Jump to content

Niech ktoś mi wytłumaczy co do cholery się dzieję na rynku mieszkaniowym? Ceny oraz dostępność - wtf


Recommended Posts

Ten kto ma możliwość pracować zdalnie powinien mieszkać w tym co ma lub wynająć na prowincji za mniejsze pieniądze. Oszczędzać, oszczędzać, oszczędzać. To jest wojna a na wojnie najważniejsze są trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze i pieniądze. Ludzie chcą mieszkać w Warszawie, Krakowie, Trójmieście i Wrocławiu, to zupełnie bez sensu. Trzeba zmienić swoje nastawienie. Miasto wysysa z człowieka pieniądze: restauracje, bary, kluby, imprezy, itd.. Zamiast tego inwestycja w siebie, książka, sport, więcej wolnego czasu dla siebie...

  • Like 4
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Strusprawa1 napisał(a):

Ceny muszą być duże w miejscach gdzie każdy chce mieszkać,

No, polemizowałbym z tym każdy ;)

 

Swoją drogą, te stołeczne ceny nie są już duże. Są już całkowicie oderwane od siły nabywczej przeciętnego Polaka, zarabiającego np. oficjalną średnią krajową na styczeń 24, czyli bodajże 8500 brutto.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Obliteraror napisał(a):

Swoją drogą, te stołeczne ceny nie są już duże. Są już całkowicie oderwane od siły nabywczej przeciętnego Polaka

I tak jest lepiej niż było. W 2013 kupowałem mieszkanie po 9,5k za 1m.kw. Przeciętne wynagrodzenie wynosiło wtedy 3650 PLN brutto (wg. GUS). W 2023 przeciętne wynagrodzenie wyniosło 8032 PLN, więc dla zachowania proporcji cena 1m.kw. mieszkania musiałaby wzrosnąć do 20,77k, a tymczasem w mojej okolicy ceny są na poziomie 18-19k. Także w 2013 roku było jeszcze gorzej. Idzie ku lepszemu 😆

Do tego forumowi mistrzowie analiz (z naciskiem na anal) ekonomicznych wieszczyli zalew rynku tanimi mieszkaniami wyprzedawanymi za bezcen przez bankrutujących kredytobiorców. I jakaś bańka ma też pęknąć, przez co ceny polecą na łeb na szyję. A wynagrodzenia rosną. Także uszy do góry 👍

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

Miasto wysysa z człowieka pieniądze: restauracje, bary, kluby, imprezy, itd.

Wieś za to dla (młodego) człowieka to umieralnia i pustynia kulturalna oraz społeczna. Wcale ludzie na wsi nie integrują się jak miastowi sądzą. Tu też zawitał internet... O braku młodych kobiet nie ma co wspominać. Jak ktoś sobie nie "zabukował" w czasach szkolnych to it's over.

Najlepszym wyjściem jest wyprowadzka za młodu, socjalizacja w mieście, zdobycie zawodu, najlepiej właśnie z możliwością pracy zdalnej i powrót do domu rodzinnego. Ale niestety nie każdy wpadł na tak genialny pomysł...

21 godzin temu, Roman Ungern von Sternberg napisał(a):

Zamiast tego inwestycja w siebie, książka, sport, więcej wolnego czasu dla siebie...

Daj spokój. To porady dla starych, którzy się urządzili zawodowo i towarzysko. Młodemu chłopakowi ze wsi który myśli tylko o znalezieniu trzipy, zalecenie: idź pobiegaj, poczytaj książkę, jest delikatnie mówiąc nie na miejscu. Od takich działań panny nie zmaterializują się nagle na prowincji...

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Odnośnie cen mieszkań i życia, musimy jeszcze brać pod uwagę że teraz jako spoleczeństwo jesteśmy na sterydach.

Jak skonczą się dopłąty do cen energii i brak VATu na żywność to poznamy realne koszty życia.

 

A jeszcze wszystkie regulacje, które czekają na klepnięcie, czyli zeroemisyjne domy jedno i wielorodzinne, najwyższe klasy termomodernizacji, czy ładowarki elektryczne przy każdym miejscu postojowym dla mieszkańców - to wszystko potwierdza, że mieszkania będą luksusem a nie prawem. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 30.01.2024 o 18:48, Arnold Layne napisał(a):

O braku młodych kobiet nie ma co wspominać.

I w dużym mieście mężczyzna będzie przeżywać brak kobiet. W małej wiosce przysłowiowy chad może wyrwać tak jak się teraz wyrywa - przez internet (w zależności od parametrów mężczyzny, kobieta z miasta lub słoiczka może polubić typa z wioski). Więc to nie ma znaczenia. 

Kumpel ze studiów mieszka na wiosce i nie narzeka na brak kobiet - tyle że jest wysoki (193), ma twarz ok i w miarę atrakcyjny zawód dla kobiet (policjant). 

 

W dniu 30.01.2024 o 18:48, Arnold Layne napisał(a):

Jak ktoś sobie nie "zabukował" w czasach szkolnych to it's over.

Niestety to prawda. Większość normalnych dziewczyn jest zajęta po około 22 roku życia.

 

W dniu 30.01.2024 o 18:48, Arnold Layne napisał(a):

Najlepszym wyjściem jest wyprowadzka za młodu, socjalizacja w mieście, zdobycie zawodu, najlepiej właśnie z możliwością pracy zdalnej i powrót do domu rodzinnego. Ale niestety nie każdy wpadł na tak genialny pomysł...

