Jump to content

Recommended Posts

21 hours ago, ZamaskowanyKarmazyn said:

Wytlumaczycie mi czy to jakieś pozostałości komuny w nas?

Włoch widzi słońce idzie się opalać, ja gdy widzę słońce myślę dobry dzień by narąbać drewna na zimę.

Klimat duże ma znaczenie. 

15 hours ago, Dellinger said:

Nikt Ci ręka ie zamacha ani głową nie skinie

Poprawia się, w tamtym tygodniu pieszy mi podziękował za puszczenie, sam tak robię.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Miałem dokładnie to samo wracając z pewnego kraju do nas. Poczułem swego rodzaju obrzydzenie, że znowu te starocie będą mnie rozpychać łokciami, udawać że mnie nie widzą szczególnie w sklepach, nor

Raz w życiu byłem za granicą i to czego doznałem to był dla mnie szok, Panie wszędzie w barach się uśmiechały, w pizzeri ogólnie to każdy się uśmiechał, w sklepach kasjer potrafił specjalnie dla mnie

Polska i większość Polaków jest po prostu mściwa, zawistna, zła my to mamy w naturze, jak ktoś ma lepiej od nas i próbuje się wspinać coraz wyżej, to jeb go za nogi i w dół.  Kupisz sobie nowy samochó

Przez trzydzieści kilka lat jedyną dziewczyną, która uśmiechnęła się do mnie na ulicy była sex-workerka. Teraz w czasach nowej normalności swoim pięknym uśmiechem obdarzyło mnie kilka niewiast niezamaskowanych, taka nić porozumienia między "foliarzami-nie szczepami". Już od dawna wychodzę z założenia, że ..uj z nimi, ważne, że ja traktuje ludzi z uśmiechem i życzliwością i to wystarcza by utrzymywać pogodny stan ducha :)

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
W dniu 5.04.2021 o 13:52, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Ja ci wytłumaczę, nikt na tym forum nie traktuje cie poważnie, więc po prostu nie odpowiadaj na moje posty, a jak nie to specjalnie dla ciebie napisze w starszyźnie. :) 

To bym się spytał głośniej czy głuchy jest czy kultury mam nauczyć. 

 

Aż miło się człowiekowi zrobiło na wieść, że zajmuje poczesne miejsce w twoim serduszku.

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, niemlodyjoda napisał:

powiem Wam jedno - wiele zależy od człowieka a nie gdzie się urodził.

 

Czekam na moment w którym, ci dla których ta trawa jest zieleńsza zawsze wszędzie tam, gdzie ich nie ma, w końcu to zrozumieją.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 5.04.2021 o 14:22, cst9191 napisał:

Pewnie byłeś na wakacjach, tak samo jak ci uśmiechnięci i wyglądający na szczęśliwych ludzie. To moja pierwsza myśl.

Oj nie nie, ja byłem na wakacjach praktycznie na wsi, tam ludzie na wakacje nie jeżdżą. 

W dniu 5.04.2021 o 15:56, Boromir napisał:

Gdzie byłes ? Południe? Na południu wszyscy są uśmiechnięci, w Holandii ? Tam jest to sztucznie wymuszane. Ja byłem tylko kila razy, ale za to nigdy samolotem nie leciałem.

Włochy Panie kolego.

W dniu 5.04.2021 o 18:17, mph25 napisał:

Przynajmniej tutaj na podkarpaciu ludzie są okropni.. a jak do tego powiesz w pracy że nie pijesz, to jesteś generalnie skończony (przynajmniej na produkcji). 

Nie tylko na produkcji, chłopie ucz się albo szukaj alternatyw bo w gówno pracach jest debilizm, zwykły debilizm. 

Na wioskach jest taki debilizm że aż wstyd ze tu mieszkam 20 lat, racje ma zawsze ten kto większy, grubszy i głupszy, chłopy potrafią się chwalić ze chodzili za jakąś parą i nazywali dziewczynę dziwką, jak chłop zaczął protestować to go pobili i każdy młodszy słuchający ta historię czuł wypieki na policzkach, bo jaki to super wyczyn i śmieszny.
I wiesz co najlepsze? Że te współczujące i miłosiernie kobietki też się śmieją z tej historii. 

W ogóle wydaje mi się ze na wsi większe blacharstwo wśród kobiet niż na mieście, kobiety z miasta nie mają tego kompleksu niższości biednego wsioka i biorą sobie po prostu atrakcyjnego dla siebie i pewnego siebie chłopa, mówię o większych miastach, nie jakimś gowno mieście gdzie nawet kina nie znajdziesz. 
 

