Jump to content

Czy złodziejka to uczciwy fach?  

58 members have voted

  1. 1. Czy złodziejka to uczciwy fach?



Recommended Posts

Elunia Users,

 

MK nagrał audycje gdzie wyjaśnił kobietę która napisała na Facebooku "Boże chroń złodziei". Niestety nie mogę znaleźć i nie pamiętam tytułu.

 

Ogólnie zdanie MK o złodziejach jest mniej więcej takie - należy się wstydzić okradania osób które uczciwie chcą się czegoś dorobić.

 

 

Moim zdaniem juma (złodziejka) to fach który wymaga umiejętności, sprytu, odwagi, charakteru.

 

Taka jest natura - ofiara zbiera grzybki w lesie, drapieżnik je zabiera. Przecież to jest uczciwe bo kradzież może mieć konsekwencje.

 

Jedyna forma kradzieży która jest godna pogardy to pracodawstwo.

 

Złodzieje imponują mi i kobietom swoją pogardą do systemu i tym, że na niego leją.

 

Chęć szybkiego zarobku czasem wygrywa z cierpliwością. Świadomość tyrania na magazynie za miskę ryżu też nie jest motywująca. Ci którzy postanowią polecieć na skróty, ryzykować życiem, wolnością - to jednostki działające poza systemem - badboye pokazujący swoją siłę. Dominacja i wyższość na resztą jednostek stawia ich wyżej od reszty społeczeństwa.

 

 

Chciałbym to poddać dyskusji...

...Waszym zdaniem złodziejka to fach godny podziwu czy pogardy?

Edited by Analconda
  • Haha 2
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Podobnie jak morderca czy gwałciciel dzieci musi mieć "specyficzne cechy i umiejętności". Ale próba legitymizacji występku poprzez szczególne predyspozycje to ostra aberracja i gwałt na logice. No chy

@Analconda Rozwiałeś moje wszelkie wątpliwości. Chciałem napisać że jesteś zwyczajnym zjebem, ale nie będę Ci prawił komplementów. Nie wiem dokąd Ty odlatujesz dzięki swojej społecznej alienacji, ale

@Analconda inaczej zaśpiewasz jak to na co zapracowałeś ktoś Ci odbierze. Dorośnij chłopie bo masz już +18 i w tym wieku nie przystoi takich bzdur pisać.

Nieuczciwa.

 

Kusi jednak niemiłosiernie.

 

Jako dzieciak często kradłem innym portmonetki  w szatni,  zostałem złapany i poniosłem konsekwencje,  ale pamiętam to uczucie, -jazda była na pełnej kurwie.

 

Co, gdy jest ciężki kaliber, np. napad na bank ?

 

Tego mogę się tylko domyślać...

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Analconda napisał:

Moim zdaniem juma (złodziejka) to fach który wymaga umiejętności, sprytu, odwagi, charakteru.

 

Jedyne, czego wymaga ten "fach", to brak hamulców, brak moralności, zagłuszenie podszeptów sumienia.

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

Taka jest natura - ofiara zbiera grzybki w lesie, drapieżnik je zabiera.

 

Taka postawa jest godna zwierząt, które nie posiadają sumienia ani umysłu. Ludzie, jako istoty nadrzędne nad zwierzętami (człowiek, który posiada umysł jest nadistotą dla zwierzęcia nie posiadającego umysłu), powinny kierować się moralnością, nie instynktami.

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

Przecież to jest uczciwe bo kradzież może mieć konsekwencje.

 

Tego nie skomentuję.

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

Jedyna forma kradzieży która jest godna pogardy to pracodawstwo.

 

Akurat tutaj, deal z pracodawcą pod tytułem "Ty dla mnie pracujesz, a w zamian dostajesz pieniądze, za które możesz przeżyć", bardziej bym przyrównał do sytuacji, w której ktoś napada nas na ulicy z bronią i chce nasz portfel. Każe nam wybierać - portfel albo życie. Oddajemy mu portfel, po czym on mówi: "Chyba deal jest uczciwy. Ty dałeś mi pieniądze, a ja darowałem Ci życie".

