Jump to content

Recommended Posts

8 minut temu, Personal Best napisał:

Czy blackpill i podobne wątki są dobre dla tego Forum- absolutnie nie. Admini i właściciel powinno odciąć się od takiej postawy bo całkowicie rozprasza ona główne moim zdanie przesłanie Forum jakim jest samorozwój, w mniejszym stopniu równouprawnienie mężczyzn. 
Toleruje się tu najgorsze pseudo teorie jak black pill, zatruwając tym umysły młodych ludzi lub takich którzy wchodzą tu aby poszukać porady lub dostać wsparcie w trudnej dla siebie sytuacji, w zamian dostaje się wyrzygi nt kolorowych, emigrantów, erasmusów, ludzi o liberalnych poglądach,  badbojów, milfów i kobiet po ścianie a w zasadach jest ciągle napisane "ban za napisanie słowa loszka".

 

+ 10! Tu loguje się masa młodych (i nie tylko) ludzi w kłopocie szukających rozwiązania albo po prostu dojrzewających i rozwijających się facetów (jak np. ja) i potrzebny jest pozytywny przekaz. NIE MYLIĆ z <oderwany od rzeczywistości>. Każdy problem ma rozwiązanie. Tutaj powinno się motywować ludzi do pracy nad sobą, przynajmniej tak było chyba jeszcze niedawno. Blackpill jako taki zawsze kojarzył mi się z wzajemnym poklepywaniem się po plecach zrezygnowanych "przegrywów" - rozumiem że część myśli w nim zawartych ma pewne podstawy ALE - jak kolega wyżej - mam zasadnicze pytanie: czy proponuje jakieś konkretne rozwiązania? Konkretny typ pracy nad sobą? Śmiem wątpić. 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

W końcu @Analconda doczekał się wiernego fana😁 Analkondyzm to kolejna choroba, która rozprzestrzenia się po forum i dopadła autora tematu. To chyba gorsza choroba od chadaczki, mokembiozy i

@Chicco Z prawej strony forum znajdziesz zasady, do których trzeba się stosować. Nie używaj słowa cytuje. "locha" jako określenie na kobiety. Wypowiadajmy się z szacunkiem bo kobiety czytają nasze for

Posted Images

28 minut temu, eknm2005 napisał:

Za moich czasów powoływano się na osoby lepsze od siebie, a nie patologie... 

 

Twoje czasy już dawno nie istnieją.

19 minut temu, Sugar Johnson napisał:

Tu loguje się masa młodych (i nie tylko) ludzi w kłopocie szukających rozwiązania albo po prostu dojrzewających i rozwijających się facetów (jak np. ja) i potrzebny jest pozytywny przekaz. NIE MYLIĆ z <oderwany od rzeczywistości>.

Jasne, tylko nie wiem czy nie widzicie dychotomii, nawet na tym forum. Samorozwój taki super, wszystko super, a z drugiej strony historie jak kobiety oszukują facetów, jak faceci poniżają się przed kobietami, dają się traktować jak szmaty. Część użytkowników odpuściła i została MGTOW, część żyje w jakiś relacjach i jest stara i nie ma pojęcia co się obecnie dzieje.

 

A blackpill to wszystko tłumaczy. Te wszystkie tryhardujące beciaki kończą fatalnie bo nie łyknęli pigułki i wierzyli, że ich jest inna od reszty albo że oni są tacy fajni i w ogóle i to ich nie spotka.

 

Też trochę tryharduje bo się nie poddałem zupełnie ale blackpill i redpill awareness powoduje, że inaczej na to patrzę i próbuje się wstrzelić w określoną niszę.

 

Jak masz wysokie SMV to nie musisz tryhardować, możesz wysłać laskę na murzyńską wyspę gołych mokebe i laska cię nie zdradzi i nic ci nie odpierdoli. Dlatego chady nie są neurotyczni z natury i mają wyjebane na kobiety tak naprawdę. Nawet jak zdradzi to chad sobie znajdzie kolejną i tyle. To beciaki tryhardują i się przejmują, masz też beciaków którzy UDAJĄ, że się nie przejmują bo tryhardują na alfe, ale ich SMV jest niskie.

Edited by Chicco
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Chicco napisał:

 

 

To nie był wcale aż taki przystojny. Mój ojciec był high tier normikiem z kobietami nigdy nie miał problemu a jest introwertyczny i nie ma dynamizmu.

 

 

Man, czy Ty rozumiesz o czym ja piszę?  Ja nie piszę o "normalnym mieście" ani z całym szacunkiem o Twoim tacie , tylko piszę o konkretnej (modelowej) sytuacji - mieście  które było mieściną i sprowadzono do niego najpierw kilkuset a później  kilka tysięcy pracowników z Włoch, Anglii, Holandii i kobiety dostały szału. Piszę Ci o tinderze z 1970 roku. Skoro ktoś mi pisze ze 40-50 lat temu było łatwiej to ja mówię o mechanizmach WYBORU kobiet, posiłkując się przykładem bardzo przystojnego ale bardzo biednego bo pochodzącego ze wsi 26 letniego inżyniera i tego samego inżyniera po 2 kontraktach w Iraku i zakończonej budowie Angielsko-Holendersko jakiejś tam. W tym kontekście piszę o tym samym człowieku  na którego nagle spłynął love kobiet które wcześniej go olewały. 