Gdzie nie pójdziesz narkotyki i alkohol, serio wyjdź na wioskę tutaj wieczorem w miejsca spotykania się chlejusów i jak nie zobaczysz kreski to masz szczęście. 
 

Większość kobiet nieatrakcyjna, nie dbająca o siebie (często nadwaga), a oczekująca bogacza na białym koniu. xD 

 

Ogolnie nigdy nie przeprowadzę się na wieś jak już wyjadę na studia, mimo ze czuć ten małomiasteczkowy vibe, to psują to wszystko ci zjebani ludzie.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Gdzie nie pójdziesz narkotyki i alkohol, serio wyjdź na wioskę tutaj wieczorem w miejsca spotykania się chlejusów i jak nie zobaczysz kreski to masz szczęście.

A sądzisz, że w miastach jest inaczej? To nie jest kwestia tego czy mieszkasz na wsi czy w mieście. Są wsie gdzie jest miło i przyjemnie, są też jakieś wsie popegieerowskie gdzie jest tak jak piszesz, najlepsze jest to, że te wsie mogą być bardzo blisko siebie. W miastach masz to samo, są osiedla gdzie jest bardzo przyjemnie i osiedla gdzie się robi przykro jak patrzysz na zabudowę i mieszkańców. Już to padało w tym wątku kilka razy, wszędzie dobrze gdzie na nie ma.

 

4 godziny temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

Ogolnie nigdy nie przeprowadzę się na wieś jak już wyjadę na studia, mimo ze czuć ten małomiasteczkowy vibe, to psują to wszystko ci zjebani ludzie.

No, no, zobaczymy ;) może Ci się miasto kiedyś znudzi, a jak nie znudzi to stwierdzisz, że "ci zjebani ludzie" psują miasto mimo, że czuć wielkomiejski vibe.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Stoję sobie dzisiaj, żeby wydrukować zdjęcia. Pierwszy raz chciałem użyć samoobsługowej maszyny. Za mną jakaś laska, na oko 20 kilka lat. Mówię jej, żeby sobie wydrukowała, bo ja nie wiem jak się tej maszyny używa więc nie chcę, żeby musiała długo czekać. Niby odburknęła coś co brzmiało jak dziękuję. Myślałem, że po skończeniu swojego drukowania zaproponuje mi pomoc, albo powie cokolwiek w stylu „do widzenia”...Dupa tam, po prostu sobie poszła. W podobnych sytuacjach na zachodzie (a miałem podobne), nie dość że milion razy ludzie dziękowali i się żegnali, to jeszcze oferowali pomoc. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kangur Z Austrii napisał:

może Ci się miasto kiedyś znudzi, a jak nie znudzi to stwierdzisz, że "ci zjebani ludzie" psują miasto mimo, że czuć wielkomiejski vibe.

Mogę tylko mieć cichą nadzieję że nie. :) 

 

3 minuty temu, Salius Ketman napisał:

@ZamaskowanyKarmazyn i  @Messer spotkali się z takimi dobrymi reakcjami ze względu na swoją aparycje i tyle. Typowo słowiańskiej mordy nigdzie nie lubią i nie uśmiechają się na jej widok ani nie traktują ludzi milej z jej powodu.

Akurat we Włoszech to nie miałem dobrej aparycji, byłem zalany i ważyłem 105 kg po cyklu sterydowym, a mordę miałem jak księżyc. :D 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, ZamaskowanyKarmazyn napisał:

No to macie radę jak być chadem, przytycie tak ze będziecie mieli oczy łowcy. 

Nie zapominaj o mrużeniu!

@ZamaskowanyKarmazyn Ogólnie to zgadzam się z tym, że na zachodzie ludzie są jacyś milsi, ale bez przesady. W niektórych rejonach USA też bywa ponuro, a wszędzie jest nie ciekawie gdy się odbiega wyglądem od otaczajacej cie populacji na twoją niekorzyść, chociaż gdy byłem w Anglii to angielki zwłaszcza te młode potrafiły się zachowywać życzliwie w przeciwieństwie do polek(nie ważne czy tam czy u nas).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jestem w 60% ponurym człowiekiem i nie ufam fałszywym uśmieszkom ogólnie. Już wolę na poważnie sprawy załatwiać niż zmagać się z tym ultra pozytywnym, dynamicznym klimatem, który mnie docelowo wkurwia 😆 A uśmiechnąć się mogę do śmierci, co najwyżej, a nie do ludzi, z którymi mam gówno wspólnego i nie mam pojęcia, kim są i jakie spierdolenie w nich drzemie 😆 

  • Like 2
  • Haha 4
Link to post
Share on other sites
On 4/5/2021 at 4:22 PM, Boromir said:

Polacy w całej swej masie okazali się kur****ami podczas II wojny światowej, zobacz jak zachowali się Francuzi, Litwini, Ukraińcy, Chorwaci w swojej masie, a jak Polacy.

