Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Pomyślałem, że spłacę swój dług wobec Marka Kotońskiego i Was drodzy bracia! Zatem opowiem Wam swój sposób na podniecanie niewiast...

Ewolucja tak wyposażyła kobiety, że kiedy kobieta czyta jakąś treść na ogół używa obu półkul mózgowych - tej odpowiedzialnej za logiczne myślenie i tej odpowiedzialnej za emocję. My używamy na ogół tylko tej logicznej przy czytaniu tekstu. Kobiety potrafią odczuwać emocje, o których nam się nie śniło... Tak samo jak widzą więcej barw, tak samo czują więcej rodzajów emocji! Moje przemyślenie jest takie, że w komunikacji między ludzkiej dużą rolę odgrywają emocje i mowa ciała. Mogę np. uśmiechnąć się do kogoś i powiedzieć: "Witaj!" mając jednocześnie zwężone oczy (agresja!), a mogę powiedzieć: "Witaaj!" przedłużając to ciepłym głosem i rozszerzyć oczy jak emotikona: ^^. Jedno i drugie ma ten sam sens logiczny, ale wypowiedziane na różne sposoby da inną wiadomość odbiorcy! I właśnie mniej więcej tak czują kobiety różne komunikaty. Mam teorię, że takie wyjątkowe myślenie pomaga im lepiej zrozumieć dziecko! Kiedyś przeprowadziłem z kobietą taką rozmowę:

 

- Ooo! Mój bobo zrobił gu gu ga ga! Chce jeść!
- Skąd to wiesz? Przecież ono często mówi gu gu ga ga!
- A skąd Ty wiesz czego chce Twój pies?
- Wydaje inne rodzaje szczeknięć i inaczej układa uszy... Ale to gu gu ga ga brzmi zawsze tak samo!
- Ale jest w nim inna emocja!

 

Mniej więcej tak rozmawialiśmy. Ogólnie wydaje mi się, że kobiety po prostu muszą odczuwać jakieś, różnorodne emocje niczym roślina targana na wietrze! A różne stany emocjonalne można wywołać w człowieku pokazując mu film (telenowele), książkę czy opowiadając o nich! Przy czym aby nasz przekaz był lepszy wypada udawać te emocje mową ciała czy przekazywać je gestami! Nie raz jakiś opis potwora lub zjawy w książce przeraża nas, wywołuje w nas gęsią skórkę! Jednak w realnym świecie ta istota nie istnieje... Drukowane słowo wywołuje emocje!

Innymi słowy warto wywoływać w kobietach emocje! Moim zdaniem muzycy nie pociągają kobiet za swoją kasę tylko za to że wywołują w nich emocje oraz często tłum ich słucha (samiec alfa?). Znam serio średnio zamożnych muzyków czy komików, którzy zmieniają swoje damy. Podejrzewam, że gra na gitarze może wywoływać dwuznaczne skojarzenie związane z ruchami przy kobiecej masturbacji... W każdym razie potrafię rozgrzać kobiety za pomocą piosenek (pokażę dwie) - przy czym ja śpiewam to wkładając w nie spory ładunek emocji (sporo serca!) oraz moduluję głos aby był przyjemny.

 

I tak to mniej więcej jest... Ludzie mnie też od zawsze słuchali, bo świetnie opowiadam różne historie o bohaterach czy mity. Zwłaszcza świetnie to wychodzi nocą przy ognisku niczym szaman! Kiedyś czytałem też tekst, wg którego kobiety miały kilka głównych fantazji jak np.:  wampir, wilkołak, pirat, milioner. Wilkołaki były wzorowane na nordyckich berserkach, a ja nieco z aparycji i zachowania przypominam przybysza z północy - też jestem nieustraszony! Ponadto czasem w lecie noszę szalo-kominiarkę w taki sposób, że przypominam pirata w chuście...;)

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że moje porady na coś się Wam przydadzą! Darz bór! :D

Edited by Machine Boy 44
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Martius777 napisał:

Graj, tańcz, dostarczaj rozrywkę pańci. 

