Jump to content

Odpowiedzialność według kobiety


Recommended Posts

Anegdota z życia z dzisiaj wzięta. 

 

Znajomy prowadzi jakąś poboczną spółkę, na trzeciego, mniejszościowego udziałowca ma WIELOLETNIĄ koleżankę, jest ona też w zarządzie - znają się 20+ lat, w firmie jest z 10 lat. Nie wnikam tu czemu akurat taki układ. 

 

Zbliża się termin składania sprawozdań finansowych. 

 

Znajomy dzwoni do laski "Słuchaj masz na mailu sprawozdanie, podpisz profilem, jak co roku i odeślij. 5 minut ci to zajmie." 

 

Ku jego zaskoczeniu laska mówi, że nie podpisze, bo ma umówioną kosmetyczkę. 

 

Znajomego zatkało, ale luz. To podpisz jutro. "Jutro nie podpiszę, bo wyjeżdżam." 

 

Na to znajomy, już lekko podkurwiony, mówi, "Ale jak, do 30 trzeba złożyć."

 

"A to już twój problem." 

 

Przypominam. Laska wieloletnia bliska znajoma, wspólnik i w zarządzie od 10 lat. 

 

Mnie to wszystko opadło jak story usłyszałem. 

 

Pani odjebało. Bo tak. 

 

Morał jest taki:

 

Nigdy, przenigdy żadnych układów biznesowych z kobietami. Nigdy nie wiesz kiedy jej odwali. Jutro, za tydzień, a może za 10 lat. 🤔

 

 

Edited by maroon
  • Like 11
  • Thanks 3
  • Haha 7
  • Sad 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Anegdota z życia z dzisiaj wzięta.    Znajomy prowadzi jakąś poboczną spółkę, na trzeciego, mniejszościowego udziałowca ma WIELOLETNIĄ koleżankę, jest ona też w zarządzie - znają się 20+ lat

Ale jak założyłem tu jakieś półtora roku temu temat (albo to był dłuższy merytoryczny wpis, już nie pamiętam) , że nie zatrudnia się kobiet (a co dopiero brać do spóły, chryste) bo tylko zatrudniasz p

Raczej nie z powodu wizyty u kosmetyczki

41 minut temu, maroon napisał:

Nigdy, przenigdy żadnych układów biznesowych z kobietami. Nigdy nie wiesz kiedy jej odwali. Jutro, za tydzień, a może za 10 lat. 🤔

 

 

 

Rozszerzyłbym to o znacznie więcej niż tylko układy biznesowe i właśnie tak żyję. Klasyka. W otoczeniu już opisywałem kobiety się kłócą o to, która jest szefową, a nawet nie dołożyły się do interesu. To nauka "hard way" i dobrze kolesiowi tak. Teraz kurwa może oczy otworzy. Jakby kolesie tak zaczęli pierdolić to od razu po mordzie by dostali i to naprawdę ostro, albo pasem po plecach. Na kobiety już nie ma żadnego bata. Kosmetyczka, lol. Jakbym to usłyszał wpadłbym w furię. Nie wiem, co bym zrobił, ale po tym tekście miałaby ze mną przejebane. Życzę kolesiowi, żeby jej dojebał na całego.

Edited by mac
  • Like 9
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, maroon napisał:

Nigdy, przenigdy żadnych układów biznesowych z kobietami. Nigdy nie wiesz kiedy jej odwali. Jutro, za tydzień, a może za 10 lat. 🤔

 

 

A facetowi nie odwali rozumiem? 😆

Link to post
Share on other sites
7 minut temu, sunhasntdie napisał:

A facetowi nie odwali rozumiem?

Raczej nie z powodu wizyty u kosmetyczki:D

  • Thanks 1
  • Haha 9
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, sunhasntdie napisał:

 

A facetowi nie odwali rozumiem? 😆

Odwali. Ale można mu w prostych, dosadnych slowach to wyjaśnić. A po takiej "rozmowie" iść można w pt na wódkę. 