Link to post
Share on other sites

@Personal Best Ale redpill to doskonale tłumaczy, powtarzam redpill. Twój ojciec miał tak późno "powodzenie" bo był idealnym kandydatem na beciaka, co sam opisujesz. Mój też był ze wsi, ale był biedny i nie był wykształcony, ale miał powodzenie. Dlaczego? Bo był high tier normikiem czyli był całkiem przystojny. Moja matka mi mówiła, że mój ojciec jak go poznała to był dobrze ubrany i był przystojny :) Efekt? Udany związek. 30 lat małżeństwa.

 

Dlatego blackpill i redpill działa, ale bardziej blackpill. 

 

Ja umyślnie nie chwalę się kasą i tym co robię żeby nie być betabankomatem i nie przyciągać lasek po ścianie albo desperatek. I też celuję w Julki bo julka ma wyjebane w twoją kasę, jeśli cię kocha to cię kocha, jeśli nie to nie. Czego nie można powiedzieć o wyrachowanych starych pannach.

 

W dawnych czasach jako beciak mogłeś mieć udane małżeństwo bo laski były uzaleznione od facetów. Teraz nie są. Więc gra na beciaka kończy się rozwodem, najczęściej.

@Personal Best Założę się że większość beciaków nie jest wstanie odróżnić czy kobieta jest w nich zakochana czy udaje bo nigdy żadna nie była w nich zakochana, czy kobieta udaje orgazm czy nie bo laski z nimi nie miały orgazmu.

 

Ja szczęście, nieszczęście przez swój okres badboya to doświadczyłem. Widziałem maślane oczy swojej kobiety, jak jej się dosłownie mózg topił po niektórych moich akcjach, jak orgazmowała tak, że miałem całe mokre wyro i czułem jej skurcze. I jako badboy mogłem sobie pozwolić na więcej, była wstanie mi wybaczać rzeczy którym innym by nie wybaczyła.

 

I to jest życie chada czy badboya. Ja szukam swojej ścieżki, ścieżki "sigmy" ale czy się uda, szczerze wątpie.

 

Ale większość beciaków zwyczajnie tryharduje i tyle i żyje złudzeniami jak feministki.

Edited by Chicco
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Blackpill urąga godności osobistej, bo stawia na wyższość kobiet w dopowiedzeniu, a z mężczyzny robi ofiarę systemowej opresji. W blackpillu stajesz się odwróconą feministką, dosłownie i nie patrzysz obiektywnie na siebie, ani na własny rozwój, tylko fiksujesz się na "badaniach". Blackpill to zaprzeczenie godności osobistej. Jedyne, czego potrzebują mężczyźni to odzyskania pierdolonej godności osobistej, a nie kurwa szerokiej szczęki 😆 Godność to fundament. Nie można mnie poniżyć, jeżeli na to nie pozwolę, po prostu. Blackpill jeszcze bardziej ucina i tak już ujebane jajca, ale tym razem dobrowolnie. To nie jest obiektywne spojrzenie, a tylko obiektywne spojrzenie można polecić. To skrajna postawa, podobnie feminizm, a skrajne postawy mają to do siebie, że tworzą fanatyków ideologicznych, a z fanatykami nie ma dyskusji, co doskonale również pokazuje forum. Fanatyzm to ślepa wiara.

 

Większość blackpillowców to też hipokryci, bo wielu mężczyzn mogłoby mieć kobietę, ale oczko lub dwa niżej, ale nie biorą, tylko też szukają czadów pod postacią kobiet. To jest nic innego, jak hipokryzja właśnie. Krzywe zwierciadło. Łatkę nakładasz na siebie i podświadomość łapie temat, wymusza konkretną postawę, zaczyna wzmacniać. Tak się buduje nawyki. Podstawy kurwa, podstawy. Dobrowolne chłonięcie blackpilla to czysty debilizm. Od wielu lat tutaj wałkuję temat pomocy mężczyznom, ale niektórym nie da się pomóc, szczególnie fanatykom. Zalecam więcej doświadczania życia, nawet w tych mniej przyjemnych formach, bo z cierpienia często wychodzi pasja, albo droga, którą człowiek sam chce podążać dobrowolnie. Blackpill mnie brzydzi, jak feminizm.

