Skocz do zawartości
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Slate Blackcurrant Watermelon Strawberry Orange Banana Apple Emerald Chocolate Marble
Mosze Red

Biznes po babsku - samcu miej świadomość!

Rekomendowane odpowiedzi

@Mocny Wilk Proporcje na Uniwersytetach Ekonomicznych w PRL są takie, że na kierunkach Ekonomia 65% to kobiety. Jednak lepszymi ekonomistami są faceci. Kucharzami zresztą też. Jeśli mam brać kogoś od rachy to tylko faceta. Moja 2. ex jest pewnym....  wyjątkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.09.2016 o 09:39, Grzenio napisał:

Kraje anglosaskie, gdzie raczej dominuje protestantyzm zjadają kraje katolickie na starcie. Tam jest kult pracy i kult pieniądza. Tam jest modlitwa przez prace, a nie jak u nas modlitwa przez cierpienie, mesjanizm, dawanie na tace, umartwianie się i inne gówna.

W krajach anglosaskich dominuje ateizm/agnostycyzm oraz Islam z domieszką telewizyjnych kaznodziejów i innych latających kościołów potwora spaghetti. Co do kultu pieniądza pełna zgoda pod warunkiem, że pochodzi z zasiłków

 

Dnia 27.09.2016 o 17:59, Grzenio napisał:

 ... faktu, że zawsze byliśmy pizdami i nieudacznikami, że zawsze dostawaliśmy w dupę. Nie dziwie się, że za czasów PRL jak byliśmy "pod okupacją ZSSR" Mickiewicz był w szkołach. Bo to nie uczyło młodzieży dobrych wzorców, tylko właśnie tego, że "patrzcie, jakie Polaczki jesteście dupy, potraficie tylko cierpieć za miliony", mesjanizm, cierpienie, przegrywane powstania i cała ta chujnia. Mickiewicza bym zakazał od najbliższego roku szkolnego a wszystkie jego pomniki i ulice to Ty już wiesz co.

Zamiast zakazywać Mickiewicza proponuje poczytać o: Łukasiewiczu, Strzeleckim, Malinowskim, Domeyce, Czerskim, Banachu, Ulamie, Czochralskim, Konecznym, Mościckim, Paderewskim, Hasie, Bemie, Józefie Poniatowskim, Cegielskim, Druckim-Lubeckim itd. Problemem Polaków nie jest brak kultu pieniądza, ale raczej to, że sami siebie nie doceniamy, piszemy i myślimy o sobie źle, a to co zagraniczne a zwłaszcza zachodnie traktujemy często automatycznie jako lepsze, bardziej wartościowe. Mało tego Polacy często są bardziej znani i doceniani za granicą niż w kraju np. Domeyko czy Czochralski.

A co do "dostawania zawsze po dupie" to pomijając Kłuszyny, Kircholmy, Fuengirole, Orsze, Chocimie, Beresteczka i inne Karbale to przez ponad dwieście lat nasi sąsiedzi dążyli do zniszczenia państwa i narodu Polskiego i pomimo stosowania różnych mniej lub bardziej wyrafinowanych metod łącznie z ludobójstwem nie udało im się to. Naprawdę nie mamy żadnych powodów do kompleksów względem kogokolwiek i nazywania siebie nieudacznikami.

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JastrzabNie chcę się wdawać w polemikę, bo to NTG. Mam wykształcenie politechniczne. Myślę po inżyniersku. Dla mnie język polski w LO to była w zasadzie historia literatury. Później moja przygoda z literaturą i historią się w zasadzie zakończyła. Wspomnienia z LO mam nie o takich postaciach i twórcach, o których Ty mówisz, ale ja wyniosłem właśnie traumę związaną z Mickiewiczem, Słowackim, Mesjanizmem i cierpieniem biednego narodu wybranego.

Nie powołuj się na islam i telewizyjnych kaznodziejów, bo kilkaset lat temu u Anglosasów telewizji nie było.

Co do upadku cywilizacji zachodniej to myślę, że wszyscy tu się zgadzamy co do jednego. Z dobrobytu w dupach im się poprzewracało. Lewactwo wyrosłe z pokolenia urodzonego w latach 50-tych w USA, które nie musiało walczyć o byt czytało nieodpowiednie książki i słuchało nieodpowiedniej muzyki. Stąd potwory spaghetti itp. Warto poczytać o eksperymencie Calhouna. Starożytny Rzym upadł, bo im się w dupach poprzewracało i ta cywilizacja też upadnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Grzenio napisał:

@Jastrzab

Nie powołuj się na islam i telewizyjnych kaznodziejów, bo kilkaset lat temu u Anglosasów telewizji nie było.

