Jump to content

Recommended Posts

9 minut temu, SilentAssassin napisał:

Czy Tobie czasem Wąski sufit na łeb sie nie spadł ?

A co to jest w ogóle poznanie kobiety? Zapytać o imie każdy może.

Konkretnie - ja chcę dowody, że flepy mają relacje oparte na wspólnym pożądaniu z kobietami tak jak mają to Chady.

Tylko bez tekstów o Bezosie bo to już zaorałem.

 

8 minut temu, FraterPerdurabo napisał:

Mam nadzieję, że jeśli takie badania dostaniesz, to mimo, że może one nie wpłyną na Twoje subiektywne postrzeganie świata, będziesz umiał się zachować i kasę dasz.

Oczywiście.

 

Ale blackpilla nie da się wyjaśnić. 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

W końcu @Analconda doczekał się wiernego fana😁 Analkondyzm to kolejna choroba, która rozprzestrzenia się po forum i dopadła autora tematu. To chyba gorsza choroba od chadaczki, mokembiozy i

@Chicco Z prawej strony forum znajdziesz zasady, do których trzeba się stosować. Nie używaj słowa cytuje. "locha" jako określenie na kobiety. Wypowiadajmy się z szacunkiem bo kobiety czytają nasze for

Posted Images

Posted (edited)

Blackpilla nie da się wyjaśnić bo blackpill jest oczywisty jak nie wiem istnienie słońca. Dziewczyny lecą na przystojnych gości? NO KURWA kto by pomyślał XD

 

Nawet w bajce piękna i bestia, bestia zamienia się na końcu w chada.

 

Brzydcy mają gorzej? No kto by pomyślał.

 

Laski wolą wyższych facetów? NO CO TY. SZOK. NIEMOŻLIWE.

 

Życie jest niesprawiedliwe i niektórzy mają łatwiej? NIEEEEEE.

 

Dziewczyna nie zakocha się w twoim portfelu, serca kobiety nie da się kupić? NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE.

 

I kurde ludzie wszyscy łykneliśmy redpilla, i wiemy jak przeciętne związki wyglądają. Nie są oparte na pożądaniu, laska wykorzystuje faceta albo odwrotnie. Związki gdzie ludzie wzajemnie siebie pożądają to rzadkość ale to jedyna gwarancja na jakiś sukces. Co z tego, że widzisz na ulicy 1/10, 1/20 przypadków gdzie facet jest brzydki a laska jest ładna, skoro związki ludzi o podobnym SMV to często psychodramy to co mówić o takich? 

 

Ciągle wrzucacie tu jakieś newsy jak jakiś beciak jest betabankomatem a później rozwodzik i alimenty. To już lepiej jakby łyknął blackpilla. A z drugiej strony śmiejecie się z blackpilla i gadacie że można wszystko. A później się okazuje, że milioner był bezpłodny a miał 3 dzieci. To jest blackpill w najczarniejszym wydaniu.

Edited by Chicco
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Dla mnie prosta sprawa. Ładne chcą ładnych. Bo mogą!!

 

Internet = setki spermiących facecin. Dlaczego laski nie mają wybierać tylko czadów? A kogo mają wybierać, spierdoksów? kryterium wstępne, wygląd. nie wyglądasz = wypad.

 

W sumie nie trzeba na to pigułek żadnego koloru. To fakty.

 

Odrębną sprawą jest to, co z tymi faktami robimy, a jeszcze inną... jak te fakty wpływają na powszechnie znaną nam rzeczywistość.

 

Moim zdaniem z każdym rokiem jest trudniej żyć.


Głupia budowa domu kosztuje więcej i więcej w odniesieniu do średniej pensji. 20 lat temu stawiało się dom pod klucz za 250 000 pod Warszawą przy średniej pensji 2500 czy coś koło. Dziś to niestety już milion, a średnia pensja nie wzrosła 4x, tylko nieco ponad 2x Ergo = jest trudniej. Znacznie.

 

Głupie prawo jazdy - mój ojciec przejechał się po wsi starą warszawą i dostał. do końca chyba 2010 było 300 pytań do zapamiętania (wystarczało pół h), manewr się robiło na placu, a co bardziej zniechęceni mogli kupić prawo jazdy, bo nie było kamer w samochodach. Dziś egzamin to tysiące losowych pytań z niejawnej bazy , a egzamin przypomina ten na pilota F-16. Trudniej. Znacznie.

