Jump to content

Dlaczego Polki nie rodzą dzieci - wstydliwy punkt widzenia


Recommended Posts

Punktem wyjścia do dzisiejszych rozważań, w które włączamy same zainteresowane, chcę uczynić wpis, który pojawił się niedawno na profilu fb Cezarego Grafa:

 

25e9b8323c7b1.jpg

 

Wielu pisze na forum, że Polki są popieprzone, roszczeniowe, egoistyczne, wskoczą na pałę Mokebe, Alvaro, a Polaka nie chcą... i zapewne jest w tym sporo prawdy, ale dzisiaj spójrzmy na sytuację przez pryzmat sytuacji powyżej, bardzo smutnej zresztą, która gdyby Was dotknęła po znalezieniu swojej himalajki, z pewnością złamałaby Wasze życie, bo i moje złamałaby.

 

Dlatego dziś chcę rozważyć tę sytuację z punktu widzenia męskich zaniedbań w tym kraju. Każdy z nas doskonale wie, że ten kraj to nie tylko syf i malaria, ale okupacja i ma to bardzo daleko idące konsekwencje, które właśnie doszły do kulminacji, cichej kulminacji, na którą nikt nie chce patrzyć, ale to właśnie ona zniszczy jego realne życie.

 

Piszecie, że Polki wybierają Alvaro, Mokebe za granicą, pizdeuszy Italiańców, czy tępych zapitych brytoli, bądź rzucających butelkami na ulicy Irlandczyków?

 

A zastanawiałeś się jeden z drugim choć przez chwilę, że w kraju takim jak Italia chociażby, który jest raczej jednym z mniej socjalnych na zachodzie, kobieta, która zachodzi w ciążę niezależnie od paszportu, koloru skóry i posiadanego lub nie ubezpieczenia zdrowotnego ma darmową opiekę przez całą ciążę, aż do porodu na koszt Repvblicca Italiana?

 

Więc może to wcale nie o tego Alvaro chodzi? Ale to już się wypowiedzą (może) same Panie.

 

Teraz kwestia nadwiślańska. Ja wiem, że tam jest .ujowo, z każdym tygodniem coraz gorzej, ale to jako mężczyzna nieodrealniony od życia dokonujesz wyboru:

 

1. Kładziesz krzyżyk na tym kraju, ewakuujesz się na z góry upatrzone pozycje i tam okopujesz się, a następnie rozwijasz się dalej jako mężczyzna (opcja zresztą moja)

2. Walczysz o godziwe warunki życia w swojej ojczyźnie z wszystkimi tego konsekwencjami (utrata pracy, karier, a może i więzienie, ostracyzm społeczny różnych debili, szczepów itp.)

 

Nie rozumiem ludzi, którzy włączają grę komputerową i liczą, że 'jakoś to będzie', albo otwierają jakiś kurewski portal typu tinder, czy badoo i szukają sobie ONSów, z których jeszcze potem chcą zrobić swoje dziewczyny, czy żony. Dla mnie to jest nie-po-ję-te!!!

  

A widzę tu na tym forum całkiem sporą grupę takich zaklinaczy rzeczywistości, liczących na cud. Wy tak serio?

 

Gdybym ja był kobietą, tylko teoretycznie sobie to wyobrażając, to jest jasne dla mnie jak słońce, że bym wam nie dał. Bo i po co? Żeby się w takie kłopoty wpakować? Wielu tu chłopaków nauczyło się od starszych wybiórczo, że 'nie płacę, niech ona płaci za siebie, albo po połowie'. Ty tak serio? Tak sobie to wyobrażasz? No i która na to pójdzie?

 

Zapłacić za siebie to może stać być korposukę, albo jakąś instagramerkę, czy jutuberkę z 10 tys. subów minimum, jak Irynka, która i tak będzie miała cb. w d. Ona sobie weźmie prywatną opiekę medyczną, albo bedzie miała z korpo talon na ginekologa. Po co jej ty, jak nie tylko do zabawy?

 

Przykład tej dziewczyny od Grafa (nie wiem skąd była) to mi trąci jakąś biedną dziewczyną ze wsi, która zaciążyła z jakimś lamerem, który się łudził, że 'mu się należy'. Zwróćcie uwagę, że była w wieku idealnym do założenia rodziny. Poznali się pewnie parę lat wcześniej, jak miała 25 lat i już jej nie ma. Świeć panie nad jej duszą. Skąd bedziecie takie dziewczyny w PL brali? 

 

Po prostu, Panowie, czas zejść na ziemię, kraj się sam nie ogarnie, jak chcecie tam żyć, to trzeba walczyć tak, jak walczą na zachodzie, tu nawet w Szwajcarii lecą śmietniki, a wy myślicie, że sprzed komputera i wieczornego piwka załatwicie sobie normalną rzeczywistość?   Albo walczycie jak mężczyźni, albo ewakuacja w ciepłe, choć tak samo wyrachowane, ramiona kobiet z innych kręgów kulturowych jak Forsaken. Ale to, co tam nawypisywaliście w wątku yody (przejrzałem pobieżnie), ta racjonalizacja własnej niemocy i lęku przed opuszczeniem własnej strefy komfortu, po prawdzie nawet uciekając, sukcesu wam nie wróży.

