Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Jakiś czas temu podziękowałem za znajomość pewnej kobiecie.

Nie docierało do niej gdy mówiłem grzecznie, w końcu powiedziałem że to koniec a następnie zablokowałem wszystkie kanały komunikacji.

Zaczęło się wydzwanianie domofonem, próby śledzenia mnie. 

Dzisiaj dopadła mnie na parkingu i zaczęła robić scenę "Kocham Cię , nie mogę bez Ciebie żyć".

Ludzie dokoła, ta szarpie mnie za ręce, z boku różnie może wyglądać. Wpadłem na pomysł i zacząłem iść przeciwnie do kierunku gdzie mieszkam. Ona idzie za mną i pierdoli "kocham Cię , zabiję się".

Mówię jej idąc że dzwonię na policję. "To dzwoń a ja rzucę się pod samochód". Grubo , myślę sobie, po co mi potem problemy. I nagle mnie olśniło. To show, spektakl. Ona gra rolę o swoim cierpieniu a ja jestem widownią. Jak przerwać spektakl ? Wygonić widownię!

Nagle zacząłem biec przed siebie, a długo mogę. Na skrzyżowaniu sprawdziłem rzutem oka czy nie leci za mną. Stała z głupią miną. Tego nie spodziewała się. Pokluczyłem trochę obszedłem rejon dookoła i z daleka obserwowałem wejście do domu. Godzinę stała skubana. W końcu zmarzła i poszła sobie. Zapewne będzie podejmowała próby ale teraz będę spierdalał na sam jej widok. Nikt mi niczego nie zarzuci gdyby rzeczywiście coś odwaliła.

Także sprzedaję patent na wariatki 😉

Edited by ntech
  • Like 4
  • Thanks 2
  • Haha 11
Link to post
Share on other sites

@ntech Nie myślałeś o tym, żeby mieć przy sobie dyktafon albo aplikację nagrywającą w tel.?

Widać, że wariatka i może chcieć się zemścić za odrzucenie, w coś Cię wkręcić, kogoś nasłać, itp.

 

Tak z ciekawości w jakim przedziale wiekowym jest ta samica? Czym się zajmuje? 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Gruba akcja z tą kobietą coś mi się wydaję po tym co napisałeś, że jest niestabilna emocjonalnie i może mieć zaburzenie typu borderline.

Przy takich scenach jak ta, którą Ci zrobiła to najlepiej uciekać tak jak zrobiłeś bo czasem z boku faktycznie może to wyglądać inaczej i to

ty możesz być w oczach społeczeństwa oprawcą dodatkowo nie jeden biały rycerz znajdzie się by jej pomóc także mogło być nieciekawie.

Następnym razem nagrywaj i zbieraj dowody, dobrze by było gdyby był jakiś świadek zdarzenia najlepiej znajoma osoba, która w razie czego

za ciebie poręczy.

Zgłoś to również na policję bo jak jej coś odwali to ona może ciebie bezpodstawnie oskarżyć czy pomówić i wtedy się niemiło zdziwisz.

Zawsze uwierzą kobiecie bo w Polsce jest uważana za płeć słabszą natomiast mężczyzna to potencjalny oprawca w oczach nieuczciwego prawa. 

Dzięki za podzielenie się historią niech to będzie lekcja dla mężczyzn i tych, którzy dalej wierzą, że kobieta to biedna, efemeryczna istotka oraz myślą

o związku czy małżeństwie jako sielance. 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Jakaś nienormalna albo pierdolnięta.

Ogólnie historia mnie śmieszy ale dla ciebie nie koniecznie jest zabawana. Poza tym nigdy nie wiadomo co takiej odwali ja bym na wszelki wypadek to gdzieś zgłosił o i dzięki za patent.

Link to post
Share on other sites

Tak jak Marek napisał w swojej książce, jeden z nawyków : Unikaj cierpiętników za wszelką cenę. Prędzej czy później przyzwyczajasz się z osobą, z którą przebywasz. Przejmujesz wzorce, zachowania, czujesz się źle. Chyba o tym doskonale wiesz. Tak jak brat @Iceman84PL napisał, to jest z pewnością borderka, na 99%. Osoba z pogranicza, jest niestabilna emocjonalnie (raz kocha, drugi raz nienawidzi), boi się straty, ma wieczne poczucie osamotnienia, grozi często samobójstwem, uzależnia seksem a później ma pretensje, że ją do tego zmusiłeś ( nierzadko już dzisiaj, są fałszywe oskarżenia o gwałt, przez małolaty), wieczne kontrolowanie partnera, ona natomiast musi mieć swobodę, bo w przeciwnym razie ją ograniczasz. Wychodzą na imprezy, mając dziecko, zostawiając je na pastwę losu lub z kimś bliskim, wiadomo co tam robiąc. Przyczyną tego zaburzenia są czynniki genetyczne oraz deficyty braku uwagi z wczesnego dzieciństwa. Matka nie przytulała dziecka, nie dawała czułości, troski, zrozumienia, odtrącała dziecko, krzyczała na nie, obwiniała je za wszystko z często też alkoholizm rodziców czy ogólnie przemoc fizyczna/psychiczna. Ludzi z zaburzeniem borderline czy psychopatią należy unikać szerokim łukiem, jeśli nie chcecie mieć rozpieprzonego życia. Na zwykłym część i ewentualnie krótkiej pogawędce powinno się skończyć i nara. Najlepiej też takimi osobami na zewnątrz nie pogardzać, bo bywają bardzo mściwi, często latami i można nadrobić sobie niepotrzebnie problemów.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Master napisał:

Życiowe problemy Chadów w praktyce

Haha😂coś w tym jest. Taki to ma...