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

Złodzieje imponują mi i kobietom swoją pogardą do systemu i tym, że na niego leją.

 

Patologia, którą jest złodziejstwo może imponować tylko innej patologii, tzw. pasożytom, czyli osobom, które praktykują (świadomie lub nieświadomie) filozofię pasożytnictwa.

Dużo większym szacunkiem będzie cieszył się ktoś, kto będzie imponował swoimi osiągnięciami, za którymi stoi ciężka praca. Jeśli chcesz się czymś pochwalić, to musisz się "napocić".

Zlewka na system może imponować, jednak nie przyczynia się ona do jego zmiany na lepsze, lecz do jego zwyrodnienia i pogłębiania, i tak już ogromnej, znieczulicy społecznej.

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

Chęć szybkiego zarobku czasem wygrywa z cierpliwością

 

Niemalże wszystko, co niemoralne kusi szybkim zyskiem, a wszystko co moralne, wydaje się nieopłacalne. Prawda jednak jest taka, że wszystkie niemoralne czyny przynoszą zysk krótkoterminowo, a długoterminowo (gdy następuje czas zwrotu karmy) przynoszą ból i cierpienie. Bardzo często, gdy przychodzi czas zwrotu karmy, wszystko co zyskane w niemoralny sposób, zostaje odebrane lub przetracone.
Wszystkie moralne czyny natomiast, w krótkoterminowym okresie wydają się być niekorzystne, jednak długoterminowo zawsze jesteśmy za nie wynagradzani.

To dlatego osoby postępujące niemoralnie wpadają w błędne koło marazmu i upadku, gdyż podejmują jedynie niemoralne działania, które krótkoterminowo przynoszą korzyść, jednak gdy następuje czas zwrotu karmy, znajdują się w jeszcze gorszej sytuacji niż początkowo.

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

Świadomość tyrania na magazynie za miskę ryżu też nie jest motywująca.

 

W mniejszym lub większym stopniu jesteśmy kowalami swojego losu, jeśli Twoim szczytem ambicji jest praca za "miskę ryżu", to po części powinieneś winić siebie, nie system. Są ludzie (znam także przypadki w realu), które zaczynały od totalnego zera (albo poziomu minusowego) i patologii, a wyszli na ludzi i skosili swoje sianko. Legalnie. Paradoksalnie wielu z tych, którzy mieli na starcie lepiej nie miało ambicji i zmarnowali swoje talenty, pogrzebali ambicje. Jeśli chce się mieć lepsze życie niż przeciętne, to trzeba się w nim bardziej postarać. Sukces to jest coś, do czego się wspina, a nie znajduje pod kamieniem (nawet w takiej sytuacji, prawdopodobnie zostanie to utracone, gdyż nie będzie umiało się tego utrzymać, w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy dochodziło się do sukcesu ciężką pracą, tysiąc razy upadało i wstawało).

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

Ci którzy postanowią polecieć na skróty, ryzykować życiem, wolnością - to jednostki działające poza systemem - badboye pokazujący swoją siłę. Dominacja i wyższość na resztą jednostek stawia ich wyżej od reszty społeczeństwa.

 

Działający poza systemem, dopóki nie trafią do więzienia/szpitala/kostnicy. Większość prawdziwych bad boyów kończy w ten sposób (uprzednio dostając wiele sygnałów i ostrzeżeń, aby zeszli z drogi niemoralności, niejako dostając szansę. Gdy zagłuszą totalnie sumienie, ostatecznie prowadzą do swojego upadku). Niemoralne życie zawsze jest karane, prędzej czy później (niektórzy ludzie, znający prawa moralne, potrafią je "omijać" i odroczyć spłatę karmy, jednak tylko do pewnego stopnia i czasu).

 

Godzinę temu, Analconda napisał:

...Waszym zdaniem złodziejka to fach godny podziwu czy pogardy?

 

Zdecydowanie pogardy. A czy Ty chciałbyś, aby okradano Ciebie lub Twoich bliskich ?