  • Like 6
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Sugar Johnson napisał:

 

+ 10! Tu loguje się masa młodych (i nie tylko) ludzi w kłopocie szukających rozwiązania albo po prostu dojrzewających i rozwijających się facetów (jak np. ja) i potrzebny jest pozytywny przekaz. NIE MYLIĆ z <oderwany od rzeczywistości>. Każdy problem ma rozwiązanie. Tutaj powinno się motywować ludzi do pracy nad sobą, przynajmniej tak było chyba jeszcze niedawno. Blackpill jako taki zawsze kojarzył mi się z wzajemnym poklepywaniem się po plecach zrezygnowanych "przegrywów" - rozumiem że część myśli w nim zawartych ma pewne podstawy ALE - jak kolega wyżej - mam zasadnicze pytanie: czy proponuje jakieś konkretne rozwiązania? Konkretny typ pracy nad sobą? Śmiem wątpić. 

 

Coś wiem o tym.. trochę po takich postach dostaje takiego doła, że ja pierdole. 

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, mac napisał:

Jedyne, czego potrzebują mężczyźni to odzyskania pierdolonej godności osobistej, a nie kurwa szerokiej szczęki 😆 Godność to fundament.

Jak nie miałem doświadczenia zawodowego to nie mogłem dyktować warunków. Musiałem sobie wypracować doświadczenie i umiejętności. Z rynkiem matrymonialnym jest podobnie tylko gorzej, jak jesteś brzydki to możesz mieć godność, ale to raczej na zasadzie jestem sam (mgtow), w związku ciężko żebyś miał jakąś godność.

To samo można mówić o grubaskach z "godnością". Wywołują śmiech. Tak samo kobiety reagują na facetów, którzy nie mają budowy "alfy" a się tak zachowują. Można schudnąć, pójść do fryzjera i lepiej się ubierać, ja to zalecam każdemu. Jak masz przystojną twarz to te proste rzeczy zdziałają cuda. Jeśli jednak masz przeciętną to lipa.

 

Blackpill tak naprawdę mówi o oczywistych rzeczach. Kobiety o tym wiedzą, wiedzą, że faceci są wzrokowcami dlatego tyle czasu spędzają na poprawie wyglądu. Faceci się łudzą, że kobiety nie są wzrokowcami, są i to paradoksalnie bardziej niż faceci co dowodzą badania okcupid.

 

Wygląd daje ci możliwości, gra decyduje o tym czy zaliczysz i czy będziesz miał udany związek. Tak to działa. Na szczęście możesz wpaść w jakąś niszę i twój wygląd może podejść i wtedy też masz szansę.

16 minut temu, mac napisał:

Większość blackpillowców to też hipokryci, bo wielu mężczyzn mogłoby mieć kobietę, ale oczko lub dwa niżej, ale nie biorą, tylko też szukają czadów pod postacią kobiet. To jest nic innego, jak hipokryzja właśnie. Krzywe zwierciadło.

Czy laska ładna czy brzydka pożądania nie da się kontrolować, po prostu ktoś ci się podoba albo nie. Więc brzydka laska też leci na "chada" i może tak samo gardzić beciakiem jak ta ładna. To nie jest tak, że laska sobie myśli jestem brzydka to wezmę brzydszego faceta i będę szczęśliwa. Tak faceci myślą (niektórzy) ale nie kobiety.

 

Brzydkie kobiety paradoksalnie częsciej się puszczaja bo wystarczy atencja od chada czy jakiegoś high tier normika i laska jest w ekstazie, że ktoś taki ją zobaczył. Ładne laski mają sukotarcze wysokie bo całe życie pożądane.

Edited by Chicco
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Chicco

Możesz przedstawić blackpillowe wyjaśnienie, czemu dziewczyna chciałaby się związać (a nawet wyjść za mąż), za osobę z niepełnosprawnością (niecałkowita ślepota), kiedy sama laska jest atrakcyjna a chłopak to jw. + jest studentem socjologii?

 

Może ktoś inny zna przypadek, że dziewczyna atrakcyjniejsza (wizualnie, materialnie, światopoglądowo...) jest z jakimś chłopakiem poniżej jej możliwości?

 

ps. dalej czekam na odpowiedź chicco ile razy próbowałeś podrywu w bibliotece a ile razy w klubie, jest to istotna statystyka ;)

Edited by eknm2005
Link to post
Share on other sites

@mac ostatnio mam problem, żeby nie zgodzić się z czymkolwiek co napisałeś, ale teraz przeszedłeś chłopie sam siebie.
Jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili xD

Btw, znajomy ostatnio mi wysłał to i ja myślę, że to idealnie podsumowuje mentalność czarnopigułkowców :D 

197267119_3614087198815377_8880353739258


198065211_3614087238815373_4520712116216

  • Haha 3
  • Confused 2
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, eknm2005 napisał:

Możesz przedstawić blackpillowe wyjaśnienie, czemu atrakcyjna dziewczyna chciałaby się związać (a nawet wyjść za mąż), za osobę z niepełnosprawnością (niecałkowita ślepota), kiedy sama laska jest atrakcyjna a chłopak to jw. + jest studentem socjologii?

Powodów może być wiele.