 

Głupie podrywanie - kiedyś ludzie w zasadzie znali wąskie grono, może sto-dwieście osób max, z czego większość z różnych powodów odpadała. Po prostu mniejsza konkurencja. Dziś - tinder, setki napalonych mężczyzn na wyciągnięcie ręki. Trudniej. Znacznie.

 

Forsa? Kiedyś - jedziemy zamiatać ulice w Berlinie, sprzątać sracze w US, albo przemycamy jeansy przez granicę i po roku-dwóch mamy w Polsce 300m^2 gargamela z wieżami. Dziś nie wystarczy nawet na wiatę z blachy falistej. Trudniej. Masakrycznie trudniej.

 

Nie zazdroszczę tzw. pokoleniu Alpha (dzisiejsze dzieci). W chujową stronę idzie ten świat, a w szczególności nasz kraj. Nie dziwię się, że powstaje MGTOW i inne ruchy. Po prostu gdy sobie popatrzysz na ten bezustannie rosnący poziom trudności życia, to się odechciewa.

 

To kierunek, w którym zmierza świat. Jak już wspominałem, pigułek nie trzeba - to samo życie.

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
18 minut temu, Januszek852 napisał:

pigułek nie trzeba - to samo życie.

Ono brutalnie weryfikuje.  Wracamy mentalnie do czasów epoki kamienia. W sumie zawsze tam byliśmy ale odpowiednia obudowa tuszowała to przez wieki. Teraz kurtyna opadła.  Jedynie co się zmieniły - to narzędzia jakie są potrzebne do osiągnięcia tych samych celów. 

 

BP to nie ideologia - to po prostu rzeczywistość. 

Edited by Perun82
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
23 minuty temu, Perun82 napisał:

BP to nie ideologia - to po prostu rzeczywistość. 

Po prostu w dawnych czasach ale też w biedniejszych krajach kobiety były zależne od facetów, potrzebowały ich do przeżycia to powodowało, że facet który w naturalnych warunkach by umarł bezdzietnie miał rodzinę. Teraz kobiety są niezależne więc lecą zgodnie z swoją naturą. A jak chcą cię wykorzystać jako betabankomat to kończysz z rozwodem, więc w sumie lepiej być incelem :)

 

Jak tak czasami słucham sobie feministek i w sumie mają rację, były ciemiężone, musiały się podporządkować facetom których nie pożądały i nie szanowały. To jest przykre, ale tak było.

Edited by Chicco
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Chcni napisał:

dawno temu będąc w Turcji w czasach ich młodości już wtedy Turcy mawiali o naszych witaminkach "kurwy".

 

Teraz to o Polskich witaminkach mówi się tak w krajach arabskich i na wyspach brytyjskich.

To tak jak w tym kawale gdzie dwóch mężczyzn chciało iść na divy i jeden do drugiego

mówi to co idziemy na divy czy na Polki? Na Polki bo są łatwiejsze i tańsze😁

 

2 godziny temu, Analconda napisał:

Przypominam, że jest 500 zł nagrody którą wręczę osobiście za obalenie moich "teorii" czyli prawdy popartej dowodami

 

Nikt nie neguje tego, że nie mówisz prawdy tylko beka jest z tego, że za bardzo wszedłeś w blackpill i uzależniłeś życie, samoocenę od kuciapy i kobiet.

Zamiast marnować tyle czasu na coś na co nie masz wpływu to postaraj się popracować nad sobą bo to możesz zrobić.

I jak już wyskilujesz na maksa wygląd, status i ogarniesz pieniądze a przede wszystkim mindset to kobiet będziesz miał na pęczki.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Iceman84PL napisał:

Na Polki bo są łatwiejsze i tańsze😁

Tylko moim zdaniem polki to są wilki w owczej skórze dla erasmusów bo ja nie wierzę, że im się magicznie osobowość zmieniła. To jest tylko maska. Polki pod pewnymi względami to śmieszna hybryda feministek z "matkami polkami", z tego urodził się potwór w sumie xD

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

2 godziny temu, Analconda napisał:

Za badania które udowodnią, że nie mam racji płace 500 zeta. Tylko konkretnie a nie ktoś znajdzie jedną rzecz i wielki naukowiec.