 

Pora zejść na ziemię i się wreszcie zjednoczyć i zorganizować. Inaczej rozdziobią was kruki i wrony.

  • Like 18
  • Thanks 5
Link to post
Share on other sites
  • Replies 167
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Punktem wyjścia do dzisiejszych rozważań, w które włączamy same zainteresowane, chcę uczynić wpis, który pojawił się niedawno na profilu fb Cezarego Grafa:     Wielu pisze na forum

Ja Wam powiem czemu tak naprawdę kobiety nie chcą mieć dzieci, tak szczerze od serduszka: 1. Boją się utraty figury, rozstępów, ogólnego zbrzydnięcia, wszak mamy coraz większą świadomość, że to j

1. Zmiana dotychczasowych ról, tzn. obecnie 'gospodarstwo domowe' w idealnym modelu zasila gotówką zarówno kobieta, jak i mężczyzna, co wiąże się z chęcią nabycia jakiegoś wykształcenia, a potem doświ

13 minut temu, absolutarianin napisał:

2. Walczysz o godziwe warunki życia w swojej ojczyźnie z wszystkimi tego konsekwencjami (utrata pracy, karier, a może i więzienie, ostracyzm społeczny różnych debili, szczepów itp.)

Dwa pytanka:

 

1. Jak sądzisz czy 100 facetów w sile wieku poświęcając pół roku ze swojego życia jest w stanie rozpędzić to bydło z naszego sejmu? 

(Zakładając że po kilku/kilkunastu dniach przyłączyły by się do nich inne masy ludzkie które są przeciwne obecnej sytuacji)

 

2. Czy obecnie jesteśmy w stanie coś zmienić innym sposobem niż ostre zadymy/blokady komunikacji itp. ? 

 

 

Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Wincenty said:

1. Jak sądzisz czy 100 facetów w sile wieku poświęcając pół roku ze swojego życia jest w stanie rozpędzić to bydło z naszego sejmu? 

(Zakładając że po kilku/kilkunastu dniach przyłączyły by się do nich inne masy ludzkie które są przeciwne obecnej sytuacji)

 

Oczywiście, że tak. Ale na czele musiałoby być przynajmniej 10 ludzi nie tylko z jajami, ale i mózgiem strategicznym.

 

Gdybym ujrzał taką 'parszywą dwunastkę', sam w ciągu tygodnia wróciłbym i się przyłączył. Poświęciłbym nawet 5 lat ze swojego życia, byleby tylko móc żyć w Wolnej Ojczyźnie.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

@absolutarianin przecież to wina w dużej mierze żydowskich rodaków samozwańczego doradcy majątkowego Grafa...

 

Po co przeglądasz w ogóle profil kompletnego degenerata jakim jest Graf?

Przecież on ma gdzieś mordy słowiańskich Kurdów w Turcji, maksymalną eksploatacje człowieka w chińskich fabrykach itd.

Dla żyda Grafa liczy się tylko nabić kasę nie patrząc na żadne skrupuły.

Sam Graf jest dobitnym przedstawicielem upadającej cywilizacji zachodu, o której teraz piszesz!

Gość wyskoczył z krzaków w 2019, nic co mówi się nie sprawdza, używa tylko chwytliwych hasełek i ludzie to łapią...

Nawet w CEDIG nie ma nic na jego dane!

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

W polinie aż roi się od agentury, praktycznie każdy pow. 10 tys. subów na yt jest sprzedajnym pajacem.

 

Żeby osiągnąć wymierny rezultat potrzeba 10 niezłomnych, nieprzekupnych, mądrych, z jajami i nie mających nic do stracenia.

 

Oni muszą wystapić pod jedną chorągwią, polską, ponad podziałami i etykietkami, bo natychmiast szczekaczki okupanta będą chciały ich ośmieszyć i podzielić. Najlepiej, by byli mało znani.

 

Ludzi niesprzedajnych w przestrzeni publicznej naliczyłem może trzech. Ale i oni nie spełniają ostatniego warunku. 

 

Do tego obstawa 100 (która zakładam wzrośnie szybko do 1000 jeżeli ludzie zobaczą) twardzieli, którzy nie rozejdą się po weekendzie 'do roboty', tylko będą pełnić przy tej dziesiątce wartę dzień i noc, by ich jakaś esbecja nie wygarnęła. I tu przeważnie zostają już tylko emeryci.