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, mac napisał:

Teraz kurwa może oczy otworzy.

Nie otworzy. Polak jest dupa bo jest na dupe wychowywany OD MAŁEGO, spojrzysz takiemu na ulicy w oczy a on wzrok odwraca... smutne to :(

Edited by Ramaja Awantura
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
40 minut temu, sunhasntdie napisał:

A facetowi nie odwali rozumiem? 

 

Przez swoje całe dotychczasowe życie zawodowe nie spotkałem faceta, któremu na gruncie zawodowym by odwaliło i nie podpisałby ważnego dokumentu, ponieważ ma umówioną kosmetyczkę albo wyjeżdża. Nie oznacza to, że takich facetów nie ma. 

 

Zawsze jak się z facetami na coś umawiałem, to terminy i zobowiązania wzajemne były uregulowane, a jeśli coś wypadło, to byłem o tym informowany lub ja informowałem zainteresowanych i uzgadnialiśmy tak, ażeby było dobrze. Ja również zawsze dotrzymywałem terminów ze swojej strony. Wszystkie sprawy konfliktowe czy sporne były dość szybko wyjaśniane i zapomniane, przechodziliśmy do porządku dziennego i szliśmy dalej z tematem.

 

Jeśli chodzi o kobiety, to bywało z tym... różnie. W pracy najczęściej wjeżdża klasyk w stylu odwracania kota ogonem, że to niby ja miałem zrobić, a nie ona. A to, że się paniusia rozmyśliła. A to, że zapomniała. Albo, że przypomniało się to jej w ostatniej chwili. Bezczelne kłamstwa. W moim przypadu najczęściej jest to pierwszy i zarazem ostatni raz, ponieważ ja się nie partolę w tańcu i zawsze pańcia usłyszy ode mnie kilka ostrych słów. Ostatni raz jak na coś umówiłem się z kobietą w kwestii powiedzmy czysto prywatnie biznesowej, nie w pracy, a było to wiele lat temu, to nie dotrzymała swojej części umowy, zaczęła kluczyć i lawirować, potem się rozmyśliła no i oczywiście wbijała mi jakieś poczucie winy, szantażowała emocjonalnie, płacz też był. Od tamtej pory nie widziałem tej pani na oczy, ani nie zamieniłem z nią słowa. Nie wchodzę w żadne biznesy w kobietami, unikam tego jak tylko mogę, jak słyszę, że po drugiej stronie jest kobieta, to od razu rezygnuję.

Edited by Krugerrand
  • Like 7
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, maroon napisał:

 

 

Nigdy, przenigdy żadnych układów biznesowych z kobietami. Nigdy nie wiesz kiedy jej odwali. Jutro, za tydzień, a może za 10 lat. 🤔

 

 

 

Ale jak założyłem tu jakieś półtora roku temu temat (albo to był dłuższy merytoryczny wpis, już nie pamiętam) , że nie zatrudnia się kobiet (a co dopiero brać do spóły, chryste) bo tylko zatrudniasz problem to zostałem zanegowany przez większość forum a poparło mnie może z 20%.

 

Nawet w rezerwacie był założony kontr-temat "to co one takiego mają robić" skoro moim zdaniem nie nadają się ani do pracy ani do wpuszczenia pod dach.

 

A gówno mnie to obchodzi! Nie nadają się do niczego z własnej winy i na własne życzenie.

 

Przysięgam wam, że 98% spierdolenia kobiet z którym spotykam się nie jest przeze mnie opisywana na tym forum, wiele to przypadki zbyt charakterystyczne, które mogły by mnie zdradzić a nie jest mi to jeszcze na rękę.

 

Jak już wyjadę z Polski na stałe to założę temat i opiszę takie rzeczy w wykonaniu kobiet, że znajdą się w absolutnej topce wszystkich sytuacji opisywanych na tym forum a może i nawet wybiją nowe szczyty spierdolenia.

7 minut temu, Krugerrand napisał:

jak słyszę, że po drugiej stronie jest kobieta, to od razu rezygnuję.