Francuzi podlegli rządowi z Vichy:  https://wpolityce.pl/polityka/156954-wstydliwa-historia-francji-pamietam-plot-z-drutu-kolczastego-ktory-ciagnal-sie-az-do-wybrzeza-morskiego

A może Ukraińcy z UPA, czy chorwaci - wynalazcy srbosjeku?

 

On 4/5/2021 at 12:29 PM, ZamaskowanyKarmazyn said:

czy to jakieś pozostałości komuny w nas? Czy po prostu my zawsze musimy być tryglodytami

Częściowo tak, i częściowo tak. Komuna zostawiła nam homo sovieticus, i etos "czy się stoi czy się leży", z dodatkowym wątkiem iż praca bez opierdalania się - to sabotaż i współpraca z komunistami, więc opierdalać się trzeba, kablować nie wolno, kierownik twój wróg itd.

Co do drugiego, wszędzie masz troglodytów, i nie jest to jakoś specjalnie dziwne. Jednym z pierwszych etapów "przebudzenia" jest uzmysłowienie sobie, że wbrew propagandzie, ludzie nie są sobie równi. Każdy jest inny. I to może jest dla mnie wyznacznik kultury kraju, protestancki indywidualizm kontra socjalistyczna jedność mas. Pochwała jednostki kontra siła grupy.

 

W trakcie swych podróży widziałem zarówno lepsze, jak i gorsze miejsca - czasem nawet obok siebie. W dzielnicy jednego miasta każdy się uśmiechał, pomagał, obcy człowiek widząc że się rozglądam podszedł spytać czy nie zabłądziłem - a dosłownie kwadrans piechotą dalej getto, naćpani leżący na trawnikach i grupka podchodząca z nożem. Czasem pozdrowienia to tylko fasada, i za uśmiechem nic nie stoi. Gdy ustąpiłem kiedyś w USA staruszce miejsce siedzące w komunikacji, usłyszałem "nie jesteś stąd" - a przecież wszyscy niby tacy przyjaźni...

Niestety to ludzie w swojej indywidualności wyznaczają całokształt; ale oceniając stereotypem, nie wiemy nic o pojedyńczym człowieku. Pomimo tego, kto ocenia stereotypami zamiast człowieka - zazwyczaj właśnie będzie należał do "krzywopatrzących", a kto dostrzega człowieka pomimo stereotypów - do każdego się uśmiechnie szczerze.

Link to post
Share on other sites
On 4/6/2021 at 10:47 AM, Fury King said:

Przez trzydzieści kilka lat jedyną dziewczyną, która uśmiechnęła się do mnie na ulicy była sex-workerka.

 

Wczoraj uśmiechnęła się do mnie dziewczyna na ulicy Sanremo. Była bez maski. To się tu nieczęsto zdarza, ale to nie szkodzi, bo akurat w tym temacie wystarczy tylko jedna, wszystko inne, co potrzebne do szczęśliwego życia - już tu jest. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Salius Ketman napisał:

@ZamaskowanyKarmazyn i  @Messer spotkali się z takimi dobrymi reakcjami ze względu na swoją aparycje i tyle. Typowo słowiańskiej mordy nigdzie nie lubią i nie uśmiechają się na jej widok ani nie traktują ludzi milej z jej powodu.


Ekhm. W niektórych krajach jest tak, że podchodzi do ciebie losowy człowiek, nie wiadomo kto, i zaczynacie ze sobą rozmawiać jakbyście się znali całe życie. Wydaje mi się, że szczególnie znane jest z tego miasto Nowy Jork. 

Są kraje, gdzie można powiedzieć kompletnie nieznajomej osobie "cześć" i to jest normalne, naturalne. Nikogo to nie dziwi, bo normalnym jest to, że nieznajomi są dla siebie mili. Takim krajem jest np Irlandia. A spróbuj zrobić coś takiego w Polsce.

A brzydali niektórzy traktują milej głównie z litości, tak jest chyba wszędzie 😆

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Messer napisał:

Wydaje mi się, że szczególnie znane jest z tego miasto Nowy Jork.