 

Ale teraz są. A mityczna protestancka etyka pracy istnieje już chyba tylko w pracach Maximiliana Webera.

 

20 godzin temu, Grzenio napisał:

@Jastrzab

Co do upadku cywilizacji zachodniej to myślę, że wszyscy tu się zgadzamy co do jednego. Warto poczytać o eksperymencie Calhouna. Starożytny Rzym upadł, bo im się w dupach poprzewracało i ta cywilizacja też upadnie.

 

Pytanie jak definiujesz cywilizacje. Bo według mnie coś takiego jak cywilizacja zachodnia nigdy nie istniało.
Jeżeli chodzi o Calhouna to może on tłumaczyć co najwyżej wymieranie populacji lub jej części i to w specyficznych warunkach (nieograniczony dostęp do wody i jedzenia, opieki medycznej i przestrzeni)  a nie upadek cywilizacji.
Co do przyczyn upadku cesarstwa rzymskiego to przez ostatnie 200 lat napisano na ten temat tysiące prac i nie da się ich streścić w jednym zadaniu. Tym bardziej, że cesarstwo wschodniorzymskie istniało prawie tysiąc lat dłużej niż zachodniorzymskie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ubawiłem się to czytając więc wtrącę swoje trzy grosze

Grzenio

> Wcześniej to może użyłem jak zawsze skrótu myślowego, ale miałem na myśli fakt, że ogólna "pizdowatość" Polaków i Polek wynika z wychowania w duchu Mickiewicza, romantyzmu, faktu, że zawsze byliśmy pizdami i nieudacznikami, że zawsze dostawaliśmy w dupę.

Nie zawsze, acz katolicyzm post kontrreformacyjny baaardzo pomógł

 

> Nie dziwie się, że za czasów PRL jak byliśmy "pod okupacją ZSSR" Mickiewicz był w szkołach. Bo to nie uczyło młodzieży dobrych wzorców, tylko właśnie tego, że "patrzcie, jakie Polaczki jesteście dupy, potraficie tylko cierpieć za miliony", mesjanizm, cierpienie, przegrywane powstania i cała ta chujnia.

ności prowda

 

> Mickiewicza bym zakazał od najbliższego roku szkolnego a wszystkie jego pomniki i ulice to Ty już wiesz co.

słusznie!

 

> Świętowałbym tylko powstania Wielkopolskie i Śląskie, bo były zwycięskie, a te przegrane trzeba wymazać z podręczników historii.

Nie zgadzam się. Tamte też należy pamiętać, ale tak jak angole wojnę burską - to na niej się nauczyli żeby mundury zamiast oczojebnie czerwone były khaki. Natychmiast wyciągnęli wnioski i stworzyli nową jakość. Zgadzam się żeby wyjebąć mesjanizm na zbity pysk - zamiast Marzanny spławić Mesjankę i Romantyczkę.

 

> Opodatkować kościół i zakazać tych bredni, które czarni opowiadają. Modlitwa przez prace jak w protestantyzmie, jak w krajach anglosaskich.

Słowianie mieli kiedyś wedy (weda = wiedza w starosłowiańskim), nie mieli religii tylko wiedzę. Zachowywali tradycję przodków i przekazywali wiedzę - to były ich świętości ale nie religia. Tak powinno pozostać.

> I uczyć młodzież od najmłodszych lat kultu pracy i pieniądza. Może za pokolenie albo dwa coś się zmieni. To może dożyjemy czasów, gdzie będzie się inaczej w tym kurwidole żyło.

Z tym Kultem to próbujesz stworzyć nową religię, a to się skończy jak ze wszystkimi pozostałymi...

oświeceniowe ideały racjonalizmu i amerykańska konstytucja, jestem za

pieniądze dają wolność a praca daje pieniądze więc zgodnie z logiką...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MoszeKortuxy - ale to nie prostytucja, tylko molestowanie! Biedne pokrzywdzone damy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O podejściu kobiet do pieniędzy, ssaniu na kasę i o tym że ciągle im mało jest TU:

 

https://stooq.pl/n/?f=1210256

 

Jakby nie było to z badania naukowego wynika, że 58% kobiet nie dałoby rady utrzymać domu!