 

Dlatego mam nieodparte wrażenie, że to przerasta możliwości mentalne, etyczne i ekonomiczne tego kraju, choć jeszcze zobaczymy, jak się sytuacja bardziej zdestabilizuje i liczba ludzi, którzy nie mają nic do stracenia - dramatycznie wzrośnie.

Edited by absolutarianin
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Szansa na przewrót majowy to była, jak były pierwsze "spacery" pod sejmem, blokowanie wyjazdu posłów, etc. Ale jaj zabrakło "liderom", żeby wtedy paru na latarniach powiesić, a nastrój wkurwienia był. 

 

Teraz to ewentualni tylko jak michy zabraknie, aczkolwiek ja już u wielu osób pamietających kartki w sklepach zauważam powolne przełączanie się w tryb socjalizm bis. Ci sobie poradzą. Po dupie dostaną rzesze Julek i Oskarków, ale to na własne życzenie. 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Myślisz, że jakaś kobieta wybiera Włocha bo w ich kraju mają darmową opiekę medyczną dla ciężarnych? xD

 

49 minut temu, absolutarianin napisał:

Wielu tu chłopaków nauczyło się od starszych wybiórczo, że 'nie płacę, niech ona płaci za siebie, albo po połowie'. Ty tak serio? Tak sobie to wyobrażasz? No i która na to pójdzie?

 

No dokładnie trzeba sponsorować dziewczyny

Aż nagle na horyzoncie pojawia się napakowany model 190 wzrostu z kwadratową szczęką i zadziornym wzrokiem. Bardzo ale to bardzo bardzo mocno opalony i do tego z kryminalną przeszłością i co się nagle okazuje? Nie musi nic w ogóle jej płacić! Mało tego, pani będzie płacić za niego!

 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
28 minutes ago, Wincenty said:

1. Jak sądzisz czy 100 facetów w sile wieku poświęcając pół roku ze swojego życia jest w stanie rozpędzić to bydło z naszego sejmu? 

Jest to jak najbardziej do zrobienia, niestety jeśli to tu napiszę, to będę na obserwacji u smutnych panów, a może nawet mnie odwiedzą rano, więc niestety nie napiszę wprost.

 

Państwo to mechanizm, są różne zależności między poszczególnymi elementami tego mechanizmu, które pełnią określone funkcje np: gnoją ludzi. Te zależności należy uczynić niemożliwymi do wyegzekwowania. Jak? A pomyśl chwilę, ja znalazłem kilka sposobów. 100 osób jest w stanie to zrobić na całą Polskę, zwłaszcza jeśli grupa będzie zdecentralizowana.

Link to post
Share on other sites

Znajda się tacy którzy uznają ze fundowanie opieki medycznej  kobietom w ciąży to jest rozbój w biały dzień, bo na to by szły ich pieniądze.

8 minut temu, absolutarianin napisał:

Oni muszą wystapić pod jedną chorągwią, polską, ponad podziałami i etykietkami, bo natychmiast szczekaczki okupanta będą chciały ich ośmieszyć i podzielić. Najlepiej, by byli mało znani.

 

To niemożliwe. Polskość nierządem stoi. Tak było zawsze. Zawsze wszystko rozwalała prywata i przekonanie o byciu tym jedynym prawdziwym posiadaczem wiedzy co ma być dobre dla narodu.
Ten naród sam nie wie. Libertariańscy komuniści.

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
10 minutes ago, manygguh said:

Jest to jak najbardziej do zrobienia, niestety jeśli to tu napiszę, to będę na obserwacji u smutnych panów, a może nawet mnie odwiedzą rano, więc niestety nie napiszę wprost.

 

Jest to bardzo trudne do zrobienia i oni to wiedzą, dlatego nie musisz się obawiać smutnych panów. W polinie ludzie są tak beznadziejnie skłóceni, że jak trzech się zbierze, to za chwilę jest między nimi konflikt.

 

Powiem Ci więcej, gdybym jakimś cudem zebrał taką grupę, to z taką grupą będącą 'komputerem centralnym' i 100 zakapiorów do ochrony - podbijam sobie zupełnie pokojowo dowolny uroczy zakątek na tej planecie.

 

Idę do takiego Magufuli (gdyby jeszcze żył), uszczelniamy jego enklawę, nawiązujemy kontakty dyplomatyczne z kim trzeba i mamy prosperity, wymianę handlową, najfajniesze kobiety z całej okolicy i zielone światło do dalszych działań wzrostowych.

 

Grupa mądrych ludzi z cohones, niemających nic do stracenia, to jest ogromna siła.   