1 godzinę temu, MarkoBe napisał:

Matka nie przytulała dziecka, nie dawała czułości, troski, zrozumienia, odtrącała dziecko, krzyczała na nie, obwiniała je za wszystko z często też alkoholizm rodziców czy ogólnie przemoc fizyczna/psychiczna

Potwierdzam, ich życie było walką o przetrwanie.

1 godzinę temu, MarkoBe napisał:

Najlepiej też takimi osobami na zewnątrz nie pogardzać, bo bywają bardzo mściwi, często latami i można nadrobić sobie niepotrzebnie problemów

Mściwość to dobra cecha bo nikt nie wali w chuja z tobą już.😁

Link to post
Share on other sites

Swego czasu też miałem taką akcję. Pani włączyła tryb odzyskam Cię. 

Stalkowała mnie i moje kolejne 2 kobiety - na to bym szczególnie uczulał. 

Do tego może Ci psuć opinię jeśli wie gdzie mieszkasz i pracujesz. 
Napisz jej smsa o tym iż żądasz zaniechania jakichkolwiek form kontaktu w przeciwnym wypadku zgłaszasz zgodnie z Art 190a  KK.

Takie smsy są w necie. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

No coz przejebane byc chadem.... moze pociesz sie w watku powyzje. 

 

Rozwiazanie problemu jest proste.... wystarczy zostac przegrywem napewno sie odczepi hahahah

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Następnym razem gazem po oczach i kamerka go pro na klacie. Albo daj jej "Przebudzenie" de Mello, zrozumie, że jak Cię kocha pozwoli CI odejść.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, ntech napisał:

Dzisiaj dopadła mnie na parkingu i zaczęła robić scenę "Kocham Cię , nie mogę bez Ciebie żyć".

Ludzie dokoła, ta szarpie mnie za ręce, z boku różnie może wyglądać. Wpadłem na pomysł i zacząłem iść przeciwnie do kierunku gdzie mieszkam. Ona idzie za mną

Masz super okazje poruchać, wreszcie jakaś normalna kobieta więc czemu jej uciekałeś?

  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Biegnij na komisariat złożyć zeznania nim Pani dojdzie tam pierwsza. Uważaj, bo teraz możesz spodziewać się wszystkiego. Znam akcje Pani, która spaliła samochód faceta, który ją odrzucił. Tak mu życie obrzydziła, że chłop wyjechał na saksy. Z trzeciej ręki znam historię faceta, któremu była żona wrzuciła zioło do skrzynki na liści i zadzwoniła na bagiety. Gdyby nie monitoring osiedlowego sklepu z widokiem na drzwi do budynku, to koleś miałby ciepło. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

To że straszy samobójstwem nie znaczy że borderka. 

Bracie @ntech jaki jest powód rozstania ? 

Kłótnie, żale, wyzwiska ? 

 

Nie nadużywajmy terminu "borderline"!

 

 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Poznałem kiedyś taką Panią - 300 połączeń nieodebranych dziennie. Nie ma żartów niestety, chociaż to wydaje się śmieszne, jak OP opisał, ale w realu coś takiego wcale nie bawi.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ja parę lat temu miałem taką sytuację w wersji light: z wydawałoby się pewnej siebie, niezależnej kobiety nagle zrobiła się istota płaczliwa, jęcząca, bojąca się własnego cienia, zahukana i błagająca o kolejne spotkanie. Na szczęście popłakała tylko trochę przez telefon, napisała parę smsów i ucichła.

 

Czadem żadnym nie jestem, pani po prostu próbowała ogarniać sobie dobry beta-bankomat, a ja zorientowałem się dopiero po drugim spotkaniu...

 

Edited by SamiecGamma
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Morfeusz napisał:

Nie myślałeś o tym, żeby mieć przy sobie dyktafon albo aplikację nagrywającą w tel.

+1

Zawsze to będzie coś.

 

W końcu skąd wiesz, że panna nie pójdzie na chatę. Tam przydzwoni łbem we framugę, a potem poleci na policję i założy ci niebieską kartę? "-Przecież wszyscy sąsiedzi widzieli jak ntech mnie szarpał na parkingu!!!".

 

Jak to niedobrze być czadem ;) dla takiego normika to żadna szopek nie będzie odstawiać.

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, ntech napisał:

"kocham Cię , zabiję się".

Zadzwonić na policję z podejrzeniem próby samobójczej.

Przyjedzie policja, karetka i wtedy laluńce odechce się robić cyrk jak ludzie będą ją mieć za wariatkę i gwarantuję, więcej takiego numeru nie odwali.