Ale mężczyzna często z niższych dochodów (bo np. płaci alimenty) niż mają sfrustrowane kobitki się utrzymuje i nie narzeka ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam z własnego doświadczenia mając z babą wspólny interes:  baba wplątuje emocje do finansów, które powinny być od emocji WOLNE. W ciszy i spokoju, chłodna kalkulacja ryzyka - wchodzę w to/nie wchodzę.

 

A z babą tak się nie da, tak więc każda decyzja biznesowa/finansowa jest okupiona: wkurwem na maxa, krzykiem, manipulacją, kłótnią, histerią, poczuciem winy za np. przemoc ekonomiczną oraz negatywne konsekwencje w razie gdy ryzyko się ziści, kurwa wszystkimi negatywnymi emocjami - aż się odechciewa podejmować decyzji i uwaga, DECYZJĘ PODEJMUJE ONA, ALE SZAMBO EMOCJONALNE będzie wylanena Ciebie i NA ZAWSZE PAMIĘTANE Tobie samcu.

 

 

 

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Imbryk napisał:

Dodam z własnego doświadczenia mając z babą wspólny interes:  baba wplątuje emocje do finansów, które powinny być od emocji WOLNE. W ciszy i spokoju, chłodna kalkulacja ryzyka - wchodzę w to/nie wchodzę.

 

Z dokładnie tych samych powodów źle się też zwykle z kobietami pracuje - mam na myśli poważne szczeble, na przykład zebrania między działowe, kierowanie zespołem, robienie wspólnych projektów itd. Dobrze to ująłeś. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, Imbryk napisał:

mając z babą wspólny interes:  baba wplątuje emocje do finansów

Dla uczciwości i równowagi dodam, że dziewczyna jest pracowita, kompetentna, rozsądna, sprytna, ogarnięta robi kawał dobrej, trudnej i potrzebnej roboty...

...i owija go w emocje.

 

Przykład: ona zamawia tonę węgla, ja płacę przelewem.

 

Procedura potrzebna:

 

1. Wybierasz dostawcę. Dzwonisz do gościa, witasz się, zamawiasz, kończysz rozmowę

 

2. Płacisz za towar w tytule przelewu umieszczając niezbędne dane

 

3. Job done. Zapominasz i robisz następne rzeczy.

 

Wynik: węgiel zamówiony

Ja: zadowolony z załatwionej rzeczy

 

Procedura rzeczywista:

 

1. Wybiera węgiel ale nie ten, bo zbyt czarny. Tamten znowu za brudny. Ten za drogi. Dobra, dzwoni. Zamawia. Rozłącza się.

 

2. Komentuje: ale ten sprzedawca był chamski, taki oschły, a i wiesz że zamiast "do widzenia" powiedział mi "na razie?". Strasznie mi teraz przykro.

Ja: Tak kochanie, rzeczywiście cham. (Nastrój spierdolony, aby mieć święty spokój muszę oskarżać zaocznie jakiegoś gościa. Jeśli tego nie zrobię mam pewne że będzie: "nie interesujesz się moimi uczuciami jak ludzie mnie gnoją i ranią, co z ciebie za chujowy partner")

 

3. Zrobiłeś ten przelew, z jakim tytułem? Jak to nie dałeś numeru faktury, tylko datę, nazwisko i adres? Ty debilu kurwa. Teraz dojebie sie do nas skarbówka za oszustwo a żaden bank już nigdy nie da nam kredytu i to będzie twoja odpowiedzialność. Nic ci nie można powierzyć.

Ja: Wtf? Przecież to tylko przelew za węgiel, są wszystkie potrzebne dane.

Ona: zjebałeś na całej linii i jeszcze śmiesz ze mną kurwa dyskutować? 

 

Wynik: węgiel zamówiony

Ja: zdewastowany psychicznie, bez chęci do życia i działania przez następną godzinę, dwie

 

 

Edytowane przez Imbryk
Buont
  • Zdziwiony 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Imbryk emocjonalnie nie panująca nad sobą baba szukająca wszędzie dodatkowych atrakcji i emocji. Musisz współpracować z taką atencjuszką ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

22 minuty temu, Mordimer napisał:

Musisz współpracować z taką atencjuszką ? 

Ja nic nie muszę :)

No ale trochę muszę :) bo póki co jest tzw. miłością mojego życia i współwłaścicielką notarialną majątku-interesu. 

A że ma zaburzenia to już wiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ach ten majątek. :)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.