Jump to content

Recommended Posts

 

Ten dokument daje do przemyślenia, Jak tłamszona jest na przykładzie polski tożsamość narodowa. Wszystko o czym wiecie lecz spojrzenie na to okiem kogoś z zagranicy. 

 

Ps: filmik może zniknąć znów ;) Jak to zawsze z prawej strony wszystko cenzurują. 

Edited by Optimus Prime
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Optimus Prime changed the title to Film dokumentalny wart obejrzenia

Wystarczy spojrzeć na ostatnich 4/5 noblistów "polskich" by wiedzieć, jaki kierunek ma być dla nas "tym właściwym". Film przyswoję wieczorem

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Bonhart napisał:

Wystarczy spojrzeć na ostatnich 4/5 noblistów

Zobacz w ostatnim czasie Obama, Mandela, Wałęsa, Tokarczuk, ta nagroda już dawno zeszła na psy, jest warta tyle, co papier toaletowy.

10 godzin temu, Optimus Prime napisał:

filmik może zniknąć znów ;)

Fajnie jakby go przetłumaczyli na polski, może by trafił do szerszej gawiedzi, albo na inne języki.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Adameo
      Akademicka wiedza o historii wydaje się być narracją na którą wpłynęło zbyt wiele czynników żeby była prawdziwa. Uczyliśmy się np. że I Wojna Światowa zaczęła się od zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda – dzisiaj jest to śmieszne, mimo ze przez wiele lat była to narracja oficjalna. Podobnie w filmografii trudno dopatrzeć się prawdy historycznej – jest to raczej propaganda. Wrzucajcie w tym wątku linki (lub tytuły) do książek które zmieniły wasze postrzeganie historii.

    • By Optimus Prime
      Motywacja - Szczególnie dla tych którzy są na abstynencji seksualnej ale również dla tych co potrzebują czasami kopa do rozwoju. 
       
      Te filmiki z Tavi Castro wraz z nutkami nie raz nakręcały mnie ostro, Nie ma skamlania panowie!!! No po prostu nie ma, Jesteście z tego forum a to musi coś znaczyć!
       
       
       
       
       
      Oprócz tego polecam trzy pierwszej pozycje motywacyjne z tematu o mojej bibliotece. 
       
      Można zamieszczać w tym temacie filmiki motywacyjne tego typu
       
       
       
    • By CastoR
      Witajcie bracia
      Nie wiem jak wy ale ja nie wierzę w przypadki w życiu. Całkiem niedawno "przypadkiem" odkryłem kanał na Youtube pewnego jasnowidza który zajmuje się również stawianiem kart tarota. Nazywa się Nazar Ibraimow i dość niedawno bo od września 2020 roku wystartował ze swoim kanałem. Kanał dość szybko staje się popularny. Nie puszcza on tam żadnych reklam i jak sam twierdzi zaczął nadawać na youtube żeby pomóc jak największej liczbie Polaków. Mówi on o agresji Federacji Rosyjskiej i początku III światowej w drugiej połowie tego roku. Wcześniej ma nastąpić duża inflacja w kraju ( co stwierdza na swoim kanale) Nie wrzucałbym tu tego filmiku gdyby nie to że gdy wróci się do jego poprzednich wizji nastąpiła bardzo duża sprawdzalność jego przewidywań.  Gość jest też dość konkretną osobowością. Nie wiem jak wy ale ja zaczynam traktować go coraz bardziej poważnie ( wiem jak to może brzmieć z boku) ale pomału zacząłem sam robić zapasy na godzinę W.
      Dajcie znać co o tym myślicie.
      Link do jego kanału poniżej. W wolnej chwili myślę, że warto przesłuchać
       
      https://www.youtube.com/c/NazarTarotIbraimowTarocistaijasnowidz/videos
       
    • By Patton
      Nawet nie będę tego komentował....
       
      https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2021/02/19/obiecujaca-mloda-kobieta-recenzja-filmu/
    • By Tomek9494
      Witajcie,
      Od dłuższego czasu próbuję kupić mieszkanie w Polsce, to co się obecnie dzieje na rynku przekracza moją wytrzymałość psychiczną. Nie mam na myśli tutaj pieniędzy (Ceny mieszkań to dyskusja na osobny temat), tylko chodzi mi o dostępność lokali - a raczej ich brak. Nie będę tutaj podawał żadnych kwot bo w jednym mieście 7tys./m2 będzie rozbojem w biały dzień a w drugim jak za darmo.
       
      Rynek pierwotny - czyli patodeweloperka w akcji.
       
         Próbuję kupić mieszkanie 2-pok ale schodzą jak świeże bułki w Leningradzie podczas oblężenia w 42'
      Istny cyrk, widzę na stronie, że deweloper ma dwa wolne mieszkania 2pok, dzwonię i pytam się gdzie dokładnie będzie inwestycja bo chciałem sobie zobaczyć. Zwalniam się szybciej z pracy by obejrzeć na własne oczy to miejsce i co widzę? Na miejscu stoją jakieś stare garaże, jedno wielkie wtf. Później przez telefon deweloper mi mówi, że jakiekolwiek prace jeszcze się nie zaczęły a już większość mieszkań jest oficjalnie zarezerwowanych (!!!!!!!!!!!!!!!)
         Inny deweloper - podpytuję się o mieszkanie i mi babka mówi, że przyszedł kilka dni temu jakiś gościu i za gotówkę wykupił większość mieszkań 2pok, pozostałe wolne są w jakichś trójkątach/skosach gdzie nawet nie ma jak mebli postawić, tzn. Tych mieszkań jeszcze nie ma bo jest dopiero dziura w ziemi. Czy to są jakieś jaja?
      Już nie mówię o tym, że deweloper stawia budynki okno w okno, gdzie wychodzisz na balkon i możesz sobie z sąsiadem naprzeciwko porozmawiać o pogodzie.
         Nawet jak jakieś mieszkanie mi się spodoba (które oczywiście jest jeszcze tylko na papierze) to mam dosłownie kilka dni do namysłu bo po tygodniu już ktoś inny je przyklepie. Nawet nie mam czasu by sprawdzić jak okolica wygląda bo już k.wa ktoś inny je rezerwuje. Najlepsze jest to, że na ich stronach internetowych informacje o mieszkaniach zarezerwowanych/wolnych nie pokrywają się ze stanem faktycznym. Często dostawałem karty mieszkań wolnych, które na stronie wisiały jako ,,zarezerwowane", ale deweloper zarzekał się, że jest wolne
      Podsumowując: albo kupujesz mieszkanie tylko na papierze gdzie na miejscu budynku jest dziura w ziemi (albo nawet i nie ma dziury), albo czekasz aż postawią blok ale wtedy to już możesz tylko sobie klamki pooglądać z zewnątrz.
       