Mógłbym Cię wyjaśnić, przynajmniej jeśli chodzi o teścia i sprawy o podłożu andrologicznym bo takie głupoty co czasami wypisujesz to aż nóż się w kieszeni otwiera ale za pięć stówek to mi się nie chce.

 

1 godzinę temu, Chicco napisał:

Spokojnie, czarna pigułka wyzwoli was z odmętów zagubienia oraz ciemności. Amen.

Wyzwoli i z normalnych gości staniecie się incelami usprawiedliwiającymi swoje lenistwo brakiem odpowiedniej ilości centymetrów wzrostu czy też w gaciach, chodzącymi spać z kątomierzem przy szczęce.

 

88581b457d27a521a3904f3cb4f9ee9d

Edited by Sankti Magistri
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Iceman84PL napisał:

status i ogarniesz pieniądze a przede wszystkim mindset to kobiet będziesz miał na pęczki.

Na tym to polega, że liczy się tylko wygląd.

Gdyby Bezos robił na magazynie to kobiety by go opluwały. A, że jest właścicielem obozów pracy na całym świecie - może mieć każdą i każdego (kto chce kasy).

WGS można poprawić tylko w nieznaczny sposób a do pewnego poziomu to nawet nie warto bo to nic nie da.

 

 

4 minuty temu, Sankti Magistri napisał:

Mógłbym Cię wyjaśnić, przynajmniej jeśli chodzi o teścia i sprawy o podłożu andrologicznym bo takie głupoty co czasami wypisujesz to aż nóż się w kieszeni otwiera ale za pięć stówek to mi się nie chce.

Hahaha!

No ta - kobiety szaleją za gościami bez testosteronu - z okrągłymi mordami, oczami ofiary (k*a jak mnie to śmieszy xD) i w ogóle to lubią niskich o posturze Gonciarza (tzw "niemowle").

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Januszek852 said:

Nie zazdroszczę tzw. pokoleniu Alpha (dzisiejsze dzieci). W chujową stronę idzie ten świat, a w szczególności nasz kraj. Nie dziwię się, że powstaje MGTOW i inne ruchy. Po prostu gdy sobie popatrzysz na ten bezustannie rosnący poziom trudności życia, to się odechciewa.

Trudne czasy stworzą silnych ludzi. Mam taką nadzieję. 

Link to post
Share on other sites

Generalnie wymienię najpopularniejsze strategie które też zostały wymienione w filmie wyżej.

Night game -> chodzenie po klubach. Próbowałem, ale ja przychodzę do klubów dobrze się bawić (albo napić) a nie podrywać. Ale myślę, że w ciągu najbliższego miesiąca będą próbował bardziej agresywnego PUA zagrania. Niestety chodzę sam to poza obniżeniem SMV sprawia też że muszę na siebie uważać, bo wpierdol nie jest trudno dostać. W ten PT uderzam do klubu. Generalnie zgadzam się z braćmi tutaj, że to jest generalnie słabe łowisko.

 

Tinder game -> próbuje od jakiegoś czasu, ale tutaj wygląd jest najważniejszy i jako normi masz przejebane

 

Social Circle game -> próbowałem uderzać do laski z pracy źle się to skończyło. Bardzo ciężko jako 30 latek wkręcić w środowisko gdzie jest dużo młodych, wolnych dziewczyn.

 

Geo-maxxing -> Wstępne plany na te wakacje, jak się nie uda to przyszły rok.

 

Daje sobie 5 lat jeszcze na poszukiwania. Jak nie wyjdzie to łykam czarną pigułkę i przechodzę w MGTOW. 

 

I też nie chce grać kasą, nie chce betabankometem więc jako redpilowany normie będę miał ciężej. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Chicco napisał:

Night game -> chodzenie po klubach.

 

Po klubach to ze znajomymi ogarnietymi sie chodzi.

 

Cytat

ale ja przychodzę do klubów dobrze się bawić (albo napić) a nie podrywać.