Sprzed 30minut:

 

Właśnie mi księgowa spierdoliła rozliczenie z urzędem skarbowym w Niemczech i wmawia mi, że do mnie dzwoniła w tej sprawie mimo, że od zawsze gadaliśmy na whatsappie i nigdy przez telefon.

 

Nigdy więcej nie zostawię u baby pieniędzy innej niż prostytutka.

  • Like 8
  • Thanks 5
Link to post
Share on other sites

To jest przegięcie po całości.  Ile zajmuje taki podpis? No serio? Mogłaby  podpisać  od razu i z głowy bo podpisanie nie trwa 2 godzin czy coś.

 

Godzinę temu, maroon napisał:

"A to już twój problem." 

 

Ja pierdzielę. Panna do wyrzucenia. 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mac napisał:

Nie wiem, co bym zrobił, ale po tym tekście miałaby ze mną przejebane. Życzę kolesiowi, żeby jej dojebał na całego.

Nienawidzę stosować przemocy, gdy tylko mogę wolę odejść. Czytając ten temat pojawił się uśmiech na mej twarzy widząc oczami wyobraźni jej łeb cyklicznie uderzający o biurko.

 

 

2 godziny temu, maroon napisał:

na trzeciego, mniejszościowego udziałowca ma WIELOLETNIĄ koleżankę

No to już nie powinien mieć trzeciego udziałowca.

 

Jak można tak srać we własne gniazdo? Zjebać od góry do dołu to za mało. 

@maroon

Czy nie grozi jej przypadkiem kara za brak sprawozdania? Jeśli nie rozłoży się to na wszystkich udziałowców to sam bym ją zgłosił, a potem wywalił na zbity ryj i splunął.

 

Takie czasy że dziwki to wzór kobiecej uczciwości. Panowie, od dzisiaj na "burdel" mówimy "porządek" :D Trzeba kręcić turban i wprowadzić radykalny islam.

Edited by Imiennik
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
6 minutes ago, Imiennik said:

Panowie, od dzisiaj na "burdel" mówimy "porządek" :D

 

W tym temacie dodam tylko że burdel sankcjonuje cwaniactwo. To przez cwaniactwo nie ma porządku. 

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Imiennik napisał:

Takie czasy że dziwki to wzór kobiecej uczciwości. Panowie, od dzisiaj na "burdel" mówimy "porządek" :D Trzeba kręcić turban i wprowadzić radykalny islam.

Islam nikogo nie uratuje, bo babskiej natury nie zmienisz. Przecież tam u nich kara śmierci kurwa za zdradę, a i tak zdradzają 😆 Cipa tak swędzi, że nawet kara śmierci nie przeszkadza. Albo panienki uciekające od szejków do wielkiego, zachodniego świata, ileż takich przypadków było. U nas to już przybiera format clown world. Jak są normalne kobiety, a do końca żadnej normalnej nie poznałem to mają chujową reprezentację. Przecież nawet kobiety z kobietami nie chcą pracować najczęściej, tylko wolą szefa w postaci mężczyzny. To większość samych kobiet potwierdzi. Skład kobiet + kierowniczka kobieta to piekło i mobbing non stop. Klasyka w polskich instytucjach. Co za padaka. Mnie to akurat zabolało również, bo sam prowadzę interesy z różnymi ludźmi, ale coś takiego, kurwa. Jakby nie dość ciężko było biznesy kręcić to jeszcze ze strony wspólnika dopierdala głupotą na cały regulator. Wow.