Oj nie nie, zupełnie nie rozumiesz. Ty robisz to co kochasz, spełniasz swoje pasje, a potem Panie spełniają Twoje fantazje. Jak Pani sobie skoczy na innego, Ty dalej robisz to co kochasz i spełniasz swoje pasje - aż do następnej fantazji.

 

Do Brada Pitta naprawdę mi daleko (włącznie ze wzrostem, mam 1.71), ale będąc muzykiem miałem wiele przygód i sytuacji z Pannami:

1. Po koncercie nad morzem jeżdziła do mnie pół Polski pewna 18-letnia dziewczyna na spotkania.

2. Nie wspomnę że jednocześnie spotykałem się z 39 letnią milfetką

3. W innym mieście na koncercie poznałem pewną Panią fotograf. Po tym jak spotkaliśmy się parę razy powiedziałem jej że już nie możemy się spotykać (widząc jej zaangażowanie), ale ona i tak nie odpuszczała - więc przeprowadziła się do mego miasta z nadzieją że coś się uda zdziałać.

 

Więcej już nie będę pisał bo już tu są głosy o mitomaństwo i ten post pewnie wpadnie w ten dział :D Ale tak jak @Machine Boy 44 pisze - emocje. Wtedy mój mindset był naprawdę daleko w polu i zachowanie odbiegało od alfowania - mimo że może tak wynikać z tego co wyżej napisałem. Nie. Mentalnie byłem pizdeczką. Ale i tak to co się działo to się działo. Wpakowałem się przez to w parę dziwnych sytuacji - co zrobisz ;) Dzięki temu zobaczyłem i doświadczyłem wielu zachowań, znalazłem się tutaj, uzupełniłem wiedzę. Jestem spokojniejszy ;)

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@Taboo Uff, uspokoiłeś mnie stwierdzeniem -Ty robisz to co kochasz, spełniasz swoje pasje, a potem Panie spełniają Twoje fantazje. Jak Pani sobie skoczy na innego, Ty dalej robisz to co kochasz i spełniasz swoje pasje - aż do następnej fantazji.

 

Brzmi uczciwie. Coś jej dam i na w zamian też coś da.

 

Brakowało tego tekstu, bo cały tekst był wyłącznie o tym jak zadowalać, myśleć jak kobieta, wyzwalać emocje, że miałem wrażenie bezgranicznego oddania się w sprawie aby przychylić im nieba ;)

 

Niestety nie zawsze to działa. Nie każda kobieta doceni miłych. Często lecą na prymitywów bo ma to "coś". Ile to widziałem jak półgłówki co tylko piją piwo, mówią k... używając jako przecinka, oglądają mecze i noszą podarte gacie często mają laski z wyższej półki. Co ty na to?

 

Z tym widzeniem barw bym polemizował, kiedyś przeszedłem bezbłędnie test na rozróżnianie barw, znajdowaniu jednego koloru innego o ćwierć tonu z masy identycznych, gdzieś w internecie jest potężny test ponad 100 pytań o kolory - znajdź identyczne, znajdź inny kolor itp. Myślę, że stereotyp, że facet rozróżnia tylko dwa kolory - może być / pedalski - powstał z tego powodu, że facet nie przykłada wagi jaki to ma mieć odcień czerwieni jego koszula. Nie rozdrabnia się - widzi czerwony to mówi czerwony a kobieta uściśla - to amarantowy! Wystarczy popatrzeć na opisy kolorów ubrań, kosmetyków i wszystko staje się jasne.

 

Fajnie, ze coś napisałeś, już rozumiem co miałeś na myśli.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
9 godzin temu, Machine Boy 44 napisał:

Moim zdaniem muzycy nie pociągają kobiet za swoją kasę tylko za to że wywołują w nich emocje oraz często tłum ich słucha (samiec alfa?)

Lecą na kasę i fejm. Inaczej każdy by generował jakiś syf i nazywał to sztuką byleby zamoczyć.

 

A normalnie kobieta woli prawdziwego alfę czyli chada albo badboya który będzie męski a nie zajmował się jakimiś bzdurami.