 

Czemu uwazasz, ze dobrze sie bawic =/= podrywac? Chyba wlasnie to najzdrowsze podejscie, idziesz dobrze sie bawic, a przy okazji probujesz swoich sil. Wiadomo, ze na poczatku bedzie bic z Ciebie desperacja, ale troche obycia i bedzie lepiej. Zreszta to jak z wszystkim. Najgorzej jak od razu sie negatywnie nastawisz albo nabijesz na jakas tepa dzide i bedziesz na sile szukal schematow, ktore sobie wbiles do glowy, bo to Ci jeszcze bardziej rozwali juz i tak dosc nieciekawa pewnosc siebie. Nie wiem jak tam u Ciebie w miescie i nie wiem jak z tancem, ale bardzo spoko sa np. wieczory salsy (albo na poczatek w ogole jakiekolwiek inne tance towarzyskie) i jakies party z mysla o osobach 30+. Nie mam na mysli, zeby nagle sie zainteresowac tancem, zeby wyrwac jakas kuciape, ale jesli by Ci podeszlo albo lubisz tanczyc, no to go for it. Atmosfera jest troche lzejsza, niz na unga bunga ze studentkami. 

 

7 minut temu, Chicco napisał:

I też nie chce grać kasą, nie chce betabankometem

Od zalatwienia sobie ruchania do bycia bankomatem jest dluga droga, chyba. Ciezko mi powiedziec, bo nie mam kasy xD

 

8 minut temu, Chicco napisał:

Social Circle game -> próbowałem uderzać do laski z pracy źle się to skończyło. Bardzo ciężko jako 30 latek wkręcić w środowisko gdzie jest dużo młodych, wolnych dziewczyn.

 

No i to jest glownie lipa, bo w tym wieku wiekszosc jest albo zajeta zapierdalaniem na myszke, albo juz im sie znudzily imprezy, albo siedza w hermetycznym kregu znajomych.

Link to post
Share on other sites

@Chicco Ty chyba lubisz tańczyć? To powinieneś mieć jakies sukcesy, bo taniec (w parze z kimś) to pokaz witalności przed ruchańskiem. Cała ta aktywność przecież do tego służy :)

 

Do tego lubisz pić, no to jeszcze lepiej. Ja całe życie jestem abstynentem, więc nie umiałem dolać magicznego eliksiru odwagi.

 

geomaxxing wydaje mi się rozsądne skoro jesteś programistą 15k. Bo nie musisz pracować tam, gdzie mieszkasz. Tu bym największej szansy upatrywał.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
22 minuty temu, Januszek852 napisał:

Tu bym największej szansy upatrywał.

Tez tak myślę ale zobaczymy.

34 minuty temu, sunhasntdie napisał:

No i to jest glownie lipa, bo w tym wieku wiekszosc jest albo zajeta zapierdalaniem na myszke, albo juz im sie znudzily imprezy, albo siedza w hermetycznym kregu znajomych.

Dokładnie, dlatego jest to tak trudne.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites

Julki korwa najlepsze xD

 

https://streamable.com/h6jaqh

 

Po chuj się uczyć, ciężko pracować, trzeba było urodzić się kobietą. A na zmianę płci za późno :(

 

Śmieszy ewolucja bycia beciakiem. Kiedyś płacąc miałeś wyłączność + seks raz na miesiąc. Teraz to już nawet seksu nie masz, a kobiety formią facetów jak zwierzęta :)

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Januszek852 napisał:

Dla mnie prosta sprawa. Ładne chcą ładnych. Bo mogą!!

 

Internet = setki spermiących facecin. Dlaczego laski nie mają wybierać tylko czadów? A kogo mają wybierać, spierdoksów? kryterium wstępne, wygląd. nie wyglądasz = wypad.

 

W sumie nie trzeba na to pigułek żadnego koloru. To fakty.

 

Odrębną sprawą jest to, co z tymi faktami robimy, a jeszcze inną... jak te fakty wpływają na powszechnie znaną nam rzeczywistość.

 

Moim zdaniem z każdym rokiem jest trudniej żyć.


Głupia budowa domu kosztuje więcej i więcej w odniesieniu do średniej pensji. 20 lat temu stawiało się dom pod klucz za 250 000 pod Warszawą przy średniej pensji 2500 czy coś koło. Dziś to niestety już milion, a średnia pensja nie wzrosła 4x, tylko nieco ponad 2x Ergo = jest trudniej. Znacznie.