Edited by absolutarianin
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Te artykuły to najczęściej jedna wielka ściema. Nikt tego nie sprawdza, a później się okazuje, że jednak jakaś patologa zaszła, albo coś innego. Powiem ci coś. Sam odpalam gierkę i się nie przejmuję, bo jakoś to będzie zawsze i ciebie to też dotyczy. Myślisz, że twój plan jest lepszy od mojego jakoś to będzie? Po latach wiem jedno. To to samo. Jebać to, poradzę sobie, jak się spierdoli temat, albo umrę próbując. Nikt nie ma innych możliwości w życiu poza tymi. Albo zdechniesz, albo sobie poradzisz, niezależnie od okoliczności. Ja na innych ludzi nie liczę, ani mędrców żadnych nie śledzę i żyje mi się zdecydowanie lepiej. Pracowałem w gazecie i takie tytuły to tylko woda na młyn reklamodawców. Nic więcej się nie liczy. Graf też na tym żeruje. Robi marketing na tragedii ludzkiej, więc kim jest? Zamiast merytorycznie się wypowiedzieć to bierze emocjonalne wysrywy i łączy ze światem zarabiania hajsu 😆 Co za groteska. 

 

Nikomu się nie chce od nowa zaczynać, jeżeli nie musi, bo to najczęściej gra na dwa uda. Albo się uda, albo się nie uda, a nie masz nigdzie gwarancji na jakościowe życie, dopóki sam się nie pozbierasz. Tylko mentalność się liczy, a przez nią w każdych warunkach człowiek ogarnie. Ten artykuł to na pewno wał w jakiś sposób, albo półprawda. W redakcji dostajesz zadanie - napisz artykuł, żeby debile klikali (cytat z mojej roboty dawnej). Idziesz do szefa i mówisz. Szefo, baba jakaś zdechła pod szpitalem, powody nieznane, chyba najebana, tak mówi Dareczek, fotoreporter z miejsca zdarzenia. Dobra, bierz to i pisz, że szpitale nie chciały jej przyjąć, później dogramy resztę 😆 Tak to wygląda w praktyce. A już nie wspominam, jakie maile świry piszą do redakcji, albo artykuły tłumaczone ze stron angielskich z kontekstem na polskie realia, totalna patologia. 

Edited by mac
  • Like 9
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
7 minutes ago, mac said:

Albo zdechniesz, albo sobie poradzisz, niezależnie od okoliczności. Ja na innych ludzi nie liczę, ani mędrców żadnych nie śledzę i żyje mi się zdecydowanie lepiej. Pracowałem w gazecie i takie tytuły to tylko woda na młyn reklamodawców. Nic więcej się nie liczy. Graf też na tym żeruje. Robi marketing na tragedii ludzkiej, więc kim jest? Zamiast merytorycznie się wypowiedzieć to bierze emocjonalne wysrywy i łączy ze światem zarabiania hajsu 😆 Co za groteska. 

 

No nie do końca, kolego. Podobno nad Wisłą w ub. roku zmarło ponadprogramowo 70 tysięcy ludzi z powodu niemożności uzyskania na czas leczenia. To miasto wielkości Pszczyny, Tczewa lub Dzierżoniowa.  Tych ludzi już nie ma przez ROZGLIDZIAJSTWO i właśnie taką krótkowzroczność.

 

Graf, wiadomo, lansuje się jak może. Ale ja to filtruję, typuje w globalnej ekonomii nieźle i to mi wystarcza na własne decyzje, by ominąć co większe rafy. Niech się lansuje, jak chce, w metrykę mu też nie zaglądam. To w końcu nie polityk, tylko doradca majątkowy, ma typować dobrze i tyle. Gdyby każdy robił dobrze swoją robotę, szczególnie na wysokich stanowiskach, przynajmniej tak jak Graf na swoim placu 3+ to  bylibyśmy faktycznie drugą Japonią. A tak jesteśmy - drugim Bangladeszem. Tylko oni przynajmniej mają dzietność, więc i nadzieje na przyszłość, a my - nie za bardzo...

Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, Obliteraror said:

Uprzejmie tylko zaznaczę, że naprawdę nie musisz być w obecnych realiach Rotszyldem, by taką polisę posiadać :)

Full wypas jakieś 1.2-1.6k pln/m-c. 

 

I teraz pytanie czy to dużo, czy mało. 

 

Dla dyrektora mało, dla Kasi z kasy bardzo dużo. 

 

Pomijam, że pełne benefity typu prywatne pogotowie i tak są maks. 30-40km od centrum kilku największych miast. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, absolutarianin napisał:

Nie rozumiem ludzi, którzy włączają grę komputerową i liczą, że 'jakoś to będzie', albo otwierają jakiś kurewski portal typu tinder, czy badoo i szukają sobie ONSów, z których jeszcze potem chcą zrobić swoje dziewczyny, czy żony. Dla mnie to jest nie-po-ję-te!!!

 

Abstrahując od całości Twojego wywodu chciałbym żebyś zwrócił uwagę na dwie rzeczy:

1. W tej chwili jakieś 50% par łączy się "online" (jest taki stary wykres pokazujący, że kilka lat temu (2017) to było ok 39%)

2. Jako osoba korzystająca z w/w Badoo i Tindera powiem Ci wprost - to jest miejsce do szukania szybkiego seksu nie związku, zresztą Tinder po to został stworzony potem opakowano gówno w złotko pt. "związek".

