Jump to content

Nie potrafię zorganizować sobie jakichkolwiek wakacji.


Recommended Posts

Napisałeś tutaj czyli masz internet, sieć to potężne narzędzie jeśli chodzi o rezerwację. Umiesz autobusami jeździć z przesiadkami? Miałeś kiedyś bilet sieciowy? Nie ma autobusu bezpośredniego to co robisz? Odpalasz w necie rozkład i organizujesz optymalne połączenie znając przystanki i trasy autobusów. 

 

Nie jestem globtroterem, ale nie widzę problemu by środkami komunikacji przy ewentualnej pomocy hoteli zorganizować sobie wyjazd gdziekolwiek. Nawet czasy podróży masz rozpisane, opóźnienia trzeba wliczyć w koszta jeśli będą, tutaj jakieś miejsce do noclegu przychodzi z pomocą. W skali krajowej raczej nie będziesz musiał się ratować w ten sposób. 

 

Rób kanapki, herbatka w termos i wypad jak masz urlop :D

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Mała dygresja :P. 

 

Niedawno wybrałem się SAM do parku rozrywki. Na początku czułem się mega dziwnie, kiedy obsługa spytała, z ilu osób składa się moja grupa, a ja odpowiedziałem "z jednej" pomyślałem sobie "ale cringe". Później wszędzie widziałem pary i rodziców z dziećmi. W głowie ciągle towarzyszyła mi myśl że oni wszyscy na mnie patrzą i myślą "co za przegryw". Niemniej po jakiejś godzinie czy dwóch to uczucie odpuściło i świetnie się bawiłem do końca dnia. Kiedy znajomi pytali "Rhobar, z kim byłeś?", na początku czułem się jak samotny piwniczak, ale później zmieniło się to nawet w satysfakcje, kiedy uświadomiłem sobie, że oni nigdy w życiu nie zrobili by takiej prozaicznej rzeczy, jak pójście samemu do jakiejś atrakcji.

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Tomek9494 napisał:

Zresztą nawet ostatnimi czasy ciężko mi się przebywa wśród ludzi.

Dobra rozumiem, poprostu wiedz, że często tak ludzie mają 😛

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

"Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czy­tają tyl­ko jedną stronę "– Święty Augustyn.

 

"Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le po­myślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, od­kry­waj" – Mark Twain.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
11 hours ago, Tomek9494 said:

W tym roku chciałbym pojechać w Bieszczady, odpalam mapę i już zaczynają się pierwsze schody - nie mam pojęcia, w którą miejscowość powinienem celować?

Byłem lata temu jako studenciak, najłatwiej do Soliny. Transport nocnym PKSem, kwatera internet i dzwonisz, alternatywnie jakis booking.com.

 

Chyba głównym problemem jest to że ci się nie chce ogarniać. Idź na partyzanta wsiadasz w PKSa a reszta na miejscu. Tylko nie jedź w szczycie sezonu bo na dworcu PKS będziesz spał.

 

11 hours ago, Tomek9494 said:

Tylko, że ja nie wiem jakie szlaki i miejscowości w Bieszczadach są godne polecenia ani jak tam dotrzeć.

Aledrogo i kupujesz sobie przewodnik.

12 hours ago, Tomek9494 said:

No ale trzeba też zarezerwować jakieś spanie, hotel czy zwykły nocleg? Jak się takie rzeczy rezerwuje?

Prywatna kwatera w sezonie mogą chcieć zadatku na konto. Hotele płatne na miejscu, ale będą chcieli kredytówki podania często, jak przez stronę rezerwujesz patrz jakie są zasady odwołania rezerwacji. 

12 hours ago, Tomek9494 said:

Jak słyszę od ludzi, że podróżują gdzieś za granicę na własną rękę (bez biur podróży) to normalnie wywalam gały, że potrafią tak wszystko zaplanować, zarezerwować itp.

Jak ci się nie chce to może warto zapłacić agentowi za rezerwacje itd. 

10 hours ago, Iceman84PL said:

Dlatego jeżeli nie czujesz się na siłach samemu podróżować dobrym rozwiązaniem są gotowe wycieczki z biur podróży.

Kiedyś się śmiałem ze znajomej, która tak pojechała do Chorwacji. Kilka lat później, zmęczony robotą zacząłem to rozumieć.

Na co dzień załatwiasz, planujesz to na wakacjach nie chcesz mieć stresu. Sam tak pojechałem ze znajomymi do Chin. Mieliśmy wszystko zorganizowane przez lokalnego gościa.

Hotele, kolacje, transport itd. Ja tylko musiałem kupić lot, załatwić wizę. Najlepsze wakacje, bo nie stresowałem się czy hotel A lepszy od B czy pójść tam czy siam. 

Czasem warto oddać cugle komuś lepiej zorientowanemu. 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

A slyszałeś historię o białym puszku w Bieszczadach spadającym zimą z nieba?

(To odnosi się do posta Taboo).

 

PS:

Spanie na dworcu PKS należy do repertuaru wędrownika.

Zdobywcy biegunów nawet tego nie mieli.

Pamiętam jak z kolegą o 3 rano w Międzyrzeczu główkowaliśmy jak otworzyć konserwę bez noża czy innego ostrego narzędzia.

Dało się, nie będę mówił jak, niech to będzie quiz.

Czekam na pomysły.

To takie właśnie przygody pamięta się na starość.