 

Głupie prawo jazdy - mój ojciec przejechał się po wsi starą warszawą i dostał. do końca chyba 2010 było 300 pytań do zapamiętania (wystarczało pół h), manewr się robiło na placu, a co bardziej zniechęceni mogli kupić prawo jazdy, bo nie było kamer w samochodach. Dziś egzamin to tysiące losowych pytań z niejawnej bazy , a egzamin przypomina ten na pilota F-16. Trudniej. Znacznie.

 

Głupie podrywanie - kiedyś ludzie w zasadzie znali wąskie grono, może sto-dwieście osób max, z czego większość z różnych powodów odpadała. Po prostu mniejsza konkurencja. Dziś - tinder, setki napalonych mężczyzn na wyciągnięcie ręki. Trudniej. Znacznie.

 

Forsa? Kiedyś - jedziemy zamiatać ulice w Berlinie, sprzątać sracze w US, albo przemycamy jeansy przez granicę i po roku-dwóch mamy w Polsce 300m^2 gargamela z wieżami. Dziś nie wystarczy nawet na wiatę z blachy falistej. Trudniej. Masakrycznie trudniej.

 

Nie zazdroszczę tzw. pokoleniu Alpha (dzisiejsze dzieci). W chujową stronę idzie ten świat, a w szczególności nasz kraj. Nie dziwię się, że powstaje MGTOW i inne ruchy. Po prostu gdy sobie popatrzysz na ten bezustannie rosnący poziom trudności życia, to się odechciewa.

 

To kierunek, w którym zmierza świat. Jak już wspominałem, pigułek nie trzeba - to samo życie.

 

Ogarnięty mężczyzna ma teraz dużo, dużo większe możliwości niż 30-40 lat temu. Więcej powiem przeciętny mężczyzna wygląda teraz lepiej niż 40 lat temu - przeciętny ogarnięty tzn. niezapuszczony.

Mojemu ojcu inżynierowi PRL pod koniec życia zarobki wzrosły z 20 dolarów miesięcznie do równowartości 6 TYSIĘCY dolarów miesięcznie.
Nie mówię już o tym że mógł pojechać do jak to tu mówicie "eurokołchozu" za co on i jemu podobni rówieśnicy wyśmiali by Was, że tak się mówi o Szwajcarii, Niemczech , Belgii - nawet jeśli Turków zastąpili Marokańczycy i jest ich więcej.

Ale odnośnie do tego co było a nie jest - w  PRL mój ojciec budował z Angolami duży zakład chemiczny  w Polsce. Opowiadał, ze nie miał jako młody inżynier żadnych szans u kobiet. Żadnych. Był bardzo przystojnym mężczyzną (nawet jak na dzisiejsze standardy)  i obiecującym inżynierem. Wszystkie kobiety w mieście leciały na Angoli był po prostu "szał ciał i jedno wielkie [email protected]" - słowa mojego ojca -człowieka mocno zdystansowanego. Udało mu się to dopiero jak był już dużo starszy- po 30 stce i po paru kontraktach zagranicznych. 

OK - jest trudniej odkąd jest Internet i to on spowodował przeskalowanie (nota bene nie tylko w relacjach damsko -męskich). Jednk jesli odnieść się do tych relacji,  kobiety też główkują i wiedzą że to jest ściema. Taka której podoba się alvaro z zegarkiem majtkowcem może jest zainteresowana tym typem jak ma 20 lat. Czy jest zainteresowana takimi kiedy ma już 28-30 - nie wydaje mi się, w każdym razie coraz rzadziej.
Czy to są dobre opcje dla związania się z kobietą która jest w wieku 28-30 lat? Tak - pod warunkiem jak w zdaniu pierwszym i pod warunkiem że jesteś jeden z drugim minimum 10 a najlepiej 15 lat STARSZY od takiej kobiety. Bo wtedy mniej, więcej szanse się wyrównują. Been there done that. 
Czy warto mieć takie kobiety które mają 18-24 - pewnie tak . OK rozumiem -dobry sukces reprodukcyjny bla,bla - ale ilu z Was myśli tu o takich sprawach?!
Przypomnę tylko wczorajszy temat kiedy ktoś opisał jak puknął koleżankę z pracy i ona chce się wiązać a on "bracia pomuszcie bo ja lubię z kwiatka , na kwiatek" Jeśli są jednak tacy w forumowiej milczącej większości którzy szukają 19 letnich matek dla swoich dzieci,  to w końcu dopną swego - zapewniam. Czy to dobre dla mężczyzny ? To zależy - jeśli znacząco podniesie czyjś poziom życia -nie mówię o zamożności, bo to na pewno nie - dobry punkt dla uważnych czytelników Forum, że tego się dowiadują tutaj bezsprzecznie i na każdym kroku,  to okej. Jeśli ma wypełnić pustkę - to już lepiej kupić sobie psa.