 

Po pierwsze niecałkowita ślepota to nie jest wyrok. Można być przystojnym "niepełnosprawnym", wtedy laski też na ciebie lecą. Blackpill działa.

 

Ale załóżmy, że typ jest brzydki i niepełnosprawny i ma naprawdę ładną kobietę. Przyczyn może być wiele:

- narcyzm kobiet, pokazanie otoczeniu jaka to ona jest dobra, oddana i tak dalej. Jest na to po ANG termin w redpillu ale zapomniałem. A chyba virtue signaling.

- czasami widać takie sytuacje, popularny incel na yt płacze, że nie ma dziewczyny i ona się znajduje. To jest gra na status, laska chce być w centrum uwagi. Typek z nią nagrywa nagrania, ona dostaje łapki, miłe komentarze i tak dalej.

- czasami to typowy betamaxing czyli ktoś ma kasę a laska na niego "leci" bo chce sobie żyć na bogato.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites

Znam przypadek laski która wyjechała do UK i żyła parę lat z cyganem (anglikiem). On nie miał pracy, ona go utrzymywała i opierała mu gacie. Typowy przykład blackpill. Okazało się że ma ogromne deficyty emocjonalne z domu rodzinnego. Starzy Pracowali a nią opiekowała się babka która jest emocjonalnie chłodna. Z rodzicami widywała się w weekendy. Szkoły z internatami, studia w odległym mieście - prywatne na wysokim poziomie (stąd dobra znajomość angielskiego). Może to jest przyczyna tej spierduliny u Polek. Starzy zapierdalają od świtu do nocy co powoduje brak rodziców w procesie wychowania. Podobny schemat ja w USA. Potem te polki szukają księcia z bajki.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Chicco napisał:

Nie ma, w tym największy paradoks. Większy wybór ma ten top 20% facetów. Reszta nie. Wszyscy lepiej wyglądają, ALE wymagania też poszły w górę. Teraz nie wystarczy być niepijącym, samodzielnym facetem. O nie.

 

To nie był wcale aż taki przystojny. Mój ojciec był high tier normikiem z kobietami nigdy nie miał problemu a jest introwertyczny i nie ma dynamizmu.

 

Jak ma 28 lat+ to zaczyna się szukanie beciaka, po hipergamicznym okresie. Powiedzmy, że to jest ok. Tylko czy taka laska będzie szanować beciaka? Nie. Czy będzie tęsknić za alvaro? Tak. 

 

Beciak zapierdalał cały życie a na końcu dostaje odpad, który jest duża szansa, że go wydyma rozwodem, albo bobo.

 

Ile jest udanych związków gdzie kobieta nie szanuje faceta? 

Blackpill nie ma powodować, że świat jest lepszy. To po prostu rzucona prawda, możesz zostać MGTOWem, możesz iść w kierunku bluepilla i robić betamaxing czyli jakiś sponsoring albo branie desperatek, możesz uprawiać geomaxing.

 

 

Najbardziej atrakcyjne są wiadomo laski od 18 do powiedzmy 25 lat. One to wiedzą więc pieniężą swój seksualny potencjał. Pytanie jest takie czego ty chcesz. Wiemy, że tworzenie relacji transakcyjnej nie ma sensu w tych czasach, musisz mieć związek oparty na pożądaniu, to powoduje, że niektórzy stają przed chujowym wyborem albo akceptują samotność albo biorą jakieś gówno które i tak ich wydyma i będą sami ale jeszcze z długami i alimentami i stają się bohaterami newsów na braciasamcy.

Z całym szacunkiem - to wszystko o czym piszesz to jest teoretyzowanie. 
Ludzie którzy nie mają relacji z żadnymi kobietami jak nasz sympatyczny profesor A którego jakoś tam nawet lubię czytać ale i inni koledzy tutaj, twierdza że ten top kobiet  w przedziale wiekowym 18-24 lat to najbardziej wartościowe i jedyne warte zainteresowania osoby. Jest to wiedza całkowicie niepraktyczna bo osoby snujące te teorie jak się okazuje same nie maja żadnej praktycznej umiejętności i doświadczenia w kwestiach związanych z relacjami bez względu na rodzaj tych relacji - ONS, krótkich okazjonalnych romansów czy związków, LTR, małżeństw, życia po małżeństwie. 
Oczywiście powie ktoś "wystarczy wiedzieć" i bardzo dobrze powie ale niekiedy pewne przetarcie się i skonfrontowanie z rzeczywistością jest sprawą niezbędną choćby po to aby właśnie …wiedzieć i doświadczać.
Jestem w relacjach z kobietami od ponad 30 lat. Od pewnego czasu jestem wycofany ale to nie znaczy, ze nie mam "sposobności" okazji lub nie jestem obiektem różnych stręczycielek (kobiety bardzo lubią wiedzieć i stręczyć bez względu na to czy mają doktoraty z prawa czy są wesołymi gospodyniami domowymi lat 35 po 3 humanistycznych fakultetach).
Mogę powiedzieć, że niewiele się zmienia, jeśli chodzi o relacje i oczekiwania ludzi, no może poza tym ze ludzie są coraz głupsi. Coraz mniej wiedzą, coraz mniej czytają, opinie innych przyjmują i uznają za swoje prawdy. W tym sensie black pill wpisuje się w ten nurt mędrkowania, teoretyzowania i "grubochamienia" (które wcale nie jest lepsze niż biało rycerstwo, powiem więcej jest TYM SAMYM, tylko po przeciwnym biegunie).


