Jump to content

Propozycja... nie-małżeńska


Recommended Posts

Często się przewija na forum wątek, że Polacy to smutasy nie umiejące się z niczego cieszyć.

"Paczając" na ilość tematów w tym... temacie (lubie masła maślane!), pomyślałem, że jest moją powinnością podbić ten licznik.

 

Tak więc, jestem dziś hepi, ponieważ po dwóch miesiącach udało mi się w końcu dokończyć propozycję tematu pracy magisterskiej!

Jak na osobę co jest nie-dobra i niezbyt kumata z jenzyk inglisz (bo o polskim to już nawet nie wspomnę) - udało się!

8 stron/4000 słów w tym dziwacznym języku, a na dodatek nawet podobno ma to ręce i nogi.

Także jeszcze tylko 20 stron/10000 słów prawilnej magisterki do połowy września oraz jak za dawnych lat: parę egzaminów, jedna mniejsza praca, wpierdol i można mieć wakacje! :D

  • Like 5
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Brawo Ty! Ja dzisiaj jestem zadowolony bo mimo że mi się nie chciało i nie musiałem to poszedłem biegać i zszedłem z czasem o kolejne 15 sekund. Kolejny krok na drodze do celu. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

A ja właśnie opierdoliłem pyszne krewetki na masełku z czosnkiem i zieloną pietruszką. I jestem superpozytywnie nastawiony do świata i wszechświata! (Być może to też zasługa flaszki rieslinga, która bardzo szybko stała się pusta!)

 

Gratulacje z okazji ukończenia ważnego etapu na drodze do magisterki!

 

Fajnie, że chciało ci się biegać. Mi też się kiedyś zachce, ale nie dziś.

  • Like 5
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Część i chwała bohaterom 🙃

 

Ja kruszę, a potem odlatuję eksplorować inne światy z pytaniem, co ja tu robię i po co żyje, chce poznać odpowiedź na to pytanie, jestem już bardzo, bardzo blisko...

 

By the way w przyszłym tygodniu testuje pewien afrodyzjak i jego skuteczność w praktyce, możliwe, że opiszę temat i bardzo możliwy wzrost skuteczności, chodzi o wymieszanie nasienia bardzo atrakcyjnego mężczyzny z perfumami, tak by Pani czytała podświadomie " sekretną wiadomość".

Zaprezentowawszy temat mojemu bardzo atrakcyjnemu koledze, stwierdzilismy, że to niezły pomysł i mi przekaże w przyszłym tygodniu pojemnik z głównym tematem...

 

Co stanie się, gdy wysmaruje się nasieniem mocniejszego ode mnie samca, czy kobiecie zryje się psycha?

 

Testowałem kiedyś tylko wersję " swoją" - efekty były, były to czasy szkolne.

 

Jestem ciekawy, on jest typowym 10 na 10, ja typowym 7 na 10, możliwe że odnalazłem klucz do podświadomości wszystkich kobiet tego świata, lek dla mężczyzn pragnących miłości i autentycznego pożądania...

 

Będą jaja jak berety, to na pewno.

Pozdrawiam.

  • Like 1
  • Haha 6
Link to post
Share on other sites
16 minut temu, RENGERS napisał:

Co stanie się, gdy wysmaruje się nasieniem mocniejszego ode mnie samca

 

Pozwól, że doprecyzuję bo już się zainteresowałem...

 

 

"Co stanie się, gdy wysmaruje się nasieniem (ona, tzn. koleżanka się wysmaruje)"

czy też 

"Co stanie się, gdy wysmaruję się nasieniem (tzn, ty się nim wysmarujesz)"

 

 

Bo ja nie wiem czy chciałbym się smarować czyimś smarem czy też olejem. 

Ale, gdybym zaczął zwracać zainteresowanie pań (a zwłaszcza młodszych),

to pewnie bym się przekonał do tego magicznego tam, tego, no... :) 

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, eknm2005 napisał:

Często się przewija na forum wątek, że Polacy to smutasy nie umiejące się z niczego cieszyć.

 

Osobiście brachu staram się cieszyć i doceniać to co mam dlatego zwykłe czynności dnia codziennego dają mi radość.

Dzisiaj np. przeszedłem 28 km w ciągu dnia, trochę poćwiczyłem, zjadłem dobre ,zdrowe posiłki, wysłuchałem kilku audycji

Marka, spędziłem trochę czasu na forum, doświadczyłem ciekawych rozmów o dziwo nawet z kobietami😁 resztę dnia w pracy bo niedawno dopiero wróciłem😉 

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.