Drugą taką było zapłacenie mandatu o północy na dworcu kolejowym w Berlinie, bo skakaliśmy z kolegą z ruszającego pociągu zaspawszy przystanek.

Gdy usłyszałem, że kazdy z nas musi zapłacić 5 marek DDR chciałem pocałować strażnika w rękę, ale musiałem całą siłe woli zużyć na to, żeby się nie śmiać.

Chciałbym całe życie płacić mandaty w takiej wysokości.

 

Edited by JoeBlue
  • Like 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
W dniu 6.06.2021 o 21:05, Tomek9494 napisał:

dał mi jakąś głupią minkę i siedzi cicho

@Ważniak czemuś dał głupią Monikę?

Jak śmiałeś?!

...nie oddamy Ani kropelki.

Ania Kropelka.

 

 

 

.....masiakra.

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
On 6/7/2021 at 6:36 PM, JoeBlue said:

Dało się, nie będę mówił jak, niech to będzie quiz.

Czekam na pomysły.

Pasek od spodni, ten dzyndzel + kamień, można przebić blachę.   

Link to post
Share on other sites

Można, potem wypić sos.

Do mięsa trudno byloby się dobrać.

Proponuję spróbować jak by to wyglądało w praktyce.

To jednak jest jakiś pomysł.

Nie będę kończył mówiąc jak było, czekam na kolejne pomysły.

Link to post
Share on other sites

@JoeBlue Zamiast zapinki spodni moneta (kant) + kamień do dalszego rozcięcia między dwoma dziurami. Rozumiem że dostępne tylko rzeczy typowe przy sobie? I nie będzie to Leatherman Style PS przy szlufce jak u mnie :)?

Link to post
Share on other sites

 Ciepło.

Oczywiście, że te będące na miejscu.

Należy wziąć pod uwagę tylko to co się ma o trzeciej rano w Międzyrzeczu.

Nie mówię też o fanatykach sztuki przetrwania.

Jak Wam się znudzi ta zabawa to podam odpowiedź jak to wtedy było, a póki co zachęcam do kontynuacji kombinowania.

 

 

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Zapomniałem o tym wątku.

 

Odpowiedź wygląda tak.

To co zrobiliśmy wtedy:

Konserwa ma obrzeże, kant popularnie mówiąc, to wynika z technologii produkcji.

Tarliśmy tym kantem o płytę chodnikową, posłużyła za pilnik.

Po 10-15 minutach przecięła się na praktycznie całym obwodzie i temat śmierci głodowej odsunął się w przyszłość.

 

Tak zresztą czasami ostrzy się noże jeśli nie ma pod ręką osełki, te średniej jakości, np. kuchenne, moja siostra tak zwykle robi.

(Zakładam, że szanowne towarzystwo wie co to osełka i do czego służy).

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Im bardziej planujesz tym mocniej wątpisz. Wybierz miejsce w które chcesz jechać, ustaw sobie nocleg, w sezonie może to być kilkanaście połączeń telefonicznych. Następnie spakuj się i jedź. Myk polega na tym, że należy to zrobić w ciągu 24h, a najlepiej od razu.

Przekonania trzymają cię na dupie, zawsze musisz z kimś być. Ze znajomymi, z dziewczyną. Byle nie sam. Samemu miło spędzać czas, to nie, bo każdy kogoś ma. A jak nie ma to ze znajomymi, byle przypału nie było.

 Orły latają samotnie kolego, zobaczysz świat z innej perspektywy, poznasz ciekawych ludzi. Nie przeżyjesz tego z ziomeczkami, ani tym bardziej z dziewczyną.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie wiem co czytam. Myślę, że skoro jesteś dorosłym facetem i nie potrafisz wsiąść do pociągu uprzednio sprawdzając na dowolnej stronie kiedy odjeżdża, to nie powinieneś wychodzić z domu dla swojego dobra. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, RealLife napisał:

Nie wiem co czytam. Myślę, że skoro jesteś dorosłym facetem i nie potrafisz wsiąść do pociągu uprzednio sprawdzając na dowolnej stronie kiedy odjeżdża, to nie powinieneś wychodzić z domu dla swojego dobra. 

 

Wydaje mi się, że nie do końca zrozumiałeś to co napisałem, szkoda.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Minął miesiąc od pojawienia się tego wątku i napisano kilkadziesiąt rad.

Czy przez ten miesiąc opuściłeś granice swojego miasta choćby na czas od wczesnego rana do późnego wieczora?

Czy sądzisz, że jutro będzie inne od dziś jeśli nic w tym kierunku nie zrobisz?

A ty sam?

 

 

Edited by JoeBlue
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, JoeBlue napisał:

Czy przez ten miesiąc opuściłeś granice swojego miasta choćby na czas od wczesnego rana do późnego wieczora?

 

Dłuższy urlop planuję w sierpniu/wrześniu by coś takiego zorganizować.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie naśmiewam się ani w żaden sposób nie wyzłośliwiam, ale sam tytuł wątku jakoś przypomniał mi ten odcinek kiepskich, gdzie Ferdek otworzył w kiblu biuro podróży i w swojej ofercie proponował m.in. lato w mieście heh.

 

Odc52.jpg

 

☺️

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Nie organizuj. Albo kupuj all inclusive, albo jedź na żywioł. Ew, wal na pw. Coś Ci ogarnę. 

Edited by Libertyn
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.