Co do zasobów kobiet - to jest też nieprawda. Sam z racji wieku znam gównie panie  po 30 stce ustawione i samodzielne dla których mężczyźni sa toy boyami z różnych powodów, nie tylko takich że im nie poleciało i spadły około 30 stki z karuzeli kutangów albo są alpha widow. Często ludzie są sami - bo mogą, bo jest to ich wielkomiejski wybór, bo robią turbokariery ( nie tylko w korpo ale sa np. naukowcami ) bo myślą dokładnie jak Ty - Po co mam się dzielić zasobami. Tak są takie kobiety dla których nie ma już mężczyzn odpowiednich bo ci są zajęci więc wybierają toy bojów.
Oczywiście na podstawowym poziomie ewolucja nie rozróżnia takich niuansów - jak silne niezależne kobiety ale rzeczywistość jest jaka jest i nie ma potrzeby - bo i po co i ponawiam pytanie: jakie to miałoby mieć praktyczne znaczenie dla użytkowników forum aby wiedzieć że są takie panie, skoro dla nich i tak kobiety kończą się około 25 roku życia a dalej to już trupy. 

Red pill zgłasza przynajmniej postulaty - mówi bądź lepszy, podciągnij 1-2 stopnie na skali SMV to trwa lata ale warto, dasz radę ale uważaj.
Black pill to zupełna beznadzieja i to nie tylko w znaczeniu że nie zostawia nadziei - to po prostu dno, dna które rezonuje w czytelniku, słuchaczu , rozmówcy gdy słyszy ileś razy to samo o czadach, kobietach na ścianie, laskach po karuzeli kutangów i podlewanym w polskich realiach niezrozumiałym dla mnie alt rightem - niezrozumiałym o tyle że Grzeniek Szczęść Boże  czy Sławek Vice Korwin z Konfy najbardziej apoteozują małżeństwo.

Edited by Personal Best
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Chicco napisał:

jak jesteś brzydki to możesz mieć godność, ale to raczej na zasadzie jestem sam (mgtow), w związku ciężko żebyś miał jakąś godność

Skąd ty bierzesz takie smuty? Wartość życia ustawiasz od tego, czy jesteś brzydki, czy nie? 😆 Masz taki, a nie inny paradygmat. Brzydota jest wpisana w ludzką naturę przez czas i starzenie się. Młodość to tylko miły powiew wiatru. A co ciebie obchodzi, co kobiety myślą o tobie? Dlaczego stawiasz je wyżej od siebie? xD Wypierdolone na to, co myślą i robią kobiety, więcej pewności siebie i jebanej godności. Czy to tak trudno zrozumieć? Mnie pierdoli, czy mam jakąś niszę, że mam się starać, mam na to wypierdolone po całości. Jak chcę to wyjdę w ujebanych spodniach, nieogolony, totalnie rozjebany i chuj ludziom w dupę. Co mnie inni obchodzą i ich preferencje, czy nawet zgłaszane pożądanie? Czy na wszystko mam reagować wiecznie, czy stać się jednak sprawcą, twórcą własnego życia? A niech będą sobie słuchowcami, wzrokowcami, czy kimś innym, wyjebane.

 

Wow, jak masz przeciętną twarz to lipa, w czym lipa? xD Masz swoją twarz, jesteś sobą to się ciesz, okaż wdzięczność, uśmiechnij się do tego błazna i tyle. Mówię mindset, godność osobista, praca nad pewnością siebie. Wszystko mówi credo. Blackpill to praktycznie zaprzeczenie credo tego miejsca, moim zdaniem. Mam inny paradygmat, jakoś mam non stop bekę. Też sobie gówno do głowy ładowałem, ale co włożysz to dokładnie to samo wyciągniesz. Co na wejściu to na wyjściu.

 

Zawsze mnie to zadziwia, jak inteligentni ludzie tutaj, często z zajebistymi przemyśleniami ograniczają swój potencjał takim pierdoleniem. Zwracam się bezpośrednio do ciebie, bo mi się wierzyć nie chce, że nie widzisz dysonansu w zgłaszanych teoriach.