 

Pozdrawiam.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Leć kupić pierścionek i się oświadcz. Pani natychmiastowo straci do Ciebie szacunek i zainteresowanie :)

 

Inaczej musisz niestety to nagrać (zebrać dowody) i zgłosić. Policja z tym nic nie zrobi ale może będziesz miał ułatwienie jak się rzeczywiście zabije. Czego nie zrobi, bo to są tylko puste słowa, ona Ci wszystko powie i obieca (nawet to że się zabije) byle tylko swoje ugrać. Dlatego o nią bym się nie martwił tylko o siebie.

Edited by Pacman
Błędy błędy
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie zgłosiłem sytuacji. Jednak trochę to obciach dzwonić na policję i poinformować iż "uciekałem przed kobietą". 

Na szczęście teren monitorowany i kamery nagrywały całe zajście.

Następnym razem jednak zadzwonię i zagłoszę choćby po to żeby był ślad w nagraniach i dokumentach.

Kobieta jak to kobieta, wiek średni, samotna, jakieś tam przejścia. Na początku oczywiście było fajnie ale po kilku miesiącach zacząłem wygaszać relację bo jest po prostu nudna i nadopiekuńcza .Osobowość zależna, sierota bez ojca. Prosta dziewczyna, typ kury domowej i matki Teresy. Niestety desperatka która poczuła się że wygrała los na loterii i uwiesiła się na mnie. Im bardziej cofałem się tym większy nacisk.

Dyktafon to dobra rada ale nie zamierzam z nią w ogóle rozmawiać ,ani nic pisać , bo to do niczego nie prowadzi. To emocje a nie logika. Zamierzam po prostu uciekać , żeby była jasność na monitoringu.

To już kolejna wariatka, po narcyzce.

 

 

Edited by ntech
Link to post
Share on other sites

Mi kiedyś laska też groziła, że pójdzie na peron żeby ją w takim razie zgwałcili. Skoro ją zostawiam. Oczywiście na drugi dzień przeprosiła. A ja na jej wiadomość po tym odpisałem tylko. " późno już, na mnie już pora" po prostu olałem. 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 godzin temu, ntech napisał:

Kobieta jak to kobieta, wiek średni, samotna, jakieś tam przejścia. Na początku oczywiście było fajnie ale po kilku miesiącach zacząłem wygaszać relację bo jest po prostu nudna i nadopiekuńcza .Osobowość zależna, sierota bez ojca. Prosta dziewczyna, typ kury domowej i matki Teresy. Niestety desperatka która poczuła się że wygrała los na loterii i uwiesiła się na mnie. Im bardziej cofałem się tym większy nacisk.

 

Czyli było widać u niej potencjalne problemy i deficyty od początku...

 

Zauważam wspólny mianownik tych wszystkich ostatnich krzywych akcji na forum. Spotykacie się po prostu z laskami znacznie poniżej swojego poziomu intelektualnego. @ntech nie znam jeszcze dużo Twoich postów, ale wystarczy kilka przeczytać i widać, że z Ciebie człowiek ogarnięty, z jakąś konkretną robotą, poukładany. Po co się spotykacie, ludzie, z laskami 3-4 półki niżej od siebie? Ja rozumiem, że hipergamia, ciężko ułożyć sobie życie z równą sobie (próbowałem i mnie nie wyszło, więc mam doświadczenia), ale po prostu mając jakiś tam poziom nie schodźcie aż tak nisko, bo potem są tylko takie właśnie kłopoty. 

Edited by SamiecGamma
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, ntech napisał:

Jednak trochę to obciach dzwonić na policję i poinformować iż "uciekałem przed kobietą". 

To popatrz czy to obciach. Wielu mężczyzn to zlewa. 
Po moim smsie stalking się skończył. Gdyby było tego  więcej poszedłbym na policje 
 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@ntech zawsze jak ktoś grozi, że się zabije i masz smsy, nagrania rozmów itp. to wtedy dzwonisz na alarmowy, mówisz kto grozi popełnieniem samobójstwa, gdzie się znajduje, gdzie mieszka. 

 

Czemu tak, a nie inaczej?

 

1 Jeśli naprawdę będzie próba samobójcza (udana lub nie) to wtedy będziesz miał kłopoty prawne bo wiedziałeś i nie zgłosiłeś. 

 

2 Jeśli ona odstawiała tylko szopkę, to będzie miała nauczkę, nic tak nie studzi takich pań jak wizyta policji i karetki z psychuszki. 

 

Przyjadą mili panowie policjanci, miły pan doktor, który oceni stan, jak trzeba poda coś na uspokojenie, jak trzeba to weźmie na oddział, jak pani będzie agresywna to założą kaftanik.  

 

Jak pani idzie w zaparte masz dupochron, pokazujesz smsy, nagrania itp. 

 

 

Tak czy siak, akcja już się nie powtórzy jak wszyscy sąsiedzi zobaczą pielgrzymkę złożona z radiowozu i karetki, pani się ze wstydu spali jak tylko symulowała. 

 

  • Like 6
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.