Edited by Xin
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

"Na tyle się znamy, na ile nas sprawdzono" - jednak myślę, że niezależnie od okoliczności [pomijając jakieś klimaty post-apo itd heh] nie dybałem i nie dybam na niczyją własność prywatną, natychmiastowa gratyfikacja nie jest tego warta IMO. Miałem okazję mocno w chuja zrobić kogoś kilka razy, i nie skorzystałem z różnych powodów. 

 

[Co innego redukcja szkód ze strony opresyjnego państwa - do pewnego momentu to dla mnie w 100% zrozumiałe.]

 

Jedynie w dawniejszych latach, gdy kora przedczołowa nie była u mnie jeszcze do końca rozwinięta, zdarzało mi się coś takiego przez pewien okres:

 

Gdy byłem małolatem, zdarzało się kraść złomiarzom pałętającym się po ruinach pobliskiej fabryki rowery. Kiedy widziałem, że jakaś menda wykuwa kable, a rower zostawił kawałek dalej, skradałem się niczym

zębacz do ofiary w gothicu, hyc na rower i na pełnej piździe dzida przed siebie. Później rozpierdalałem te rowery w różny widowiskowy sposób.

Jednak złomiarze, byli dla mnie eksploratora starych fabryk i innych opuszczonych zabudowań wrogiem klasowym, więc się rozgrzeszam z tego na dzień dzisiejszy.

 

A sam tytuł wątku i pytanie kojarzą mi się z piosenkami z filmu "Juma" [6/10 - niezły, ale z niewykorzystanym potencjałem, takie odczucia miałem oglądając go prawie dekadę temu], przykładowy fragment:

 

Cytat

Dóbr osobistych podział, ja bardzo dobrze znam

Słowiańskiej rzeczy naturę chcę dziś pokazać wam

Tam gdzie upadek rządzi, tam potem będzie wzlot

Smotritie tawariszczi kak cziort jebiot.

 

Yuma - pamiętaj że tu sprawiedliwość dzieje się

Yuma – powiadam że, że im za dobrze a nam źle

Yuma – ogarnij to, za krzywdy nasze za ich zło

Yuma – posłuchaj więc że to nie kradzież, to jest podział

Nasz słowiański, więc uczciwy

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,kazik,yuma.html

 

☺️

Edited by Dworzanin.Herzoga
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

@Analconda Rozwiałeś moje wszelkie wątpliwości. Chciałem napisać że jesteś zwyczajnym zjebem, ale nie będę Ci prawił komplementów. Nie wiem dokąd Ty odlatujesz dzięki swojej społecznej alienacji, ale Ludwiku Dornie i psie Sabo, nie idźcie tą drogą! 

 

Wiem że te pojęcie może Ci być obce, ale chodzi o wartości. To właśnie one budują cywilizacje dający dobry poziom życia jej uczestnikom. Jakie wartości są w Islamie? Kradzież jest tępiona, nawet ręce się ucina. Tam nie potrzeba socjalu, ludzie organizują się między sobą, wzrastają, mają dobry przyrost naturalny, istnieje tam coś takiego jak rodzina i nie jest to rosyjska ruletka dla mężczyzny.

 

A w USA? 180°C zwrotu, pochwała się kryminalistów i patologię i co mają? Kryminalistów i patologię, rozpieprzone sklepy i ulice, jeszcze na podludzi socjal płacą.

 

Ja złodziejstwem gardzę i zatłukłbym, jednego śmiecia potrąciłem samochodem, ukradł starszej kobiecie torebkę i próbował uciekać. Ładnie dostał.

  • Like 11
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, maroon napisał:

Kodeks Hammurabiego polecam. Szkoda, że dziś się nie stosuje. 

Otóż to. W przypadku złodziejki łamał bym ręce i to przy samych łokciach.

8 godzin temu, Analconda napisał:

Dominacja i wyższość na resztą jednostek stawia ich wyżej od reszty społeczeństwa.

Kiedyś takiemu "dominatorowi" wybiłem z głowy (dosłownie) pomysł ew. kradzieży radia z auta. Przy pomocy lewarka. Dla mnie zwykły ludzki śmieć. Przeznaczony do utylizacji.

