiędzy ludźmi z produkcji gdzie 80% z nich to ćpuny, alkoholicy, prostaki i zjeby, którzy są jak w dzungli i walcza o przetrwanie nie zważając na nic i żeby tam przetrwać to trzeba mieć psychę ze skały ;) 

Edited by mph25
  • Like 8
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Boromir napisał:

Ale ja mówię o obcokrajowcach z zamożnych krajów, którzy tutaj przyjechali do pracy, wielu twierdzi, nawet sam rozmawiałem, że im się podoba, tylko zarobki niższe, ale ogólnie jest super.

Ale ja tez o nich mówię. 

Link to post
Share on other sites
8 minutes ago, Leniwiec said:

Problemem może być dysproporcja w zarobkach i poziomie życia, a co za tym idzie zawiść. Z tego wyłania się frustracja i złe samopoczucie, że ktoś ma lepiej. W krajach bogatszych ludzie żyją na podobnym poziomie. Jest to też kwestia mentalności. 

Ciekawa teoria, z którą się nie zgadzam.

 

Koleżanka z Zambii o swoim kraju: ogólnie bieda, ale ludzie są szczęśliwi. Brak pośpiechu. Nikt nie goni za szczęściem na siłę. 

Kosowo: nie lubią Serbów, polityka to jedno wielkie bagno, bieda w kraju, ale ludzie są życzliwi do siebie jak są podobni (czyli są z Kosowa i muzułmanie). 

Włoszka (z Sycylii = południe Italii = bieda): każdy żyje w swoim tempie, ludzie są przyjaźni do siebie. 

 

To tylko dziewczyny z najbliższego mojego otoczenia w pracy. Każda z nich ogólnie zadowolona. Na korytarzach/ulicy co jakiś czas się ktoś kogo nie znam uśmiechnie.

Jak widzę jednak osobę o kamiennej twarzy i spojrzeniu, jakbym zabił jej/jego matkę, to już na ileś tam % domyślam się kraju pochodzenia.

Poznałem też sporo Polaków/Polek, którzy byli/są szczęśliwymi ludźmi i którzy nie kryją się z tym. To są jednak raczej wyjątki.

Aż dziwię się, że nikt jeszcze nie wrzucił fragmentu ze Szczęśliwego Nowego Jorku, bo mimo lat, nic się tutaj nie zmieniło. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Boromir 

To, że zacytowałem słowa Piłsudzkiego nie znaczy, że to mój idol wręcz przeciwnie po prostu w tej kwestii się z nim zgadzam

w odniesieniu nie do dawnych czasów gdzie faktycznie ludzie byli odważni, wartościowi i pokazali przysłowiowe jaja, ale do

dzisiejszych czasów gdzie do końca nie wiesz kto przyjaciel a kto wróg.

Gdzie jednego dnia ktoś cię lubi a drugiego masz śmiertelnego wroga bo mu się odmieniło bo posiadasz więcej, osiągnąłeś sukces.

Dzisiaj jest mało wartościowych ludzi dlatego w Polsce tyle jadu, nienawiści, oceniania, agresji czego nie doświadcza się w takim stopniu za granicą.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Kangur Z Austrii napisał:

Po komunie zostało w nas poczucie niższości i zapatrzenie w zagranicę

 

Powiem tak.

 

- wmówiono Nam, że jesteśmy gorsi

- przekonywano Nas, że inni są super i do tego trzeba zmierzać.

 

ps. dawno temu poziom (państwowego) szkolnictwa w Polsce był o wiele wyższy niż na zachodzie. Jeśli wyjeżdżałeś do USA, to z matematyki miałeś przeskok o dwie klasy ichniejsze. Przez lata komuś zależało, aby u nas szkolnictwo leżało. Plackiem... :( 

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, GriTo napisał:

 

Powiem tak.

 

- wmówiono Nam, że jesteśmy gorsi

- przekonywano Nas, że inni są super i do tego trzeba zmierzać.

 

To raczej nie za komuny. Tam była propaganda sukcesu jak coś.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Niestety, taka jest prawda, Polacy mają wieczny kij w dupie i dołują wszędzie naokoło, zaś normalni ludzie w Polsce są wiecznie jebani przez wszystko i wszystkich. 

 

Byłem jak pewnie każdy trochę zagranicą (zarówno za sezonową pracą jak i turystycznie) - Anglia, Niemcy, Włochy, Węgry, Rumunia, Słowacja i Czechy. Wszędzie tam (poza Słowacją, ale mogę być nieobiektywny, to są tylko moje osobiste odczucia i doświadczenia na podstawie pobytów tam) ludzie są wyluzowani i uśmiechnięci, życzliwi, pełni kultury oraz skorzy do pomocy. Nawet dość wycofani, ostrożni i słynący z ironii Anglicy są generalnie miłymi gośćmi. 

 

Dobrobyt lub jego brak nie jest tego przyczyną. Polacy są po prostu w tych kwestiach zjebani i takowa opinia o Nas krąży po Europie, taka jest brutalna rzeczywistość. Kiedyś ładnie to omówił i rozłożył na czynniki pierwsze w jednym z wywiadów były piłkarz Wisły Kraków z Hondurasu, Osman Chavez. 

 

@mph25 akurat o tym że Niemcy są życzliwi to sam się przekonałem, będąc miło zaskoczonym i pierwotnie nie spodziewając się w ogóle tego. Nawet w dawnym DDR-ze. 

Edited by Maniek92
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, GriTo napisał:

 

- wmówiono Nam, że jesteśmy gorsi

- przekonywano Nas, że inni są super i do tego trzeba zmierzać.

 

 

Nie no gdzież tam!

 

Panie losie daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie
Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen gdy ryb w mym stawie zabraknie
Gdzie znajdę takiego
Pięknie dobrego?
Gdzie znajdę takiego
Pięknie dobrego?
Daj chłopaka
Nie wariata
Daj nie palacza
Nie biedaka
Daj nie pijaka
Nie Polaka
Daj nie brzydala
 
 
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, ManOfGod napisał:

To raczej nie za komuny. Tam była propaganda sukcesu jak coś.

 

Zależy co masz na myśli mówiąc o komunie, do którego konkretnie się odwołujesz przedziału czasu.

Ja mam na myśli dokładnie początek lat osiemdziesiątych.

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.