Albo przepracowanie za granicą w konkretnym zawodzie w miejscu gdzie pracować się opłaca - Frankfurt, Monachium, Szwajcaria, Norwegia. Potem kupno mieszkania/mieszkań i założenie własnej działaności. Tak mój szwagier zrobił - tylko znów, nie ma kobiety uwzględnionej w tym równaniu.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Z 500 do 600 tys. zł w rok +20%. Niektórzy twierdzą, że to wcale nie jest kolejna bańka spekulacyjna.

 

Tymczasem to co może nas czekać w obecnej demografii:

 

Dramatyczna sytuacja na rynku mieszkań w Chinach. Budowy wstrzymywane, ceny lecą w dół

Teraz eksperci jednego z największych banków inwestycyjnych pokazują szerszy plan i problemy na rynku mieszkaniowym. Jak wskazuje Goldman Sachs, ceny nieruchomości w Chinach nie przestają spadać i średnio są już 30 proc. poniżej szczytowych poziomów, a w przypadku domów mieszkalnych i mieszkań spadek ten sięga 60 proc.

businessinsider.com.pl/nieruchomosci/dramatyczna-sytuacja-na-rynku-mieszkan-problemy-chin-sie-pietrza/3whddm1

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Absolutny napisał(a):

Z 500 do 600 tys. zł w rok +20%. Niektórzy twierdzą, że to wcale nie jest kolejna bańka spekulacyjna.

 

Tymczasem to co może nas czekać w obecnej demografii:

 

Dramatyczna sytuacja na rynku mieszkań w Chinach. Budowy wstrzymywane, ceny lecą w dół

Teraz eksperci jednego z największych banków inwestycyjnych pokazują szerszy plan i problemy na rynku mieszkaniowym. Jak wskazuje Goldman Sachs, ceny nieruchomości w Chinach nie przestają spadać i średnio są już 30 proc. poniżej szczytowych poziomów, a w przypadku domów mieszkalnych i mieszkań spadek ten sięga 60 proc.

businessinsider.com.pl/nieruchomosci/dramatyczna-sytuacja-na-rynku-mieszkan-problemy-chin-sie-pietrza/3whddm1

 

 

"Ciekawie kiedy komuchy zrozumieją, że to głupie prawo (które zabrania eksmisji), jest jednym z czynników powodujących niedobór mieszkań?"

Ależ oni to doskonale rozumieją. :)

W dniu 29.01.2024 o 20:47, Strusprawa1 napisał(a):

Jeśli robisz w IT lub zamierzasz, to nie pozostaje nic innego jak wyprowadzić się do mniejszej wioski. 

Robię w IT już 2 rok de facto. Mieszkam u rodziców dalej na wsi, bo dzięki temu nie muszę wywalać kasy na chore najmy.

Plus mam taki, że do miasta wojewódzkiego mam de facto 30 minut, do powiatowego jak chcę załatwić sprawy administracyjne 20 minut. Galerię handlową, siłownię i basen w pobliskim miasteczku, do którego mam może z 12-15 minut. Więc pomimo powyższego faktu lokalizacja nie jest tak tragiczna i ze swoim autem jestem tak w stanie szybko dojechać wszędzie, że mogę na obecnym etapie życia "przeboleć" fakt nie pomieszkiwania na swoim.

W dniu 1.02.2024 o 08:20, Strusprawa1 napisał(a):

Kumpel ze studiów mieszka na wiosce i nie narzeka na brak kobiet - tyle że jest wysoki (193), ma twarz ok i w miarę atrakcyjny zawód dla kobiet (policjant).

Heh, nie dziwota, że gościowi idzie lekko. :P Każdy gra kartami takimi jakie ma, takie jest życie.

Edited by Hubertius
  • Like 1
  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Będą stymulanty i dopłaty do kredytów.

Będzie rosło bo będzie 'paliwo'.

Nie będzie stymulantów i dopłat do kredytów.

Nie będzie rosło a nawet spadnie bo nie będzie 'paliwa'.

 

A czy rząd da czy nie da.

Ile da i na jakich warunkach.

Jak długo będzie dawał.

I jak licznej grupie beneficjentów.

To można sobie dywagować w nieskończoność.

 

Podobnie gwarantuje Wam, że jak rząd 'da' dopłaty do najmu.

To koszt najmu zaraz skoczy o wysokość tych dopłat.

 

Polecam rozmowę z nowym ministrem Hetmanem.

I jego opowieścią, jak ważne dla pl gospodarki jest lanie betonu.

I co?

I jednak sprawdza się.

Polski 'haj tek teknolodży ekonomik groł' betonem, pustakiem i tynkowaniem stoi :D

Edited by Margrabia.von.Ansbach
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 2.02.2024 o 18:05, Absolutny napisał(a):

Z 500 do 600 tys. zł w rok +20%. Niektórzy twierdzą, że to wcale nie jest kolejna bańka spekulacyjna.

 

Tymczasem to co może nas czekać w obecnej demografii:

 

Dramatyczna sytuacja na rynku mieszkań w Chinach. Budowy wstrzymywane, ceny lecą w dół

Teraz eksperci jednego z największych banków inwestycyjnych pokazują szerszy plan i problemy na rynku mieszkaniowym. Jak wskazuje Goldman Sachs, ceny nieruchomości w Chinach nie przestają spadać i średnio są już 30 proc. poniżej szczytowych poziomów, a w przypadku domów mieszkalnych i mieszkań spadek ten sięga 60 proc.

businessinsider.com.pl/nieruchomosci/dramatyczna-sytuacja-na-rynku-mieszkan-problemy-chin-sie-pietrza/3whddm1

 

 

Ostatnio tez tak sie z żoną zastanawialiśmy, że na ch*j nam to mieszkanie które kupiliśmy jak mamy jedno dziecko a drugiego na 90% nie będziemy mieli. Ja mam dom z działką po rodzicach i ona to samo. Kto za 15 lat przy tym bedzie chodził?

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.