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@Analconda inaczej zaśpiewasz jak to na co zapracowałeś ktoś Ci odbierze. Dorośnij chłopie bo masz już +18 i w tym wieku nie przystoi takich bzdur pisać.

Edited by niemlodyjoda
  • Like 11
Link to post
Share on other sites
9 hours ago, Analconda said:

Moim zdaniem juma (złodziejka) to fach który wymaga umiejętności, sprytu, odwagi, charakteru.

Podobnie jak morderca czy gwałciciel dzieci musi mieć "specyficzne cechy i umiejętności". Ale próba legitymizacji występku poprzez szczególne predyspozycje to ostra aberracja i gwałt na logice. No chyba, że przyjmiemy że takie bycie księdzem pedofilem to też uczciwy zawód. 

 

I niezmiennie uważam, że obywatel w ramach obrony koniecznej (każda własność jest przecież chroniona prawem) powinien móc zastosować każdy dostępny rodzaj środków obrony z odstrzeleniem łba "uczciwemu złodziejowi" włącznie. Miejsce każdego ścierwa jest w piachu. 

  • Like 13
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

Nie jest a fajnie wygląda tylko z perspektywy kogoś kto nigdy tego nie poznał.

 

Ulica to zbieranina największej frajerni.

 

Dziś chojrak jutro konfident - prawda odnośnie 97procent parających się nielegalem małego jak i dużego kalibru.

 

Co innego zajebanie flaszki wódki z niemieckiego marketu w Polsce.

 

O to to nawet wypada !

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Król Jarosław I napisał:

Dziś chojrak jutro konfident - prawda odnośnie 97procent parających się nielegalem małego jak i dużego kalibru.

 

Dokładnie. Kariera kończy się po pierwszej wizycie na komendzie. Ci co jeszcze kręcą jakieś lody. To w większości konfidenci. Którzy za przymykanie oczu na ich grzeszki sprzedają mniejsze płotki. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Z punktu widzenia kradnącego - uczciwy.

Z punktu widzenia okradanego - nieuczciwy.

 

Wiele rzeczy jest względnych.

Ale aktualnie relatywną rację ma zwykle ten.

Kto trzyma palec na spuście.

 

Szukasz nowego fachu @Analconda?

Nie znam złodziei, którzy dorobili się czegoś.

To podobnie jak dilerka i gangsterka strasznie wykańczajacy fach.

Mało kto w zdrowiu i dobrobycie świętuje 40urodziny.

Gorzej niż na szeregowym stanowisku front office w korpo :D

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Do tych co piszą, że jestem trollem albo zjebem...

...normalny temat, uargumentowany.

 

Szczerze - złodzieje mi imponują swoimi silnymi charakterami i zasadami.


Nie żebym jakoś popierał zajmowanie się jumą ale nie neguję tego.

 

35 minut temu, Rnext napisał:

Podobnie jak morderca czy gwałciciel dzieci musi mieć "specyficzne cechy i umiejętności".

Zwyrodnialcom mówię NIE - co innego przestępstwo honorowe czyli kradzież a co innego gwałt czyli przestępstwo niehonorowe.

 

 

2 godziny temu, Baca1980 napisał:

Kiedyś takiemu "dominatorowi" wybiłem z głowy (dosłownie) pomysł ew. kradzieży radia z auta.

I właśnie to są konsekwencje.

Tylko silne charaktery wiedzą jak ogarniać rzeczy.

 

I to jest argument za tym, że juma jest uczciwa - można dużo zyskać, można dużo stracić.

 

39 minut temu, Rnext napisał:

I niezmiennie uważam, że obywatel w ramach obrony koniecznej (każda własność jest przecież chroniona prawem) powinien móc zastosować każdy dostępny rodzaj środków obrony z odstrzeleniem łba "uczciwemu złodziejowi" włącznie. Miejsce każdego ścierwa jest w piachu. 

To samo co wyżej...

...także uważam - nawet za podczas kradzieży paczki zapałek okradany powinien mieć prawo zabić złodzieja.

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Analconda said:

Zwyrodnialcom mówię NIE - co innego przestępstwo honorowe czyli kradzież a co innego gwałt czyli przestępstwo niehonorowe.