 

Wiadomo można czasem zrobić jakiś performance (sztuka nowoczesna) ale ogólnie to zajęcie dla ciepłych jeśli ktoś robi to zbyt często.

 

@Martius777 No co do kolorów to  test w internecie nie jest wiarygodny. Większość monitorów ma tylko 16,7mln kolorów. 


@Machine Boy 44 Kobiety nie mają więcej emocji ani nic tego typu nie odczuwają dodatkowo. 
One po prostu nie potrafią się kontrolować.

 

Kobiety są proste, relacje z nimi opierają się na pasożytnictwie (kobiety na mężczyźnie) i pogardzie do tych na których pasożytować się nie da. Do tego puszczalstwo z małym procentem facetów z najwyższej półki genetycznej.

Edited by Analconda
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Analconda napisał:

Inaczej każdy by generował jakiś syf i nazywał to sztuką byleby zamoczyć.

Ale przecież tak jest!

 

Poza tym taki artysta to też w jakimś stopniu bad boy: brak regularnych dochodów, brak stałych godzin pracy, używki - narkotyki - gorzała, cygański styl życia, ciągle przemieszczanie się.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, KolegiKolega napisał:

Poza tym taki artysta to też w jakimś stopniu bad boy: brak regularnych dochodów, brak stałych godzin pracy, używki - narkotyki - gorzała, cygański styl życia, ciągle przemieszczanie się.

Nie badboy a ciepły chłopiec.

Używki bierze bo ma słabą psychikę a nie dla rozrywki. Jeśli chodzi o dochody to wiesz… są milionerzy a są „artyści” xD.

 

Ogólnie - kobiety lecą na artystów bo lecą na kasę tak jak wyjaśniłem w poście wyżej - jest pełno pseudoartystów i jakoś kobiety na nich nie lecą.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Analconda napisał:

Większość monitorów ma tylko 16,7mln kolorów. 

Tylko i aż tylko :D Mam rozróżnić więcej niż 16,7 mln kolorów aby test liczył się? :D

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
38 minut temu, Martius777 napisał:

Co ty na to?

Nic. Mam swoje życie, średnio mnie obchodzi z kim laski sypiają :) Boli Cię to czy jak? 

 

@Analconda jak zwykle - nie znam się, a się wypowiem. Aż dziw że nie poszło nic o szczękach i czadach :D

 

Edit: a przepraszam, są chady heheheh

Edited by Taboo
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 minut temu, Machine Boy 44 napisał:

Nie jestem bogaty, a wiele razy udało mi się zrobić małe bzyku bzyk stosując swoje metody "wzbudzania" w kobiecie emocji.

Zacznijmy od pytania jakie masz smv.

Chad to nawet jakby lepił z gówna to będzie pożądany przez kobiety.

Edited by Analconda
  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

@Taboo Chodziło mi o to, że nie zawsze skutkuje dostarczanie wysublimowanych emocji kobiecie. Czasami to przysłowiowy Zenek spod budki będzie lepszy dla kobiety. O to mi chodzi ;)

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 minut temu, Analconda napisał:

Zacznijmy od pytania jakie masz smv.

Chad to nawet jakby lepił z gówna to będzie pożądany przez kobiety.

 

Od kiedy jestem na forum, to zauważyłem jakbyś miał kompleks na punkcie Chad'ów itd.. nie odbierz to jako atak na Ciebie. 🙂

Edited by gman98
  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Teraz, Martius777 napisał:

Czasami to przysłowiowy Zenek spod budki będzie lepszy dla kobiety.

Nie zastanawiaj się co będzie lepsze dla kobiety, nie ma sensu ;) Patrz na @Analconda, on cały czas teoretyzuje (bo doświadczenie ma zerowe) co jest lepsze dla kobiety i sobie już łeb zwichrował ;)

 

A życie wygląda zupełnie inaczej. Oczywiście, są pewne schematy które się potwierdzają, nie przeczę. Ale dużo od Ciebie zależy czy w tym wszystkim będziesz uczestniczył. Sam jesteś w stanie decydować jak Twoj życie może wyglądać, ale to trzeba trochę popracować nad sobą.

