Jump to content

Dziwna sytuacja w pracy


Recommended Posts

2 minuty temu, Miraculo napisał:

 

Zgadzam się co do natury rzeczy. Tylko powiedzcie mi co ma zrobić autor wątku, jeśli jest lepszym pracownikiem od oralnej bohaterki a to ona za kilka miesięcy dostanie awans a nie on. Ma udać, że nie wie skąd się wziąła ta promocja? Grzecznie wycofać, zmienić firmę? Mówię tutaj o sytuacji awansu przez łóżko pomimo braku kwalifikacji. 

 

Ok. ale skąd wiesz że autor tematu przedstawia wszystkie wątki tej historii szczerze?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 minuty temu, Marek Kotoński napisał:

 

Ok. ale skąd wiesz że autor tematu przedstawia wszystkie wątki tej historii szczerze?

Idąc tym tokiem myślenia, skąd wiesz że cała ta historyjka to nie fake?

@edit co do awansu to nie wchodzi w grę.

Tu chodzi o obciążanie obowiązkami. 😉

Edited by Jatezzx
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Miraculo napisał:

Zgadzam się co do natury rzeczy. Tylko powiedzcie mi co ma zrobić autor wątku, jeśli jest lepszym pracownikiem od oralnej bohaterki a to ona za kilka miesięcy dostanie awans a nie on.

 

Skąd wiesz, że jest lepszym pracownikiem?

 

Kto określa kto jest lepszym pracownikiem, on, ty, czy jednak jego pracodawca/ przełożony?

 

Czy ona już dostała awans?

 

Jeśli nawet jest lepszym pracownikiem, a ona może w przyszłości dostać awans przez łóżko, to ma mu to dać prawo do:  "prewencyjnego" szantażu w celu odniesienia osobistych korzyści ? (przy okazji krzywdząc bardzo wielu ludzi).

 

Serio????

 

Co może zrobić? Pójść do zwierzchnika swojego zwierzchnika i to tylko wtedy jeśli ona zostanie awansowana i będzie miał pewność, że dzięki relacji z przełożonym.

Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Marek Kotoński said:

 

Ok. ale skąd wiesz że autor tematu przedstawia wszystkie wątki tej historii szczerze?

Nie wiem. Mało wiemy a to co wiemy to z jednego punktu widzenia. Masz rację. Natomiast pytanie jest dosyć uniwersalne. Jak reagujemy na fakt pominięcia nas przy awansie na rzecz osoby która weszła w związek/ zażyłość z kimś wyżej w drabince. Mamy poczucie krzywdy bo wiemy, że pracujemy rzetelniej i lepiej. Poza tym, tracimy pieniądze, może mamy rodzinę na utrzymaniu a może nie. Chodzi mi tutaj szczególnie o korporacje, bo jeśli byłby to właściciel firmy to niech sobie robi co chce. 

Link to post
Share on other sites
Teraz, Mosze Red napisał:

 

Skąd wiesz, że jest lepszym pracownikiem?

 

Kto określa kto jest lepszym pracownikiem, on, ty, czy jednak jego pracodawca/ przełożony?

 

Czy ona już dostała awans?

 

Jeśli nawet jest lepszym pracownikiem, a ona może w przyszłości dostać awans przez łóżko, to ma mu to dać prawo do:  "prewencyjnego" szantażu w celu odniesienia osobistych korzyści ?

 

Serio????

 

Co może zrobić? Pójść do zwierzchnika swojego zwierzchnika i to tylko wtedy jeśli ona zostanie awansowana i będzie miał pewność, że dzięki relacji z przełożonym.

Historia zawiła. Jest na wyższym szczeblu, nie jest zwierzchnikiem ale ma udział po części w rozkładaniu obowiązków.

Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Mosze Red said:

Czy ona już dostała awans?

Chodziło mi o hipotetyczną sytuację, nigdzie nie napisałem, że popieram szantaż , ani nie sugerowałem żadnej reakcji na obecny stan rzeczy. 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dobra dla mnie temat do zamknięcia. Wiem co mam robić. Dam do zrozumienia że wiem i że fajnie by było jakbym nie musiał za kogoś "zapierdalać".  Do tego szczery uśmiech i oczko. 😉

A czy ktoś to uzna za moralne czy nie to mam to gdzieś. Ja nie zamierzam być bohaterem który zmienia świat na lepsze.

Edited by Jatezzx
Link to post
Share on other sites

Przed "akcją" ogarnij sobie plan B w kwestii pracy.

 

"Ludzi należy albo zjednywać sobie pieszczotą, albo niszczyć, bo za drobne krzywdy będą się mścili, a doznawszy wielkich nie będą już w stanie"- Niccolò di Bernardo dei Machiavelli 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jakbyś tego nie nazwał to szantaż.

 

Pamiętaj, że jak wystrzelisz ten jeden jedyny nabój może okazać się, że to ślepak albo niewypał. Może ukrywają, się z powodu na otoczenie, a współmałżonkowie obojga to akceptują, albo powie ci to leć i mów, i on zacznie się śmiać. I potem jeszcze w socjalnym zacznie podkpiwać, uważajcie co mówicie przy @Jatezzx lubi donosić i wtykać nos w nie swoje sprawy. 