Czy blackpill powoduje, że wasz świat jest lepszy- nie wydaje mi się .
Czy MGTOW (dla starszych często doświadczonych) lub red pill to powoduje -tak, daje przynajmniej konkretne pozytywne wskazówki jak wyjść z sytuacji i co w pozytywnym tego słowa znaczeniu warto wiedzieć i odnosić do siebie.
Czy blackpill i podobne wątki są dobre dla tego Forum- absolutnie nie. Admini i właściciel powinno odciąć się od takiej postawy bo całkowicie rozprasza ona główne moim zdanie przesłanie Forum jakim jest samorozwój, w mniejszym stopniu równouprawnienie mężczyzn. 
Toleruje się tu najgorsze pseudo teorie jak black pill, zatruwając tym umysły młodych ludzi lub takich którzy wchodzą tu aby poszukać porady lub dostać wsparcie w trudnej dla siebie sytuacji, w zamian dostaje się wyrzygi nt kolorowych, emigrantów, erasmusów, ludzi o liberalnych poglądach,  badbojów, milfów i kobiet po ścianie a w zasadach jest ciągle napisane "ban za napisanie słowa loszka".

Edited by Personal Best
  • Like 4
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Personal Best napisał:

Ogarnięty mężczyzna ma teraz dużo, dużo większe możliwości niż 30-40 lat temu. Więcej powiem przeciętny mężczyzna wygląda teraz lepiej niż 40 lat temu - przeciętny ogarnięty tzn. niezapuszczony.

Nie ma, w tym największy paradoks. Większy wybór ma ten top 20% facetów. Reszta nie. Wszyscy lepiej wyglądają, ALE wymagania też poszły w górę. Teraz nie wystarczy być niepijącym, samodzielnym facetem. O nie.

 

21 minut temu, Personal Best napisał:

Udało mu się to dopiero jak był już dużo starszy- po 30 stce i po paru kontraktach zagranicznych. 

To nie był wcale aż taki przystojny. Mój ojciec był high tier normikiem z kobietami nigdy nie miał problemu a jest introwertyczny i nie ma dynamizmu.

 

21 minut temu, Personal Best napisał:

Taka której podoba się alvaro z zegarkiem majtkowcem może jest zainteresowana tym typem jak ma 20 lat. Czy jest zainteresowana takimi kiedy ma już 28-30 - nie wydaje mi się, w każdym razie coraz rzadziej.

Jak ma 28 lat+ to zaczyna się szukanie beciaka, po hipergamicznym okresie. Powiedzmy, że to jest ok. Tylko czy taka laska będzie szanować beciaka? Nie. Czy będzie tęsknić za alvaro? Tak. 

 

Beciak zapierdalał cały życie a na końcu dostaje odpad, który jest duża szansa, że go wydyma rozwodem, albo bobo.

 

Ile jest udanych związków gdzie kobieta nie szanuje faceta? 

21 minut temu, Personal Best napisał:

Czy blackpill powoduje, że wasz świat jest lepszy- nie wydaje mi się .

Blackpill nie ma powodować, że świat jest lepszy. To po prostu rzucona prawda, możesz zostać MGTOWem, możesz iść w kierunku bluepilla i robić betamaxing czyli jakiś sponsoring albo branie desperatek, możesz uprawiać geomaxing.

 

 

Najbardziej atrakcyjne są wiadomo laski od 18 do powiedzmy 25 lat. One to wiedzą więc pieniężą swój seksualny potencjał. Pytanie jest takie czego ty chcesz. Wiemy, że tworzenie relacji transakcyjnej nie ma sensu w tych czasach, musisz mieć związek oparty na pożądaniu, to powoduje, że niektórzy stają przed chujowym wyborem albo akceptują samotność albo biorą jakieś gówno które i tak ich wydyma i będą sami ale jeszcze z długami i alimentami i stają się bohaterami newsów na braciasamcy.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.