 

Niektórzy po prostu nie chcą tego robić i sami stawiają siebie na przegranej pozycji. Temat kobiet w samodoskonaleniu jest tak naprawdę marginalny. Niektórzy się tak zafiksowali na ich punkcie (jak np @Analconda) że ciężko im przeskoczyć niektóre rzeczy.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Analconda napisał:

Zacznijmy od pytania jakie masz smv.

Chad to nawet jakby lepił z gówna to będzie pożądany przez kobiety.

Powiem teraz coś ciekawego co rozpierdoli twój światopogląd.. Otóż od Ciebie zależy znacznie więcej niż myślisz. Kto próbuje ten nie traci, czasem nawet jak w życiu coś Ci nie wyjdzie np. Nie dostaniesz się na "wymarzone" studia, to za rok może wyjść, albo pójdziesz w innym kierunku który okaże się tym czego tak naprawdę szukałeś w życiu i będziesz się cieszył, że wtedy Ci nie wyszło. Pamiętaj, że kiedy zamyka Ci się jedna droga to zawsze otwierają się 4 inne. 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@Taboo Święta racja, ale z Analem to sprawa jest bardziej skomplikowana. On pochodzi z 'trudnej' rodziny, jego matka zostawiła ojca dla jakiegoś niemca. Ojciec to przegryw, wstydzi się go. Przekonania ludzi nie biorą się znikąd, wykształcają się na podstawie życia w określonym otoczeniu.

 

Inna sprawa, że anal ma trochę racji, w sensie przeciętna laska naprawdę chujowo traktuje swojego przeciętnego faceta, a ten mityczny chad ma dużo łatwiejsze życie. Ale cóż życie też nie jest sprawiedliwe.

Edited by Chicco
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Chicco napisał:

Inna sprawa, że anal ma trochę racji, w sensie przeciętna laska naprawdę chujowo traktuje swojego przeciętnego faceta, a ten mityczny chad ma dużo łatwiejsze życie. Ale cóż życie też nie jest sprawiedliwe.

No ale to Wy chcecie wszystkie laski na świecie wychędożyć???

 

Jakaś obsesja.

 

18 minut temu, Chicco napisał:

On pochodzi z 'trudnej' rodziny, jego matka zostawiła ojca dla jakiegoś niemca. Ojciec to przegryw, wstydzi się go.

Jakoś dużo wiesz o nim jak na nową osobę tutaj, hmmm..... :D

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
12 minut temu, Taboo napisał:

Jakoś dużo wiesz o nim jak na nową osobę tutaj, hmmm..... :D

Jestem osobą, która dużo wie. Taka moja rola ;)

Edited by Chicco
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Analconda Pochodzisz z takiej rodziny jak piszą? Bardzo mi przykro przyjacielu! Nie przejmuj się... Ja pochodzę z dość agresywnej rodziny, a jestem w miarę normalny! To Cię nie determinuje! Możesz jeszcze wiele zmienić w swoim życiu! Nie poddawaj się chłopie! Trzymam za Ciebie kciuki!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Machine Boy 44 to co wrzuciłeś to nisza, to nie jest mainstream, żeby na koncert przychodziły totalne „karyny”. 
Natomiast artysta, zwłaszcza jakiś rockman od zawsze kojarzy się z chlaniem i ruchaniem. A, że kobiety lubią ruchaczy to same wskakują do lóżka. 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
24 minuty temu, Taboo napisał:

No ale to Wy chcecie wszystkie laski na świecie wychędożyć???

 

Jakaś obsesja.

?? Im jesteś przystojniejszy tym masz więcej możliwości a jak masz możliwości to:

a) Podejmujesz lepszy wybór

b) Masz okazję ćwiczyć, popełniać błędy.

 

Wygląd jest brutalniejszy niż na przykład inteligencja bo jeśli chodzi o IQ to mając przeciętną wartość możesz mieć ciekawe, dobre życie a z kiepskim wyglądem za dużo nie ugrasz. Nawet co chwilę są jakiś newsy, że dany milioner okazał się bezpłodny a ma trójkę dzieci. Siłownia pomaga jeśli masz naturalnie dobrą sylwetkę, fryzura pomaga jeśli masz przystojną twarz. Oczywiście będąc brzydkim albo przeciętnym można mieć kobietę, ale to nie jest tak proste jak u przystojnego gościa. To jest niestety niezaprzeczalny fakt.