 

Większości pomogłaby prawdopodobnie kontrola popędu przez pół roku, może rok nawet, wróciłby poziom testo i pewność siebie, jeden z drugim zamiast fapować dzień w dzień to może coś by ogarnął po swojemu. Od dawien dawna pewnego siebie mężczyzny nie widziałem. Ten wątek kojarzy mi się z blokersami, których widzę na co dzień. Kolesie stoją i od 10:00 piją browarka na ławce, młodzi kolesie, ale już z wyjebanymi bebzonami. I dzień w dzień kurwa to samo, dzień w dzień, rok po roku non stop browar o 10:00 i najebani do domu żyć ze starymi. No, ja pierdolę. Można i tak, ale nie spodziewaj się wyników innych niż browarek o 10:00, najebka i kima. Tak samo z blackpillem. Masz fiksację, ograniczenie decyzyjności i zapętlasz się dokładnie, jak ci kolesie. Ja wybrałem dla siebie pozytywne myślenie, pomimo problemów, kontrolę popędu i gdybyś chopie wiedział, jak latam, jakbym chciał się podzielić własną radością z tymi kolesiami w wiecznej depresji to nie masz pojęcia. Nie ma lepszych czasów od tych w historii ludzkości. Mamy nawet wiedzę o działaniu nawyków i podświadomości, a blackpill narusza podświadomość i zapętla się, co równa się wąskiemu postrzeganiu rzeczywistości. Tylko obiektywne spojrzenie, bo daje dźwignię i przewagę w decyzyjności. Tego nie da się inaczej powiedzieć. Blackpill oczywiste rzeczy połączył z degeneracją godności osobistej, to patologia. Trzeba oddzielić sprawy ok, od patologii. Tak samo, jak można czerpać wiele dobrego z każdej religii, ale czerpanie w pełni z jednej to zagłada własnej duszy.

  • Like 6
Link to post
Share on other sites

 

15 minut temu, Personal Best napisał:

twierdza że ten top kobiet  w przedziale wiekowym 18-24 lat to najbardziej wartościowe i jedyne warte zainteresowania osoby.

To nie jest teoretyzowanie, to okres w którym kobieta jest młoda, naiwna i ładna. Nie jest cyniczna (teraz julki niestety są). Laska w takim wieku nie chce nic od ciebie tak naprawdę, poza zabawą, fajnym spędzaniem czasu i tak dalej. Większość ma w dupie twoją kasę. Tu czasami czytam, że laski ich wypytują o pracę, zarobki i tak dalej, mnie julki nigdy o to nie pytały bo mają wyjebane.

 

Mam za to kolegę koło 40. Typ ma kasę i jest ogarnięty, ale jest jakby to kobiety powiedziały "nudny" i jest przeciętny z wyglądu. Znalazł sobie 35 letnią witaminkę ale ona jeśli dobrze pamiętam to chciała po roku znajomości już dziecko. Tu blackpill i redpill się zgodzą i powiedzą, że laska szuka beciaka.

 

To jest wiedza jak najbardziej praktyczna. Celowanie w MILFy jest spoko jeśli nie chcesz związku ani niczego poważnego, ruchasz i spierdalasz. Ew jesteś tak stary, że już nie masz szans na te młodsze.

 

Kobiety są pragmatyczne. Jak mają 20 lat to nie myślą o dzieciach bo mają dużo czasu, ale jak mają 35 a chcą mieć ( a większość chce) to zaczynają szukać. Nieraz gadaliście pisali o tym na forum i ja też to widzę w realu. Ja tego nie nazywam ścianą bo taka nieźle wyglądająca 35 i tak ma więcej opcji niż przeciętny 28 latek. Ale tu znowu schodzimy do wyglądu.

 

Każdy dobry związek ma kilka wspólnych filarów. Pożądanie (z czasem wiadomo malejące, ale na początku musi być), zaufanie i szacunek. Laska powinna chcieć mieć z tobą dziecko a nie że chce po prostu dziecko, laska powinna chcieć z tobą żyć a nie że jest samotna i szuka byle kogo. To są niby drobne, ale gigantyczne różnice. Dlatego desperotów każdej płci się unika. Czy mógłbym strzelić bobo i się zaobrączkować? Jasne,  mam jedną 35 latkę w friendzonie nawet. Efekt? Przejebałbym sobie życie.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Chicco napisał:

Ja tego nie nazywam ścianą bo taka nieźle wyglądająca 35 i tak ma więcej opcji niż przeciętny 28 latek. Ale tu znowu schodzimy do wyglądu.

Sam sobie zaprzeczasz, bo wstawiałeś tabelę demograficzną i filmiki o tym. Demografia w niektórych krajach działa mocno na korzyść mężczyzn właśnie w wieku do 30-40 lat, gdzie masz nadwyżkę kobiet i tam "polowanie" okazuje się znacznie prostsze, co potwierdzają nawet obserwacje niektórych użytkowników. Może tutaj nie masz powodzenia, ale jeżeli tak bardzo pragniesz związku i szczęśliwego życia z kobietą to ogarnij przestrzeń międzynarodową i wykaż się kreatywnością w osiąganiu celów. Jakbym miał taki cel to bym nie siedział w Polsce, tylko spierdolił gdzieś, jak mówisz celował w niszę. Biznes to to samo, też mam niszę, w której się wyspecjalizowałem. Narzekamy, np. że Hiszpanie podrywają polskie witaminki, ale oni przylecieli tutaj i ogarnęli coś, zwiększyli swoje szanse w puli, a u siebie mieli tak samo, jak nie bardziej przejebane. Robisz to, co oni i masz to samo, jak przeanalizujesz trend i zobaczysz, gdzie się wpisujesz "zgodnością genetyczną".