      Rynek wtórny - zanim przejdziesz dalej, usiądź i zapnij pasy.
       
      Tutaj to dopiero jest ostra jazda!
         Ogłoszenia na internecie są w większości wystawiane przez agentów nieruchomości, w co drugim ogłoszeniu nie ma kompletnych informacji (Np. Nie wiesz jaki jest szacowany czynsz, nie wiesz jaka jest forma własności mieszkania, nie wiesz jaki jest rodzaj ogrzewania, nie ma nic o tym na jakiej ulicy znajduje się blok, nie ma zdjęcia kuchni/łazienki itp. itd.). Żeby się dowiedzieć takich informacji musisz zadzwonić (co drugi email pozostaje bez odpowiedzi), tylko problem jest taki, że się nie dodzwonisz bo agenci nieruchomości mają taki zapierdol, że po prostu nie odbierają telefonów, albo piszą w SMS ,,nie mogę teraz rozmawiać, oddzwonię" - co nigdy nie następuje.
      Nawet jak się uda do kogoś dodzwonić to rozmowa trwa maks kilka minut i gościu już chce się rozłączyć bo jest właśnie na spotkaniu z klientem itp. - Ostatnio dwa dni próbowałem się dodzwonić do babki aby podpytać o jedno ogłoszenie - nie udało się.
         Ogólnie jest tak, że większość ogłoszeń to istny syf (drogie zdezelowane mieszkania do kompletnego remontu) - takie mieszkania wiszą całymi miesiącami co mnie bardzo cieszy, że ludzie nie są zdesperowani by coś takiego kupować. Pozostałe 10% jest w miarę akceptowalne. Tylko, że takie schodzą w kilka dni (jak nie kilka godzin).
       
      Jedno ogłoszenie - dzwonię i słyszę, że już nieaktualne (wisiało na stronie 4 dni)
      Drugie ogłoszenie - dzwonię i słyszę, że już nieaktualne (wisiało na stronie 3 dni)
      Trzecie ogłoszenie co wisi kilka dni - słyszę od agentki, że jest jeszcze aktualne, umawiam się na spotkanie jeszcze w tym samym dniu, zwalniam się specjalnie wcześniej z pracy i w połowie drogi dostaję telefon od babki, że jednak już jest sprzedane ale nie wiedziała o tym wcześniej bo właścicielka sprzedała z innym biurem i nie poinformowała pozostałych, że już nieaktualne (xD)
      Czwarte, piąte - nieaktualne.
      Szóste podejście - widzę, że ogłoszenie jest super, na zdjęciach widać, że mieszkanie wygląda jak cukiereczek, coś pięknego. Przyjeżdżam na miejsce i k.wa ręce mi opadły, było tyle niedoróbek, że musiałbym wywalić konkretne pieniądze aby mieszkanie doprowadzić do normalności (nie było tego widać na żadnych zdjęciach), a cena była już bardzo duża (ogłoszenie wisi do dzisiaj)
       
      Najlepsze są ogłoszenia gdzie jest info o balkonie a na miejscu się okazuje, że tego balkonu nie ma xD (i potem przepraszają, że wkradł się mały błąd)
       
      Jak widzę ogłoszenie, gdzie gościu powierzchnię piwnicy wlicza do powierzchni mieszkania to mam ochotę walnąć takiemu z gaśnicy w potylicę.
      Często jest tak, że jedno mieszkanie jest dawane do kilku biur, co za tym idzie wisi do niego kilka ogłoszeń - w każdym z nich są sprzeczne informacje
       
      Jedno ogłoszenie wisiało tydzień - dzwoniłem i się dowiedziałem, że już jest sprzedane. Po miesiącu widzę, że dalej wisi na stronie (!) - dzwonię i mi babka znowu mówi, że to już zostało sprzedane ALE mam dla pana kilka innych ciekawych ofert.
      Czyli specjalnie trzymają na stronach nieaktualne oferty abyś zadzwonił i usłyszał o innych ofertach
       
      Do tego w rynku wtórnym trzeba jeszcze doliczyć podatek od nieruchomości + prowizję dla agenta + wpis do kw (jak jej nie ma) czyli do ceny mieszkania trzeba doliczyć kolejne +10-15k na same takie rzeczy poboczne.
       
      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że bardzo drogie mieszkania, które się w ogóle nie sprzedają kształtują ceny mieszkań, które schodzą w kilka dni.
       
      Czy jest ktoś może w podobnym położeniu co ja, albo był w takiej samej sytuacji i jakoś znalazł sposób, że jednak udało się kupić mieszkanie? Z chęcią wysłucham.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.