 

Podstawową sztuką i prawdą w życiu mężczyzny powinno być zrozumienie, iż z kooorwy żony nie zrobisz ale z żony kooorwę już tak. Teraz nałóż sobie na to, że większość mężczyzn tego nie rozumie + czuje się źle w byciu sam ze sobą + popularność apek i voila - jest pięknie - masz gnój jaki jest :D

 

A co do płacenia 50/50 - mówiłem, że to jest nierealne, kobieta, która jakoś tam wygląda i zna swoją wartość ni chugona nie zwiąże się z facetem na jej poziomie finansowym. Ja nie wierzę w równość finansową w związku i nawet w sumie sobie jej nie wyobrażam dla mnie niech ma pracę, która jej daje radość i satysfakcję.

 

Tylko, jak już piszemy o Polkach, jedno zastrzeżenie - za tę samą walutę co tutaj dostaniesz x gdzie indziej dostaniesz 2x lub 3x.

 

Ale to już detal ;) 

 

PS I jeszcze jedno - tak 10 lat temu kiedy miałem ok 25 lat jak dziewczyna poszła z Tobą do łóżka to mogłeś mieć pewność, że teraz jej zacznie zależeć. Ok 5 lat temu już było to 75% pewności. Obecnie - kobiety traktują seks jak faceci i One Night Standy to nie jest już tylko męska zabawa. Serio - z kimś takim, dzieci? :D 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 8
  • Thanks 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Ja Wam powiem czemu tak naprawdę kobiety nie chcą mieć dzieci, tak szczerze od serduszka:

1. Boją się utraty figury, rozstępów, ogólnego zbrzydnięcia, wszak mamy coraz większą świadomość, że to jest naszą główną kartą przetargową w związkach i powodów dla jakich z nami jesteście. Wolą być wolne, piękne i mieć władzę w postaci boskiego ciałka i możliwość beznadziejnego partnera wymienić, a nie zostać z nim braku laku i dla dobra dzieci.

2. Nierównomierny podział obowiązków, być może i praca w domu na pełen etat, opieka nad dziećmi, gotowanie i sprzątanie jest nieco mniej stresująca niż praca na etacie czy prowadzenie własnej firmy, ale jest męcząca, nużąca, wymęczająca psychicznie, niewdzięczna i trwa 24h/ dobe, dziecka nie obchodzi czy masz właśnie obustronne zapalenie płuc i 40 stopni gorączki i tak zaopiekować się nim trzeba, l4 nikt nie da.

3. Większa trudność w czymkolwiek przy dziecięciu u boku, brak wsparcia i pomocy faceta, uchylanie się od obowiązków, mniejsze szanse na znalezienie nowego partnera, w razie gdyby ojciec dziecka przejawiał jakieś toksyczne cechy etc itd.. 

4. Moda... jest moda na nienawiść i lewactwo, kiedyś o macierzyństwie nie wolno było mówić, źle teraz jest na to pełne przyzwolenie, narzekanie na madki i na bąbęlki,zresztą sami choćby na tym forum, matka to wg. Was kobieta "gorszego sortu"

5. Pieniadze, jest moda na wydawanie na dziecko pierdyliarda (nie)potrzebnych rzeczy...umówmy się kiedyś żeby wychować dziecko wystarczyło żeby coś zjadło i w coś się odziało, teraz zabawki edukacyjne, ubranka antyalergiczne, kremiki, suplementy, korepetycje, zajecia dodatkowe, chrupki z marchewki z dodatkiem suszonego batata za 100zł/kg, kiedyś dzieci pod okiem nieco starszych braci i sióstr od 4 -6 rż zycia biegały po lasach, polach, łąkach i podwórkach. Teraz 13 latkowie muszą być pod opieką dorosłych dostając w domu pierdolca, rodzice robią za rówieśników, gdzie żadna ze stron nie jest do tego przystosowana.

I pewnie jeszcze by się coś znalazło, kolejność nie przypadkowa... 

Tak wiem że spora ilość powodów jest próżna i pusta, ale PRAWDZIWA. 

Takie są fakty, każda kobieta boi się że po porodzie stanie sie zapuszczoną madką, którą każdy będzie pogardzał a ona z ponętnej osoby stanie zaspokajatorem potrzeb dziecka z którą nikt się nie liczy. Kobiety chcą przeciagnąć ten moment jak najdalej w czasie.

Edited by deomi
  • Like 15
  • Haha 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites

@absolutarianin jest sporo opracowań naukowych na temat doboru partnerów ze względu na rasę. 

 

Okazuje się, że partnera innego niż biały do małżeństwa wybierają prawie wyłącznie kobiety, które przegrywają na rynku matrymonialnym zachodnim z innymi w walce o białego mężczyznę z dobrą pozycją społeczną i zawodową. Dotyczy to zarówno kobiet białych, Azjatek, Latynosek. 