 

Złe porównanie, bo nie można porównywać kobiety w wieku 35 lat do mężczyzny w wieku 28 lat, 7 lat przewagi mężczyzny, więc samo z siebie wynika, że on ma więcej opcji, inną decyzyjność. Tworzysz porównania pod tezę, jak prawdziwy dziennikarz fakenewsów. I mało tego, jeszcze porównałeś nieźle wyglądającą, z przeciętnym i znowu fiksacja na wyglądzie, ale co to ma udowodnić to nie mam pojęcia.

Edited by mac
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, mac napisał:

Sam sobie zaprzeczasz, bo wstawiałeś tabelę demograficzną i filmiki o tym. Demografia w niektórych krajach działa mocno na korzyść mężczyzn właśnie w wieku do 30-40 lat, gdzie masz nadwyżkę kobiet i tam "polowanie" okazuje się znacznie prostsze, co potwierdzają nawet obserwacje niektórych użytkowników.

Nie uważam, żebym sobie zaprzeczał. W zdrowej demografii rzeczywiście starsi faceci wyciągają młodsze, ale zobacz jak mało jest zoomerek, w chuj mało. Nie mamy zdrowej demografii stąd 35 latki mają tyle opcji i ściana jako taka u nich nie istnieje. W typowym kraju to już by była stara panna i nikt by jej nie chciał.

 

A zoomerki? Zommerki nawet najbrzydsze mają wyjebane SMV i mogą przebierać w facetach przez kolejne 20 lat bo pokolenia kolejne będą jeszcze mniejsze i będzie jeszcze mniej kobiet.

 

Za 20-30 lat tu będzie tak źle, że nawet chad będzie musiał orbitować żeby zaruchać i stworzyć rodzinę dlatego emigruję. Bo nie chcę by mój hipotetyczny syn żył w tym gównie.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites

@Chicco ściana u kobiet istnieje, nawet uwarunkowana biologicznie, bo po 30 rośnie z każdym rokiem ryzyko wad płodu. Sama biologia ustala ścianę. To jest fundament do analizy. Opcje? Jakie opcje? Wybór tragiczny raczej. Myślisz, że kobiety dostają to, czego chcą 😆 Jacy kolesie podrywają kobiety na imprezach? Śmierdzące ryje, alkusy? O takich opcjach na podryw mówisz? To tak, jakby do ciebie dzień w dzień podbijały pasztety. Wow, super opcja. Tyle możliwości, że głowa boli. Jak mówię to jest fiksacja.

 

Poza tym, dlaczego nie wykorzystać wiedzy do udoskonalenia życia? Po co się dołować? Przecież to dobrowolny sabotaż. Trzeba się przed tym bronić, a nie chłonąć.

Edited by mac
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Chicco napisał:

 

To nie jest teoretyzowanie, to okres w którym kobieta jest młoda, naiwna i ładna. Nie jest cyniczna (teraz julki niestety są). Laska w takim wieku nie chce nic od ciebie tak naprawdę, poza zabawą, fajnym spędzaniem czasu i tak dalej. Większość ma w dupie twoją kasę. Tu czasami czytam, że laski ich wypytują o pracę, zarobki i tak dalej, mnie julki nigdy o to nie pytały bo mają wyjebane.

 

Mam za to kolegę koło 40. Typ ma kasę i jest ogarnięty, ale jest jakby to kobiety powiedziały "nudny" i jest przeciętny z wyglądu. Znalazł sobie 35 letnią witaminkę ale ona jeśli dobrze pamiętam to chciała po roku znajomości już dziecko. Tu blackpill i redpill się zgodzą i powiedzą, że laska szuka beciaka.

 

To jest wiedza jak najbardziej praktyczna. Celowanie w MILFy jest spoko jeśli nie chcesz związku ani niczego poważnego, ruchasz i spierdalasz. Ew jesteś tak stary, że już nie masz szans na te młodsze.

 

Kobiety są pragmatyczne. Jak mają 20 lat to nie myślą o dzieciach bo mają dużo czasu, ale jak mają 35 a chcą mieć ( a większość chce) to zaczynają szukać. Nieraz gadaliście o tym na forum i ja też to widzę w realu. Ja tego nie nazywam ścianą bo taka nieźle wyglądająca 35 i tak ma więcej opcji niż przeciętny 28 latek. Ale tu znowu schodzimy do wyglądu.