 

Jeśli rzeczywiście laska leci w kulki, a ty zapieprzasz, to albo idź po podwyżkę albo poproś o zmniejszenie zakresu obowiązków. Może jest coś, co może dla ciebie zrobić. 

 

Tylko ważne czy twoja pensja jest za niska bo robisz robotę za nią czy ona ma plusy za to, że pracę wykonuje gdzie indziej, bo to zasadnicza różnica. Jak szef trzyma w firmie na etacie swojego syna, co cały dzień wrzuca tylko na fb jakieś śmieszne obrazki, to można się wkurzać, ale nie znaczy to, że jest nieuczciwy wobec innych pracowników.

 

Do tego widzę w tobie arogancję i pewność siebie straceńca. Jesteś pewny swojego stanowiska? Hmm. Tysiące ludzi aktywnych zawodowo, umiera co miesiąc, w wypadkach, na nowotwory. Jakoś nie słyszę o masowych bankructwach firm, których byli pracownikami. Naprawdę jeśli nie jest to zawód jakoś ściśle regulowany (a i wtedy nie można być pewnym), możesz bardzo szybko przekonać się, że to co trzymasz w rękach to gówno, a jeszcze chwilę temu jarałeś się złotem.

 

Nigdy nie znasz zakresu wpływów drugiej osoby do póki nie postawisz jej pod ścianą i można się bardzo, ale to bardzo zdziwić. Sam czasami ostro gram, w różnych miejscach, ale jak ognia unikam wciągania osobistych spraw do listę oręża i nie chcę współpracować z ludźmi, którzy to robią (zwykle "karma" dopada ich szybciej niż się spodziewają). 

Edited by Piter_1982
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wyznaję zasadę, że spierdalam z toksycznego miejsca pracy. Najgorszą opcją moim zdaniem jest podpieprzenie tego do kogoś z firmy, twoja tożsamość wycieknie i zrobisz sobie wrogów, którzy w zależności od wpływów mogą ci niezłego gówna narobić. Nawet jeśli typa wyleją to dostaniesz łatkę konfidenta a takie sprawy kończą się gównoburzami.

 

Szantaż to jakaś opcja ale dość ryzykowna gra, pomijając, że całkowicie amoralna to też niebezpieczna. Pytanie jak typowi zależy na jego rodzinie bo się może okazać nawet, że poinformujesz rodzinę a żona i tak z nim zostanie. Szantaż nie zadziała a ty masz otwartego żarliwego wroga.

 

Ludzi nie można zmienić, tak samo firm. Jeśli ci się to nie podoba to radzę zmienić firmę/dział po prostu.

Godzinę temu, Jatezzx napisał:

Dam do zrozumienia że wiem i że fajnie by było jakbym nie musiał za kogoś "zapierdalać".  Do tego szczery uśmiech i oczko. 😉

O byś się nie przeliczył XD Niekażdy na szantaż reaguje strachem. Szykuj dupsko wrazie czego.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Agrael napisał:

Kobieta przeprosi, powie że nigdy więcej a beciak połozy uszy po sobie i będzie jak "dawniej".

 

Jakie to prawdziwe.

 

Znając życie laska w pracy pozwala sobie na dużo, bo urabia dupa przełożonego. Pytanie, czy należy postępować moralnie wobec ludzi niemoralnych?

 

W każdego życiu ktoś musi pełnić funkcje przecinaka.

 

 

 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jatezzx napisał:

Idąc tym tokiem myślenia, skąd wiesz że cała ta historyjka to nie fake?

@edit co do awansu to nie wchodzi w grę.

Tu chodzi o obciążanie obowiązkami. 😉

A moze wynajmij detektywa i zrobi im zdjecia tam gdzie brak. Wiesz oni mogą to obrócić przeciwko tobie A jak będziesz miał czarno na białym to inaczej pogadają z toba

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Marek Kotoński napisał:

Szczerze? Nie chcę nikogo obrazić, forum to miejsce gdzie ludzie teoretycznie mogą pisać prawie o wszystkim, ale tu mi się chciało rzygać, a święty przecież nie jestem. Ohydnie niemoralne.

Sorry ale czegoś nie rozumiem?

Co jest ohydnie niemoralne? To że obydwoje zdradzają definicję swojej normalnej/moralnej "rodziny" pierdoląc się po kątach?

Czy to że autor chce zdemaskować te dwie "normalne rodziny" do tego mających dzieci i trochę na tym ugrać? Wiesz jak kończą dzieci z takich "rodzin"? Będą powielać w dorosłym życiu "podświadome nawyki" po zjebanych rodzicach.

 

48 minut temu, smerf napisał:

Pytanie, czy należy postępować moralnie wobec ludzi niemoralnych?

 

W każdego życiu ktoś musi pełnić funkcje przecinaka.

Jakby to była (piszę ogólnie) Wasza dziewczyna, żona czy córka to też byście tak "mentalnie beciakowali" i przymknęli oko na kurestwo?

 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
13 godzin temu, Jatezzx napisał:

 

Jak myślicie

Daj namiar na forum dla męża tej puszczalskiej panienki.

 

Ja nie wiem jak czytam takie tematy to mam czasem ochotę wypierdolić całą kulę ziemską w pizdu jednym guzikiem.

LUDZIE KURWA UPADLI NA DNO ZBIORNIKA OSADOWEGO W OCZYSZCZALNI

Edited by bassfreak
Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.