 

Mokebe jest dobry na przygodę, a do ślubu już niekoniecznie (chyba, że ma wysoką pozycję w zachodnim środowisku).

 

Natomiast mężczyźni dobierają partnerki głównie ze względu na urodę.  

 

Gusta mężczyzn są takie, że preferują kobiety w wyraźnym typie urody, najbardziej atrakcyjne dla mężczyzn (wszystkich ras) są kobiety białe, później Azjatki, różnica była niewielka jak dobrze pamiętam dwa punkty procentowe, ciut niżej Latynoski, później gigantyczna przepaść i kobiety czarnoskóre.  

 

Oczywiście, wśród danych typów też jest podział np. wśród kobiet białych najatrakcyjniejsze są jasne blondynki z oczyma niebieskimi lub zielonymi i dużym cycem, czarnowłose, lub ciemny brąz włosy z brązowymi oczyma, płomiennie rude itp.. Czyli kobiety z bardzo mocno zarysowanym typem urody, że tak powiem archetypowym dla swojego regionu geograficznego.   

 

 

  • Like 8
Link to post
Share on other sites
31 minut temu, absolutarianin napisał:

No nie do końca, kolego. Podobno nad Wisłą w ub. roku zmarło ponadprogramowo 70 tysięcy ludzi z powodu niemożności uzyskania na czas leczenia. To miasto wielkości Pszczyny, Tczewa lub Dzierżoniowa.  Tych ludzi już nie ma przez ROZGLIDZIAJSTWO i właśnie taką krótkowzroczność.

Żyjemy w tak mocno ugruntowanej patologii, że tylko właśnie takie nadprogramowe zgony mogą cokolwiek zmienić. To jest właśnie cena zmiany. Patologia musi się domknąć. Dopóki lekarze, którzy trwają na sorach samotnie nie opuszczą stanowisk i nie zrezygnują całkowicie to politycy i włodarze placówek dopuszczą do największego zgorszenia, aby tylko pierdolnik utrzymać. Oglądałem wywiad z lekarzem, który mówił, że ludzie na sorze srają pod siebie, szczają, przychodzą najebani pacjenci, po 4 promile i umierają na siedząco. A jeden lekarz przyjmuje pacjentów, gdzieś w okolicach Warszawy 😆 Teraz PiS w nowym ładzie przez niektórych nazywany nowym wałem planuje uzależnienie składki zdrowotnej od dochodu, bez możliwości odliczenia od podatku, więc praca zupełnie przestanie się opłacać, nawet przy wzroście kwoty wolnej od podatku. Pójdzie reforma, ludzie się poświęcą zapierdalając w robocie, a chuja znowu dostaną. I jak to zmienisz, że kradną twoje pieniądze? Można tylko uciec, albo zoptymalizować codzienność. W Polsce nie wygrasz z zusem, usem i innymi instytucjami. Wielu próbowało i polegli. PiS, jak widzisz reaguje nowym ładem na patologie w służbie zdrowia jedynym znanym makro sposobem, czyli jebaniem podatkowym żywych niewolników. Oczywiście pomysł polegnie, bo jak mówię chodzi jedynie o mentalność indywidualną, nie o system. Jakby ten lekarz nie został na sorze to by wszystko pierdolnęło i dobrze, bo wtedy by się zajęli naprawdę problemem. Ty chcesz lepiej dla siebie tak naprawdę, a nie rozumiesz, że ludzie właśnie tak lubią żyć, w jebanym syfie 😆 Bo największe szczęście to zawsze tragedia innego człowieka. Uciekłeś, zmieniłeś własną codzienność, więc czym się przejmujesz, że jakieś anony nadprogramowo umierają? A co to kogo obchodzi? Nikogo to nie obchodzi, a system się utrzyma bez tych ludzi, jeszcze wielu emerytów się ucieszy, bo zus dostał dodatkowy zastrzyk hajsu. Nadprogramowe zgony w erze zapaści demograficznej to plus dla piramidy finansowej, a nie minus i co ty na to? A może to właśnie było myślenie długoterminowe, a nie krótkowzroczność? Ludzie pozdychali, rent nie będzie, emerytur też, przejmujemy składeczki. Może właśnie chujowa służba zdrowia to ratunek dla zjebanego systemu emerytalnego xD Ja bym się wcale nie zdziwił takim podejściem makro politykerów. Widzą, że dzieci nie będzie to, co zrobisz? Musisz ludzi upierdolić przed wejściem w widełki wieku emerytalnego. To jest wręcz genialnie. Zajebać w wieku przedemerytalnym, pod sam koniec. Do tego potrzebujesz spierdolonej służby zdrowia. 