Widzisz roznica między nami jest taka, że Ty mi piszesz że masz kolegę który obraca 35 latkę albo jest przez nią obracany a ja mam takie relacje czasami na pstryknięcie (moje lub kobiety)  i powiem Ci że są bardzo różne motywacje kobiet w tym wieku. Oczywiście prawie zawsze są to jakieś potrzeby do zaspokojenia ale nie tylko finansowe. Właściwie nigdy po rozwodzie nie miałem tak, że były to kwestie finansowe.
Ludzie zwłaszcza w pewnym wieku  budują sobie relacje na zasadach konsensualnych. Ja np. mówię kobietom , że jestem MGTOW i wkurwia mnie gdy ktoś wchodzi na wiki i widzi definicję że są to postawy mizoginistyczne, altrightowe, defensywne. Wkurwia mnie to tylko dlatego że to muszę wyjaśniać zamiast miło spędzać czas :)
Kobiety też chcą spędzać miło czas i niekoniecznie za kasę albo deklaracje długoterminowych monogamicznych (zwłaszcza to jest coraz częściej podkreślanie, że monogamia nie jest issue) relacji.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, mac napisał:

Opcje? Jakie opcje? Wybór tragiczny raczej. Myślisz, że kobiety dostają to, czego chcą 😆

No co mam powiedzieć o koledze który miał plamy na twarzy i przez to był brzydki i teraz jest z samotną mamusią i wychowuje jego syna? Kolejny kolega podobnie.

 

Kobiety płaczą bo po 30 mają do wyboru tylko zwykłych, normalnych gości, też na pewno część to rozwodnicy. Chady, oskarki wolą młodsze. To jest tragiczny wybór u kobiet i "ściana".

 

A facet? Faceci walą w MILFy bo to łatwiejsze, biorą samotne mamusie i tak dalej. I to jest dramat.

 

Jeśli kobiety po 30 mają ścianę, to ja i większość facetów mają ścianę całe życie.

Edited by Chicco
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Personal Best napisał:

Kobiety też chcą spędzać miło czas i niekoniecznie za kasę albo deklaracje długoterminowych monogamicznych (zwłaszcza to jest coraz częściej podkreślanie, że monogamia nie jest issue) relacji.

To jeden kolega miał takie podejście, około 30 z laską 3 lata starszą, miał być fajny luźny związek. Doszło do "wpadki" i są narzeczeństwem już :) Tak właśnie kończysz bez redpill awareness. Stare kobiety są w chuj makiaweliczne i generalnie nawet u kumpli którzy nigdy nie słyszeli o redpillu widać tego redpilla. Dlatego wielu rucha i spierdala bo wiedzą, rozumieją tę grę. A kto nie rozumie to kończy jak frajer.

Edited by Chicco
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, eknm2005 napisał:

Dla mnie największym dramatem jest czytać mazgajów... a opcji filtrowania na forum jak nie było tak nie ma.

Właśnie gdzie jest opcja ignorowania takich użytkowników jak Anal i reszta blackpillowego kościółka? Człowiek chce się rozwijać, a takie posty tylko odbierają energię, chęci na rozwój. A warto ją pożytkować na wartościowe posty i treści, mamy ja w końcu ograniczoną.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Chicco napisał:

 I to jest dramat.

Ale dla kogo dramat? Dla ciebie? 😆 A czym się przejmujesz? Że inni się wjebali to i ty się wjebiesz. Masz na tacy same rodzynki. Wiesz, jak się zabezpieczyć, jak kombinować, nie musisz umów podpisywać, tylko możesz bawić się życiem, czerpać z własnej inteligencji i dostarczonych materiałów, ale na zasadzie obiektywnego planowania. Jaki kurwa dramat? To cud, że ta wiedza i możliwości analizy istnieją. To, że możemy się wymienić spojrzeniem w mgnieniu oka i się prostować na efektywność osobistą. Po co tutaj jesteś? Zaufałeś to zaufaj i kształtuj się na potęgę osobistą, własną, czerp ze źródła dobrego, a nie złego. Owoc poznania dobra i zła, non stop w obiegu.

 

Frajer nie potrzebuje gnębienia dodatkowo, bo sam wystarczająco się zgnębi, nie dokładaj sobie krzyża za kogoś. Fajnie wiedzieć, ale to nie wpływa na jakość twojej rzeczywistości, tylko daje ostrzeżenie, sygnalizuje pewne schematy. Możesz być w schemacie, ale nie dopuścić do eskalacji, co jest potężnym narzędziem wykorzystywania różnych szans.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Quo Vadis? napisał:

Blackpill to słaba opcja, zwłaszcza dla nowych userów tego miejsca.

Blackpill jest dobrą opcją jak próbowałeś redpilla i nie działało albo jeśli znalazłeś jakieś luki w redpillu. Też nie zalecałbym nikomu zaczynać od blackpilla. Dawka tej wiedzy może kogoś dosłownie zabić. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.