  • Like 6
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, mac napisał:

Islam nikogo nie uratuje, bo babskiej natury nie zmienisz. Przecież tam u nich kara śmierci kurwa za zdradę, a i tak zdradzają

Co nie zmienia faktu, że nasze im do pięt nie dorastają.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Imiennik napisał:

@mac

Nie zmieni się też natury karaluchów i szczurów, co nie oznacza że nie należy ich tępić ;)

Można zmienić naturę szczura, przynajmniej według jednego z wrogów Jamesa Bonda. Zamykasz szczury, żeby zaczęły głodować i się pozjadały. Na końcu zostają dwa szczury, które nie jedzą już kokosów i nie dewastują hodowli, tylko pragną mięsa współbraci. A karaluchy zamienia się w mini drony, tym samym prowadząc do zniewolenia karalucha i nadania mu użytecznej funkcji 😆 Jak widzisz nie trzeba niszczyć, bo same się zniszczą w konkretnych okolicznościach, a Paniom takie okoliczności należy po prostu stworzyć 😆 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Imiennik napisał:

Nie zmieni się też natury karaluchów i szczurów, co nie oznacza że nie należy ich tępić ;)

 

Przeczytałem "karaluchów i szurów" i złapałem się za głowę. ☺️

  • Haha 7
Link to post
Share on other sites
35 minut temu, mac napisał:

Islam nikogo nie uratuje, bo babskiej natury nie zmienisz. Przecież tam u nich kara śmierci kurwa za zdradę, a i tak zdradzają 😆 Cipa tak swędzi, że nawet kara śmierci nie przeszkadza. 

 

Zawsze mnie to zastanawiało jak to jest możliwe ? 

Kara śmierci a mimo to się puszczają. 🤔

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

@mati248 to zasada róbta, co chceta, bo MI się uda, a konsekwencje nie mają znaczenia. Pragnienie zbyt silne, pokusa zbyt silna do zignorowania. Seryjni mordercy, gwałciciele też w takim mechanizmie funkcjonują. Nawet ogromne kary nie odstraszają od zbrodni. Wielu bandytów wiedziało od samego początku, że zabije z bliska, np. nożem i spędzi resztę życia w celi. Pragnienie nie do powstrzymania. Tak to jest zbudowane i żadne normy prawne, religijne, społeczne nie powstrzymają ludzkiego spierdolenia. Ludzie mają w sobie zagnieżdżone spierdolenie tak głębokie, że niepowstrzymane. Sam przecież lata nad sobą pracuję, a i tak wielu patologii nie usunąłem. Tak twardo siedzi gówno w człowieku. Zły projekt moim zdaniem. Ale trzeba robić, co się tylko da, żeby optymalizować.

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@mac

No ale ta zmiana nie jest na dobre dla gatunków szczurów. Z ludzi też można uczynić kanibali, morderców, złodziei i inny najgorszy samodestruktywny element. Szczura można oswoić i są bardzo inteligentne, sam kiedyś się z jednym takim bawiłem, mam pozytywne wrażenia. Karaluchami uczniowie poprawiali swoje wyniki w szkole. Oceny w dzienniku posmarowane miodem były "wymazywane" przez karaluchy, zjadały ten miód razem z atramentem, naturalny korektor.

 

Lepiej znaleźć środek który zaplusuje, niż obniży wartość gatunku. Kobiety są nam potrzebne, władza dobrze wie co robi psując tę płeć - zobacz na postępujące spierdolenie mężczyzn. To system naczyń powiązanych. Ja mogę się obejść bez kobiety, Ty też, ale bez nich stracimy wszyscy i to bardzo szybko - w dzieci z probówki czy mikrofalówki bez udziału obu płci nie chce mi się wierzyć, mogłyby być obarczone wieloma wadami w dłuższym okresie czasu. 

 

Każdy popełnia błędy, zwolnienie z odpowiedzialności za nie to szybka droga do upadku.

 

 

 

I teraz analogia: czy dzieci należy wychowywać bezstresowo? Polecam eksperyment jaki sam przeprowadziłem. Wpiszcie w google "czy wolno dać klapsa dziecku", a następnie "efekty bezstresowego wychowania". Lekki dysonans, co nie? 

 

 

 

 

 

Edited by Imiennik
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Przez te paręnaście lat prowadzenia biznesu usłyszałem parę razy od "złych języków", albo w kuluarach, że na pewno jestem pedałem (ale chyba ukrytym, bo żonatym), ew. biseksem, co lubi sobie urozmaicić życie małżeńskie zaglądając od czasu do czasu do rozporka jakiegoś młodego Efeba.