 

Może musi więcej umrzeć, żeby ludzie na oczy przejrzeli, jak widać nawet takie staty nie pomagają, więc czego ty oczekujesz xD Wizji zmiany? To patrz na to właśnie i zobacz, jak marzenia o pozytywnej zmianie nawet w obliczu głębokiej tragedii to pierdolona mrzonka :) 

Edited by mac
  • Like 6
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@deomi Wam streściła powody, poza zagrożeniem życia, które przyjmijmy, że jest marginesem w dalszym ciągu (choć nie jestem do końca taki pewny) większość z nich to są dyskomforty wynikające z urobienia społeczeństwa na kulturowy marksizm. Tzn. społeczeństwo nie premiuje per saldo roli dobrej matki. Mają być dziecioroby (idące na ilość - nowych niewolników, im głupszy tym lepszy) i instagramerstwo z wystawianiem jędrnego dupska (które przyciągnie środki na bezmyślną konsumpcję) zasilające korporacje na co dzień, kiedy dupsko jest zmęczone, albo już się zużyło/nie ma dostatecznego brania. Do tego dochodzą jeszcze kobiety, które seks traktują drugoplanowo po prostu, korzystają z samej atencji, rozwijają teatr ego wokół siebie, czy tam pasje, jak zwał, tak zwał. 

 

Cały segment gospodarstw rodzinnych wychowujących szczęśliwych, wolnych i twardo stojących na nogach samodzielnych i odpowiedzialnych ludzi, którzy są sobie oddani i poświęcają się dla nowej generacji MA NIE ISTNIEĆ. I to się coraz lepiej udaje, dzięki przekaziorom i lansowaniu toksycznych ideologii. 

 

@mac wybacz, ale przerósł mnie ten twój tok myślenia. Uratowanie zdrowej tkanki narodu przez hekatombę w służbie zdrowia i wybicie najsłabszych? Tylko wyznawcy jahwe mogliby coś takiego wymyśleć.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
29 minut temu, absolutarianin napisał:

 

 

@mac wybacz, ale przerósł mnie ten twój tok myślenia. Uratowanie zdrowej tkanki narodu przez hekatombę w służbie zdrowia i wybicie najsłabszych? Tylko wyznawcy jahwe mogliby coś takiego wymyśleć.

Ależ drogi kolego. Przecież ja tego nie wymyśliłem. O tym można poczytać. Przecież prezes ZUS, ta Gertruda wręcz CHWALIŁA się tym 😆 To ciebie przerosło, czym politycy, zus się chwali? No to jeszcze słabo kombinujesz. Masz tutaj poniżej cytat z pierwszego lepszego artykułu. 

 

Cytat

Średni oczekiwany czas trwania życia został obniżony. To efekt pandemii i nadmiarowych zgonów wśród Polaków. Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", to z kolei wpłynie na emerytury. Świadczenie może być wyższe o 5 do 9 proc. w zależności od wieku. Pisaliśmy o tym również w money.pl w tekście: Pandemia wpłynie na emerytury Polaków. Jedni zyskają, inni stracą na całe życie.

Jak to możliwe? Wszystko przez wzór, z jakiego wylicza się świadczenie. Ważnym jego elementem jest właśnie wyliczany przez GUS średni oczekiwany czas trwania dalszego życia. Im wyższy, tym emerytura niższa.

Zobacz także: Salony fryzjerskie i kosmetyczne zamknięte do 9 kwietnia. "Chodzi o zmniejszenie motywacji do przemieszczania się"

Jednak wynikająca z większej śmiertelności mniejsza liczba potencjalnych emerytów oznaczać będzie wyższe świadczenia dla tych, którzy żyć będą dłużej, wyjaśnia "DGP". Tak więc na wyższą emeryturę mogą liczyć ci, którzy w tym lub przyszłym roku zdecydują się zakończyć swoją aktywność zawodową.

 

Wypowiedź prezes ZUS. 

 

Cytat

Najnowsza tablica trwania życia pozwala obliczyć emeryturę 65-latka wyższą o 6,5 proc. niż na podstawie poprzedniej tablicy - powiedziała PAP prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. Główny Urząd Statystyczny ogłosił nową tablicę trwania życia Polaków. ... Uścińska, w 2020 roku zmarło o 67 tys. osób więcej niż rok wcześniej

 

I uwierz, te nadprogramowe zgony to nie żadna tragedia, tylko sukces władzy, idealnie pod głupi elektorat 😆 Jeszcze zamienią, właściwie już to zamieniają w propagandę sukcesu. Co ty chcesz zmieniać powiedz xD Chyba @absolutarianin dostrzegasz, jak prezes ZUS zgrabnie łączy tragedie ludzkie ze wzrostem emerytur? Jak na tym żeruje? 😆 I ty mi mówisz, że to cię przerasta? To, jak ty chcesz walczyć z ludźmi, dla których jesteś nikim, robakiem, niewolnikiem, bydłem, którzy mogą zrobić wszystko i nikt nic nie powie, bo dostanie za 67 000 zgonów 6,5% więcej emeryturki? 😆 Tak to się robi. 