Zobaczymy co powiesz jak cię ktoś obrobi.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Analconda napisał:

Szczerze - złodzieje mi imponują swoimi silnymi charakterami i zasadami

 

W "gangsterce" główną zasadą jest brak zasad. Jeden drugiego sprzeda za garść srebrników :).

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Stanowcze NIE! Dla wszelkiej maści patologi, zwyrodnialcow, przestępców, którzy tak naprawdę są śmieciami ludzkimi, padliną i kloaka czy pasożytami karmiącymi, wzbogacającymi się na krzywdzie i słabości ludzkiej. Kolejny chłopie troll temat, który zakładasz i jak nie pasozyty pracodawcy by mieć wymówkę by nie zmieniać swojego życia to usprawiedliwianie i gloryfikacja przestępców? Widzę, że pobyt w psychuszce niewiele Ci pomógł a już myślałem, że zacząłeś pracować nad sobą bo ostatnie posty miałeś całkiem sensowne gdzie wielu chłopaków pozytywnie się zaskoczyło. Jak dla mnie temat nadaje się na ścianę hańby ku przestrodze dla innych, którzy mają zamiar robić ferment w tematach. Bo nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę w jakiej pozycji stawisz forum zakładając takie ochydne tematy i już nawet na stronie  systemowa świadomość związków w komentarzach jesteś znany a nasze forum postrzegane jest negatywnie właśnie przez ciebie. Powiem na swoim przykładzie miałem nie miłą sytuację przekonać się na własnej skórze będąc napadniętym i nie życzę tego nikomu gdzie z nienacka zostajesz popchnięty lub uderzony a zwyrodnialec zachowujący się jak małpa w zoo, bluzga do ciebie, że masz dawać kasę a jak nie to cie z*****e. Wtedy masz dwie możliwości albo się poddać gdy strach cie paraliżuje lub podjąć działanie czyli jak widzisz, że jest pijany lub naćpany bądź ma niebezpieczne narzędzie to uciekaj natomiast jak jest w pojedynkę co na szczęście w moim przypadku było podejmujesz walkę o swoje zdrowie, życie. Akurat lamus dostał odemnie dwa strzały na szczękę i kozaczenie się skończyło taki był z niego chojrak. Kolejna sprawa taka ciekawostka w II RP Pilsudzki, który nie jest moim faworytem, ale miał niezły pomysł mianowicie chciał kupić od Francji wyspę Madagaskar i wysyłać na nią wszelkiej maści bandytów, patologię by odseparować ich od społeczeństwa. Dokładnie to samo robili Niemcy w czasie drugiej wojny ze zwyrodnialcami z obozów, którzy byli strażnikami i pastwili się nad ludźmi bądź z formacji, które szły przed frontem plądrując i eksterminując lokalną ludność. Już nawet oni wiedzieli, że nie mają czego szukać w społeczeństwie bo są psychicznie chorzy i lubują się w zadawaniu krzywdy innym. Co do kobiet jak dobrze wiesz nie mają moralności a gadzi mózg i adaptacje utrwalone od milionów lat podpowiadają, że tacy źli mężczyźni są dla nich bardziej atrakcyjni. Kobiety mają gdzieś w jaki sposób zdobędziesz środki ważne by ona i jej potomstwo miało dobrze co dobitnie pokazuje film 50 twarzy Greya o multimiliarderze robiącym szemrane interesy i dorabiający się na krzywdzie ludzkiej co jak widać cichej myszce  nie przeszkadza ważne, że będzie miała wygodne życie i mogła pochwalić się przed społeczeństwem oraz zobaczyć zazdrość wśród koleżanek jakie to ciacho zdobyla i usidlila. Na koniec w ramach przypomnienia to założeniem forum jest pomoc, zdobywanie wiedzy, praca nad sobą, dzielenie się swoimi przemyśleniami czy mile spędzanie czasu w gronie przyjaciół. Każdy z nas de facto tutaj trafił właśnie przez takich przestępców ludzkich czy to w postaci żon, partnerek, kobiet, toksycznych relacji z bliskimi, pasożytami wszelkiej maści, którzy wyrządzili nam masę zła a ty jeszcze chcesz ich gloryfikowac i szanować? No proszę cię jest to nie na miejscu. 