 

Ani jednym, ani drugim. Czy ja kogokolwiek zmuszałem do działania zgodnie z moim modelem biznesowym? :) A i tak niektórych dupa szczypała (nomen omen) z powodu całkowicie męskiego zespołu.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Król Jarosław I napisał:

 

Ale jak założyłem tu jakieś półtora roku temu temat (albo to był dłuższy merytoryczny wpis, już nie pamiętam) , że nie zatrudnia się kobiet (a co dopiero brać do spóły, chryste) bo tylko zatrudniasz problem to zostałem zanegowany przez większość forum a poparło mnie może z 20%.

 

Nawet w rezerwacie był założony kontr-temat "to co one takiego mają robić" skoro moim zdaniem nie nadają się ani do pracy ani do wpuszczenia pod dach.

 

A gówno mnie to obchodzi! Nie nadają się do niczego z własnej winy i na własne życzenie.

 

Oczywiście, że kobiety mogą być dobrymi pracownikami ale pod warunkiem że nie zarządzają ani nie są partnerami biznesowymi. Patrząc na sklepy osiedlowe typu Ropuch to zauważyłem że miejscowe Karyny dłużej się utrzymują niż Sebastian i nie zdarza im się nie przyjść bo zachlały. Wszystko zależy od tego do jakich zadań je delegujemy. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@Generał Szrama

To fakt, ale w życiu nie dałbym kobiecie umowy o pracę. Jakoś magicznie wówczas zachodzą w ciążę. Nawet znam przypadki dogadywania się z betapracodawcami którzy specjalnie podwyższali stawki na papierze by pańcia miała więcej na macierzyńskim, nie zawsze udawało się to w praktyce bo jakiś organ mógł się kąpnąć że podwyżka nastąpiła celowo zbyt późno, ale sam fakt jest obrzydliwy. Dej mnie na dziecko bo tak.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@Imiennik zgadzam się. Traktuj tamtą wypowiedź bardziej z przymrużeniem oka. W ostatnim czasie doszedłem do wniosku, że nic nie ma i tak sensu, więc nie jest też ważne, co wybiorę. Wystarczy z tym wyborem tylko się pogodzić i po kłopocie.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Imiennik said:

@maroon

Czy nie grozi jej przypadkiem kara za brak sprawozdania? 

Oczywiście, że grozi. W sp. kapitałowych za niezgodne z ustawą o rachunkowości poswiadczenie spr. fin. (musi kierownik jednostki poswiadczyć, czyli w praktyce wszyscy członkowie zarządu) są 2 lata lub adekwatna grzywna. I jest to przestępstwo. Ale co pańci z podejściem "to twój problem" zrobisz? 

 

Pamiętam zlecałem kiedyś jakieś duże prace graficzne lasce. Podobno dobrej. Z polecenia. Zapłaciłem i poszło do druku. Okazało się, że część materiałów jest spierdolona, bo pańcia coś tam do druku źle przygotowała. 

 

Na pytanie kto za to zapłaci, też usłyszałem, że to mój problem. 

 

Ale tam panią potem dojechałem tak, że w zębach kasę przyniosła. Niestety nie zawsze się da i panie doskonale o tym wiedzą. 

 

Ja w ogóle ostatnio uważam, że 90% cwaniactwa w .pl jest bezpośrednio lub pośrednio generowane przez myszki. 

17 minutes ago, Generał Szrama said:

Oczywiście, że kobiety mogą być dobrymi pracownikami ale pod warunkiem że nie zarządzają ani nie są partnerami biznesowymi. 

Myślę, że to jest clue. Proste prace, ściśle określone zadania, całkowity brak jakichkolwiek funkcji zarządczych. I nadzór. Bo jak się puści na żywioł, to dramat. 

 

Niemniej zdarzają się dobre kobiety specjalistki, ale relatywnie rzadko. Większość, która się takimi mieni, wysiada jak się mocniej profesjonalne tematy pociśnie. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.