 

Też co innego jak na rynku matrymonialnym jest więcej kobiet niż mężczyzn na przykład sytuacja po II wojnie światowej, wtedy kobiety muszą utemperować swoje wymagania. W tych czasach nie muszą.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Machine Boy 44 napisał:

Pochodzisz z takiej rodziny jak piszą?

No mniej więcej. Ale nie na to wpływu na treści jakie głoszę.

 

3 minuty temu, Chicco napisał:

Wygląd brutalniejszy niż na przykład inteligencja bo jeśli chodzi o IQ to mając przeciętną wartość możesz mieć ciekawe, dobre życie a z kiepskim wyglądem za dużo nie ugrasz.

Trzeba doprecyzować:

Nawet mając wygląd kononowicza możesz być w związku z kobietami 10/10…

…jak masz kasę albo jesteś badboyem.

Tyle.

Chociaż w pierwszym przypadku czyli jak masz kasę to kobieta nadal będzie czuła do Ciebie pogardę.

 

@Machine Boy 44 Dobrze jakbyś powiedział jakie masz smv - chodzi o sam wygląd.

Bo możesz pisać o czymś o czym nie masz pojęcia częściowo.

No bo przystojny koleś na którego kobiety lecą nawet jak rzeźbi we własnym klocku to będzie myślał, że każdy ma tak łatwo.

 

Zależnie od wyglądu faceta będzie miał inne pojęcie i podejście do relacji DM.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Analconda napisał:

Chociaż w pierwszym przypadku czyli jak masz kasę to kobieta nadal będzie czuła do Ciebie pogardę.

 

Dokładnie, jest wiele newsów o tym jak bogaci goście są robieni w bambuko przez ładne laski. Dokładnie jak mówisz te laski traktują ich z pogardą. Ba na tym forum był gościu który zarzekał się, że specjalizował się w "ruchaniu" żon bogatych typków. Czy był trollem czy nie, w sumie nie ma znaczenia. Mówił jak te laski GARDZĄ swoimi mężami. Liczy się to, że nie kupisz serca kobiety. To mit. Możesz być z nią w związku ale to związek transakcyjny i ryzyko wychowywania nieswoich dzieci oraz bycia zdradzanym jest bardzo wysokie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By SzatanKrieger
      Witam.
       
      Leciał Kevin w telewizji i akurat trafiłem na ten kawałek filmu, czyż nie jest przepiękny ten początek i końcóweczka?
      Dodatkowo, scena z tym panem jest dosyć wymowna dla mnie.
       
       
       
      A tu pełna wersja  
       
       
       
      Jakie są wasze ulubione kolędy i utwory wigilijne, podzielcie się :-) 
    • By Trevor
      Siema,
       
      Ostatnio zauważyłem że jak sobie zarzucę rano fajny kawałek to się pozytywnie nakręcam (oczywiście bez przesady) i dzień jakoś lepiej idzie. Dzisiaj padło na to:
       
       
      Czego słuchacie z rana? Jakie macie poranne rytuały które dobrze nastrajają? U mnie 135 pompek w 3 seriach (oddzielonych o 30 min) po 45 na razie, i relaks przy internetach
       
      W radiu ostatnio jak jechałem do pracy często puszczali (niby takie głupawe trochę ale fajnie nastraja):
       
       
       
    • By BrainlikePennylooklikeAmy
      Czy macie jakieś piosenki, które wywołują u Was mocne emocje, ciarki nawet łzy? Jestem ciekawa, może odkryje coś co jeszcze nie znam i będę miała co przeżywać przez kilka kolejnych dni. Od siebie wysyłam na zachętę :
       
    • By ewelina
      Niedawno trafiłam przypadkiem na piosenkę Michaela Jacksona "Do You Know Where Your Children Are", której nigdy wcześniej nie słyszałam. Tytuł mnie zaintrygował, więc ją sobie przesłuchałam. No i bardzo się zdziwiłam. Nie sądziłam, że król popu (bo chyba nadal nim jest) poruszy w swoim utworze tak poważny temat. Dla chętnych wrzucam piosenkę z tekstem po polsku.
       