Edited by Iceman84PL
  • Like 3
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites

Gejowska prostytutka jest wyżej moralnie od złodzieja.
 

Złodzieji jednak nie powinno się więzić. 

Powinno ich się zakuwać w dyby, i wychłostać publicznie. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Dworzanin.Herzoga said:

hyc na rower i na pełnej piździe dzida przed siebie

GTB Grand Theft Bike. :)

11 hours ago, Analconda said:

Przecież to jest uczciwe bo kradzież może mieć konsekwencje.

W tym problem, że nie ma specjalnych konsekwencji. Złodziej wali setę przed akcją i jak go złapią to "domy po pijaku pomylił".

Do 300PLN kradzież w Polsce nie jest przestępstwem a wykroczeniem. Powyżej wyższych kwot w państwowych spółkach też nie jest przestępstwem w praktyce.

Konsekwencje dla złodziei by były gdyby obywatel mógł bronić własnej własności i strzelać do złodzieja na swoim terenie jak np. w Texasie czy Arizonie. 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Imiennik napisał:

@Analconda Rozwiałeś moje wszelkie wątpliwości. Chciałem napisać że jesteś zwyczajnym zjebem, ale nie będę Ci prawił komplementów. Nie wiem dokąd Ty odlatujesz dzięki swojej społecznej alienacji

 

Coraz bardziej ten user sam się wyjaśnia, pisząc to co pisze. Jak dla mnie patologia. Jestem ciekaw ile jeszcze będzie tolerowana. 

49 minut temu, Analconda napisał:

...normalny temat, uargumentowany.

Tutaj spadłem z krzesła. Hitler też miał przecież argumenty ;)

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By MoszeKortuxy
      Ostre chłopaki o śniadej cerze tworzą gangi w Niemczech. Na terenie samego Berlina jest według oficjalnych danych 20 takich gangów. Kradną, napadają, wymuszają, handlują narkotykami, autami, żywym towarem, czerpią zyski z hazardu i wiele innych. Oficjalnie większość z nich jest bezrobotna i biorą zapomogi socjalne dla swoich rodzin.
       
      Największe klany w Berlinie to Miri Clan rządzony przez Ahmeda "Patrona" Miri (Ten koleś ma nawet oficjalny profil na fb i chyba robi tam za celebryte bo ma ponad 20 tysięcy obserwujących oraz oficjalnie żyje z socjalu i jest bezrobotny). Klan ten posiada 8 tysięcy członków. 
       
      Gość ma nawet własny kanał na youtube 
       
      Innym sporym klanem jest Abou Chaker. Przywódcą jest Arafat Abou-Chaker. Klan ten posiada kilkuset członków. I jak widać na powyższym filmiku relacje między klanem Miri oraz Abou- Chaker są dobre.
       
      https://de.wikipedia.org/wiki/Abou-Chaker-Clan
       
      Kolejnym dużym klanem jest klan Berjawi. Posiada 1000 członków. Znani są z handlu autami. Przywódca klanu jest Alias "Don" Mohammed.
       
      Polskie materiały na ten temat:
       
       
       
       
       
       
       
       
       
      Osoby w danym klanie są zazwyczaj spokrewnione między sobą. Na porządku dziennym są małżeństwa między kuzynami. Pomaga to w kumulacji kapitału wewnątrz jednej rodziny. Gangi te starają się zainstalować swoich członków w szeregach niemieckiej policji aby móc łatwiej działać. Gangi te mają własne sądy oraz własnych mediatorów. Odpowiadają też za tworzenie stref "No-Go".
       
      Ciekawą sprawą jest pewność siebie tych gangsterów. Nie boją się pokazywać publicznie i wypowiadać na różne tematy. To pokazuje stan patologii w Niemczech. Zachęcam wszystkich braci do dyskusji
    • By deleteduser10
      http://www.wykop.pl/link/2945397/imigranci-dokonuja-gwaltow-i-kradziezy-w-niemczech/
       

       

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.