 

Nawet wierzę, że jesteś na wysokim, moralnym poziomie i po prostu chciałeś zignorować taką myśl, bo wydaje się nierealna, a to czysta rzeczywistość. Dla mnie też to jest nie do pomyślenia, a jednak. 

 

Znajdziesz również na poważnych portalach artykuły publikowane w tonie euforii, wręcz zachwalające "pandemię". Taki tytuł widziałem. Kto finansuje takie dziennikarstwo, jak nie wielka polityka? :) 

 

Pandemia zwiększy emerytury! Sprawdź. 

 

Edited by mac
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

W czym widzisz problem?

Na kilka tysięcy "oświeconych" gości z forum, którzy umrą bezdzietnie, przypada kilkaset tysięcy beciarzy, którzy z pocałowaniem ręki wchodzą w układy typu: "moja pensja w zamian za seks po ciemku (1 na tydzień) i pomidorówkę z niedzielnego rosołu  (1 gar na tydzień)". W obliczu ogromnego transferu pieniędzy mężczyzn do kobiet (które nawet nie wiedzą o dopłatach do swoich emerytur) proponujesz "mieć gest" czy też "zapewnić bezpieczeństwo", czyli... udostępniać resztę swoich pieniędzy. Co jest komiczne bo ponoć uposażyłeś w ten sposób księżniczki w liczbie 2...?

 

Następnie: kobiety rodzą na potęgę nawet w czasie wojen i towarzyszącego im długotrwałego stresu. Ty twierdzisz, że teraz nie rodzą bo (?) nie ma warunków i bezpieczeństwa? 

Proponuję alternatywną tezę:

Kobiety nie chcą rodzić przez feminizm.

Celem feminizmu (chyba wszystkich fal, nie wiem) jest zwiększenie produktywności kobiet (i obniżenie wartości pracy, przez podwojenie ilości pracowników). Zakorzeniono im potrzebę rywalizacji (a nie współpracy) z mężczyznami, jako, że "kobieta może więcej i lepiej". I w praktyce okazało się, że na rynku pracy kobiety mają słabą pozycję, bo mężczyzna weźmie soboty, nadgodziny itp. (pominę już zawody zahaczające o nauki ścisłe). Siłą rzeczy rodzi się nienawiść, nakierowana na (lokalnych) mężczyzn (a nie błędne założenia feminizmu). To jeden aspekt.

Karierowiczka, która odkłada dziecko na 35/40 urodziny, przez blisko 15/25 lat umawia się z mężczyznami bez kryterium "potencjalny ojciec". Domyślasz się, do czego zmierzam?

Osiemnastka chcąca dziecka wybierze "złoty środek": faceta, który jest trochę męski, trochę domowy misiek. Karierowiczka spędzi LATA z facetami z kategorii: kobieciarz, troglodyta, ciemnoskóry, a potem, jako "wdowa po alfie", na ojca wybierze polskiego chłopaczynę - który nigdy nie będzie szanowany - a ona nie będzie szczęśliwa. Kolejny "przypadkowy błąd" feminizmu.

Także, nie zgadzam się z tobą zupełnie.

 

Zdaje się, że porównałeś się gdzieś tutaj do Jezusa z Nazaretu. Pozwól, że ozwę się niczym Piłat tymi słowy:

Nie odnajduję winy w tych mężczyznach!

 

(edycja)

Ach, no i dodam też, że media karzą kobietom sądzić, że uroda/seksualność to ich najważniejsza/jedyna wartość. To ich problem, że łykają wszystko co wypluwa pudełko telewizor, a potem na ulicach masz kurwiska pokroju tych z "seksu w wielkim mieście".

Co ciekawe: widywałem dziewczyny 5/10, które nawijały o geologii czy egiptologii z taką pasją, że gdyby były wolne, brałbym w ciemno i umiałbym się (w innym, lepszym świecie) zakochać, tylko co z tego, jeżeli taki ogień ma pół procenta badanych? 

 

 

Edited by Bonhart
  • Like 12
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites
18 minutes ago, absolutarianin said:

wybacz, ale przerósł mnie ten twój tok myślenia. Uratowanie zdrowej tkanki narodu przez hekatombę w służbie zdrowia i wybicie najsłabszych? Tylko wyznawcy jahwe mogliby coś takiego wymyśleć.

 

Czysta kalkulacja jak w obozie zagłady. Jesteś dla nich tylko cyfrą. Niczym więcej. Ciesz się ze zamieszkałeś na zachodzie. U nas dopiero się zacznie jak sytuacja z wirusem się ustabilizuje/skończy. @mac dobrze zauważył. Podwyżki emerytur prognozuje się już na 6.5% ze względu na to ilu emerytów umarło. 

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.