       
      Ojciec wraca z pracy do domu
      I jest śmiertelnie przerażony
      Matka płacze w kuchni
      I czyta list
      Ojciec biegnie do stołu i pyta: "Co się dzieje?"
      Matka płacze z niedowierzaniem: "Nasze maleństwo zniknęło!"

      Czy wiesz gdzie są twoje dzieci?
      Bo już wybiła północ
      Jeśli są gdzieś na ulicy,
      Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażone (x2)

      Napisała, że ma już dość ojczyma, który ją wykorzystuje
      Opowiada, że coś jej kupi,
      Kiedy w międzyczasie ją molestuje
      Wyobraź sobie, że ona jest sama,
      Gdzieś tam na ulicy
      Jak ta dziewczyna przetrwa? Przecież ona nie ma nic do jedzenia!

      Czy wiesz gdzie są twoje dzieci?
      Bo już wybiła północ
      Jeśli są gdzieś na ulicy,
      Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażone (x3)

      Ocal mnie, od tego piekielnego życia
      Ocal mnie, bo to jest to, co zamierzam zrobić
      Ocal mnie, bo jestem zmęczony i niewsparty
      Ocal mnie, bo to z twojego powodu
      Ocal mnie, bo jestem na łóżku
      Ocal mnie, bo nie chcę już więcej
      Ocal mnie, bo nastał terror
      Ocal mnie

      Teraz ona jest w drodze, jedzie do Hollywood
      Powiedziała, że chce zostać gwiazdą,
      Słyszała, że można dobrze zarobić
      Wychodzi z dworca,
      Lecz ten facet już tam czeka
      "Pokażę ci, gdzie są pieniądze."
      "Dziewczyno, tylko rozpuść włosy."

      Zabiera ją na ulice Sunset Boulevard
      Sprzedaje swoje gorące ciało, "Mała, dzięki temu zajdziesz daleko."
      Policja przyjeżdża w ten zaułek,
      Ktoś ich wezwał
      Aresztują tą małą dziewczynkę, ona ma tylko 12 lat!

      Czy wiesz gdzie są twoje dzieci?
      Bo już wybiła północ
      Jeśli są gdzieś na ulicy,
      Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażone

      Czy wiesz gdzie są twoje dzieci?
      (Dzieci są)
      Bo już wybiła północ
      (Czy wiesz, gdzie są twoje dzieci?)
      Jeśli są gdzieś na ulicy,
      (Czy wiesz? Pilnuj swojego dziecka)
      Wyobraź sobie jak bardzo muszą być przerażone
      (Pilnuj swojego dziecka, pilnuj swojego dziecka!)  Koniec
       
       
      Ciekawa jestem, czy ktoś z Was słyszał tę piosenkę wcześniej.
       
       
      Postanowiłam przesłuchać trochę jego piosenek zwracając uwagę o czym śpiewa. Wprawdzie jako dziecko bardzo lubiłam muzykę MJ, ale nie znałam wtedy angielskiego, więc nawet nie wiedziałam o czym jest.  No i znów zostałam zaskoczona. Wiele jego utworów porusza poważne, nietrywialne tematy. Niesie jakieś przesłanie, coś mądrego przekazuje. 
      Podam kilka przykładów z tłumaczeniem po polsku:
       
       
       

       
      Dodatkowo przyjemnie się słucha.
      Czemu jestem taka zaskoczona? Bo piosenki gwiazd popu zazwyczaj nie są jakoś bardzo ambitne (ale biorę też pod uwagę opcję, że to ja się nie znam).
      Macie jakieś przemyślenia w tym temacie?
    • By Rodanek
      Nie żyje  Marie Fredrikson z zespoły 'Roxette". Odeszła w wieku 61 lat. Była wielka.
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.