Byłem, nie zauważyłem. Nocowałem wtedy u znajomej. Jak szliśmy do jej mieszkania, przechodziliśy przez takie miejsca, gdzie dostałem polecenie, że jak ktos się do nas odezwie to ja mam nic nie mówić i dać jej rozmawiać. Dziwnym trafem była to dzielnica gdzie większość była czarnoskóra ;) Natomiast w innych częściach miasta przy zwiedzaniu było ok, ale aż takiej dobroci nie zauważyłem. Fakt - jak weszliśmy na imprezę do baru z zespołem na żywo, było bardzo przemiło.

 

W Californi natomiast każdy się uśmiecha, mówi cześć, szczególnie w miejszych miasteczkach, w takim jednym mieszkałem. Byłem zachwyconym stosunkiem ludzi do siebie. Ale po dłuższym czasie przebywania zauważyłem że to nie jest do końca szczere, szczególnie jak niektórych z nich poznałem bliżej. Temat na dłuższą dyskusję. Ale dlatego też uważam że każdy myśli że trawa u sąsiada jest bardziej zielona.

 

Jeszcze jedna sytuacja mi się przypomniała z San Fransisco, gdzie podczas zwiedzania podeszła do mnie starsza kobieta i powiedziała że mam lepiej schować portfel, bo ona go widzi, a jak ona go widzi to mogę szybki go stracić. Nie ukrywam było to miłe :D

 

17 godzin temu, Kleofas napisał:

W podobnych sytuacjach na zachodzie (a miałem podobne), nie dość że milion razy ludzie dziękowali i się żegnali, to jeszcze oferowali pomoc. 

To musiałbyś jeszcze milion razy w Polsce tak zrobić i stwierdzić że każdy kończył się podobnym, ujowym rezultatem ;)

 

Nie staram się bronić Polski, ma swoje minusy jak każdy kraj. Ale jak czasem czytam te użalania na siłę, gdzie kogoś coś spotkało i już od razu wszystko be i me to to słabe jest. Pożyjcie gdzieś jakiś czas i wyciągajcie wnioski.

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 5.04.2021 o 21:36, Arnold Layne napisał:

Nic mi nie pozostaje jak zmienić pracę..

 

Wpierw porozmawiaj z pracodawcą i zakomunikuj problem jeżeli nic to nie da to wtedy porozglądaj się za zmianą roboty.

Druga sprawa skoro ktoś się opiernicza w robocie to nie wykonuj za niego obowiązków zostaw mu je.

Jeżeli jest to praca łącząca to wtedy faktycznie jest problem bo na mniejszą liczbę pracowników spadają obowiązki wtedy

dobrze by było postawić do pionu takich współpracowników.

Jest takie powiedzenie cytat. " W robocie nie ma się kolegów"  i nie trzeba się lubić by ze sobą pracować ważne by ustalić

zasady i granice, których nie powinno się przekraczać. 

Edited by Iceman84PL
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Pracodawcę reprezentuje młoda kierowniczka... Z moich obserwacji wynika że mój zmiennik ma powodzenie u płci przeciwnej(umie z nimi rozmawiać, bajerować, urabiać). Niewątpliwie jest to zawodnik ciężkiej wagi, dzięki wieloletniemu przebywaniu wśród załogi złożonej wyłącznie z kobiet...

 

Ewentualna zmiana pracy jest moim największym dylematem. Od dawna mam zamiar opisać mój problem w obszernym poście.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Arnold Layne napisał:

Pracodawcę reprezentuje młoda kierowniczka... Z moich obserwacji wynika że mój zmiennik ma powodzenie u płci przeciwnej(umie z nimi rozmawiać, bajerować, urabiać).

 

Kobieta szef to nieporozumienie do tego nie są obiektywne i oceniają na podstawie wyglądu a nie umiejętności

czy kwalifikacji posiadanych.

I tak jak piszesz gdy pojawi się dobry zawodnik, który potrafi je urobić, zbajerować to masz niestety wroga.

Sytuacja ogólnie nie ciekawa i ewentualna zmiana pracy to dobry pomysł.

 

2 godziny temu, Arnold Layne napisał:

Od dawna mam zamiar opisać mój problem w obszernym poście.

 

Jak będziesz gotowy to załóż temat jest tu mnóstwo fantastycznych ludzi, którzy Ci na pewno doradzą i pomogą😉

Edited by Iceman84PL
  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Byłem w paru krajach, ludzie są zdecydowanie bardziej mili i zadowoleni z życia. Kiedyś jako szary pracownik cała rodzina z dziećmi przyszła mnie pożegnać jak wracałem do kraju, w Polsce nie do pomyślenia.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.